Thread View: pl.hum.pisarstwo
55 messages
55 total messages
Page 1 of 2
Started by PoGo
Sun, 29 Dec 2002 01:01
Page 1 of 2 • 55 total messages
Serwer na próbki literackie!
Author: PoGo
Date: Sun, 29 Dec 2002 01:01
Date: Sun, 29 Dec 2002 01:01
64 lines
4335 bytes
4335 bytes
Witam. Jak obiecałem, tak też i robię. Zacznę od szybkiego wytłumaczenia o co chodzi i po co chodzi. A chodzi o to, że jeśli ktoś nie ma gdzie wrzucić swojej próbki literackiej, (a wiadomo, że przysyłanie tekstu bezpośrednio na grupę, szczególnie większego jest.. hmm.. niemile widziane), może to zrobić na moim serwerze. Od razu zaznaczam, że zobowiązuję się krzątać przy tym i robić co potrzeba, nie wyciągać z tego żadnych korzyści dla siebie, ani też nie naruszać praw autorskich w żaden sposób. A wyglądać by to miało tak: każdy, kto chce opublikować coś w tej a nie innej formie, wysyła mailem do mnie - na priv'a owe dzieło swoje, podając przy okazji imię i nazwisko, imię, ksywkę czy cokolwiek, co będzie go symbolizować, jakoże prace jego - daną i następne - umieszczać będę w katalogu o nazwie mającej sugerować twórce wszystkiego co leży w środku. Jeśli zbytnio zamotałem - wytłumacze na przykładzie - nazywam się Piotr Pogoń, tak więc swoje prace wrzucał będę do katalogu o dzwięcznej nazwie 'piotr_pogon'. Kiedy dostanę takiego maila z takim zalącznikiem, którym nie będzie ani crack, ani mp3 ze zmienionym rozszerzeniem, które ktoś chce przechomikować na serwerze, ale plik spełniający na dwa pierwsze rzuty oka wymagania merytoryczne grupy, bezzwłocznie (obawiając się Policji - zwłoki to nie byle picie w miejscu publicznym ;), wrzucę do danego katalogu, po czym autorowi prześlę link prowadzący prosto do jego pracy. Autor taki w zaistniałej sytuacji zobowiązany będzie w czasie w miarę nie odległym od otrzymania przez niego linka, przedstawić ów link na grópie, dla swojej i grupowiczów korzyści opatrzając go najlepiej stosownym komentarzem o zawartości pliku. I wtedy będzie mógł spokojnie zadawać na temat swojego tekstu pytania, czy też oczekiwać konstruktywnej krytyki. Co jeszcze... Ano prace nie będą na serwerze leżeć wiecznie, oprócz tych, które trafią na przykład za zgodą autora do archiwum grupy czy w jakimś celu na stronę oficjalną, która, przy odrobinie szczęścia powstanie w bliżej jak narazie nieokreślonym czasie. O pozostawieniu, wywaleniu, przerzuceniu do działu 'perełki', albo innego, jesli takowy powstanie nie będę decydował oczywiście ja, tylko społeczność grupy. Pozostanę więc tylko zbrojnym ramieniem grupy pośród utworów złożonych na kawałku serwera poświęconego grupie ;) Czekam więc, dziękuję Andre za poparcie i aprobatę (żeby nie było, że tak bez żadnych konsultacji czy coś ;)) i czekam na utwory chętnych do skorzystania z mojej propozycji. Żeby nie byc gołosłownym, jako przykład zamieszczam z kopyta dwa swoje opowiadania - o jednym pisałem już wcześniej - w poście (nie Wielkim, grupowym ;P) pt. 'Boże Narodzenie...' Tytuł: Nowe Narodzenie, Typ: SF, link: www.zamkowa.virt.pl/pogo/pisarstwo/piotr_pogon/nowenarodziny.zip Drugie to dosc metaforyczno-metafizyczne opowiadanko - osobiscie chyba ulubiona rzecz z tego co napisalem i jedyna z ktorej jestem w pelni zadowolony, wiec prosze o krytyke, cobym w samouwielbienie nie popadl zbytnie ;) Tytuł: Oczy, Typ: Fantasy (najbliżej) link: www.zamkowa.virt.pl/pogo/pisarstwo/piotr_pogon/oczy.zip To by bylo na tyle narazie, zobaczymy - co z tego wyjdzie... Pozdrawiam, Piotrek.
Re: Serwer na próbki literackie!
Author: Jacek
Date: Sun, 29 Dec 2002 01:45
Date: Sun, 29 Dec 2002 01:45
21 lines
1672 bytes
1672 bytes
PoGo wrote: > > Witam. > > Jak obieca³em, tak te¿ i robiê. > Zacznê od szybkiego wyt³umaczenia o co chodzi i po co chodzi. > A chodzi o to, ¿e je¶li kto¶ nie ma gdzie wrzuciæ swojej próbki literackiej, > (a wiadomo, ¿e przysy³anie tekstu bezpo¶rednio na grupê, szczególnie > wiêkszego jest.. hmm.. niemile widziane), mo¿e to zrobiæ na moim serwerze. Tylko po co. Kazdy moze sobie zalozyc bezplatna strone www i tam umiescic swoje teksty. Unika sie w ten sposob w przyszlosci sporow o naruszenie praw autorskich. Zalozenie wlasnej bezplatnej strony www w interii, na onecie, yahoo, usa.com itd itd. to 10 minut Chcesz miec wlasna strone www, to sam sobie na nia pisz swoje teksty, takie jakie potrafisz. Ocenimy.
Re: Serwer na próbki literackie!
Author: PoGo
Date: Sun, 29 Dec 2002 03:44
Date: Sun, 29 Dec 2002 03:44
9 lines
1340 bytes
1340 bytes
Uzytkownik "Jacek" napisal po raz 1000 w wiadomosci to co napisal, a mnie sie nie chce tego komentowac. Czytaj Jacku watki, w których sie wypowiadasz. I no powtarzaj sie - to cecha ludzi którzy nie maja nic ciekawgo do powiedzenia. Z Powazaniem, Piotrek. PS> Jak dla mnie - koniec dyskusji, niech wypowiedza sie inni.
Re: Serwer na próbki literackie!
Author: Jacek
Date: Sun, 29 Dec 2002 11:57
Date: Sun, 29 Dec 2002 11:57
33 lines
2224 bytes
2224 bytes
PoGo wrote: > > Uzytkownik "Jacek" napisal po raz 1000 w wiadomosci to co napisal, a mnie > sie nie chce tego komentowac. Czytaj Jacku watki, w których sie wypowiadasz. > I no powtarzaj sie - to cecha ludzi którzy nie maja nic ciekawgo do > powiedzenia. Nie rozumiem twoich uwag, ktore sa merytoryczne. Zalozenie bezplatnej wlasnej strony www trwa 10-15 minut. A zatem twoj argument o braku mozliwosci publikowania swoich praw w internecie, calkowicie odpada. Nastepnie problem praw autorskich. Tutaj jest wymagana formalna umowa, gdyz oferujesz swoja usluge jakointernetowy wydawca. Obojetnie czy za frico, czy nie, to formalnie trzeba uregulowac status tego publikownia na cudzym serwerze, stronach www. A co bedzie w przypadku, gdy zaintresowany zechce usunac swoja prace z twojej strony, a ty tego nie uczynisz, albo okreslisz dodatkowe warunki. Zatem bez formalnego uregulowania wzajemnych praw tworcy i wydawcy, takie dzialania i twoja oferta sa zbyt ryzykowne, gdyz nie sa sformalizowane, ani nie sa okreslone regulaminem. Jacek -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Serwer na próbki literackie!
Author: Łukasz Nowicki
Date: Sun, 29 Dec 2002 14:44
Date: Sun, 29 Dec 2002 14:44
11 lines
1096 bytes
1096 bytes
Jacek wrote: > Nie rozumiem twoich uwag, ktore sa merytoryczne. Nie rozumiesz merytorycznych uwag? No i nic dziwnego... Expierd w akcji, to jest to... Dobra, dobra, wiem, nie karmić troli. -- pozdrawiam Łukasz Nowicki
Re: Serwer na próbki literackie!
Author: Andrzej Swiech
Date: Mon, 30 Dec 2002 09:41
Date: Mon, 30 Dec 2002 09:41
62 lines
3650 bytes
3650 bytes
Użytkownik Jacek <golfmaster@poczta.onet.pl> w wiadomooci do grup dyskusyjnych napisał:14389-1041163030@pd57.katowice.sdi.tpnet.pl... > Nie rozumiem twoich uwag, ktore sa merytoryczne ?????????? Nie ucieklo Ci cos? . > Zalozenie bezplatnej wlasnej strony www trwa 10-15 minut. > A zatem twoj argument o braku mozliwosci publikowania swoich praw w > internecie, calkowicie odpada. Taaaaaaaaaaaaaaaaaak. Tylko na takiej stronie nie masz mozliwosci publikowac CALYCH tekstów inaczej, jak tylko wrzucajac na sile caly tekst. Nie ma mozliwosci sciagania plików, innymi slowy. Poza tym - ja akurat pisze w Wordzie. Wystarczy kilka formatowan, bys mial doooobra chwile ubawu z ustawianiem tego wszystkiego na stronie. I tu o to przede wszystkim chodzi. > Nastepnie problem praw autorskich. > Tutaj jest wymagana formalna umowa, gdyz oferujesz swoja usluge > jakointernetowy wydawca. No nie przesadzajmy - jest to kwestia jakiegos tam zaufania, prawda? Kolega w mailu wczesniej zobowiazal sie, ze nie bedzie kradl i ok. Jesli jednak wyznajemy spiskowa teorie dziejów... Gwarantuje, ze NIE ma takiej umowy, której bylbys pewien. A poza tym - kto Ci zagwarantuje, ze np,. ja sobie na Twoja strone nie wejde i nie skopiuje tekstu, a potem opublikuje, jako swój? I jak mi udowodnisz, ze to ja Tobie ukradlem, a nie Ty mnie? Inaczej jest, gdy masz tekst publikowany w pismie. A nie wszyscy sie w pismach zmiescimy, prawda? > Obojetnie czy za frico, czy nie, to formalnie trzeba uregulowac status > tego publikownia na cudzym serwerze, stronach www. > A gdzie masz przepisy tego dotyczace? > A co bedzie w przypadku, gdy zaintresowany zechce usunac swoja prace z > twojej strony, a ty tego nie uczynisz, albo okreslisz dodatkowe warunki. Przeciez sie zobowiazal do tego? > Zatem bez formalnego uregulowania wzajemnych praw tworcy i wydawcy, > takie dzialania i twoja oferta sa zbyt ryzykowne, gdyz nie sa > sformalizowane, ani nie sa okreslone regulaminem. PoGo, napisz regulamin i podpisz. Mysle, ze w ten sposób pogodzimy wszystkich:) Albo przeslij na grupe link, zeby go jeszcze formalnie;) zaakceptowac;) Pozdrawiam Andre > Jacek > > > -- > World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology > fit to solve NP problems (knapsack algorithm). > Setting 3D holograms generating 4D-space environments. > Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Serwer na próbki literackie!
Author: Jacek
Date: Mon, 30 Dec 2002 12:30
Date: Mon, 30 Dec 2002 12:30
119 lines
5443 bytes
5443 bytes
Andrzej Swiech wrote: > > U¿ytkownik Jacek <golfmaster@poczta.onet.pl> w wiadomooci do grup > dyskusyjnych napisa³:14389-1041163030@pd57.katowice.sdi.tpnet.pl... > > Nie rozumiem twoich uwag, ktore sa merytoryczne > > ?????????? > Nie ucieklo Ci cos? > . > > Zalozenie bezplatnej wlasnej strony www trwa 10-15 minut. > > A zatem twoj argument o braku mozliwosci publikowania swoich tekstow w > > internecie, calkowicie odpada. > > Taaaaaaaaaaaaaaaaaak. Tylko na takiej stronie nie masz mozliwosci publikowac > CALYCH tekstów inaczej, jak tylko wrzucajac na sile caly tekst. Nie ma > mozliwosci sciagania plików, innymi slowy. To chcesz je publikowac, czy nie chcesz publikowac ? Preciez publikowanie wlasnie polega na prezentowaniu tekstu i nic nie dzieje sie na sile i tekst nie musi byc w calosci, a moze byc jako spis rozdzialow, pojedynczych stron odpowiednio zlinkowanych na stronie glownej. A jak nadal masz problemy topisz do swojej przegladarki: file:///C|/ i nastepnie mozesz wybrac opcje zapisania pliku na dysku bez przegladania, jako "save link as", zatem bzdury opowiadasz i wymyslasz nieistniejace problemy. Poza tym - ja akurat pisze w > Wordzie. Wystarczy kilka formatowan, bys mial doooobra chwile ubawu z > ustawianiem tego wszystkiego na stronie. > I tu o to przede wszystkim chodzi. J.w. file:///C|/ i zapis opliku bezposrednio na dysk, bez otwierania w przegladarce. > > > Nastepnie problem praw autorskich. > > Tutaj jest wymagana formalna umowa, gdyz oferujesz swoja usluge > > jako internetowy wydawca. > > No nie przesadzajmy - jest to kwestia jakiegos tam zaufania, prawda? A jakie moze miec zaufania piszacy do obcej osoby z ulicy i dlaczego mialby jakiekolwiek miec i w jakim celu, gdy jest samodzielny i swojej tworczosci nie musi z nikim dzielic. > Kolega w mailu wczesniej zobowiazal sie, ze nie bedzie kradl i ok. Jesli > jednak wyznajemy spiskowa teorie dziejów... Gwarantuje, ze NIE ma takiej > umowy, której bylbys pewien. bzdury opowiadasz, musi byc formalna umowa, regulamin w formie pisemnej, gdyz temat dotyczy ochrony praw autorskich i aby umiescic cude utwory na swojej stronie www wymagana jest pisemna zgoda zainteresowanego, jak i okreslenie i przyjecie warunkow tej publikacji. > A poza tym - kto Ci zagwarantuje, ze np,. ja sobie na Twoja strone nie wejde > i nie skopiuje tekstu, a potem opublikuje, jako swój? Prwo autorskie i organy zobowiazane do jego przestrzegania sa tego gwarancja. Od policji, po prokurature, sad, a wczesniej administrator serwera, nask, zaiks, inne stowarzyszenie no i ryzyko wyplaty wysokiego odszkodowania. I jak mi udowodnisz, > ze to ja Tobie ukradlem, a nie Ty mnie? No skoro sam mowisz, ze moga powstac takie zagrozenia, to tym bardziej nalezy unikac publikowania swoich utworow na cudzych stronach www. > Inaczej jest, gdy masz tekst publikowany w pismie. A nie wszyscy sie w > pismach zmiescimy, prawda? Forma elektroniczna jest dostateczna i doskonale gwarantuje prawo pierwszenstwa i autorstwo. Poza za tym w sprawach spornych porownuje sie probki tworczosci i jest nawet do tego progrm , ktory automatycznie potwierdza lub zaprecza autorstwu. Poa tym nic nie stoi na przeszkodzie, aby kopie utwory wyslac w formie drukowanej na adres kilku wydawnictw. > > > Obojetnie czy za frico, czy nie, to formalnie trzeba uregulowac status > > tego publikownia na cudzym serwerze, stronach www. > > > A gdzie masz przepisy tego dotyczace? Ustawa o ochronie praw autorskich. > > > A co bedzie w przypadku, gdy zainteresowany zechce usunac swoja prace z > > twojej strony, a ty tego nie uczynisz, albo okreslisz dodatkowe warunki. > > Przeciez sie zobowiazal do tego? Do czego, kiedy i gdzie i kto ? > > > Zatem bez formalnego uregulowania wzajemnych praw tworcy i wydawcy, > > takie dzialania i twoja oferta sa zbyt ryzykowne, gdyz nie sa > > sformalizowane, ani nie sa okreslone regulaminem. > > PoGo, napisz regulamin i podpisz. Mysle, ze w ten sposób pogodzimy > wszystkich:) > Albo przeslij na grupe link, zeby go jeszcze formalnie;) zaakceptowac;) Dokladnie i poddac ocenie poprawnosci pod wzgledem prawnym. Jacek -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Serwer na próbki literackie!
Author: Andrzej Owiech
Date: Mon, 30 Dec 2002 13:45
Date: Mon, 30 Dec 2002 13:45
147 lines
7346 bytes
7346 bytes
Użytkownik Jacek <golfmaster@poczta.onet.pl> w wiadomooci do grup dyskusyjnych napisał:17149-1041251348@pd57.katowice.sdi.tpnet.pl... <ciach> > To chcesz je publikowac, czy nie chcesz publikowac ? > Preciez publikowanie wlasnie polega na prezentowaniu tekstu i nic nie > dzieje sie na sile > i tekst nie musi byc w calosci, a moze byc jako spis rozdzialow, > pojedynczych stron odpowiednio zlinkowanych na stronie glownej. Taaaaa - swietne i jakze wygodne do czytania:) Pamietaj jednak, ze w Polsce wiekszosc ludzi jednak uzywa modemu i dlatego taka strona to dla nich mordega. Dla nich równiez 15 minut na zalozenie strony to duzo. Tym bardziej, ze uwierz mi, dla nich to nie jest 15 minut. Mialem modem, uzywalem, wiem jak boli. Poza tym - jesli chce tak publikowac - wysylam tekst do pisma internetowego. Tutaj zas rozmawiamy o tym, ze napisze cos, co do pisma sie nie nadaje, bo, np. jest TYLKO cwiczeniem, i chce to pokazac innym. Taki serwer jest wiec czyms bardzo milym - bo nikt, kto nie chce, nie musi tego czytac, prawda? > A jak nadal masz problemy topisz do swojej przegladarki: > file:///C|/ A jesli nie mam komputera podlaczonego do interenetu i korzystam z np. kafejki? > i nastepnie mozesz wybrac opcje zapisania pliku na dysku bez > przegladania, jako "save link as", > zatem bzdury opowiadasz i wymyslasz nieistniejace problemy. > Taaaaaaaaa. Oczywiscie. Nieistniejacym problemem dotychczas byla kwestia praw autorskich na serwerze FTP. Od tego sie chyba ta dyskusja zaczela? <ciach> > > > Nastepnie problem praw autorskich. > > > Tutaj jest wymagana formalna umowa, gdyz oferujesz swoja usluge > > > jako internetowy wydawca. > > > > No nie przesadzajmy - jest to kwestia jakiegos tam zaufania, prawda? > > A jakie moze miec zaufania piszacy do obcej osoby z ulicy i dlaczego > mialby jakiekolwiek miec > i w jakim celu, gdy jest samodzielny i swojej tworczosci nie musi z > nikim dzielic. > A dlaczego ma miec do portalu internetowego wieksze? > > Kolega w mailu wczesniej zobowiazal sie, ze nie bedzie kradl i ok. Jesli > > jednak wyznajemy spiskowa teorie dziejów... Gwarantuje, ze NIE ma takiej > > umowy, której bylbys pewien. > bzdury opowiadasz, musi byc formalna umowa, regulamin w formie pisemnej, JAKA to umowa? O dzielo? > gdyz > temat dotyczy ochrony praw autorskich i aby umiescic cude utwory na > swojej stronie www > wymagana jest pisemna zgoda zainteresowanego, jak i okreslenie i > przyjecie warunkow tej publikacji. I co? To, ze napiszemy sobie swistki papieru cos zmieni? Poza tym, o ile sie nie myle - zeby taka umowe zawierac, trzeba miec zarejestrowana dzialalnosc gospodarcza o profilu dokladnie takim. Czy nie mam racji? Wiec milego placenia ZUSów i cholera wie jeszcze czego tylko po to, zeby potem bezplatny serwer otworzyc. :) To, co tu robimy to kompletne amatorstwo. Jesli chcesz brac pieniadze za to, ze ktos Ci umiesci Twój tekst w sieci - prosze bardzo. Ja osobiscie zarabiac nie zamierzam, wiec swój tekst udostepnie. I mozesz ciskac na mnie tyle inwektyw, ile sobie tylko zyczysz:) > > A poza tym - kto Ci zagwarantuje, ze np,. ja sobie na Twoja strone nie wejde > > i nie skopiuje tekstu, a potem opublikuje, jako swój? > > Prwo autorskie i organy zobowiazane do jego przestrzegania sa tego > gwarancja. > Od policji, po prokurature, sad, a wczesniej administrator serwera, > nask, zaiks, inne stowarzyszenie > no i ryzyko wyplaty wysokiego odszkodowania. Taaaaaaaaa, milego dochodzenia. Kiedys moja firma odkryla, ze inna firma o podobnym profilu zrobila strone o DOKLADNIE naszym designie. Goscie byli na tyle glupi, ze nawet nasze rysunki wzieli, z naszymi logo. I co? Zagrozili, ze proces nam wytocza, gdy narobilismy szumu w gazetach, a potem wszystko dokladnie i czysciutko wykasowali. I co im zrobimy? NAWET ze screenshotami? Tak wiec dochodz praw autorskich, a moze dostaniesz zwrot kosztów postepowania. > I jak mi udowodnisz, > > ze to ja Tobie ukradlem, a nie Ty mnie? > > No skoro sam mowisz, ze moga powstac takie zagrozenia, to tym bardziej > nalezy unikac publikowania swoich utworow na cudzych stronach www. > Szczególnie portalowych. I nie mówie tu o zagrozeniach. Mówie o paranoi, na która nie cierpie, a w która Ty zaczynasz wpadac. > > Inaczej jest, gdy masz tekst publikowany w pismie. A nie wszyscy sie w > > pismach zmiescimy, prawda? > > Forma elektroniczna jest dostateczna i doskonale gwarantuje prawo > pierwszenstwa i autorstwo. > Poza za tym w sprawach spornych porownuje sie probki tworczosci i jest > nawet do tego progrm , ktory automatycznie potwierdza lub zaprecza > autorstwu. Ciekawe, na jakiej zasadzie. Naprawde mnie zaskoczyles. A co jesli czlowiek twierdzi, ze to pierwszy jego tekst? > Poa tym nic nie stoi na przeszkodzie, aby kopie utwory wyslac w formie > drukowanej na adres kilku wydawnictw. Ooooo, i tu jest pies pogrzebany. "Esensja" opublikowala mi 3 teksty juz i nie podpisywalem z nimi zadnej umowy. Publikuja mi tekst, który jest moja promocja i ok. > > > Obojetnie czy za frico, czy nie, to formalnie trzeba uregulowac status > > > tego publikownia na cudzym serwerze, stronach www. > > > > > A gdzie masz przepisy tego dotyczace? > > Ustawa o ochronie praw autorskich. > > I gdzie w tej ochronie jest cos i Internecie? > > > A co bedzie w przypadku, gdy zainteresowany zechce usunac swoja prace z > > > twojej strony, a ty tego nie uczynisz, albo okreslisz dodatkowe warunki. > > > > Przeciez sie zobowiazal do tego? > > Do czego, kiedy i gdzie i kto ? > > PoGo. Nastepnym razem czytaj maile, z którymi sie wyklócasz. > > Albo przeslij na grupe link, zeby go jeszcze formalnie;) zaakceptowac;) > > Dokladnie i poddac ocenie poprawnosci pod wzgledem prawnym. > Jestes prawnikiem? Jesli tak - wszystkie grzechy sa wybaczone. I mam nadzieje, ze nie uznales iz którykolwiek z moich tekstów jest grozba karalna;) Pozdrawiam Andre
Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwer na próbki literackie!
Author: Jacek
Date: Mon, 30 Dec 2002 14:29
Date: Mon, 30 Dec 2002 14:29
286 lines
11698 bytes
11698 bytes
Andrzej Owiech wrote: > > U¿ytkownik Jacek <golfmaster@poczta.onet.pl> w wiadomooci do grup > dyskusyjnych napisa³:17149-1041251348@pd57.katowice.sdi.tpnet.pl... > <ciach> > > To chcesz je publikowac, czy nie chcesz publikowac ? > > Preciez publikowanie wlasnie polega na prezentowaniu tekstu i nic nie > > dzieje sie na sile > > i tekst nie musi byc w calosci, a moze byc jako spis rozdzialow, > > pojedynczych stron odpowiednio zlinkowanych na stronie glownej. > > Taaaaa - swietne i jakze wygodne do czytania:) Pamietaj jednak, ze w Polsce > wiekszosc ludzi jednak uzywa modemu i dlatego taka strona to dla nich > mordega. Dla nich równiez 15 minut na zalozenie strony to duzo. Tym > bardziej, ze uwierz mi, dla nich to nie jest 15 minut. Mialem modem, > uzywalem, wiem jak boli. Czego znow opowiadasz bzdury. Zakladanie wlasnej bezplatnej strony www trwa 15 minut na wiekszosci serwerow. Godzina lacza przez modem to kilka zlotych, takze z kawiarenki internetowej. Przestan juz kombinowac. > Poza tym - jesli chce tak publikowac - wysylam tekst do pisma internetowego. Znow mieszasz. Preciez to ten co chce publikowac cudze prace sie reklamuje, ze chce je publikowac i zeby mu je wysylac. A gdzie ochrona praw autorskich ? > Tutaj zas rozmawiamy o tym, ze napisze cos, co do pisma sie nie nadaje, bo, > np. jest TYLKO cwiczeniem, i chce to pokazac innym. Taki serwer jest wiec > czyms bardzo milym - bo nikt, kto nie chce, nie musi tego czytac, prawda? Dokladnie. Wlasna , bezplatna strona www jst najmilszym rozwiazaniem, gdyz zabezpiecza nasze prawa autorskie. Jej zalozenie trwa 15 minut. Transfer nawet kilkuset stron tekstu kosztuje kilka zlotych. > > > A jak nadal masz problemy to wpisz do swojej przegladarki: > > file:///C|/ > > A jesli nie mam komputera podlaczonego do interenetu i korzystam z np. > kafejki? > Widze, ze masz podstawowe problemy w korzystaniu z internetu i www. Kazdy link www mozna sciagnac na dysk jako plik, bez otwierania go. Prawy klawisz myszki. > > i nastepnie mozesz wybrac opcje zapisania pliku na dysku bez > > przegladania, jako "save link as", > > zatem bzdury opowiadasz i wymyslasz nieistniejace problemy. > > > Taaaaaaaaa. Oczywiscie. Nieistniejacym problemem dotychczas byla kwestia > praw autorskich na serwerze FTP. > Od tego sie chyba ta dyskusja zaczela? O czym ty w ogole mowisz. Server www moze dzialac jako server ftp, a katalog plikow jako strona www. Przeciez to juz raz napisalem. > > <ciach> > > > > Nastepnie problem praw autorskich. > > > > Tutaj jest wymagana formalna umowa, gdyz oferujesz swoja usluge > > > > jako internetowy wydawca. > > > > > > No nie przesadzajmy - jest to kwestia jakiegos tam zaufania, prawda? > > > > A jakie moze miec zaufania piszacy do obcej osoby z ulicy i dlaczego > > mialby jakiekolwiek miec > > i w jakim celu, gdy jest samodzielny i swojej tworczosci nie musi z > > nikim dzielic. > > > A dlaczego ma miec do portalu internetowego wieksze? Bo portal czy ISP jest firma i mozna ja pozwac do sadu. Poza tym duza firma musi dzialac zgodnie z prawem i odbac o swoje dobre imie i chronic dobra swoich klientow. > > > > Kolega w mailu wczesniej zobowiazal sie, ze nie bedzie kradl i ok. Jesli > > > jednak wyznajemy spiskowa teorie dziejów... Gwarantuje, ze NIE ma takiej > > > umowy, której bylbys pewien. > > bzdury opowiadasz, musi byc formalna umowa, regulamin w formie pisemnej, > > JAKA to umowa? O dzielo? Jak ni wiesz, to idz do adwokata po porade prawna. > > > gdyz > > temat dotyczy ochrony praw autorskich i aby umiescic cudze utwory na > > swojej stronie www > > wymagana jest pisemna zgoda zainteresowanego, jak i okreslenie i > > przyjecie warunkow tej publikacji. > > I co? To, ze napiszemy sobie swistki papieru cos zmieni? Umowa nie jest swistkiem papieru. W przypadku jej naruszenia, mozna dochodzic swoich roszczen i ewentualnego odszkodowania. > Poza tym, o ile sie nie myle - zeby taka umowe zawierac, trzeba miec > zarejestrowana dzialalnosc gospodarcza o profilu dokladnie takim. Czy nie > mam racji? Nie masz racji. Jest to umowa cywilno-prawna. W omawianym przypdku brak przeslanek prowadzenia dzialalnosci gospodarczej. Wiec milego placenia ZUSów i cholera wie jeszcze czego tylko po > to, zeby potem bezplatny serwer otworzyc. :) j.w. > To, co tu robimy to kompletne amatorstwo. Jesli chcesz brac pieniadze za to, > ze ktos Ci umiesci Twój tekst w sieci - prosze bardzo. Ja osobiscie zarabiac > nie zamierzam, wiec swój tekst udostepnie. Ale po co komus obcemu z ulicy udostepniac swoje teksty. Z Ustawy o ochronie praw autorskich mozna wnosic, ze nie nalezy tego robic, aby nie utracic kontroli nad wlasnym dobrem. >I mozesz ciskac na mnie tyle > inwektyw, ile sobie tylko zyczysz:) To nie sa zadne inwektywy, ale obowiazujacy na swiecie standard, ze kazdy tworzy sobi swoja wlasna strone i ntam zamieszcza swoje wlasne prace. Skad w ogole mniemanie, ze mozna dzialac inaczej. A gdy ktos oglasza oferte publikowania cudzych prac, tworczosci, to wymagana jest formalna procedura, okreslona regulaminem i umowa autorska, dla zapewnienia nalezytej ochrony praw autorskich zaintresowanych tworcow. > > > > A poza tym - kto Ci zagwarantuje, ze np,. ja sobie na Twoja strone nie > wejde > > > i nie skopiuje tekstu, a potem opublikuje, jako swój? > > > > Prawo autorskie i organy zobowiazane do jego przestrzegania sa tego > > gwarancja. > > Od policji, po prokurature, sad, a wczesniej administrator serwera, > > nask, zaiks, inne stowarzyszenie > > no i ryzyko wyplaty wysokiego odszkodowania. > > Taaaaaaaaa, milego dochodzenia. Kiedys moja firma odkryla, ze inna firma o > podobnym profilu zrobila strone o DOKLADNIE naszym designie. Goscie byli na > tyle glupi, ze nawet nasze rysunki wzieli, z naszymi logo. I co? > Zagrozili, ze proces nam wytocza, gdy narobilismy szumu w gazetach, a potem > wszystko dokladnie i czysciutko wykasowali. I co im zrobimy? > NAWET ze screenshotami? Przeciez piszesz, ze efekt zostal osiagniety, czyli strona naruszajaca wasze prawa autorskie zostala skasowana. Jezeli chcesz dochodzic odszkodowania to podam ci telefon znajomego adwokata. A jezeli zrobiliscie szum w gazetach to mogli to uznac za dzialanie na szkode ich interesow. Poza tym 99% stron www powstalo i powstaje jako nasladownictwo innych projektow, nawet wraz z kodem i autorzy sie z tym nie kryja. > Tak wiec dochodz praw autorskich, a moze dostaniesz zwrot kosztów > postepowania. Droga pozasadowa jest zawsze otwarta. > > > I jak mi udowodnisz, > > > ze to ja Tobie ukradlem, a nie Ty mnie? > > > > No skoro sam mowisz, ze moga powstac takie zagrozenia, to tym bardziej > > nalezy unikac publikowania swoich utworow na cudzych stronach www. > > > Szczególnie portalowych. I nie mówie tu o zagrozeniach. Mówie o paranoi, na > która nie cierpie, a w która Ty zaczynasz wpadac. Ustawa o ochronie praw autorskich nie jest paranoja.\ Jezeli nie masz pojecia o czym mowisz, to przestan zawracac glowe. Wiekszosc spraw o naruszenie praw autorskich konczy sie ugoda pozasadowa i wyplacane jest odszkodowanie. Biore udzial w takich sprawach i prawnicy reprezentujacy strony dosyc latwo dochodza do porozumienia. > > > > Inaczej jest, gdy masz tekst publikowany w pismie. A nie wszyscy sie w > > > pismach zmiescimy, prawda? > > > > Forma elektroniczna jest dostateczna i doskonale gwarantuje prawo > > pierwszenstwa i autorstwo. > > Poza za tym w sprawach spornych porownuje sie probki tworczosci i jest > > nawet do tego progrm , ktory automatycznie potwierdza lub zaprecza > > autorstwu. > > Ciekawe, na jakiej zasadzie. Naprawde mnie zaskoczyles. A co jesli czlowiek > twierdzi, ze to pierwszy jego tekst? Jezeli jestes zaintresowany to moge udzielic odplatnych konsultacji na ten temat. Twoje pytania sa tak dziecinne, ze powinienes troche poczytac na ten temat. > > > Poa tym nic nie stoi na przeszkodzie, aby kopie utwory wyslac w formie > > drukowanej na adres kilku wydawnictw. > > Ooooo, i tu jest pies pogrzebany. "Esensja" opublikowala mi 3 teksty juz i > nie podpisywalem z nimi zadnej umowy. Publikuja mi tekst, który jest moja > promocja i ok. To dobrze czy zle ? > > > > > Obojetnie czy za frico, czy nie, to formalnie trzeba uregulowac status > > > > tego publikownia na cudzym serwerze, stronach www. > > > > > > > A gdzie masz przepisy tego dotyczace? > > > > Ustawa o ochronie praw autorskich. > > > > I gdzie w tej ochronie jest cos i Internecie? A czym sie rzekomo rozni publikacja w internecie od innej formy publikacji ? > > > > > A co bedzie w przypadku, gdy zainteresowany zechce usunac swoja prace > z > > > > twojej strony, a ty tego nie uczynisz, albo okreslisz dodatkowe > warunki. > > > > > > Przeciez sie zobowiazal do tego? > > > > Do czego, kiedy i gdzie i kto ? > > > > PoGo. Nastepnym razem czytaj maile, z którymi sie wyklócasz. Takie zobowiazanie osoby z ulicy nie ma zadnej wartosci. > > > > Albo przeslij na grupe link, zeby go jeszcze formalnie;) zaakceptowac;) > > > > Dokladnie i poddac ocenie poprawnosci pod wzgledem prawnym. > > > Jestes prawnikiem? Jesli tak - wszystkie grzechy sa wybaczone. > I mam nadzieje, ze nie uznales iz którykolwiek z moich tekstów jest grozba > karalna;) Aby zostac wydawca, nalezy spelnic okreslone wymogi prawne i to obojetnie czy za frico, czy w internecie, czy na tablicy w szkole. Taki standard obowiazuje na calym swiecie. Dlatego kazdy publikuje na swojej stronie www, gdyz nie ma potrzeby udostepniania wlasnego dorobku, wlasnych prac obcym , postronnym osobom z ulicy, analogicznie, jak nie pozycza sie samochopdu kazdemu napotkanemu nieznajomemu. Chcesz zalozyc internetowe wydawnictwo, to je zakladasz formalnie lub formalnie oglaszasz jego istnienie i regulamin, zasady. Nieporozumieniem jest oglaszanie sie, aby autorzy przesylali e-mailami swoje prace postronnej osobie z ulicy. Do tego sluza wlasne, bezplatne strony www, ktore mozna zalozyc w ciagu 15 minut i tam prezentowac swoja tworczosc, bez wchodzenia w uklady z nieznajomymi. Jacek -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwer na próbki literackie!
Author: PoGo
Date: Mon, 30 Dec 2002 15:00
Date: Mon, 30 Dec 2002 15:00
32 lines
2494 bytes
2494 bytes
Uzytkownik "Jacek" <golfmaster@poczta.onet.pl> napisal: > > > > > A co bedzie w przypadku, gdy zainteresowany zechce usunac swoja prace > > z > > > > > twojej strony, a ty tego nie uczynisz, albo okreslisz dodatkowe > > warunki. > > > > > > > > Przeciez sie zobowiazal do tego? > > > > > > Do czego, kiedy i gdzie i kto ? > > > > > > PoGo. Nastepnym razem czytaj maile, z którymi sie wyklócasz. > > Takie zobowiazanie osoby z ulicy nie ma zadnej wartosci. Wymieniony z Xyfki poczulem sie zobowiazany wypowiedziec. Zal mi Cie Jacku i mam nadzieje, ze w zyciu nie jestes taki jak w Usenecie. Bo taki paranoik musi miec napreawde ciezkie zycie.. nie umiec zaufac nikomu.. za rok, jak zaczne studiowac (oby :) psychologie, powiem Ci co to za choroba. A tymczasem pragne zapewnic, ze zobowiazanie nawet nie tylko kogos 'z ulicy' ale i wlasnie z prawdziwej ulicy (ja na szczescie bezdomny nie jestem), ma znaczenie. Kwestia tutaj jest tylko, ze Ty uznajesz wszelkie prawo pisane nad moralnym. Gdyby takich ludzi bylo wiecej - swiata juz by nie bylo... Co do zas 'regulaminu' o którym wspomnial Andre, pewnie, napisze, jak bede mial troche zbednego czasu, bo priorytetowo specjalnie dla Jacka nie bede zmienial planu dnia... Pozdrawiam Piotrek.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwer na próbki literackie!
Author: Jacek
Date: Mon, 30 Dec 2002 15:52
Date: Mon, 30 Dec 2002 15:52
119 lines
5383 bytes
5383 bytes
PoGo wrote:
>
> Uzytkownik "Jacek" <golfmaster@poczta.onet.pl> napisal:
>
> > > > > > A co bedzie w przypadku, gdy zainteresowany zechce usunac swoja
> prace
> > > z
> > > > > > twojej strony, a ty tego nie uczynisz, albo okreslisz dodatkowe
> > > warunki.
> > > > >
> > > > > Przeciez sie zobowiazal do tego?
> > > >
> > > > Do czego, kiedy i gdzie i kto ?
> > > > >
> > > PoGo. Nastepnym razem czytaj maile, z którymi sie wyklócasz.
> >
> > Takie zobowiazanie osoby z ulicy nie ma zadnej wartosci.
>
> Wymieniony z Xyfki poczulem sie zobowiazany wypowiedziec. Zal mi Cie Jacku i
> mam nadzieje, ze w zyciu nie jestes taki jak w Usenecie. Bo taki paranoik
> musi miec napreawde ciezkie zycie.. nie umiec zaufac nikomu..
Paranoja jest namawianie kogokolwiek, aby ufal osobom postronnym z
ulicy.
Widze ze nigdy nie czytales Ustawy o ochronie praw autorskich.
za rok, jak
> zaczne studiowac (oby :) psychologie, powiem Ci co to za choroba.
Ja ci mowie od razu.
Ta choroba, nazywa sie frajerstwo.
A
> tymczasem pragne zapewnic, ze zobowiazanie nawet nie tylko kogos 'z ulicy'
> ale i wlasnie z prawdziwej ulicy (ja na szczescie bezdomny nie jestem), ma
> znaczenie.
Nie ma zadnego znaczenie.
Poniewaz ochrone praw autorskich moga jedynie zapewnic podmioty
posiadajace majatek i gwarantujace
wyplate odszkodowac za szkody.
> Kwestia tutaj jest tylko, ze Ty uznajesz wszelkie prawo pisane
> nad moralnym. Gdyby takich ludzi bylo wiecej - swiata juz by nie bylo...
Czego mowisz glupoty.
Ustawa o ochronie praw autorskich jest aktem prawnym, a twoje brednie
nic nie znacza.
>
> Co do zas 'regulaminu' o którym wspomnial Andre, pewnie, napisze, jak bede
> mial troche zbednego czasu, bo priorytetowo specjalnie dla Jacka nie bede
> zmienial planu dnia...
Nikogo nie obchodzi co zrobisz lub nie.
Jedynie nie namawiaj nikogo aby wysylal ci swoje teksty autorskie,
jezeli nie masz uprawnien
wydawniczych.
Mozesz narobic ludziom duzo szkody i strat, gdy zamiast publikowac
samodzielnie, na swoich stronach www
beda gdzies wysylali, nie wiadomo komu i po co.
Jedyna instytucja uprawniona do otrzymywania cudzych publikacji,
tworczosci jest wydawnictwo, ewentualnie
recenzenci, krytycy.
I przestan wprowadzac w blad, ze publikowanie w internecie jest trudne.
Zalozenie wlasnej bezplatnej strony www trwa 15 minut.
I nie interesuje mnie twoja paranoja, ale przestan robic ludziom wode z
mozgu.
Zalozysz wydawnictwo, bedziesz dzialal oficjalnie to jestes partnerem
lub strona dla autorow,
a tak jestes kims z ulicy, ktory chce uzyskac dostep do cudzych utworow.
Pewnie o tej paranoji pisales.
Ale Ustawa o Ochronie Praw Autorskich nadal obowiazuje i czy ja
nazwywasz paranoja czy nie,
to i tak bedzie obowiazywala.
Wszystkie wydawnictwa elektroniczne dzialaja w internecie legalnie i
oficjalnie
i nie ma powodu, aby tutaj cokolwiek zmieniac i narazac tworcow ,
autorow , na jakies niespodzianki.
Bezplatne strony www na serwerze moga zajmowac nawet 50 MB, a jest to
ok. 25.000 stron tekstu niesformatowanego.
Zycze kazdemu zapisanie takiej objetosci na dysku.
Jak jeszcze raz uslysze jakies twoje chamskie teksty to napisze do
proszynskiego, zeby cie nauczyl zasad korzystania z internetu.
Poza tym Proszynski wyraznie pisze w regulaminie czego masz sie trzymac
i co jest zakazane
"
4.Zobowi¹zania Abonenta
Za³o¿ona skrzynka pocztowa powinna byæ wykorzystywana
zgodnie
ze swoim przeznaczeniem.
Zabronione jest postêpowanie niezgodne z prawem polskim
i
miêdzynarodowym, jak równie¿ postêpowanie przyjête za
nagannne lub uci¹¿liwe dla innych u¿ytkowników sieci
Internet.
"
Poniewaz twoje obrazliwe i chamskie odzywki naruszyly regulamin, to w
przypadku ich powtorzenia sie
zostanie powiadomiony administrator i abuse.
Jacek
--
World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology
fit to solve NP problems (knapsack algorithm).
Setting 3D holograms generating 4D-space environments.
Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwer na próbki literackie!
Author: Andrzej Swiech
Date: Mon, 30 Dec 2002 15:54
Date: Mon, 30 Dec 2002 15:54
223 lines
9502 bytes
9502 bytes
Użytkownik Jacek <golfmaster@poczta.onet.pl> w wiadomooci do grup dyskusyjnych napisał:2620-1041258554@pd57.katowice.sdi.tpnet.pl... > > Użytkownik Jacek <golfmaster@poczta.onet.pl> w wiadomooci do grup > > dyskusyjnych napisał:17149-1041251348@pd57.katowice.sdi.tpnet.pl... <ciach> > Czego znow opowiadasz bzdury. Myslalem, ze pytanie konczy sie pytajnikiem? > Zakladanie wlasnej bezplatnej strony www trwa 15 minut na wiekszosci > serwerow. Wiesz, co ja sadze? Ze Ty chyba w jakims portalu pracujesz. Pytanie w którym, bo jakos sie wstydzisz przyznac. > Przestan juz kombinowac. Nawzajem. > > Poza tym - jesli chce tak publikowac - wysylam tekst do pisma internetowego. > > Znow mieszasz. Preciez to ten co chce publikowac cudze prace sie > reklamuje, ze chce je publikowac > i zeby mu je wysylac. > A gdzie ochrona praw autorskich ? Tlumacze Ci, co byles laskaw wykasowac, ze to moja promocja. A prawa autorskie akurat w Internecie NIE ISTNIEJA. <>ciach> Dokladnie. > Wlasna , bezplatna strona www jst najmilszym rozwiazaniem, gdyz > zabezpiecza nasze prawa autorskie. > Jej zalozenie trwa 15 minut. Transfer nawet kilkuset stron tekstu > kosztuje kilka zlotych. A mail kosztuje kilka groszy. Bo wysylam go w ciagu nawet nie minuty. > > > A jak nadal masz problemy to wpisz do swojej przegladarki: > > > file:///C|/ > > > > A jesli nie mam komputera podlaczonego do interenetu i korzystam z np. > > kafejki? > > > Widze, ze masz podstawowe problemy w korzystaniu z internetu i www. > Kazdy link www mozna sciagnac na dysk jako plik, bez otwierania go. > Prawy klawisz myszki. Taaaaaaak. Oczywiscie!!! Jaki ja glupi jestem:(((((( Tylko SKAD sciagniesz plik, jesli go na sieci nie umieszcze? Odpowiesz - z mojego twardego dysku. A jesli nie mam kompa wlaczonego do sieci? To co, cudem sie znajdzie? Dlatego taki serwer FTP jest dla mnie osobiscie ogromnie przydatny. <ciach> > O czym ty w ogole mowisz. Server www moze dzialac jako server ftp, a > katalog plikow > jako strona www. Gratuluje wiedzy. Widze, ze dla kolegi wszystko, co widac pod IE wersja dowolna jest juz strona internetowa. Owszem, na FTPa da sie wejsc przez IE, ale istnieja pewne róznice jesli chodzi o samo istnienie. Uwazam jednak, ze nie to jest akurat tutaj najwazniejsze. <ciach> > > A dlaczego ma miec do portalu internetowego wieksze? > > Bo portal czy ISP jest firma i mozna ja pozwac do sadu. > Poza tym duza firma musi dzialac zgodnie z prawem i odbac o swoje dobre > imie i chronic dobra swoich klientow. > Patrz nizej, na mój przyklad. W razie czego taki portal skasuje zawartosc strony, o która chcesz sie klócic, i szukaj wiatru w polu. No, chyba ze to uwazasz za zadoscuczynienie - ok. > > > > JAKA to umowa? O dzielo? > Jak ni wiesz, to idz do adwokata po porade prawna. Pytam Ciebie, bo to TY sie znasz, niby?:) > Umowa nie jest swistkiem papieru. > W przypadku jej naruszenia, mozna dochodzic swoich roszczen i > ewentualnego odszkodowania. Istnieje tez cos takiego, jak NETYKIETA. A o ile wiem, za umowe trzeba zaplacic? W sensie wynagrodzenia? <ciach> > Ale po co komus obcemu z ulicy udostepniac swoje teksty. > Z Ustawy o ochronie praw autorskich mozna wnosic, ze nie nalezy tego > robic, aby nie utracic kontroli nad > wlasnym dobrem. Wiesz co ? Ty albo cierpisz na megalomanie, albo swira na punkcie praw autorskich nie wiem co gorsze:) > To nie sa zadne inwektywy, ale obowiazujacy na swiecie standard, > ze kazdy tworzy sobi swoja wlasna strone i ntam zamieszcza swoje wlasne > prace. > Skad w ogole mniemanie, ze mozna dzialac inaczej. No qrde nie wiem? Moze dlatego, ze do Zachodu to nam pod wzgledem Internetu jak stad na ksiezyc? > > Taaaaaaaaa, milego dochodzenia. Kiedys moja firma odkryla, ze inna firma o > > podobnym profilu zrobila strone o DOKLADNIE naszym designie. Goscie byli na > > tyle glupi, ze nawet nasze rysunki wzieli, z naszymi logo. I co? > > Zagrozili, ze proces nam wytocza, gdy narobilismy szumu w gazetach, a potem > > wszystko dokladnie i czysciutko wykasowali. I co im zrobimy? > > NAWET ze screenshotami? > > Przeciez piszesz, ze efekt zostal osiagniety, czyli strona naruszajaca > wasze prawa autorskie > zostala skasowana. > Jezeli chcesz dochodzic odszkodowania to podam ci telefon znajomego > adwokata. Prawnik powiedzial, ze mozemy sobie nachuchac. NASZ prawnik firmowy. > A jezeli zrobiliscie szum w gazetach to mogli to uznac za dzialanie na > szkode ich interesow. > Poza tym 99% stron www powstalo i powstaje jako nasladownictwo innych > projektow, nawet wraz z kodem i autorzy sie z tym nie kryja. Wiec o co masz pretensje, skoro wiesz, w jakim kraju zyjesz? > Ustawa o ochronie praw autorskich nie jest paranoja.\ > Jezeli nie masz pojecia o czym mowisz, to przestan zawracac glowe. A Ty masz pojecie? Nie odnioslem wrazenia? > Wiekszosc spraw o naruszenie praw autorskich konczy sie ugoda pozasadowa > i wyplacane jest odszkodowanie. > Biore udzial w takich sprawach i prawnicy reprezentujacy strony dosyc > latwo dochodza do porozumienia. Ciekawe, musze Ci powiedziec. Bardzo ciekawe. Czasem sie zastanawiam, czy Ty zyjesz w swiecie realnym, czy marzen o pieknej Polsce i prawnie uzasadnionym Internecie. > > Ciekawe, na jakiej zasadzie. Naprawde mnie zaskoczyles. A co jesli czlowiek > > twierdzi, ze to pierwszy jego tekst? > > Jezeli jestes zaintresowany to moge udzielic odplatnych konsultacji na > ten temat. HA, wiedzialem, ze wreszcie do pieniedzy dojdzie. Nie, dziekuje - wierze w Netykiete. Prawo autorskie Tobie zostawie. > Twoje pytania sa tak dziecinne, ze powinienes troche poczytac na ten > temat. Acha. Czytalem. Akurat czytalem. Jedyne, czego mozesz sie przyczepic to artykul kodeksu karnego mówiacy o tym, ze kto uzywa jakichs rzeczy nie nalezacych do niego powinien zadoscuczynic. Oczywiscie nie do konca w tym brzmieniu. Par. 222 bodajze. Musisz mu jednak udowodnic te wine, a w takiej sytuacji po prostu Ci czlowiek wszystko skasuje i bedzie glupiego udawal. I nic mu nie udowodnisz. > > promocja i ok. > > To dobrze czy zle ? Dla mnie ok. > > I gdzie w tej ochronie jest cos i Internecie? > > A czym sie rzekomo rozni publikacja w internecie od innej formy > publikacji ? > Tym, ze papier i tasma filmowa oraz magnetofonowa sa namacalne. I nie da sie tego skasowac ot tak sobie. To raz. Dwa - co do Internetu nie ma prawnych uregulowan, ze trzeba. Wiec, jesli nie trzeba, nikt nie stosuje. Zreszta platny Internet to chyba marny pomysl - nawet po Kingu patrzac. > > PoGo. Nastepnym razem czytaj maile, z którymi sie wyklócasz. > > Takie zobowiazanie osoby z ulicy nie ma zadnej wartosci. No cóz. Ty tez jestes osoba z ulicy, a rozmawiam z Toba? > > Jestes prawnikiem? Jesli tak - wszystkie grzechy sa wybaczone. > > I mam nadzieje, ze nie uznales iz którykolwiek z moich tekstów jest grozba > > karalna;) > > Aby zostac wydawca, nalezy spelnic okreslone wymogi prawne i to > obojetnie czy za frico, czy w internecie, > czy na tablicy w szkole. > Taki standard obowiazuje na calym swiecie. > Dlatego kazdy publikuje na swojej stronie www, gdyz nie ma potrzeby > udostepniania wlasnego dorobku, wlasnych prac obcym , postronnym osobom > z ulicy, > analogicznie, jak nie pozycza sie samochopdu kazdemu napotkanemu > nieznajomemu. Chlopie, gdzie ja pisalem o wydawnictwie? I kto tu bzdury plecie? > Nieporozumieniem jest oglaszanie sie, aby autorzy przesylali e-mailami > swoje prace postronnej osobie z ulicy. > Do tego sluza wlasne, bezplatne strony www, ktore mozna zalozyc w ciagu > 15 minut i tam prezentowac swoja tworczosc, bez wchodzenia w uklady z > nieznajomymi. Chlopie, skoncz te spiewke odnosnie 15. minut. Nieporozumieniem jest przede wszystkim nasza dyskusja. I niniejszym ja koncze. Pozdrawiam Andre
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwer na próbki literackie!
Author: Andrzej Swiech
Date: Mon, 30 Dec 2002 16:05
Date: Mon, 30 Dec 2002 16:05
21 lines
2297 bytes
2297 bytes
Uzytkownik Jacek <golfmaster@poczta.onet.pl> w wiadomooci do grup dyskusyjnych napisal:3249-1041263569@pd57.katowice.sdi.tpnet.pl... <ciach> > Mozesz narobic ludziom duzo szkody i strat, gdy zamiast publikowac > samodzielnie, na swoich stronach www > beda gdzies wysylali, nie wiadomo komu i po co. Socjalizm sie nam skonczyl, wiec badz laskaw nie traktowac ludzi jak krów, które i tak w szkode wleza. PoGo nikogo nie zmusza, nikogo tez z listy nie wykluczymy za to, ze nie wysyla mu tekstów. jesli ktos chce mu cos wyslac na wlasna odpowiedzialnosc, badz laskaw sie nie wtracac, ok? I swoje zdanie o prawie autorskim zatrzymaj dla siebie, nie denerwujac ludzi. Dziekuje z góry. Andre
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwer na próbki literackie!
Author: Jacek
Date: Mon, 30 Dec 2002 16:52
Date: Mon, 30 Dec 2002 16:52
76 lines
4190 bytes
4190 bytes
Andrzej Swiech wrote: > > Uzytkownik Jacek <golfmaster@poczta.onet.pl> w wiadomooci do grup > dyskusyjnych napisal:3249-1041263569@pd57.katowice.sdi.tpnet.pl... > > <ciach> > > Mozesz narobic ludziom duzo szkody i strat, gdy zamiast publikowac > > samodzielnie, na swoich stronach www > > beda gdzies wysylali, nie wiadomo komu i po co. > > Socjalizm sie nam skonczyl, wiec badz laskaw nie traktowac ludzi jak krów, > które i tak w szkode wleza. PoGo nikogo nie zmusza, nikogo tez z listy nie > wykluczymy za to, ze nie wysyla mu tekstów. > jesli ktos chce mu cos wyslac na wlasna odpowiedzialnosc, badz laskaw sie > nie wtracac, ok? Musze sie wtracac, poniewaz moje prawa autorskie sa naruszane przez kilkanascie takich prywatnych serwerow, stron, ktore mi okradaja z moich dobr i spodziewanych zyskow. Kazda publikacja cudzej pracy na stronie www, czy gdziekolwiek w internecie musi byc uregulowana umowa i regulaminem i na tym wlasnie polega kapitalizm. Prawo do pierwszej publikacji jest najwazniejszym prawem autora i pozbawianie sie tego prawa stanowi wielka nieroztropnosc, gdyz caly kapitalistyczny rynek wydawniczy opiera sie na zasadzie PIERWSZENSTWA PUBLIKACJI i praca, tekst juz publikowany, opublikowany ma mniejsza wartosc lub nie ma zadnej wartosci dla wydawcow. To w socjalizmie wszystko bylo wspolne. W kapitalizmie pomysl literacki ma wartosc handlowa i mozna go dobrze sprzedac, gdy znajdzie sponsora i wydawce. I naprawde zdumiony jestem ze nawiasz do utraty spodziewanych zyskow i dochodow z prawa pierwszenstwa publikacji. > I swoje zdanie o prawie autorskim zatrzymaj dla siebie, nie denerwujac > ludzi. Jak cie denerwuje prawo autorskie to twoj problem, ale przestan wprowadzac ludzi w blad i narazac na straty. Prawo pierwodruku jest najwazniejszym prawem rzadzacym swiatowym rynkiem wydawniczym w swiecie kapitalistycznym i na tym prawie jest zbudowany amerykanski rynek wydawniczy bestsellerow, filmowych hitow, produkcji telewizyjnej. Cos juz raz opublikowanego i to w dodatku bezplatnie, w internecie, nie da sie juz sprzedac drugi raz. Dlatego pisarze, wydawcy, takl niechetnie korzystaja z publikcji elektronicznych, a jak juz to w formie CD i z nakladem 100.000 - 500.000 egzemplarzy aby jednorazowym wydawnictwem nasycic rynek i odzyskac koszty i uzyskac przyzwoite zyski. To po to wlasnie mamy internet, aby kazdy mogl prezentowac swoja tworczosc osobiscie, na swojej stronie i pod wlasna kontrola , wraz ze statystyka odwiedzin i wiedzial kto go czyta, jak czesto i mogl udostepnic kontakt e-mailowy z zainteresowanym wydawca. Tak dziala kapitalizm wydawniczy. Jacek -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Interia.PL - Wasz klient twierdzi, ze w internecie nie obowiazuja prawa autorskie.
Author: Jacek
Date: Mon, 30 Dec 2002 17:33
Date: Mon, 30 Dec 2002 17:33
415 lines
15062 bytes
15062 bytes
Andrzej Swiech wrote: > > U¿ytkownik Jacek <golfmaster@poczta.onet.pl> w wiadomooci do grup > dyskusyjnych napisa³:2620-1041258554@pd57.katowice.sdi.tpnet.pl... > > > U¿ytkownik Jacek <golfmaster@poczta.onet.pl> w wiadomooci do grup > > > dyskusyjnych napisa³:17149-1041251348@pd57.katowice.sdi.tpnet.pl... > <ciach> > > Czego znow opowiadasz bzdury. > > Myslalem, ze pytanie konczy sie pytajnikiem? To jest twierdzenie, a nie pytanie. > > > Zakladanie wlasnej bezplatnej strony www trwa 15 minut na wiekszosci > > serwerow. > > Wiesz, co ja sadze? Ze Ty chyba w jakims portalu pracujesz. Pytanie w > którym, bo jakos sie wstydzisz przyznac. Rozumiem, ze chciales powiedziec, sam sam pracujesz. To co nazywasz portalem nie jest zadnym portalem, a setkami, tysiacami serwerow udostepniajacymi bezplatne adresy e-mail i strony www. Takich serwerow sa na swiecie tysiace i wszystkie calkowicie bezplatne. > > > Przestan juz kombinowac. > > Nawzajem. znow kombinujesz > > > > Poza tym - jesli chce tak publikowac - wysylam tekst do pisma > internetowego. > > > > Znow mieszasz. Preciez to ten co chce publikowac cudze prace sie > > reklamuje, ze chce je publikowac > > i zeby mu je wysylac. > > A gdzie ochrona praw autorskich ? > > Tlumacze Ci, co byles laskaw wykasowac, ze to moja promocja. A prawa > autorskie akurat w Internecie NIE ISTNIEJA. Chodzisz do przedszkola czy do szkoly podstawowej. Wysylam kopie do twojego providera Interia PL, aby osobiscie cie pouczyl, ze w Internecie obowiazuja takie same prawa autorskie jak poza internetem. > > <>ciach> > Dokladnie. > > Wlasna , bezplatna strona www jst najmilszym rozwiazaniem, gdyz > > zabezpiecza nasze prawa autorskie. > > Jej zalozenie trwa 15 minut. Transfer nawet kilkuset stron tekstu > > kosztuje kilka zlotych. > > A mail kosztuje kilka groszy. Bo wysylam go w ciagu nawet nie minuty. Wlasne prawa autorskie sa wiecej warte niz 4 zlote. Dla ich ochrony warto zainwestowac te 10 zl w sumie, aby w przyszlosci miec prawa do pozytkow i zyskow z wydawania wlasnej tworczosci pod wlasnym nazwiskiem i u tych wydawcow, ktorzy za to placa. > > > > > A jak nadal masz problemy to wpisz do swojej przegladarki: > > > > file:///C|/ > > > > > > A jesli nie mam komputera podlaczonego do interenetu i korzystam z np. > > > kafejki? > > > > > Widze, ze masz podstawowe problemy w korzystaniu z internetu i www. > > Kazdy link www mozna sciagnac na dysk jako plik, bez otwierania go. > > Prawy klawisz myszki. > > Taaaaaaak. Oczywiscie!!! > Jaki ja glupi jestem:(((((( ??? > Tylko SKAD sciagniesz plik, jesli go na sieci nie umieszcze? Odpowiesz - z > mojego twardego dysku. Nie z twojego, ale z mojego miejsca na dysku u ISP. A jesli nie mam kompa wlaczonego do sieci? To co, > cudem sie znajdzie? Dlatego taki serwer FTP jest dla mnie osobiscie ogromnie > przydatny. Jezeli jest dla ciebie ogromnie przydatny, to pokaz co na nim juz opublikowales podaj jego adres. > > <ciach> > > > O czym ty w ogole mowisz. Server www moze dzialac jako server ftp, a > > katalog plikow > > jako strona www. > > Gratuluje wiedzy. Widze, ze dla kolegi wszystko, co widac pod IE wersja > dowolna jest juz strona internetowa. Owszem, na FTPa da sie wejsc przez IE, > ale istnieja pewne róznice jesli chodzi o samo istnienie. > Uwazam jednak, ze nie to jest akurat tutaj najwazniejsze. Placzesz sie w zeznaniach. > <ciach> > > > A dlaczego ma miec do portalu internetowego wieksze? > > > > Bo portal czy ISP jest firma i mozna ja pozwac do sadu. > > Poza tym duza firma musi dzialac zgodnie z prawem i odbac o swoje dobre > > imie i chronic dobra swoich klientow. > > > Patrz nizej, na mój przyklad. W razie czego taki portal skasuje zawartosc > strony, o która chcesz sie klócic, i szukaj wiatru w polu. No, chyba ze to > uwazasz za zadoscuczynienie - ok. Mowisz o Interii ? > > > > > > > JAKA to umowa? O dzielo? > > Jak ni wiesz, to idz do adwokata po porade prawna. > > Pytam Ciebie, bo to TY sie znasz, niby?:) Porady kosztuja. > > > Umowa nie jest swistkiem papieru. > > W przypadku jej naruszenia, mozna dochodzic swoich roszczen i > > ewentualnego odszkodowania. > > Istnieje tez cos takiego, jak NETYKIETA. Jeden z portali twierdzil ze Netykieta nie obowiazuje w sensie prawnym. Napisalem im, aby choc rz preczytali Europejska Konwencje o Ochronie Praw Czlowieka. Wszystkie zapisy Netykiety wynikaja z tej Konwencji, ktora Polska ratyfikowala. A o ile wiem, za umowe trzeba > zaplacic? W sensie wynagrodzenia? Komu ? Ile zaplaciles Interii za zawarcie umowy na prowadzenie skrzynki pocztowej ? > > <ciach> > > Ale po co komus obcemu z ulicy udostepniac swoje teksty. > > Z Ustawy o ochronie praw autorskich mozna wnosic, ze nie nalezy tego > > robic, aby nie utracic kontroli nad > > wlasnym dobrem. > > Wiesz co ? Ty albo cierpisz na megalomanie, albo swira na punkcie praw > autorskich nie wiem co gorsze:) Nie interesuje mnie, czy masz swira i jak wielkiego. Kazde przeniesienie utworow w celu ich opublikowania wymaga formalnej umowy. Pytaj zawsze swojego providera, jak nie wiesz co powiedziec. > > > To nie sa zadne inwektywy, ale obowiazujacy na swiecie standard, > > ze kazdy tworzy sobi swoja wlasna strone i ntam zamieszcza swoje wlasne > > prace. > > Skad w ogole mniemanie, ze mozna dzialac inaczej. > > No qrde nie wiem? Moze dlatego, ze do Zachodu to nam pod wzgledem Internetu > jak stad na ksiezyc? To samo prawo autorskie obowiazuje w calej UE co w Polsce i Polska podpisala te sama konwencje o ochronie wlasnosci intelektualnej co pozostale kraje. > > > > Taaaaaaaaa, milego dochodzenia. Kiedys moja firma odkryla, ze inna firma > o > > > podobnym profilu zrobila strone o DOKLADNIE naszym designie. Goscie byli > na > > > tyle glupi, ze nawet nasze rysunki wzieli, z naszymi logo. I co? > > > Zagrozili, ze proces nam wytocza, gdy narobilismy szumu w gazetach, a > potem > > > wszystko dokladnie i czysciutko wykasowali. I co im zrobimy? > > > NAWET ze screenshotami? > > > > Przeciez piszesz, ze efekt zostal osiagniety, czyli strona naruszajaca > > wasze prawa autorskie > > zostala skasowana. > > Jezeli chcesz dochodzic odszkodowania to podam ci telefon znajomego > > adwokata. > > Prawnik powiedzial, ze mozemy sobie nachuchac. NASZ prawnik firmowy. Co to znaczy nachuchac ? Podaj uzasadnienie prawne. A przeciez wczesniej sam napisales: " A prawa autorskie akurat w Internecie NIE ISTNIEJA. " Jezeli sam tak twierdzisz, to rzekomo jakich praw chciales dochodzic ? > > > A jezeli zrobiliscie szum w gazetach to mogli to uznac za dzialanie na > > szkode ich interesow. > > Poza tym 99% stron www powstalo i powstaje jako nasladownictwo innych > > projektow, nawet wraz z kodem i autorzy sie z tym nie kryja. > > Wiec o co masz pretensje, skoro wiesz, w jakim kraju zyjesz? Tak powstaja strony www we wszystkich krajach. > > > Ustawa o ochronie praw autorskich nie jest paranoja.\ > > Jezeli nie masz pojecia o czym mowisz, to przestan zawracac glowe. > > A Ty masz pojecie? Nie odnioslem wrazenia? Twoje wrazenie nie intresuja nikogo Twierdzac: " A prawa autorskie akurat w Internecie NIE ISTNIEJA. " wprowadzasz w blad. > > > Wiekszosc spraw o naruszenie praw autorskich konczy sie ugoda pozasadowa > > i wyplacane jest odszkodowanie. > > Biore udzial w takich sprawach i prawnicy reprezentujacy strony dosyc > > latwo dochodza do porozumienia. > > Ciekawe, musze Ci powiedziec. Bardzo ciekawe. Czasem sie zastanawiam, czy Ty > zyjesz w swiecie realnym, czy marzen o pieknej Polsce i prawnie uzasadnionym > Internecie. Zyje w bardzo realnym i skutecznym swiecie, a ty bajkowym, abstrakcyjnym, ktory kreujesz takimi twierdzeniami jak: " A prawa autorskie akurat w Internecie NIE ISTNIEJA. " > > > > Ciekawe, na jakiej zasadzie. Naprawde mnie zaskoczyles. A co jesli > czlowiek > > > twierdzi, ze to pierwszy jego tekst? > > > > Jezeli jestes zaintresowany to moge udzielic odplatnych konsultacji na > > ten temat. > > HA, wiedzialem, ze wreszcie do pieniedzy dojdzie. Nic co ma wartosc nie jest bezplatne. Nie, dziekuje - wierze w > Netykiete. > Prawo autorskie Tobie zostawie. Pozostaw ustawodawcy i organom scigania i stowarzyszeniom ochrony praw tworcow. > > > Twoje pytania sa tak dziecinne, ze powinienes troche poczytac na ten > > temat. > > Acha. Czytalem. Akurat czytalem. Jedyne, czego mozesz sie przyczepic to > artykul kodeksu karnego mówiacy o tym, ze kto uzywa jakichs rzeczy nie > nalezacych do niego powinien zadoscuczynic. Oczywiscie nie do konca w tym > brzmieniu. Par. 222 bodajze. > Musisz mu jednak udowodnic te wine, a w takiej sytuacji po prostu Ci > czlowiek wszystko skasuje i bedzie glupiego udawal. I nic mu nie udowodnisz. Nie badz taki dziecinny. Preciez o to chodzi, aby skasowal, a jezeli nie kasuje to strona www jest skanowana i archiwizowana jako dowod dla okazania w sadzie. Wyszukiwarki internetowe maja dodatkowa opcje cache, w ktorej przechowuja poprzednie wersje strony, przed skasowaniem. > > > > promocja i ok. > > > > To dobrze czy zle ? > > Dla mnie ok. > > > > I gdzie w tej ochronie jest cos i Internecie? > > > > A czym sie rzekomo rozni publikacja w internecie od innej formy > > publikacji ? > > > Tym, ze papier i tasma filmowa oraz magnetofonowa sa namacalne. I nie da sie > tego skasowac ot tak sobie. To raz. Jakies 10 lat temu byla w Stanach dluga debata nt. ochrony praw autorskich w internecie. Brali w niej znamienici prawnicy, kancelarie adwokackie, sedziowie, prokuratorzy, policja, wykladowcy, profesorowie i poczytaj do jakich doszli wnioskow , gdyz taki sam standard obowiazuje w Polsce, w UE i takze w Chinach. Dokument elektroniczny jst dostatecznym i akceptowalnym dowodem w sadzie, a awbrew temu co mowisz, to latwiej jest podrobic, papier, tasme filmowa, czy magnetofonowa niz dokument elektroniczny, ktory zawiera time stamp + indentyfikator i sam system internetu go autoryzuje i autoryzuje jego autora. Przeciez tylko z tego powodu internet mogl sie rozwinac. Gdyby kazdy e-mail nie mial unikalnego identyfikatora, kazdy post do usenetu nie byl archiwizowany, kazda strona www nie byla archiwizowana, to zylibysmy dalej w buszu. > Dwa - co do Internetu nie ma prawnych uregulowan, ze trzeba. Czego znow nie ma, czego w przeszkolu znow pani nie powiedziala ? Wiec, jesli nie > trzeba, nikt nie stosuje. Kto, czego nie stosuje ? Mowisz o sobie, ze nie uznajesz obowiazywania prawa autorskiego w internecie i namawiasz ludzi do wysylania swoich prac autorskich na cudzy adres. To jest dopiero paranoja. >Zreszta platny Internet to chyba marny pomysl - > nawet po Kingu patrzac. Internet zawsze byl i jest platny. > > > > PoGo. Nastepnym razem czytaj maile, z którymi sie wyklócasz. > > > > Takie zobowiazanie osoby z ulicy nie ma zadnej wartosci. > > No cóz. Ty tez jestes osoba z ulicy, a rozmawiam z Toba? Ale nie chce publikowac cudzych prac autorskich. > > > > Jestes prawnikiem? Jesli tak - wszystkie grzechy sa wybaczone. > > > I mam nadzieje, ze nie uznales iz którykolwiek z moich tekstów jest > grozba > > > karalna;) > > > > Aby zostac wydawca, nalezy spelnic okreslone wymogi prawne i to > > obojetnie czy za frico, czy w internecie, > > czy na tablicy w szkole. > > Taki standard obowiazuje na calym swiecie. > > Dlatego kazdy publikuje na swojej stronie www, gdyz nie ma potrzeby > > udostepniania wlasnego dorobku, wlasnych prac obcym , postronnym osobom > > z ulicy, > > analogicznie, jak nie pozycza sie samochopdu kazdemu napotkanemu > > nieznajomemu. > > Chlopie, gdzie ja pisalem o wydawnictwie? I kto tu bzdury plecie? Udostepnienie serwera do publikowania cudzych prac autorskich w celach rozpowszechniania, jest dzialalnoscia wydawnicza, niezaleznie od skali i czy bezplatnie czy nie, podlegajaca Ustawie o Ochronie Praw Autorskich. > > > Nieporozumieniem jest oglaszanie sie, aby autorzy przesylali e-mailami > > swoje prace postronnej osobie z ulicy. > > Do tego sluza wlasne, bezplatne strony www, ktore mozna zalozyc w ciagu > > 15 minut i tam prezentowac swoja tworczosc, bez wchodzenia w uklady z > > nieznajomymi. > > Chlopie, skoncz te spiewke odnosnie 15. minut. Ok. Zalozenie wlasnej, bezplatnej strony www trwa 5 minut. Pisalem o 15 minutach dla osob, ktore czynia to po raz pierwszy. Potrafie to udowodnic i kazdy zainmteresowany sam moze to sprawdzic, nawet dziecko ze szkoly podstawowej. > Nieporozumieniem jest przede wszystkim nasza dyskusja. I niniejszym ja > koncze. Jestes cienki bolek, ktory wprowadza ludzi w blad piszac: " A prawa autorskie akurat w Internecie NIE ISTNIEJA. " Taka grupa jak pisarstwo powinna byc moderowana np. przez stowarzyszenuie ochrony praw autorskich aby nie byla wykorzystywana do wprowadzajacych w blad informacji i dzialania na szkode przyszlych i obcnych tworcow, autorow. A jako klient Interii, gloszacy: " A prawa autorskie akurat w Internecie NIE ISTNIEJA. " zostajesz zobowiazany do kontaktu ze swoim administratorem w celu pouczenia o obowiazujacym stanie prawnym, na ktorym opiera sie regulamin kont pocztowych. Jest to szczegolnie obrazliwe, aby klienci Interii na grupie pisarstwo twierdzili: " A prawa autorskie akurat w Internecie NIE ISTNIEJA. " gdyz jest to wprowadzanie w blad, jak i publiczne nawolywanie do naruszania praw autorskich w internecie. Adresy Interii do wyslania zapytania w sprawie obowiazywania praw autorskich w internecie: dzial.marketingu@firma.interia.pl dzial.promocji@firma.interia.pl Jacek
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwer na próbki literackie!
Author: PoGo
Date: Mon, 30 Dec 2002 22:21
Date: Mon, 30 Dec 2002 22:21
20 lines
2097 bytes
2097 bytes
Uzytkownik "Jacek" <golfmaster@poczta.onet.pl> napisal > Poniewaz twoje obrazliwe i chamskie odzywki naruszyly regulamin, to w > przypadku ich powtorzenia sie > zostanie powiadomiony administrator i abuse. Poniewaz w swoich wypowiedziach nie zauwazylem elementów chamstwa, a obraza raczej Pan mnie, nie czuje sie zagrozony. Jako, ze pozostala mi jeszcze odrobina zimnej krwi, mimo czytania Pana postów, nie zamierzam zglaszac zadnych pretensji.Na szczescie umie jeszcze powstrzymac sie przed polemika, w której nie widze sensu. Z powazaniem, Piotr. PS> A jesli koniecznie chce Pan testowac na test.pl swoje posty, prosze uprzejmie robic to samemu, a nie za pomoca wstawiania nazwy grupy 'test.pl' do pola 'reply to', jak w przypadku postu na który odpowiadam.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwer na próbki literackie!
Author: Emilian Semczak
Date: Mon, 30 Dec 2002 22:37
Date: Mon, 30 Dec 2002 22:37
17 lines
1705 bytes
1705 bytes
Jacek : Pozwolę sobie wyciąć, bo ta dyskusja jest pozbawiona zarówno sensu jak i smaku, ale jedna rzecz mnie zaciekawiła: > Czego mowisz glupoty. co to znaczy? Pytam poważnie i nie chcę tym pytaniem nikogo urazić. Po prostu chciałbym się dowiedzieć co znaczy ten, nazwijmy go, 'konstrukt'. -- ------------------------------------------------------------------ Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwer na próbki literackie!
Author: Jacek
Date: Mon, 30 Dec 2002 23:04
Date: Mon, 30 Dec 2002 23:04
156 lines
7769 bytes
7769 bytes
PoGo wrote: > > Uzytkownik "Jacek" <golfmaster@poczta.onet.pl> napisal > > > Poniewaz twoje obrazliwe i chamskie odzywki naruszyly regulamin, to w > > przypadku ich powtorzenia sie > > zostanie powiadomiony administrator i abuse. > > Poniewaz w swoich wypowiedziach nie zauwazylem elementów chamstwa, a obraza > raczej Pan mnie, nie czuje sie zagrozony. Poprzedni post zawieral chamskie teksty na temat Ustawy o Ochronie Praw Autorskich , ktorej obowiazywania w internecie bronie. Komu sie Ustawa nie podoba sam jest chory. > > Jako, ze pozostala mi jeszcze odrobina zimnej krwi, mimo czytania Pana > postów, nie zamierzam zglaszac zadnych pretensji.Na szczescie umie jeszcze > powstrzymac sie przed polemika, w której nie widze sensu. Na temat obowiazywania w internecie Ustawy o Ochronie Praw Autorskich niepotrzebna jest dyskusja. Ustawa obowiazuje i kropka. Dzialalnosc wydawnicza w internecie czy poza internetem, niczym sie nie rozni. I tu i tu, autorow chroni prawo autorskie. Wartosc ma prawo do pierwszej publikacji, z ktorego korzystaja wydawcy, gdyz drugi raz nie wydaje sie tej samej publikacji u innego wydawcy, bo to gwarantowany buel finansowy. I jezeli chcesz aby rozni autorzy, tworcy, wysylali osobie trzeciej, postronnej, swoje prace, tracac korzysci z prawa do pierwszenstwa opublikowania, to dzialajac ucziciwie, jak deklarujesz, wymagane jest sporzadzenie regulaminu, wzoru umowy miedzy autorem i wydawca i w3zajemne okreslenie praw i obowiazkow, jak i praw przyslugujacych na podstawie Ustawy. Wbrew pozorm bardzo latwo moze dojsc do powaznych sporow prawnych z tytulu mozliwych naruszen praw autorskich , jak to sie dzieje w moim przypadku, ze na koilkunastu stronach , serwerach www , sa rozpowszechniane moje utwory chronione prawami autorskimi, a ich administratorzy dzialaja opieszale, boja sie reagowac, albo wrecz namawiaja mnie do wniesienia sprawy do prokuratury, aby mieli podstawe prawna do zamkniecia tych serwisow. Straty zwiazane z utrata spodziewanych zyskow z wlasnych wydawnictw a liczone w dziesiatkach tysiecy zlotych, gdyz strony naruszajace moje prawa autorskie sa cieagle reklamowane, rozpowszechniane i czytelnicy, ktorzy mogliby kupic moje ksiazki, czytaja moje publikacje w internecie, w obcych oparacowaniach, z chamskimi i glupkowatymi komentarzami, psujacymi mi rynek, okradajac mnie ze spodziewanych zyskow. W wiekszosci krajow taka sytuacja jest niedopuszczalna, ale co mozna zrobic, gdy jeden z pracownikow biura Abuse, duzego polskiego operatora internetowego, mowi, ze jego bawia naruszenia prawa internetowego i smiesza i szkoda mu czasu aby sie zajmowac naruszaniem prawa internetowego. Tych ludzi musza zastapic nowi, tacy, ktorzy prawa autorskiego beda w internecie przestrzegali i sami przestrzegania wymagali od wlasnych klientow. Nie moze stroz prawa oficjalnie glosic, ze jego bawi ogladanie jak zlodzieje okradaja samochody. Zatem nie masz sie co obrazac, ale nie mozesz oczekiwac od tworcow naiwnosci i ja wykorystywac, piszac, ze "jak kto nie ma gdzie wrzucic swoje probki" Jak to nie ma gdzie wrzucic ? Kazdy ma swoja strone www i tam moze umieszczac wszystko co zechce. I juz prawdziwym lobuzerstwem jest zobowiazywanie tych ludzi, aby spamowali grupe i reklamowali twoja strone i to "w krotkim czasie" " Autor taki w zaistnia³ej sytuacji zobowi±zany bêdzie w czasie w miarê nie odleg³ym od otrzymania przez niego linka, przedstawiæ ów link na grópie, dla swojej i grupowiczów korzy¶ci opatrzaj±c go najlepiej stosownym komentarzem o zawarto¶ci pliku. " A na jakiej podstawie ktos moze byc zobowiazany do czegokolwiek, gdy nie zawarl zadnej umowy, wysyla swoja prace bezplatnie do umieszczenia w katalogu. A jak nie zamiesci linku na grupie , nie bedzie jej spamowal reklama twojego serwera, to grozi mu kara chlosty ? Musisz sie synku jeszcze wiele nauczyc.\ Jak chcesz robic biznes na ludziach, to idz do banku wez kredyt i plac za reklame swojego serwera jak inni to robia, a nie wykorzystuj usenetu i tej grupy do spamerskiej reklamy swojego www-cos tam. Mialo byc za frico i bez umowy, regulaminu, a juz sa zobowiazania. za reklame, promocje swojego www cos tam placi sie duze pieniadze i na usenecie reklama jest zakazana, gdyz stanowi spam. Idz sie synku uczyc od wielkich. Proszynski sie nie reklamuje na grupie, nie spamuje, nie dokleja reklam, stron, linkow. Chcesz byc tworca to napisz cos sam od siebie, wlasnego autorstwa i wyslij na grupe do oceny. Po to jest Prawo Autorskie, aby z niego byl pozytek i kazdy mial chronione wlasne dobra intelektualne. Chcesz publikowac cudze prace podpisuj z kazdym umowe autorska okreslajaca wzajemne warunki. Prawo pierwszenstwa do opublikowania ma rozna wartosc, ale nigdy nie kosztuje zero. W wydawnictwach naukowych to naukowcom zalezy na publikowaniu swojego dorobku, gdyz dostaja punkty za dzialalnosc naukowa, w innych wydawnictwach publikuje sie dla slawy i uznania lub pieniedzy, ale zawsze jest podpisywana umowa wydawnicza, stanowiaca zabezpieczenie praw autorskich. Internet zapewnia bardzo duza liczbe czytelnikow i gdy kazdy zaplaci choc zlotowke, to 1000 czytelnikow moze zaplacic 1000 zl i dla autora wierszy, opowiadan, bedzie to juz male co nie co, jako rekompensata za trud i wysilek, mobilizujaca do dalszej pracy. I majac wlasna strone www z wlasna tworczoscia, samodzielnie uzyskuje sie status wydawcy, ktorzy samodzielnie decyduje o tym,\ co opublikuje i kiedy i w jakiej formie i czy za frico, czy odplatnie. Poza tym kontakt z czytelnikami za posrednictwem e-maila, czy ksiegi gosci, to jest to na co czeka i czego oczekuje kazdy tworca, internetowy i nieinternetowy. I taki standard obowiazuje w wiekszosci krajow na swiecie. Strony www sa bezplatne i dostepne dla kazdego a na kilku, kilkunastu , czy kilkudziesieciu megabajtach na serwerze, mozna zmiecic tysiace stron niesformatowanego tekstu. Wlasna strone www mozna zalozyc na dowolnym serwerze w ciagu 15 minut i to bezplatna i serwer bedzie chodzil latami i co najwazniejsze, bez niepotrzebnych zobowiazan, ograniczajacych dysponowanie wlasnymi prawami autorskimi. Jacek -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwer napróbki literackie!
Author: Jacek
Date: Mon, 30 Dec 2002 23:16
Date: Mon, 30 Dec 2002 23:16
39 lines
3035 bytes
3035 bytes
Emilian Semczak wrote: > > Jacek : > > Pozwolê sobie wyci±æ, bo ta dyskusja jest pozbawiona zarówno sensu > jak i smaku, ale jedna rzecz mnie zaciekawi³a: Nie pisz wiecej, jak nie masz nic do powiedzenia. Temat dotyczy ochrony praw autorskich w internecie. Jako dyletant jedynie zasmieciles te grupe glupkowatym tekstem. Internet stworzyl pozorna mozliwosc kolosalnych naduzyc praw autorskich i pozornosc bezkarnosci tych, ktorzy te prwa naruszaja. Z tego to powodu wszyscy autorzy, tworcy, pisarze internetowi musza sie jednoczyc w obronie swoich praw i dochodzic utraty woich spodziewanych dochodow z tworczosci. Okradanie tworcow w internecie odbywa sie na masowa skale i dlatego nalezy wykorzystywac wszystkie dostepne narzedzia do poszukiwania swojej skradzionej tworczosci na cudzych stronach intrnetowych i natychmiast to dokumentowac, powiadamiac organa scigania, abuse, administratorow, policje, prokurature, aby swoje prawa nalezycie chronic. Gdyz czym lepiej sa chronione, tym wieksza maja wartosc dla wydawcow, dla ktorych wartosc maja uwory jeszcze nie publikowane, ktore moga przyciagnac nowych czytelnikow. Na kazdego tworce, autora, przypada w internecie nie mniej niz 1000 osob, ktore chca wykorzystac jego utwory, bez jego zgody i dlatego wszyscy tworcy, autorzy, musza dzialac razem, wspierac sie i chronic swoje dobra, ktore takiej ochronie podlegaja na podstawie Prawa Autorskiego. Mozna dochodzic odszkodowan za dotychczasowe naruszenia praw autorskich i z ubiglych lat, gdyz internet doskonale dokumentuje i archiwizuje wszystkie naruszenia praw autorskich w formie dowodow dla instytucji zbiorowego zarzadzania prawami autorskimi i organow scigania. Jacek
Niniejszym informuję...
Author: Andrzej Swiech
Date: Tue, 31 Dec 2002 08:28
Date: Tue, 31 Dec 2002 08:28
16 lines
2223 bytes
2223 bytes
...iż nie będę brał udziału w niniejszej dyskusji, tak więc nawet jeśli ktoś się tu bezpośrednio do mnie odezwie - nie odpowiadam. SZCZEGÓLNIE, jeśli będzie to Jacek, który znów mnie będzie zanudzał swoimi standardowymi tekstami, do tego marną polszczyzną napisanymi. Jeśli podobną polszczyzną napisane są Twoje teksty, nie dziwię się, że nikt nie chce za to płacić, za to ogromnie się dziwię, że ktoś chce to czytać. Podobnie monotematyzm i powtarzanie tego samego w różnych konfiguracjach. Dziękuję pozostałym za chwilę rozmowy, i przepraszam ich, że wszystkie wypowiedzi w tym wątku automatycznie uznaję za przeczytane. Pozdrawiam Andre PS. Możesz mi, Jacku pociskać inwektywy. Nie przeczytam ich, gdyż od tej pory ignoruję Twoje wypowiedzi, bo nie będę się zniżał do czytania ich. A dla Twojej informacji - jestem prawie doktrorem, jeśli chodzi o moje wykształcenie.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwer napróbki literackie!
Author: Emilian Semczak
Date: Tue, 31 Dec 2002 10:05
Date: Tue, 31 Dec 2002 10:05
24 lines
2114 bytes
2114 bytes
> Emilian Semczak wrote: >> >> Jacek : >> >> Pozwolę sobie wyciąć, bo ta dyskusja jest pozbawiona zarówno sensu >> jak i smaku, ale jedna rzecz mnie zaciekawiła: > > Nie pisz wiecej, jak nie masz nic do powiedzenia. > Temat dotyczy ochrony praw autorskich w internecie. > Jako dyletant jedynie zasmieciles te grupe glupkowatym tekstem. Tak, tak, ale teraz o tym nie rozmawiamy. > Internet stworzyl pozorna [..] Czyli mam rozumieć, że to wszystko co napisałeś powyżej mieści się w prostym 'czego mowisz glupoty.'? Strasznie głupi jestem, skoro na to nie wpadłem, zatem, dziękuję za wyjaśnienie. -- ------------------------------------------------------------------ Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy.
Re: Niniejszym informujê...
Author: Jacek
Date: Tue, 31 Dec 2002 11:45
Date: Tue, 31 Dec 2002 11:45
56 lines
3328 bytes
3328 bytes
Andrzej Swiech wrote: > > ...i¿ nie bêdê bra³ udzia³u w niniejszej dyskusji, tak wiêc nawet je¶li kto¶ > siê tu bezpo¶rednio do mnie odezwie - nie odpowiadam. Nikt z toba nie rozmawia, bo nic interesujacego nie powiedziales. SZCZEGÓLNIE, je¶li > bêdzie to Jacek, który znów mnie bêdzie zanudza³ swoimi standardowymi > tekstami, do tego marn± polszczyzn± napisanymi. Teksty nie sa standardowe, natomiast standardem jest Prawo Autorskie. Twoja polszczyzna w porownania z moja to jak brudna plama na nowym futrze. Je¶li podobn± polszczyzn± > napisane s± Twoje teksty, nie dziwiê siê, ¿e nikt nie chce za to p³aciæ, za > to ogromnie siê dziwiê, ¿e kto¶ chce to czytaæ. Nie gledz. Twoje zdziwienie mnie nie dziwi, bo w ogole dziwny jakis jestes. Podobnie monotematyzm i > powtarzanie tego samego w ró¿nych konfiguracjach. Prawo Autorskie jest monotematyczne, gdyz dotyczy tematy ochrony praw autorskich tworcow, a nie hodowli ogorkow. > Dziêkujê pozosta³ym za chwilê rozmowy, i przepraszam ich, ¿e wszystkie > wypowiedzi w tym w±tku automatycznie uznajê za przeczytane. Nikt cie nie czyta, to jedynie ja z litosci odpowiedzialem. > Pozdrawiam > Andre > > PS. Mo¿esz mi, Jacku pociskaæ inwektywy. Prawo Autorskie nie jest inwektywa. Nie przeczytam ich, gdy¿ od tej > pory ignorujê Twoje wypowiedzi, bo nie bêdê siê zni¿a³ do czytania ich. Swoje kompleksy lecz prywatnie a nie publicznie. Jezeli nie masz nic do powiedzenia, to tak powiedz. Nikt sie nie bedzie z ciebie wysmiewal. A > dla Twojej informacji - jestem prawie doktrorem, je¶li chodzi o moje > wykszta³cenie. A kto to jest "doktror" i co to ma wspolnego z pisarstwem ? Autocenzura to najdoskonalsza technologia ktora zaproponowalem uzytkownikom usenetu. Komu brakuje intelektu do prowadzenia merytorycznej dyskusji, ten niech oglasza autocenzure i pozostanie biernym czytelnikiem. Zamist czytac 100 bzdurnych postow, przeczytam 10 takich, ktore mnie interesuja i przyniosa mi korzysc intelektualna. Jacek
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwernapróbki literackie!
Author: Jacek
Date: Tue, 31 Dec 2002 11:51
Date: Tue, 31 Dec 2002 11:51
46 lines
3098 bytes
3098 bytes
Emilian Semczak wrote: > > > Emilian Semczak wrote: > >> > >> Jacek : > >> > >> Pozwolê sobie wyci±æ, bo ta dyskusja jest pozbawiona zarówno sensu > >> jak i smaku, ale jedna rzecz mnie zaciekawi³a: > > > > Nie pisz wiecej, jak nie masz nic do powiedzenia. > > Temat dotyczy ochrony praw autorskich w internecie. > > Jako dyletant jedynie zasmieciles te grupe glupkowatym tekstem. > > Tak, tak, ale teraz o tym nie rozmawiamy. Jezeli nie znasz tematu dyskusji i nie masz nic do powiedzenia, to czemu znow lamersko odpowiadasz. > > > Internet stworzyl pozorna [..] > > Czyli mam rozumieæ, ¿e to wszystko co napisa³e¶ powy¿ej mie¶ci > siê w prostym 'czego mowisz glupoty.'? Strasznie g³upi jestem, > skoro na to nie wpad³em, zatem, dziêkujê za wyja¶nienie. To twoje slowa. Proponuje, aby ci co nie uznaja Praw Autorskich w internecie zbudowali sobie wlasny internet II i tam sie wzajemnie okradali z wlasnosci intelektualnej. Niech okresla wlasne zasady, ale miedzy soba. Wtedy zainteresowani ochrona swoich praw autorskich beda mieli wybor i mozliwosc unikania z nimi kontaktu i nie narazania sie na straty z tytulu naruszenia praw autorskich. Taki model wirtualnego spoleczenstwa byl budowany na MIT pod nazwa projektu Microworlds i to jest doskonale rozwiazania. Egzystencja dwoch swiatow, z ktorych jeden uznaje Prawa Autorskie, a drugi nie, w jednym miejscu nie jest mozliwa, bez szkody dla tgo pierwszego. Jacek -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwernapróbki literackie!
Author: Emilian Semczak
Date: Tue, 31 Dec 2002 13:00
Date: Tue, 31 Dec 2002 13:00
32 lines
2506 bytes
2506 bytes
Jacek : > Emilian Semczak wrote: [..] >> Tak, tak, ale teraz o tym nie rozmawiamy. > Jezeli nie znasz tematu dyskusji i nie masz nic do powiedzenia, to czemu > znow lamersko odpowiadasz. Zapewniam Cię, że znam, choćby dlatego, że o niczym innym nie mówisz. Ja chcę tylko się dowiedzieć co znaczy 'czego mowisz glupoty.'. >> > Internet stworzyl pozorna [..] >> >> Czyli mam rozumieć, że to wszystko co napisałeś powyżej mieści >> się w prostym 'czego mowisz glupoty.'? Strasznie głupi jestem, >> skoro na to nie wpadłem, zatem, dziękuję za wyjaśnienie. > To twoje slowa. Oczywiście i mam do nich prawa autorskie. > Proponuje, aby ci co nie uznaja Praw Autorskich w internecie zbudowali > sobie wlasny internet II [..] Czy to też podciągasz pod definicję stwierdzenia: 'czego mowisz glupoty.'? Strasznie to skomplikowane, ale będę się starał i kiedyś to zrozumiem. -- ------------------------------------------------------------------ Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwernapróbki literackie!
Author: Jacek
Date: Tue, 31 Dec 2002 13:11
Date: Tue, 31 Dec 2002 13:11
63 lines
3780 bytes
3780 bytes
Naucz sie pisac merytorycznie. W interencie mamy grupy - tworcow i zlodziei. Interesy tych 2 grup i ich sprzymierzencow sa przeciwstawne i dobrze by bylo abys sie zatem okreslil do ktorej grupy chcesz nalezec. Ja naleze do grupy tworcow i oczekuje ochrony moich praw autorskich. Na grupe pisza sprzymierzency drugiej grupy, wspierajacy naruszenia m.in. moich praw autorskich. Poniewaz wspoistnienie tych dwoch grup nie jest mozliwe, proponuje aby zwolennicy naruszania praw autorskich zbudowali sobie swoj wlasny Internet II i tam sie wzajemnie okradali z wlasnosci intelektualej, jaka zdolaja kiedykolwiek samodzielnie wytworzyc. Chcesz cytowac cudze teksty, to zwracasz sie pisemnie do autora o wyrazenie zgody. Autor nie wyraza zgody, to nie cytujesz. Taki standard obowiazuje w cywilizowanym, demokratycznym swiecie. Jacek Emilian Semczak wrote: > > Jacek : > > > Emilian Semczak wrote: > > [..] > > >> Tak, tak, ale teraz o tym nie rozmawiamy. > > Jezeli nie znasz tematu dyskusji i nie masz nic do powiedzenia, to czemu > > znow lamersko odpowiadasz. > > Zapewniam Ciê, ¿e znam, choæby dlatego, ¿e o niczym innym nie mówisz. > Ja chcê tylko siê dowiedzieæ co znaczy 'czego mowisz glupoty.'. > > >> > Internet stworzyl pozorna [..] > >> > >> Czyli mam rozumieæ, ¿e to wszystko co napisa³e¶ powy¿ej mie¶ci > >> siê w prostym 'czego mowisz glupoty.'? Strasznie g³upi jestem, > >> skoro na to nie wpad³em, zatem, dziêkujê za wyja¶nienie. > > To twoje slowa. > > Oczywi¶cie i mam do nich prawa autorskie. > > > Proponuje, aby ci co nie uznaja Praw Autorskich w internecie zbudowali > > sobie wlasny internet II [..] > > Czy to te¿ podci±gasz pod definicjê stwierdzenia: 'czego mowisz glupoty.'? > Strasznie to skomplikowane, ale bêdê siê stara³ i kiedy¶ to zrozumiem. > > -- > ------------------------------------------------------------------ > Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! > http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy. -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwernapróbki literackie!
Author: Emilian Semczak
Date: Tue, 31 Dec 2002 13:25
Date: Tue, 31 Dec 2002 13:25
13 lines
1868 bytes
1868 bytes
Jacek : > Naucz sie pisac merytorycznie. > W interencie mamy grupy - tworcow i zlodziei.[..] Nie, nie, może innym razem, ja tylko chcę wiedzieć co znaczy: 'czego mowisz glupoty.'. -- ------------------------------------------------------------------ Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwernapróbki literackie!
Author: Jacek
Date: Tue, 31 Dec 2002 13:27
Date: Tue, 31 Dec 2002 13:27
19 lines
2112 bytes
2112 bytes
Emilian Semczak wrote: > > Jacek : > > > Naucz sie pisac merytorycznie. > > W interencie mamy grupy - tworcow i zlodziei.[..] > > Nie, nie, mo¿e innym razem, ja tylko chcê wiedzieæ > co znaczy: 'czego mowisz glupoty.'. Ok. Pokaz to miejsce w ktorym mowisz glupoty to wyjasnie. Jacek -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwernapróbki literackie!
Author: Henryk Kostjuk
Date: Tue, 31 Dec 2002 14:10
Date: Tue, 31 Dec 2002 14:10
70 lines
4088 bytes
4088 bytes
Jacek! Twoje wiadomosci sa bezcenne, czy zechcialbys rozwinac temat o prawach autorksich w Internecie? Z podziekowaniem KeKs Jacek napisał(a): > > Naucz sie pisac merytorycznie. > W interencie mamy grupy - tworcow i zlodziei. > Interesy tych 2 grup i ich sprzymierzencow sa przeciwstawne > i dobrze by bylo abys sie zatem okreslil do ktorej grupy chcesz nalezec. > Ja naleze do grupy tworcow i oczekuje ochrony moich praw autorskich. > > Na grupe pisza sprzymierzency drugiej grupy, wspierajacy naruszenia > m.in. moich praw autorskich. > > Poniewaz wspoistnienie tych dwoch grup nie jest mozliwe, > proponuje aby zwolennicy naruszania praw autorskich zbudowali sobie swoj > wlasny Internet II i tam sie wzajemnie okradali z wlasnosci > intelektualej, jaka zdolaja kiedykolwiek samodzielnie wytworzyc. > > Chcesz cytowac cudze teksty, to zwracasz sie pisemnie do autora o > wyrazenie zgody. > Autor nie wyraza zgody, to nie cytujesz. > Taki standard obowiazuje w cywilizowanym, demokratycznym swiecie. > > Jacek > > Emilian Semczak wrote: > > > > Jacek : > > > > > Emilian Semczak wrote: > > > > [..] > > > > >> Tak, tak, ale teraz o tym nie rozmawiamy. > > > Jezeli nie znasz tematu dyskusji i nie masz nic do powiedzenia, to czemu > > > znow lamersko odpowiadasz. > > > > Zapewniam Cię, że znam, choćby dlatego, że o niczym innym nie mówisz. > > Ja chcę tylko się dowiedzieć co znaczy 'czego mowisz glupoty.'. > > > > >> > Internet stworzyl pozorna [..] > > >> > > >> Czyli mam rozumieć, że to wszystko co napisałeś powyżej mieści > > >> się w prostym 'czego mowisz glupoty.'? Strasznie głupi jestem, > > >> skoro na to nie wpadłem, zatem, dziękuję za wyjaśnienie. > > > To twoje slowa. > > > > Oczywiście i mam do nich prawa autorskie. > > > > > Proponuje, aby ci co nie uznaja Praw Autorskich w internecie zbudowali > > > sobie wlasny internet II [..] > > > > Czy to też podciągasz pod definicję stwierdzenia: 'czego mowisz glupoty.'? > > Strasznie to skomplikowane, ale będę się starał i kiedyś to zrozumiem. > > > > -- > > ------------------------------------------------------------------ > > Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! > > http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy. > > -- > World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology > fit to solve NP problems (knapsack algorithm). > Setting 3D holograms generating 4D-space environments. > Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwernapróbki literackie!
Author: Jacek
Date: Tue, 31 Dec 2002 14:22
Date: Tue, 31 Dec 2002 14:22
96 lines
5139 bytes
5139 bytes
Nie ma takiej potrzeby. Tekst Ustawy o Ochronie Praw Autorskich jest dostepny w internecie i wystarczy go raz przeczytac, a nastepnie przeczytac Europejska Konwencje o Ochronie Wlasnosci Intelektualnej, ratyfikowana przez Polske. Istnieja jednak na grupie osoby o dwoistej naturze, gloszace, ze w Internecie nie obowiazuja prawa autorskie, ale same publikujac i reklamujac swoje pisanie na stronie www, oczekuja ochrony praw autorskich i taka glosza. Jezeli masz konkretny problem to pisz na privat, a gdyby e-mail nie mogl dotrzec, to zasygnalizuj problem na tej grupie, ale konkretnie, to odpowiem ci na privat. Jacek Henryk Kostjuk wrote: > > Jacek! Twoje wiadomosci sa bezcenne, czy zechcialbys rozwinac temat o > prawach autorksich w Internecie? > Z podziekowaniem > > KeKs > > Jacek napisa³(a): > > > > Naucz sie pisac merytorycznie. > > W interencie mamy grupy - tworcow i zlodziei. > > Interesy tych 2 grup i ich sprzymierzencow sa przeciwstawne > > i dobrze by bylo abys sie zatem okreslil do ktorej grupy chcesz nalezec. > > Ja naleze do grupy tworcow i oczekuje ochrony moich praw autorskich. > > > > Na grupe pisza sprzymierzency drugiej grupy, wspierajacy naruszenia > > m.in. moich praw autorskich. > > > > Poniewaz wspoistnienie tych dwoch grup nie jest mozliwe, > > proponuje aby zwolennicy naruszania praw autorskich zbudowali sobie swoj > > wlasny Internet II i tam sie wzajemnie okradali z wlasnosci > > intelektualej, jaka zdolaja kiedykolwiek samodzielnie wytworzyc. > > > > Chcesz cytowac cudze teksty, to zwracasz sie pisemnie do autora o > > wyrazenie zgody. > > Autor nie wyraza zgody, to nie cytujesz. > > Taki standard obowiazuje w cywilizowanym, demokratycznym swiecie. > > > > Jacek > > > > Emilian Semczak wrote: > > > > > > Jacek : > > > > > > > Emilian Semczak wrote: > > > > > > [..] > > > > > > >> Tak, tak, ale teraz o tym nie rozmawiamy. > > > > Jezeli nie znasz tematu dyskusji i nie masz nic do powiedzenia, to czemu > > > > znow lamersko odpowiadasz. > > > > > > Zapewniam Ciê, ¿e znam, choæby dlatego, ¿e o niczym innym nie mówisz. > > > Ja chcê tylko siê dowiedzieæ co znaczy 'czego mowisz glupoty.'. > > > > > > >> > Internet stworzyl pozorna [..] > > > >> > > > >> Czyli mam rozumieæ, ¿e to wszystko co napisa³e¶ powy¿ej mie¶ci > > > >> siê w prostym 'czego mowisz glupoty.'? Strasznie g³upi jestem, > > > >> skoro na to nie wpad³em, zatem, dziêkujê za wyja¶nienie. > > > > To twoje slowa. > > > > > > Oczywi¶cie i mam do nich prawa autorskie. > > > > > > > Proponuje, aby ci co nie uznaja Praw Autorskich w internecie zbudowali > > > > sobie wlasny internet II [..] > > > > > > Czy to te¿ podci±gasz pod definicjê stwierdzenia: 'czego mowisz glupoty.'? > > > Strasznie to skomplikowane, ale bêdê siê stara³ i kiedy¶ to zrozumiem. > > > > > > -- > > > ------------------------------------------------------------------ > > > Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! > > > http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy. > > > > -- > > World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology > > fit to solve NP problems (knapsack algorithm). > > Setting 3D holograms generating 4D-space environments. > > Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV. -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwernapróbki literackie!
Author: Roman K.
Date: Tue, 31 Dec 2002 15:51
Date: Tue, 31 Dec 2002 15:51
28 lines
2871 bytes
2871 bytes
Uz.ytkownik Jacek napisa?: > Naucz sie pisac merytorycznie. > W interencie mamy grupy - tworcow i zlodziei. > Interesy tych 2 grup i ich sprzymierzencow sa przeciwstawne > i dobrze by bylo abys sie zatem okreslil do ktorej grupy chcesz nalezec. > Ja naleze do grupy tworcow i oczekuje ochrony moich praw autorskich. Przyjacielu Drogi!! Wyobraz' sobie z.e sa; na tym s'wiecie ludzie którzy nie wszystko przeliczaja na pieniadze. Tak sie; sk?ada z.e cze;sto sa; to ludzie którzy maja; cos do powiedzenia, cze;sto sa; to jednostki wybitne. Bywa tak z.e udoste;pniaja; ca?a; swoja; wiedze; nie z.a;daja;c z.adnej zap?aty. Wyobraz' sobie równiez., (jak sie; zmobilizujesz to moz.e Ci sie uda) z.e sa; ludzie którzy pisza; dla czystej przyjemnos'ci, nie liczac na jakiekolwiek profity. Wystarczy, z.e ktos' przeczyta to co napisali i powie na ten temat dobre s?owo.Im zadne prawo autorskie nie jest potrzebne. Tak wie;c wysi?ek który w dyskusje jest po pierwsze nie na temat, a po drugie i tak nikogo nie przekonasz. Na Nowy Rok z.ycze; zdrowia, sukcesów, przedewszystkim finansowych. Roman Kon'czak PS. Do dobrego tony nalez.y umoz.liwienie odpowiedzi w miescu gdzie toczy sie dyskusja. U ciebie adres wskazuje na grupe; pl.test. RK
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwernapróbki literackie!
Author: rkonczak
Date: Tue, 31 Dec 2002 15:57
Date: Tue, 31 Dec 2002 15:57
5 lines
2014 bytes
2014 bytes
> Wyobraz' sobie z.e sa; na tym s'wiecie ludzie którzy nie wszystko Oj cos pochrzanilem z kodowaniem, przepraszam Roman Konczak
Re: Niniejszym informuję...
Author: Jerzy Jakub Wieczorek
Date: Tue, 31 Dec 2002 16:38
Date: Tue, 31 Dec 2002 16:38
24 lines
2088 bytes
2088 bytes
Z ogromnym ;-) zainteresowaniem czytałem "polemiki" z Twoim, Jacku, udziałem. Gdybyś choć troszkę "tonował", "ciął" i nie ***powtarzał się***... Wtedy... być może, słuszna "walka" o Prawa Autorskie nie nastrajałaby tak humorystycznie do Twoich hm... wypowiedzi. BTW Podaj choć jeden e-adres z Twoimi Dziełami. (chętnie przeczytam choćby "urywek" Twojego autorstwa) Pozdrawiam serdecznie (i sylwestrowo)! Wszystkich Grupowiczów :-) Jerzy Jakub Wieczorek http://www.poezja.exe.pl/ (wejdź zobacz przeczytaj) http://republika.pl/licentia_poetica/ (Świat poezji Freda Goldsteina) Użytkownik "Jacek" <golfmaster@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:10740-1041335150@pd57.katowice.sdi.tpnet.pl... (...)
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwernapróbki literackie!
Author: Jacek
Date: Tue, 31 Dec 2002 17:00
Date: Tue, 31 Dec 2002 17:00
163 lines
7836 bytes
7836 bytes
"Roman K." wrote: > > Uz.ytkownik Jacek napisa?: > > Naucz sie pisac merytorycznie. > > W interencie mamy grupy - tworcow i zlodziei. > > Interesy tych 2 grup i ich sprzymierzencow sa przeciwstawne > > i dobrze by bylo abys sie zatem okreslil do ktorej grupy chcesz nalezec. > > Ja naleze do grupy tworcow i oczekuje ochrony moich praw autorskich. > > Przyjacielu Drogi!! > > Wyobraz' sobie z.e sa; na tym s'wiecie ludzie którzy nie wszystko > przeliczaja na pieniadze. Wyobrazam sobie, gdyz sam do nich od lat naleze i od lat jestem okradany z wlasnosci intelektualnej. Tak sie; sk?ada z.e cze;sto sa; to ludzie którzy > maja; cos do powiedzenia, cze;sto sa; to jednostki wybitne. Mowisz o sobie ? Bywa tak z.e > udoste;pniaja; ca?a; swoja; wiedze; nie z.a;daja;c z.adnej zap?aty. Sam tak czynie. > Wyobraz' sobie równiez., (jak sie; zmobilizujesz to moz.e Ci sie uda) z.e sa; > ludzie którzy pisza; dla czystej przyjemnos'ci, nie liczac na jakiekolwiek > profity. Wystarczy, z.e ktos' przeczyta to co napisali i powie na ten > temat dobre s?owo.Im zadne prawo autorskie nie jest potrzebne. jak mozesz w ogole pisac takie bzdury. Prawo Autorskie obowiazuje niezaleznie od tego czy je lubisz, czy jest ci potrzebne czy nie. Prawo Autorskie reguluje przeplyw wlasnosci intelektualnej od tworcow do konsumentow. Gdybym tym wybitnym tworcom prawo autorskie nie bylo potrzebne, to pewnie ich tworczosc zaczelaby sie pojawiac jako autorstwa innych osob , np. twojego > Tak wie;c wysi?ek który w dyskusje jest po pierwsze nie na temat, a po > drugie i tak nikogo nie przekonasz. Sam piszesz nie na temat, ze szkoda dla obecnych i potencjalnych autorow, obnizajac ich range i sugerujac socjalistyczna wlasnosc ich tworczosci. Uczyn aby wydawcy sprzedawali wszystkie ksiazki za 10 groszy, bilety do kin byly po 10 groszy, a taksowki i cenzyna bezplatne. Tworca, pisarz, czy to wirtualny, internetowy czy papierowy, musi umiec dbac o swoje interesy i cenic i wyceniac swoj dorobek i to niezaleznie od tego czy chodzi do przedszkola, czy jest emerytem. Przykladem kleski finansowej jest Nikifor, ktory odkrywany po latach, sam przymieral glodem. Dlatego kazda tworczosc, kazdy tekst autorski ma wartosc intelektualna a jaka ma wartosc to widac w ksiegarni, w ktorej zalegaly tony makulaturowych wydawnictw, wycenione bardzo wysoko, ktorych nikt nie chcial kupowac i poszly nastepnie na przemial. Dlaczego nie pisales do wydawcow, zeby rozdali te ksiazki po zlotowce dzieciom ze szkol, emerytom, wszystkim ainteresowanym, a sugerujesz autorom, aby swoja wlasnosc intelektualna rozdawali za frico, kosztem swojego czasu, trudu, inteligencji i wysilku. Pisarstwo to taki sam przemysl jak inni. jest producent, jest towar i jest rynek z marketingim i jest bankier. I w kogo bankier zainwestuje z tego zrobi producenta bestsellerow a w kogo nie zainwestuje ten musi opierac sie na doborze naturalnym i grze sil i walki kazdy z kazdym. > > Na Nowy Rok z.ycze; zdrowia, sukcesów, przedewszystkim finansowych. Dlatego obrazliwe jest dbanie o interes wydawcow o ich zyski, a sugerowanie autorow bezplatne rozdawnictwo swojej wlasnosci intelektualnej i bieganie w dziurawych skarpetkach. > > Roman Kon'czak > > PS. Do dobrego tony nalez.y umoz.liwienie odpowiedzi w miescu gdzie toczy > sie dyskusja. U ciebie adres wskazuje na grupe; pl.test. Bo widzisz, na tej grupie interes tworcow, autorow jest tak bardzo poniewierany, osmieszany, lekcewazony, ich prawa autorskie lamane, ze gdy juz poziom absurdu siega zenitu, to wysylam to na testowa grupe, aby mlodzi studenci poznali jak ciezkie jest zycie tworcy, autora, ktory jest okradany z kazdej strony, i nikt jego praw nie broni, a wrecz kazdy chce na jego tworczosci zrobic biznes, kosztem oczywiscie samego autora. Zatem , jezeli sugerujesz komukolwiek bezplatne rozdawnictwo swojej wlasnosci intelektualnej jako wzor realizowany przez wielkich mistrzow, to wskaz, co dokladnie komu rozdales, co mialo wartosc wieksza od 1 zl. Jest absurdem, ze ktos zakladajacy sobie bezplatna strone www, powieca kilka dni na kradziez interesujacych tekstow z internetu, razem to kompiluje i juz jako wlasna produkcje sprzdaje w intrnecie, intensywnie przy tym ja reklamujac na wszystkich grupach, generujac ruch do strony liczony w setkach tysiecy klikniec, osiaga z tego powodu korzysci, domene moze nastepnie sprzedac, a sami tworcy i autorzy materialow maja sie rzekomo cieszyc, ze ktos ich zechcial zauwazyc i korzystac. Model pisarza prostytutki nie jest juz modny. Zatem nie wspieraj tez wydawcy sutenera. Kazdy niech pracuje na siebie i niech na siebie i swoj dorobek sam zapracuje, wlasna praca, a nie tylko sprytem a wysilkiem innych. Internet przestal juz byc 3U dla praw autorskich = ukradnij, uciekaj i ukryj Dostepne narzedzia z latwoscia umozliwiaja znalezienia wlasnego dorobku tworczosci, na cudzych komputerach, na calym swiecie. Byl okres intrnetu non-for-profit, ale zostal wykorzystany przez biznesy, ktory wycisnely z internetu wszystko co sie da. Teraz internet, usenet, www to sa takie same pola aktywnosci biznesowej jak inne. I za prace nalezy sie zaplata, a jak rozdajesz cos za frico to nie powinienes wcale twierdzisz, ze rozdajesz to za darmo. Moze wartosc tego jest frickowa, a twoje rozdawnictwo to nic innego jak przemyslana kampania reklamowo-marketingowa. 100 razy rozdasz za darmo towar o wartosci symboliczn ej, aby za 101 razem go sprzedac z zyskiem. Namawiasz innych do rozdawania, to rozdaj i mnie co masz. Moje stale koszty sa duze, komputery, internet, czas, samochody, benzyna, jezeli ktos mnie okrada z wlasnosci intelektualnej, to niech za to rozdaje mi swoja wlasnosc, ktora jest niezbedna dla ralizacji mojej aktywnosci intelektualnej. TPSA niech mi udostepna internet a frico, stacja benzynowa leje benzyne dozywotnio za frico. Zalatw mi to. Jacek -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Niniejszym informujê...
Author: Jacek
Date: Tue, 31 Dec 2002 17:13
Date: Tue, 31 Dec 2002 17:13
36 lines
2492 bytes
2492 bytes
Twoj humorystyczny stosunek do Prawa Autorskiego mnie nie dziwi, gdyz wynika z lobbingu wydawcow, ktorzy umniejszajac prawa tworcow i internetowych autorow, generuja wieksze zyski, oszczedzajac na kosztach cesji tych praw. To jest czysty chamski biznes. Jak sie autorowi nic nie zaplaci, to caly zysk pozostaje w kieszeni internetowego wydawcy. Jest to intelektualny kolonializm internetu. 3U = ukrasc, ukryc i uciec Jerzy Jakub Wieczorek wrote: > > Z ogromnym ;-) zainteresowaniem czyta³em "polemiki" > z Twoim, Jacku, udzia³em. > > Gdyby¶ choæ troszkê "tonowa³", "ci±³" i nie ***powtarza³ siê***... > Wtedy... byæ mo¿e, s³uszna "walka" o Prawa Autorskie > nie nastraja³aby tak humorystycznie do Twoich hm... wypowiedzi. > > BTW > Podaj choæ jeden e-adres z Twoimi Dzie³ami. > (chêtnie przeczytam choæby "urywek" Twojego autorstwa) > > Pozdrawiam serdecznie (i sylwestrowo)! > Wszystkich Grupowiczów > (ciach reklama) Jacek -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Wlasne bezplatne strony www na wlasne probki literackie Re: Serwernapróbki literackie!
Author: Jacek
Date: Tue, 31 Dec 2002 17:40
Date: Tue, 31 Dec 2002 17:40
18 lines
2143 bytes
2143 bytes
rkonczak@op.pl wrote: > > > Wyobraz' sobie z.e sa; na tym s'wiecie ludzie którzy nie wszystko > > Oj cos pochrzanilem z kodowaniem, przepraszam > Roman Konczak a widzisz, ze to bylo chrzanienie. Sam nie wierzysz nawet w to co napisales. Tych slow nie chce tez sluchac twoj komputer. Jacek -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Niniejszym informuję...
Author: Jerzy Jakub Wieczorek
Date: Tue, 31 Dec 2002 19:04
Date: Tue, 31 Dec 2002 19:04
56 lines
2957 bytes
2957 bytes
Jacku, widzę, że nie czytasz "idei" zawartych w repostach innych użytkowników. Szybkość Twoich "reakcji" nie idzie w parze z "meritum" wypowiedzi.. A teraz "do rzeczy": "Jacek" <golfmaster@poczta.onet.pl> napisał: > Twoj humorystyczny stosunek do Prawa Autorskiego mnie nie dziwi, Nie do Prawa Autorskiego, jeno cytuję: "do Twoich hm... wypowiedzi" (ciach nic nowego -Jackowego) > Jerzy Jakub Wieczorek wrote: Ponawiam prośbę, której chyba "z rozpędu" nie "doczytałeś". > > Podaj choć jeden e-adres z Twoimi Dziełami. > > (chętnie przeczytam choćby "urywek" Twojego autorstwa) Brak ustosunkowania się do powyższej prośby może świadczyć o ***działalności marketingowej*** niejakiego anonima o nicku "Jacek". *************************************** Co w połączeniu z > (ciach reklama) > > Jacek ma swój jednoznaczny..., że nazwę to - "wdzięk". -- Jerzy Jakub Wieczorek http://www.poezja.exe.pl/ (wejdź zobacz przeczytaj) http://republika.pl/licentia_poetica/ (Świat poezji Freda Goldsteina) P.S. Jacku, mimo wszystko pl.hum.pisarstwo jest polskojęzyczną grupą dyskusyjną a Twoja "sygnaturka" co_nieco o Tobie mówi. ;-) > -- > World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology > fit to solve NP problems (knapsack algorithm). > Setting 3D holograms generating 4D-space environments. > Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV. Od mojej wara! [;-)] (Netykietę znasz?) Pogody Ducha w Nowym Roku, życzę. :-) JJW
Re: Niniejszym informujê...
Author: Jacek
Date: Tue, 31 Dec 2002 21:07
Date: Tue, 31 Dec 2002 21:07
79 lines
3461 bytes
3461 bytes
Jerzy Jakub Wieczorek wrote: > > Jacku, > widzê, ¿e nie czytasz "idei" zawartych w repostach innych u¿ytkowników. Proponuje abys sie w przyszlosci skoncentrowal na watku merytorycznym ochrony praw autorskich, a zaniechal dociekan filozoficzno-parapsychologicznych. > Szybko¶æ Twoich "reakcji" nie idzie w parze z "meritum" wypowiedzi.. Byles szybszy. Wygrales. > > A teraz "do rzeczy": mam nadzieje > > "Jacek" <golfmaster@poczta.onet.pl> napisa³: > > > Twoj humorystyczny stosunek do Prawa Autorskiego mnie nie dziwi, > > Nie do Prawa Autorskiego, jeno cytujê: > > "do Twoich hm... wypowiedzi" moje wypowiedzi to nic ponad postanowienia Ustawy o Ochronie Praw Autorskich i znane orzecznictwo i znane opinie prawne. > > (ciach nic nowego -Jackowego) Prawo Autorskie nie jest nowe. > > > Jerzy Jakub Wieczorek wrote: > > Ponawiam pro¶bê, której chyba "z rozpêdu" nie "doczyta³e¶". czy sa jeszcze inne pytania ? > > > > Podaj choæ jeden e-adres z Twoimi Dzie³ami. > > > (chêtnie przeczytam choæby "urywek" Twojego autorstwa) Moge ci sprzedac. Jeden urywek za 10 zl. > > Brak ustosunkowania siê do powy¿szej pro¶by mo¿e ¶wiadczyæ > o ***dzia³alno¶ci marketingowej*** niejakiego anonima o nicku "Jacek". przestan zawracac glowe i zasmiecac grupe > *************************************** > Co w po³±czeniu z > > > (ciach reklama) > > > > Jacek > > ma swój jednoznaczny..., ¿e nazwê to - "wdziêk". > > -- > Jerzy Jakub Wieczorek > http://www.po... > (wejd¼ zobacz przeczytaj) (ciach reklama) Nie chce wchodzic, nie chce czytac, szkoda mi czasu. Chcesz sie reklamowac, to wykup reklame w prasie telewizji czy radiu, albo zaplac testerom. Jezeli kolejny raz nie bedziesz mial nic do powiedzenia to zechciej wiecej nie odpisywac. -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Niniejszym informuję...
Author: Emilian Semczak
Date: Wed, 01 Jan 2003 13:47
Date: Wed, 01 Jan 2003 13:47
13 lines
1749 bytes
1749 bytes
Jacek : [..] > Jezeli kolejny raz nie bedziesz mial nic do powiedzenia to zechciej > wiecej nie odpisywac. Ja, ja mam coś do powiedzenia, mogę? Chciałem zapytać, co to znaczy 'czego mowisz glupoty.'? -- ------------------------------------------------------------------ Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy.
Re: Niniejszym informujê...
Author: Jacek
Date: Wed, 01 Jan 2003 14:23
Date: Wed, 01 Jan 2003 14:23
20 lines
2094 bytes
2094 bytes
Emilian Semczak wrote: > > Jacek : > > [..] > > Jezeli kolejny raz nie bedziesz mial nic do powiedzenia to zechciej > > wiecej nie odpisywac. > > Ja, ja mam co¶ do powiedzenia, mogê? Chcia³em zapytaæ, co to znaczy > 'czego mowisz glupoty.'? Odpowiadam juz po raz 3-ci. Wskaz to miejsce w ktorych mowisz glupoty, to odpowiem i wyjasnie. Jacek -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Niniejszym informuję...
Author: Emilian Semczak
Date: Wed, 01 Jan 2003 18:11
Date: Wed, 01 Jan 2003 18:11
23 lines
2112 bytes
2112 bytes
Jacek : > Emilian Semczak wrote: >> >> Jacek : >> >> [..] >> > Jezeli kolejny raz nie bedziesz mial nic do powiedzenia to zechciej >> > wiecej nie odpisywac. >> >> Ja, ja mam coś do powiedzenia, mogę? Chciałem zapytać, co to znaczy >> 'czego mowisz glupoty.'? > > Odpowiadam juz po raz 3-ci. > Wskaz to miejsce w ktorych mowisz glupoty, to odpowiem i wyjasnie. Och nie, to zbyt wiele, ja tylko chcę się dowiedzieć co znaczy 'czego mowisz glupoty.'. -- ------------------------------------------------------------------ Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy.
Re: Niniejszym informujê...
Author: Jacek
Date: Wed, 01 Jan 2003 18:28
Date: Wed, 01 Jan 2003 18:28
29 lines
2390 bytes
2390 bytes
Emilian Semczak wrote: > > Jacek : > > > Emilian Semczak wrote: > >> > >> Jacek : > >> > >> [..] > >> > Jezeli kolejny raz nie bedziesz mial nic do powiedzenia to zechciej > >> > wiecej nie odpisywac. > >> > >> Ja, ja mam co¶ do powiedzenia, mogê? Chcia³em zapytaæ, co to znaczy > >> 'czego mowisz glupoty.'? > > > > Odpowiadam juz po raz 3-ci. > > Wskaz to miejsce w ktorych mowisz glupoty, to odpowiem i wyjasnie. > > Och nie, to zbyt wiele, ja tylko chcê siê dowiedzieæ co znaczy > 'czego mowisz glupoty.'. > Ok, to zadaj teraz dla odmiany madre pytanie. Jacek -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Niniejszym informuję...
Author: Emilian Semczak
Date: Wed, 01 Jan 2003 21:54
Date: Wed, 01 Jan 2003 21:54
18 lines
2078 bytes
2078 bytes
Jacek : [..] >> > Odpowiadam juz po raz 3-ci. >> > Wskaz to miejsce w ktorych mowisz glupoty, to odpowiem i wyjasnie. >> >> Och nie, to zbyt wiele, ja tylko chcę się dowiedzieć co znaczy >> 'czego mowisz glupoty.'. >> > Ok, to zadaj teraz dla odmiany madre pytanie. OK, postaram się. Uwaga: co to znaczy 'czego mowisz glupoty.'? -- ------------------------------------------------------------------ Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy.
Re: Niniejszym informujê...
Author: Jacek
Date: Wed, 01 Jan 2003 22:16
Date: Wed, 01 Jan 2003 22:16
22 lines
2343 bytes
2343 bytes
Emilian Semczak wrote: > > Jacek : > > [..] > >> > Odpowiadam juz po raz 3-ci. > >> > Wskaz to miejsce w ktorych mowisz glupoty, to odpowiem i wyjasnie. > >> > >> Och nie, to zbyt wiele, ja tylko chcê siê dowiedzieæ co znaczy > >> 'czego mowisz glupoty.'. > >> > > Ok, to zadaj teraz dla odmiany madre pytanie. > > OK, postaram siê. Uwaga: co to znaczy 'czego mowisz glupoty.'? A obiecywales, ze sie postarasz. -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Niniejszym informuję...
Author: Emilian Semczak
Date: Thu, 02 Jan 2003 18:34
Date: Thu, 02 Jan 2003 18:34
27 lines
2514 bytes
2514 bytes
Jacek : > Emilian Semczak wrote: >> >> Jacek : >> >> [..] >> >> > Odpowiadam juz po raz 3-ci. >> >> > Wskaz to miejsce w ktorych mowisz glupoty, to odpowiem i wyjasnie. >> >> >> >> Och nie, to zbyt wiele, ja tylko chcę się dowiedzieć co znaczy >> >> 'czego mowisz glupoty.'. >> >> >> > Ok, to zadaj teraz dla odmiany madre pytanie. >> >> OK, postaram się. Uwaga: co to znaczy 'czego mowisz glupoty.'? > > A obiecywales, ze sie postarasz. Wiesz co, ja zaczynam podejrzewać, że Ty nie wiesz co znaczy 'czego mowisz glupoty.', a skoro nie wiesz, to znaczy, że nie wiesz co mówisz, a skoro tak, to wszystko jasne. -- ------------------------------------------------------------------ Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy.
Re: Niniejszym informujê...
Author: Jacek
Date: Thu, 02 Jan 2003 19:00
Date: Thu, 02 Jan 2003 19:00
34 lines
2783 bytes
2783 bytes
Emilian Semczak wrote: > > Jacek : > > > Emilian Semczak wrote: > >> > >> Jacek : > >> > >> [..] > >> >> > Odpowiadam juz po raz 3-ci. > >> >> > Wskaz to miejsce w ktorych mowisz glupoty, to odpowiem i wyjasnie. > >> >> > >> >> Och nie, to zbyt wiele, ja tylko chcê siê dowiedzieæ co znaczy > >> >> 'czego mowisz glupoty.'. > >> >> > >> > Ok, to zadaj teraz dla odmiany madre pytanie. > >> > >> OK, postaram siê. Uwaga: co to znaczy 'czego mowisz glupoty.'? > > > > A obiecywales, ze sie postarasz. > > Wiesz co, ja zaczynam podejrzewaæ, ¿e Ty nie wiesz co znaczy > 'czego mowisz glupoty.', a skoro nie wiesz, to znaczy, ¿e nie > wiesz co mówisz, a skoro tak, to wszystko jasne. > No skoro wiesz, to dlaczego po raz 10ty zadajesz to samo pytanie ? Jacek -- World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology fit to solve NP problems (knapsack algorithm). Setting 3D holograms generating 4D-space environments. Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.
Re: Niniejszym informuję...
Author: Emilian Semczak
Date: Thu, 02 Jan 2003 21:00
Date: Thu, 02 Jan 2003 21:00
17 lines
2342 bytes
2342 bytes
Jacek : > Emilian Semczak wrote: [..] >> Wiesz co, ja zaczynam podejrzewać, że Ty nie wiesz co znaczy >> 'czego mowisz glupoty.', a skoro nie wiesz, to znaczy, że nie >> wiesz co mówisz, a skoro tak, to wszystko jasne. >> > No skoro wiesz, to dlaczego po raz 10ty zadajesz to samo pytanie ? By sprawdzić technikę opracowaną przeze mnie, banalną w swej prostocie; streszczoną w stwierdzeniu: 'karm trolla, aż pęknie'. -- ------------------------------------------------------------------ Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy.
nie zasmiecaj wiecej grupy pisarstwo
Author: Jacek
Date: Thu, 02 Jan 2003 21:25
Date: Thu, 02 Jan 2003 21:25
24 lines
2610 bytes
2610 bytes
Emilian Semczak wrote: > > Jacek : > > > Emilian Semczak wrote: > [..] > >> Wiesz co, ja zaczynam podejrzewaæ, ¿e Ty nie wiesz co znaczy > >> 'czego mowisz glupoty.', a skoro nie wiesz, to znaczy, ¿e nie > >> wiesz co mówisz, a skoro tak, to wszystko jasne. > >> > > No skoro wiesz, to dlaczego po raz 10ty zadajesz to samo pytanie ? > > By sprawdziæ technikê opracowan± przeze mnie, banaln± w swej prostocie; > streszczon± w stwierdzeniu: 'karm trolla, a¿ pêknie'. Chcesz sie reklamowac az pekniesz ? Jacek -- Intellectual Human Cloning Institute (IHCI) incorporating Human Self(EGO) Gen(SM), Memory-Free-Learning(SM), Mind-Extension-Studies(SM), One-Step-Ahead(SM) Technologies (12 years of experience) inquiries: IntellectualCloningInstitute@yahoo.com
Re: nie zasmiecaj wiecej grupy pisarstwo
Author: Emilian Semczak
Date: Fri, 03 Jan 2003 11:50
Date: Fri, 03 Jan 2003 11:50
25 lines
2570 bytes
2570 bytes
Jacek : > Emilian Semczak wrote: >> >> Jacek : >> >> > Emilian Semczak wrote: >> [..] >> >> Wiesz co, ja zaczynam podejrzewać, że Ty nie wiesz co znaczy >> >> 'czego mowisz glupoty.', a skoro nie wiesz, to znaczy, że nie >> >> wiesz co mówisz, a skoro tak, to wszystko jasne. >> >> >> > No skoro wiesz, to dlaczego po raz 10ty zadajesz to samo pytanie ? >> >> By sprawdzić technikę opracowaną przeze mnie, banalną w swej prostocie; >> streszczoną w stwierdzeniu: 'karm trolla, aż pęknie'. > > Chcesz sie reklamowac az pekniesz ? Nie, nie, chcę się tylko dowiedzieć co znaczy 'czego mowisz glupoty.'. -- ------------------------------------------------------------------ Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy.
Re: Niniejszym informuję...
Author: Wojciech Orlinski
Date: Fri, 03 Jan 2003 21:07
Date: Fri, 03 Jan 2003 21:07
18 lines
2238 bytes
2238 bytes
Emilian Semczak wrote: >>No skoro wiesz, to dlaczego po raz 10ty zadajesz to samo pytanie ? > > > By sprawdzić technikę opracowaną przeze mnie, banalną w swej prostocie; > streszczoną w stwierdzeniu: 'karm trolla, aż pęknie'. Nie przeceniaj jej mocy :-). -- There are no answers. Only choices. -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Niniejszym informuję...
Author: Emilian Semczak
Date: Sat, 04 Jan 2003 17:01
Date: Sat, 04 Jan 2003 17:01
22 lines
2352 bytes
2352 bytes
Wojciech Orlinski : > > > Emilian Semczak wrote: > >>>No skoro wiesz, to dlaczego po raz 10ty zadajesz to samo pytanie ? >> >> >> By sprawdzić technikę opracowaną przeze mnie, banalną w swej prostocie; >> streszczoną w stwierdzeniu: 'karm trolla, aż pęknie'. > > Nie przeceniaj jej mocy :-). OK, ale zdaje się, że w końcu pękł. Chociaż z drugiej strony, jak to teraz przeczyta, za punkt honoru weźmie sobie nie pękanie ;) -- ------------------------------------------------------------------ Emilian Semczak Jen: Wings? I don't have wings! http://czytaj.org Kira: Of course not. You're a boy.
Re: Niniejszym informuję...
Author: simon
Date: Sat, 04 Jan 2003 21:06
Date: Sat, 04 Jan 2003 21:06
18 lines
2393 bytes
2393 bytes
Wojciech Orlinski znowu nadaje:
>>>No skoro wiesz, to dlaczego po raz 10ty zadajesz to samo pytanie ?
>>
>>
>> By sprawdzić technikę opracowaną przeze mnie, banalną w swej prostocie;
>> streszczoną w stwierdzeniu: 'karm trolla, aż pęknie'.
>
> Nie przeceniaj jej mocy :-).
Zwłaszcza kiedy troll jak Alf, ma tylko 10 organów wewnętrznych, z czego 8
to żołądki.
--
( ||\/|/\|\| ...http://republika.pl/simsimon.........
sim)|| |\/| | .........//szymon.jankowski.........
______________________________________________________________________
informatycy: zbędne ogniwo internetu
Page 1 of 2 • 55 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads