Article View: pl.comp.sys.amiga
Article #582party... czestochowa
From: Arkadiusz Lakomski
Date: Sun, 23 Feb 1997 18:42
Date: Sun, 23 Feb 1997 18:42
532 lines
18778 bytes
18778 bytes
* Crossposted in AMIGASCENE.POL
* Crossposted in AMIGA.POL
* Crossposted in PL.COMP.SYS.AMIGA
Czestochowa, 22 Feb 97 16:51:16
Hi All!
Tu Andy :)
Pisane na zywo... :)
Recenzja z party...
RushHours'97
bleee....
ale za to jest tu troche fajnych i znanych osob :)))
zaczne od dziewczyn :))
Marta Szczygiel :) 2:484/2.27 - Hoozy on #amisia :)
Monica Szczygiel 2:484/2.27 - Zil_Zil on #amisia :)
Bartosz Urbaniak 2:481/58 - MadBart on #amisia :)
Bartek Mosiejowski 2:484/2.26 - l0siu on #amisia :)
Roman Dobosz 2:484/33.2 - Gryf on #amisia :)
Piotr Kazmierczak 2:481/60.3 - Cerber on #amisia :)
Tomasz Rudnik 2:480/37.19 - Lysy :)
Bogdan Bugajski 2:481/22.20 - Qlman :)
no i ja :)
acha... jeszcze przemknal gdzies tutaj EasyRider...
Oprocz fidoli bylo troche ludkow z #amisi & #amigapl
Hi MadMan! Hi V0yager! Hi Br0war! I reszta... :)
Ekipa z Warszawy nie dojechala...
ToNid!!! Czy juz Ci w krew weszlo?? Ostanio nigdzie nie mozesz
dojechah! jak nie ma autka to nie jedziesz? Takis wygodny??
lame!
Hires!!!! Tlumaczyc sie mi tu! Co z autkiem bylo?
YingKo! A ty czemu nie przyjechles?
Na pewno nie ze wzgledu na brak spiwora, bo Ci go moglem wziash :)
Tak w sumie troche osob pytalo sie, czy bedziesz, czy bedzie Goska...
MadMan puscil plotke, ze jestes i zaraz pare osob sie pilnie
rozgladalo :)
Gryf: No tak... Jak ktos ma dziwna ksywke, puszcza dziwne hasla, a
potem nie przyjezdza na party, to ludzie sie zastanawiaja co to za
gosciu? Bot cy cos? ;)
Andy: Acha... MadMan sie od Ciebie chcial dowiedzeih czy to Ty
zabrales jego zolta Matylde na Gravity - wtedy jak siedzielismy tam
na gorze w kafejce :)
Bedziesz sie tlumaczyl... :))
Wracajac do party...
Za 30 zlotych brak jakichkolwiek atrakcji :(((
samemu trzeba bylo sobie przyniesh stolik i krzesla z oddleglego o
200m budynku...
BigScreen jest troche wiekszy od znaczka pocztowego...
doslownie jakies 2,5 metra przekatnej....
Sharp: 2,5 metra to duza przesada...
Andy: Dwa PC podlaczone do internetu... na jednym gosciu caly czas pogrywa
w jakiegos rollplaya a na drugim ircuja przez Telneta... :(
Marta: hej! kazali mi napisah dwa slowa - no to pisze... no...
dobra, to wszystko... :)
Sharp: jest tu jeszcze jedna atrakcja... czlowiek-batman! Tak,
tak... taki mily ludz, napierdolony jak bak, ktoremu ktos
"niechcacy" dorysowal maske batmana na twarzy... markerem...
Monica: lame :< ..... Identow nie chca dziewczynom wydawah :(...
ale za to sprzedaja koszulki z Lazurem ;) ....
Andy: wlasciwie nie z Lazurem tylko z grafikami Lazura - bo jak nam
Monica to powiedziala, myslelismy, ze to sa koszulki ze zdjeciem
lazura ;)
Madman/APPENDIX:
Hmmm,...... no jest w miare ql, ale nie tak ql jak na Gravity.....
no ale nie jest tak, zle, co prawda pivo sprzedaja troche
konspiracyjnie, ale nie ma ani 10.5 ani Magnata... :( - ale Zywiec i
Lech moze ewentualnie byc... ;0 - hmmm no co jeszcze, no wystawilem
animka ale okazal sie nie nie ma Anim Compo'tu :<<<<<<<<< no coz
live is brutal *i jak mowi Monica) somietimes w "DUPE KICKS" !!!!
Poza tym , no to lepsze party niz praca w oPTIMUS'ie..... :)
Monica: to znowu ja.. nie wierzcie Madmanowi
Marta: nie wierzcie nikomu... :) zdecydowalam sie jednak cos jeszcze
napisah... ale juz z tego czekania zapomnialam, co chccialam, wiec
nic juz wiecej chyba mi nie wyjdzie... :) taaakkk... popedzaja mne,
zebym szybciej pisala... i wiecej... a naprawde nie wiem, co...
oki... byebye...
cerber on line at the moment... :) juz drugi raz pisze ten sam text,
bo wspanialy MadMan popsul maszyne.... :) wiadomo pracuje dla
oPtimusa... :)... ogolnie party jest cieniutkie....ostantnie /i
pierwsze/ Gravity bylo duzo lepsze... :) cya!
Qlman: zaraz obok lezy gosciu,ktory wlasnie sie Okoci(l)m i sciska
nasz kabel.
yo.... tu madbart,,, party jest takie sobie bo za 30zl to powinno
byc moim zdaniem troche ciekawiej... no nie wnikam,,, przyjade i
jestem zapros ony na 18ke... pozatym mam zadanie wkrwiajace jest
to, ze popierdalem 200-300 po stolik i krzeselka... moim zdaniem
ludki powinni sami to zmrobic, ale laska... hmm.,, w szczecinie
jak bede organizowal impreze to bedzie znacznie lepie.j.. no, ale...
co jeszcze ? ktos zlamal moja miotle ktora pporzyczylem z dworca
z czegos tam... no nic.. zyie jest trudne... (sux?) anyway...
the sect! rule... papap. . jak bede mial troche ochoty to jeszcze
cos napisze, ale narazie nie mam zadnej idei i mam nadzieje, ze
jakos sie impreza rozkreci... AAAAaa wkurwil mnie jeszcze, jeden
fuckt... znowu nie przeszedl moj modul ... suxsux...
nie wiem czy osoba ktor5a przesluchwilala mody miala cos
ze sluchem, ze moj nie przeszedl, a inne kaly przeszly...
no to cya...
maaad!
Andy: poza tym piwo jest drogie :(((( 3 zlocisze...
I do tego nie lane tylko przelewaja z butelek do plastikowych kubkow
:((( laaaaame!!!! A szkla nie wolno wnosih...
KAZik: ludzie !!!!!!! czemu musialem nosih lawki (0.5km) za 30 zl! :((((
nie... nic mi nie dali to ja za ta przyjemnosh placilem (wejsciowka)
a tak poza tym to zapraszam na GRAVITY'97, bedzie czadowo !!!!!!
pocztajcie sobie pre-inv i przysylajcie swoje cenne uwagi, wszystko
bedzie uwzglednione ! To co zobaczycie na Gravity zalezy o tego
co napiszecie !!!!!!! No to na razie pa pa !
Andy: A jeszze AmigaPromotionGroup chce wydah koszulki z grafikami
Kazika :)))
mamy w grupie dwoch niezlych gfx-manow :)
Andy: zaraz invitation pojdzie w Amigowych konferencjach :)
Marta: Juz nic...
MadBart: na takim party to by sie moj jamnik zanudzil, ktory tylko
spi i je, je i spi - 90% czasu... :)))
MadBart: ps. moj pies jest bosky :)))
Marta: ps. moj tez!!!
Andy: ja tez!! ;)))
MadBart: samokrytyka rzadzi :))
pies: dobranoc wszystkim...
MadBart: Moj pies mowi slangiem, a nie tak...
...dobra juz nie pisz, bo naprawde pomysla, ze sie nawalilismy
i bzdury piszemy...
Marta: raczej dyktujemy :)
Andy: robie za sekretarke :)
nie napisze, ze jestem pijany, bo to nieprawda! Po dwoch piwach?
Dobra konczymy - potem moze jeszcze cos napiszemy...
Andy: ps. dla mnie party zaczelo sie jeszcze wczoraj wieczorem u
Kubusia :)))
c ya!
in hell... ;)
------------------- okolo 17.00
ciag dalszy....
Andy: wrazenia po GFX Compo...
pierwsze co bylo slychah po rzuceniu na Big(?)Screen workbencha:
- Ale ma burdel na blacie!!!!!
potem oczywiscie nie mieli ponumerowanych obrazkow i im sie dupilo :)
poza tym wrzucili do gfx compo jednego trace'a :)))
chyba byl niezle zrobiony :))))
KAZik: LUDZIE!!!!!! Na srodku smallscreena jest zajebisty, sprzetowy ENV!!!!
Chodzi o zajebista plame na srodku!!! kolor bialy wpadajacy w
jasno-szary. Nie trzeba bylo ukrywah ksywek, bo ulegly
automatycznemy za smoothowaniu... :(((
Marta: co prawda bylam tylko na gravity (poza tym) to.... ehh.... no
comments... :)
--------------------- okolo 21.00
Andy: Wlasnie lecialo demo amiga compo!
A nie! moment jeszcze cos leci :)
w8...
dobra juz po...
wyglada na to ze pierwsze miejsce zajmie Floppy.
demko wygladalo bardzo efektownie - rewelacyjne sceny itp...
muzyka Dave'a fajnie dobrana, Sharp mi podpowiada, ze czesh sampli
z demka Shaft7 Bombow... Objekty: Yogurt, grafiki: Picpock i Fame,
ale wykorzystano rowniez textury Lazura - niestety nie napisano tego..
Szkoda tylko, ze demko potrzebuje koproca :((((
Zig ma w domu Apollo 040 - nie wiadomo na razie, czy wyjdzie jakis
patch na wersje bez koproca...
MadMan: (A Madman/Appendix ma 030 :((( ;) ....
Andy: btw. MadMan jest :*) :)))))
Demka AnadunE nie bede komentowal - nie moge :)
Niech ktos inny oceni- nie z grupy :)
MadMan: Anadune demko ??? hmmmm no.. eeeeee. no teges... no fajne bylo....
no ale tak naprawde to ... eeeee teges.... no .... no wogole tak
ogolnie to no teges... no ciekawe pewnie bylo, ale to trzebaby bylo
najpierw tych co to dokladnie widzieli zapytac, bo teges... no....
eeeeee no nie widzialem za bardzo no bo mi sie ktos na wizje
wpieprzyl... no i teges... troche zaklocenia mialem... i no....
eeeeee w oggole bug'i na ekranie mialem i jeszcze beer.. no i
wogole.... Aaaaaa ja nic nie wiem, nie pytajcie mnie... ;)... no ale
bylo pewnie fajne bo mnie obudzilo......;)
(Aaaaaaa a tak w ogole to APX intro RULZ bo powstalo w pociagu... no
wieceie w trodnych warunkach vodka i te sprawy.....;)
madbart: wiec ja sadze, ze hmmm... jak by wszystko bylo 1x1
i chodzilo w ramce na o3o to by bylo bylo very kuhl, ale...
hmmm.... sadze, ze przyszlosc jedynie maja video dema, ale
w tym jest troche klamstwa poniewaz, sadze. ze demo floppy bylo
fajne, a nasze deo tez bylo fajna, ale niech inni demo
to ocenia... pozatym madman jest malo obiektywny no i wogole..
anyway intro powstalo w pociagu jak i na party, ale ja w to totalnie
wbijam... hmmm.. jak tulko zloze amige do kupy i jeszcze bedzie ona
dzialala choc chwilke to ja jeszcze pokaze szkole.. hehehehe,,
(blllllllllllaaaaaaah!!) huh... spadam papap
hehehe. gryf online:
jako ze mnie tu naciskaja cobym napisal cokolwiek wiec pisze :)))
lawki standartowo sa twarde i w ogole. w smiesznych warunkach
przebiegala sama podroz (zwlaszcza w charakterze sardynki:)
niezwyklym wydarzeniem bylo spozywanie przez mr acryla tzw. kielbasy
po ktorej kopalo w calym samochodzie.samo party jak zwykle nie
bardzo pamietam; ale chlopaki za to opisali to wyzej :)
Andy: jechalismy na party moim autkiem. Acryl po drosze kupil sobie
na sniadanie kielbase czosnkowa i wcinal z bulkami :))
Slucalismy sobie po drodze z diskmana Roberta Milesa :)
Marta: wrrrrrr...... losiu sie mnie pyta, czy umiem pisah... wr.. ;)
no... i znowu cos napisze... tak w ogole jest OK, ale... na gravity
bylo lepiej... towarzystwo szaleje... no i w ogole... jest 21.50...
no... bye... lece, bo mnie spala zywcem... :) papa!
Connect 1200 :) what a speed....
l0SiU: jak to koleznaka wyzej napisala jest okolo 22:00 :)) ale
dopiero teraz mam ochote coc napisac :))...a wiec jest tak sobie..
spodziewalem sie wiekszego sztucznego tloku..ale coz bywa...
w pewnym momencie mielismy z Andym pomysl na rozruszanie ospalego
towarzycha :)) a mianowicie mielismy zamiar uzadzic malenkie
polowanie na uczestnikow party :)))..(fuck demo z atari mnie
rozprasza :((( ) ale sprobuje cos wyklepac jeszcze ...nie lubie
Madbrta.. :(( wypil mi pivo :(( a tak wracajac do rozkrecenia
towarycha to mielismy z Andym zamiar namierzyc jakiegos parciarza
:))i oddac fire z microbazooki np w kloniarza because pojawilo sie
kilka niebieskich twarzy :)..ale jak pomyslelismy ze nie byloby komu
posprzatac tako bajzlu ( mam na mysli jelita and other stuff :)) )
doszlismy do wnisku ze nie powinnismy tego robic...szkoda
wspanialego parkietu co by byl czerwony od mazi znanej as blood :)))
.Virtual Reality Doom :))) @#@$$%%^^&%$%#!@#$@$%#!@!@#$$##
NO CARRIER
Marta: MadBart nie wypil losiowi piva... :)
l0SiU again... czy ja mam kogos zabic zeby zrozumial?
Marta: nikogo nie zabije, wierzcie mi... BTW: na atari wlasnie
pokazali cos tam takiego (scene) i wszyscy sa szczesliwi... szok w
majtkach... :)
gryf again:
dwie rzeczy: po pierwsze demka na male atari wymiataja (co zreszta
nie jest zadna niespodzianka dla mnie po tym co ujrzalem co sie
wyrabia na scenie c64 :) po drugie uroki party jak zwykle doswidczyh
mozna w roznych miejscach jak np w podziemiach (kto byl ten pewnie
wie o klopotach z utrzymaniem rownowagi z polaczeniem wydalania
plynow (?) w lazience :) to chyba pozostanie standartowym widoczkiem
wszelkich copyparty :)
Andy: Party w sumie jest cienkie, ale ludzi sa super i dla tego jest C00l!!!
KAZik: Demka na Atari sa zajebiste a szczegolnie sceny...
------------ okolo 23:14:28 ;)
Andy: Ale LAMA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wlasnie chcielismy sie przejsc na dol i wejsc na irca a tu okazuje
sie, ze zwineli juz caly sprzet!!!
Gniazdka zostaly...
Hmm....
Na nastepne party jedziemy z wlasnymi modemami :))))))))))))))))
--------------
Andy: I znowu sie wylaczam, bo ktos przylazl po stuff z party...
------ ~ c.a. 0:18
Ta.... juz polazl...
LAME! Zwineli tez smallScreena!!!! :(((( Nic nie zostalo.... nie ma
rzutnika... nie ma organizatorow..... nie ma internetu........ lame!!!
na scenie (glownej - drewnianej - doslownie) lezy Zig :*) i spi... :)))
Do przyslowiowego "kotleta" a tutaj do kielbachy i parowki przygrywaja
pseudoraperzy spod jasnej gory... :((
Naprawde - graja nie na scenie tylko za kotara przy barze :)))
I jeszcze dymy puszczaja... :))
I strasznie halasuja.... :(((
MadBart spah nie moze... :)
---------- ~01:58
Wlasnie od godziny chyba trwa RAVE PARTY!
gosciu gania z gasnica i "dodymia" :)
strobole wala, glosniki tez nie gorzej...
Byloby fajne, ale jest nedzne...
jeden marny strobo i kilku gostkow...
muzyczka? eee... bywaly lepsze raveparty
chociaz w pewnym momencie bawilo sie troche osob z #amigapl i
#amisia :) Hi mOnica! :)))))
Juz mi MadBart mowil, zeby nie robih na Gravity'97 rave party...
Bo i tak wiekszosh wolalaty spah...
Mnie tam to nawet nie przeszkadza... :) zasnalbym :))
Madbart sugeruje dodatkowe pokazy grafiki - 3 godziny przegladania trace'ow?
Animacji, rysunkow i takich tam...
Marta: moim zdaniem, to rave party mogloby nawet byh, ale nie przez
cala noc... :(
------ 02:18
Andy: jakis dupek wyszrpal przedluzacz z gniazdka i musialem skanowah
cala poczte... :( juz jest ok... na szczescie :)
Wlasnie przyszedl Acryl i powiedzial, ze wedlug nieoficjalnych
wynikow mamy pierwsze miejsce w demo?!! Nie uwierze dopoki tego nie
oglosza oficjalnie :) Demko Floppy bylo naprawde dobre!
Acha... a w intrach 64k mamy podobno drugie...
------- 3:59
Andy: Uff... skonczylo sie rave party...
Gryf: jaka bloga cisza! :)))))))
Andy: sa wyniki :))
dobra - lamerskie wyniki - bo tylko numerki wg kolejnosci wystawiania
W kazdym razie mamy 1st demo place :) !!!
na drugim Floppy - roznica 3 punktow...
w intrach 1st jest Appendix, my na drugim...
Cisza... Spokoj... Tylko jeszcze gdzies tam w tle slychah Monice :))
Gryf mi tu ziewa do ucha...
Gryf: Pomowienia mi tu wypisujesz... laaaaa.....
Andy: Mruczy teraz jeszcze cos pod nosem :)))
A jak fajnie wygladal jakies pol godziny temy - obudzil sie w czasie
raveparty i wygladal jak misio zerwany ze snu zimowego :)))
Pytam go: - CZEMU NIE POJDZIESZ W CICHSZE MIEJSCE SPAC!!!
A on z rozkojarzonym wzrokiem: - Cooooo??????
Pewnie nie doslyszal :))
A teraz sie ze mnie smieje, ze mi literowki wychodza :)))
Zaraz go stad wykurze :))
KAZik chce juz jechah! Wariat... gdzie mu sie tak spieszy?
Boi sie moze, ze jak Zig wytrzezwieje i dowie sie, ze nie wygral, to
moze byh zly :)))
Zig, bidula nabil sobie guza nie trafiajac w drzwi :))
A jak fajnie krazyl po sali szukajac wyjscia :))))))
Chodzil w kolko z opusczona glowa... i nie mogl wyjscia zobaczyh :))
btw. w holu stalismy w pare osob - dwie palily - przyszedl
ochroniarz i porosil o ogien. Kumpel mu podajah mowi: Ale tu nie
wolno palih.... :))))
MadBart dalej przezywa, ze mu miotle polamali...
A Acryl dalej twierdzi, ze powinien wygrah Zig...
Doszlismy do rozsadnego wniosku, ze wyjedziemy o 7.00...
Gryf: osmej...
gryf to losiu: probowales spah na laweczkach ?
losiu: niee..
gryf: to nie proboj... sztachetki fajnie sie w d*pe wzynaja...
^ ^
Andy: Gryfiatko dopiero co wstalo, wiec musicie mu wybaczyh ort. :)))
gryf: andy wyglada dokladnie tak jak ja sie czuje...
Andy: Nieprawda! Niecne pomowienie!!! Tak nie mozna wygladah! ;)
A tak naprawde to sie zobaczy na zdjeciach - troche tego nacykali -
wystarczylo krecic sie obok dziewczyn i zawsze mozna bylo sie
zalapah na zdjecie ;)) Hi Monica & Marta!
-flash!-
Gryf: ostatnie wiadomosci: moze bedzie bilet jako nagroda....
[tada.wav] wycieczka na wegry! Dobrze, ze nie do cyrku...
Andy: Okazalo sie po chwili, ze to plotka... Sponsor nie dopisal...
------- ~18:59 Opole
Andy: na party juz mi sie nic nie chcialo...
wiec odpisuje juz z domciu po powrocie i drzemce...
Co bylo potem... znaczy po ogloszeniu wynikow...
No coz... rozdawali nagrody...
Hle, hle.. Acryl dostal 10 (!) watowe multimedialne ;) glosniczki do
klona... :))))) sorry acryl... live is brutal... :)
Zig odbieral nagrode za drugie miejce z pewnymi problemami z
zachowaniem pionu + z utrzymaniem nerwow na wodzy...
Bidula oblewal swoje zwyciestwo przez cale party a tu mu zrobili
takie kuku...
Co tam jescze bylo...
Gryf: Kwasy... Pobojowisko fajnie wygladalo...
Andy: Jak na taka ilosh osob - 200? - to niezle nasyfili...
Gryf: I w ogole...
Andy: Aha...
MADBART!!!! PRZEKAZ PSB KICKI ODE MNIE!!!!!
Po szybach mogli mi malowah, schodzi bez problemow, ale maske to
mogli oszczedzih! Porysowali! jak ich dorwe, to im wszystko, nie
tylko nogi, powyrywam... Chyba, ze mi postawia za kazda literke pivo :)
A bylo ich... Ee... Gdzies okolo 9 chyba...
Gryf: zaokraglaj w gore... 10 piv :)
Andy: Bo jak nie, to bede ich wszedzie fuckal!
Ogolnie wrazenia po party?
Gryf: Ch*jnia...
Fuckt... Gdyby nie ludzie, z ktorymi naprawde sie switnie [Gryf: do
switu znaczy... ;)] bawilem, to by bylo cieniutko...
Samo party bylo cienkie, ale atmosfere zrobili ludzie...
jak to ladnie Gryf okreslil...
To na razie tyle...
jesli mi cos jescze wpadnie do glowy... to dopisze...
\|/
@ @
.---ooO-(_)-Ooo---.
| |
| AndY of AnaDunE |
| |
| .ooO Ooo. |
`--( )----( )---'
\_) (_/
... http://www.geocities.com/SiliconValley/1895
... Member of *Team* *AMIGA*
Technical Details
Message-ID:
<1589531542@p25.f8.n484.z2.fidonet.ftn>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!uw.edu.pl!psych.uw.edu.pl!zwieracz!f33.n480!f8.n484!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!uw.edu.pl!psych.uw.edu.pl!zwieracz!f33.n480!f8.n484!not-for-mail Newsgroups: pl.comp.sys.amiga From: Arkadiusz Lakomski <Arkadiusz.Lakomski@p25.f8.n484.z2.fidonet.org> Date: Sun, 23 Feb 97 19:42:42 +0100 Subject: party... czestochowa Message-ID: <1589531542@p25.f8.n484.z2.fidonet.ftn> Organization: No Woman, No Cry... X-FTN-CHRS: Latin-2 3 X-FTN-ORIGCHRS: FIDOMAZOVIA 2 Mime-Version: 1.0 X-Newsreader: MM v1.22x/p #1308 X-FTN-AREA: PL.COMP.SYS.AMIGA X-FTN-PID: MM v1.22x/p #1308 X-FTN-MSGID: 2:484/8.25@fidonet 5EBE5396 X-FTN-Tearline: Mail Manager 1.22x/p #1308 X-FTN-Origin: No Woman, No Cry... (2:484/8.25) X-FTN-SEEN-BY: 480/0 33 54 70 80 481/33 484/2 8 13 7500 X-FTN-PATH: 484/8 480/33 X-FTN-PATH: 480/70 Lines: 533 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit