🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.hum.pisarstwo
14 messages
14 total messages Started by bogdan.p Tue, 04 Feb 2003 21:00
Malko
#2056
Author: bogdan.p
Date: Tue, 04 Feb 2003 21:00
21 lines
1698 bytes
Trzynożny potwór poruszał sie powoli, ale jednostannie 
w kierunku miasta. Jak czołg niszczył wszystko po drodze, 
miażdżył, rozgniatał, pożerał, nie pozostawiając nic. 
Jednocześnie z każdym krokiem, każdym centymetrem, 
rósł i potężniał. 
 
- Malko obudź się, Malko, musimy uciekać, wszyscy uciekają.
Malko ziewnął i przetarł oczy - ale mi się tak bardzo chce spać.
W tym momencie potwór zatrzymał się.
- Dziwne - pomyslała Zew - Dziwne, że potwór poruszał się 
tylko wtedy, gdy Malko spał - spojrzała w jasnoniebieskie oczy 
Malka - to nie jest możliwe, przecież Malko miał dopiero pieć lat.
- Powiedz Malko, powiedz mi o czym śniłeś? -
- O miłości - powiedział Malko z uśmiechem.
- Jak to o miłości? Opowiedz -
- No o miłości. śniłem, że ja i cały świat stajemy się jednym.
- Ach Malko. Nie wolno ci tego śnić. Nie wolno -
- Dlaczego? przecież to piękne -
- Ale nie tutaj, Malko. Tutaj tego nie wolno.

bogdan.p
Re: Malko
#2057
Author: Marcin B. Brixen
Date: Tue, 04 Feb 2003 21:35
14 lines
1414 bytes
On Tue, 04 Feb 2003 22:00:05 +0100, "bogdan.p" <bezadresu@bez.pl> wrote:

--ciach--
>- Dziwne - pomyslała Zew - Dziwne, że potwór poruszał się 
>tylko wtedy, gdy Malko spał - spojrzała w jasnoniebieskie oczy 
--ciach--

Bogdanie, widziałeś film "Zakazana planeta"? 8-))))

pozdrawiam
-- 
Marcin B.    http://brixen.w.interia.pl    brixen@poczta.fm
"Sometimes truth is stranger than fiction"
Bad Religion "Stranger Than Fiction"
Re: Malko
#2058
Author: bogdan.p
Date: Tue, 04 Feb 2003 22:11
23 lines
1490 bytes
"Marcin B. Brixen" wrote:
> 
> On Tue, 04 Feb 2003 22:00:05 +0100, "bogdan.p" <bezadresu@bez.pl> wrote:
> 
> --ciach--
> >- Dziwne - pomyslała Zew - Dziwne, że potwór poruszał się
> >tylko wtedy, gdy Malko spał - spojrzała w jasnoniebieskie oczy
> --ciach--
> 
> Bogdanie, widziałeś film "Zakazana planeta"? 8-))))

Tytuł mi nic nie mówi. Ale to jeszcze nic nie mówi, 
może znam go pod innym. Podaj kilka szczegółów.

bogdan.p


> 
> pozdrawiam
> --
> Marcin B.    http://brixen.w.interia.pl    brixen@poczta.fm
> "Sometimes truth is stranger than fiction"
> Bad Religion "Stranger Than Fiction"
Re: Malko
#2067
Author: Blackbox
Date: Wed, 05 Feb 2003 12:25
11 lines
1067 bytes
"bogdan.p" <bezadresu@bez.pl>


poruszał sie powoli, ale jednostannie
>
?
przyznam, że nawet w przypadku "jednostajnie" "ale" mi tu niezbyt pasuje
(jednak).

> bogdan.p
Re: Malko
#2059
Author: Marcin B. Brixen
Date: Wed, 05 Feb 2003 19:25
40 lines
3175 bytes
On Tue, 04 Feb 2003 23:11:23 +0100, "bogdan.p" <bezadresu@bez.pl> wrote:

>> --ciach--
>> >- Dziwne - pomyslała Zew - Dziwne, że potwór poruszał się
>> >tylko wtedy, gdy Malko spał - spojrzała w jasnoniebieskie oczy
>> --ciach--
>> 
>> Bogdanie, widziałeś film "Zakazana planeta"? 8-))))
>
>Tytuł mi nic nie mówi. Ale to jeszcze nic nie mówi, 
>może znam go pod innym. Podaj kilka szczegółów.

	Dwano, dawno temu w odległej galak... Ups... To nie to... 8-) Film
był kiedyś prezentoway w polskiej telewizji u panów Kałużyńskiego i Raczka
w cyklu "Perły z lamusa". Na odległej planecie ląduje statek dowodzony
przez komandora, którego gra... Leslie Nielsen (ten, co to niedawno się
produkował w cyklu "Naga broń"). Załoga szuka poprzedniego statku, który
wylądował na tej planecie i nie powrócił. Okazuje się, że z załogi ocalał
jedynie szalony doktor wraz z prześliczną córką ("och, john!") oraz
robotem Robbym. Oświadcza, że nigdzie nie wraca, bo na tej planecie odkrył
olbrzymie podziemia pełne gigantycznych agregatów - pozostałość po jakiejś
rozumnej rasie - i pracuje nad ich uruchomieniem. Podświadomie jednak
obawia się przybyszów i podczas snu jego umysł sprzęga się z ukrytą w
głębi planety maszynerią tworząc niewidzialnego potwora, który napada na
statek. Zdaje się, że scenariusz oparto na "Burzy" Szekspira.
	Pamiętem niezłe jak na owe czasy (rok produkcji 1956!) efekty
specjalne. Pojawiające się na piasku odciski łap niewidocznego potwora,
potem gnące się pod jego ciężarem schody na statek, strzelanie do niego z
laserów. Wrażenie robią też olbrzymie, podziemne czeluście przypominające
te z "Total Recall". Robot też był niesamowity. Jeździł wózkiem
akumulatorowym, produkował whisky na zamówienie i wypowiadał teksty a la
"Rejs".
	Chętnie obejrzałbym ten film jeszcze raz.

pozdrawiam
-- 
Marcin B.    http://brixen.w.interia.pl    brixen@poczta.fm
"And any fool knows, a dog needs a home.
A shelter from pigs on the wing."
Pink Floyd "Pigs On The Wing (Part 2)"
Re: Malko
#2060
Author: szczurkot
Date: Wed, 05 Feb 2003 21:12
11 lines
1360 bytes
Użytkownik Marcin B. Brixen napisał:
> był kiedyś prezentoway w polskiej telewizji u panów Kałużyńskiego i Raczka
> w cyklu "Perły z lamusa". Na odległej planecie ląduje statek dowodzony
[...]

ja też to ogladałem... puścili to chyba ze sto lat temu...
czy oni nie zrobili odlewu stopy tego potwora? coś mi się takiego 
kołacze po głowie. jeśli tak to pamiętam że stopa była straszliwa.

-- 
szczurkot
Re: Malko
#2061
Author: Marcin B. Brixen
Date: Wed, 05 Feb 2003 21:49
21 lines
2060 bytes
On Wed, 05 Feb 2003 22:12:18 +0100, szczurkot
<szczurkot@spam.poczta.onet.pl> wrote:

>> był kiedyś prezentoway w polskiej telewizji u panów Kałużyńskiego i Raczka
>> w cyklu "Perły z lamusa". Na odległej planecie ląduje statek dowodzony
>[...]
>ja też to ogladałem... puścili to chyba ze sto lat temu...
>czy oni nie zrobili odlewu stopy tego potwora? coś mi się takiego 
>kołacze po głowie. jeśli tak to pamiętam że stopa była straszliwa.

	Oj nie pamiętam, możliwe... Pamiętam, jak w piasku tworzyły się
odciski stóp, kiedy to potwór wędrował. Kształty bestii można było
zobaczyć kiedy trafiał ją promień lasera - wtedy na chwilę tworzyła się
wokół niej świetlna obwódka. Potwór, jako wytwór umysłu i tajemniczych
maszyn, był rzecz jasna niewrażliwy na strzały lasera.

pozdrawiam
-- 
Marcin B.    http://brixen.w.interia.pl    brixen@poczta.fm
"Heaven kicked you out..."
Therapy? "Nowhere"
Re: Malko
#2062
Author: bogdan.p
Date: Thu, 06 Feb 2003 13:08
56 lines
3478 bytes
"Marcin B. Brixen" wrote:
> 
> On Tue, 04 Feb 2003 23:11:23 +0100, "bogdan.p" <bezadresu@bez.pl> wrote:
> 
> >> --ciach--
> >> >- Dziwne - pomyslała Zew - Dziwne, że potwór poruszał się
> >> >tylko wtedy, gdy Malko spał - spojrzała w jasnoniebieskie oczy
> >> --ciach--
> >>
> >> Bogdanie, widziałeś film "Zakazana planeta"? 8-))))
> >
> >Tytuł mi nic nie mówi. Ale to jeszcze nic nie mówi,
> >może znam go pod innym. Podaj kilka szczegółów.
> 
>         Dwano, dawno temu w odległej galak... Ups... To nie to... 8-) Film
> był kiedyś prezentoway w polskiej telewizji u panów Kałużyńskiego i Raczka
> w cyklu "Perły z lamusa". Na odległej planecie ląduje statek dowodzony
> przez komandora, którego gra... Leslie Nielsen (ten, co to niedawno się
> produkował w cyklu "Naga broń"). Załoga szuka poprzedniego statku, który
> wylądował na tej planecie i nie powrócił. Okazuje się, że z załogi ocalał
> jedynie szalony doktor wraz z prześliczną córką ("och, john!") oraz
> robotem Robbym. Oświadcza, że nigdzie nie wraca, bo na tej planecie odkrył
> olbrzymie podziemia pełne gigantycznych agregatów - pozostałość po jakiejś
> rozumnej rasie - i pracuje nad ich uruchomieniem. Podświadomie jednak
> obawia się przybyszów i podczas snu jego umysł sprzęga się z ukrytą w
> głębi planety maszynerią tworząc niewidzialnego potwora, który napada na
> statek. Zdaje się, że scenariusz oparto na "Burzy" Szekspira.
>         Pamiętem niezłe jak na owe czasy (rok produkcji 1956!) efekty
> specjalne. Pojawiające się na piasku odciski łap niewidocznego potwora,
> potem gnące się pod jego ciężarem schody na statek, strzelanie do niego z
> laserów. Wrażenie robią też olbrzymie, podziemne czeluście przypominające
> te z "Total Recall". Robot też był niesamowity. Jeździł wózkiem
> akumulatorowym, produkował whisky na zamówienie i wypowiadał teksty a la
> "Rejs".
>         Chętnie obejrzałbym ten film jeszcze raz.
> 
> pozdrawiam
> --
> Marcin B.    http://brixen.w.interia.pl    brixen@poczta.fm
> "And any fool knows, a dog needs a home.
> A shelter from pigs on the wing."
> Pink Floyd "Pigs On The Wing (Part 2)"


No pewnie, że oglądałem i pamiętam, super! film. Pamiętam 
jeszcze jak oglądałem go, w czarnobieli, to była 
niedziela, a ja byłem kajtkiem. Mówisz, że wyprodukowany 
w 1956? Jak na tamte czasy pięknie zrobiony.

Rzeczywiście, Malko to właściwie streszczenie tamtego 
filmu, ale takie niechącący. No i oczywiście inna 
puenta. 

Pozdawiam serdecznie

bogdan.p
Re: Malko
#2068
Author: bogdan.p
Date: Thu, 06 Feb 2003 13:09
15 lines
1134 bytes
Blackbox wrote:
> 
> "bogdan.p" <bezadresu@bez.pl>
> 
> poruszał sie powoli, ale jednostannie
> >
> ?
> przyznam, że nawet w przypadku "jednostajnie" "ale" mi tu niezbyt pasuje
> (jednak).
> 
> > bogdan.p

Masz racje. Mi też "ale" nie pasuje.

bogdan.p
Re: Malko
#2069
Author: Blackbox
Date: Thu, 06 Feb 2003 14:19
24 lines
1508 bytes
"bogdan.p" <bezadresu@bez.pl>
> Blackbox wrote:
> >
> > "bogdan.p" <bezadresu@bez.pl>
> >
> > poruszał sie powoli, ale jednostannie
> > >
> > ?
> > przyznam, że nawet w przypadku "jednostajnie" "ale" mi tu niezbyt pasuje
> > (jednak).
> >
> > > bogdan.p
>
> Masz racje. Mi też "ale" nie pasuje.
>
> bogdan.p

Powinno być zwyczajnie:
"Trzynożny potwór poruszał sie w kierunku miasta wprawdzie powoli, lecz
nieustannie. ..."

Pozdrawiam,
BB
Re: Malko
#2063
Author: Henryk Kostjuk
Date: Thu, 06 Feb 2003 18:06
17 lines
1970 bytes

"
> > >>
> > >> Bogdanie, widziałeś film "Zakazana planeta"? 8-))))
>To zupelnie nieistotne, czy Bogdan widzial ten film, jak rowniez wiele innych  oraz czy czytal to czy tamto. Zawsze komus cos sie skojarzy lub  przypomni. Usilowalem kiedys porozmawiac o tym tutaj, pytajac o to, kiedy motyw staje sie wspolna wlasnoscia, ale nie wzbudzilem zainteresowania.
Jezeli  ktos napisze o  dwoch wiezach i krasnoludach, to zaraz powstana 
skojarzenia z  wiadomym tytulem. 
Chodzi o to, ze Bogdan tworzy nowa jakosc emocjonalna, czujemy skurcz
serca jak w przypadku, gdy czytamy dobra poezje, bo jego teksty sa
wlasnie niezwykla poezja i wciaz powtarzam, ze jest bardzo utalentowany
i powinien zlozyc ksiazke w dobrym wydawnictwie. Jedno slowo "tutaj"
wzbudza ogromny obraz swiata i to wlasnie jest nowoscia tekstu Bogdana.
Naprawde, nieistotne, czy ktos pisal o czolgu. I ja mam w pamieci
doskonaly film pt. "Czolg".
Tworczosc Bogdana jest oryginalna i bedziecie kiedys czytac jego utwory
w szkolnych lekturach.
Re: Malko
#2064
Author: bogdan.p
Date: Fri, 07 Feb 2003 16:05
31 lines
2293 bytes
Henryk Kostjuk wrote:
> 
> "
> > > >>
> > > >> Bogdanie, widziałeś film "Zakazana planeta"? 8-))))
> >To zupelnie nieistotne, czy Bogdan widzial ten film, jak rowniez wiele innych  oraz czy czytal to czy tamto. Zawsze komus cos sie skojarzy lub  przypomni. Usilowalem kiedys porozmawiac o tym tutaj, pytajac o to, kiedy motyw staje sie wspolna wlasnoscia, ale nie wzbudzilem zainteresowania.
> Jezeli  ktos napisze o  dwoch wiezach i krasnoludach, to zaraz powstana
> skojarzenia z  wiadomym tytulem.
> Chodzi o to, ze Bogdan tworzy nowa jakosc emocjonalna, czujemy skurcz
> serca jak w przypadku, gdy czytamy dobra poezje, bo jego teksty sa
> wlasnie niezwykla poezja i wciaz powtarzam, ze jest bardzo utalentowany
> i powinien zlozyc ksiazke w dobrym wydawnictwie. Jedno slowo "tutaj"
> wzbudza ogromny obraz swiata i to wlasnie jest nowoscia tekstu Bogdana.
> Naprawde, nieistotne, czy ktos pisal o czolgu. I ja mam w pamieci
> doskonaly film pt. "Czolg".
> Tworczosc Bogdana jest oryginalna i bedziecie kiedys czytac jego utwory
> w szkolnych lekturach.


Bardzo Ci dziękuję za te słowa. Przeogromnie mi miło.
Nie wiem co powiedzieć.

Jednak muszę przyznać, że mnie też trochę przestraszyłeś.

Stokrotne Dzięki 

i

Pozdrawiam serdecznie

bogdan.p
Re: Malko
#2065
Author: Henryk Kostjuk
Date: Fri, 07 Feb 2003 16:47
4 lines
1137 bytes
 
> Jednak muszę przyznać, że mnie też trochę przestraszyłeś.
>Przepraszam, a czym?
Re: Malko
#2066
Author: bogdan.p
Date: Fri, 07 Feb 2003 17:47
26 lines
1866 bytes
Henryk Kostjuk wrote:
> 
> 
> > Jednak muszę przyznać, że mnie też trochę przestraszyłeś.
> >Przepraszam, a czym?

Determinacją wypowiedzi i wielkością wizji.

Ja tutaj sobie taką moją małą zupkę gotuję, 
a Ty mi mówisz, że głodny stadion zawita. 
Dziwne uczucie.
Mówisz mi, że tworzę nową jakość. Przeogromne 
zadowolenie i duma, miesza się we mnie z podejrzliwością, 
a nawet nieufnością (wybacz, nic za to nie mogę).

Wiesz co? Ja chyba sobie jeszcze trochę popiszę, 
tak żeby było tego ze sto sztuk, a potem rzeczywiście 
wyślę je gdzieś w świat. Zobaczymy co będzie.
Dzięki, za podjudzanie do działania :)

A które wydawnictwa, wg Ciebie, są dobre?  


Pozdrawiam serdecznie

bogdan.p
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads