Article View: pl.hum.pisarstwo
Article #1467Re: telefon o północy
From: bogdan.p
Date: Thu, 16 Jan 2003 20:42
Date: Thu, 16 Jan 2003 20:42
109 lines
5871 bytes
5871 bytes
Tumor Mozgowicz schrieb: > > Hi, > > > To było dzisiaj w środku nocy. Zadzwonił telefon. Podniosłem > > słuchawkę, przyłożyłem ją do ucha i... na tle trzasków i pogwizdów > > usłyszałem skrawek czyjejś rozmowy prowadzonej bardzo dziwnym > > dialektem. > > Masz dar do ciekawych początków. Tak może się zacząć naprawdę wciągająca > opowieść. Bo to jest fascynujące i przyznać to musi nawet Alferd Hitchcock Dzięki, spytam go kiedyś :) > > Noc. Dzwoni telefon. Rozbudzony i podenerwowany, podnosisz słuchawkę. Tak > jak myślałeś, to pomyłka. Przecież żaden z przyjaciół nie sprułby cię z > łóżka przed północą. Już chcesz ją odłożyć, gdy nagle słyszysz dialog, który > sprawia, że po plecach przechodzi ci dreszcz. Właśnie tak to myślałem. > > > ... Wiesz, w końcu XX wieku naprawdę myślano jeszcze, że > > eksperymenty genetyczne będzie można ograniczyć na rośliny i > > zwierzęta, że genatyka zatrzyma się przed człowiekiem, jakby > > należał on do całkiem innej kategorii istot. Przyznasz, że było > > to bardzo naiwne myślenie. > > Napięcie rośnie. O czym oni, do diabła, mówią, myślisz, a w sercu budzi się > podejrzenie inwigalicji albo ukrytej gdzieś po przeciwne stronie ulicy > kamery. No bo co to może być, jak nie zwykły wygłup. Ukryta kamera itp. to już Twoja interpretacja. Ale właśnie o to chodzi, ażeby czytelnik przejął reżyserię. > > >Zresztą, szczerze powiedziawszy, > > nie wiem, jak by to wszystko miało dzisiaj funkcjonować. > > Wyobraź sobie, że wtedy ludzie mieli tylko jedną głowę > > i jedną jedyną parę rąk... tuuuuuu > > Chryste, kiedy ludzie mieli tylko jedną głową?. O czym oni mówią? I ten ton. > Spokojny, rzeczowy głos naukowców, którzy dzielą się wynikami ostatnich > obserwacji. I ten dialekt, który nie pasuje do żadnego znanego ci języka. O > co tu chodzi, szepczesz pod nosem czując wzrastający z każdą sekundą > puls.... Tak. Bardzo lubię takie opwieści o odbiorze tekstu :) W poprawce zmieniłem trochę, tzn. odstąpiłem nieco od naukowego tonu - wydawało mi się to być za dużym przypadkiem, chociaż może nie potrzebnie. > > Fajny początek. Tylko, moim zdaniem, początek, to rzecz naławiejsza ze > wszystkich. Sprawić, żeby czytelnik przeczytał pierwszą stroną, to żaden > problem. Jak trochę piszesz, to dobrze o tym wiesz. Problem to skłonić go do > brnięcia dalej aż do sakramentalnego słowa KONIEC. To jest prawdziwy kunszt. Tak. Uwielbiam fajne początki i ciekawe pointy. Całej reszty, tzn. środka, opisów nie lubię zbytnio. Dlatego też koncentruję się na krótkich i bardzo krótkich opowiastkach. Trudności przy długich tekstach leżą w moim przypadku raczej gdzie indziej - jeszcze przed pytaniem, czy czytelnik wytrzyma do końca. Te trudności obracają się wokół pytania, czy ja wytrzymam do końca. Wiem, trochę dziwne, ale ja po prostu nie lubię szczegółów. Mi chodzi przede wszystkim o przedstawienie esencji, o samą myśl. Cała reszta jest wg mnie mniej interesująca, wymienna. Ze wyszystkich powieści (a więc długich rzeczy), które przeczytałem do dziś - nie pamiętam w gruncie rzeczy żadnej, a te które jeszcze mam w pamięci, zapomnę zapewne w niedalekiej przyszłości. Za to pamiętam niektóre króciutkie opowiadanka przeczytane przed laty, nad niektórymi myślę do dziś. Byćmoże to jest powódem, dlaczego krótsze w prozie posiada dla mnie większą wartość (przynajmniej na razie :) chociaż to "na razie" trwa już dosyć długo. > > Nie widzę w twoje prozie błędów stylistycznych. Zamiast tego jest w niej > zapowiedź ciekawej historii. Właśnie. Zapowiedź. Może przyślij coś co > uważasz za zamknięte. Chętnie przeczytam i wtedy właściwie (tego nie wiem, > ale na pewno w zgodzie z własnym sumieniem) ocenię. Jesli nie powieść, to > podeślij chociaż jeden zamknięty rozdział. Ja uważam ten tekst za zamknięty. Pokazałem w nim to co chciałem. Pokazałem, że etyka jest zmienną wartością (to nie znaczy, że nie jest bezwartościowa). Pokazałem, że jutrzejszemu światu wcale nie musi brakować tego, co my dzisiaj uważamy za istotne. Ach, nie będę omawiać. Po prostu pokazałem jeden z przyszłych możliwych punktów widzenia, na jeden z dzisiejszych problemów. A to, że bardzo krótko? No cóż, w moim mniemaniu jest to raczej plus-punkt. Całą resztę, wszystkie szczegóły pozostawiam czytelnikowi. Robię dokładnie to, czego oczekuję od innych autorów. Nie piszę powieści. Z ww. powodów. i paru innych powodów zapewne :) > > Pozdrawiam serdecznie, > Tumor Mózgowicz > UWAGA: Aby odpisać mi bezpośrednio usuń pierwsze U z adresu e-mail Dziękuję bardzo, za tak dokładne sprawozdanie z czytania Pozdrawiam serdecznie :) bogdan.p
Technical Details
Message-ID:
<3E271946.C740F4E6@bez.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!lublin.pl!news.nask.pl!news.internetia.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.tpinternet.pl!newsfeed01.sul.t-online.de!newsmm00.sul.t-online.com!t-online.de!news.t-online.com!not-for-mailReferences:
<3E21F801.7AE0F83C@bez.pl> <avun58$b39$1@news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!lublin.pl!news.nask.pl!news.internetia.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.tpinternet.pl!newsfeed01.sul.t-online.de!newsmm00.sul.t-online.com!t-online.de!news.t-online.com!not-for-mail From: "bogdan.p" <bezadresu@bez.pl> Newsgroups: pl.hum.pisarstwo Subject: Re: telefon o północy Date: Thu, 16 Jan 2003 21:42:46 +0100 Organization: x Lines: 109 Message-ID: <3E271946.C740F4E6@bez.pl> References: <3E21F801.7AE0F83C@bez.pl> <avun58$b39$1@news.tpi.pl> Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.t-online.com 1042749654 04 26871 J3cHE3jGSKAzmj 030116 20:40:54 X-Complaints-To: abuse@t-online.com X-Sender: 520039020425-0001@t-dialin.net X-Mailer: Mozilla 4.6 [de] (WinNT; I) X-Accept-Language: de Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit