Thread View: pl.comp.sys.atari
12 messages
12 total messages
Started by bilbo
Mon, 19 Jul 2010 16:12
Żyjemy :)
Author: bilbo
Date: Mon, 19 Jul 2010 16:12
Date: Mon, 19 Jul 2010 16:12
8 lines
1254 bytes
1254 bytes
Cześć, tak sobie pomyślałem, że skoro żyję, to dam znak życia na grupie Atari. Nie dlatego, żebym ja osobiście lub fakt, że żyję były jakoś szczególnie ważne, ale co szkodzi przypomnieć sobie, że jest się atarowcem. Skoro nim się stałem, to już na wieczność. A przynajmniej dopóki nie rozpadną się neutrony.... Pozdrawiam Bilbo vel Lech (of Quast and TFTE [as a guest])
Re: Żyjemy :)
Author: raviz
Date: Mon, 19 Jul 2010 22:45
Date: Mon, 19 Jul 2010 22:45
19 lines
1790 bytes
1790 bytes
bilbo wrote: > Cześć, > tak sobie pomyślałem, że skoro żyję, to dam znak życia na grupie Atari. > Nie dlatego, żebym ja osobiście lub fakt, że żyję były jakoś szczególnie > ważne, ale co szkodzi przypomnieć sobie, że jest się atarowcem. Skoro > nim się stałem, to już na wieczność. A przynajmniej dopóki nie rozpadną > się neutrony.... > Pozdrawiam > Bilbo vel Lech (of Quast and TFTE [as a guest]) Cos sie jednak w ostatnich kilku latach zmienilo. Ze trzy lata temu zarowno grupa Atarowi jak i Amigowa rozwiajala sie dosc dynamicznie. Obecnie zas trzeba sobie przypomniec, ze sie zyje ;] Odnosze wrazenie, ze ma na to wplyw starzenie sie pokolenia, ktore wyroslo na tym sprzecie i brak swiezych entuzjastow. Zreszta widac to bardzo dobrze na przykladzie Palma. Przucil PalmOS ze dwa lata temu? Grupa palmowa szybko umarla... Ehhhh Panowie to se ne wrati. Pozdrawiam
Re: Żyjemy :)
Author: Vituniu
Date: Tue, 20 Jul 2010 07:12
Date: Tue, 20 Jul 2010 07:12
14 lines
1576 bytes
1576 bytes
> Cos sie jednak w ostatnich kilku latach zmienilo. Ze trzy lata temu > zarowno grupa Atarowi jak i Amigowa rozwiajala sie dosc dynamicznie. Wiekszosc zycia przeniosla sie na portale rozmaite po prostu. W wypadku swiatka Amigowego dodatkowo dzielac na obozy. > Odnosze wrazenie, ze ma na to wplyw starzenie sie pokolenia, > ktore wyroslo na tym sprzecie i brak swiezych entuzjastow. Ano... Ciezko dzis znalezc nastolatka, ktorego zachwyci realizm fizyki i ilosc FPS w Pongu... ;) pozdrawiam, Vituniu.
Re: Żyjemy :)
Author: bilbo
Date: Tue, 20 Jul 2010 08:50
Date: Tue, 20 Jul 2010 08:50
28 lines
2341 bytes
2341 bytes
raviz wrote: > bilbo wrote: >> Cześć, >> tak sobie pomyślałem, że skoro żyję, to dam znak życia na grupie >> Atari. Nie dlatego, żebym ja osobiście lub fakt, że żyję były jakoś >> szczególnie ważne, ale co szkodzi przypomnieć sobie, że jest się >> atarowcem. Skoro nim się stałem, to już na wieczność. A przynajmniej >> dopóki nie rozpadną się neutrony.... >> Pozdrawiam >> Bilbo vel Lech (of Quast and TFTE [as a guest]) > > > Cos sie jednak w ostatnich kilku latach zmienilo. Ze trzy lata temu > zarowno grupa Atarowi jak i Amigowa rozwiajala sie dosc dynamicznie. > Obecnie zas trzeba sobie przypomniec, ze sie zyje ;] > Odnosze wrazenie, ze ma na to wplyw starzenie sie pokolenia, ktore > wyroslo na tym sprzecie i brak swiezych entuzjastow. Zreszta widac to > bardzo dobrze na przykladzie Palma. Przucil PalmOS ze dwa lata temu? > Grupa palmowa szybko umarla... Ehhhh Panowie to se ne wrati. > Pozdrawiam Pewnie obaj macie rację. Pokolenie się starzeje, a ci, co nadal się interesują, są rozdrobnieni. Jestem za procesami naturalnymi - jeśli ogólna aktywność atarowców ma obumrzeć, to trudno... Ja tam nie obumieram, zawsze chętnie puszczę trochę bombek w Blue Maxa :D Albo levelik czy dwa w Preliminary Monty. Po Atari grałem już naprawdę w niewiele gierek :) Udanego przypominania sobie, że się żyje! :))) Bilbo
Re: Żyjemy :)
Author: Cezar
Date: Tue, 20 Jul 2010 11:04
Date: Tue, 20 Jul 2010 11:04
7 lines
1010 bytes
1010 bytes
> Udanego przypominania sobie, że się żyje! :))) > Bilbo a dokładniej że się starzeje :( c.
Re: Żyjemy :)
Author: gebi
Date: Tue, 20 Jul 2010 11:23
Date: Tue, 20 Jul 2010 11:23
9 lines
1610 bytes
1610 bytes
Użytkownik "Cezar" <cezar91@BEZtlen.pl> napisał w wiadomości news:i23vrs$n9u$1@inews.gazeta.pl... > >> Udanego przypominania sobie, że się żyje! :))) >> Bilbo > > a dokładniej że się starzeje :( Fajnie, może na emeryturze będzie czas żeby ukończyć wszystkie gry na małym Atari? Tylko żeby sprzęt i oczy wytrzymały...
Re: Żyjemy :)
Author: bilbo
Date: Tue, 20 Jul 2010 12:08
Date: Tue, 20 Jul 2010 12:08
15 lines
1589 bytes
1589 bytes
gebi wrote: > Użytkownik "Cezar" <cezar91@BEZtlen.pl> napisał w wiadomości > news:i23vrs$n9u$1@inews.gazeta.pl... >> >>> Udanego przypominania sobie, że się żyje! :))) >>> Bilbo >> >> a dokładniej że się starzeje :( > Fajnie, może na emeryturze będzie czas żeby ukończyć wszystkie gry na > małym Atari? Tylko żeby sprzęt i oczy wytrzymały... Który sprzęt? Bo ja np. nie mam wątpliwości, że na starość przynajmniej niektóre komputery i joysticki będą w lepszym stanie niż moje nadgarstki :) Bilbo
Re: Żyjemy :)
Author: Darkac
Date: Wed, 21 Jul 2010 07:10
Date: Wed, 21 Jul 2010 07:10
4 lines
1253 bytes
1253 bytes
Sam trzymam w oryginalnych pudłach cały zestaw małego Atari z nadzieją, że na emeryturze się nim pobawię. Ale obawiam się, że atrakcyjność tej zabawy może znaleźć się na poziomie obecnej zabawy liczydłami z koralikami albo suwakiem logarytmicznym.
Re: Żyjemy :)
Author: Cezar
Date: Wed, 21 Jul 2010 10:27
Date: Wed, 21 Jul 2010 10:27
33 lines
2794 bytes
2794 bytes
"Darkac" <darkac2@wp.pl> wrote in message news:i266hf$ui8$1@news.lublin.pl... > Sam trzymam w oryginalnych pudłach cały zestaw małego Atari z nadzieją, że > na emeryturze się nim pobawię. Ale obawiam się, że atrakcyjność tej zabawy > może znaleźć się na poziomie obecnej zabawy liczydłami z koralikami albo > suwakiem logarytmicznym. Pretendujesz do "Listy Pozytywnie Zakręconych Teleexpressu"? :) Będzie to wyglądało tak: Otworzysz pudełko, wgrasz z kasety "River Ride" (choc przypuszczam ze moze to sie już nieudać), pobawisz się 15 minut, zamkniesz te oryginalne pudła i juz więcej juz ich nie rozpakujesz. Twoje dzieci/wnuki będą miały dodatkowy problem z wyrzuceniem tego na śmietnik po Twojej śmierci. Człowiek już jest takim zwierzęciem, które ma sentyment do wszystkich rzeczy z którymi miał do czynienia w okresie bycia nastolatkiem. Bywając czasami w UK na "Carboot" marketach, widze mnóstwo takich kompletów podzielających właśnie taki los. Jest kupe Atarynek, Spectrumien i innych BBC Acorn do kupienia za cene złomu, ładnie spakowanych z kupą oryginalnego softu dzojami, itp. Czasami sie zastanawiam... A moze by tak kupić? Zawsze jednak wygrywa rozsądek bo wiem że w końcu trafi do kosza. Sam miałem sporo do czynienia kiedys z Atarynkami. W pewnym momencie jednak trzeba było powiedzieć STOP i sprzedać wszystko... oczywiście po długim namyśle i z łzami w oczach. Z sentymentu zaglądam na tą grupę, na atarriarea, czasami założę koszulkę z górą Fuji, która robi małe poruszenie w firmie (choć trzeba powiedzieć ze ta z Sinclairem przez połozenie firmy robi większe). Ja wiem.... Urzekla Was moja historia ;) c.
Re: Żyjemy :)
Author: bilbo
Date: Wed, 21 Jul 2010 17:11
Date: Wed, 21 Jul 2010 17:11
52 lines
3933 bytes
3933 bytes
Cezar wrote: > "Darkac" <darkac2@wp.pl> wrote in message > news:i266hf$ui8$1@news.lublin.pl... >> Sam trzymam w oryginalnych pudłach cały zestaw małego Atari z >> nadzieją, że na emeryturze się nim pobawię. Ale obawiam się, że >> atrakcyjność tej zabawy może znaleźć się na poziomie obecnej zabawy >> liczydłami z koralikami albo suwakiem logarytmicznym. > > Pretendujesz do "Listy Pozytywnie Zakręconych Teleexpressu"? :) > Będzie to wyglądało tak: Otworzysz pudełko, wgrasz z kasety "River > Ride" (choc przypuszczam ze moze to sie już nieudać), pobawisz się 15 > minut, zamkniesz te oryginalne pudła i juz więcej juz ich nie > rozpakujesz. Twoje dzieci/wnuki będą miały dodatkowy problem z > wyrzuceniem tego na śmietnik po Twojej śmierci. > Człowiek już jest takim zwierzęciem, które ma sentyment do wszystkich > rzeczy z którymi miał do czynienia w okresie bycia nastolatkiem. > Bywając czasami w UK na "Carboot" marketach, widze mnóstwo takich > kompletów podzielających właśnie taki los. Jest kupe Atarynek, > Spectrumien i innych BBC Acorn do kupienia za cene złomu, ładnie > spakowanych z kupą oryginalnego softu dzojami, itp. > Czasami sie zastanawiam... A moze by tak kupić? Zawsze jednak wygrywa > rozsądek bo wiem że w końcu trafi do kosza. Uważam siebie za pragmatyka :) Grywam raz na jakiś czas pod emulatorem, a gry trafiają się i takie, w które nadal warto zagrać. Montezuma, Starquake, Road Race, Flak, Henry's House. Bardzo dobre gry na komórki nie są w najmniejszym stopniu lepsze. Czyli są gry, które zachowały grywalność. Oczywiście zachodzi pytanie: dlaczego po raz kolejny brać się za starą grę, skoro są nowe równie dobre. Stare mają wartość dodaną w postaci nszego sentymentu do nich :) Nie da się grać w gry bez akcji, zbyt trudne, monotonne (Bruce Lee, Fort Apocalypse), przeciętne itp. Uważam, że np. Spindizzy nie zestarzał się ani trochę, ale jest zbyt monotonny. Są więc i paradoksy :) > Sam miałem sporo do czynienia kiedys z Atarynkami. W pewnym momencie > jednak trzeba było powiedzieć STOP i sprzedać wszystko... oczywiście > po długim namyśle i z łzami w oczach. > Z sentymentu zaglądam na tą grupę, na atarriarea, czasami założę > koszulkę z górą Fuji, która robi małe poruszenie w firmie (choć > trzeba powiedzieć ze ta z Sinclairem przez połozenie firmy robi > większe). Też mam koszulkę fuji. Zrobiłem furorę na jarmarku jagiellońkim cztery lata temu. Dworzanie Zygmunta Augusta szczerze mi jej zazdrościli :) Nie roń łez, nie sprzedawaj przeszłości! Może kiedyś dostaniesz za nią dużo większą kasę? :> > Ja wiem.... Urzekla Was moja historia ;) Noooo.... :) Bilbo
Re: Żyjemy :)
Author: bilbo
Date: Wed, 21 Jul 2010 17:11
Date: Wed, 21 Jul 2010 17:11
7 lines
1412 bytes
1412 bytes
Darkac wrote: > Sam trzymam w oryginalnych pudłach cały zestaw małego Atari z > nadzieją, że na emeryturze się nim pobawię. Ale obawiam się, że > atrakcyjność tej zabawy może znaleźć się na poziomie obecnej zabawy > liczydłami z koralikami albo suwakiem logarytmicznym. Koraliki ruzez!
Re: Żyjemy :)
Author: gebi
Date: Thu, 22 Jul 2010 06:16
Date: Thu, 22 Jul 2010 06:16
7 lines
1874 bytes
1874 bytes
Użytkownik "Cezar" <cezar91@BEZtlen.pl> napisał w wiadomości news:i26i2j$l6b$1@inews.gazeta.pl... > Z sentymentu zaglądam na tą grupę, na atarriarea, czasami założę koszulkę z > górą Fuji, która robi małe poruszenie w firmie (choć trzeba powiedzieć ze ta z > Sinclairem przez połozenie firmy robi większe). Kurczaki, zapomniałem, że muszę sobie kupić taką koszulkę - tej mogę używać już teraz, nie czekając na emeryturę :-)
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads