Thread View: pl.gry.rpg
6 messages
6 total messages
Started by Kingsajz
Sun, 09 Mar 1997 00:00
Kwiatki z sesji...
Author: Kingsajz
Date: Sun, 09 Mar 1997 00:00
Date: Sun, 09 Mar 1997 00:00
21 lines
985 bytes
985 bytes
Kolejne wypowiedzi :))
Rozmawiaja telepatycznie dwaj pot�ni czarodzieje (z usposobienia bardziej
czarnoksi�nicy ocieraj�cy si� o nekromancj�):
(Mag A to gracz w swojej pozabezpieczanej magicznie wie�y, B, pot�niejszy
troch� od niego NPC)
A: Cze��, stary. Mam problem...
B: A to ty? Cze��, jak si� masz?
A: Mam problem... Kto� mi stoi pod drzwiami i puka...
Hej.
Kingsajz olg...@null.net
@Antoni ant...@rmf.pl
PS. Sk�din�d wiem, �e gracz czyta czasem newsy... Mo�e si� wypowie?
-----------------------------------------------
"This is there, always..."
"Necronomicon"
Re: Kwiatki z sesji...
Author: Maciej Romaniuk
Date: Tue, 18 Mar 1997 00:00
Date: Tue, 18 Mar 1997 00:00
36 lines
1683 bytes
1683 bytes
Jak nie nalezy grac:
Poczatek:
MG: Bardzo mi przykro mi to mowic, chlopaki, ale wlasnie zostaliscie
ograbieni ze wszystkiego, co macie, bank z waszymi oszczednosciami sie
spalil, a konie zmarly na jakas dziwna chorobe... A teraz zaczynamy nowa
przygode...
Koniec:
(swiezo upieczony MG i zahartowana w bojach druzyna):
MG: No to wszystko, koniec na dzisiaj.
Gracze (zgodnie): Zaraz, zaraz, a Punkty Doswiadczenia?
MG: No tak, jakby to zrobic... Juz wiem! Kazdy dostaje 100 + k100
Punktow Doswiadczenia!
Ekwipunek gracza:
(postac gracza jest bardem, ktory ma przy sobie):
- spirytus krasnoludzki (5l);
- mocz trolla (2l);
- zwykla woda (5l);
- woda zrodlana (2l);
- Specjalny Napoj Elfow na Chore Gardlo (5l);
- Specjalny Napoj Elfow Wzmacniajacy Kondycje (2l);
niestety, nie nosi z soba zadnego instrumentu (zbyt marnie spiewa)
Z zyciorysu postaci:
(biografia barbarzyncy, rownie inteligentnego, co kawalek deski, a nawet
mniej):
"postac jest synem Thruda i Conana, dwoch pedalow...".
Z Wielkiej Ksiegi Guinessa o grach RPG:
Zgodnie z przepisami WFRP znajomemu kaplanowi udalo sie przeskoczyc bez
brania rozbiegu 20 metrowy pokoj jednym skokiem.
Do uslyszenia. Xen.
Re: Kwiatki z sesji...
Author: Marcin Lewandowski
Date: Wed, 19 Mar 1997 00:00
Date: Wed, 19 Mar 1997 00:00
33 lines
1689 bytes
1689 bytes
In pl.gry.rpg Maciej Romaniuk <mr17...@zodiac2.mimuw.edu.pl> wrote: > Jak nie nalezy grac: Jesli chodzi o poczatek gry (jeszcze zanim sie zaczelo grac): Przygotowujemy sie do gry (drugiej w naszym krotkim zyciu). Jeden z graczy pyta swiezo upieczonego MG: G: Ale przeciez ciebie z nami nie bedzie. Jesli wiec bede chcial sie do ciebie zwrocic, to jak mam mowic? Wielki Zeusie, Jahwe??? MG: Jestem bogiem tolerancyjnym. Przyjmuje wszelkie oznaki czci. G: Dobrze Czcigodna Melitele. W czasie gry: Narozrabialismy i uciekamy z gospody oknem. MG kazdego z graczy pyta jak skacze. Dochodzi do ostatniego: G: Ja skacze szczupakiem! MG: Ze jak? G: Szczupakiem. MG: Zrob rzut na inteligencje. G: (rzuca i...) udany! No to skacze! MG: Nie. Orientujesz sie, ze taki skok to glupota. W czasie bijatyki jeden z graczy (ten sam od skoku szczupakiem) deklaruje: G: To ja robie wyskok. I zdzielam tego zboja kopniakiem z polobrotu. MG: Zrob sobie rzut na obrazenia w wyniku upadku. G: JA???? Przeciez to ja go atakuje z wyskoku. MG: A robiles juz kiedys cos takiego? (Tym razem MG juz nie probowal rzutu na inteligencje.) Jaskier Marcin Lewandowski (jas...@mat.uni.torun.pl)
Re: Kwiatki z sesji...
Author: kso... Krzysztof Socki
Date: Thu, 20 Mar 1997 00:00
Date: Thu, 20 Mar 1997 00:00
8 lines
705 bytes
705 bytes
"Jak jest jedno wejcie, to nie ma innego wyjscia!"-powiedzial gracz (CP2020) patrzac na drzwi domu do ktorego chcial sie dostac. krzychy <kso...@tempac.fuw.edu.pl> PS. Jaskier :)) .
Re: Kwiatki z sesji...
Author: Marcin Lewandowski
Date: Fri, 21 Mar 1997 00:00
Date: Fri, 21 Mar 1997 00:00
18 lines
1269 bytes
1269 bytes
In pl.gry.rpg Krzysztof Socki <kso...@tempac.okwf.fuw.edu.pl> wrote: > "Jak jest jedno wejcie, to nie ma innego wyjscia!"-powiedzial gracz > (CP2020) patrzac na drzwi domu do ktorego chcial sie dostac. > krzychy > <kso...@tempac.fuw.edu.pl> > PS. Jaskier :)) . Nastepnego dnia po sesji rozmowa dwoch rozemocjonowanych graczy: G1: Ale byla zabawa! Jak ci sie podobalo? G2: Bylo swietnie, tylko troche zimno. G1: Jak to? Przeciez podrozowalismy w srodku lata. G2: Mnie chodzi, ze w pokoju bylo zimno!!! (Gralismy tak gdzies w srodku zimy. Nastepne sesje, mimo, ze juz na wiosne, odbywaly sie przy wlaczonym na full ogrzewaniu.) Jaskier Marcin Lewandowski (jas...@mat.uni.torun.pl)
Re: Kwiatki z sesji...
Author: Latchinian Tigran
Date: Fri, 11 Apr 1997 00:00
Date: Fri, 11 Apr 1997 00:00
18 lines
1419 bytes
1419 bytes
Kwiatki z wczorajszej sesji: Wojowniczka: Cohen (to nasz barbarzynca) - twoje dowcipy sa takie same, jak twoj dwureczny miecz... Cohen: Ostre i ciete? Mag: Nie - ciezkie i nieporeczne. }prawie Lucznik: Powalaja na kolana. }jednoczesnie ------------------------------------------------------------------------------- Tigran Latchinian Student drugiego roku Wydzialu Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego ------------------------------------------------------------------------------- e-mail: lt15...@students.mimuw.edu.pl | ul. Filtrowa 59/1 | tel: www: http://zodiac1.mimuw.edu.pl/~tlatchin | 02-056 Warszawa | 25-14-14 -------------------------------------------------------------------------------
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads