🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.sys.amiga
11 messages
11 total messages Started by Maciek Oksieńciuk Thu, 16 Jan 1997 12:00
amisia
#192
Author: Maciek Oksieńciuk
Date: Thu, 16 Jan 1997 12:00
1 lines
560 bytes
Amiga jest fajna ale PeCet lepszy...
Re: amisia
#193
Author: Falo
Date: Thu, 16 Jan 1997 12:10
11 lines
935 bytes
Pracuję zawodowo na Pc-ecie, codziennie rozwiązuję TROSZECZKĘ
problemów z tym związanych, ale jak dobrze pamiętam to na AMISI tak
nie było.

...tak więc myślę że się mylisz (i to bardzo) !!!

>Maciek Oksieńciuk <angel@free.polbox.pl> napisał(a) w artykule
<01bc03a3$51d69060$d684ccc2@maciek>...
>Amiga jest fajna ale PeCet lepszy...

----------
Re: amisia
#194
Author: Tomasz Sitek
Date: Thu, 16 Jan 1997 12:11
14 lines
1305 bytes
Maciek Oksieńciuk <angel@free.polbox.pl> wrote:
: Amiga jest fajna ale PeCet lepszy...
POperam. Mimo ze mam A600 to marze o wiekszej gotowce by kupic P(numerek)
+ (itp,itd ).:)

                                            Pozdrawia
                                                 Kemoc.

     **    Tomasz Sitek ( alias Kemoc Tregarth )                  **
     **    e-mail : kemoc@mat.uni.torun.pl                        **
     **    WWW    : http://www.mat.uni.torun.pl/~kemoc            **    
     **             ( Uaktualniana w miare czasu i mozliwosci )   ** 
      \                                                           /
        ---------------------------------------------------------
Re: amisia
#195
Author: Falo
Date: Thu, 16 Jan 1997 12:31
22 lines
1570 bytes
Ja pracuję na P(numerek) i naprawdę nic zachwycającego.

Jeżeli już to kup sobie lepiej ATARI.

Falo
Tomasz Sitek <kemoc@mat.uni.torun.pl> napisał(a) w artykule
<5bl5su$adb@Waldemar.mat.uni.torun.pl>...
> Maciek Oksieńciuk <angel@free.polbox.pl> wrote:
> : Amiga jest fajna ale PeCet lepszy...
> POperam. Mimo ze mam A600 to marze o wiekszej gotowce by kupic P(numerek)
> + (itp,itd ).:)
> 
>                                             Pozdrawia
>                                                  Kemoc.
> 
>      **    Tomasz Sitek ( alias Kemoc Tregarth )                  **
>      **    e-mail : kemoc@mat.uni.torun.pl                        **
>      **    WWW    : http://www.mat.uni.torun.pl/~kemoc            **    
>      **             ( Uaktualniana w miare czasu i mozliwosci )   ** 
>       \                                                           /
>         ---------------------------------------------------------
> 
Re: amisia
#196
Author: Miroslaw Baran
Date: Thu, 16 Jan 1997 13:52
30 lines
2085 bytes
PT Tomasz Sitek <kemoc@mat.uni.torun.pl>:
TS: Maciek Oksieńciuk <angel@free.polbox.pl> wrote:
TS: : Amiga jest fajna ale PeCet lepszy...
TS: POperam. Mimo ze mam A600 to marze o wiekszej gotowce by kupic P(numerek)
TS: + (itp,itd ).:)

Bajki i opowieści... Pecet jest szybki. Amiga - za te same pieniądze -
nie. Pecet jest tańszy.  Na pecety jest więcej softu. Fakt. Ale to nie
ma nic do rzeczy. Ważne jest, czy komputer nadaje się do tego, co ja na
nim chcę zrobić. Jeśli chcę sobie zagiercować i używać MS-Worda, to
wybiorę peceta [Pod określeniem 'pecet' rozumiem komputer z procem
xxx86 i systemem Nekrosoftu]. Jeśli potrzebuję unixa, stawiam unixa.
Ale kłócić się o to, co jest lepsze? Po cholerę? Używam amigi, nie mam
zamiaru zmienić jej na peceta - bo na razie wystarcza mi do tego, co
robię.

pozdrówka, Jubal

TS:                                                  Kemoc.

TS:      **    Tomasz Sitek ( alias Kemoc Tregarth )                  **
TS:      **    e-mail : kemoc@mat.uni.torun.pl                        **

-- 
=   // = Miroslaw L. Baran = Jubal on iRC = medical student = some info =
= \X/  = mailto:baran@sun10.ci.pwr.wroc.pl == ALCHEMY PANY. = on finger =
        == homepage @ http://sun10.ci.pwr.wroc.pl/~baran/ ==

"...and no one knows, where the night is going,
  and no one knows, why the wine is flowing..." (L. Cohen)
Re: amisia
#222
Author: Grzegorz Juraszek
Date: Fri, 17 Jan 1997 00:13
18 lines
1509 bytes
Tomasz Sitek kemoc@mat.uni.torun.pl 16-Sty-97    13:11:10 wrote:
>: Amiga jest fajna ale PeCet lepszy...
>POperam. Mimo ze mam A600 to marze o wiekszej gotowce by kupic P(numerek)
>+ (itp,itd ).:)

Niesamowite! A600??!! Gdzie kupic takie cudo??!! ;)
Argument jest mocny jak kawa zbozowa. Mimo wszystko A600 to JEST
komputer, chociaz malenki.

Hej,  czy nikt nie chce odpowiedziec na moje proby RZECZOWEJ dyskusji?
Jedna byla - pytanie typowo programistyczne, niestety nie pomoge w
tym, bo sie nie znam. Moze cos "medium sized"?

----------------------------------------------------------------------
 Grzegorz Juraszek * Yoyo/Mawi^Clan^Twilight * yoyo@silesia.ternet.pl
 "Strefa Mroku" s-f & fantasy zine HQ * www.silesia.ternet.pl/~yoyo/
 Working on A1200T/30/18/1.2/4x/14400 * "Amiga - Paranormal Activity"
----------------------------------------------------------------------
Re: amisia
#197
Author: CADENCE
Date: Fri, 17 Jan 1997 21:38
25 lines
1626 bytes
baran@sun10.pwr.wroc.pl (Miroslaw Baran) wrote:

>PT Tomasz Sitek <kemoc@mat.uni.torun.pl>:
>TS: Maciek Oksieńciuk <angel@free.polbox.pl> wrote:
>TS: : Amiga jest fajna ale PeCet lepszy...
>TS: POperam. Mimo ze mam A600 to marze o wiekszej gotowce by kupic P(numerek)
>TS: + (itp,itd ).:)

>Bajki i opowieści... Pecet jest szybki. Amiga - za te same pieniądze -
>nie. Pecet jest tańszy.  Na pecety jest więcej softu. Fakt. Ale to nie
>ma nic do rzeczy. Ważne jest, czy komputer nadaje się do tego, co ja na
>nim chcę zrobić. Jeśli chcę sobie zagiercować i używać MS-Worda, to
>wybiorę peceta [Pod określeniem 'pecet' rozumiem komputer z procem
>xxx86 i systemem Nekrosoftu]. Jeśli potrzebuję unixa, stawiam unixa.
>Ale kłócić się o to, co jest lepsze? Po cholerę? Używam amigi, nie mam
>zamiaru zmienić jej na peceta - bo na razie wystarcza mi do tego, co
>robię.

>pozdrówka, Jubal


heh...i juz sie nowa "dyskusja nielubiana" rozpoczyna...
he he he ....:-))

					CAD
Re: amisia
#198
Author: Mariusz Studzinski
Date: Sat, 18 Jan 1997 00:10
59 lines
3862 bytes
On Fri, 17 Jan 1997 21:38:48 GMT, grab@shaco.pl (CADENCE) wrote:

>>Bajki i opowie¶ci... Pecet jest szybki. Amiga - za te same pieni±dze -
>>nie. Pecet jest tañszy.  Na pecety jest wiêcej softu. Fakt. Ale to nie
>>ma nic do rzeczy. Wa¿ne jest, czy komputer nadaje siê do tego, co ja na
>>nim chcê zrobiæ. Je¶li chcê sobie zagiercowaæ i u¿ywaæ MS-Worda, to
>>wybiorê peceta [Pod okre¶leniem 'pecet' rozumiem komputer z procem
>>xxx86 i systemem Nekrosoftu]. Je¶li potrzebujê unixa, stawiam unixa.
>>Ale k³óciæ siê o to, co jest lepsze? Po cholerê? U¿ywam amigi, nie mam
>>zamiaru zmieniæ jej na peceta - bo na razie wystarcza mi do tego, co
>>robiê.
>>pozdrówka, Jubal
>
>heh...i juz sie nowa "dyskusja nielubiana" rozpoczyna...
>he he he ....:-))
>
>					CAD

Ach te dyskusje o Amidze - jak ja to lubie :). Ale wracajac do rzeczy:
Przesiadka z Amigi na PC jest zawsze pewnego rodzaju szokiem. Sam to
przezylem 3 lata temu. Zmienilem A1200 FPU 6MB 360HD na PC 486DX2
66Mhz z 4MB. Pierwsze miesiace byly straszne - brakowalo mi takich
programow jak Deluxe Paint, Brilliance, ImageFX, AdPro, LightWave. Na
PC byly tylko jakies wektorowe kichy. Za to gierki byly swietne (na
Amidze byly same platformowki co dla mnie - fana przygodowek - bylo
nie do zniesienia). Wszystko porownywalem z Amiga - i wychodzilo mi,
ze wszystko oprocz gierek i muzyki (GUS) jest na Amidze lepsze i
wygodniejsze. Dopiero po pewnym czasie udalo mi sie uwolnic od Amigi i
poznac prawdziwe mozliwosci PC-ta. Okazalo sie,ze programow jest od
cholery - byly oczywiscie brzydsze od tych na Amidze ale mozna bylo
znalezc praktycznie wszystko co bylo potrzebne. Przez te trzy lata
zmienilo sie bardzo duzo - na PC pojawil sie Imagine, LightWave,
Caligari True Space, i pare innych. Pojawilo sie Win95, Internet
(zdominowany przez PC), CD-ROMy, karty video, karty wave table, i od
cholery innych rzeczy. I nagle zdalem sobie sprawe, ze.......juz nie
tesknie za Amiga. Swiat PC jest teraz tak bogaty i roznorodny, ze na
PC mozna teraz zrobic to samo co na Amidze a na dodatek 5 razy
szybciej.

P.S. Kazdy swiezy posiadacz PC czuje sie na poczatku troche
osamotniony. Majac Amige byl jakby czescia pewnego klubu - razem z
kumplami zbieral programy (wszystkie jakie byly - bo nie bylo ich zbyt
duzo), psioczyl na PC, itd. Kupil PC i nagle zdal sobie sprawe, ze
takich jak on sa teraz dziesiatki tysiecy w kazdym malym miasteczku i
jest to zbieranina roznych ludzi, ktorzy zajmuja sie wlasnymi
sprawami. Dla nich komputer nie jest fetyszem lecz narzedziem do
zarabiania pieniedzy (lub do grania). Wlasnie ten pozorny chaos i brak
wspolnych zainteresowan jest dla bylego Amigowca najbardziej
szokujacy.

P.S.2 Nie jest to proba wywolania kolejnej wojenki lokalnej lecz po
prostu pare przemyslen bylego Amigowca. Tak sobie jednak mysle, ze
gdyby tak A1200 staniala do 300 zl to bym ja sobie jednak kupil.


Mariusz Studzinski
_________________________________________________________
e-mail: Cecil@klio.umcs.lublin.pl or cecil@free.polbox.pl
_________________________________________________________
Re: amisia
#217
Author: CADENCE
Date: Sat, 18 Jan 1997 22:51
53 lines
3256 bytes
Cecil@klio.umcs.lublin.pl (Mariusz Studzinski) wrote:



>Ach te dyskusje o Amidze - jak ja to lubie :). Ale wracajac do rzeczy:
>Przesiadka z Amigi na PC jest zawsze pewnego rodzaju szokiem. Sam to
>przezylem 3 lata temu. Zmienilem A1200 FPU 6MB 360HD na PC 486DX2
>66Mhz z 4MB. Pierwsze miesiace byly straszne - brakowalo mi takich
>programow jak Deluxe Paint, Brilliance, ImageFX, AdPro, LightWave. Na
>PC byly tylko jakies wektorowe kichy. Za to gierki byly swietne (na
>Amidze byly same platformowki co dla mnie - fana przygodowek - bylo
>nie do zniesienia). Wszystko porownywalem z Amiga - i wychodzilo mi,
>ze wszystko oprocz gierek i muzyki (GUS) jest na Amidze lepsze i
>wygodniejsze. Dopiero po pewnym czasie udalo mi sie uwolnic od Amigi i
>poznac prawdziwe mozliwosci PC-ta. Okazalo sie,ze programow jest od
>cholery - byly oczywiscie brzydsze od tych na Amidze ale mozna bylo
>znalezc praktycznie wszystko co bylo potrzebne. Przez te trzy lata
>zmienilo sie bardzo duzo - na PC pojawil sie Imagine, LightWave,
>Caligari True Space, i pare innych. Pojawilo sie Win95, Internet
>(zdominowany przez PC), CD-ROMy, karty video, karty wave table, i od
>cholery innych rzeczy. I nagle zdalem sobie sprawe, ze.......juz nie
>tesknie za Amiga. Swiat PC jest teraz tak bogaty i roznorodny, ze na
>PC mozna teraz zrobic to samo co na Amidze a na dodatek 5 razy
>szybciej.

>P.S. Kazdy swiezy posiadacz PC czuje sie na poczatku troche
>osamotniony. Majac Amige byl jakby czescia pewnego klubu - razem z
>kumplami zbieral programy (wszystkie jakie byly - bo nie bylo ich zbyt
>duzo), psioczyl na PC, itd. Kupil PC i nagle zdal sobie sprawe, ze
>takich jak on sa teraz dziesiatki tysiecy w kazdym malym miasteczku i
>jest to zbieranina roznych ludzi, ktorzy zajmuja sie wlasnymi
>sprawami. Dla nich komputer nie jest fetyszem lecz narzedziem do
>zarabiania pieniedzy (lub do grania). Wlasnie ten pozorny chaos i brak
>wspolnych zainteresowan jest dla bylego Amigowca najbardziej
>szokujacy.

>P.S.2 Nie jest to proba wywolania kolejnej wojenki lokalnej lecz po
>prostu pare przemyslen bylego Amigowca. Tak sobie jednak mysle, ze
>gdyby tak A1200 staniala do 300 zl to bym ja sobie jednak kupil.


>Mariusz Studzinski

Niesamowicie to ujales!!!! Jakbym sluchal historii o mnie samym
(tylko, ze ja mam krotszy starz pecetowy)!! :-)))

Dokladnie przez te same etapy przechodzilem!!! 
Fajnie, ze nie jestem osamotniony w tych doswiadczeniach! 

Jesli nie masz nic przeciwko, to tez sie pod tym powyrzszym tekstem
podpisuje!!! :-)))

						CAD
Re: amisia
#223
Author: Roman Grzmil
Date: Mon, 27 Jan 1997 11:49
7 lines
1004 bytes

Maciek Oksieńciuk <angel@free.polbox.pl> wrote in article <01bc03a3$51d69060$d684ccc2@maciek>...
Amiga jest fajna ale PeCet lepszy...

----------
Jezeli masz ten lepszy komputer to sobie zapusc jakas denna gierke i nie rob zamieszania na liscie dyskusyjnej. A jezeli juz koniecznie chcesz to podwies sie pod jakas liste z tymi lepszymi komputerami, na pl.comp.sys.amiga wedlog mnie twoje uwagi sa zbedne
Re: amisia
#205
Author: Miroslaw Baran
Date: Tue, 28 Jan 1997 15:00
19 lines
1676 bytes
PT Mariusz Studzinski <Cecil@klio.umcs.lublin.pl>:
MS: Skoro wszyscy piszemy to samo (tak ja tez jestem ex-Amigowcem) to moze
MS: jednal mamy racje. Nie pomyslales o tym?

Dlaczego? Moze po prostu macie 'syndrom neofity' przedluzajacy sie
niepomiernie?

pozdrowka,
Jubal

MS: e-mail: Cecil@klio.umcs.lublin.pl or cecil@free.polbox.pl

-- 
=   // = Miroslaw L. Baran = Jubal on iRC = medical student = some info =
= \X/  = mailto:baran@sun10.ci.pwr.wroc.pl == ALCHEMY PANY. = on finger =
        == homepage @ http://sun10.ci.pwr.wroc.pl/~baran/ ==

"...and no one knows, where the night is going,
  and no one knows, why the wine is flowing..." (L. Cohen)
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads