๐Ÿš€ go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.comp.sys.amiga
Article #630

Re: Opowiesci Amigowcow

#630
From: Grzegorz Szyszlo
Date: Tue, 11 Mar 1997 11:49
268 lines
13301 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:
>In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
>: >: daja 0 (slownie zero) mozliwosci :))) np. polacz dwie amigi w siec,
>: >
>: >nawet nie wiesz, jak sie osmieszyles w oczach Amigowcow. nic to ze mozna z
>: >jednej Amigi zrobic FileSystem i na drugiej korzystac z tego jak z
>: >normalnego dysku... no ale przeciez tak nie jest bo tak powiedzial wielki
>: >pececiarz i znawca Amigi znik...
>
>: lameee...... mi nie chodzi o siec P2P. siedzisz przy amidze-A , podlaczas
>a no to trzeba bylo napisac... a napisales siec. to opisalem Ci moje
>doswiadczenia.. i kto tu lame!
>
>: sie do amigi-B . Odpalasz program na amidze-B, tak zeby ten program korzystal
>: z procesora amigi-B. myk w tym, aby program zdalnie uruchomiony na amidze-B
>: graficznie z wykorzystaniem mini sieci prezentowal sie na amidze-A.
>: nawet gosciu nie czaisz co ja pisze :))))) lame, lame, lame :)))))
>nie zwrociles uwagi na to co sam napisales. zastanow sie nieco nad soba..
>a co do czegos takiego, co napisales... moze ktos cos takiego napisal. :) a
>kiedys (jeszcze na hihocie) ktos opisal prace zdalna w  Nie Tych
>Windowsach... dzwonisz tam, gdzie stoi komputer i prosisz kogos przez
>telefon, zeby zrobil to co chcesz. a co do takiego czegos to nie jest zaden
>problem - liczy sie tylko sama chec napisania.. i potrzeba.

Czytajac twoja pokretna odpowiedz dochodze do wniosku, ze amiga
nie posiada mozliwosci o jakiej napisalem :)))) chyba ze jestem w bledzie,
to mnie z niego wyprowadz, ale nie sadze :))

>: jesli ja sie osmieszylem przed amigowcem bo amigowiec nie czai o czym ja
>: wogole pisze, to tym bardziej sie ciesze z takiego "osmieszenia" :)
>skoro sam nie czaisz co piszesz..

ooo, i jeszcze slepy :)))

>: >a poza tym widac ze na pececie to osiagniece ze jezeli polaczysz takie 2 w
>: >siec to jak uruchamiasz aplikacje z drugiego to nie ma grafiki. cool.
>: ubzdurales sobie jedna rzecz, i na podsawie tej bzdury brniesz slepo
>: dalej :) oby tak dalej :)))))
>skoro uwazasz, ze na Amidze tego nie da sie zrobic, a na pececia tak,
>to oczywiscie musi byc drugi koniec kijka.
>w przeciwnym przypadku takie cos uwazalbys za cos normalnego, w rownej
>mierze na PC jak i na AMidze. Cos wiec w tym jest :)

tyle ze w zadnym miejscu nie napisales ze sie da. udostepnianie
plikow przez siec to ma nawet glupie win3.11 :)) no wiec moge czy nie moge
pozyczyc troche czasu z procesora amigo obok poprzez siec ?

>: >A wiesz, ja sobie czasem robie z peceta filesystem (na nic innego sie nie
>: >nadaje, jak na storage... chociaz sie boje o te dane) i sobie uruchamiam
>: >programy z Amigowych kompaktow  w pecetowym napedzie...
>
>: A widzisz. pecetowy naped jest tak wspanialy i uniwersalny ze nawet
>: do glupiej amigi sie nadaje :)))) widzisz ? w pececie masz same
>: nowoczesne i uniwersalne rozwiazania :)
>
>uzywalem takiego rozwiazania do czasu, az nie kupilem CD-ROMa do Amigi. Jaja
>sobie robisz. teraz korzystanie z pecetowego CD-ROMa uwazam za zbedne.
>Poprzednio robilem to tylko dlatego, ze byl to jedyny CD-ROM w promieniu 10
>metrow. A co do tych nowoczesnych itd to wyglada jak ironia i sarkazm. W
>takim przypadku zgadzam sie z Toba.

no tak. tyle tylko ze pecetowe cdromy nadaja sie i do pecetow, i do amigi.
czyli sa uniwersalne. a amigowe tylko do amigi, czyli sa do kitu :))))

>: >czasem sie nie da,
>: >bo pececik biedniutki nie umie odpowiednio zinterpretowac dlugich nazw...
>: >ale nic to.
>
>: Oj biedaku jeden. Przyjdz do mnie to ci pokaze jak dluuuuuugie nazwy
>: potrafi moj pececik zinterpretowac :)
>
>sek w tym ze moj nie potrafi. juz nie wspomne o wylaczaniu
>pseudomultikaskingu przez screenblanker... zapomnij ze bede na tym
>instalowal OS/2 czy linux... jeszcze jestem mlody i chce pozyc. :)

jak na swoim blaszaku bedziesz mial to co masz, to wczesnie zejdziesz :)))

>: ja sie nie dziwie. to i tak b.duza struktura. takie sa po prostu koszty.
>: pentium pro to juz nie byle motorola skladajaca sie z kilkuset tranzystorow.
>'byle' motorola 68060 ma moc obliczeniowa z pewnoscia porownywalna do tych
>pe,tio'mo'w... a z tymi cache'ami to naprawde bzdura.

68060 ma moc obliczeniowa porownywalna z P75 lub P90, i nic wiecej.

>: >A poza tym w moim 040 jest 8kB cache ktora jest wykorzystywana w zupelnie
>: >inny sposob. Jej wylaczenie powoduje spadek wydajnosci proca o 50%. jak u
>: >ciebie?
>
>: czyli ten twoj cache wogole ci komputera nie przyspiesza ;)
>i o to chodzi. procesor ma byc mocny, a nie cache.. to wyglada jak samochod
>Batmana. bez dopalacza jezdzi sobie srednio, kopa dostaje dopiero jak wlaczy
>ten fajerwerk z tylu.. he.

jak procesor jest b.szybki, to ram i tak i tak nie nadazy. wez sobie
kartke, dlugopis i sobie policz, dla przykladu dla pamieci 70ns. co ci wyszlo ?
po co komu szybki procesor, skoro ten i tak musi caly czas czekac na ram ?
taka m 060 bez cache jest na poziomie 286stki.

>: a jak jak wylaczam cache, to spadam do szybkosci amigi. widzisz jaki
>: mam dobry cache ? a twoj 8kilowy to sie moze nadawac tylko na bufor we/wy
>: a nie cache :))))) Jak chcesz wiedziec to programow bufory pomiedzy procesami
>: polaczonymi w lancuch w unixie zajmuja po 8KB :)))))
>
>wlasnie na taka odpowiedz czekalem... czyli sam procesor mozesz na smietnik
>wyrzucic... dopiero cache mu cos daje. A jak trzeba te cache wylaczyc?
>bedziesz sie wlokl jak xtki?

to ty juz mozesz swoj wyrzucic, bo twoj nawet porzadnego cache nie ma :))))))

>: >ua widze znik bawi sie w poloniste tlumaczac swap-file.
>
>: powiedz ze nie masz juz do czego sie przyczepic. zabawki ci sie gosciu
>: skonczyly :)))
>
>w takim razie Ty to chyba w ogole zabawki na oczy nie widziales.. ciagle sie
>czepiasz do slowek i drobiazgow.

a ty to inaczej ? :))

>: >udalo ci sie,
>: >naprawde. wlasnie mialem niezle kulansko z tego powodu. a poza tym co
>: >powiesz na moj plik od vmma? pewnie go nie ma... a co do tych kilku
>: >fontow... wpadnij kiedys do mnie, co? pokaze ci moja partycje fonts: ... mam
>: >tam dobre 250 czcionek. bitmapowych i, jak to zwiecie, truetype... po prostu
>: >wektorowych.
>
>: w ROM ? nie wierze :))))) zdaje sie ze mowilem co zawiera wspanialy
>: uniwersalny rom. jak zwykle nie dorastasz mi do piet, i schodzisz z tematu

>tyle osob Ci to tlumaczylo... a Ty swoje. W ROMie znajduja sie procedury do
>obslugi systemu i animacja. Bez czcionek mozna zyc, znajduje sie tam
>czcionka podstawowa. A jak ktos chce to sobie nagra wiecej na dysku.

aha. to jednak dysk jest potrzebny ? wiec po co taki duzy ROM ?

>To, ze Ty masz 100 MB systemu, nie znaczy, ze i ja musze miec tyle.
>i to do tego w ROMie! ha. A Twoj uniwersalny wspanialy 'ROM' to przeciez
>BIOS :)

poczytaj sobie o minilinux. to wcale nie jest 100MB, ale gdzies 20MB.
tyle co stara glupia winda, tyle ze nie straszy glupimi GPF'ami, ani
GURU MEDITATION w przeroznych odmianach :)

>: jak tylko mozesz :) nie znajdujac zadnego argumentu na postawiona kwestie
>: szukasz innego wytrycha :)))
>u Ciebie to standard i na porzadku dziennym.

a u ciebie nie ? przyklad 'po co mi cache, szybkosc zolwia mnie zadowala' :))

>: zadnych zworek nie zmieniam. mam kieszen :) i tasme przeznaczona
>: tylko na ten jeden dysk. i co ? strzelasz dalej ?
>No to cool. Ale chwila. chcesz za kazdym razem bootowac z tego drugiego - to
>co robisz?

o to chodzi ze nie chce. po co mi czyje wirusy i badziewiaste
pseudosystemy ?

>: znowu poszedles w krzaki. oby tak dalej :))))))
>ej chyba masz problem z nerkami. cos za czesto o tych krzakach. :-D

a ty z pamiecia. masz niedobor magnezu :)))

>: za to mozesz podziekowac tylko majkrosoftowi. opracowali MSCDEX do roznych
>: dyskow cdrom, ale takiego MUSICDEX ktory by obslugowal dzwiek w dosie to juz
>: nie. to nie wina peceta ze lamerscy userzy korzystali glownie z DOS,
>: a lamerscy programisci dla tego DOS pisali..... i pisza nadal, ale coraz mniej. 
>programy pod DOSa nadzieja peceta...

amiga 500 nadzieja comodora :)))

>gierki tym bardziej.

na amige ? przestali robic :)

>przeciez pod
>windows nie da sie grac.

pod windows nic sie nie da. juz sie pare razy okreslalem w tej kwestii.

>jak myslisz, jakie zdanie mialbym o pc jezeli
>KAZDY, KAZDY!! mial linuxa? i nie uruchamial sie 10 minut? z pewnoscia
>diametralnie inne.

linux moze sie uruchamiac nawet 20minut. dlaczego ? bo mozna uruchomic
raz i go nie wylaczac. jemu niegrozne guru meditation :))

>trudno mi mowic o pecetach jako o komputerach nie
>oprogramowanych przez รต$. a ze jakis tam Znik mieszkajacy iles tam set
>kilometrow stad nie ma oprogramowania firmy necro tylko ibm to naprawde nie
>powod zebym wychwalal pece.

aha. wiec teraz zmieniamy temat z mozliwosci komputerow na mozliwosci systemow
?
nie ma sprawy :))

>os/2 to ja widzialem raz i to z daleka (hi
>MACiAS :-) i nie bede sie wypowiadal.

Jak z daleka widziales, to malo widziales.

>moze to jest dobre. w kazdym razie w
>porownaniu peceta z Amiga u mnie zawsze bedzie wygrywal ten drugi komputer.
>niezaleznie od tego ile megahertzow bedzie mial ten Heptum SuperHiperPro,
>jezeli bedzie mial okna! (o ironio, moj starszy pracuje w branzy okiennej
>montujac Windows PCV :-D W sumie fajna nazwa, moze ktos ja przekazac Panu
>Gatesowi Billowi?)

poslij to info BGatesowi :)

>: pod os/2 i linux sam system obsluguje dzwiek, a aplikacje maja zawsze taki
>: sam interface. niczego nie musze restartowac. A start systemu pod dos
>: trwa u mnie ok. 20 sekund. jakie marnotrastwo czasu :)))))
>: os/2 i linux dosyc dlugo startuja, jak to z powaznymi systemami bywa.
>: startujesz raz, i nie masz potrzeby wylaczania komputera. po co ?
>: power management wystarcza.
>a jak myslisz - jak jest na Amidze? nikt nie opracowuje wlasnego GUI,
>obslugi sprzetu itd. do wlasnego programu. a co do startowania... jak
>zmieniasz hardware to mi nie powiesz ze nie wylaczasz komputera. i kazdy
>start boli..

czy uwazasz mnie za lamera ktory karty P&P wklada przy wlaczonym komputerze ?
zdazaly sie takie przypadki :)))))

>: >2 sekundy? oj chyba nie - oczywiscie bez zadnych programow - a  u mnie tak. w
>: >startup-sequence sa 2 linijki: loadwb i endcli. i po 2 sekundach od resetu
>: >graficzny system jest gotowy do pracy.)
>
>: to se kup spectruma. on ci wystartuje w 2 sekundy :) od razu jest w grafice,
>: a tryb tekstowy jest tylko udawany. prosze bardzo, widze ze wolisz takie
>: 'szybkie' systemy :)))))))
>ale buruny wysuwasz. przyznaj - nie da sie wystartowac Twego systemu (OS/2,
>nie necrosoft dos) w 2 sekundy, ani w 10 czy 60... 

startuje 3 minuty a nie 2 sekundy. jaka roznica ? czasami dluzej trwa
podlaczenie sie do jakiejs strony www. a tak na serio. kup sobie
spectruma. on naprawde b.szybko startuje :)) za to zgadnij ile
startuje taki HP unix. gdzies ponad 10 minut. i co ? hp jest gorszy
bo amiga startuje szybciej ? masz chore podejscie.

>: >: >- mam _system_ operacyjny a nie wielki wrzod na twardzielu
>: >: uzasadnij. aha. winda wszelkiej masci to faktycznie wrzod, i tu sie z toba
>: >: zgadzam :)
>: >moze inaczej: zawalimiejsce...
>
>: czy korzystasz ze stolu w domu ? stol zawala duzo miejsca :)))))
>: wiec to jest chyba zawalimiejsce, niepotrzebne jak twierdzisz. wyrzuc
>: stol i jedz na podlodze :) a ja nadal bede korzystal ze swojego
>: zawalimiejsca, bo moje zawalimiejsce jest mi potrzebne, i jest uzyteczne.
>: poza tym szybkie i funkcjonalne.
>pod pojeciem 'zawalimiejsce' rozumiem rzecz, ktora potrzebna NIE jest. a
>stol potrzeby JEST. U mnie katalog z muzyka zajmuje 100 mega, 1/4 calego
>twardego, ale nie mowie o nim jako zawalimiejscu bo sobie slucham muzyczki
>caly czas (chyba ze odsluchuje cd-ki :)

tak samo ja korzystam z tego wszystkiego zajmujacego 200MB na moim
dysku, i tez nie jest to zawalimiejsce. wiec czemu wogole wysunales
taki argument ze mam wrzod na dysku ?

>:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
>
>Domel

-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Technical Details
Message-ID: <5g3gsq$34g$11@helios.man.lublin.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!uw.edu.pl!news.nask.pl!lublin.pl!not-for-mail
References: <33181a65.28417299@news.lublin.pl> <5f915t$jkt$1@Waldemar.mat.uni.torun.pl> <33182c05.7549459@news.lublin.pl> <5225.7000T685T2627@silesia.ternet.pl> <5fehnl$bqc$2@helios.man.lublin.pl> <5fpnq8$eqe$1@Waldemar.mat.uni.torun.pl> <5fq1oi$cqt$4@helios.man.lublin.pl> <5g3cjk$dot$2@Waldemar.mat.uni.torun.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!uw.edu.pl!news.nask.pl!lublin.pl!not-for-mail
From: Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl>
Newsgroups: pl.comp.sys.amiga
Subject: Re: Opowiesci Amigowcow
Date: 11 Mar 1997 11:49:46 GMT
Lines: 269
Message-ID: <5g3gsq$34g$11@helios.man.lublin.pl>
References: <33181a65.28417299@news.lublin.pl> <5f915t$jkt$1@Waldemar.mat.uni.torun.pl> <33182c05.7549459@news.lublin.pl> <5225.7000T685T2627@silesia.ternet.pl> <5fehnl$bqc$2@helios.man.lublin.pl> <5fpnq8$eqe$1@Waldemar.mat.uni.torun.pl> <5fq1oi$cqt$4@helios.man.lublin.pl> <5g3cjk$dot$2@Waldemar.mat.uni.torun.pl>
NNTP-Posting-Host: avalon.wbc.lublin.pl
Mime-Version: 1.0
X-Mailer: Mozilla 1.1N (X11; I; Linux 2.0.28 i686)
X-URL: news:5g3cjk$dot$2@Waldemar.mat.uni.torun.pl
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit