Article View: pl.hum.pisarstwo
Article #2087Re: Mój pierwszy raz.
From: PawelKaz
Date: Thu, 06 Feb 2003 19:10
Date: Thu, 06 Feb 2003 19:10
161 lines
7635 bytes
7635 bytes
Użytkownik "Covalus" <wunderwaffe@tlen.pl> napisał w wiadomości news:b1r4o4$79m$1@absinth.dialog.net.pl... > aha moje opowiadanka znajdziecie na www.zug.prv.pl w dziale moje > opowiadania. > Opowiadania, jak opowiadania Covalusie. Zastanawiam się, czy nie można byłoby ich nieco wzbogacić, są trochę za suche, reporterskie, trochę za mało oddają nastrój, bądź co bądź niecodziennych wydarzeń. Jest w nich pewien potencjał, ale daleko im do poziomu choćby przeciętnego. Kilkanaście dni temu, przy okazji, wspomniałem tu postać Stefana Grabińskiego, który stworzył cykl opowiadań o podobnej tematyce (czytałeś?). Widzę, że trochę czerpiesz z niego, ale nie nachalnie, dyskretnie, z pewnym wkładem własnym. Przeczytałem tylko kilka Twoich opowiadań, powiem że z zaciekawieniem. Nie będę wdawał się w szczegóły, za dużo tego jest, tylko uwagi ogólne. Twoje opowiadania wymagają przede wszystkim mozolnej pracy korektorskiej. Daje się znaleźć wiele literówek, błędów interpunkcyjnych, gramatycznych i ortograficznych. Obecne są również nieudolności stylistyczne, a miejscami też niekonsekwencja w konstruowaniu akcji. Napiszę trochę więcej na przykładzie "Telegrafu", który jest reprezentatywny, jako próbka całości. Nieźle wypadło opowiadanie "Strażnik", w opowiadaniu "Berło" za bardzo naciągasz, nie wyobrażam sobie aby w 2002 roku w okolicach Koluszek pasażerom jakiegokolwiek pociągu groziło zamarznięcie, nawet w najbardziej niesprzyjających warunkach atmosferycznych, toż to nie Alaska i termicznie i przestrzennie. "Smok" wypada nieźle, choć oparty jest na wyeksploatowanym do bólu motywie. "Struga" - portret psychologiczny bohatera blady i nieprzekonywujący. Przejeżdża człowieka i jedyne co masz o nim do powiedzenia to: "Coś pękło w jego systemie wartości". Oś konfliktu stanowi wybór "większe zło - mniejsze zło" a bohater opowiadania dywaguje na temat: "gdzie jest mój dom?". Nie rozumiem. "Tygodniówka" jest przyzwoita, chociaż znów oparta na wyświechtanym motywie fair - play. "Kościej" - udany, jako kontynuacja, i nareszcie coś intrygującego, plus za pomysł. "Czarna Mańka" też da się czytać. "Obserwator" jest do luftu, nuda, paplanie, naiwne tricki i gadżety, Związek Radziecki, brak pomysłu i zakończenie w stylu "zabił z zimną krwią i wrócił na łono rodziny" powtarzające się do znudzenia w wielu opowiadaniach i powieściach sensacyjnych. "Telegraf" (Pominąłem błędy interpunkcyjne, których jest multum, z wyjątkiem tych, które zmieniają sens wypowiedzi. Zwłaszcza w dialogach brakuje kropek.) "Głogówko to jest niewielka stacja..." - marnie, lepiej "Głogówko jest niewielką stacją..." "Piękny przedwojenny budyneczek ma dwa piętra." - przydałoby się umiejscowić go jakoś w okolicy. "...gdyż kształtka się rozleciała." - używasz niekiedy pojęć i symboli zrozumiałych jedynie dla osób obeznanych z tematem kolejnictwa. Nie jest to złe, ponieważ robisz to z zachowaniem umiaru, wielu rzeczy można się domyślić (np. symbole parowozów), a nadaje to tekstowi swoisty koloryt tematyczny. Tu jednak przesadziłeś. Co za kształtka i w czym? W starym semaforze? Warto byłoby sprecyzować. "...w to miejsce..." - do tego miejsca. "...suka...pientrusy..." - "sukę" lepiej w cudzysłów, jeśli zrozumiałem chodzi o lokomotywę SU - cośtam, poza tym pi_ę_trusy, nie "pientrusy". "...flegmatycznie podszedł..." - w tym kontekście "flegmatycznie" nie pasuje. Po "Stare Drzewce" koniecznie przecinek, inaczej nie wiadomo o co chodzi. "następne zadupie, tylko trochę dalej" - to dość oczywista uwaga, może zamiast "dalej" lepiej "większe". "instrukcje na papierze" - a na czym mogłyby być, "na papierze" zbędne. "Ci" - w dialogach duża litera zbędna. "Pierwsze, co to podniosłem rogatki..." - za bardzo potocznie, a jeśli już, to przecinek po "co" a nie przed. "centralnie na środku" - tautologia, czyli masło maślane. "Zaś po drugiej stronie..." - dołączyć do poprzedniego zdania, przecinek, mała litera. "jakiś taki ponury" - kiepsko. "buczeniem pociągu" - może lepiej "łoskotem", buczenie już było. "Przepastne lasy..." - zdanie bez orzeczenia. "Osłonięty od ludzkiego wzroku..." - zdanie bez orzeczenia. "Wkrótce zrozumiałe, co,..." - literówka, brak "m", przecinek przed "co" zbędny. "Nie choć tam" - ort. nie chodź. "TAMTEN cmentarz" - przecinek po "cmentarz". "gdyż to dziś Wojtek" - szyk nie pasuje w kontekście całego zdania, lepiej "gdyż dziś to Wojtek", a jeszcze lepiej zaakcentować: "gdyż dziś akurat (właśnie, etc.) Wojtek "odtworzyłem drugie piwo" - o literkę "d" za dużo i brak kropki. "fikcyjny pogrzeb zaginionym" - koniecznie przecinek po "zaginionym", inaczej bez sensu. "klątwa podła" - chyba "padła". "Skład 2020 mścił przeklęty..." - mścił się "ostatnią rodzinkę znaleziono martwych" - zdrobnienie nie pasuje i "martwą" nie "martwych" "rano w lecie 1950" - równie sensowne, co "w grudniu po południu", skasuj "rano" "Potem wszystko ucichło." - niezgrabne. "Od tego czasu ja tu służę." - od jakiego czasu? Stwierdzenie niejednoznaczne. "Tylko ten telegraf..." - "tylko" nie pasuje do całej wypowiedzi, lepiej wskazująco "A ten telegraf..." "Zwolniwszy nieco..." - koniecznie przecinek po "nieco", w przeciwnym razie wychodzi dziwaczna zbitka: "Zwolniwszy nieco pośpiech". Może nawet dla uniknięcia tego dać cudzysłów: "pośpiech". "zniknął w nocnej ciszy" - niezgrabne. "Niczym zardzewiały zombi..." - albo metaforycznie, albo porównawczo, ale nie jedno z drugim. Tu lepiej pozbyć się "niczym". "-Niemożliwe... Wojtek był przerażony." - A łyżka na to...niemożliwe! Słabiutko, po najmniejszej linii oporu, łatwizna. Wysil się trochę. "Podszedłem doń" - ostatnim podmiotem był Wojtek, nie "doń" podszedł, tylko do telegrafu. "naszym jednym oprócz gaśnicy" - jed_y_nym. "Dawno na to czekałem" - od dawna. "z dziwnymi ognikami w oczach" - znów łatwizna, dziwnym można od biedy nazwać wszystko, co chcesz. "Niepewny wydarzeń i tego co się tu stało..." - niezgrabnie. "zwalniał na zwrotnicy" - przed zwrotnicą. "zmęczonych dusz" - dlaczego zmęczonych? "wyhamował naprzeciw" - naprzeciw czego? "zaboksował kołami" - zab_u_ksował. "Staliśmy tak dopóki nie rozpłynął się we mgle..." - za często powtarzasz tę banalną frazę w swoim opowiadaniu. pozdrawiam, Paweł bez Daru (PawelKaz)
Technical Details
Message-ID:
<b1uc84$8ak$1@h1.uw.edu.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!mimuw.edu.pl!news.mimuw.edu.pl!uw.edu.pl!not-for-mailReferences:
<b1r4iq$6o3$1@absinth.dialog.net.pl> <b1r4o4$79m$1@absinth.dialog.net.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!mimuw.edu.pl!news.mimuw.edu.pl!uw.edu.pl!not-for-mail From: "PawelKaz" <pawelkaz@farm.amwaw.edu.pl> Newsgroups: pl.hum.pisarstwo Subject: Re: Mój pierwszy raz. Date: Thu, 6 Feb 2003 20:10:11 +0100 Organization: A poorly-installed InterNetNews reader Lines: 170 Message-ID: <b1uc84$8ak$1@h1.uw.edu.pl> References: <b1r4iq$6o3$1@absinth.dialog.net.pl> <b1r4o4$79m$1@absinth.dialog.net.pl> NNTP-Posting-Host: pc219.farm.amwaw.edu.pl X-Trace: h1.uw.edu.pl 1044558916 8532 212.87.25.219 (6 Feb 2003 19:15:16 GMT) X-Complaints-To: usenet@h1.uw.edu.pl NNTP-Posting-Date: 6 Feb 2003 19:15:16 GMT X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2600.0000 X-MSMail-Priority: Normal X-Priority: 3 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2600.0000 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit