Article View: pl.hum.pisarstwo
Article #18713Re: Paskuda (czyli o tym jak rodzina K. Barskich z Wołomina pożarła pod byłym (bo już nieobecnym) arsenałem sama siebie )
From: LeP
Date: Mon, 20 Jul 2009 21:00
Date: Mon, 20 Jul 2009 21:00
67 lines
4996 bytes
4996 bytes
Użytkownik "ffiona" > Użytkownik "irena" >> Wkrótce umarł, a z pleśni która wyrosła na jego ciele pewien zdolny >> człowiek wyprodukował bakteryjny szczep, podobno miał to być cudowny lek, >> bo chronił przed śpiączką, która zabiera radość życia. > przyturlane słowo drąży kanały w myślach > a na ustach pLEŚń > akt determinacji > oddala i przybliża > bez gwarancji oddalenia i przybliżenia Zaraz potem coś się z brudnego, ciemnego kąta wyturlało, nieziemsko błysło, hukło, pierdło i na koniec jebło - i to tak, że ho, ho (albo i lepiej) i IRAcjonalnie okazało się, że wcale nasz heros nie przepadł i nie sczezł, ino przekroczywszy w myślach wąski, pozbawiony grawitacji kanał oddzielający wsobne byty, przeniósł się do innego, równoległego, niekonFFormistycznego świata, gdzie obdarzony nieśmiertelnością, wieczną młodością i nieprzebraną mnogością zdeponowanych w Banku Watykańskim oboli, oraz otoczony trzema setkami przepięknych hurys, zrobił wszystkim eleganckie PA PA i wiedzie dostatni żywot na ostatnim, 999 piętrze apartamentowca BOGhause. Niektórzy potem nieśmiało próbowali PLEŚć sPLEŚniałymi ustami, że to zapewne dzięki znajomości denata ze Świętym Mikołajem to coś, co się z brudnego, ciemnego kąta przyturlało i nieziemsko błysło, hukło, pierło i wreszcie jebło - i to tak, że ho, ho (albo i lepiej) przybyło z oddalenia i przybliżenia jednocześnie i że to zapewne słowo było, co się ciałem stało, bo taka jest właśnie SIŁA SŁÓW. Ocaleni gadali jakiś czas jeszcze, ale LEPiej, że w końcu przestali glamdziać, bo kto normalny dałby wiarę takim ludzioszczurzym bajaniom? Tym razem agonia nie trwała długo, niebawem AQUA definitywnie zniknęła z wszystkich dzbanów, a zaraz potem okazało się, że implanty zębów gryzoni rosną powoli ale nieprzerwanie, zmuszając swoich właścicieli do ciągłej konsumpcji. Ocaleli pochowali się więc w jedynych dziurach, jakie się na planecie ostały (czyli ozonowych i budżetowych) i z braku strawy (duchowej) przeżuwali wolno gorycz swojej porażki. Jak jednak ogólnie wiadomo nie jest to coś szczególnie sycącego, więc zaraz przerzucono się na końskie bobki, potem inne bobki, a wreszcie własne. Znikały jeden po drugim nieliczne ocalałe domostwa, wspaniałe pomniki, w tym również prawdziwe perełki architektury i przyrody. Nieco dłużej bronił się jeno Wielki Kanion, Wielkie Piramidy i wielki i wspaniały PKiN im. Józefa Stalina, niezbudowane jeszcze autostrady oraz kino Mewa, ale i one w końcu przepadły nadżarte zębem czasu. Potem zabrano się za żywy inwentarz, czyli wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka, ale ponieważ drzewa dawno skonsumowano, więc jednak wszystko. Szczury były przez pewien moment prawdziwym przysmakiem, ale kiedy zjedzono ostatni księgozbiór i nie ostało się zaprawdę nic, kiedy cały ich świat zmienił się w pustynię, istny step akermański, nieszczęśni, w akcie determinacji - pożarli samych siebie... PS Człowiek odnajduje sens życia wśród ludzi, ale sam sobie musi dobierać towarzystwo na długą drogę życia. A czasami po prostu komuś jest nie po drodze, albo ma inną biegunowość i nie ma co dorabiać do tego ideologii. Co do reszty, to ważne, aby nie zamieniać wszystkiego na korzyści, bowiem czasami warto (i nawet trzeba) robić coś dla zwykłej fantazji, nawet jeśli to się wydaje głupie, niedorosłe albo w danym momencie dla kogoś niezrozumiałe. Pozdrawiam LeP Z ostatniej chwili: przepraszam, ale proszę sobie zastąpić Mikołajowe ho, ho czymś innym, albowiem: http://wigilia.pl/?Page=_ch9srg406pq83d
Technical Details
Message-ID:
<h42mjs$7fj$1@mx1.internetia.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.internetia.pl!not-for-mailReferences:
<h3ppsd$4j5$1@atlantis.news.neostrada.pl> <h3tgk8$f68$1@news.onet.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.internetia.pl!not-for-mail From: "LeP" <lesp@onet.pl> Newsgroups: pl.hum.pisarstwo Subject: Re: Paskuda (czyli o tym jak rodzina K. Barskich z Wołomina pożarła pod byłym (bo już nieobecnym) arsenałem sama siebie ) Date: Mon, 20 Jul 2009 23:00:59 +0200 Organization: Netia S.A. Lines: 69 Message-ID: <h42mjs$7fj$1@mx1.internetia.pl> References: <h3ppsd$4j5$1@atlantis.news.neostrada.pl> <h3tgk8$f68$1@news.onet.pl> NNTP-Posting-Host: 77-254-49-163.adsl.inetia.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: mx1.internetia.pl 1248124349 7667 77.254.49.163 (20 Jul 2009 21:12:29 GMT) X-Complaints-To: abuse@inetia.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 20 Jul 2009 21:12:29 +0000 (UTC) X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.5579 X-Tech-Contact: usenet@internetia.pl X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.5512 X-Priority: 3 X-Server-Info: http://www.internetia.pl/news/ X-MSMail-Priority: Normal Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit