🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.hum.pisarstwo
5 messages
5 total messages Started by copywriter Fri, 17 Jan 2003 20:48
Zapraszam do mojej fabryki słowa
#1584
Author: copywriter
Date: Fri, 17 Jan 2003 20:48
4 lines
988 bytes
Cierpię na pisanie tekstów.
Szukam antidotum w postaci zleceń.
Zapraszam Cię do mojej fabryki słowa.
www.copywriter.e-con.pl
Re: Zapraszam do mojej fabryki słowa
#1585
Author: Jan Rudziński
Date: Fri, 17 Jan 2003 21:07
31 lines
1896 bytes
Cześć wszystkim

copywriter wrote:
> 
> Cierpię na pisanie tekstów.
> Szukam antidotum w postaci zleceń.
> Zapraszam Cię do mojej fabryki słowa.
> www.copywriter.e-con.pl

 Oj, Moniko, któraś jest równie atrakcyjna(*), jak Twoja ceny.

 Trafiłas na listę dyskusyjną ludzi, którzy sami mają niepohamowaną
ambicję pisania. I nie chcą najl;epszego nawet pióra do wynajęcia, które
oferujesz.
 Nie znajdziesz tu prezesów, zrozpaczonych i rozczarowanych próbami
osobistego tworzenia.

 Podziel się z nami tajnikami warsztatu, napisz jak wykręcasz słowa na
wszystkie strony, wyciskasz z nich sok prawdy i fantazji, chętnie
poczytam.
 Porecenzuj nasze dzieła, zaprezentuj - bo i dlaczego nie - swoje, z
przyjemnością pogadamy.
 Ale taka reklama? Bueeee....


(*) Twoje zdjęcie fajne, ale przecież nie o to tu chodzi..
-- 
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Zapraszam do mojej fabryki słowa
#1586
Author: copywriter
Date: Fri, 17 Jan 2003 21:33
35 lines
2701 bytes
>  Oj, Moniko, któraś jest równie atrakcyjna(*), jak Twoja ceny.
>
>  Trafiłas na listę dyskusyjną ludzi, którzy sami mają niepohamowaną
> ambicję pisania. I nie chcą najl;epszego nawet pióra do wynajęcia, które
> oferujesz.
>  Nie znajdziesz tu prezesów, zrozpaczonych i rozczarowanych próbami
> osobistego tworzenia.
>
>  Podziel się z nami tajnikami warsztatu, napisz jak wykręcasz słowa na
> wszystkie strony, wyciskasz z nich sok prawdy i fantazji, chętnie
> poczytam.
>  Porecenzuj nasze dzieła, zaprezentuj - bo i dlaczego nie - swoje, z
> przyjemnością pogadamy.
>  Ale taka reklama? Bueeee....
>
>
> (*) Twoje zdjęcie fajne, ale przecież nie o to tu chodzi..
> --
> Pozdrowienia
>  Janek          http://www.astercity.net/~janekr
> Niech mnie diabli porwą!
> Niech diabli porwą? To się da zrobić...



Bueee? Co to za słowo? Z włoskiego? Treść mojej strony to też prezentacja.
Ale dziękuję za żywą reakcję. Nie szukam też zrozpaczonych prezesów ale
zapracowanych ludzi. I nie zajmuję się recenzjami.  Sztuka słowa ma swoje
prawa i gusta, prawda? Ale widzę, że poruszyły Cię moje słowa (czy też
reklama) co świadczy o ich mocy. Kiedyś prześlę Ci więcej do przeczytania i
z przyjemnością pogadamy. Życzę płodnej twórczości, kosmicznej i
sympatycznej (po odwiedzinach strony). Twoje zdjęcie jest też niczego sobie.
Nasz punkt widzenia nie jest jednak zbyt kompatybilny. Może to kwestia
wykształcenia i zamiłowań. Pozdrawiam.
Re: Zapraszam do mojej fabryki słowa
#1587
Author: Jan Rudziński
Date: Fri, 17 Jan 2003 21:41
31 lines
1726 bytes
Cześć wszystkim

copywriter wrote:
> 
[...]
> Ale dziękuję za żywą reakcję. Nie szukam też zrozpaczonych prezesów ale
> zapracowanych ludzi.

 Tu ich nie znajdziesz, podejrzewam... I to jest problem.

> I nie zajmuję się recenzjami.

 A właśnie to by się tu przydało.

>  Sztuka słowa ma swoje prawa i gusta, prawda? 

 Prawda! I na tej grupie chętnie bym o tych właśnie prawach i gustach
podyskutował.

> Kiedyś prześlę Ci więcej do przeczytania i
> z przyjemnością pogadamy.

 Wrzuć na stronę. Naprawdę chętnie poczytam i - jeśli będę miał coś do
powiedzenia, zrobię to.


-- 
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Zapraszam do mojej fabryki słowa
#1588
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Sat, 18 Jan 2003 16:25
21 lines
1994 bytes
Hi,

Bardzo ładna stronka. Myślę, o www.copywriter.e-con.pl oczywiście. Jest
czytelna, nie przeładowana i urządzona ze smakiem. Niewiele kolorów
dobranych z elegancją tworzy atmosferę przystępności i przyjaźni. Udało ci
się uniknąć karkołomnych miszmaszy, które na dzień dobry powalają odbiorcę
iNetu feerią barw i sztucznych wodotrysków. Jednym zdaniem, czuć reklamowe
rzemiosło w dobrym stylu: wszystko jest czytelne i podane jak na tacy. Chce
się obejrzeć do końca.

Jeśli chodzi o czytanie, to już nie tak do końca. Nie chodzi mi tu o
rzemiosło, ale o treść. Wybacz, ale trudno czytać mi dla przyjemności teksty
o zupie w proszku i innych dyrdymałach. Mimo to uważam, że pewna ilość
koninkturalizmu jest potrzebna każdemu tekstowi, który chce się sprzedać.

Mając nadzieję, że porzucisz zupki, prezerwatywy, proszki do prania,
dezodoranty, i .... aż w końcu powrócisz na łono literatury...

Pozdrawiam serdecznie,
Tumor Mózgowicz
UWAGA: Aby odpisać mi bezpośrednio usuń pierwsze U z adresu e-mail
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads