Thread View: pl.comp.tlumaczenia
1 messages
1 total messages
Started by kun... Tomasz Kundera
Sat, 29 Nov 1997 00:00
Re: Return a value (bylo routines)
Author: kun... Tomasz Kundera
Date: Sat, 29 Nov 1997 00:00
Date: Sat, 29 Nov 1997 00:00
75 lines
3546 bytes
3546 bytes
Grzegorz Grudzinski: > > kun...@oa.uj.edu.pl (Tomasz Kundera) pisze: > > > Grzegorz Grudzinski: > > > > > > Je�li nie _to samo_ i nie _takie samo_, to to w og�le nie jest > > > zwracanie. > > > > Moze niezbyt smaczny przyklad, ale jesli _zwroce_ obiad, to > > jest to taki sam schabowy jak przed zjedzeniem? Czy tez nie ma tu > > mowy o zwracaniu? > > Czy s�ysza�e� kiedy� o homonimach? S�owach, kt�re brzmi� podobnie, ale > znacz� co innego? Wiec w czym problem? W jednym miejscu moze byc homonim, a w drugim musi byc tylko standardowe znaczenie? > > > > > Funkcja dostaje parametry, a zwraca wartosc. > > > > > > Nie, funkcja dostaje parametry i na ich podstawie produkuje wynik, > > > > Jak juz tak trzymac sie znaczen, to funkcja nic nie produkuje, > > co najwyzej wylicza. > > Tylko, je�li wynikiem jest liczba. W przeciwnym przypadku nie jest to > liczenie. Je�li trzyma� si� znacze�. Jesli zajrzec glebiej, to funkcje wylacznie licza. Innymi rzeczami zajmuja sie urzadzenia, ktore otrzymuja wyniki obliczen funkcji. > > > > Lepsze wrogiem dobrego tylko wtedy, gdy co� jest dobre. Tu nie ma nic > > > dobrego. Z bzdurami nale�y walczy�. > > > > Rzekles. > > Je�li niniejszym zgadzasz si�, �e ,,zwracanie wyniku'' to bzdura, to W zasadzie mowa o "zwracaniu wartosci". > si� ciesz�. Je�li za� nie, to mo�e mi mo�esz wyja�ni�, co jest bzdur�? > I dlaczego? Niestety, nie mozesz sie cieszyc. Bzdura, to walka z wiatrakami i przekonanie o wlasnej nieomylnosci. Zarzucasz, ze termin "zwracanie" jest nielogiczny w odniesieniu do funkcji. A ja uwazam, ze jest jak najbardziej logiczny, tylko wiekszosc nie bierze pod uwage, ze nie pojawil sie on przy wysokim poziomie abstrakcji, z jakim mamy czasem do czynienia dzis, tylko dosc dawno temu. Jezyki wyzszego rzedu dopiero powstawaly, a funkcje juz byly i dostawaly na wejsciu ciag bitow, a zwracaly na wyjsciu tez ciag bitow, czasem zmodyfikowany. (Zreszta tak naprawde robia to nadal, tyle, ze wejsciowy ciag bitow nazywamy argumentami lub parametrami, a wyjsciowy wynikiem lub wartoscia funkcji.) Rozciagniecie bardzo konkretnego i oddajacego istote sprawy znaczenia slowa na bardziej abstrakcyjne sytuacje, ktore pojawily sie pozniej, gdy nikt juz na poziomie bitow nie mysli, wydaje mi sie jak najbardziej uprawnione. Poza tym slowo to od dawna funkcjonuje w jezyku specjalistycznym (informatykow), zakorzenilo sie i raczej sie tego nie zmieni. A ze wraz z przenikaniem technologii do zycia codziennego, do powszechnego jezyka przenika specjalistyczna dotad terminologia, to tez raczej normalny proces, ktory trudno zatrzymac. Wydaje mi sie rowniez, ze nie da sie utrzymac rownolegle do jezyka specjalistycznego, innego wyrazenia w jezyku powszechnym. To tak, w ogolnym zarysie, dlaczego uwazam, ze "zwracanie wartosci" jest dobre. Ponadto jezyk pelen jest wyrazen, ktorym, z pewnych pozycji, mozna zarzucic nielogicznosc. Widziales kiedys _wschod_slonca_? A wiesz, ze Slonce nigdzie nie chodzi? To Ziemia sie obraca. :) Tomasz
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads