Article View: pl.comp.sys.amiga
Article #688Re: Opowiesci Amigowcow
From: Grzegorz Juraszek
Date: Sat, 15 Mar 1997 11:27
Date: Sat, 15 Mar 1997 11:27
173 lines
7542 bytes
7542 bytes
Mariusz Studzinski Cecil@klio.umcs.lublin.pl 15-Mar-97 00:53:42 wrote:
>>To ja zrobie interfejs amigowego joysticka do peceta i zaczne to
>>sprzedawac za 1000 zl. I co? Nie wiem, jaki to ma byc argument, czy
>>cokolwiek.
>Argument jest taki, ze Amiga byla (i pewnie jest nadal) komputerem
>zbyt drogim jak na mozliwosci, ktore oferuje. Pare lat temu A4000 byla
>bardzo dobrym komputerem ale byla okolo 5 razy za droga i dlatego szla
>jak krew z nosa. Podobnie bylo z wszelkimi rozszerzeniami do Amigi:
>byle duperel (przerobiony z wersji dla PC) byl od razu 3 razy drozszy.
>Byla to po czesci wina malego rynku a po czesci pazernosci sprzedawcow
>ale fakt pozostaje faktem: wszystkie peryferia byly na Amige o wiele
>drozsze niz te dla PC. Dlatego wlasnie tak malo amigowcow decydowalo
>sie na rozbudowe komputera i dlatego Amiga tak slabo sie rozwijala.
Maly rynek + pazernosc sprzedawcow + technologia. I w tym miejscu
wlasnie nie zgadzam sie z tym, ze male mozliwosci. Niektore z nich
pecet ma dopiero od 2-3 lat, niektorych wciaz nie ma i miec nie
bedzie.
>P.S. Pamietasz jeszcze cudowne urzadzenia zwane VBS-ami? Koszt
>wytworzenia czegos takiego to bylo 50tys a sprzedawali je na poczatku
>za 750 tys!! Niezle przebicie. Jak z kumplem zaczelismy je robic i
>sprzedawac po 300 tys to szly jak swieze buleczki :))
Jeden Vangelis sprzedawal na 750 tys. Ja w tym czasie tez kupilem za
250.000 i do dzisiaj uzywam. A tak przy okazji, to to wszystko
pirackie, bo VBS jest (copyright) jakiejs szwedzkiej (bodajze) firmy :)
No dobra, nawet za 100 NZL i tak to jest taniocha w porownaniu ze
streamerem, CD-Rem, itp. Swietna rzecz, ze jest cos takiego do Amigi
(he - tylko do Amigi).
>>>Tylko, ze CDTV mialo wlasnie zmodyfikowany ROM. A starsze 1200-tki nie
>>>potrafily bootowac z CD
>>
>>Znowu uparty a sie nie zna. Zrobie Ci boot z CD na kazdej A1200 -
>>obiecuje! :)
>Z mojej starej A1200 bys nie zbootowal chocbys wypil 3 litry soku
>marchwiowego i zagryzl ziemniakiem. Mowie oczywiscie o pelnym boocie a
>nie za pomoca jakiegos programiku.
A z Twojego peceta zabootujesz _bez_ programiku (wpisanego w BIOS, ale
_wciaz_ programiku)? Kupiles juz peceta z mozliwoscia boota, czy
zrobiles wymiane/upgrade BIOSa o ta funkcje (i kiedy? dwa miesiace
temu, pol roku?). Nie widze problemu, zeby dopisac to do kolejnego
Kickstarta - jesli taka potrzeba bedzie, chociaz nie widze sensu
bootowania z CD za pomoca ROMu - komu to potrzebne?
>Zreszta, oto fragment z Amiga Format, issue 62, August 1994:
>[opis ZAPPO CD-ROM drive]:...."Until Kickstart 3.1 becomes available,
>the Amiga offers no direct support for CD-ROM drives. Commodore's
>drive solves this problem by having the 3.1 Kickstart chip built into
>the interface unit.....". I co? Mialem racje z wymiana ROMu!
Traktujesz ta gazete, jak jakas wyrocznie :)
A teraz porownanie: A1200 KS3.0 oraz pecet z roku 1994
A1200: bez bootu CD z ROMu ; pecet - to samo
Rozwiazanie: A1200 - wymiana KS na 3.1, programik ; pecet - ???
A1200 z roku 1995 (KS 3.1) - boot z ROMu, pecet - ???
pecet z roku 1996(7?) - boot z CD _po wymianie/upgrade BIOSa_
W tym miejscu fanfary, oklaski, ordery - Cecil sie cieszy i stwierdza,
ze pecet jest cool, bo teraz to bootuje z CD :)
Poza tym:
- ZAPPO nie byl napedem CD Commodore
- w czasie, gdy to pisali, CD-IDE jeszcze sie nie upowszechnily (w
ogole Anglicy zawsze sa opoznieni - opisali CD-ATAPI jak ja mialem go
juz ponad rok :)
>>Zaplatales sie i nie pojmujesz. A w ROMie to co by niby bylo?
>>Czary-mary? Tez programik. To tylko kwestia nosnika, z ktorego sie go
>>uruchamia. I nie narzekaj, ze z FDD/HDD, bo mozna napisac, ze ROM (czy
>>tez BIOS) sie spali i tez nie ruszy. Takie "jesli" jest bez sensu.
>>Poza tym powiedz mi, jaki BIOS pecetowy ma ten boot z CD? Jeszcze
>>takiego nie widzialem, wiec pewnie wyszly niedawno. Ale Ty masz
>>"argument" (cytuje):
>O ile pamietam ktos sie klocil, ze AUTO PC-ta nie jest prawdziwa
>autodetekcja HD bo trzeba je przeciez ustawic :))) W takim razie
>programik bootCD na HD nie jest tym samym co bootCD w ROM bo trzeba go
>przeciez wpisac do startuo-sequence, wczytac, itd, itp. :) Wychodzi na
>to, ze sam sie zaplatales :))
1. patrz wyzej
2. Ty zaczales z bootowaniem z CD (mi to do szczescia nie potrzebne -
kolega chcial sie ze mna zamienic KS3.0 na KS3.1 _za darmo_, ale nie
zrobilem tego, bo po co mi? moge sobie uruchomic programowo kiedy
chce)
3. podobnie jak z CDboot - autodetekcja HDD w pececie (ustawiania, czy
nie) pojawila sie dopiero niedawno
>>Wordworth nie jest edytorem tesktu. Porzadny edytor to CED, GoldED,
>>AMiTekstPro, itp.
>A czym jest???
Procesorem tekstu z elementami DTP.
>>Chyba dawno dema nie widziales. 95% wymaga HDD a z dyskietek nie
>>ruszaja. Jakos nikt nie placze, ze tak jest (moze resztki
>>piecsetkowiczow).
>To prawda. Dawno nie widzialem dema na Amidze i prawde mowiac chetnie
>bym zobaczyl.
No to wybierz sie na jakies party :)
>Moje ulubione amigowskie demko wszechczasow to Desert
>Dream Kefrensow.
Z tych starszych to wole "Technological Death" i "Roots", ale DD tez
mam! :)
>Nie masz przypadkiem modulu z drugiej czesci tego demka?
Na twardym mam "mod.desert dream-title" i "-end", ale pewnie na
jakiejs plytce by sie znalazlo (a moze ten "-end"?) Poszukac?
>>>Amiga Format, Magazyn AMiga i pare innych "wiarygodnych" gazetek
>>>amigowskich.
>>
>>Dane z roku 92 pewnie. No tak - wiarygodne jak skurczybyk... :)
>Wiarygodne dla 92 :)) Ale UWAGA UWAGA!!! Rewelacja!!!! Jak pisza w
>marcowym Amiga Computing:
>Q: Czy liczba uzytkownikow Amigi spada?
>A: Wrecz przeciwnie! Krzywa liczby uzytkownikow Amigi gwaltownie
>rosnie!!!
>Tylko ciekawe ile w tym prawdy?
To prawda! Tylko ze nikt nie patrzy na to z tej strony: przeciez jesli
jedni sprzedaja, to inni kupuja plus nowe Amigi (teraz to z magazynow
AT oraz azjatyckie licencjonowane). Czyli przyrost jest.
>Pewnie tyle co z tym nakladme TS -
^^
???
>140tys - pod koniec istnienia :)))
Co to za gazeta?
>>>>>bIjatlh 'e' yImev. yItlhutlh!!!
>>>>Plukanie gardla? :)))))
>>
>>>W jezyku Klingonow oznacza to: "Stop talking, drink!"
>>
>>Puszcze to sobie z klingonskim akcentem, ciekawe jak bedzie brzmiec :)
>>
>>A Ty sie do swojej quote zastosuj :)
>>
>Ja sie wole stosowac do: "_While _ talking - drink!" :))
No to juz wiem, dlaczego _tak_ piszesz :)))))
Yoyo
--
Grzegorz Juraszek * Yoyo/Mawi^Clan^Twilight * yoyo@silesia.ternet.pl
"Strefa Mroku" s-f & fantasy zine HQ * www.silesia.ternet.pl/~yoyo/
Working on A1200T/40/18/1.2/4x/14400 * "Amiga - Paranormal Activity"
Technical Details
Message-ID:
<6566.7013T747T2977@silesia.ternet.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!uw.edu.pl!news.nask.pl!bit.onet.pl!not-for-mailReferences:
<10879.7002T1269T2172@silesia.ternet.pl> <331f4ac0.2288376@news.lublin.pl> <15439.7004T1385T2469@silesia.ternet.pl> <3326ab72.6147543@news.lublin.pl> <8812.7009T3T1688@silesia.ternet.pl> <332fcfde.12001300@news.lublin.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!uw.edu.pl!news.nask.pl!bit.onet.pl!not-for-mail From: Grzegorz Juraszek <yoyo@silesia.ternet.pl> Newsgroups: pl.comp.sys.amiga Subject: Re: Opowiesci Amigowcow Date: 15 Mar 97 12:27:59 +0100 Organization: OptimusNET, Krakรณw Lines: 174 Message-ID: <6566.7013T747T2977@silesia.ternet.pl> References: <10879.7002T1269T2172@silesia.ternet.pl> <331f4ac0.2288376@news.lublin.pl> <15439.7004T1385T2469@silesia.ternet.pl> <3326ab72.6147543@news.lublin.pl> <8812.7009T3T1688@silesia.ternet.pl> <332fcfde.12001300@news.lublin.pl> NNTP-Posting-Host: mod3.silesia.ternet.pl X-Newsreader: THOR 2.4 (Amiga;TCP/IP) *UNREGISTERED* MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit