Thread View: pl.comp.www
1 messages
1 total messages
Started by Grzegorz Staniak
Sat, 04 Nov 1995 00:00
Co wyniklo z braku Comanche'a
Author: Grzegorz Staniak
Date: Sat, 04 Nov 1995 00:00
Date: Sat, 04 Nov 1995 00:00
49 lines
2971 bytes
2971 bytes
Witam,
Jakis czas temu zepsul nam sie w pracy nieslychanie wazny pecet, na
ktorym odbywalem praktyke jako coraz lepszy pilot smiglowca bojowego
Boeing-Sikorsky RAH-66 Comanche. Jak wiadomo, bez dobrego relaksu nie
ma dobrej roboty. Z braku lepszego zajecia, majac pod reka swiezo
zainstalowanego SGMLSa, postanowilem zobaczyc co on tez powie na te
czy inna strone WWW. Od strony do strony, postanowilem przejechac sie po
polskich homepage'ach i sprawdzic co tez one warte. Wlazlem w WWW z PZSu,
"All systems nominal", i zaczalem zaliczac misje.
Jak kazdy doswiadczony pilot bojowy, przeciwnika rozpoznawalem bardziej
na czuja niz radarem - strony na ktorych wpadlo mi oko jakies <CENTER>,
<BLINK>, czy <FONT> klasyfikowalem natychmiast jako rejon operacyjny
<!DOCTYPE HTML PUBLIC "-//Netscape Comm. Corp.//DTD HTML//EN"> -
opisany na potrzeby HalSoft Validation Service Headquarters przez
Dana Connolly'ego (ze wzgledu na przeklamania na liniach decyzyjnych
dowodztwa Netscape Comm. Corp. obszary <TABLE> musialy pozostac "no
go areas"). Z drugiej strony, tereny bez rzucajacych sie w oczy
Netscapizmow arbitralnie zaliczalem do mojego ulubionego obszaru
dzialania, <!DOCTYPE HTML PUBLIC "-//W3O//DTD W3 HTML 3.0//EN//"> -
13 marca 1995, Dave Raggett. Niektore misje byly zdradliwe...
Z wierzchu deklaracja HTML 3.0, a pod spodem az sie jezylo od <FONT>
i innych takich... Szybkie przekwalifikowanie bylo jedynym wyjsciem.
Poniewaz byl to relaks, nie praca, nastepujacy disclaimer jest na
miejscu: deklaracje typu dokumentu stosowalem arbitralnie (chociaz
nie notowalem niespojnosci typu mix HTML 3.0 + Mozilla, o ile
pamietam). Czesc dokumentow dla pelnej analizy musiala byc poprawiona,
moj wybor korekt mogl powodowac bledy, ktore przy innych poprawkach
nie wystapilyby. Czesc stron mogla sie juz zmienic od czasu moich
lotow. Czesc w ogole nie jset ujeta, bo nie moglem sie polaczyc czy
cos w tym stylu. No i wreszcie, traktujac sprawe rozrywkowo moglem
porobic troche bledow po swojej stronie. Coz, w ogniu walki czasem
sie zdarzy trafic i wingmana.
Kto po tym przydlugawym wstepie jest jeszcze ciekaw jakie bledy
wyrzucaja polskie homepages, moze pobrac wyniki spod adresu:
http://www.lublin.pl/plaszcz.txt
Na razie,
--
___ ___
/ __/ __ Grzesiek Staniak | Opinions expressed above
| (_ \__ \ web...@urania.umcs.lublin.pl | do not reflect the views
\___|___/ http://www.lublin.pl/~gstaniak/ | of my employer (UMCS)
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads