🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.sys.atari
31 messages
31 total messages Started by ArchieIl Thu, 19 Apr 2012 17:14
atarionline.pl - nawiązania...
#37089
Author: ArchieIl
Date: Thu, 19 Apr 2012 17:14
27 lines
2015 bytes
tak sobie oglądam od czasu do czasu i kwitnie widzę jakość pudelka.

http://atarionline.pl/forum/comments.php?DiscussionID=1880

Ciekawy temat obsolet computers i niestety przesadzenie z atarskościo-
commodorowością pcha nieubłaganie fanów atari już nie w komodziaków
tylko w otchłań bez dna.

oto:
http://oldcomputers.net/osborne.html

Wspaniałe cudo pseudo-hindusa, które chyba było pierwszym
mikrokomputerem z używalnym ekranem.

ale do tego:
http://oldcomputers.net/trs80pc1.html

A i to ledwie liźnięcia bo już wcześniej można było programować duże
komputery na przenośnych dziurkaczach kart drukowanych i w parku tyle,
że wyniki błędów pojawiały się dopiero po wizycie w bebechach
komputero-molochów.

A więc czy atarskość to choroba?

Pozdrawiam.

Artur Górniak
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37090
Author: ArchieIl
Date: Thu, 19 Apr 2012 18:46
19 lines
1788 bytes
On 19 Kwi, 19:14, ArchieIl <ag-s...@argo.pl.eu.org> wrote:
> A i to ledwie liźnięcia bo już wcześniej można było programować duże
> komputery na przenośnych dziurkaczach kart drukowanych i w parku tyle,
> że wyniki błędów pojawiały się dopiero po wizycie w bebechach
> komputero-molochów.

;-):
http://edu.i-lo.tarnow.pl/inf/hist/001_komp/punch1.php

a tutaj trochę kontekstu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Karta_dziurkowana

i po angielsku:
http://en.wikipedia.org/wiki/Punched_card
spojrzeć na: IBM Port-A-Punch

Pozdrawiam.

Artur Górniak
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37091
Author: PanYappa
Date: Fri, 17 Aug 2012 14:51
46 lines
2296 bytes
W dniu czwartek, 19 kwietnia 2012 20:46:11 UTC+2 użytkownik ArchieIl napisał:
> On 19 Kwi, 19:14, ArchieIl <ag-s...@argo.pl.eu.org> wrote:
> 
> > A i to ledwie liźnięcia bo już wcześniej można było programować duże
> 
> > komputery na przenośnych dziurkaczach kart drukowanych i w parku tyle,
> 
> > że wyniki błędów pojawiały się dopiero po wizycie w bebechach
> 
> > komputero-molochów.
> 
> 
> 
> ;-):
> 
> http://edu.i-lo.tarnow.pl/inf/hist/001_komp/punch1.php
> 
> 
> 
> a tutaj trochę kontekstu:
> 
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Karta_dziurkowana
> 
> 
> 
> i po angielsku:
> 
> http://en.wikipedia.org/wiki/Punched_card
> 
> spojrzeć na: IBM Port-A-Punch
> 
> 
> 
> Pozdrawiam.
> 
> 
> 
> Artur Górniak

Nie ma to jak pisać bzdety i samemu sobie na nie odpowiadać...

> A więc czy atarskość to choroba?

Zdecydowanie, atarskość (łac. Atarophilia) to choroba - w dodatku nieuleczalna !!! Sam mam atarskość wątroby, jak twierdzi lekarz =)

Pozdrawiam!
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37092
Author: RadoslawF
Date: Fri, 17 Aug 2012 15:57
16 lines
1371 bytes
Dnia 2012-08-17 16:51, Użytkownik PanYappa napisał:

>> Pozdrawiam.
>>
>>
>>
>> Artur Górniak
> 
> Nie ma to jak pisać bzdety i samemu sobie na nie odpowiadać...

Powiedział bym że nie ma to jak wyciągać bzdety sprzed czterech
miesięcy i na nie odpowiadać.
Do tego cytujesz jak dziewięciolatek.


Pozdrawiam
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37093
Author: ArchieIl
Date: Mon, 01 Oct 2012 12:58
20 lines
2231 bytes
On 17 Sie, 17:57, RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> wrote:
> Dnia 2012-08-17 16:51, U ytkownik PanYappa napisa :
> > Nie ma to jak pisa bzdety i samemu sobie na nie odpowiada ...
> Powiedzia bym e nie ma to jak wyci ga bzdety sprzed czterech
> miesi cy i na nie odpowiada .
> Do tego cytujesz jak dziewi ciolatek.

http://atarionline.pl/forum/comments.php?DiscussionID=2128&page=1#Item_12

no to aktualność z dziś:

tekst o tym, że Atari ST miało być pogromcą C-64...
i wszystko niby się zgadza ale... ceną, a nie technikaliami.

W zasadzie Atari ST ma tyle wspólnego z C-64 co Amiga, a nawet mniej.
Jeśli miałbym szukać powiazań to na oko Atari ST jest bliżej do C PLUS/
4.

P
Artur Górniak
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37094
Author: ArchieIl
Date: Mon, 01 Oct 2012 13:04
18 lines
2308 bytes
On 1 Paź, 14:58, ArchieIl <ag-s...@argo.pl.eu.org> wrote:
> W zasadzie Atari ST ma tyle wspólnego z C-64 co Amiga, a nawet mniej.
> Jeśli miałbym szukać powiazań to na oko Atari ST jest bliżej do C PLUS/
> 4.

Dokładniej jeśli się przyjrzeć producentom kości to wygląda to na
przeniesienie wcześniejszych "znajomości"
z kilkoma producentami chipów bo projektowania w Atari ST to wiele nie
było.
(albo łagodniej było go tyle na ile czasu starczyło)

w zasadzie jeśli przeanalizować rozwoj Atari ST to motorem jego
postępu wydaje się być cena w niszy domowej
i jakość trybu hires + wbudowane MIDI, a później kilku innych
aplikacji na rynku homebussiness i small bussiness.

P
Artur Górniak
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37095
Author: RadoslawF
Date: Mon, 01 Oct 2012 13:14
28 lines
2368 bytes
Dnia 2012-10-01 15:04, Użytkownik ArchieIl napisał:

>> W zasadzie Atari ST ma tyle wspólnego z C-64 co Amiga, a nawet mniej.
>> Jeśli miałbym szukać powiazań to na oko Atari ST jest bliżej do C PLUS/
>> 4.
> 
> Dokładniej jeśli się przyjrzeć producentom kości to wygląda to na
> przeniesienie wcześniejszych "znajomości"
> z kilkoma producentami chipów bo projektowania w Atari ST to wiele nie
> było.
> (albo łagodniej było go tyle na ile czasu starczyło)

Tramielowi zbrakło czasu więc pierwsze wersje ST miały dzwięk
jak 8 bitowce i nie miały blittera. Blitter dołożono w wersji STE
tyle że firmy nie chciały ograniczać swoich produktów do jednego
modele więc rzadko korzystały z jego możliwości.
Dźwięk poprawiono dopiero w Falkonie.

> w zasadzie jeśli przeanalizować rozwoj Atari ST to motorem jego
> postępu wydaje się być cena w niszy domowej
> i jakość trybu hires + wbudowane MIDI, a później kilku innych
> aplikacji na rynku homebussiness i small bussiness.

Zgadza się. Sam kilka lat z zazdrością patrzyłem na ST z dedykowanym
monitorem monochromatycznym.


Pozdrawiam
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37096
Author: ArchieIl
Date: Tue, 02 Oct 2012 10:32
28 lines
3090 bytes
On 1 Paź, 15:14, RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> wrote:
> Tramielowi zbrak o czasu wi c pierwsze wersje ST mia y dzwi k
> jak 8 bitowce i nie mia y blittera. Blitter do o ono w wersji STE
> tyle e firmy nie chcia y ogranicza swoich produkt w do jednego
> modele wi c rzadko korzysta y z jego mo liwo ci.
> D wi k poprawiono dopiero w Falkonie.

myślę, że ten aspekt jest bardziej skomplikowany.

Kupujący jeszcze rozumieli różnicę między Atari ST, a Amigą ale jeśli
mieliby kupować dla ST i STE inne wersje
to byłoby długofalowe douczanie, że to nie są identyczne platformy i
ta gra tutaj nie zadziała.

Teoretycznie możnaby wypuszczać wersje samowykrywające dla ST i STE w
jednej paczce ale przed 90 rokiem
nośniki 720/800KB nie dawały większych szans na takie eksperymenty.
W zasadzie jedynie dźwięk można było łatwo zmieścić w kilku wersjach
ale grafika wymagała jużw zasadzie
oddzielnych wersji co najwyżej bazujących na wspólnych danych/
założeniach.

Trzeba by było przeanalizować dokładniej rynek i mieć dostęp do danych
o zwrotach z powodu błędu typu kupiłem
grę dla Amigi, a mam ST ;).

P
Artur Górniak
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37097
Author: RadoslawF
Date: Tue, 02 Oct 2012 15:40
16 lines
1990 bytes
Dnia 2012-10-02 12:32, Użytkownik ArchieIl napisał:

> Trzeba by było przeanalizować dokładniej rynek i mieć dostęp do danych
> o zwrotach z powodu błędu typu kupiłem
> grę dla Amigi, a mam ST ;).

Nie trzeba producenci oszczędzali czas i środki więc sprzedawali
jedną wersję gry zarówno dla ST jaki STE. Efekt wiadomy.
Trochę lepiej było w przypadku Amig gdzie wychodziły oddzielne
wersje na komputery z kośćmi AGA, ale oczywiście nie zawsze i
nie u wszystkich wydawców. Ale tu było jednak więcej potencjalnych
nabywców bo więcej egzemplarzy komputera sprzedano a większość
stała po domach i robiła za maszynki do gier.


Pozdrawiam
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37098
Author: Konrad Stepien
Date: Tue, 02 Oct 2012 19:52
20 lines
2337 bytes
On 2012-10-02, RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> wrote:
> Dnia 2012-10-02 12:32, Użytkownik ArchieIl napisał:
>
>> Trzeba by było przeanalizować dokładniej rynek i mieć dostęp do danych
>> o zwrotach z powodu błędu typu kupiłem
>> grę dla Amigi, a mam ST ;).
>
> Nie trzeba producenci oszczędzali czas i środki więc sprzedawali
> jedną wersję gry zarówno dla ST jaki STE. Efekt wiadomy.
> Trochę lepiej było w przypadku Amig gdzie wychodziły oddzielne
> wersje na komputery z kośćmi AGA, ale oczywiście nie zawsze i
> nie u wszystkich wydawców. Ale tu było jednak więcej potencjalnych
> nabywców bo więcej egzemplarzy komputera sprzedano a większość
> stała po domach i robiła za maszynki do gier.

Ale AGA to już A1200. Róznice między A500 i A1200 były jakby ciut
większe niż między ST a STE.

-- 
Konrad Stępień
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37099
Author: ArchieIl
Date: Tue, 02 Oct 2012 20:16
14 lines
2578 bytes
On 2 Paź, 21:55, Konrad Stepien <kon...@sekator.interdata.net.pl>
wrote:
> Ale AGA to już A1200. Róznice między A500 i A1200 były jakby ciut
> większe niż między ST a STE.

A można jakiś odsyłacz gdzie są te różnice wymienione?

Ja miałem zawsze wrażenie, że to taka A500++

tzn. lepszy procesor, lepsze tryby graficzne, wszystko nieco
szybsze... ale w zasadzie to to samo.

P
Artur Górniak
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37100
Author: RadoslawF
Date: Tue, 02 Oct 2012 20:35
19 lines
2082 bytes
Dnia 2012-10-02 22:16, Użytkownik ArchieIl napisał:

>> Ale AGA to już A1200. Róznice między A500 i A1200 były jakby ciut
>> większe niż między ST a STE.
> 
> A można jakiś odsyłacz gdzie są te różnice wymienione?
> 
> Ja miałem zawsze wrażenie, że to taka A500++
> 
> tzn. lepszy procesor, lepsze tryby graficzne, wszystko nieco
> szybsze... ale w zasadzie to to samo.

Masz rację różnica miedzy AGA a starszymi Amigami to szybszy
procesor i większa ilość wyświetlanych kolorów.
Różnica między ST a STE to blitter czyli praktycznie nie
wykorzystana różnica.


Pozdrawiam
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37101
Author: ArchieIl
Date: Wed, 03 Oct 2012 11:04
10 lines
2268 bytes
On 2 Paź, 22:35, RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> wrote:
> Różnica między ST a STE to blitter czyli praktycznie nie
> wykorzystana różnica.

Mniej więcej jak dodanie dżakuzi ;) w łazieńce.
Problem tylko taki, że łazienka firmowa, a ciepła woda tylko w
godzinach pracy ;)

P
Artur Górniak
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37102
Author: Konrad Stepien
Date: Wed, 03 Oct 2012 13:08
26 lines
2473 bytes
On 2012-10-02, ArchieIl <ag-shop@argo.pl.eu.org> wrote:
> On 2 Paź, 21:55, Konrad Stepien <kon...@sekator.interdata.net.pl>
> wrote:
>> Ale AGA to już A1200. Róznice między A500 i A1200 były jakby ciut
>> większe niż między ST a STE.
>
> A można jakiś odsyłacz gdzie są te różnice wymienione?

Łojezu, nawet na wiki se sprawdź.

> Ja miałem zawsze wrażenie, że to taka A500++

No, pomijając procek generację wyżej, taktowany 2 razy szybciej,
i 2 albo 4 razy tyle RAM-u, to faktycznie mało się różnią :-)

Tak poważnie, to STE to właśnie taka A500+.
Jak już do czegoś porównywać A1200 to do Falcona.

> tzn. lepszy procesor, lepsze tryby graficzne, wszystko nieco
> szybsze... ale w zasadzie to to samo.

W ten sposób to współczesne PC-ty to zwykłe IBM AT tylko
nieco szybsze i z lepszymi trybami graficznymi.

-- 
Konrad Stępień
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37103
Author: ArchieIl
Date: Wed, 03 Oct 2012 14:30
41 lines
3283 bytes
On 3 Paź, 15:10, Konrad Stepien <kon...@sekator.interdata.net.pl>
wrote:
> Tak poważnie, to STE to właśnie taka A500+.
> Jak już do czegoś porównywać A1200 to do Falcona.

a co konkretnie?

czym tak na poważnie różni się ECS od AGA?

no chyba, że mam w podtekście z wiki sobie wyczytać.

Dziś nie musimy już lansować żadnych teorii o wielkości maszyny bo
sprzedaż padnie.

A1200 podtrzymuję na dziś opinię, że jest taką A500++.

Falcon mam wrażenie, że technologicznie stał jednak o pół piętra wyżej
tyle, że był zbyt eksperymentalnym modelem.
Poskładanych kilka pomysłów i na szybko wypuszczony na rynek bo czas
goni i jutro będą zupełnie przestarzałe.

A1200 powiedziałbym, że była krokiem w dobrym kierunku w rozwoju linii
komputerów tyle, że musieliby mieć już w labie A2600, a tutaj się
chyba nazwy przestraszyli ;).

Problem z Amigą i Atari w porównaniu do PC polegał na tym, że w PC to
co na rynku było już przestarzałe w porównaniu do tego co w labie, a w
przypadku Atari i
Amigi laby ledwie wyrabiały z tym żeby PC chociaż ociupinę odstawić
już na początku lat 90-tych.

A co do tego współczesny PC jak PC/AT bo A1200 to takie A500++ ;)...
no żarty panie, żarty.
może jeśli brać pod uwagę jakiegoś ekonomicznego mini-PC albo jakiś
współczesny kalkulator...

dodanie blittera do STE względem ST jest pomijalne jeśli porównać PC/
AT z middle endowym współczesnym PC-tem, a co dopiero z high-endowymi.

P
Artur Górniak
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37104
Author: RadoslawF
Date: Wed, 03 Oct 2012 16:42
27 lines
2605 bytes
Dnia 2012-10-03 16:30, Użytkownik ArchieIl napisał:

>> Tak poważnie, to STE to właśnie taka A500+.
>> Jak już do czegoś porównywać A1200 to do Falcona.
> 
> a co konkretnie?
> 
> czym tak na poważnie różni się ECS od AGA?
> 
> no chyba, że mam w podtekście z wiki sobie wyczytać.

Różnica między OCS a ECS to wprowadzenie możliwości wyświetlenia
trybu VGA w czterech odcieniach szarości.
AGA pozwoliła na wyświetlenie 256 kolorów (w trybie VGA też)
oraz zwiększyła możliwą do wyświetlenia liczbę kolorów w trybie
HAM. Główną różnicą był nowy i szybszy procesor w domowej
wersji komputera. Bez zmiany od pierwszej Amigi pozostał
ośmio bitowy dźwięk.

I coś co większość w dyskusjach zapomina, ST została komputerem
roku w 1985, Amiga też od tego czasu zyskiwała na popularności.
Kto czytał polską prasę komputerową wie że u na królowały
niepodzielnie ośmio bitowce, rosnąca popularność Amig i ST u nas
to dopiero lata 90-95.


Pozdrawiam
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37107
Author: Konrad Stepien
Date: Wed, 03 Oct 2012 20:14
31 lines
2834 bytes
On 2012-10-03, ArchieIl <ag-shop@argo.pl.eu.org> wrote:
> On 3 Paź, 15:10, Konrad Stepien <kon...@sekator.interdata.net.pl>
> wrote:
>> Tak poważnie, to STE to właśnie taka A500+.
>> Jak już do czegoś porównywać A1200 to do Falcona.
>
> a co konkretnie?
>
> czym tak na poważnie różni się ECS od AGA?
> no chyba, że mam w podtekście z wiki sobie wyczytać.

Pytasz poważnie?
Tak w skrócie, to OCS,ECS i AGA można porównać do CGA,EGA i VGA
w PC-tach.

> Dziś nie musimy już lansować żadnych teorii o wielkości maszyny bo
> sprzedaż padnie.
>
> A1200 podtrzymuję na dziś opinię, że jest taką A500++.
>
> Falcon mam wrażenie, że technologicznie stał jednak o pół piętra wyżej
> tyle, że był zbyt eksperymentalnym modelem.
> Poskładanych kilka pomysłów i na szybko wypuszczony na rynek bo czas
> goni i jutro będą zupełnie przestarzałe.

Zarówno F030 jak i A1200 to były komputery 32-bitowe w odróżnieniu
od ST czy A500. Już ten prosty fakt pozwala zaliczyć te maszyny do tej
samej grupy i wyraźnie je odróżnia od poprzedniej generacji.

-- 
Konrad Stępień
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37105
Author: ArchieIl
Date: Wed, 03 Oct 2012 20:42
30 lines
3092 bytes
On 3 Paź, 18:42, RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> wrote:
> I coś co większość w dyskusjach zapomina, ST została komputerem
> roku w 1985, Amiga też od tego czasu zyskiwała na popularności.
> Kto czytał polską prasę komputerową wie że u na królowały
> niepodzielnie ośmio bitowce, rosnąca popularność Amig i ST u nas
> to dopiero lata 90-95.

Prawda jest taka, że u nas wybór był też wyborem politycznym.

Ja np. z Atari ST zrezygnowałem przede wszystkim z powodu niemieckiej
klawiatury.

Z Amigą był podobny problem acz mniej dotkliwy bo wydaje mi się, że
modeli z klawiaturą QWERTY
było trochę na rynku.

Tyle, że Amiga poniżej 1200 nie miała sensu do pracy, a 1200 była
droższa niż PC z monitorem
nawet jeśli w grach znacząco go wyprzedzała.
(no niestety ale ja nie żałuję, że po Atari 130XE kupiłem PC-ta acz
żałuję, że sprzedałem Atari)

Teoretycznie można było się zastanawiać nad pisaniem programów na PC
pod np. Amigę czy ST
ale w praktyce w tamtych czasach mijało się to z sensem i z powodu
braku stosownych devel-kitów
i z powodu nastawienia fanów anty-PC.

P
Artur Górniak
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37108
Author: ArchieIl
Date: Wed, 03 Oct 2012 20:45
27 lines
2938 bytes
On 3 Paź, 22:15, Konrad Stepien <kon...@sekator.interdata.net.pl>
wrote:
> Zarówno F030 jak i A1200 to były komputery 32-bitowe w odróżnieniu
> od ST czy A500. Już ten prosty fakt pozwala zaliczyć te maszyny do tej
> samej grupy i wyraźnie je odróżnia od poprzedniej generacji.

baa..

ale to nadal konstrukcyjnie jest A500++.

nie mówię, że nazwa A1200 nie przystawała. jak najbardziej
przystawała.
ale od strony rozwiązań było to rozwinięcie tego co wcześniej i
głównym problemem był czas postępu,
a nie to, że to był tylko postęp.

Były jakieś dodatkowe operacje obsługiwane w AGA?
Czy tylko i wyłacznie było to szybciej ale programowanie nie licząc
zmian żeby zmieścić się cyklach niewiele się rożniło?

Procesor w A3000 był lepszy i jakoś nie podejrzewam Amigowców o wielki
rejwach, że to taka nad Amiga była.
Chyba większość z nich by się zgodziła, że to taka A500 dla
profesjonalisty nie multimedialnego.

P
Artur Górniak
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37114
Author: RadoslawF
Date: Wed, 03 Oct 2012 20:58
23 lines
2729 bytes
Dnia 2012-10-03 22:14, Użytkownik Konrad Stepien napisał:

>> Falcon mam wrażenie, że technologicznie stał jednak o pół piętra wyżej
>> tyle, że był zbyt eksperymentalnym modelem.
>> Poskładanych kilka pomysłów i na szybko wypuszczony na rynek bo czas
>> goni i jutro będą zupełnie przestarzałe.
> 
> Zarówno F030 jak i A1200 to były komputery 32-bitowe w odróżnieniu
> od ST czy A500. Już ten prosty fakt pozwala zaliczyć te maszyny do tej
> samej grupy i wyraźnie je odróżnia od poprzedniej generacji.

Z tymi 32 bitami to nie do końca w Falkonie, miał 32 bitowy procesor
ale cała konstrukcja miała 16 bitową szynę danych.
W efekcie goły Falkon 030/16MHz był szybszy od gołej A1200 020/14MHz,
tyle że dołożenie do Amigi dodatkowej pamięci do której dostępu
nie blokowały układy specjalizowane przyśpieszało wykonywanie
programu o sto procent i taka Amiga była już od Falkona szybsza.
Falkon był konstrukcyjnie ciekawszy, szybszy procesor, kontrolery
IDE i SCSI, ciekawszy układ graficzny ale 16 bitowa szyna
skutecznie go dołowała.


Pozdrawiam
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37106
Author: RadoslawF
Date: Wed, 03 Oct 2012 21:02
38 lines
3287 bytes
Dnia 2012-10-03 22:42, Użytkownik ArchieIl napisał:

>> I coś co większość w dyskusjach zapomina, ST została komputerem
>> roku w 1985, Amiga też od tego czasu zyskiwała na popularności.
>> Kto czytał polską prasę komputerową wie że u na królowały
>> niepodzielnie ośmio bitowce, rosnąca popularność Amig i ST u nas
>> to dopiero lata 90-95.
> 
> Prawda jest taka, że u nas wybór był też wyborem politycznym.
> 
> Ja np. z Atari ST zrezygnowałem przede wszystkim z powodu niemieckiej
> klawiatury.
> 
> Z Amigą był podobny problem acz mniej dotkliwy bo wydaje mi się, że
> modeli z klawiaturą QWERTY
> było trochę na rynku.
> 
> Tyle, że Amiga poniżej 1200 nie miała sensu do pracy, a 1200 była
> droższa niż PC z monitorem
> nawet jeśli w grach znacząco go wyprzedzała.
> (no niestety ale ja nie żałuję, że po Atari 130XE kupiłem PC-ta acz
> żałuję, że sprzedałem Atari)
> 
> Teoretycznie można było się zastanawiać nad pisaniem programów na PC
> pod np. Amigę czy ST
> ale w praktyce w tamtych czasach mijało się to z sensem i z powodu
> braku stosownych devel-kitów
> i z powodu nastawienia fanów anty-PC.

Pięćsetkę miałem z normalną klawiaturą, pluskwę z niemiecką
a A1200 znowu z normalną, swoje małe Atari też sprzedałem
jak przychodziłem na 16 bitowca ale dzisiaj mam jego godnego
następcę 130XE zamiast dawnego 65XE i stację Toms720 zamiast
CA2001. Jeśli z małego Atari przeszedłeś na PC to straciłeś
sporo z fajnych czasów 16 i 32 bitowych Amig i Atarynek. :-)


Pozdrawiam
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37115
Author: Konrad Stepien
Date: Wed, 03 Oct 2012 21:19
38 lines
3491 bytes
On 2012-10-03, RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> wrote:
> Dnia 2012-10-03 22:14, Użytkownik Konrad Stepien napisał:
>
>>> Falcon mam wrażenie, że technologicznie stał jednak o pół piętra wyżej
>>> tyle, że był zbyt eksperymentalnym modelem.
>>> Poskładanych kilka pomysłów i na szybko wypuszczony na rynek bo czas
>>> goni i jutro będą zupełnie przestarzałe.
>> 
>> Zarówno F030 jak i A1200 to były komputery 32-bitowe w odróżnieniu
>> od ST czy A500. Już ten prosty fakt pozwala zaliczyć te maszyny do tej
>> samej grupy i wyraźnie je odróżnia od poprzedniej generacji.
>
> Z tymi 32 bitami to nie do końca w Falkonie, miał 32 bitowy procesor
> ale cała konstrukcja miała 16 bitową szynę danych.

Znaczy taki 386SX :-)
I nie to żebym się z SX-ów naśmiewał. Te komputerki upowszechniły
32bity w domach.

> W efekcie goły Falkon 030/16MHz był szybszy od gołej A1200 020/14MHz,
> tyle że dołożenie do Amigi dodatkowej pamięci do której dostępu
> nie blokowały układy specjalizowane przyśpieszało wykonywanie
> programu o sto procent i taka Amiga była już od Falkona szybsza.

Wiasz, jak się do flaka założyło dopałkę własnym RAM-em, to też
kopa dostawał. Tyle, że akurat o dopałki do falkona ciężko.

> Falkon był konstrukcyjnie ciekawszy, szybszy procesor, kontrolery
> IDE i SCSI, ciekawszy układ graficzny ale 16 bitowa szyna
> skutecznie go dołowała.

Ja bym powiedział, że dołowała go ciężka rozbudowa. Do Amigi mogłeś
założyć kartę pod klapkę i z głowy, instalacja dopałki do flaka
to już większa większość. A taki CT2B to już w ogóle kosmos, trzeba
ścieżki ciąć i lutować (wiem bo mam).

-- 
Konrad Stępień
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37109
Author: Konrad Stepien
Date: Wed, 03 Oct 2012 21:28
46 lines
3583 bytes
On 2012-10-03, ArchieIl <ag-shop@argo.pl.eu.org> wrote:
> On 3 Paź, 22:15, Konrad Stepien <kon...@sekator.interdata.net.pl>
> wrote:
>> Zarówno F030 jak i A1200 to były komputery 32-bitowe w odróżnieniu
>> od ST czy A500. Już ten prosty fakt pozwala zaliczyć te maszyny do tej
>> samej grupy i wyraźnie je odróżnia od poprzedniej generacji.
>
> baa..
>
> ale to nadal konstrukcyjnie jest A500++.

Tak samo jak 486DX to konstrukcyjnie nadal IBM AT.
Przynajmniej do czasu wprowadzenia PCI.

> nie mówię, że nazwa A1200 nie przystawała. jak najbardziej
> przystawała.
> ale od strony rozwiązań było to rozwinięcie tego co wcześniej i
> głównym problemem był czas postępu,
> a nie to, że to był tylko postęp.

Nie bardzo rozumie o co chodzi. Jeśli o to, że PC-ty rozwijały
się szybciej to zgoda. Natomiast PC-ty też rozwijały się wtedy
na zasadzie szybciej i więcej, rewolucją było dopiero PCI.

> Były jakieś dodatkowe operacje obsługiwane w AGA?

O jakie operacje układu graficznego ci chodzi?
To jeszcze nie czasy dopałek 3D. VGA też żadnych dodatkowych "operacji"
w stosunku do CGA nie miała, a jednak była przełomem.

> Czy tylko i wyłacznie było to szybciej ale programowanie nie licząc
> zmian żeby zmieścić się cyklach niewiele się rożniło?

Szybciej programowo. Zupełnie jak w PC-tach.
No i lepsze tryby graficzne (zupełnie jak VGA).

> Procesor w A3000 był lepszy i jakoś nie podejrzewam Amigowców o wielki
> rejwach, że to taka nad Amiga była.
> Chyba większość z nich by się zgodziła, że to taka A500 dla
> profesjonalisty nie multimedialnego.

Oj nie. Odpowiednikiem A500 to była A2000.
A3000 jest nadal uznawana przez wielu za najlepszą amigę jaka powstała.

-- 
Konrad Stępień
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37110
Author: ArchieIl
Date: Wed, 03 Oct 2012 21:48
49 lines
4167 bytes
On 3 Paź, 23:30, Konrad Stepien <kon...@sekator.interdata.net.pl>
wrote:
> On 2012-10-03, ArchieIl <ag-s...@argo.pl.eu.org> wrote:
> > On 3 Pa , 22:15, Konrad Stepien <kon...@sekator.interdata.net.pl>
> > wrote:
> >> Zar wno F030 jak i A1200 to by y komputery 32-bitowe w odr nieniu
> >> od ST czy A500. Ju ten prosty fakt pozwala zaliczy te maszyny do tej
> >> samej grupy i wyra nie je odr nia od poprzedniej generacji.
>
> > baa..
>
> > ale to nadal konstrukcyjnie jest A500++.
>
> Tak samo jak 486DX to konstrukcyjnie nadal IBM AT.
> Przynajmniej do czasu wprowadzenia PCI.

i tutaj się zgodzę ale też nie do końca.
Procesor od 386 zaczynał mieć mało wspólnego z pierwowzorem.
Współczesne "kod" kombatybilny z początkowymi w większości mają
zaprogramowany, a nie zaprojektowany.

Mniej więcej od 386DX-33MHz na PC można było całkiem wygodnie pracować
w multitaskingu trybu tekstowego.
Z PCI można było w trybie graficznym i pod Windows 95 i pod Linuxem w
miarę wygodnie wiele rzeczy robić,
a z PCI pojawił się i busmastering i DMA pomiędzy urządzeniami.

> > By y jakie dodatkowe operacje obs ugiwane w AGA?
> O jakie operacje uk adu graficznego ci chodzi?
> To jeszcze nie czasy dopa ek 3D. VGA te adnych dodatkowych "operacji"
> w stosunku do CGA nie mia a, a jednak by a prze omem.

Zależy jaka.
Lepsze miały bitblt, wypełnianie itp. i to już za czasów ISA-16
bit ;).

Może warto sobie uświadomić, że pod PC-ta były i profesjonalne karty
graficzne (acz przypomnę mówimy o czasach A1200/Falcona) i dopałki
wieloprocesorowe czy transputerowe.
W szczególności rynek PC-tów przemysłowych (tych na kartach) był mocno
rozbudowany o nietypowe rozwiązania wspomagające.

Przypomnę też, że Amiga i ST w porównaniu do np. stacji Unixowych nie
były wielkimi przełomami technologicznymi jeśli chodzi o jakość
rozwiązań, a bardziej o jakość rozwiązania wciśniętego do tak małego
pudełka.

P
Artur Górniak
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37116
Author: RadoslawF
Date: Wed, 03 Oct 2012 23:16
48 lines
4074 bytes
Dnia 2012-10-03 23:19, Użytkownik Konrad Stepien napisał:
> On 2012-10-03, RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> wrote:
>> Dnia 2012-10-03 22:14, Użytkownik Konrad Stepien napisał:
>>
>>>> Falcon mam wrażenie, że technologicznie stał jednak o pół piętra wyżej
>>>> tyle, że był zbyt eksperymentalnym modelem.
>>>> Poskładanych kilka pomysłów i na szybko wypuszczony na rynek bo czas
>>>> goni i jutro będą zupełnie przestarzałe.
>>> Zarówno F030 jak i A1200 to były komputery 32-bitowe w odróżnieniu
>>> od ST czy A500. Już ten prosty fakt pozwala zaliczyć te maszyny do tej
>>> samej grupy i wyraźnie je odróżnia od poprzedniej generacji.
>> Z tymi 32 bitami to nie do końca w Falkonie, miał 32 bitowy procesor
>> ale cała konstrukcja miała 16 bitową szynę danych.
> 
> Znaczy taki 386SX :-)
> I nie to żebym się z SX-ów naśmiewał. Te komputerki upowszechniły
> 32bity w domach.
> 
>> W efekcie goły Falkon 030/16MHz był szybszy od gołej A1200 020/14MHz,
>> tyle że dołożenie do Amigi dodatkowej pamięci do której dostępu
>> nie blokowały układy specjalizowane przyśpieszało wykonywanie
>> programu o sto procent i taka Amiga była już od Falkona szybsza.
> 
> Wiasz, jak się do flaka założyło dopałkę własnym RAM-em, to też
> kopa dostawał. Tyle, że akurat o dopałki do falkona ciężko.

Wiem, pamięć w "dopałce" była 32 bitowa i nie zwalniała, tyle
że w dalszym ciągu szyna danych między procesorem a dopałką
była 16 bitowa i zapchać ją było zdecydowania za łatwo.

>> Falkon był konstrukcyjnie ciekawszy, szybszy procesor, kontrolery
>> IDE i SCSI, ciekawszy układ graficzny ale 16 bitowa szyna
>> skutecznie go dołowała.
> 
> Ja bym powiedział, że dołowała go ciężka rozbudowa. Do Amigi mogłeś
> założyć kartę pod klapkę i z głowy, instalacja dopałki do flaka
> to już większa większość. A taki CT2B to już w ogóle kosmos, trzeba
> ścieżki ciąć i lutować (wiem bo mam).

Zależy co porównywać, Falkon miał sloty na pamięć a do Amigi
trzeba było specjalne karty z pamięcią kupować i wychodziło to
drożej niż kupno simma. Kiedy ktoś rozbudowywał komputer
na maksa to faktycznie z Amigą było łatwiej i wybór był sporo
większy, ale to ostatnie to już raczej dzięki sporej sprzedaży
A1200.


Pozdrawiam
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37117
Author: RadoslawF
Date: Thu, 04 Oct 2012 07:21
35 lines
3458 bytes
Dnia 2012-10-04 01:16, Użytkownik RadoslawF napisał:
> Dnia 2012-10-03 23:19, Użytkownik Konrad Stepien napisał:
>> On 2012-10-03, RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> wrote:
>>> Dnia 2012-10-03 22:14, Użytkownik Konrad Stepien napisał:
>>>
>>>>> Falcon mam wrażenie, że technologicznie stał jednak o pół piętra wyżej
>>>>> tyle, że był zbyt eksperymentalnym modelem.
>>>>> Poskładanych kilka pomysłów i na szybko wypuszczony na rynek bo czas
>>>>> goni i jutro będą zupełnie przestarzałe.
>>>> Zarówno F030 jak i A1200 to były komputery 32-bitowe w odróżnieniu
>>>> od ST czy A500. Już ten prosty fakt pozwala zaliczyć te maszyny do tej
>>>> samej grupy i wyraźnie je odróżnia od poprzedniej generacji.
>>> Z tymi 32 bitami to nie do końca w Falkonie, miał 32 bitowy procesor
>>> ale cała konstrukcja miała 16 bitową szynę danych.
>>
>> Znaczy taki 386SX :-)
>> I nie to żebym się z SX-ów naśmiewał. Te komputerki upowszechniły
>> 32bity w domach.
>>
>>> W efekcie goły Falkon 030/16MHz był szybszy od gołej A1200 020/14MHz,
>>> tyle że dołożenie do Amigi dodatkowej pamięci do której dostępu
>>> nie blokowały układy specjalizowane przyśpieszało wykonywanie
>>> programu o sto procent i taka Amiga była już od Falkona szybsza.
>>
>> Wiasz, jak się do flaka założyło dopałkę własnym RAM-em, to też
>> kopa dostawał. Tyle, że akurat o dopałki do falkona ciężko.
> 
> Wiem, pamięć w "dopałce" była 32 bitowa i nie zwalniała, tyle
> że w dalszym ciągu szyna danych między procesorem a dopałką
> była 16 bitowa i zapchać ją było zdecydowania za łatwo.

Miało być "szyna między płytą a dopałką była 16 bitowa".


Pozdrawiam
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37111
Author: Konrad Stepien
Date: Thu, 04 Oct 2012 11:04
57 lines
4190 bytes
On 2012-10-03, ArchieIl <ag-shop@argo.pl.eu.org> wrote:
> On 3 Paź, 23:30, Konrad Stepien <kon...@sekator.interdata.net.pl>
> wrote:
>> On 2012-10-03, ArchieIl <ag-s...@argo.pl.eu.org> wrote:
>> > On 3 Pa , 22:15, Konrad Stepien <kon...@sekator.interdata.net.pl>
>> > wrote:
>> >> Zar wno F030 jak i A1200 to by y komputery 32-bitowe w odr nieniu
>> >> od ST czy A500. Ju ten prosty fakt pozwala zaliczy te maszyny do tej
>> >> samej grupy i wyra nie je odr nia od poprzedniej generacji.
>>
>> > baa..
>>
>> > ale to nadal konstrukcyjnie jest A500++.
>>
>> Tak samo jak 486DX to konstrukcyjnie nadal IBM AT.
>> Przynajmniej do czasu wprowadzenia PCI.
>
> i tutaj się zgodzę ale też nie do końca.
> Procesor od 386 zaczynał mieć mało wspólnego z pierwowzorem.
> Współczesne "kod" kombatybilny z początkowymi w większości mają
> zaprogramowany, a nie zaprojektowany.

A u akkurat nie podyskutuję, bo nie wiem jak to wyglądało w 020 i 030.
Natomiast z punktu widzenia programisty to przejście z 68000
na 68030 było podobne jak przejście z 286 na 486.

> Mniej więcej od 386DX-33MHz na PC można było całkiem wygodnie pracować
> w multitaskingu trybu tekstowego.

Na Amidze można było od początku i to graficznie. Na atari poniekąd też.
Natomiast BSD w trybie tekstowym dziła całkiem znośnie na Falconie
z rozszerzonym RAM-em. Na 4MB też się da, ale to droga przez mękę
(zresztą na 386 z 4MB wcale nie lepiej).

> Z PCI można było w trybie graficznym i pod Windows 95 i pod Linuxem w
> miarę wygodnie wiele rzeczy robić,
> a z PCI pojawił się i busmastering i DMA pomiędzy urządzeniami.

No też od początku pisałem, że dopiero PCI to była jakaś poważniejsza
zmiana w architekturze PC-tów. Wcześniej to tylko takie AT-ki na
sterydach.

>> > By y jakie dodatkowe operacje obs ugiwane w AGA?
>> O jakie operacje uk adu graficznego ci chodzi?
>> To jeszcze nie czasy dopa ek 3D. VGA te adnych dodatkowych "operacji"
>> w stosunku do CGA nie mia a, a jednak by a prze omem.
>
> Zależy jaka.
> Lepsze miały bitblt, wypełnianie itp. i to już za czasów ISA-16
> bit ;).

No miały. Ale do amigi też były karty graficzne.
W obu wypadkach były to drogie zabawki i raczej w domu tego nie
uświadczyłeś.

-- 
Konrad Stępień
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37118
Author: Konrad Stepien
Date: Thu, 04 Oct 2012 11:09
32 lines
3246 bytes
On 2012-10-03, RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> wrote:
>>> Falkon był konstrukcyjnie ciekawszy, szybszy procesor, kontrolery
>>> IDE i SCSI, ciekawszy układ graficzny ale 16 bitowa szyna
>>> skutecznie go dołowała.
>> 
>> Ja bym powiedział, że dołowała go ciężka rozbudowa. Do Amigi mogłeś
>> założyć kartę pod klapkę i z głowy, instalacja dopałki do flaka
>> to już większa większość. A taki CT2B to już w ogóle kosmos, trzeba
>> ścieżki ciąć i lutować (wiem bo mam).
>
> Zależy co porównywać, Falkon miał sloty na pamięć a do Amigi
> trzeba było specjalne karty z pamięcią kupować i wychodziło to
> drożej niż kupno simma. Kiedy ktoś rozbudowywał komputer
> na maksa to faktycznie z Amigą było łatwiej i wybór był sporo
> większy, ale to ostatnie to już raczej dzięki sporej sprzedaży
> A1200.

Ale właśnie Falcon nie ma gnazdek SIMM-ów. To jest dopiero numer,
bo w STE są.
Do Falcona trzeba było taki śmieszny moduł kupić,
ewentualnie przelotkę na SIMM-a. Niby nic, wielkiego, ale
kolejna upierdliwość w rozbudowie.

http://www.volny.cz/boban07/RAM_kartice/

A tak z perspektywy czasu, bo w falconie potwornie brakuje
PCMCIA albo czegoś podobnego. Podpięcie ethernetu do flaka
to jest niezła jazda, bo w zasadzie nie ma jak tego zrobić
w miarę normalnie.

-- 
Konrad Stępień
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37112
Author: Adam Klobukowski
Date: Thu, 04 Oct 2012 11:23
12 lines
2881 bytes
On Thursday, 4 October 2012 13:05:03 UTC+2, Konrad Stepien  wrote:
> A u akkurat nie podyskutuję, bo nie wiem jak to wyglądało w 020 i 030.

Wg. nomenklatury Motoroli "nieparzyste" numery (010, 030) to były wersje 'revised' procesorów. Bez dużych zmian architekturalnych.
 
> Natomiast z punktu widzenia programisty to przejście z 68000
> 
> na 68030 było podobne jak przejście z 286 na 486.

No, nie do końca. 286 już częściowo miał pamięć wirtualną a 68000 nie.

AdamK
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37119
Author: RadoslawF
Date: Thu, 04 Oct 2012 11:46
25 lines
2973 bytes
Dnia 2012-10-04 13:09, Użytkownik Konrad Stepien napisał:
> On 2012-10-03, RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> wrote:
>>>> Falkon był konstrukcyjnie ciekawszy, szybszy procesor, kontrolery
>>>> IDE i SCSI, ciekawszy układ graficzny ale 16 bitowa szyna
>>>> skutecznie go dołowała.
>>> Ja bym powiedział, że dołowała go ciężka rozbudowa. Do Amigi mogłeś
>>> założyć kartę pod klapkę i z głowy, instalacja dopałki do flaka
>>> to już większa większość. A taki CT2B to już w ogóle kosmos, trzeba
>>> ścieżki ciąć i lutować (wiem bo mam).
>> Zależy co porównywać, Falkon miał sloty na pamięć a do Amigi
>> trzeba było specjalne karty z pamięcią kupować i wychodziło to
>> drożej niż kupno simma. Kiedy ktoś rozbudowywał komputer
>> na maksa to faktycznie z Amigą było łatwiej i wybór był sporo
>> większy, ale to ostatnie to już raczej dzięki sporej sprzedaży
>> A1200.
> 
> Ale właśnie Falcon nie ma gnazdek SIMM-ów. To jest dopiero numer,
> bo w STE są.

To przepraszam, zdawało mi się że są tak jak w STE. Niestety Falkon
jest na tyle rzadki że znam go z opisów a nie z własnego z nim
kontaktu.


Pozdrawiam
Re: atarionline.pl - nawiązania...
#37113
Author: Konrad Stepien
Date: Thu, 04 Oct 2012 11:53
20 lines
2771 bytes
On 2012-10-04, Adam Klobukowski <adamklobukowski@gmail.com> wrote:
> On Thursday, 4 October 2012 13:05:03 UTC+2, Konrad Stepien  wrote:
>> A u akkurat nie podyskutuję, bo nie wiem jak to wyglądało w 020 i 030.
>
> Wg. nomenklatury Motoroli "nieparzyste" numery (010, 030) to były wersje 'revised' procesorów. Bez dużych zmian architekturalnych.
>  
>> Natomiast z punktu widzenia programisty to przejście z 68000
>> 
>> na 68030 było podobne jak przejście z 286 na 486.
>
> No, nie do końca. 286 już częściowo miał pamięć wirtualną a 68000 nie.

Masz rację. Tyle że jak mam porównywać coś Intela do 68000, to chyba jednak
bliżej będzie do 286 niż do 8086.
A sam 286 to trochę miał pecha. Jak się pojawił, to robił za szybszego
8086, a jak się systemy z ochroną pamięci upowszechniły, to korzystały
już z możliwości 386.

-- 
Konrad Stępień
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads