🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.hum.pisarstwo
9 messages
9 total messages Started by rudy Thu, 09 Jan 2003 17:56
Opowiadania Lotnicze
#1397
Author: rudy
Date: Thu, 09 Jan 2003 17:56
30 lines
2444 bytes
Czy takie teksty sie jeszcze czytają?
http://mk.gliwice.pl/konop.html

===============Fragment

Wyjście mamy udane.
Lecimy w dół jak pociski wystrzelone z niebios. Trzymając się za ręce
tworzymy gwiazdę.
Uśmiechając się do siebie Quido daje znak,  -puszczam . Przez sekundę, może
dwie lecimy tak poczym Quido zaczyna obracać się w prawo o 180 stopni.
Obserwując jego manewr sam robię mała korektę obrotu w lewo i łapię jego
prawa nogę lewą ręką. Widzę, jak Fabio łapie lewa nogę ojca swoją prawa
ręką. Tworzymy teraz "Grot". Quido obraca do mnie głowę i się śmieje. Zerkam
na wysokościomierz. 2700 m. Quido przenosi ręce przed siebie i sygnalizuje
otwieracie spadochronu. Wyszarpuje pilocik po czym ucieka nam pionowo do
góry.  Fabio wyrzuca swój pilocik i znowu sytuacja się powtarza. Prawą ręka
sięgam pod dolny wyłóg pokrowca i wyszarpuje rzepę, która wyciąga pilocik.
Czuję, jak wszystko wypada z pokrowca i linki zaczynają się naprężać.
Patrząc w górę łapie za taśmy, aby zamortyzować siłę szarpnięcia. Powinny
one zasygnalizować mi otwarcie spadochronu. O! o ... nie odczułem
szarpnięcia, a jedynie przyhamowanie. Spoglądam dokładniej do góry. Parę
komór spadochronu jest napełnionych, ale slajder nie chce zejść na dół.
2400m odczytuje wskazanie wysokościomierza. Mam jeszcze czas, jest wysoko.
Ciągnę za jedna stronę linek to znowu za taśmy. 2000m slajder zaczyna powoli
ruszać.



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Opowiadania Lotnicze
#1398
Author: Andrzej Swiech
Date: Fri, 10 Jan 2003 09:43
15 lines
1556 bytes
Użytkownik rudy <rudysto@gazeta.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:avkd4c$29v$1@news.gazeta.pl...
> Czy takie teksty sie jeszcze czytają?

Ja czytałem. :)

> ===============Fragment

Nie znam się na tym. Przyznaję tez uczciwie, że nie WIDZĘ tego, co
opisujesz. dla mnie to naprawdę tylko ciąg bezsensownych chwytów za nogi i
ręce. Nie wiem też, co to np. slajder. Chyba nie o to chodzi?
Napisz to tak, żebym to zobaczył:)
Pozdrawiam
Andre
Re: Opowiadania Lotnicze
#1399
Author: rudy
Date: Sat, 11 Jan 2003 07:56
25 lines
1692 bytes
> Nie znam się na tym. Przyznaję tez uczciwie, że nie WIDZĘ tego, co
> opisujesz. dla mnie to naprawdę tylko ciąg bezsensownych chwytów za nogi i
> ręce. Nie wiem też, co to np. slajder. Chyba nie o to chodzi?
> Napisz to tak, żebym to zobaczył:)
> Pozdrawiam
> Andre
=============

Tak to prawda te porownania techniczne sa zmora
naszego pisania. Przyznaje.
Jedynie na swoja obrone mam to ze wybralem tylko
fragment opowiadania i mam taka nadzieje,
ze w kontekscie calosci  technika nie jest tak razaca.
http://mk.gliwice.pl/opow/ajac_r.html - Opowidanie w calosci

Prosze o opinie
Pozdrawiam Rudy






-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Opowiadania Lotnicze
#1402
Author: rudy
Date: Sat, 11 Jan 2003 08:32
13 lines
1275 bytes
Uwagi sa bardzo cenne, bo jestesmy slabymi
pisarzami. Tym bardziej  dziekuje,

A prosze o przeczytanie tez
http://mk.gliwice.pl/opow/mkisH.html

Interesuje mnie tez czy taki poziom literacki
i sam temat moze zainteresowac czytelnika.



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Opowiadania Lotnicze
#1403
Author: Jan Rudziński
Date: Sat, 11 Jan 2003 09:08
27 lines
1424 bytes
Cześć wszystkim

rudy wrote:
> 

> 
> A prosze o przeczytanie tez
> http://mk.gliwice.pl/opow/mkisH.html
> 
> Interesuje mnie tez czy taki poziom literacki

Hmm... Poczytaj Janusza Meissnera... i porównaj.

> i sam temat moze zainteresowac czytelnika.

Może.

> 
> --
> Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


-- 
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Opowiadania Lotnicze
#1404
Author: rudy
Date: Sat, 11 Jan 2003 10:07
29 lines
1735 bytes
> > http://mk.gliwice.pl/opow/mkisH.html
> > Interesuje mnie tez czy taki poziom literacki
>
> Hmm... Poczytaj Janusza Meissnera... i porównaj.
> > i sam temat moze zainteresowac czytelnika.
>
> Może.
=======

Janusza Meissnera to wielu z nas juz od dziecinstwa
czyta w kolko, dodam tutaj  Antoine'a de Saint-Exupery'
Andrzej Korczak-Dąbkowski

Ba, pozniej dlugo - dlugo nic przerwa.

Jednak nam nie sposob sie porownywac
do tych dziel i ich autorow !!

Pozdrawiam; Dziekuje za opinie.


OPOWIADANIA LOTNICZE http://mk.gliwice.pl/konop.html
===========================================



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Opowiadania Lotnicze
#1405
Author: Jan Rudziński
Date: Sat, 11 Jan 2003 10:26
25 lines
1580 bytes
Cześć wszystkim

rudy wrote:
> 
[...]
> 
> Janusza Meissnera to wielu z nas juz od dziecinstwa
> czyta w kolko, dodam tutaj  Antoine'a de Saint-Exupery'
> Andrzej Korczak-Dąbkowski
> 
> Ba, pozniej dlugo - dlugo nic przerwa.
> 
> Jednak nam nie sposob sie porownywac
> do tych dziel i ich autorow !!

 Bo? Przeczytaj J.M. 'Moje złego początki' czy jakoś tak... No i
pamiętnik. Trzy tomy, całość chyba 'Jak dziś pamiętam'



-- 
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Opowiadania Lotnicze
#1400
Author: Andrzej Swiech
Date: Sat, 11 Jan 2003 12:30
24 lines
2214 bytes
Użytkownik rudy <rudysto@gazeta.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:avoinp$gss$1@news.gazeta.pl...
> Tak to prawda te porownania techniczne sa zmora
> naszego pisania. Przyznaje.

Tu nawet nie chodzi o specjalizację. Spróbuj mi to tak pokazać, żebym to
czuł. Może niegłupim pomysłem jest w tym miejscu wczucie się w kogoś tak
głupiego w temacie jak ja i opisywanie wszystkiego z TEGO punktu widzenia?
Chodzi o to, żebym to WIDZIAŁ, CZUŁ, żeby mnie to brało choć trochę jak
Ciebie.
Dobre porównanie - Meissner. Lepsze wyjaśnienie, tego, o co mi chodzi - jest
taka książka o komandosach polskich, tytułu nie pomnę. Pamiętam, że jak ją
czytałem, mając lat 15, mimo że to książka historyczna, KONIECZNIE chciałem
komandosem zostać. I o to chodzi:)

> Jedynie na swoja obrone mam to ze wybralem tylko
> fragment opowiadania i mam taka nadzieje,
> ze w kontekscie calosci  technika nie jest tak razaca.
> http://mk.gliwice.pl/opow/ajac_r.html - Opowidanie w calosci

Przeczytam i powiem:)
Pozdrawiam
Andre
Re: Opowiadania Lotnicze
#1401
Author: rudy
Date: Sat, 11 Jan 2003 13:50
20 lines
1831 bytes
> Tu nawet nie chodzi o specjalizację. Spróbuj mi to tak pokazać, żebym to
> czuł. Może niegłupim pomysłem jest w tym miejscu wczucie się w kogoś tak
> głupiego w temacie jak ja i opisywanie wszystkiego z TEGO punktu widzenia?
> Chodzi o to, żebym to WIDZIAŁ, CZUŁ, żeby mnie to brało choć trochę jak
> Ciebie.
> Dobre porównanie - Meissner. Lepsze wyjaśnienie, tego, o co mi chodzi -
jest
> taka książka o komandosach polskich, tytułu nie pomnę. Pamiętam, że jak ją
> czytałem, mając lat 15, mimo że to książka historyczna, KONIECZNIE
chciałem
> komandosem zostać. I o to chodzi:)
========
Ok, starac sie bedziemy, ale czy wyjdzie ...
Pozwole sobie przkazac te cenne uwagi,
autorom , jeszcze raz DZIEKI



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads