Article View: pl.hum.pisarstwo
Article #1343Re: bluesową nocą
From: Andrzej Swiech
Date: Fri, 10 Jan 2003 15:46
Date: Fri, 10 Jan 2003 15:46
104 lines
5848 bytes
5848 bytes
Użytkownik Tumor Mozgowicz <Utumor@polbox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:avmkfs$5no$1@news.tpi.pl... > Czy naprawdę nie potrafisz sam do tego dojść? Czy to jest takie trudne? Po > co to jest? Dla retorycznej wprawy. Wyrosłem z tego. To tylko "konwulsyjny > pochód uścików dłoni", że zacytuję dadaistów w tym miejcu. Dżizus, napisałeś to tak, że naprawdę nie wiedziałem, o co Ci chodzi. A śmiem twierdzić, że nieco staraszy jestem, więc pewnie też wyrosłem z takich kłótni bez sensu. Szczególnie, gdy nie znam się na temacie:) > > Gdyby Rimbaud dziś pisał tak samo jak wtedy... > > nikt by na niego uwagi nie zwrócił. > > Ja zwróciłem. Nie na nazwisko, ale na twórczość. Dzisiaj. Nie kiedyś. Jak i > na wielu innych z przeszłości i to bez kontekstu histrycznego. Na malarzy, > prozaików i poetów i wszystkich tych, którzy zdając sobie sprawę z tego, że > leżą w błocie wciąż mają dość siły, odwagi i determinacji, żeby patrzeć w > gwiazdy. Ale przecież dla ciebie nie ma w nich żadnej tajemnicy, prawda? > Więc po co rozmawiamy. Nie zrozumiałeś mnie. Znasz Rimbauda TYLKO dlatego, że pisał czas jakiś temu. Gdyby zaczynał dziś z taką poezją NIKT by go nie wydrukował i mógłby co najwyżej być jednym z nieszczęsnej bandy grafomanów z pl.hum.poezja. Co prawda i tam można czasem coś znaleźć dobrego, ale rzadko, oj rzadko...Co ciekawe, nikt jak Rimbaud nie pisze. Czemu? I nie powiedziałem, że w Rimbaudzie nie ma nic. Chodziło mi o kwestie formalne jego poezji. Nie problemy. > > Zmieniły się czasy... estetyka... i takich Rimbaudów (chodzi o skandale) > mamy duuuuużo;) > > Nie chodzi o żadne skandale. Co mają z tym wspólnego skandale? Zupełnie nic. > Chodzi o wrażliwość i ludzi, którzy ją odbierają. Ty po prostu nic nie > rozumiesz. Powtarzasz tylko filologiczne truizmy, nie zdając sobie sprawy o > czym mówisz. Ciekawe, wiesz? Że też na takiego wrażliwego biedaka musiałem trafić. A ja co? Filolog podły, który gdy widzi słaby tekst, nad którym wszyscy majtki przez głowę ściągają, mówi sam co myśli, nie owijając w bawełnę. Co ciekawe - sam autor mi podziękował i żyje. Może nie jestem taki zły? I przykro mi, jesli nie znam się na poezji:) po 5 latach studiów nad nią:) > > > Nie. To znaczy, dokładnie to, co napisane: spadają. > >> Reszta ta interpretacja. > > > > Chyba NADinterpretacja ? > > Skoro czepiasz się słówek, to nadinterpretacja jest pojęciem znacznie > węższym niż interpretacja, ergo każda interpretacja jest nadinterpretacją > jest interpretacją Ty czytasz te zdanie, które napisałeś? Wydaje mi się, że nie. >, choć nie na odwrót, co prowadzi do jednego wniosku, że > mam rację, co nawet nie sprawia mi przyjemności, bo spory, które wszczynasz > jakimś dziwny trafem lądują na peryferiach tego, o czym mówimy. > I różnica między interpretacją a nadinterpretacją jest zasadnicza. Interpretacja operuje TYLKO na tekście, a nadinterpretacja to wyciąganie wszystkiego, co CHCE widzieć interpretujący. Patrz przykład z kosmitami. To nadinterpretacja. > > A jeśli cały utwór jest obrazem czegoś (np przy pomocy > > zwierząt opisujesz świat ludzi) to się nie nazywa metafora. Sprawdź w > > Słowniku terminów literackich choćby;) > > Czy nie znasz tega tak bardzo częstego zwrotu np: "film to jest metaforą > losu ludzkiego... itp. Czym jest w tym zdaniu słowo metafora. Ale spór, > który wszczyznasz znów nijak się ma do tego o czym mówimy. Po prostu słówka, > bez znaczenia. Nie jest bez znaczenia. Jeśli używasz jakiegoś słowa - przynajmniej znaj jego znaczenie. A poza tym - jeśli chodzi o ścisłość mówimy o metaforze jako o środku literackim tak? I chodzi mi o to, żebyś zrozumiał swój błąd. > Mógłby tak jeszcze dalej, ale nie będę. Nie dlatego, że brak mi argumentów, > ale dlatego, że nie jestem w stanie przekazać ci tego, o co mi chodzi. > Trudno. Nie ustosunkuję się również do żadnej twojej wypowiedzi w tym wątku. > Może i dobrze? Bo już zacząłem myśleć, że znów z Jackiem dyskutuję:) > Jesteś wielki i niech tak pozostanie. > Nie jestem wielki. Wyraziłem swoje zdanie - i to wszystko. Po prostu zdziwiło mnie, że wszyscy tak pieją nad tym tekstem, bo on na to nie zasługuje. I tyle. Chyba mam prawo do własnego zdania? Pozdrawiam i bez urazy Andre
Technical Details
Message-ID:
<avmpr7$nls$1@news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!uw.edu.pl!mimuw.edu.pl!news.mimuw.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<3E1C347B.3A3B1E34@bez.pl> <avjau7$7ca$1@news.tpi.pl> <avk64p$i6$1@news.tpi.pl> <avkbtl$jg$1@news.tpi.pl> <avm5q7$9g7$1@news.tpi.pl> <avmabh$q42$1@news.tpi.pl> <avmcdv$gj6$1@news.tpi.pl> <avmkfs$5no$1@news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!uw.edu.pl!mimuw.edu.pl!news.mimuw.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "Andrzej Swiech" <andreashek@interia.pl> Newsgroups: pl.hum.pisarstwo Subject: Re: bluesową nocą Date: Fri, 10 Jan 2003 16:46:56 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 106 Message-ID: <avmpr7$nls$1@news.tpi.pl> References: <3E1C347B.3A3B1E34@bez.pl> <avjau7$7ca$1@news.tpi.pl> <avk64p$i6$1@news.tpi.pl> <avkbtl$jg$1@news.tpi.pl> <avm5q7$9g7$1@news.tpi.pl> <avmabh$q42$1@news.tpi.pl> <avmcdv$gj6$1@news.tpi.pl> <avmkfs$5no$1@news.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: tk202.internetdsl.tpnet.pl X-Trace: news.tpi.pl 1042213543 24252 80.55.114.202 (10 Jan 2003 15:45:43 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Fri, 10 Jan 2003 15:45:43 +0000 (UTC) X-Notice-1: This post has been postprocessed on the news.tpi.pl server. X-Notice-2: Subject line has been filtered and leading Odp: string removed. X-Priority: 3 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.00.2615.200 X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.00.2615.200 X-Subject: Odp: bluesową nocą X-MSMail-Priority: Normal MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit