🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.hum.pisarstwo
1 messages
1 total messages Started by FM Mon, 11 Jan 2010 05:51
Problemy wydawnicze pisarzy
#18824
Author: FM
Date: Mon, 11 Jan 2010 05:51
88 lines
5576 bytes
Nie wiem czy sledzicie, to co sie plecie w Sieci, ale jak nie, to
poczytajcie i obadajcie wszystkie zapodane adresy ;)))
Jaja sa kwadratowe.

Romans z wydawcą-wampirem
ya man ;)))

Tu jest wstepniak:
http://www.jakubmalecki.pl/

Tu jest cialo oskarzenia:
http://carpenoctem.pl/wordpress/jakubcwiek/2010/01/07/ciekawy-przypadek-drzewa-crossa/

Jak zaliczysz tekst, to sprawdz komentarze ponizej w/w tekstu

Np.

Fajnie, że ktoś wreszcie napisał otwartym tekstem o tym, jak FS
traktuje swoich autorów. Wydawnictwo potrafi zrobić wokół siebie dużo
szumu, wiadomo, kanał na YT, teledyski, gadżety - i tylko dziwnym
trafem czar pryska, gdy przychodzi do wypłaty honorariów. Od ponad
roku nie obejrzałem ani złotówki za moją książeczkę - i choć doskonale
rozumiem, że nie gram w pierwszej lidze, a więc raczej nie generuję
kokosów, to jednak miło byłoby otrzymywać uczciwe wynagrodzenie. Nieco
żenująco wypada sytuacja, gdy prężnie działające wydawnictwo, gracz
numero uno w tym segmencie rynku, dziwnie się zapowietrza, gdy tylko
autor zapuka o kaskę. Debiutantom szczerze radziłbym dobrze
przemyśleć, komu powierzyć wydanie książki - tym bardziej, że
alternatyw przecież nie brakuje. Mnie odradzano Fabrykę, nie
posłuchałem, po części moja wina. Bądźcie mądrzejsi  .
dodane przez: Piotrek Rogoża
Styczeń 9, 2010 @ 11:35 am


==============

Dalej inne pokrewne blabla ;)))

http://www.zaginiona-biblioteka.pl/viewtopic.php?t=1032&postdays=0&postorder=asc&start=330
Typowe stawianie sprawy: Dzięki nam tylu debiutantów miało szansę
zaistnieć.

A cóż to, cholera, jakaś fundacja wspomagania, przedsięwzięcie non-
profit, czy biznes, na którym się zarabia?

Podobnie "misyjne" podejście przedstawiał Robert Szmidt, aby
zatuszować politykę, jaką prowadził w SFF&H. Debiut za frajer, jeśli
się nie upomniałeś, to i drugi tekst był debiutem( znam takie
przypadki), stawki takie, że ja ze swojej nędznej wypłaty
sfinansowałbym cały numer pod tym względem i jeszcze by mi na piwo
starczyło. Dodajmy do tego dziadowski papier a la "Życie na Gorąco",
brak publicystyki. Cena niestety nie 1, 50 jak by się mogło wydawać, a
prawie dycha. Jak na takim interesie stracić? A przy tym pozowanie na
zbawcę polskiej fantastyki: ilu to autorów dzięki Niemu zadebiutowało.
Może jednak na odwrót: to dzięki tym marnie lub wcale opłacanym
autorom udawało się pchać ten wózek przez lata i zarabiać. Kto komu
powinien dziękować?
Niestety, stawianie autora w pozycji" ciesz się z publikacji" to chyba
norma w tym interesie. Dopominanie się wypłaty przyjmowane jest z
zaskoczeniem i urazą. W każdym razie nie jest w "dobrym tonie".
Napisanie powieści na 500 000 znaków to przecież zabawa będąca dla
autora wystarczającą nagrodą.
We wspomnianym "Życiu na gorąco" czy czymś w tym stylu nie ma nawet
dyskusji, że za tekst o "Spóźnionej miłości" na 7 000 znaczków
dostajesz 400 złotych. Przy pisaniu opowiadań czy powieści niestety
dyskusje są. Pisuję do gazet i pism i nigdzie poza fantastyką nie
miałem problemów z honorariami. Za debiut w antologii "Polowanie na
lwa" nie dostałem nawet złotówki, za debiut w SFF&H również, teraz
widzę, że w FS też będę musiał zębami wyrywać i że cała ta walka oraz
nerwy nie będą warte "wydzieranej" kwoty.Jak długo można płacić
frycowe? Traktowanie autorów jak oszołomów albo dzieci to praktyka,
dzięki której cwaniacy zarabiają na życie, a autorzy czują się jak
dziady proszące o zapomogę.
Pan z FS pisze tutaj, że werdykt już wydany, ludzie jadą na Fabrykę,
słuchają Ćwieka, a nie ludzi z wydawnictwa. Nie bądźmy naiwni: ten
wpis na blogu to był tylko zapalnik, o obyczajach Fabryki każdy, kto
jest w branży, słyszał już nieoficjalnie. Nie chodzi tylko o tę
konkretną sprawę. To naturalne, że staje się po stronie słabszego, bo
w konfrontacji pisarz - wydawnictwo, to zawsze to drugie jest na
mocniejszej pozycji. Szkoda, że dochodzi do tego, że takie akcje są
jedyną formą, w jakiej pisarz może walczyć o swoje.
===========
http://wesyr.blogspot.com/2010/01/fabryka-sow.html
http://www.efantastyka.pl/portal/
http://portal-pisarski.pl/news.php

A na koniec ciag dalszy DRamatu ;)))
http://carpenoctem.pl/wordpress/jakubcwiek/2010/01/10/cross-show-odslona-druga/
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads