🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.sieci.bezprzewodowe
1 messages
1 total messages Started by axel Sun, 08 Apr 2012 11:39
Re: Chyba uszkodzony router......?
#18898
Author: axel
Date: Sun, 08 Apr 2012 11:39
52 lines
3214 bytes

"axel"  wrote in message news:...



"marek"  wrote in message news:4f80b399$0$1220$65785112@news.neostrada.pl...

Witam
Moj router mobilny  Sapido MB-1132 w żaden sposób nie chce pokazać swojego
panelu konfiguracyjnego 192.168.1.1 (z instrukcji)
nawet po resecie (spinaczem w dziurkę 10 sek) . Także uważam że jest
uszkodzony ......Czy jest jeszcze inna możliwość ?


                                                 marek

....chyba jest i nie płacz, bo wszyscy (?!) użytkownicy tego sprzętu TAK
MAJĄ!....patrz i czytaj co zrobili i jak sobie poradzili inni....cytuję:

".....
Uruchomienie
Podłączenie Sapido do prądu nie powoduje uruchomienia go, lecz tylko załącza
ładowanie akumulatorów. Aby włączyć sprzęt, należy przesunąć znajdujący się
na obudowie przełącznik. Na zasilaniu akumulatorowym urządzenie może
aktywnie działać – w zależności od używanych interfejsów – do 6 godzin.
Producent twierdzi, że jeśli jest włączone, ale nie używane, wytrzymuje 20
godzin.
Po włączeniu Sapido trzeba go skonfigurować, co niekiedy może sprawiać
problemy, gdyż urządzenie różnie traktuje swoje interfejsy. Trudności
mieliśmy nawet po sprzętowym zresetowaniu ustawień: raz udało nam się dostać
do panelu konfiguracyjnego tylko przez ethernet kablowy, innym razem – tylko
przez Wi-Fi. Dodatkowo utrudnieniem były stałe adresy IP, które kłóciły się
z adresami używanymi w naszej sieci lokalnej, dlatego zalecamy, aby
korzystanie z urządzenia rozpocząć bez podłączania go do jakiejkolwiek
istniejącej sieci. Lepiej podłączyć je dopiero po wstępnym skonfigurowaniu
wszystkich interfejsów, tak by nie robiło zamieszania w otoczeniu sieciowym.
Drugim problemem było to, że Sapido nie pozwalał zalogować się do panelu
konfiguracyjnego więcej niż jednej osobie na raz. W efekcie sprawdzenie, czy
problemy z połączeniem wynikały z winy komputera, z którego się łączyliśmy,
było utrudnione, bo z drugiego w ogóle nie udawało się zalogować do czasu,
aż pierwszy użytkownik opuścił panel. Trochę bowiem trwało, zanim
rozszyfrowaliśmy znaczenie wyświetlanego na ekranie komunikatu.

tu patrz: załącznik   cap01.png   "


Cały artykuł pod tym linkiem:

http://pclab.pl/art46323.html#

Pozdr.:   axel
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads