🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.www.nowe-strony
1 messages
1 total messages Started by 🇵🇱Jacek Marcin Jaworski🇵🇱 Tue, 11 Feb 2025 21:45
Ucieczka z Ravensbruck - komentarz
#215666
Author: 🇵🇱Jacek Marcin Jaworski🇵🇱
Date: Tue, 11 Feb 2025 21:45
375 lines
16464 bytes
Org. jest dostępny pod adresem:
https://energokod.pl/komentarze-do-ksiazek/2025-02-10%20Ucieczka%20z%20Ravensbruck%20-%20komentarz.pdf
Natomiast poniżej jest wer. TXT dla tych co nie klikają w linki.

                  Ucieczka z Ravensbruck - Komentarz

    2025 Wszelkie Prawa Zastrzeżone przez Jacka Marcina Jaworskiego
    czyli Energo Kodera Atlanta

    autor:               [1]Jacek Marcin Jaworski
    pseudonim:           [2]Energo Koder Atlant
    pomocnicy autora:    BRAK
    miejsce:             Pruszcz Gd., Polska
    utworzono:           2025-02-10
    wersja: 232 z dnia:  2025-02-11
    program składu:      Libre Office Writer
    sys. op.:            Kubuntu

    Spis treści

    [3]Wstęp 1

    [4]Skróty 1

    [5]Autorka ks. pt. „Ucieczka z Ravensbruck” 1

    [6]Adresat ks. pt. „Ucieczka z Ravensbruck” 2

    [7]Forma ks. pt. „Ucieczka z Ravensbruck” 2

    [8]Treść ks. pt. „Ucieczka z Ravensbruck” 2

    [9]Podsumowanie 3

    [10]Rewelacje 3

    [11]Zalety 4

    [12]Wady 4

    [13]Partactwa 4

    [14]Wnioski 4

    [15]Licencja 4

    [16]Bibliografia 4

                                  Wstęp

    W tym dok. skomentuję ks. pt. „Ucieczka z Ravensbruck” aut.
    Eugenii Kocwy, wyd. przez wyd. Znak w 1969r., nr ISBN brak.

Skróty

    aut.

    autorka

    d.

    dzień

    dok.

    dokument

    inf.

    informacja

    j.

    język

    kl.

    klasa

    ks.

    książka

    odp.

    odpowiedź

    p.

    pani

    pt.

    pod tytułem

    pyt.

    pytanie

    roz.

    rozdział

    s.

    strona

    sys. op.

    system operacyjny

    wew.

    wewnętrzny

    wyd.

    wydanie, wydawca

               Autorka ks. pt. „Ucieczka z Ravensbruck”

    Autorką ks. jest p. Eugenia Kocwa. Z dodatku „Od Redakcji”
    zamieszczonego  na  końcu ks. dowiadujemy się, cytat z 240s.:
    „Eugenia Kocwa urodziła się 1907-11-11 [pon. - przyp. JMJ] w
    Krakowie w środowisku inteligencji. Ukończyła średnią szkołę
    handlową   i   pracowała   jako  korespondentka  w  różnych
    przedsiębiorstwach. Później była scenografką w Sejmie RP i w
    agencji   prasowej   Express.   W   roku  1941,  w  związku  z
    działalnością w ruchu oporu, została aresztowana w Krakowie i
    po  pobycie w więzieniu Montelupich wywieziona do Ravensbruck,
    skąd uciekła w 1944r. ukrywając się do końca okupacji. […]
    Zmarła 1965-11-25 [wto. - przyp. JMJ] w Szklarskiej Porębie.”

    Z  ks.  nie wynika czy p. Eugenia była Polką czy też polską
    Żydówką. Jednak z treści wiemy, że modliła się po katolicku i
    do katolickich św. Z treści wiemy, że sprawa żydowska b. ją
    interesowała.  To  ostatnie  mnie nie dziwi biorąc pod uwagę
    szokujące bestialstwo Niemców wobec Żydów w 2 połowie IIwś.

    Bez odp. pozostaje pyt.: Dlaczego ta ks. została wydana dopiero
    po śmierci aut.?

               Adresat ks. pt. „Ucieczka z Ravensbruck”

    Trudno mi jest powiedzieć do kogo jest adresowana ta ks. Bo nie
    jest  to ks. o wielkich walorach historycznych. Dla tego wydaje
    mi się, że jest to ks. „dla tłumu”.

                Forma ks. pt. „Ucieczka z Ravensbruck”

    Ks. jest wydana na papierze 5 kl. w miękkich okładkach. Na 2s.
    zawiera jedno, czarno-białe zdjęcie p. Eugenii Kocwy (zdjęcie
    to prawie na pewno jest przedwojenne).

               Treść ks. pt. „Ucieczka z Ravensbruck”

    Ta  ks. jest o przeżyciach wew. aut. w trakcie ucieczki oraz o
    ludziach  i  o  miejscach napotykanych w jej trakcie na terenie
    III Rzeszy, Austrii i Generalnej Guberni.

    Ks.  pisana  jest  bogatym,  choć  nie  pozbawionym  błędów
    językowych,  j.  Aut.  skupia  się na własnych wewnętrznych
    przeżyciach (opisuje nawet swoje sny!) i dba o to by czytelnik
    rozumiał ją na każdym etapie jej ucieczki. Sporo miejsca aut.
    poświęca też wrażeniom jakie na niej wywierało otoczenie: obóz
    koncentracyjny  Ravensbruck,  dzika przyroda o różnych porach
    roku,  niemieckie  miasta  z lata i jesieni 1944r., austriackie
    więzienie Bergenz i polskie miejscowości na Śląsku. Choć aut.
    nie  jest  zamknięta  w  sobie,  to  cały czas pokazuje swoje
    bogactwo  duchowe,  które  na  mnie robi duże wrażenie. Aut.
    pokazuje jak pomysłowo sobie radziła z obozową i więzienną nudą
    (broniąc się przed otępieniem i depresją). Cytat 28s.: „Zaczął
    mnie ogarniać ten szczególny, tak dobrze znany na terenie obozu
    bezwład, który paraliżował władze umysłowe nadając ruchom
    charakterystyczną  ospałość  i powolność, a w krańcowych
    wypadkach prowadził do stanu zupełnego zobojętnienia; dotknięte
    nim  ofiary  niezdolne  były  niczym  się zainteresować, nie
    reagowały  na  wyzwiska,  popychanie  i bicie, a ze wszystkich
    potrzeb  pozostała im jeszcze tylko jedna: zwierzęca potrzeba
    zaspokojenia głodu.”. Dość szokujący też dla mnie jest cytat z
    51s. (o dawaniu lekcji j. ang.): „Początkowo nie chciałam się
    tego podjąć, gdyż czułam się zbyt zmęczona, aby brać na siebie
    jakiekolwiek  dodatkowe  obowiązki, wreszcie uległam prośbom
    Hanki K., która się nimi opiekowała. Były to młode dziewczęta i
    argument   Hanki,  że  trzeba  im  pomóc  dając  im  jakieś
    zainteresowanie, przemógł moją niechęć do wysiłku zdającego się
    przechodzić moje siły. Nigdy chyba jeszcze żaden dobry uczynek
    nie został nagrodzony sowiciej; już po kilku lekcjach doszłam
    do   wniosku,   że   dla   mnie  jest  to  co  najmniej  takie
    dobrodziejstwo,  jak dla nich; był to jeden z tych czynników,
    które  znaczyły kolejne etapy mojego wyzwalania się ze stanu
    głębokiej  depresji, w jaką mnie wtrąciła ohyda absolutnej
    zależności,  stadnej  egzystencji  pod batem, a nade wszystko
    premiowanie zła: jaskrawe i bez osłonek.”. Aut. zazwyczaj nie
    generalizuje (z wyjątkiem opisu charakteru Włoszek napotkanych
    w więzieniu Bergenz – bo z dalszego opisu wynika, że impulsywne
    zachowanie charakteryzowało tylko jedną z nich: Mariannę) i b.
    stara się dojrzeć u innych ludzi pozytywne cechy, a nawet wpływ
    charakteru  ludzi  na  ich otoczenie (opis domu Łużyczanki p.
    Nawka/Nauke z Chemnitz). Piętnuje też wady ludzi złych. Widać w
    tym duże zacięcie psychologiczne, które góruje nad historycznym
    przekazem.

    Ks. jest słabo przemyślana. Jej treść jest zawieszona w próżni.
    Nie  wiemy jakiej jest narodowości jest aut. Nie wiemy co aut.
    robiła  przed  wojną.  Nie  wiemy  skąd  się wzięły obozy
    koncentracyjne.  Nie  wiemy  jak  aut.  znalazła się w obozie
    koncentracyjnym Ravensbruck (część tych inf. zawdzięczamy wyd.
    a  nie  aut.).  Nie  wiemy  jakie były jej losy po powrocie do
    Krakowa w d. 1944-10-25, śro. - a przecież to miasto wyzwolono
    dopiero w d. 1945-01-19, pią. Opowieść zaczyna się „z bomby”
    roz. „Kolumna leśna”, czyli opisem prac realizowanych przez
    wynajętą  przez  leśniczego  kobiecej, 20 osobowej, kolumnie
    roboczej z obozu koncentracyjnego Ravensbruck. Opowieść urywa
    się  w momencie przekroczenia granicy III Rzeczy i Generalnego
    Gubernatorstwa w Wolbromiu.

    Oczywiste  jest, że obóz koncentracyjny to potworne miejsce z
    którego chce się uciec za wszelką cenę. Jednak dokładne powody
    ucieczki są b. niejasne. Cytat z 5s.: „Klęska stalingradzka
    spowodowała znaczne złagodzenie obozowych przepisów wyrażające
    się  przede  wszystkim  w  zezwoleniu  na  przysyłanie paczek
    żywnościowych.”.  Gdy  była  mowa o sytuacji z 1944-05-01,
    nie.[17]^1,  czyli 24d. przed ucieczką, cytat s. 75.: „Rzecz
    najważniejsza: miażdżąca dyscyplina, wytwarzająca psychozę
    nieustannego strachu, została już znacznie rozluźniona. Terror
    zelżał.”. Aut. podaje, że jej leśna kolumna robocza była lepsza
    niż inne, cytat 6s.: „W zamian za te trzy marki zarząd lagru
    dawał nam plasterek margaryny o wadze około półtora dekagrama.
    Stanowiło  to  stały przedmiot zazdrości i pożądań kolumn
    pracujących  na  terenie  lagru  lub  „za  bramą”, lecz w
    posiadłościach lagrowych. A cóż dopiero, gdy rozeszła się
    wieść, że w kolumnach wyjazdowych dostaje się pele! […] Kolumna
    Forst  Neues  Gut  nie  mogła się poszczycić takiego rodzaju
    przywilejami. […] Teraz za najlepsze uchodziły te kolumny, w
    których najmniej się pracowało. Mówiono, że kolumna Forst Neues
    Gut zakasowała pod tym względem wszystkie inne.” - to była 20
    osobowa kolumna robocza do której udało się aut. dostać we wrz.
    1943r.  Kolumna  ta  była  chroniona przez leśniczego, który
    aktywnie przeciwstawiał się brutalnemu traktowaniu więźniarek
    przez nadzorczynie, cytat z 8s.: „O wiele większą jego zasługą
    było  to,  że  potrafił im wyperswadować, ażeby na nas nie
    krzyczały i nie poganiały nas przy pracy.”. Wiemy też, cytat z
    14s.: „Tymczasem w obozie działo się coraz gorzej. Każdy dzień
    przynosił  nowe  transporty.  Umęczone długą drogę kobiety
    niejednokrotnie cały dzień stały przed badem czekając na swoją
    kolej.”.  Cytat  15s.:  „Bloki  nie mogły pomieścić nowo
    przybyłych, ciasnota stawała się coraz większa. Teraz już spało
    się z reguły po dwie na jednym łóżku – co w pierwszych czasach
    było  surowo  zabronione  – a nierzadko i w pięć na dwóch
    łóżkach.”. Dodatkowo musimy powiedzieć, że obóz Ravensbruck
    znajdował  się  86km od Berlina – czyli w samym środku III
    Rzeszy! Wydaje się, że decydującym powodem ucieczki aut. z tego
    obozu było po prostu to, że w mieś. letnich łatwo można było
    „zniknąć” pod osłoną leśnej roślinności.

    Od pocz. dla aut. celem ucieczki była Szwajcaria. Aut. błędnie
    uważała,  że  to ostatni wolny kraj w Europie (najwidoczniej
    zapomniała o Szwecji, która wtedy też była neutralna, oraz o
    Turcji i Hiszpanii, które nie brały udziału w IIwś.). Od pocz.
    słabym   p.   planu   ucieczki   był   problem  przekroczenia
    szwajcarskiej granicy. Okazało się, że ten problem przerósł
    aut.

    W treści ks. napotykamy na znamiona matactwa historycznego: bo
    jak inaczej można nazwać opis obozu koncentracyjnego bez żadnej
    wzmianki   o   Żydach?  Aut.  pisze  o  napotykanych  Polkach,
    Ukrainkach,  Rosjankach, Francuzkach, Niemkach i Włoszkach (te
    ostatnie  spotkała nie w obozie tylko w więzieniach Bergenz i
    Innsbruck), ale nigdy nic nie wspominała o Żydówkach.

    Podobnie  matactwem  jest  zupełne  pomijanie w treści sprawy
    seksu. Nie chodzi mi o „pikantne szczegóły”, ale o to że aut.
    pomija zarówno wyzysk obozowej kadry nadzorczej (co jest znane
    z  wielu innych obozów koncentracyjnych) jak i praktyki samych
    więźniarek. Widać wyraźnie, że „Ucieczka z Ravensbruck” nie
    jest dziełem na miarę ks. [inny-swiat].

    Ten  obóz Ravensbruck też był jakiś dziwny: nic nie wiemy o
    wytatuowanych   na  przedramieniu  nr  więźniarek  (co  było
    standardem np. w Oświęcimiu), nic nie wiemy o goleniu ich głów
    (co z kolei wspomina polski zespół Teenage Love Alternative w
    piosence  [ogolone-kobiety]). Aut. nawet słowem nie wspomina o
    piecach krematoryjnych.

    W trakcie lektury uderza precyzja przywoływanych wspomnień –
    prawdopodobnie wynika to z używania po wojnie zdalnego widzenia
    (w czasie i w przestrzeni). Chyba jedynie tym można tłumaczyć
    zdolność przywoływania dokładnych wspomnień niemalże „dzień po
    dniu” w ostatnim roku IIwś. Jednak na przekór temu, aut. unika
    podawania  dat. Jedną z niewielu podanych dat był d. ucieczki
    aut.  z  obozu Ravensbruck: 25 maj, (jednak bez podania roku, a
    był  to  1944r.),  oraz d. powrotu do Krakowa w d. 1944-10-25,
    śro. Mi to tylko trochę przeszkadzało, bo znam historię IIwś
    dość dobrze. Jednak takie podejście aut. przeczy z kolei mojemu
    podejrzeniu, że ta ks. jest „dla tłumu”. Chyba, że ten tłum, to
    ludzie którzy dokładnie pamiętali IIwś.

                               Podsumowanie

Rewelacje

     1. Aut.  podaje  sprawdzone  sposoby  jak  należy  walczyć z
        otępieniem powodowanym nudą i głodem oraz wynikającą z nich
        depresją obozową i więzienną;
     2. Aut.  podaje  sprawdzone  sposoby  postępowania  w trakcie
        ucieczki z terytorium wrogiego państwa. Dodatkowo dokładnie
        podaje, że dopiero przez ich złamanie została aresztowana i
        trafiła do więzienia w austriackim Bregenz.

Zalety

     1. Dobre przedstawienie przeżyć wew. aut.;
     2. Dobre przedstawienie charakteru ludzi i miejsc napotykanych
        w trakcie ucieczki.

Wady

     1. Nie jasne powody ucieczki.

Partactwa

     1. Brak podania narodowości aut.;
     2. Brak podania jak aut. trafiła do Ravensbruck;
     3. Brak podania skąd się wzięły obozy koncentracyjne;
     4. Brak wzmianki o Żydówkach w Ravensbruck;
     5. Brak wzmianki o praktykach seksualnych w obozie Ravensbruck
        i w więzieniu Bergenz;
     6. Aut.   operuje   żargonem  obozowym  oraz  tekstami  w  j.
        niemieckim bez ich tłumaczeń. Dla mnie to bariera.
     7. Nie  wiadomo  jak aut. przetrwała ostanie 3mieś. okupacji
        Krakowa.

Wnioski

    Ja  w  tym  życiu  też  siedziałem  za  kratkami  (tyle  że
    psychiatryka).  Jednak dopiero ta ks. mi to uświadomiła jakim
    zagrożeniem jest obozowa i więzienna nuda i głód!

    Zasady  podróżowania  we  wrogim  kraju  to w moich warunkach
    jedynie ciekawostka.

    Znamiona  matactwa  historycznego  przekreślają  tą ks. jako
    wiarygodne źródło wiadomości historycznych. To z kolei tłumaczy
    całkowite  zapomnienie  tej  ks.  i jej brak na liście lektur
    szkolnych.

                                 Licencja

    Jest  to  licencja  dotycząca tego dokumentu. Pliki wskazywane
    przez linki mogą być publikowane na innych licencjach. Zasady
    licencji:
     1. Zezwolenie  na  kopiowanie  Zezwala  się  na niekomercyjne
        kopiowanie tego dokumentu;
     2. Zezwolenie na udostępnianie Ten dokument można udostępniać
        (jednak bezpłatnie);
     3. Zabronione   modyfikowanie   Tego   dokumentu   nie  można
        modyfikować ani skracać ani dodawać czegokolwiek.
     4. Ograniczenia licencji nie dotyczą autora.

                               Bibliografia

    Bibliografia

    inny-swiat: Gustaw Herling Grudziński, Inny Świat, 1953

    ogolone-kobiety:  Teenage  Love  Alternative, 1. Nasz Bubelon -
    10. Ogolone Kobiety, 1984

    [18]1wg mojego kalendarza w sys. Kubuntu 20.04 to był pon.

References

    1. mailto:jaworski1978@adres.pl
    2. mailto:energokoder@adres.pl
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads