Thread View: pl.fidonet.bramka
2 messages
2 total messages
Started by Mirek Milewski
Fri, 31 Jan 1997 00:51
"Re: soft fidowy pod NT" <vomit>
Author: Mirek Milewski
Date: Fri, 31 Jan 1997 00:51
Date: Fri, 31 Jan 1997 00:51
55 lines
3413 bytes
3413 bytes
Poniewaz thread wymieniony w tytule zaczyna budzic we mnie spore
mdlosci, postanowilem zajac sie malym podsumowaniem, tudziez
rozliczeniem. Wszystkie osoby przedstawione w tym liscie sa fikcyjne i
wszelkie podobienstwo do podmiotow zmarlych lub zyjacych jest absolutnie
przypadkowe i niezamierzone.
1. Kwestia HMTLa. HTML, tak jak i java wkrotce stanie sie obowiazujacym
standardem i rozszerzeniem zarowno do E-mailu, jak i zwyklych
dokumentow. Uzywanie go w tej chwili do wyzej wymienionych celow jest
wybieganiem w przyszlosc i jest calkowicie zrozumiale, ze nie zostalo
zaakceptowane przez grupe twardoglowych konserwatystow, uzywajacych
przestarzalego oprogramowania. Ja musze pogodzic sie z faktem bycia
osoba myslaca przyszlosciowo. Wszak to zawsze bylo przedmiotem
dyskryminacji i niezrozumienia. CK Norwid, Schulz, Haendel i wielu
innych mialo ten sam problem, tyle ze na duzo wieksza skale.
2. Kwestia oprogramowania i interfejsu. Kwestia gustu, a ten moze byc
lepszy lub gorszy. Ale degustibus non est disputandum, zostawmy wiec ta
kwestie dla krzykaczy w rodzaju pana L.
Jezeli chodzi o kwestie czysto utylitarne - wszelkie rozwiazania
graficzne i 'klikalne' sa znacznie szybsze w obsludze. To czy sa
latwiejsze nie ma zadnego znaczenia. A kwestia wymagan sprzetowych, to
problem kazdego z nas. Ja takze nie pogardzilbym drugim PPRO :-).
3. Kwestia pana L. Mam nadzieje, ze nie pozyje dlugo. Tak zarozumialego,
ograniczonego i, powiem to raz jeszcze, twardoglowego rozmowcy nie
spotkalem bardzo dlugo. Nie spotkalem Nigdy. I mam nadzieje, ze nigdy
nie spotkam. FOAD.
4. Panu S. dziekuje za dosyc ciekawa dyskusje, ktora moglaby zamienic
sie w bardzo ciekawa, gdyby byla bardziej konkretna i nasycona wieksza
dawka tolerancji, tudziez mniejsza dawka sloganow.
5. Sobie dziekuje za czas, ktory poswiecilem piszac listy, ktore i tak
zadnego wymiernego skutku nie odniosly. Poza bodzcem do zglebiania
tajnikow HTMLa i badan nad ograniczonym swiatopogladem gatunku Homo
Sapiens (?).
6. Do wszystkich uczestnikow threada: wasze lzy zmiekczyly moje kamienne
serce. Wylaczylem HTML. Tysiace fidowcow z Radzynia Podlaskiego bedzie
wam wdzieczna do konca zycia. Ich zony z radoscia oddadza sie Wam na
kuchennych stolach, a ich male dzieci, beda co wieczor zmawiac za was
paciorek. Mesjasz (a wlasciwie horda tychze) zjawil sie.
Martwi mnie tylko, ze takie kabaretowe wrecz dyskusje to w
polskim FidoNecie norma. Zawsze liczylem na cos wiecej. Zaluje takze, ze
moja naturalna reakcja na ciemnote, pozerstwo i zarozumialstwo jest
walka z tymiz. Przeciez wystarczy zignorowac.
Dziekuje panu Gronskiemu za nieswiadome zainspirowanie mojej osoby.
--
[Mirek Milewski]
angel@pol.pl - 2:480/49.666
angel@resurrection.com
Re: "Re: soft fidowy pod NT" <vomit>
Author: Lech Szychowski
Date: Fri, 31 Jan 1997 11:35
Date: Fri, 31 Jan 1997 11:35
92 lines
4693 bytes
4693 bytes
Mirek Milewski <angel@pol.pl> wrote:
A Lech Szychowski <lech7@pse.pl> skomentowal:
: 1. Kwestia HMTLa. HTML, tak jak i java wkrotce stanie sie obowiazujacym
: standardem i rozszerzeniem zarowno do E-mailu, jak i zwyklych dokumentow.
(a) sadze, ze raczej nalezaloby te wypowiedz poprzedzic/uzupelnic
napisem "IMHO", wtedy bylaby blizsza prawdy
(b) w Fido nie mamy email'u, mamy netmail
(c) w Fido nie mamy "zwyklych dokumentow"; no, sa FTSs/FSCs/Policies...
(d) standardem gdzie?
: Uzywanie go w tej chwili do wyzej wymienionych celow jest
: wybieganiem w przyszlosc i jest calkowicie zrozumiale, ze nie zostalo
: zaakceptowane przez grupe twardoglowych konserwatystow, uzywajacych
: przestarzalego oprogramowania.
(e) wydaje mi sie, ze wybieganie w przyszlosc poprzez realizacje
wideokonferencji via netmail/echomail tez nie zostaloby raczej
zaakceptowane w Fido
(f) oprogramowanie nie jest przestarzale, dopoki skutecznie realizuje
zadania, do ktorych zostalo stworzone
: Ja musze pogodzic sie z faktem bycia osoba myslaca przyszlosciowo.
(g) nie musisz; mozesz sie przeciwko temu zbuntowac i przestac myslec
- albo zaczac myslec inaczej... ;)
: Wszak to zawsze bylo przedmiotem
: dyskryminacji i niezrozumienia. CK Norwid, Schulz, Haendel i wielu
: innych mialo ten sam problem, tyle ze na duzo wieksza skale.
(h) Czy sie przeslyszalem, czy ktos cos kiedys mowil/pisal o kompleksach?
: 2. Kwestia oprogramowania i interfejsu. Kwestia gustu, a ten moze byc
: lepszy lub gorszy. Ale degustibus non est disputandum, zostawmy wiec ta
(i) tu sie zgadzam; dlatego nie mowilem/pisalem "nie wolno uzywac netszkapy
do czytania poczty, bo to niekoszerne" - sugerowalem jedynie, ze takze
netszkapa umie produkowac poczte z zawartoscia spelniajaca obowiazujace
normy.
: Jezeli chodzi o kwestie czysto utylitarne - wszelkie rozwiazania
: graficzne i 'klikalne' sa znacznie szybsze w obsludze.
(j) a tu sie nie zgadzam; uzycie myszy wymaga przesuniecia reki znad
klawiatury
: To czy sa latwiejsze nie ma zadnego znaczenia.
(k) ma, ma... choc istotnie nie pierwszorzedne.
: A kwestia wymagan sprzetowych, to problem kazdego z nas.
(l) nie; siec polega na _wspolpracy_, a przy wspolpracy czasem konieczne
jest zastosowanie odrobiny "rownania w dol" (czytaj: znajdowanie
"najmniejszego wspolnego mianownika").
: 3. Kwestia pana L. Mam nadzieje, ze nie pozyje dlugo. Tak zarozumialego,
: ograniczonego i, powiem to raz jeszcze, twardoglowego rozmowcy nie
: spotkalem bardzo dlugo. Nie spotkalem Nigdy. I mam nadzieje, ze nigdy
: nie spotkam. FOAD.
(m) [bez obrazy i bez pogardy, po prostu suche stwierdzenie faktu]
masz farta; zapewne w zyciu spotkasz jeszcze wiele osob, ktore
potraktuja Cie o wiele gorzej
: 6. Do wszystkich uczestnikow threada: wasze lzy zmiekczyly moje kamienne
: serce. Wylaczylem HTML. Tysiace fidowcow z Radzynia Podlaskiego bedzie
: wam wdzieczna do konca zycia. Ich zony z radoscia oddadza sie Wam na
: kuchennych stolach, a ich male dzieci, beda co wieczor zmawiac za was
: paciorek. Mesjasz (a wlasciwie horda tychze) zjawil sie.
(n) nie pomyslales, ze byc moze naprawde ktos z Radzynia Podlaskiego
wlasnie sie podlaczyl do tej konferencji? ze jest nowy, wiec
jeszcze nie wie wiele i dlatego z checia/zapalem czyta wszystko,
do czego moze sie dorwac? ze w Radzyniu zarabia sie sporo mniej
niz w duzych miastach, a dzwonienie po poczte (czy na 0202122)
jest drozsze? taki ktos naprawde moze byc wdzieczny za to, ze
nie musi sciagac tych ozdobnikow - bo byc moze odsuwa to od niego
grozbe zakrecenia przez rodzicow kurka z pieniedzmi na rachunki
telefoniczne.
--
Leszek.
+==========================================================================+
| lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - |
| Speaking just for myself... |
+==========================================================================+
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads