Thread View: pl.comp.sys.amiga
53 messages
53 total messages
Page 2 of 2
Started by Marek Borowski
Fri, 09 May 2008 16:54
Page 2 of 2 • 53 total messages
Re: Kiedy przesiedliscie sie na PC.
Author: Michal Schulz
Date: Sat, 06 Sep 2008 14:46
Date: Sat, 06 Sep 2008 14:46
86 lines
5388 bytes
5388 bytes
> W 2008 P4 dual core i 2 gb ramu nie wystarczą aby uruchomić Windows > Vista. Windows Vista to przerost formy nad trescia. Zawsze mozna wyciagnac Viste jak asa z rekawa, kiedy potrzeba argumentu, prawda? ;) > Chyba coś poszło nie tak. I w rzeczywistości świat PC zmierza do > nieuchronnego końca platformy x86 i zgodnych. Dlaczego?? Oczywiscie, od dziesiecioleci zmierza do nieuchronnego konca i jakos do tego fatalnego konca dojsc nie moze. > Dlatego że > możliwości technologii x86 się wyczerpały koło roku 2004 - 2005. No baaa oczywiscie. > Od > tamtej pory jest tylko wkładanie dodatkowych rdzeni wieloprocesorowosc to dobra cecha. Rownie dobrze mozna by powiedziec, ze technologia PPC osiagnela szczyt swoich mozliwosci i jest tak fatalna, ze Cell musi wspomagac sie jednostkami SPE (ktore z PPC nie maja nic wspolnego) aby zyskac na wydajnosci. > (zauważcie iż od 2 > lat zegary w pecetach w ogóle nie przyspieszyły) No i? Zastanawiales sie kiedys dlaczego? Wiesz, gornym limitem dla kazdego procesora jest zasada nieoznaczonosci heisenberga. Wiesz tez zapewne, ze procesor zminiaturyzowany do granic mozliwosci (ograniczonych fizyka kwantowa) i pracujacy z zegarem rzedu kilku THz wydzielalby z siebie energie na poziomie kilku *MEGAWATOW* na centymetr kwadratowy? :) PS. Poczytaj na temat procesora Intel Atom, jego rozmiarow (obejrzyj rozmiar tego procesora w porownaniu z amerykanska jednocentowka), a potem wypowiadaj sie na temat technologii :) > i próba stworzenia > maszyn w pełni 64 bitowych które byłyby w stanie w pełni wykorzystać moc > tej technologii. Obecnie to jest jakiś totalny żart a nie 64 bity. Jakis konkretny argument? Dlaczego jest to totalny zart? > Poza > tym zgodność w dół w zasadzie dobija wszystkie rozwiązania. No i? W przypadku x86 zgodnosc w dol jest znienawidzona do granic mozliwosci. Jednoczesnie wszyscy maja nadzieje na nadejscie procesora ColdFire o pelnej zgodnosci z m68k (w dol, w bok, w gore i w ogole). To zakrawa na hipokryzje. > Dzisiaj > prawdopodobnie udało by się znaleźć konfigurację sprzętową która > pozwoliłaby na zainstalowanie windows 95 osr 2 !!!! W 2003 na nowym > sprzęcie ze sklepu mnie się udawała ta sztuczka bez bólu. Nie mówiąc o > dosie który by pewnie poszedł bez zająknięcia. No i? Tragedia prawda. Przeciez kazdy wie ze co rok powinien wychodzic sprzet na tyle niezgodny w dol, ze trzeba by do niego co rok dokupowac nowy system operacyjny. > Osobną kwestią jest optymalizacja softu. Przykro mi to stwierdzić ale > obecni programiści w ogóle nie przywiązują do tego uwagi. Nie za to im placa ;) > Obecnie w ogóle nie pisze się w > asemblerze tylko językach wysokiego poziomu. I bardzo dobrze. Program w assemblerze o rozmiarze kilkudziesieciu milionow linii bylby po prostu nieprzejrzysty. Co wiecej, w obecnych czasach program wygenerowany przez kompilator jest w stanie doronac dobrze napisanemu programowi w assemblerze. Zarowno w kwestii dlugosci jak i czasu wykonania. PS. Napisz bardziej skomplikowany program pod architekture VLIW, pamietaj o optymalizacjach i o tym, ze jedna instrukcja dla CPU zawiera kilka rownolegle wykonywanych rozkazow. Pamietaj o zaleznosciach miedzy poszczegolnymi instrukcjami, gdyz inaczej twoj sliczny i zgrabny program w assemblerze bedzie przez 90% czasu bezczynnie czekal. Nie rarzuc mi tylko prosze nieznajomosci assemblera. Wychowalem sie na assemblerze 6502, potem m68k, potem x86. W miedzyczasie przewalil sie sparc i arm. > Mimo iż kod jest czytelny, > niestety jest on marnej jakości. Jesli jest to kod marnej jakosci, to napisany w assemblerze nadal bylby kodem marnej jakosci. Szybkosci by mu nie przybylo. > W zasadzie tylko wyglądam czasów kiedy sony ze swoją ps3 PS3 to przyklad wspanialej kosoli pochlaniajacej "tylko" 200W :) Co zabawne, w czasie odtwarzania DVD potrafi zezrec wiecej mocy niz nielubiany przez ciebie pecet. > i procesorem > cell zacznie wypierać pecety. A coz takiego wspanialego zaoferuje Cell w zastosowaniach innych niz gry? > Kwestia może 5 lat aż ktoś zacznie pisać > programy użytkowe i biurowe na ten sprzęt gdyż granie się po prostu > znudzi a szkoda by ileś tam dolców się kurzyło w koncie. Do zastosowan biurowych wole uzyc laptopa ktory zuzyje przynajmniej trzykrotnie mniej mocy niz PS3. -- Michal Schulz
Re: Kiedy przesiedliscie sie na PC.
Author: necavi
Date: Wed, 10 Sep 2008 11:30
Date: Wed, 10 Sep 2008 11:30
20 lines
1746 bytes
1746 bytes
Marek Borowski <marek@lidersdpl.pl> napisał(a): > Tak sie zastanawiam, kiedy przestalisie uzywac amigi jako podstawowego > kumputera Amisie (A1200) mialem od 1994. Z czasem pojawialo sie coraz wiecej sprzetu ktorego nie mozna bylo podpiac pod "A" lub wymagalo to wiele nakladow finansowych. "Kanapkowanie" aby sprzet sie do czegos nadawal zmniejszalo stabilnosc, i coz z tego ze system byl przyjazny dla usera skoro walka z zwisami/resetami spowodowanymi problemami z sprzetem zniechecala. Gdy w 1999 kupilem Celerona 333 + 64MB to bylem przyjemnie zaskoczony stabilnoscia po podlaczeniu karty TV w celu wczytywania obrazkow, bo na FG24 dzialalo to wolno a zwisy byly normalka (przy Apollo 1240/40 32MB i HDD). Skutecznie zniechecilo mnie takze to, ze po upgrade sprzetu na Amisi - mysle tu o karcie graficznej - ilosc dzialajacych programow (np pokazywaczki obrazkow) spadala...:( -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Page 2 of 2 • 53 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads