Article View: pl.hum.pisarstwo
Article #365Re: Berek. Powieść w odcinkach.
From: Adela
Date: Mon, 02 Dec 2002 16:26
Date: Mon, 02 Dec 2002 16:26
171 lines
7233 bytes
7233 bytes
"McClusky" <perun13@wp.pl> wrote in message news:ase8hi$gth$1@news.tpi.pl... To bedzie przyklad jak ja czytam ten tekst, a poniewaz ja z reguly czytam z olowkiem w reku, szczegolnie na warsztatach -- to sprobuje tutaj tez bezposrednio pod tekstem. A i moze jeszcze dwie uwagi techniczne: 1. jak czytam tekst nie interesuja mnie juz a) intencje autora -- czyli co chcial powiedziec -- tylko to, co widac b) to, czy moj odczyt, moje skojarzenia byl zamierzony przez autora, czy tak mu sie tylko napisalo; Z chwila upublicznienia tekstu, autor nie ma juz wladzy nad jego interpretacjami; 2. ja mam generalnie pozytywne nastawienie do Tekstu, tzn staram sie go rozplatac -- podobnie w pewnym sensie jak sie rozwiazuje krzyzowke a jeszcze lepiej jolke. --------- > Albert Kammus --> skojarzenie z Albertem Camus'em; egzystencjalizm, moze Obcy ? szedł nieprzytomnie, brnął w styczniowe popołudnie niosąc w > kieszeniach pięści zaciśnięte w bryły lodu. Zmarzłe miasto przenikało jego > ciało chłodem kamieni, z których zostały zbudowane domy i ulice. ---> chlod, zimno jako elementy swiata przedstawionego -- tworza nastroj emocjonalnej pustki, chlodu. ---> czemu nieprzytomnie ? Odurzony? Alkohol? Milosc? >Albert > Kammus nie zrobił niczego złego - a jednak uciekał. --> Pierwszy wazny trop: ucieczka. > Z papierosem w > zsiniałych od chłodu ustach uchodził przed siebie a na jego skulone plecy > usiadł tego dnia cały mróz prastarego miasta Wrocław. > Przed czym-że i dokąd uciekał rzeczony Albert Kammus? Będzie to do okazania. ---> Te dwa zdania wygladaja na stylizacje albo parodie. ---> "Bedzie to do okazania" -- jezyk matematyki? Logiki? CBDO > Wprzódy >jednak przedstawić wypada iż nie ujściem Alberta Kammusa na zmrożone > Wrocławskie ulice rzecz cała się zaczyna, ani bynajmniej w tenże sposób > kończy. ---> Stylizacja: Pamietniki szlacheckie? Pasek? A moze Mikolaj Doswiadczynski? >Owa historia bowiem, ma swój zgoła nieadekwatny do późniejszych > wydarzeń początek. ---> retrospekcja > > * > > - Kafka. Kawka... --> Franz Kafka >i papierosek - mruknął sennie Albert kiedy tylko obudził > się i opuścił stopy z łóżka wprost do czekających karnie na podłodze rannych > pantofli. --> Czekajacych karnie -- rutyna codziennosci; nie spodziewa sie bohater zadnych niespodzianek, a na pewno nie tego, ze bedzie "brnal nieprzytomnie w styczniowe popoludnie" >Całkiem dziarsko trzasnęły kości, raz i drugi, gdy przeciągnął > się, a potem poszurał po szaroburym gumoleum do kuchni, --> "trzasnely kosci" -- w jakim wieku jest bohater? "Dziarsko" kojarzy mi sie z dziarskim staruszkiem, podobnie jak ''trzasnely kosci''; ''poszural'' -- z powodu kapci? --> Mieszkanie typowe -- blokowe, gumoleum -- bohater jest przecietnie sytuowany ? Srednia krajowa ? > by nastawić ekspres > i obserwować jak filiżanka napełnia się z sykiem ciemnobrunatnym, > aromatycznym, gęstym płynem... ---> proba odwolania sie do zmyslow czytelnika, sluch -- syk, zapach -- aromatycznym, wzrok -- gesty ---> ekspres nie pasuje do staruszka -- tak jak i kawa -- >Sięgnął po pudełko, wytrząsnął zeń Camela, ---> tak samo, nie pasuje do obrazu staruszka > ścisnął rudy filter ustami ---> pierwsza fraza, ktora mi tak naprawde w tym tekscie zgrzyta: "scisnal" i "filter" > i przystawiwszy płomień zapalniczki do papierosa > wciągnął głęboko w płuca ciepły dym. Kiedy jak zwykle przy pierwszym > porannym papierosie, Albert poczuł wzdłuż żył delikatne mrowienie, przytknął > do ust filiżankę w pozwolił gorącej kawie lekko sparzyć język i spłynąć w > czeluście ciała ciepłym ożywczym strumieniem. > Albert Kammus rozpoczął dzień. Zapamiętany w porannym rytuale, podniósł > wzrok i spojrzał przez okno. ---> poranna rutyna -- rytual, sekwencja czynnosci, ktorej nadajemy wieksze znaczenie niz na to zasluguja same z siebie > Albert Kammus był gotowy na wiele, ale nie był gotowy na to co zobaczył za > oknem swojego mieszkania tego marcowego poranka. ---> poczatek mowil o styczniu -- czyli aby zmienic sie z przecietnego mezczyzny w nieprzytomnego wedrowca -- bedzie potrzebowal ok 10 miesiecy. > Niebo nad osiedlem Nowy > Dwór było jasne, czyste i błękitne, a nadpsute, pokraczne monolity bloków > skąpane były w cynamonowym świetle świtu. ---> Kontrast piekna natury z brzydota blokowiska; powraca obraz szaroburego gumoleum > Ale nie to wstrząsnęło Albertem. ---> Wstrzas. Cos mocnego, cos zmieniajacego zycie -- juz wiemy z poczatku, ze ten dzien byl poczatkiem wydarzen, ktore zmienily zycie Alberta ... > Albert stał z wzrokiem utkwionym w przestrzeni za szybą, gdy popiół z > papierosa z cichym syknięciem wpadł do filiżanki z wystygłą kawą... Wtedy > właśnie uświadomił sobie, co zobaczył... > Albert Kammus zobaczył Wiosnę. ---> przeciez nie po raz pierwszy, wiec moze jestesmy swiadkiem budzenia sie nowej, wrazliwszej swiadomosci w bohaterze; wskazuje na to tez wielka litera w "Wiosnie" -- wskazujaca na niezwyklosc wyjatkowosc. > > * ------------------- Globalnie -- zaciekawia: czytelnik chce sie dowiedziec co zmienilo Alberta. Inne pytanie: dlaczego A. tak sie nazywa? Jakie tropy wnosza odnosniki do Camus'a i Kafki? Detale dobrze dobrane -- pasuja do calosci obrazu bez zgrzytow. Narracja -- od zewnatrz, z ironicznym-dystansem; wydaje sie ze bedziemy miec do czynienia z caloscia raczej tragi -- komiczna niz tylko tragiczna. Stylizacja jezyka moze byc ciekawym chwytem, jesli bedzie uzywana konsekwentnie; dodaje wlasnie tego ironicznego dystansu. Nie mam wrazenia ze jest to napuszonosc -- raczej mysle, ze jest to swiadomy zabieg stylistyczny. Bohater zdaje sie byc typowym przecietniakiem, everymanem, ktory nagle zostanie rzucony w wir jakichs niezrozumialych dla niego i zmieniajacych jego cale zycie zdarzen (nazwisko bohatera to omen omen). *adela* -- http://out-of-season.blog.pl I'm not disorganised; I'm polychronic. The astronomer may speak to you of his understanding of space, but he cannot give you his understanding.
Technical Details
Message-ID:
<asg1la$fae$1@flis.man.torun.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.man.poznan.pl!news.man.torun.pl!not-for-mailReferences:
<ase8hi$gth$1@news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.man.poznan.pl!news.man.torun.pl!not-for-mail From: "Adela" <phronesis@OD_SPAM_IACZpoczta.fm> Newsgroups: pl.hum.pisarstwo Subject: Re: Berek. Powieść w odcinkach. Date: Mon, 2 Dec 2002 17:26:06 +0100 Organization: TORMAN Lines: 176 Message-ID: <asg1la$fae$1@flis.man.torun.pl> References: <ase8hi$gth$1@news.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: gprs1.idea.pl X-Trace: flis.man.torun.pl 1038846442 15694 194.9.223.27 (2 Dec 2002 16:27:22 GMT) X-Complaints-To: usenet@man.torun.pl NNTP-Posting-Date: 2 Dec 2002 16:27:22 GMT X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4133.2400 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit