🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.programming
22 messages
22 total messages Started by Szyk Cech Tue, 08 Oct 2019 19:17
Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216439
Author: Szyk Cech
Date: Tue, 08 Oct 2019 19:17
105 lines
7012 bytes
Cześć!

Ostatnio naszła mnie dość głęboka refleksja związana z oprogramowaniem 
używanym przy rozwoju naszego polskiego oprogramowania.

[CO DOSTAJEMY ZA DARMO?!?]

Nie wiem jak Wy ale ja mam doświadczenie nie tylko z SZAP-owskimi 
dostawcami oprogramowania ale również z polskimi i chińskimi.

Mogę podsumować te doświadczenia:
* polscy dostawcy: ich oprogramowanie to generalnie pasmo matactw i łat 
na łacie. Widać jasno, że kuleje projekt architektury, skalowalność i 
szczególnie testy. Nawet robienie instalatorów to prawdziwa rzadkość na 
naszym poletku. Im nowsze wersje tym więcej dziwnych ograniczeń. 
Generalnie zarządzanie tym bagnem jest niemożliwe i raczej skazane na 
eliminację przez prawa rynku (i optymalizacyjne algorytmy wszechświata).

* chinole: soft ofszem dostarczą i ofszem są skłonni nawet do ulepszeń, 
ale broń Boże nie wprowadzą ani jednego ulepszenia jakie mogło by 
sprawić, że twoja praca będzie normalna. Można by pomyśleć, że można by 
zmienić dostawcę, ale są branże gdzie jest to praktycznie nie możliwe. 
Wykorzystując to potrafią dostarczać systemy wbudowane z Linux-em bez 
SSH, debugera ze skompilowanymi bibliotekami (bez kodów źródłowych). 
Ogólnie mówiąc systemy zamknięte jedynie z możliwością ładowania 
aplikacji i podglądania logów. Jest to prymitywne karanie uzależnionych 
kontrahentów. SZAP robi to inaczej:

* SZAP-owi dostawcy są inteligentni. Dostarczają gówno (podobnie jak 
chinole), ale w zasadzie kompletne. To że z tym gównem trzeba się 
szarpać i mataczyć jest uznane za standard, bo to się nie zmieniło od 
początku komputeryzacji. Jedyne co się zmieniło po opublikowaniu mojego 
artykułu: http://szyk.jcom.pl/niestabilnyLinux.html , to to, że teraz 
mamy dystrybucje Linux-owe LTS, które już dają się używać (wcześniej 
była padaczka masakryczna i dlatego parę lat siedziałem na win-dzie). 
Tak więc mamy niby system Linux, ale bez sensownych sterowników do 
grafiki. Mamy narzędzia GNU, ale używać debugera bez nakładki to masakra 
(czytaj: g*). Kompilatory GNU są wydajniejsze niż CLang mimo, że ich 
architektura jest g*. Ktoś używał Bash-a? No i co że (prawie) wszystko 
się da w nim zrobić? Gdy jego składnia jest czystym koszmarem? Czyli g*. 
Narzędzia auto tools to jakieś jedno wielkie nieporozumienie. Edytory 
Emacs i Vim to wynalazki rodem z psychologii klinicznej (czytaj: g*).

Tak więc ogólny wniosek strategii SZAP-u jest taki: dostarczają za darmo 
kompletne oprogramowanie gównianej jakości tak by nie opłacało się 
rozwijać konkurencyjnego softu. Im dłużej to trwa tym trwalsze jest to 
rozwiązanie, gdyż dystans jaki trzeba by pokonać by zrobić dobre, 
alternatywne oprogramowanie jest coraz większy (coraz bardziej złożone 
standardy za którymi nie idzie jednak jakość jaką można poznać po 
łatwości użycia i wydajności programistów).

Czy tak musi być? Otóż nie!

[CZEMU NORMALNE ROZWIĄZANIA ZDECHŁY?!?]

Zdechły: system Plan 9, komputer Amiga, język D, firma Motorola, firma 
Borland.
Cudem trzymają się na powierzchni: Qt, Python.
Wciągają w nienormalne bagno: Intel, Microsoft, Java i C# oraz Linux.

Te technologie i firmy jakie zdechły moim zdaniem zostały po cichu 
wycofane z publicznego rynku w momencie gdy się okazało, że mają ponad 
przeciętny potencjał. Ktoś może spytać: jakim cudem ktoś ma aż taki 
zmysł techniczny i wizjonerski? Odpowiadam: bez cudów: to jest zwiad 
telepatyczny za pomocą chronowizjerów. Jeśli chodzi o język D to on już 
na starcie okazał się "zdechły" bo mimo, że w wielu elementach stanowił 
racjonalny krok do przodu w porównaniu z C++, to jedno bazowe 
dziedziczenie go przekreśla w takiej roli.

Technologie jakie są na powierzchni to Qt i Python. Dlaczego w ogóle one 
funkcjonują? Odpowiedź też jest dość prosta: Bym miał w czym 
programować. To najprawdopodobniej jest ustalone na najwyższym szczeblu 
między Bogiem i Szarakami. Gdyby nie to to byście musieli klepać 
wszystko albo w WxWidgets albo w Java. Python to w zasadzie ciekawostka, 
bo symbolika jego nazwy sugeruje, że będzie dusicielem a nie 
pomocnikiem. Moim zdaniem ten język powinien nazywać się "Konik" (żeby 
harował dla nas jak koń).

Dlaczego wymieniłem technologie jakie wciągają jak bagno? Intel: nie 
normalny zapis liczb (litle-edian), Microsoft: przestarzały i wolny 
system plików, szpiegostwo. Java i C#: programowy emulator procesora (po 
co jak mamy normalne sprzętowe procesory?), Linux: podstawowe narzędzia 
GNU są masakryczne z Bash na czele.

[CZARNE PROJEKTY?]

Jeśli chodzi o rozwiązania jakie zdechły (pomijając same firmy), to 
praktycznie jest pewne, że one sobie dobrze radzą w "świecie 
równoległym". Oficjalnie zostały zamknięte, ale na bazie tych 
pionierskich doświadczeń zostały zrobione w pełni rozwinięte wersje. 
Jestem tego pewny jeśli chodzi o system Plan 9, architekturę komputera 
Amiga, język D (w wersji z wielobazowym dziedziczeniem), procesory CISC 
z big-edian. Tak więc dla Was SZAP rzuca ochłapy przestarzałych, 
łatanych, poklejonych rozwiązań w stylu Frankenstein. Podczas gdy w 
świecie służb specjalnych i czarnych systemów funkcjonują prawdziwe 
perełki. Te systemy nie tylko nie zostaną ujawnione, ale nikt nie 
dopuści by analogiczne systemy powstały w sferze cywilnej. Wynika to z 
tego, że wtedy zbieżna symbolika wpływała by na oba światy. Co dla spec. 
służb (i kosmitów) jest nie do przyjęcia - może trudno w to uwierzyć, 
ale specjalniaki o sobie wręcz mówią, że nie są ludźmi - nie ujawniają 
przy tym za co się uważają...


Więcej myślenia i mniej frajerstwa!
Szyk Cech
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216442
Author: Roman Tyczka
Date: Tue, 08 Oct 2019 20:10
21 lines
1936 bytes
On Tue, 8 Oct 2019 21:17:20 +0200, Szyk Cech wrote:

> Cześć!
> Ktoś może spytać: jakim cudem ktoś ma aż taki 
> zmysł techniczny i wizjonerski? Odpowiadam: bez cudów: to jest zwiad 
> telepatyczny za pomocą chronowizjerów. 
[..]
> To najprawdopodobniej jest ustalone na najwyższym szczeblu 
> między Bogiem i Szarakami. Gdyby nie to to byście musieli klepać 
> wszystko albo w WxWidgets albo w Java. Python to w zasadzie ciekawostka, 
> bo symbolika jego nazwy sugeruje, że będzie dusicielem a nie 
> pomocnikiem. Moim zdaniem ten język powinien nazywać się "Konik" (żeby 
> harował dla nas jak koń).
[..] 
> Więcej myślenia i mniej frajerstwa!

Spoko, tylko nie zapomnij o lekarstwach przed spaniem i po obudzeniu! :-)

-- 
pozdrawiam
Roman Tyczka
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216445
Author: godek.maciek
Date: Wed, 09 Oct 2019 09:46
143 lines
8391 bytes
W dniu wtorek, 8 października 2019 21:17:24 UTC+2 użytkownik Szyk Cech napisał:

> * SZAP-owi dostawcy są inteligentni. Dostarczają gówno (podobnie jak 
> chinole), ale w zasadzie kompletne. To że z tym gównem trzeba się 
> szarpać i mataczyć jest uznane za standard, bo to się nie zmieniło od 
> początku komputeryzacji. Jedyne co się zmieniło po opublikowaniu mojego 
> artykułu: http://szyk.jcom.pl/niestabilnyLinux.html , to to, że teraz 
> mamy dystrybucje Linux-owe LTS, które już dają się używać (wcześniej 
> była padaczka masakryczna i dlatego parę lat siedziałem na win-dzie). 

Dobrze że napisałeś ten artykuł, bo bez niego to pewnie do dziś nie byłoby LTS.

BTW na stronie jest napisane, że artykuł pochodzi z maja 2019, a wg Wikipedii Ubuntu wprowadziło LTS w 2006:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ubuntu
(Oczywiście, Wikipedię może edytować każdy, w tym również szaraki. No ale jak nic pamiętam, że jeszcze w 2008 miałem u siebie LTSa)

> Tak więc mamy niby system Linux, ale bez sensownych sterowników do 
> grafiki.

Z tego co pamiętam, Ubuntu zawsze proponowało mi instalację własnościowych sterowników nVidii.

> Mamy narzędzia GNU, ale używać debugera bez nakładki to masakra 
> (czytaj: g*).

A z nakładką?

> Kompilatory GNU są wydajniejsze niż CLang mimo, że ich 
> architektura jest g*.

Co jednoznacznie dowodzi, że... ?

> Ktoś używał Bash-a? No i co że (prawie) wszystko 
> się da w nim zrobić? Gdy jego składnia jest czystym koszmarem? Czyli g*. 

No niestety, bash jest pełen naleciałości historycznych.
Na szczęście architektura uniksa jest taka, że jeśli chcesz, to możesz nawet sam napisać swoją powłokę - i są takie rzeczy, jak ksh albo zsh albo scsh.
Jak kogoś to interesuje, to jest ciekawy projekt:
https://rash-lang.org/

> Narzędzia auto tools to jakieś jedno wielkie nieporozumienie. Edytory 
> Emacs i Vim to wynalazki rodem z psychologii klinicznej (czytaj: g*).

Ja korzystam zarówno z Vima jak i Emacsa, i bym powiedzial, że:
- vim jest dość dobrze zintegrowany z minimalizmem uniksa
- emacs jest bezkonkurencyjny jeżeli idzie o konfigurowalność (choć z ergonomią jest moim zdaniem średnio)

> Tak więc ogólny wniosek strategii SZAP-u jest taki: dostarczają za darmo 
> kompletne oprogramowanie gównianej jakości tak by nie opłacało się 
> rozwijać konkurencyjnego softu.

Z tego co wiem np. JetBrains rozwija swój soft za hajs.
Intel też rozwija płatny kompilator, za który ludzie (tzn. firmy) płacą.
Jak chcesz, to kup.

> Im dłużej to trwa tym trwalsze jest to 
> rozwiązanie, gdyż dystans jaki trzeba by pokonać by zrobić dobre, 
> alternatywne oprogramowanie jest coraz większy (coraz bardziej złożone 
> standardy za którymi nie idzie jednak jakość jaką można poznać po 
> łatwości użycia i wydajności programistów).
> 
> Czy tak musi być? Otóż nie!

Wystarczy tworzyć innowacyjne programy?

> Te technologie i firmy jakie zdechły moim zdaniem zostały po cichu 
> wycofane z publicznego rynku w momencie gdy się okazało, że mają ponad 
> przeciętny potencjał. Ktoś może spytać: jakim cudem ktoś ma aż taki 
> zmysł techniczny i wizjonerski? Odpowiadam: bez cudów: to jest zwiad 
> telepatyczny za pomocą chronowizjerów.

Hmm no faktycznie, o tym nie pomyślałem.

> Jeśli chodzi o język D to on już 
> na starcie okazał się "zdechły" bo mimo, że w wielu elementach stanowił 
> racjonalny krok do przodu w porównaniu z C++, to jedno bazowe 
> dziedziczenie go przekreśla w takiej roli.

Mam kolegę, który pisze w języku D. Mają swoje community, mają swój ekosystem, robią konferencje. Jeżeli język "na starcie okazał się zdechły", to może wynikać stąd, że trzeba mieć dobry powód do tego, żeby zmienić język programowania. I to jest przede wszystkim kwestia infrastruktury.

Język C jest sprawdzony. Język C++ jest nauczany na uczelniach w wielu krajach (być może przez politykę cenową Borlanda, jeszcze w czasach, zanim kompilator Stallmana osiągnął jakość produkcyjną)

Ostatnio widziałem dość ciekawą prezentację na temat popularności języków programowania:
https://www.youtube.com/watch?v=QyJZzq0v7Z4

> Technologie jakie są na powierzchni to Qt i Python. Dlaczego w ogóle one 
> funkcjonują? Odpowiedź też jest dość prosta: Bym miał w czym 
> programować.

Była taka piosenka Łony, "Rozmowa z Bogiem"

"trr, trr, wczoraj Bóg zadzwonił do mnie
>>PRZEKAŻ WSZYSTKIM, ŻE NAJWYŻSZY CZAS OPRZYTOMNIEĆ<<,
mówię: nie da rady. >>CO?!<< Boże, przecież znasz to!
>>NIE DA RADY?<< Tak, to już za daleko zaszło."

https://www.youtube.com/watch?v=OMXpf2UvYoQ

> To najprawdopodobniej jest ustalone na najwyższym szczeblu 
> między Bogiem i Szarakami. Gdyby nie to to byście musieli klepać 
> wszystko albo w WxWidgets albo w Java.

Po raz kolejny, dzięki Ci po stokroć.
(Co prawda nie używam ani Qt, ani Pythona, ale dzięki i tak)

> Dlaczego wymieniłem technologie jakie wciągają jak bagno? Intel: nie 
> normalny zapis liczb (litle-edian),

Nie ma czegoś takiego, jak "normalny zapis liczb". To jest kwestia konwencji.
Żaden zapis nie jest lepszy od innego.

> Jeśli chodzi o rozwiązania jakie zdechły (pomijając same firmy), to 
> praktycznie jest pewne, że one sobie dobrze radzą w "świecie 
> równoległym". Oficjalnie zostały zamknięte, ale na bazie tych 
> pionierskich doświadczeń zostały zrobione w pełni rozwinięte wersje.

No, na przykład Anders Hejlsberg przeszedł z Borlanda do Microsoftu, żeby rozwinąć C#.
 
> Java i C#: programowy emulator procesora (po
co jak mamy normalne sprzętowe procesory?)

A Ty masz pojęcie, co tam się dzieje w tym Twoim Pythonie?
Przy nim C# i Java to demony szybkości.

> Jestem tego pewny jeśli chodzi o system Plan 9, architekturę komputera 
> Amiga, język D (w wersji z wielobazowym dziedziczeniem), procesory CISC 
> z big-edian. Tak więc dla Was SZAP rzuca ochłapy przestarzałych, 
> łatanych, poklejonych rozwiązań w stylu Frankenstein. Podczas gdy w 
> świecie służb specjalnych i czarnych systemów funkcjonują prawdziwe 
> perełki. Te systemy nie tylko nie zostaną ujawnione, ale nikt nie 
> dopuści by analogiczne systemy powstały w sferze cywilnej. Wynika to z 
> tego, że wtedy zbieżna symbolika wpływała by na oba światy. Co dla spec. 
> służb (i kosmitów) jest nie do przyjęcia - może trudno w to uwierzyć, 
> ale specjalniaki o sobie wręcz mówią, że nie są ludźmi - nie ujawniają 
> przy tym za co się uważają...
> 
> 
> Więcej myślenia i mniej frajerstwa!

A może więcej faktów, a mniej bajdurzenia?

Jakiś czas temu znalazłem portal gościa, który w piękny sposób opisuje historię komputerów. Jest trochę o grach, ale trochę też o epoce mainframe'ów, minikomputerów i o początkach "personal computingu"

https://www.filfre.net/sitemap/
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216433
Author: AK
Date: Wed, 09 Oct 2019 10:28
15 lines
1964 bytes
On 2019-10-09 11:46, godek.maciek@gmail.com wrote:
>> * SZAP-owi dostawcy są inteligentni. Dostarczają gówno (podobnie jak
>> chinole), ale w zasadzie kompletne. To że z tym gównem trzeba się
>> szarpać i mataczyć jest uznane za standard, bo to się nie zmieniło od
>> początku komputeryzacji. Jedyne co się zmieniło po opublikowaniu mojego
>> artykułu:http://szyk.jcom.pl/niestabilnyLinux.html  , to to, że teraz
>> mamy dystrybucje Linux-owe LTS, które już dają się używać (wcześniej
>> była padaczka masakryczna i dlatego parę lat siedziałem na win-dzie).
> Dobrze że napisałeś ten artykuł, bo bez niego to pewnie do dziś nie byłoby LTS.
> 
> BTW na stronie jest napisane, że artykuł pochodzi z maja 2019, a wg Wikipedii Ubuntu wprowadziło LTS w 2006:
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Ubuntu
> (Oczywiście, Wikipedię może edytować każdy, w tym również szaraki. No ale jak nic pamiętam, że jeszcze w 2008 miałem u siebie LTSa)

chronowizjery z delayem?...
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216436
Author: AK
Date: Wed, 09 Oct 2019 10:36
13 lines
1335 bytes
On 2019-10-09 11:46, godek.maciek@gmail.com wrote:
> No niestety, bash jest pełen naleciałości historycznych.
> Na szczęście architektura uniksa jest taka, że jeśli chcesz,
  to możesz nawet sam napisać swoją powłokę - i są takie rzeczy,
  jak ksh albo zsh albo scsh.
> Jak kogoś to interesuje, to jest ciekawy projekt:
> https://rash-lang.org/

No przecie to kolejna g..na lispowatosc.
To juz lepiej:
https://xon.sh/

AK
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216435
Author: godek.maciek
Date: Wed, 09 Oct 2019 10:39
11 lines
2013 bytes
W dniu środa, 9 października 2019 12:36:24 UTC+2 użytkownik AK napisał:
> > No niestety, bash jest pełen naleciałości historycznych.
> > Na szczęście architektura uniksa jest taka, że jeśli chcesz,
>   to możesz nawet sam napisać swoją powłokę - i są takie rzeczy,
>   jak ksh albo zsh albo scsh.
> > Jak kogoś to interesuje, to jest ciekawy projekt:
> > https://rash-lang.org/
> 
> No przecie to kolejna g..na lispowatosc.

Zakładam, że pisząc "g..na" miałeś na myśli "genialna"?
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216437
Author: godek.maciek
Date: Wed, 09 Oct 2019 10:49
16 lines
2203 bytes
W dniu środa, 9 października 2019 12:39:22 UTC+2 użytkownik godek...@gmail.com napisał:
> W dniu środa, 9 października 2019 12:36:24 UTC+2 użytkownik AK napisał:
> > > No niestety, bash jest pełen naleciałości historycznych.
> > > Na szczęście architektura uniksa jest taka, że jeśli chcesz,
> >   to możesz nawet sam napisać swoją powłokę - i są takie rzeczy,
> >   jak ksh albo zsh albo scsh.
> > > Jak kogoś to interesuje, to jest ciekawy projekt:
> > > https://rash-lang.org/
> > 
> > No przecie to kolejna g..na lispowatosc.
> 
> Zakładam, że pisząc "g..na" miałeś na myśli "genialna"?

Ostatnio natrafiłem na dość ciekawy wpis:

http://blog.danieljanus.pl/2014/05/20/you-already-use-lisp-syntax/
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216454
Author: fir
Date: Wed, 09 Oct 2019 21:16
126 lines
9411 bytes
W dniu wtorek, 8 października 2019 21:17:24 UTC+2 użytkownik Szyk Cech napisał:
> Cześć!
> 
> Ostatnio naszła mnie dość głęboka refleksja związana z oprogramowaniem 
> używanym przy rozwoju naszego polskiego oprogramowania.
> 
> [CO DOSTAJEMY ZA DARMO?!?]
> 
> Nie wiem jak Wy ale ja mam doświadczenie nie tylko z SZAP-owskimi 
> dostawcami oprogramowania ale również z polskimi i chińskimi.
> 
> Mogę podsumować te doświadczenia:
> * polscy dostawcy: ich oprogramowanie to generalnie pasmo matactw i łat 
> na łacie. Widać jasno, że kuleje projekt architektury, skalowalność i 
> szczególnie testy. Nawet robienie instalatorów to prawdziwa rzadkość na 
> naszym poletku. Im nowsze wersje tym więcej dziwnych ograniczeń. 
> Generalnie zarządzanie tym bagnem jest niemożliwe i raczej skazane na 
> eliminację przez prawa rynku (i optymalizacyjne algorytmy wszechświata).
> 
> * chinole: soft ofszem dostarczą i ofszem są skłonni nawet do ulepszeń, 
> ale broń Boże nie wprowadzą ani jednego ulepszenia jakie mogło by 
> sprawić, że twoja praca będzie normalna. Można by pomyśleć, że można by 
> zmienić dostawcę, ale są branże gdzie jest to praktycznie nie możliwe. 
> Wykorzystując to potrafią dostarczać systemy wbudowane z Linux-em bez 
> SSH, debugera ze skompilowanymi bibliotekami (bez kodów źródłowych). 
> Ogólnie mówiąc systemy zamknięte jedynie z możliwością ładowania 
> aplikacji i podglądania logów. Jest to prymitywne karanie uzależnionych 
> kontrahentów. SZAP robi to inaczej:
> 
> * SZAP-owi dostawcy są inteligentni. Dostarczają gówno (podobnie jak 
> chinole), ale w zasadzie kompletne. To że z tym gównem trzeba się 
> szarpać i mataczyć jest uznane za standard, bo to się nie zmieniło od 
> początku komputeryzacji. Jedyne co się zmieniło po opublikowaniu mojego 
> artykułu: http://szyk.jcom.pl/niestabilnyLinux.html , to to, że teraz 
> mamy dystrybucje Linux-owe LTS, które już dają się używać (wcześniej 
> była padaczka masakryczna i dlatego parę lat siedziałem na win-dzie). 
> Tak więc mamy niby system Linux, ale bez sensownych sterowników do 
> grafiki. Mamy narzędzia GNU, ale używać debugera bez nakładki to masakra 
> (czytaj: g*). Kompilatory GNU są wydajniejsze niż CLang mimo, że ich 
> architektura jest g*. Ktoś używał Bash-a? No i co że (prawie) wszystko 
> się da w nim zrobić? Gdy jego składnia jest czystym koszmarem? Czyli g*. 
> Narzędzia auto tools to jakieś jedno wielkie nieporozumienie. Edytory 
> Emacs i Vim to wynalazki rodem z psychologii klinicznej (czytaj: g*).
> 
> Tak więc ogólny wniosek strategii SZAP-u jest taki: dostarczają za darmo 
> kompletne oprogramowanie gównianej jakości tak by nie opłacało się 
> rozwijać konkurencyjnego softu. Im dłużej to trwa tym trwalsze jest to 
> rozwiązanie, gdyż dystans jaki trzeba by pokonać by zrobić dobre, 
> alternatywne oprogramowanie jest coraz większy (coraz bardziej złożone 
> standardy za którymi nie idzie jednak jakość jaką można poznać po 
> łatwości użycia i wydajności programistów).
> 
> Czy tak musi być? Otóż nie!
> 
> [CZEMU NORMALNE ROZWIĄZANIA ZDECHŁY?!?]
> 
> Zdechły: system Plan 9, komputer Amiga, język D, firma Motorola, firma 
> Borland.
> Cudem trzymają się na powierzchni: Qt, Python.
> Wciągają w nienormalne bagno: Intel, Microsoft, Java i C# oraz Linux.
> 
> Te technologie i firmy jakie zdechły moim zdaniem zostały po cichu 
> wycofane z publicznego rynku w momencie gdy się okazało, że mają ponad 
> przeciętny potencjał. Ktoś może spytać: jakim cudem ktoś ma aż taki 
> zmysł techniczny i wizjonerski? Odpowiadam: bez cudów: to jest zwiad 
> telepatyczny za pomocą chronowizjerów. Jeśli chodzi o język D to on już 
> na starcie okazał się "zdechły" bo mimo, że w wielu elementach stanowił 
> racjonalny krok do przodu w porównaniu z C++, to jedno bazowe 
> dziedziczenie go przekreśla w takiej roli.
> 
> Technologie jakie są na powierzchni to Qt i Python. Dlaczego w ogóle one 
> funkcjonują? Odpowiedź też jest dość prosta: Bym miał w czym 
> programować. To najprawdopodobniej jest ustalone na najwyższym szczeblu 
> między Bogiem i Szarakami. Gdyby nie to to byście musieli klepać 
> wszystko albo w WxWidgets albo w Java. Python to w zasadzie ciekawostka, 
> bo symbolika jego nazwy sugeruje, że będzie dusicielem a nie 
> pomocnikiem. Moim zdaniem ten język powinien nazywać się "Konik" (żeby 
> harował dla nas jak koń).
> 
> Dlaczego wymieniłem technologie jakie wciągają jak bagno? Intel: nie 
> normalny zapis liczb (litle-edian), Microsoft: przestarzały i wolny 
> system plików, szpiegostwo. Java i C#: programowy emulator procesora (po 
> co jak mamy normalne sprzętowe procesory?), Linux: podstawowe narzędzia 
> GNU są masakryczne z Bash na czele.
> 
> [CZARNE PROJEKTY?]
> 
> Jeśli chodzi o rozwiązania jakie zdechły (pomijając same firmy), to 
> praktycznie jest pewne, że one sobie dobrze radzą w "świecie 
> równoległym". Oficjalnie zostały zamknięte, ale na bazie tych 
> pionierskich doświadczeń zostały zrobione w pełni rozwinięte wersje. 
> Jestem tego pewny jeśli chodzi o system Plan 9, architekturę komputera 
> Amiga, język D (w wersji z wielobazowym dziedziczeniem), procesory CISC 
> z big-edian. Tak więc dla Was SZAP rzuca ochłapy przestarzałych, 
> łatanych, poklejonych rozwiązań w stylu Frankenstein. Podczas gdy w 
> świecie służb specjalnych i czarnych systemów funkcjonują prawdziwe 
> perełki. Te systemy nie tylko nie zostaną ujawnione, ale nikt nie 
> dopuści by analogiczne systemy powstały w sferze cywilnej. Wynika to z 
> tego, że wtedy zbieżna symbolika wpływała by na oba światy. Co dla spec. 
> służb (i kosmitów) jest nie do przyjęcia - może trudno w to uwierzyć, 
> ale specjalniaki o sobie wręcz mówią, że nie są ludźmi - nie ujawniają 
> przy tym za co się uważają...
> 
> 
> Więcej myślenia i mniej frajerstwa!
> Szyk Cech

w koncu cos ciekawego..choc dla mnie za malo te opowiesci sa tak ciekawe i zaskakujace momentami ze chialbym poczytac tego wiecej

negocjacje boga z szrakami? a wiesz moze jakie cele ma Bog? i jakie cele maja szaraki? czy szraki i spec sluzby to to samo?

co do wymienionych rzeczy to niejako sie zgodze to co wymienione mi tez kojarzy sie z ciekawa jakoscia (nie znam plan9 ale cos tam slyszalem i mozliwe ze  tez ma to jakos jakosc)...nawet ostatnio zastanawialem sie czemu borland builder (5, bo znalem piatke choc kodowalem w tym tylko pare tygodni) padl i czemu byl
lepszy

te technologie pewnie byly lepsze bo byly w jakis sposob bardziej zwarte (skondensowane) i logiczne niz konkurencyjna kicha ktora wydaje mi sie jest na ogoel bardziej jakby 'rozwlekla'
i 'humanistyczna' (w zlym sensie tego slowa) czy raczej biurokratyczna, czyli rozwlekla i zdebilona

czemu te zdebilone technoligie wygrywaja nie mam pojecia, winilbym chyba jednak glupote ludzka, ludzie zawsze wola discopolo niz cos dobrego moze to z tego wynika (ale nie mam wiel na pparcie tej tezy i moze sie myle)

co do big endian to nie ejstem pewien - kiedys o tym myslelem i wyszlo mi ze jako czlowiek bardziej przyjemne jest dla mnie raczej big endian ale technicznie, logicznie little endian chyab ma male plusy (ale juz nie pamietam, najlepszy pewnie bylby no-endian)

co do kichowatosci ms i intela to troche tak, nieststy, ale tez nie jest tak do konca zle, w produktach tych firm pod spodem na ogl mozna znalezc chyba wystarczajacy poziom sensu (poki nei zaczna zalewac swiata c++ czy c# )

co do javy i c# to zgodze sie ze akurat to to wieksza kicha

(sorki pisze diabelnie senny, gdyby nie to pewnie moglbym cos wiecej napisac)
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216455
Author: fir
Date: Wed, 09 Oct 2019 21:44
133 lines
10257 bytes
W dniu środa, 9 października 2019 23:16:51 UTC+2 użytkownik fir napisał:
> W dniu wtorek, 8 października 2019 21:17:24 UTC+2 użytkownik Szyk Cech napisał:
> > Cześć!
> > 
> > Ostatnio naszła mnie dość głęboka refleksja związana z oprogramowaniem 
> > używanym przy rozwoju naszego polskiego oprogramowania.
> > 
> > [CO DOSTAJEMY ZA DARMO?!?]
> > 
> > Nie wiem jak Wy ale ja mam doświadczenie nie tylko z SZAP-owskimi 
> > dostawcami oprogramowania ale również z polskimi i chińskimi.
> > 
> > Mogę podsumować te doświadczenia:
> > * polscy dostawcy: ich oprogramowanie to generalnie pasmo matactw i łat 
> > na łacie. Widać jasno, że kuleje projekt architektury, skalowalność i 
> > szczególnie testy. Nawet robienie instalatorów to prawdziwa rzadkość na 
> > naszym poletku. Im nowsze wersje tym więcej dziwnych ograniczeń. 
> > Generalnie zarządzanie tym bagnem jest niemożliwe i raczej skazane na 
> > eliminację przez prawa rynku (i optymalizacyjne algorytmy wszechświata).
> > 
> > * chinole: soft ofszem dostarczą i ofszem są skłonni nawet do ulepszeń, 
> > ale broń Boże nie wprowadzą ani jednego ulepszenia jakie mogło by 
> > sprawić, że twoja praca będzie normalna. Można by pomyśleć, że można by 
> > zmienić dostawcę, ale są branże gdzie jest to praktycznie nie możliwe. 
> > Wykorzystując to potrafią dostarczać systemy wbudowane z Linux-em bez 
> > SSH, debugera ze skompilowanymi bibliotekami (bez kodów źródłowych). 
> > Ogólnie mówiąc systemy zamknięte jedynie z możliwością ładowania 
> > aplikacji i podglądania logów. Jest to prymitywne karanie uzależnionych 
> > kontrahentów. SZAP robi to inaczej:
> > 
> > * SZAP-owi dostawcy są inteligentni. Dostarczają gówno (podobnie jak 
> > chinole), ale w zasadzie kompletne. To że z tym gównem trzeba się 
> > szarpać i mataczyć jest uznane za standard, bo to się nie zmieniło od 
> > początku komputeryzacji. Jedyne co się zmieniło po opublikowaniu mojego 
> > artykułu: http://szyk.jcom.pl/niestabilnyLinux.html , to to, że teraz 
> > mamy dystrybucje Linux-owe LTS, które już dają się używać (wcześniej 
> > była padaczka masakryczna i dlatego parę lat siedziałem na win-dzie). 
> > Tak więc mamy niby system Linux, ale bez sensownych sterowników do 
> > grafiki. Mamy narzędzia GNU, ale używać debugera bez nakładki to masakra 
> > (czytaj: g*). Kompilatory GNU są wydajniejsze niż CLang mimo, że ich 
> > architektura jest g*. Ktoś używał Bash-a? No i co że (prawie) wszystko 
> > się da w nim zrobić? Gdy jego składnia jest czystym koszmarem? Czyli g*. 
> > Narzędzia auto tools to jakieś jedno wielkie nieporozumienie. Edytory 
> > Emacs i Vim to wynalazki rodem z psychologii klinicznej (czytaj: g*).
> > 
> > Tak więc ogólny wniosek strategii SZAP-u jest taki: dostarczają za darmo 
> > kompletne oprogramowanie gównianej jakości tak by nie opłacało się 
> > rozwijać konkurencyjnego softu. Im dłużej to trwa tym trwalsze jest to 
> > rozwiązanie, gdyż dystans jaki trzeba by pokonać by zrobić dobre, 
> > alternatywne oprogramowanie jest coraz większy (coraz bardziej złożone 
> > standardy za którymi nie idzie jednak jakość jaką można poznać po 
> > łatwości użycia i wydajności programistów).
> > 
> > Czy tak musi być? Otóż nie!
> > 
> > [CZEMU NORMALNE ROZWIĄZANIA ZDECHŁY?!?]
> > 
> > Zdechły: system Plan 9, komputer Amiga, język D, firma Motorola, firma 
> > Borland.
> > Cudem trzymają się na powierzchni: Qt, Python.
> > Wciągają w nienormalne bagno: Intel, Microsoft, Java i C# oraz Linux.
> > 
> > Te technologie i firmy jakie zdechły moim zdaniem zostały po cichu 
> > wycofane z publicznego rynku w momencie gdy się okazało, że mają ponad 
> > przeciętny potencjał. Ktoś może spytać: jakim cudem ktoś ma aż taki 
> > zmysł techniczny i wizjonerski? Odpowiadam: bez cudów: to jest zwiad 
> > telepatyczny za pomocą chronowizjerów. Jeśli chodzi o język D to on już 
> > na starcie okazał się "zdechły" bo mimo, że w wielu elementach stanowił 
> > racjonalny krok do przodu w porównaniu z C++, to jedno bazowe 
> > dziedziczenie go przekreśla w takiej roli.
> > 
> > Technologie jakie są na powierzchni to Qt i Python. Dlaczego w ogóle one 
> > funkcjonują? Odpowiedź też jest dość prosta: Bym miał w czym 
> > programować. To najprawdopodobniej jest ustalone na najwyższym szczeblu 
> > między Bogiem i Szarakami. Gdyby nie to to byście musieli klepać 
> > wszystko albo w WxWidgets albo w Java. Python to w zasadzie ciekawostka, 
> > bo symbolika jego nazwy sugeruje, że będzie dusicielem a nie 
> > pomocnikiem. Moim zdaniem ten język powinien nazywać się "Konik" (żeby 
> > harował dla nas jak koń).
> > 
> > Dlaczego wymieniłem technologie jakie wciągają jak bagno? Intel: nie 
> > normalny zapis liczb (litle-edian), Microsoft: przestarzały i wolny 
> > system plików, szpiegostwo. Java i C#: programowy emulator procesora (po 
> > co jak mamy normalne sprzętowe procesory?), Linux: podstawowe narzędzia 
> > GNU są masakryczne z Bash na czele.
> > 
> > [CZARNE PROJEKTY?]
> > 
> > Jeśli chodzi o rozwiązania jakie zdechły (pomijając same firmy), to 
> > praktycznie jest pewne, że one sobie dobrze radzą w "świecie 
> > równoległym". Oficjalnie zostały zamknięte, ale na bazie tych 
> > pionierskich doświadczeń zostały zrobione w pełni rozwinięte wersje. 
> > Jestem tego pewny jeśli chodzi o system Plan 9, architekturę komputera 
> > Amiga, język D (w wersji z wielobazowym dziedziczeniem), procesory CISC 
> > z big-edian. Tak więc dla Was SZAP rzuca ochłapy przestarzałych, 
> > łatanych, poklejonych rozwiązań w stylu Frankenstein. Podczas gdy w 
> > świecie służb specjalnych i czarnych systemów funkcjonują prawdziwe 
> > perełki. Te systemy nie tylko nie zostaną ujawnione, ale nikt nie 
> > dopuści by analogiczne systemy powstały w sferze cywilnej. Wynika to z 
> > tego, że wtedy zbieżna symbolika wpływała by na oba światy. Co dla spec. 
> > służb (i kosmitów) jest nie do przyjęcia - może trudno w to uwierzyć, 
> > ale specjalniaki o sobie wręcz mówią, że nie są ludźmi - nie ujawniają 
> > przy tym za co się uważają...
> > 
> > 
> > Więcej myślenia i mniej frajerstwa!
> > Szyk Cech
> 
> w koncu cos ciekawego..choc dla mnie za malo te opowiesci sa tak ciekawe i zaskakujace momentami ze chialbym poczytac tego wiecej
> 
> negocjacje boga z szrakami? a wiesz moze jakie cele ma Bog? i jakie cele maja szaraki? czy szraki i spec sluzby to to samo?
> 
> co do wymienionych rzeczy to niejako sie zgodze to co wymienione mi tez kojarzy sie z ciekawa jakoscia (nie znam plan9 ale cos tam slyszalem i mozliwe ze  tez ma to jakos jakosc)...nawet ostatnio zastanawialem sie czemu borland builder (5, bo znalem piatke choc kodowalem w tym tylko pare tygodni) padl i czemu byl
> lepszy
> 
> te technologie pewnie byly lepsze bo byly w jakis sposob bardziej zwarte (skondensowane) i logiczne niz konkurencyjna kicha ktora wydaje mi sie jest na ogoel bardziej jakby 'rozwlekla'
> i 'humanistyczna' (w zlym sensie tego slowa) czy raczej biurokratyczna, czyli rozwlekla i zdebilona
> 
> czemu te zdebilone technoligie wygrywaja nie mam pojecia, winilbym chyba jednak glupote ludzka, ludzie zawsze wola discopolo niz cos dobrego moze to z tego wynika (ale nie mam wiel na pparcie tej tezy i moze sie myle)
> 
> co do big endian to nie ejstem pewien - kiedys o tym myslelem i wyszlo mi ze jako czlowiek bardziej przyjemne jest dla mnie raczej big endian ale technicznie, logicznie little endian chyab ma male plusy (ale juz nie pamietam, najlepszy pewnie bylby no-endian)
> 
> co do kichowatosci ms i intela to troche tak, nieststy, ale tez nie jest tak do konca zle, w produktach tych firm pod spodem na ogl mozna znalezc chyba wystarczajacy poziom sensu (poki nei zaczna zalewac swiata c++ czy c# )
> 
> co do javy i c# to zgodze sie ze akurat to to wieksza kicha
> 
> (sorki pisze diabelnie senny, gdyby nie to pewnie moglbym cos wiecej napisac)

mozna w sumie powiedziec ze w pierwszych /dawnych latach zainteresowania programowaniem moglem sobie oceniac rozne "technologie" jako lepsze albo gorsze klocki do programowania, i ewidentnie niektore sa lepsze inne gorsze, z czasem jednak stracilem wogole sporo pary i mimo ze np dzis moge wymyslac wlasne klocki (zob np moj watek o asemblerze na clc) to dzis zadne nie wydaja mi sie tak fajne i jak zwykle jest staly problem czemu

przy czym co dziwne albo i nie dziwne wydaje mi sie ze to glownie ja stracilem ta pare, reszta programistow na swiecie wydaje sie nie przejmowac

co maja do tego szaraki to nie wiem, za to slyszalem raz bardzo ciekawa teorie na temat boga i ciekaw jestem czy kolega wie cos na temat planow boga
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216453
Author: Szyk Cech
Date: Thu, 10 Oct 2019 15:24
34 lines
2790 bytes
On 09.10.2019 11:46, godek.maciek@gmail.com wrote:
> W dniu wtorek, 8 października 2019 21:17:24 UTC+2 użytkownik Szyk Cech napisał:
> 
>> * SZAP-owi dostawcy są inteligentni. Dostarczają gówno (podobnie jak
>> chinole), ale w zasadzie kompletne. To że z tym gównem trzeba się
>> szarpać i mataczyć jest uznane za standard, bo to się nie zmieniło od
>> początku komputeryzacji. Jedyne co się zmieniło po opublikowaniu mojego
>> artykułu:http://szyk.jcom.pl/niestabilnyLinux.html  , to to, że teraz
>> mamy dystrybucje Linux-owe LTS, które już dają się używać (wcześniej
>> była padaczka masakryczna i dlatego parę lat siedziałem na win-dzie).
> Dobrze że napisałeś ten artykuł, bo bez niego to pewnie do dziś nie byłoby LTS.
> 
> BTW na stronie jest napisane, że artykuł pochodzi z maja 2019, a wg Wikipedii Ubuntu wprowadziło LTS w 2006:
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Ubuntu
> (Oczywiście, Wikipedię może edytować każdy, w tym również szaraki. No ale jak nic pamiętam, że jeszcze w 2008 miałem u siebie LTSa)
> 

Cytat z:
https://wiki.ubuntu.com/LTS

"A new LTS version is released every two years. In previous releases, a 
Long Term Support (LTS) version had three years support on Ubuntu 
(Desktop) and five years on Ubuntu Server. Starting with Ubuntu 12.04 
LTS, both versions received five years support."

Cytat z:
http://szyk.jcom.pl/niestabilnyLinux.html

"2011-12-17
Opublikowanie pierwszej wersji tego dokumentu[1] na grupie dyskusyjnej 
pl.comp.os.linux."

[1] 
https://groups.google.com/forum/?hl=pl#!topic/pl.comp.os.linux/2KCXUaPiCo4%5B1-25%5D
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216427
Author: Szyk Cech
Date: Thu, 10 Oct 2019 15:30
10 lines
1742 bytes
On 08.10.2019 22:10, Roman Tyczka wrote:
> Spoko, tylko nie zapomnij o lekarstwach przed spaniem i po obudzeniu!:-)

Gdybyś taktownie zamilczał na tematy których nie pojmujesz i podjął 
temat tego co możesz już teraz zrozumieć, to postąpił byś moralnie. 
Jednak wolałeś się wygłupić i postąpić niemoralnie (konkretnie: 
telepatycznie psujesz dobrą robotę (wynik moich analiz), łamiesz 
wskaźnik moralny zwany karmą, słuchasz uczuć a nie rozumu i kierujesz 
się niskimi motywacjami). Jedyny plus twojej postawy to jawność 
(wypełniasz wskaźnik brania na siebie odpowiedzialności).
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216443
Author: fir
Date: Thu, 10 Oct 2019 15:35
15 lines
2705 bytes
W dniu czwartek, 10 października 2019 17:30:39 UTC+2 użytkownik Szyk Cech napisał:
> On 08.10.2019 22:10, Roman Tyczka wrote:
> > Spoko, tylko nie zapomnij o lekarstwach przed spaniem i po obudzeniu!:-)
> 
> Gdybyś taktownie zamilczał na tematy których nie pojmujesz i podjął 
> temat tego co możesz już teraz zrozumieć, to postąpił byś moralnie. 
> Jednak wolałeś się wygłupić i postąpić niemoralnie (konkretnie: 
> telepatycznie psujesz dobrą robotę (wynik moich analiz), łamiesz 
> wskaźnik moralny zwany karmą, słuchasz uczuć a nie rozumu i kierujesz 
> się niskimi motywacjami). Jedyny plus twojej postawy to jawność 
> (wypełniasz wskaźnik brania na siebie odpowiedzialności).

dla mnie roman reaguje jak typowe drobne kretynki, z tego wniosek ze jest intelektualnie niedorozwiniety...i przyznam ze do tego zwykle sie powstrzymuje w ocenie takich userow 

ale ciekawe ze kolega postrzega go glebiej, ciekaw jednak jestm co dokladniej znaczy ze "wypelnie wskaznik brania na sibie odpowiedzialnosci" - czy to po prostu znaczy ze odpowiedzialnsoc za glupote spada na niego czy cos innego?
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216434
Author: Szyk Cech
Date: Thu, 10 Oct 2019 15:40
26 lines
2471 bytes
On 10.10.2019 17:35, fir wrote:
> ale ciekawe ze kolega postrzega go glebiej, ciekaw jednak jestm co dokladniej znaczy ze "wypelnie wskaznik brania na sibie odpowiedzialnosci" - czy to po prostu znaczy ze odpowiedzialnsoc za glupote spada na niego czy cos innego?

Cytat z:
http://totalizm.org/1_5_pdf/15p_06.pdf

" - Odpowiedzialność. Dla totalizmu odpowiedzialność jest odpowiednikiem
"przyspieszenia" z fizyki i mechaniki klasycznej. Totaliztyczna metoda 
moralnego
kontrolowania naszej odpowiedzialności jest prosta: powinniśmy zawsze i 
za wszystko brać ją
na siebie. Odpowiedzialność sama w sobie jest jednoznacznym wskaźnikiem 
moralnej
poprawności. Jeśli użyta jako taki wskaźnik, do kategorii "moralne" 
zakwalifikowywuje ona
wszystko za, co ochoczo przyjmujemy odpowiedzialność na siebie. 
Natomiast do kategorii
"niemoralne" zakwalifikowywuje ona wszystko, za co odpowiedzialność 
chcielibyśmy
zepchnąć na kogoś lub coś innego. "Niemoralne" są także same działania, 
czy myśli, za
pośrednictwem jakich spychamy odpowiedzialność na kogoś lub coś innego. 
Więcej na temat
odpowiedzialności wyjaśnione zostało w podrozdziałach JA8, I4.1.1 i JE3.5."

Rozdział zaczyna się na str. 28.
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216444
Author: Roman Tyczka
Date: Thu, 10 Oct 2019 16:02
17 lines
1698 bytes
On Thu, 10 Oct 2019 17:30:37 +0200, Szyk Cech wrote:

>> Spoko, tylko nie zapomnij o lekarstwach przed spaniem i po obudzeniu!:-)
> 
> Gdybyś taktownie zamilczał na tematy których nie pojmujesz i podjął 
> temat tego co możesz już teraz zrozumieć, to postąpił byś moralnie. 
> Jednak wolałeś się wygłupić i postąpić niemoralnie (konkretnie: 
> telepatycznie psujesz dobrą robotę (wynik moich analiz), łamiesz 
> wskaźnik moralny zwany karmą, słuchasz uczuć a nie rozumu i kierujesz 
> się niskimi motywacjami). Jedyny plus twojej postawy to jawność 
> (wypełniasz wskaźnik brania na siebie odpowiedzialności).

A x-filesy Ci podeszły czy trochę zbyt popowa interpretacja? :-)

-- 
pozdrawiam
Roman Tyczka
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216446
Author: AK
Date: Thu, 10 Oct 2019 17:06
12 lines
1462 bytes
On 2019-10-09 12:39, godek.maciek@gmail.com wrote:
>>> Jak kogoś to interesuje, to jest ciekawy projekt:
>>> https://rash-lang.org/
>> No przecie to kolejna g..na lispowatosc.
> Zakładam, że pisząc "g..na" miałeś na myśli "genialna"?

Doprecyzuję: GÓWNIANA
PS: Kazda lispowatosc (prefixowatosc) jest g..na.
Semantyka tez. Swiat nie jest zbudowany z samych funkcji.
Swiat ma tez (a moze przede wszytskim) _stan_.

AK
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216447
Author: godek.maciek
Date: Thu, 10 Oct 2019 17:56
24 lines
2873 bytes
W dniu czwartek, 10 października 2019 19:06:30 UTC+2 użytkownik AK napisał:

> >>> Jak kogoś to interesuje, to jest ciekawy projekt:
> >>> https://rash-lang.org/
> >> No przecie to kolejna g..na lispowatosc.
> > Zakładam, że pisząc "g..na" miałeś na myśli "genialna"?
> 
> Doprecyzuję: GÓWNIANA

To trzeba było tak od razu.
I może umówmy się tak na przyszłość: jeżeli przedstawiasz jakąś ocenę czegoś, to przedstawiaj ją wraz ze swoim uzasadnieniem tej oceny. Jeżeli krytykujesz jakieś rozwiązanie, to w miarę możliwości postaraj się przedstawić lepszą alternatywę.
Pozwoil to uniknąć wielu nieporozumień i jałowych sporów, z których nic nie wynika.
Zgoda?

> PS: Kazda lispowatosc (prefixowatosc) jest g..na.

A tak właściwie to dlaczego?

> Semantyka tez. Swiat nie jest zbudowany z samych funkcji.
> Swiat ma tez (a moze przede wszytskim) _stan_.

Powiem więcej: świat w ogóle nie jest zbudowany z funkcji. Nie znajdziesz w świecie ani jednej funkcji! (A gdybyś znalazł, to zrób zdjęcie pliz i się nim podziel)

Funkcje to coś, co służy nam, umysłom, do opisu świata. Ale bez nich bylibyśmy bezradni.
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216452
Author: Szyk Cech
Date: Thu, 10 Oct 2019 18:54
12 lines
1911 bytes
On 10.10.2019 19:06, AK wrote:
> Swiat nie jest zbudowany z samych funkcji.
> Swiat ma tez (a moze przede wszytskim) _stan_.

Stety lub nie, ale jednak trzeba powiedzieć, że zgodnie z ustaleniami 
prof. Jana Pająka z Nowej Zelandii świat jest procesem a nie stanem. 
Więc jest funkcją. Nawet atomy są zbudowane z wirów przeciw materii. Po 
za tym życie to też proces a nie stan. Ogólnie mówiąc umysł nie jest w 
stanie wznowić pracy po unieruchomieniu. Straty wynikające z 
bezczynności umysłu i ciała są analogiczne i ogromnie destrukcyjne (w 
skrajnych przypadkach: do degeneracji umysłu do poziomu zwierząt albo 
śmierci fizycznej).
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216448
Author: fir
Date: Thu, 10 Oct 2019 19:52
15 lines
2612 bytes
W dniu czwartek, 10 października 2019 19:56:51 UTC+2 użytkownik godek...@gmail.com napisał:
> W dniu czwartek, 10 października 2019 19:06:30 UTC+2 użytkownik AK napisał:
> 
> > >>> Jak kogoś to interesuje, to jest ciekawy projekt:
> > >>> https://rash-lang.org/
> > >> No przecie to kolejna g..na lispowatosc.
> > > Zakładam, że pisząc "g..na" miałeś na myśli "genialna"?
> > 
> > Doprecyzuję: GÓWNIANA
> 
> To trzeba było tak od razu.

AK to grupowy knajak, o tyle powstaje pytanie czy odpowiadanie na jego 'posty' to wogole dzilalnosc 'moralna'
(zdaje sobei sprawe ze po napisaniu tego pewnie zasznie strzelac g..wnem jak szalona klozetowa armatka ale wydalo mi sie ze warto wspomniec be strasznie degraduje ta grupe)
Razem z innymi knajakami zrobili tu dozo zlej roboty miedzy innymi ja sam stalem sie chyab tez pod ich niejakim wplywem o wiele bardziej gruboskorny (co ciezko ocenic jaki efekt dalo ale chyab bardziej gorszy niz lepszy (jak czlowiek jest gruboskorny teo jego wypowiedzi i mysli jakby traca na znaczeniu i nudza anwet samego ich wytworce (czyli mnie w danym wypadku))) (zieaf)
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216449
Author: godek.maciek
Date: Thu, 10 Oct 2019 22:16
31 lines
3930 bytes
W dniu czwartek, 10 października 2019 21:52:18 UTC+2 użytkownik fir napisał:
> W dniu czwartek, 10 października 2019 19:56:51 UTC+2 użytkownik godek...@gmail.com napisał:
> > W dniu czwartek, 10 października 2019 19:06:30 UTC+2 użytkownik AK napisał:
> > 
> > > >>> Jak kogoś to interesuje, to jest ciekawy projekt:
> > > >>> https://rash-lang.org/
> > > >> No przecie to kolejna g..na lispowatosc.
> > > > Zakładam, że pisząc "g..na" miałeś na myśli "genialna"?
> > > 
> > > Doprecyzuję: GÓWNIANA
> > 
> > To trzeba było tak od razu.
> 
> AK to grupowy knajak, o tyle powstaje pytanie czy odpowiadanie na jego 'posty' to wogole dzilalnosc 'moralna'

Zobaczymy. 
Do tej pory rzeczywiście kiepsko było u niego z uzasadnianiem, za to łatwo mu przychodziło obrażanie innych.
Ale z tego co widzę, nie ja jeden to dostrzegam, więc nie martwię się zanadto.
Jeżeli te rozmowy dalej będą wyglądać tak jak do tej pory, to jest ryzyko, że przestanę zauważać wypowiedzi pana Adama

> (zdaje sobei sprawe ze po napisaniu tego pewnie zasznie strzelac g..wnem jak szalona klozetowa armatka ale wydalo mi sie ze warto wspomniec be strasznie degraduje ta grupe)

'Strzelać gównem jak szalona klozetowa armatka', ładne :)

> Razem z innymi knajakami zrobili tu dozo zlej roboty miedzy innymi ja sam stalem sie chyab tez pod ich niejakim wplywem o wiele bardziej gruboskorny (co ciezko ocenic jaki efekt dalo ale chyab bardziej gorszy niz lepszy (jak czlowiek jest gruboskorny teo jego wypowiedzi i mysli jakby traca na znaczeniu i nudza anwet samego ich wytworce (czyli mnie w danym wypadku))) (zieaf)

zgadzam się, że atmosfera panuje tu od dłuższego czasu dość toksyczna, i swego czasu sam napsułem sobie sporo krwi, rozmawiając tu z nieprzesadnie życzlwymi osobami.

Ale chyba coś takiego jest w internetowych dyskusjach ogólnie, że łatwo zinterpretować różnicę zdań jako atak, i zwykłe rozmowy potrafią się przerodzić w wyczerpujące emocjonalnie konflikty.

Dlatego w sumie bardziej mnie interesuje to, co oto ma do powiedzenia (i w jaki sposób to uzasadnia), niż to, 'jaki ktoś jest'.
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216450
Author: fir
Date: Thu, 10 Oct 2019 23:55
45 lines
5817 bytes
W dniu piątek, 11 października 2019 00:16:56 UTC+2 użytkownik godek...@gmail.com napisał:
> W dniu czwartek, 10 października 2019 21:52:18 UTC+2 użytkownik fir napisał:
> > W dniu czwartek, 10 października 2019 19:56:51 UTC+2 użytkownik godek...@gmail.com napisał:
> > > W dniu czwartek, 10 października 2019 19:06:30 UTC+2 użytkownik AK napisał:
> > > 
> > > > >>> Jak kogoś to interesuje, to jest ciekawy projekt:
> > > > >>> https://rash-lang.org/
> > > > >> No przecie to kolejna g..na lispowatosc.
> > > > > Zakładam, że pisząc "g..na" miałeś na myśli "genialna"?
> > > > 
> > > > Doprecyzuję: GÓWNIANA
> > > 
> > > To trzeba było tak od razu.
> > 
> > AK to grupowy knajak, o tyle powstaje pytanie czy odpowiadanie na jego 'posty' to wogole dzilalnosc 'moralna'
> 
> Zobaczymy. 
> Do tej pory rzeczywiście kiepsko było u niego z uzasadnianiem, za to łatwo mu przychodziło obrażanie innych.
> Ale z tego co widzę, nie ja jeden to dostrzegam, więc nie martwię się zanadto.
> Jeżeli te rozmowy dalej będą wyglądać tak jak do tej pory, to jest ryzyko, że przestanę zauważać wypowiedzi pana Adama
> 
> > (zdaje sobei sprawe ze po napisaniu tego pewnie zasznie strzelac g..wnem jak szalona klozetowa armatka ale wydalo mi sie ze warto wspomniec be strasznie degraduje ta grupe)
> 
> 'Strzelać gównem jak szalona klozetowa armatka', ładne :)
> 
> > Razem z innymi knajakami zrobili tu dozo zlej roboty miedzy innymi ja sam stalem sie chyab tez pod ich niejakim wplywem o wiele bardziej gruboskorny (co ciezko ocenic jaki efekt dalo ale chyab bardziej gorszy niz lepszy (jak czlowiek jest gruboskorny teo jego wypowiedzi i mysli jakby traca na znaczeniu i nudza anwet samego ich wytworce (czyli mnie w danym wypadku))) (zieaf)
> 
> zgadzam się, że atmosfera panuje tu od dłuższego czasu dość toksyczna, i swego czasu sam napsułem sobie sporo krwi, rozmawiając tu z nieprzesadnie życzlwymi osobami.
> 
> Ale chyba coś takiego jest w internetowych dyskusjach ogólnie, że łatwo zinterpretować różnicę zdań jako atak, i zwykłe rozmowy potrafią się przerodzić w wyczerpujące emocjonalnie konflikty.
> 
> Dlatego w sumie bardziej mnie interesuje to, co oto ma do powiedzenia (i w jaki sposób to uzasadnia), niż to, 'jaki ktoś jest'.

(poniekad) najgorsze jest to ze we mnie (poniekad w zwiazku z ta grupa) dokonala sie pare lat temu zasadnicza przemiana -

juz wyzej pisalem ale moze powtorze stalem sie o niebo bardziej gruboskorny, jestem jakby innym czlowiekiem i mam tez zarazem inny sposob pisania - o wiele gorszy... kiedys na przyklad potrafilem formulowac rozne 'twierdzenia' na temat czegokolwiek o czym bym pisal bardzo 'ostroznie' (przez co te twierdzenia byly o wiele bardziej scisle/poprawne, 

dzis lece na grubo, wale mocno nieprecyzyjnymi twierdzeniami (ktore wsumie trzeba przyznac wbijaja sie w domene falszu bo sa w mojej intencji prawdziwe (tj oddaja to co uwazam za prawdziwe) ale sa gruboskurne i czasem
szczerze mowiac ta prawdziwosc jest dosyc specyficzna (np to co pisze oddaje oj stosunek do pewnych rzeczy ale same te twierdzenia ktorych uzywam do wyrazenia tego stosunku nie musza byc scisle prawdziwe

rzyklad: np spokojnie moge napisac ze AK
z knajackimi kolegami rozwalil grupe, i oddaje to mw to co o tym mysle z tym ze
w starym sposobie pisania tak bym nie mogl napisac bo grupa jest pewnym ukladem akcji interakcji polaczen itd i ciezko jest scisle dowiesc ze to akurat AK rozwalil grupe (na tym glebszym poziomie scislosci) - na plytsztm dla odmiany da sie to mw stwierdzic bo widac jego kanjacki wplyw obniza jakosc

ta moja wasna zmiana w kierunku gruboskornosci troche mnie przeraza, z drugiej strony co gorsza coraz bardziej sie do tej swojej gruboskurnosci przyzwyczajam tak ze  przestaje ja zauwazac, jej pewne efekty - z drugiej strony nawet w tej gruboskornosci wydaje mi sie trzymem pewien merytoryczny poziom, ale sa to tez w pewnym stopniu niepokojace zjawiska... moze kiedys uda mi sie pewnego dnia wrcic do siebie choc coraz bardziej oddalem sie od tej koncepcji
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216451
Author: Queequeg
Date: Wed, 16 Oct 2019 12:36
8 lines
1399 bytes
fir <profesor.fir@gmail.com> wrote:

> strzelac g..wnem jak szalona klozetowa armatka

Wyobraziłem sobie to.

-- 
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0
Re: Gdzie się podziewają dobre systemy i dobre programy?
#216438
Author: Daniel Janus
Date: Mon, 28 Oct 2019 11:20
17 lines
1554 bytes
Dnia 09.10.2019 godek.maciek@gmail.com <godek.maciek@gmail.com> napisał/a:

>> > > Jak kogoś to interesuje, to jest ciekawy projekt:
>> > > https://rash-lang.org/
>> > 
>> > No przecie to kolejna g..na lispowatosc.
>> 
>> Zakładam, że pisząc "g..na" miałeś na myśli "genialna"?
>
> Ostatnio natrafiłem na dość ciekawy wpis:
>
> http://blog.danieljanus.pl/2014/05/20/you-already-use-lisp-syntax/

Przebóg, ktoś jeszcze czyta blogi. :)

-- 
Daniel Janus <dj@danieljanus.pl> | http://danieljanus.pl
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads