🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.programming
29 messages
29 total messages Started by Piotrek Thu, 12 Sep 2019 16:02
Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216061
Author: Piotrek
Date: Thu, 12 Sep 2019 16:02
16 lines
2405 bytes
Przypuśćmy, że ktoś z branżowym wykształceniem, z pewnych
względów nie podążył typową ścieżką kariery programisty,
tylko "zboczył z trasy", tzn. na kilka lat (i to takie dłuższe
"kilka" - bliżej 10 niż 5) osiadł w firmie, która ma jakiś
tam związek z IT, ale nie jest to typowa firma programistyczna.
Wspomnianej osobie zdarza się tam skrobnąć kawałek
kodu, ale ma to miejsce rzadko i w niewielkim zakresie.
Załóżmy, że opisana osoba chciałaby wrócić na właściwe
tory, tzn. powrócić do programowania "pełną gębą"
(a właściwie zająć się nim po raz pierwszy naprawdę na poważnie).
Czy to w ogóle możliwe? Naczytałem się sporo negatywnych
opinii o tym, jak w branży IT traktuje się "starców",
i zastanawiam się ile prawdy w nich jest. Rzeczywiście
jest tak, że osoba 30+, która na dłuższy czas wypadła
z obiegu, jest już praktycznie skreślona i może sobie
co najwyżej poklepać kod czysto hobbystycznie?
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216062
Author: Szyk Cech
Date: Thu, 12 Sep 2019 16:28
40 lines
2969 bytes
On 12.09.2019 18:02, Piotrek wrote:
> Rzeczywiście
> jest tak, że osoba 30+, która na dłuższy czas wypadła
> z obiegu, jest już praktycznie skreślona i może sobie
> co najwyżej poklepać kod czysto hobbystycznie?

Cześć!

Ja w pod koniec 2016 roku powróciłem do komercyjnego programowania po 9 
latach luki w życiorysie zawodowym. Miałem wtedy 38 lat. I od tamtej 
pory pracuję mimo, że nie mam dyplomu tylko 3 lata studiów. Choć od 
tamtej pory pracę zmieniłem już 2 razy (nie z własnej woli).

Tym nie mniej aby zdobyć posadkę musiałem się wykazać:
* W 2016: chcieli zobaczyć 2 kody źródłowe ostatnich dwóch moich 
projektów hobbystycznych.
* W 2017: musiałem pokazać moje hobbystyczne programy (pokazałem 2).
* W 2018: musiałem wykonać zadania testowe.

Przebojów z pracą miałem co nie miara, ale te opisywane prze ze mnie 
przypadki były pozytywnie ocenione i zaowocowały umowami na okres próbny 
a następnie o pracę.

Z tym, że muszę zaznaczyć, że mimo, że nie pracowałem te 9 lat to 
programowałem i czytałem o programowaniu i wykonałem kilka/kilkanaście 
"test proof" by opanować te czy inne elementy języków/bibliotek. Mam też 
na koncie kilka potrzebnych mi programów. Nie są ona jakieś 
nadzwyczajne, jednak działają i są pożyteczne.

Obecnie w firmie pracuję na starych narzędziach z uwagi na specyfikę 
naszego produktu. Jednak cały czas pracuję nad swoimi umiejętnościami 
(nawet jadąc do pracy czytam książki i magazyny programistyczne 
papierowe i elektroniczne). Prowadzę też projekty programistyczne 
starając się połączyć walory edukacyjne, przydatność dla mnie i 
potencjalne korzyści biznesowe.

Słowem da się, jednak oczekiwania są większe niż od juniorów.

Pozdro!
Szyk Cech
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216063
Author: heby
Date: Thu, 12 Sep 2019 16:40
29 lines
2623 bytes
On 12/09/2019 18:02, Piotrek wrote:
> Załóżmy, że opisana osoba chciałaby wrócić na właściwe
> tory, tzn. powrócić do programowania "pełną gębą"
> (a właściwie zająć się nim po raz pierwszy naprawdę na poważnie).
> Czy to w ogóle możliwe? Naczytałem się sporo negatywnych
> opinii o tym, jak w branży IT traktuje się "starców",
> i zastanawiam się ile prawdy w nich jest. Rzeczywiście
> jest tak, że osoba 30+, która na dłuższy czas wypadła
> z obiegu, jest już praktycznie skreślona i może sobie
> co najwyżej poklepać kod czysto hobbystycznie?

Bzdura. Ssanie na programistę jest obecnie takie że nikt nie zwraca 
uwagę na wiek czy doświadczenie. Wykształcenie przestało mieć znaczenie 
lata świetlne temu choć bywają firmy łase na doktorów z uwagi na "prestiż".

Brak doświadczenia może najwyżej spowodować że nie wybierzesz każdej 
firmy. Ale dalej to co zostaje to większość rynku.

Podpowiem natomiast na czym polega problem: dużo firm komputerowych ma 
"młode dynamiczne zespoły" co generuje przepaść integracyjną. Dodatkowo 
osoby 50+ pracujące z taskimi zespołami mają tendencję do tatusiowania i 
bycia zamkniętymi na innowacje. Bywa że rozwalają grupy swoim 
marudzeniem i mądrzeniem się.

30+ zintegruje się z każdym zespołem.

W IT są gorsze rzeczy utrudniające życie niż wiek czy Asperger.

Składasz CV, przyjmują, pracujesz, finito.
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216064
Author: fir
Date: Thu, 12 Sep 2019 18:34
36 lines
4394 bytes
W dniu czwartek, 12 września 2019 18:40:57 UTC+2 użytkownik heby napisał:
> On 12/09/2019 18:02, Piotrek wrote:
> > Załóżmy, że opisana osoba chciałaby wrócić na właściwe
> > tory, tzn. powrócić do programowania "pełną gębą"
> > (a właściwie zająć się nim po raz pierwszy naprawdę na poważnie).
> > Czy to w ogóle możliwe? Naczytałem się sporo negatywnych
> > opinii o tym, jak w branży IT traktuje się "starców",
> > i zastanawiam się ile prawdy w nich jest. Rzeczywiście
> > jest tak, że osoba 30+, która na dłuższy czas wypadła
> > z obiegu, jest już praktycznie skreślona i może sobie
> > co najwyżej poklepać kod czysto hobbystycznie?
> 
> Bzdura. Ssanie na programistę jest obecnie takie że nikt nie zwraca 
> uwagę na wiek czy doświadczenie. Wykształcenie przestało mieć znaczenie 
> lata świetlne temu choć bywają firmy łase na doktorów z uwagi na "prestiż".
> 
> Brak doświadczenia może najwyżej spowodować że nie wybierzesz każdej 
> firmy. Ale dalej to co zostaje to większość rynku.
> 
> Podpowiem natomiast na czym polega problem: dużo firm komputerowych ma 
> "młode dynamiczne zespoły" co generuje przepaść integracyjną. Dodatkowo 
> osoby 50+ pracujące z taskimi zespołami mają tendencję do tatusiowania i 
> bycia zamkniętymi na innowacje. Bywa że rozwalają grupy swoim 
> marudzeniem i mądrzeniem się.
> 
> 30+ zintegruje się z każdym zespołem.
> 
> W IT są gorsze rzeczy utrudniające życie niż wiek czy Asperger.
> 
> Składasz CV, przyjmują, pracujesz, finito.

ostatnio mysle programowanie jest dlatego w cenie ze w porownaniu do takiej roboty jak np hydraulik, zlota raczka czy elektryk o wiele trudniej jest je ogarnac (przy czym ow iele trudniej to chyab znaczy tak ze 100 razy trudniej)

tak mysle bo ostatnio troche musze ogarniac sprawy domowe, np ostatnio potrzebowalem zainstalowac sobie cos w rodzaju kominka/piecyka na drewno na pietrze w domu (by sie latwiej i poreczniej/taniej ogrzewalo na pietrze 
niz co dwie godziny latac dwie kondygnacje w gore i w dol do centralnego) i sam musialem wybic dziure w scianie, zainstalowac to badziewie itd itd - i widze jaka ta robota jest defakto 
prosta, poziom jej skomplikowania przypomina napisanie czegos ciut wiekszgo od hello worlda, ale niewiele, program na kilka linijek) (co prawda i tu sie moze cos spieprzyc i mi np nie wiem czemu ciagle cos ciut przyduzo dymu leci d mieszkania zwlaszcza przy rozpalaniu chyba dym leci na mieszkanie, ale sie nim oczadziem) - z tego widac jakie jest porownanie miedzy operacjami w swiecie fizycznym a kodowaniem..roboty fizyczne pozostaja w wiekszosci w swiecie helloworldow - natomiast kodowanie niestety cierpi na inne plagi, zbyt trudne i nudne do nauczenia sie frameworki an zbyt nudnych narzedziach
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216065
Author: M.M.
Date: Thu, 12 Sep 2019 18:51
45 lines
5035 bytes
On Thursday, September 12, 2019 at 8:34:48 PM UTC+2, fir wrote:
> W dniu czwartek, 12 września 2019 18:40:57 UTC+2 użytkownik heby napisał:
> > On 12/09/2019 18:02, Piotrek wrote:
> > > Załóżmy, że opisana osoba chciałaby wrócić na właściwe
> > > tory, tzn. powrócić do programowania "pełną gębą"
> > > (a właściwie zająć się nim po raz pierwszy naprawdę na poważnie).
> > > Czy to w ogóle możliwe? Naczytałem się sporo negatywnych
> > > opinii o tym, jak w branży IT traktuje się "starców",
> > > i zastanawiam się ile prawdy w nich jest. Rzeczywiście
> > > jest tak, że osoba 30+, która na dłuższy czas wypadła
> > > z obiegu, jest już praktycznie skreślona i może sobie
> > > co najwyżej poklepać kod czysto hobbystycznie?
> > 
> > Bzdura. Ssanie na programistę jest obecnie takie że nikt nie zwraca 
> > uwagę na wiek czy doświadczenie. Wykształcenie przestało mieć znaczenie 
> > lata świetlne temu choć bywają firmy łase na doktorów z uwagi na "prestiż".
> > 
> > Brak doświadczenia może najwyżej spowodować że nie wybierzesz każdej 
> > firmy. Ale dalej to co zostaje to większość rynku.
> > 
> > Podpowiem natomiast na czym polega problem: dużo firm komputerowych ma 
> > "młode dynamiczne zespoły" co generuje przepaść integracyjną. Dodatkowo 
> > osoby 50+ pracujące z taskimi zespołami mają tendencję do tatusiowania i 
> > bycia zamkniętymi na innowacje. Bywa że rozwalają grupy swoim 
> > marudzeniem i mądrzeniem się.
> > 
> > 30+ zintegruje się z każdym zespołem.
> > 
> > W IT są gorsze rzeczy utrudniające życie niż wiek czy Asperger.
> > 
> > Składasz CV, przyjmują, pracujesz, finito.
> 
> ostatnio mysle programowanie jest dlatego w cenie ze w porownaniu do takiej roboty jak np hydraulik, zlota raczka czy elektryk o wiele trudniej jest je ogarnac (przy czym ow iele trudniej to chyab znaczy tak ze 100 razy trudniej)
> 
> tak mysle bo ostatnio troche musze ogarniac sprawy domowe, np ostatnio potrzebowalem zainstalowac sobie cos w rodzaju kominka/piecyka na drewno na pietrze w domu (by sie latwiej i poreczniej/taniej ogrzewalo na pietrze 
> niz co dwie godziny latac dwie kondygnacje w gore i w dol do centralnego) i sam musialem wybic dziure w scianie, zainstalowac to badziewie itd itd - i widze jaka ta robota jest defakto 
> prosta, poziom jej skomplikowania przypomina napisanie czegos ciut wiekszgo od hello worlda, ale niewiele, program na kilka linijek) (co prawda i tu sie moze cos spieprzyc i mi np nie wiem czemu ciagle cos ciut przyduzo dymu leci d mieszkania zwlaszcza przy rozpalaniu chyba dym leci na mieszkanie, ale sie nim oczadziem) - z tego widac jakie jest porownanie miedzy operacjami w swiecie fizycznym a kodowaniem..roboty fizyczne pozostaja w wiekszosci w swiecie helloworldow - natomiast kodowanie niestety cierpi na inne plagi, zbyt trudne i nudne do nauczenia sie frameworki an zbyt nudnych narzedziach

Ale zrobić kominek 'optymalnie', czyli wystarczająco tanio, fachowo, szybko,
ładnie, bezpiecznie - żeby jednak dym nie leciał do mieszkania, plus odpowiedni 
marketing aby ludzie chcieli zamawiać a nie robić samemu - to już jest 
sztuka. Tak umie ktoś jeśli siedzi w branży wiele lat i miał chociaż z 1000
reklamacji żeby nabrać doświadczenia, albo korzysta z doświadczeń innych.

Pozdrawiam. 
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216066
Author: fir
Date: Thu, 12 Sep 2019 19:20
56 lines
6537 bytes
W dniu czwartek, 12 września 2019 20:51:53 UTC+2 użytkownik M.M. napisał:
> On Thursday, September 12, 2019 at 8:34:48 PM UTC+2, fir wrote:
> > W dniu czwartek, 12 września 2019 18:40:57 UTC+2 użytkownik heby napisał:
> > > On 12/09/2019 18:02, Piotrek wrote:
> > > > Załóżmy, że opisana osoba chciałaby wrócić na właściwe
> > > > tory, tzn. powrócić do programowania "pełną gębą"
> > > > (a właściwie zająć się nim po raz pierwszy naprawdę na poważnie).
> > > > Czy to w ogóle możliwe? Naczytałem się sporo negatywnych
> > > > opinii o tym, jak w branży IT traktuje się "starców",
> > > > i zastanawiam się ile prawdy w nich jest. Rzeczywiście
> > > > jest tak, że osoba 30+, która na dłuższy czas wypadła
> > > > z obiegu, jest już praktycznie skreślona i może sobie
> > > > co najwyżej poklepać kod czysto hobbystycznie?
> > > 
> > > Bzdura. Ssanie na programistę jest obecnie takie że nikt nie zwraca 
> > > uwagę na wiek czy doświadczenie. Wykształcenie przestało mieć znaczenie 
> > > lata świetlne temu choć bywają firmy łase na doktorów z uwagi na "prestiż".
> > > 
> > > Brak doświadczenia może najwyżej spowodować że nie wybierzesz każdej 
> > > firmy. Ale dalej to co zostaje to większość rynku.
> > > 
> > > Podpowiem natomiast na czym polega problem: dużo firm komputerowych ma 
> > > "młode dynamiczne zespoły" co generuje przepaść integracyjną. Dodatkowo 
> > > osoby 50+ pracujące z taskimi zespołami mają tendencję do tatusiowania i 
> > > bycia zamkniętymi na innowacje. Bywa że rozwalają grupy swoim 
> > > marudzeniem i mądrzeniem się.
> > > 
> > > 30+ zintegruje się z każdym zespołem.
> > > 
> > > W IT są gorsze rzeczy utrudniające życie niż wiek czy Asperger.
> > > 
> > > Składasz CV, przyjmują, pracujesz, finito.
> > 
> > ostatnio mysle programowanie jest dlatego w cenie ze w porownaniu do takiej roboty jak np hydraulik, zlota raczka czy elektryk o wiele trudniej jest je ogarnac (przy czym ow iele trudniej to chyab znaczy tak ze 100 razy trudniej)
> > 
> > tak mysle bo ostatnio troche musze ogarniac sprawy domowe, np ostatnio potrzebowalem zainstalowac sobie cos w rodzaju kominka/piecyka na drewno na pietrze w domu (by sie latwiej i poreczniej/taniej ogrzewalo na pietrze 
> > niz co dwie godziny latac dwie kondygnacje w gore i w dol do centralnego) i sam musialem wybic dziure w scianie, zainstalowac to badziewie itd itd - i widze jaka ta robota jest defakto 
> > prosta, poziom jej skomplikowania przypomina napisanie czegos ciut wiekszgo od hello worlda, ale niewiele, program na kilka linijek) (co prawda i tu sie moze cos spieprzyc i mi np nie wiem czemu ciagle cos ciut przyduzo dymu leci d mieszkania zwlaszcza przy rozpalaniu chyba dym leci na mieszkanie, ale sie nim oczadziem) - z tego widac jakie jest porownanie miedzy operacjami w swiecie fizycznym a kodowaniem..roboty fizyczne pozostaja w wiekszosci w swiecie helloworldow - natomiast kodowanie niestety cierpi na inne plagi, zbyt trudne i nudne do nauczenia sie frameworki an zbyt nudnych narzedziach
> 
> Ale zrobić kominek 'optymalnie', czyli wystarczająco tanio, fachowo, szybko,
> ładnie, bezpiecznie - żeby jednak dym nie leciał do mieszkania, plus odpowiedni 
> marketing aby ludzie chcieli zamawiać a nie robić samemu - to już jest 
> sztuka. Tak umie ktoś jeśli siedzi w branży wiele lat i miał chociaż z 1000
> reklamacji żeby nabrać doświadczenia, albo korzysta z doświadczeń innych.
> 

wcale nie, to jest proste zadanie (u mnie to jest nie tyle kominek co taki maly piecyk na drewno, cos w rodzaju kominka) 

np to zeby zrobic tak by dym nie lecial do srodka to nie jest sztuka tylko cos prostego niczym zmiana np s %s na %f w jednej lini kodu... to ze trzeba sie tego
nauczyc nei zmienia faktu ze jest to proste i cala ta robota jest dosyc prosta, dlatego te oldskullowe roboty charakterystyczne dla poprzednich pokolen sa faktycznie proste (dlatego tez ustyskiwanie tych dziadow ze mlode pokolenie zajmuje sie komputerami itd a nie umie konie osiadlac, czy domu zbudowac jest faktycznie bezsensu bo tamte stare rboty z moich doswiadczen wynika sa proste i idzie sie tego nauczyc w ramach potrzeby - trudniejsze jest to co jakis czas temu niosla przyszlosc czyli wlasnie chocby programowanie

ale ono tez jak mowilem ma swoje minusy o ktorych wiedza ci co to robia ;c


z tym piecykiem/kominkiem swoja dorga nie wiem co zrobic by ten tym nielecial, ten szyb kominowy ma dziury w piwnicy, tore zastawilem taim jakims jakby blokiem przypominajacym parapet ktory tam stal, byc moze powinienem je zastak scislej albo odblokwac, by ten dym lepiej zasysalo, nie wiem jeszcze albo moze powinienem sie jakos nauczyc rozpalac
w specyficzny sposob (np niektory rodzaj appieru jakiego uzywam do rozpalanie dzis produkowany jest niesamowicie toksyczny, jak to powiachac kal to sie pali to niezywkle cuchnie, byc moze tez drzewo powinno byc drobniej pociete by szybciej sie zapalilo, z lenistwa spalalem grubsze bloki i ta byc moze maja wieksza tendencje do dymienia)
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216067
Author: fir
Date: Thu, 12 Sep 2019 19:24
6 lines
2388 bytes
W dniu czwartek, 12 września 2019 21:20:59 UTC+2 użytkownik fir napisał:
> 
> z tym piecykiem/kominkiem swoja dorga nie wiem co zrobic by ten tym nielecial, ten szyb kominowy ma dziury w piwnicy, tore zastawilem taim jakims jakby blokiem przypominajacym parapet ktory tam stal, byc moze powinienem je zastak scislej albo odblokwac, by ten dym lepiej zasysalo, nie wiem jeszcze albo moze powinienem sie jakos nauczyc rozpalac
> w specyficzny sposob (np niektory rodzaj appieru jakiego uzywam do rozpalanie dzis produkowany jest niesamowicie toksyczny, jak to powiachac kal to sie pali to niezywkle cuchnie, byc moze tez drzewo powinno byc drobniej pociete by szybciej sie zapalilo, z lenistwa spalalem grubsze bloki i ta byc moze maja wieksza tendencje do dymienia)

chwilowo jeszcze nie zdebugwalem tego problemu
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216068
Author: Maciej Sobczak
Date: Fri, 13 Sep 2019 06:54
9 lines
2088 bytes
> Czy to w ogóle możliwe?

Tak. Na pewno pomoże odpowiednio napisany list motywacyjny, którego osoba będąca od początku "w nurcie" zwykle nie musi pisać. Ale w takim liście można napisać rzeczy, których nie ma w tabelce w CV.
Może też pomóc jakaś aktywność publiczna, np. w jakimś (może własnym?) projekcie open-source, albo inny blog czy tutorial własnego autorstwa. To pozwala się łatwiej uwiarygodnić.

30+ to nie jest żaden problem. W branżach specjalistycznych to jest ciągle zakres młodszego inżyniera. Ale omijałbym firmy z "młodym, dynamicznym zespołem", gdzie głównym benefitem jest karta Multisport... :-)

-- 
Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216069
Author: fir
Date: Fri, 13 Sep 2019 07:21
14 lines
2998 bytes
W dniu piątek, 13 września 2019 08:54:22 UTC+2 użytkownik Maciej Sobczak napisał:
> > Czy to w ogóle możliwe?
> 
> Tak. Na pewno pomoże odpowiednio napisany list motywacyjny, którego osoba będąca od początku "w nurcie" zwykle nie musi pisać. Ale w takim liście można napisać rzeczy, których nie ma w tabelce w CV.
> Może też pomóc jakaś aktywność publiczna, np. w jakimś (może własnym?) projekcie open-source, albo inny blog czy tutorial własnego autorstwa. To pozwala się łatwiej uwiarygodnić.
> 
> 30+ to nie jest żaden problem. W branżach specjalistycznych to jest ciągle zakres młodszego inżyniera. Ale omijałbym firmy z "młodym, dynamicznym zespołem", gdzie głównym benefitem jest karta Multisport... :-)
> 

30-40 to wiadomo ze nie, ale trzeba sie zastanowic czy programowanie nie nalezy przypadkiem do grupy zawodow taich jak np zawodowy sport, gdzie np sportowcow po 50tce to raczej malo uswiadczy - czy wrecz przeciwnie, moze to bardziej taki zawod jak maszynista w pociagu (przynajmniej kiedys) gdzie bycie po 60tce i noszenie czapki niczemu nie szkodzilo

nie wiem ale chyab programowanie czesciowo podchodzi pod ta sportowa dzialke bo trzeba strasznie sie koncentrowac a w pewnym wieku czlowiek zwalnia (no ale to napewno nie przed 35 rokiem zycia tak ze o tym wogole nie ma co mowic)

w sumie nie znam sie na tym ale patrzac na ludzi to ludzie zwalniaja w fizykalnym tempie zycia gdzies tak okolo 35 (moze nawet ciut wczesniej) ale ta 'druga predkosc' zycia pozniej tez trwa dluzszy czas (gdzies tak do 70tki moze, moze troche mniej, ?, nie wiem ale znalem 65 latkow w dobrej formie wic mysle ze do 65 spokojnei)
Re:Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216070
Author: slawek
Date: Sat, 14 Sep 2019 08:51
48 lines
3087 bytes
Piotrek <pilarp@poczta.onet.pl> Wrote in message:
> Przypuśćmy, że ktoś z branżowym wykształceniem, [...]

Przypuśćmy że mamy firmę. I nie zatrudniamy potencjalnie dobrych
 pracowników kierując się regułą odrzucania każdego kto ma 30+,
 50+ czy ogólnie n+. Co można powiedzieć o naszej
 firmie?

1. Zarząd ma niskie kwalifikacje i poczucie własnej wartości skoro
 potrzebuje swój autorytet budować na różnicy wieku. Czyli 30
 letni szef boi się że 40 letni podwładny będzie mądrzejszy i
 bardziej doświadczony od niego samego. W konsekwencji wygryzie
 go, więc instynkt podpowiada aby otaczać się efebami.

2. Tzw. młody dynamiczny zespół - i na pierwszym miejscu jest nie
 zrobienie roboty - ale przyjemność wspólnej zabawy. Jakieś
 karnety, jakieś siłownie, wzajemna integracja i fraternizacja.
 Rozumiem. Tyle że to bardzo szczeniackie jest. Najczęściej stoi
 za tym niechęć do płacenia. Czyli zamiast premii - różne głaski.
 No i przyjemniej jest mieć 19 letnią niekompetentną sekretarkę
 niż kompetentną 49 letnią.

3. Nieuzasadniona wiara że sam młodzieńczy zapał wystarczy. Że
 świeżo upieczony absolwent, albo jeszcze lepiej - przedszkolak -
 zbawi firmę swoimi pomysłami i zaangażowaniem. Że jego wiedza
 wyniesiona ze szkoły to coś czego firma oczekuje.

4. Chęć zatrudniania ludzi niedoświadczonych - zawodowo i życiowo
 - bo takim mniej się płaci. Patrz np. MS i stażyści pracujący za
 obietnice zatrudnienia - był nawet proces, stażyści
 wygrali.

5. Mylenie sprawności fizycznej z intelektualną. Mylenie wartości
 przeciętnych z osobniczymi. Zatrudnianie niekompetentnych osób w
 HR. Nieumiejętność sformułowania wymagań i procedur - np. w
 procesie rekrutacji w ogóle nie powinno być pytań o wiek, płeć,
 religię, rasę.

I jeszcze dwa "drobiazgi". Czy gdyby firma nie zatrudniała
 murzynów/kobiet/rudych/poznaniaków to uważalibyście to za
 obrzydliwą dyskryminację - ale limit nie więcej niż 30 lat to
 jest ok? Czy jest niemożliwe, mając 50+ i odpowiednie
 umiejętności, założyć własną firmę i zarabiać na programowaniu na
 własnych regułach?


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216071
Author: AK
Date: Sun, 15 Sep 2019 06:25
10 lines
1201 bytes
On 2019-09-14 10:51, slawek wrote:
> Piotrek <pilarp@poczta.onet.pl> Wrote in message:
>> Przypuśćmy, że ktoś z branżowym wykształceniem, [...]
> 
> Przypuśćmy że mamy firmę.
[...]

No i znow musze sie z Tobą zgodzic w 100%

AK
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216072
Author: Piotrek
Date: Wed, 18 Sep 2019 15:58
22 lines
2641 bytes
Troszkę mnie pocieszyliście. Osobiście zetknąłem się
z opinią, że typową reakcją rekruterów na takich
"nietypowych" kandydatów są głupawe uśmieszki i wywalanie
ich CV do kosza, a jeśli nawet któryś z nich przejdzie
przez wstępny odsiew i zostanie dopuszczony do rozmowy
o pracę, to jedynym jej celem będzie wbicie mu solidnej
szpili i uświadomienie mu, że w ogóle nie powinien na nią
przychodzić. Z tego, co mi wiadomo, pokutuje pogląd, że
osoby po trzydziestce właściwie już nie programują,
tylko "zarządzają", i ktoś, kto w odpowiednim czasie
nie przeszedł typowej ścieżki:

"junior programmer -> senior programmer -> project manager"

uchodzi za dziwadło. Nie wiem, ile w tym prawdy, i czy
jest to podejście typowe tylko dla naszego kraju, czy
w skali globalnej, ale dziwi mnie ono choćby z jednego
względu - skąd przekonanie, że każdy w branży od pewnego wieku
musi być kimś w rodzaju "managera projektu"? Co jeśli ktoś
nie ma takiej potrzeby/nie czuje takiego powołania/nie posiada
odpowiednich predyspozycji (np. zdolności przywódczych)? Musi
się na siłę wpasować w ten utarty schemat albo wypada z gry?
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216073
Author: fir
Date: Wed, 18 Sep 2019 17:11
33 lines
3615 bytes
W dniu środa, 18 września 2019 17:58:25 UTC+2 użytkownik Piotrek napisał:
> Troszkę mnie pocieszyliście. Osobiście zetknąłem się
> z opinią, że typową reakcją rekruterów na takich
> "nietypowych" kandydatów są głupawe uśmieszki i wywalanie
> ich CV do kosza, a jeśli nawet któryś z nich przejdzie
> przez wstępny odsiew i zostanie dopuszczony do rozmowy
> o pracę, to jedynym jej celem będzie wbicie mu solidnej
> szpili i uświadomienie mu, że w ogóle nie powinien na nią
> przychodzić. Z tego, co mi wiadomo, pokutuje pogląd, że
> osoby po trzydziestce właściwie już nie programują,
> tylko "zarządzają", i ktoś, kto w odpowiednim czasie
> nie przeszedł typowej ścieżki:
> 
> "junior programmer -> senior programmer -> project manager"
> 
> uchodzi za dziwadło. Nie wiem, ile w tym prawdy, i czy
> jest to podejście typowe tylko dla naszego kraju, czy
> w skali globalnej, ale dziwi mnie ono choćby z jednego
> względu - skąd przekonanie, że każdy w branży od pewnego wieku
> musi być kimś w rodzaju "managera projektu"? Co jeśli ktoś
> nie ma takiej potrzeby/nie czuje takiego powołania/nie posiada
> odpowiednich predyspozycji (np. zdolności przywódczych)? Musi
> się na siłę wpasować w ten utarty schemat albo wypada z gry?

mulisz jak diabli

masz jakis problem ze zrozumieniem ze w programowaniu o ile ktos potrafi wytwarzac jakies tam kawalki kodu na tyle by byc uzytecznym dla firmy (przy czym dokladne kryteria sa rozne raz pewnie bardziej wysrubowane innym razem nie bardzo) to bedzie zatrudniony (a przynajmniej powinien)

zrozumienie tego prostego faktu chyba powinno zredukowac te twoje idiotyczne paranoje i fikcyjne teorie czyz nie?

ja jak wspomnielem przejmowalbym sie raczej nie tym jak pracodawca do tego podejdzie (bo jesli jest niezwykle glupi ciezko cos na to poradzic ale jesli jest normalny to to co powyzej napisalem decyduje) tylko czy komus po 40stce bedzie sie chcialo duzo kodowac...sam wspomniene pierwsze symptomy przepalenia kodowaniem zaczalem zauwazac ok 35 r.ż.

 teraz jak che pokodowac to musze szukac motywacji ;C (aczkolwiek to niekoniecznie musi scisle wiazac sie z wiekiem, moze sie wiezac z niewiadomo czym)
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216074
Author: Wojciech Muła
Date: Wed, 18 Sep 2019 17:29
27 lines
2887 bytes
On Wednesday, September 18, 2019 at 5:58:25 PM UTC+2, Piotrek wrote:
> Troszkę mnie pocieszyliście. Osobiście zetknąłem się
> z opinią, że typową reakcją rekruterów na takich
> "nietypowych" kandydatów są głupawe uśmieszki i wywalanie
> ich CV do kosza, a jeśli nawet któryś z nich przejdzie
> przez wstępny odsiew i zostanie dopuszczony do rozmowy
> o pracę, to jedynym jej celem będzie wbicie mu solidnej
> szpili i uświadomienie mu, że w ogóle nie powinien na nią
> przychodzić. Z tego, co mi wiadomo, pokutuje pogląd, że
> osoby po trzydziestce właściwie już nie programują,
> tylko "zarządzają", i ktoś, kto w odpowiednim czasie
> nie przeszedł typowej ścieżki:
> 
> "junior programmer -> senior programmer -> project manager"
> 
> uchodzi za dziwadło. Nie wiem, ile w tym prawdy, i czy
> jest to podejście typowe tylko dla naszego kraju, czy
> w skali globalnej, ale dziwi mnie ono choćby z jednego
> względu - skąd przekonanie, że każdy w branży od pewnego wieku
> musi być kimś w rodzaju "managera projektu"? Co jeśli ktoś
> nie ma takiej potrzeby/nie czuje takiego powołania/nie posiada
> odpowiednich predyspozycji (np. zdolności przywódczych)? Musi
> się na siłę wpasować w ten utarty schemat albo wypada z gry?

To są jakieś kosmiczne teorie, skąd Ty to wytrzasnąłeś?

w.
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216075
Author: Piotrek
Date: Wed, 18 Sep 2019 18:16
6 lines
1631 bytes
> To są jakieś kosmiczne teorie, skąd Ty to wytrzasnąłeś?
> 
Z kilku rozmów, z kilku tematów na różnych forach
(w tym zagranicznych). Może przesadzali. W każdym
razie cieszę się, że nie jest aż tak źle.
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216076
Author: fir
Date: Wed, 18 Sep 2019 18:47
12 lines
2616 bytes
W dniu środa, 18 września 2019 20:16:18 UTC+2 użytkownik Piotrek napisał:
> > To są jakieś kosmiczne teorie, skąd Ty to wytrzasnąłeś?
> > 
> Z kilku rozmów, z kilku tematów na różnych forach
> (w tym zagranicznych). Może przesadzali. W każdym
> razie cieszę się, że nie jest aż tak źle.

jak ty wyciagasz wniosek ze nie jest az tak zle? 3 nonejmow ci cos pwoiedzialo i juz twoje wizja na temat ktory nie jest scisly a bardziej nalezy do socjologii sie zmienia o 180 stopni? o_O

to co ja mowie to nie jest owienie ze nie jest zle tylko o tym ze myslenie w kategoriach wymyslania paranoi nie ma podtaw bo zjawiskiem rzadza zwykle zasady spoza domen paranoicznych...

co ci da swiadomosc ze firma moze zatrudnic kogos kto skonczyl 35 lat jesli nie umiesz kodowac? czy nadal nie jest zle, w ktorym momencie zrobilo sie tak dobrze?
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216077
Author: fir
Date: Wed, 18 Sep 2019 19:00
15 lines
3117 bytes
W dniu środa, 18 września 2019 20:47:49 UTC+2 użytkownik fir napisał:
> W dniu środa, 18 września 2019 20:16:18 UTC+2 użytkownik Piotrek napisał:
> > > To są jakieś kosmiczne teorie, skąd Ty to wytrzasnąłeś?
> > > 
> > Z kilku rozmów, z kilku tematów na różnych forach
> > (w tym zagranicznych). Może przesadzali. W każdym
> > razie cieszę się, że nie jest aż tak źle.
> 
> jak ty wyciagasz wniosek ze nie jest az tak zle? 3 nonejmow ci cos pwoiedzialo i juz twoje wizja na temat ktory nie jest scisly a bardziej nalezy do socjologii sie zmienia o 180 stopni? o_O
> 
> to co ja mowie to nie jest owienie ze nie jest zle tylko o tym ze myslenie w kategoriach wymyslania paranoi nie ma podtaw bo zjawiskiem rzadza zwykle zasady spoza domen paranoicznych...
> 
> co ci da swiadomosc ze firma moze zatrudnic kogos kto skonczyl 35 lat jesli nie umiesz kodowac? czy nadal nie jest zle, w ktorym momencie zrobilo sie tak dobrze?

oraz czy zle dobrze napewno tak naprawde znaczy zle i dobrze bo np moim zdaniem byc moze programowanie (zawodowe) wcale nie jest takie dobre jak sie wiekszosci wydaje (zob. np moje poprzednie uwagi nt pracy elektryka, wstawiacza piecow czy hydraulika ;c przy programowaniu wiele robot czy przynajmniej zajec to czysty relaks ;c moze przesadzam bo ciezko ocenic jak cos wyglada gdy robi sie to masowo ale sam odkrylem ze duzo zajac nie ryje mi az tak lba jak programowanie  )
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216082
Author: AK
Date: Wed, 18 Sep 2019 19:45
9 lines
1253 bytes
On 2019-09-18 17:58, Piotrek wrote:
> Z tego, co mi wiadomo, pokutuje pogląd, że
> osoby po trzydziestce właściwie już nie programują,

Mam 62+ i wciąż programuję :)

PS: "Poglądy" głupawych headhunterow mam w glebokim powazaniu...

AK
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216078
Author: kropelka
Date: Thu, 19 Sep 2019 02:42
22 lines
2361 bytes
W dniu środa, 18 września 2019 17:58:25 UTC+2 użytkownik Piotrek napisał:
> przychodzić. Z tego, co mi wiadomo, pokutuje pogląd, że
> osoby po trzydziestce właściwie już nie programują,
> tylko "zarządzają", i ktoś, kto w odpowiednim czasie
> nie przeszedł typowej ścieżki:
> 
> "junior programmer -> senior programmer -> project manager"
> 
> uchodzi za dziwadło. Nie wiem, ile w tym prawdy, i czy
> [...]
Uchodzi za dziwadło, bo w kontekście rekrutacji to jest dziwadło
(dostaje się jednego takiego kandydata na kilkudziesięciu).
Z mojego doświadczenia jako człowieka który musiał przepytywać
kandydatów na juniora, ludzie z nietypową ścieżką kariery
w branży albo są zupełnie niezatrudnialni, albo znakomici.
Jeżeli firma odrzuca ze względu na wiek bez chociaż sensownej
rozmowy technicznej, to i tak nie jest miejsce, gdzie byś
chciał pracować:)

Pozdrawiam, 
-- 
Karol Piotrowski
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216083
Author: Queequeg
Date: Thu, 19 Sep 2019 07:44
8 lines
1293 bytes
AK <nobody@nowhere.net> wrote:

> Mam 62+ i wciąż programuję :)

We własnej firmie czy jesteś zatrudniony przez kogoś innego?

-- 
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216084
Author: AK
Date: Thu, 19 Sep 2019 16:13
10 lines
1338 bytes
On 2019-09-19 09:44, Queequeg wrote:
> AK <nobody@nowhere.net> wrote:
> 
>> Mam 62+ i wciąż programuję :)
> 
> We własnej firmie czy jesteś zatrudniony przez kogoś innego?

Niestety "nas stare lata" w (kolejnej) korpo:(

AK
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216085
Author: Queequeg
Date: Thu, 19 Sep 2019 21:55
15 lines
1641 bytes
AK <nobody@nowhere.net> wrote:

>>> Mam 62+ i wciąż programuję :)
>> 
>> We własnej firmie czy jesteś zatrudniony przez kogoś innego?
> 
> Niestety "nas stare lata" w (kolejnej) korpo:(

Nie tak niestety. Dowodzi, że się da.

A współpracownicy w jakim są wieku? Nie masz problemu z różnicą 
pokoleniową i tym, że (być może) musisz słuchać "gówniarza"?

-- 
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216079
Author: Piotrek
Date: Sun, 22 Sep 2019 13:53
22 lines
2591 bytes
W dniu czwartek, 19 września 2019 04:42:33 UTC+2 użytkownik krop...@gmail.com napisał:
> W dniu środa, 18 września 2019 17:58:25 UTC+2 użytkownik Piotrek napisał:
> > przychodzić. Z tego, co mi wiadomo, pokutuje pogląd, że
> > osoby po trzydziestce właściwie już nie programują,
> > tylko "zarządzają", i ktoś, kto w odpowiednim czasie
> > nie przeszedł typowej ścieżki:
> > 
> > "junior programmer -> senior programmer -> project manager"
> > 
> > uchodzi za dziwadło. Nie wiem, ile w tym prawdy, i czy
> > [...]
> Uchodzi za dziwadło, bo w kontekście rekrutacji to jest dziwadło
> (dostaje się jednego takiego kandydata na kilkudziesięciu).

Czyli potwierdzasz, że na takich kandydatów jednak patrzy się krzywo?

> Z mojego doświadczenia jako człowieka który musiał przepytywać
> kandydatów na juniora, ludzie z nietypową ścieżką kariery
> w branży albo są zupełnie niezatrudnialni, albo znakomici.

W jakim sensie "niezatrudnialni"? Jakich problemów z takimi
kandydatami doświadczyłeś? Możesz rozwinąć temat?
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216080
Author: slawek
Date: Wed, 25 Sep 2019 07:06
31 lines
2497 bytes
Piotrek <pilarp@poczta.onet.pl> Wrote in message:
> Czyli potwierdzasz, że na takich kandydatów jednak patrzy się krzywo?

A ja jakoś tak nie mam przekonania iż ktoś kto ma konto na onecie
 to strasznie poważny informatyk jest. Raczej jakiś leszczu płci
 nieokreślonej zbierający materiały do nie wiadomo czego...
 dziennikarz? ktoś badający rynek? nastolatek szukający siebie tam
 gdzie go nie ma? kadrowa, ups, hr mejnażer?

Oficjalnie - daj limit wiekowy w ogłoszeniu o pracę - możesz mieć
 problemy jak ktoś cię dociśnie - choćby w ramach uprzejmości ze
 strony konkurencji.

Nieoficjalnie - jeżeli firma lubi kierować się np. kolorem skóry
 lub wiekiem pracowników - a nie ich przydatnością do wykonania
 zadania - to nawet dla mnie lepiej. Taka firma to nie jest
 poważna konkurencja: nie trzeba tracić na nią czasu. Sama się
 wykończy.

Co ty taki (taka?) uwrażliwiony na to jak ktoś gdzieś na kogo
 patrzy? Jak lubisz aby na ciebie patrzano to zatrudnij się do
 kabaretu. Patrzeć to trzeba na kod źródłowy. Ważne są lojalność,
 inteligencja, wiedza/umiejętności i sumienność - a nie wiek,
 uzębienie, kolor skóry/oczu/włosów, ilość stron CV, wzrost,
 liczba dzieci, herb i uroda. Jeżeli tego nie ogarniasz - to nie
 nadajesz się do kierowania czymkolwiek innym niż samochód
 małolitrażowy lub hulajnoga.


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216086
Author: Tomasz Kaczanowski
Date: Mon, 30 Sep 2019 08:28
15 lines
1624 bytes
W dniu 2019-09-19 o 09:44, Queequeg pisze:
> AK <nobody@nowhere.net> wrote:
> 
>> Mam 62+ i wciąż programuję :)
> 
> We własnej firmie czy jesteś zatrudniony przez kogoś innego?
> 

a co za różnica, w poprzedniej byłem w zespole, gdzie byli również 
programiści, mający przejść lada moment na emeryturę. Nie widzę w tym 
nic dziwnego. Robi co lubi i tyle, a że zna temat, to nikt nie myśli by 
go zwalniać.

-- 
http://zrzeda.pl
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216081
Author: Tomasz Kaczanowski
Date: Mon, 30 Sep 2019 08:34
25 lines
2373 bytes
W dniu 2019-09-22 o 15:53, Piotrek pisze:
> W dniu czwartek, 19 września 2019 04:42:33 UTC+2 użytkownik krop...@gmail.com napisał:
>> W dniu środa, 18 września 2019 17:58:25 UTC+2 użytkownik Piotrek napisał:
>>> przychodzić. Z tego, co mi wiadomo, pokutuje pogląd, że
>>> osoby po trzydziestce właściwie już nie programują,
>>> tylko "zarządzają", i ktoś, kto w odpowiednim czasie
>>> nie przeszedł typowej ścieżki:
>>>
>>> "junior programmer -> senior programmer -> project manager"
>>>
>>> uchodzi za dziwadło. Nie wiem, ile w tym prawdy, i czy
>>> [...]
>> Uchodzi za dziwadło, bo w kontekście rekrutacji to jest dziwadło
>> (dostaje się jednego takiego kandydata na kilkudziesięciu).
> 
> Czyli potwierdzasz, że na takich kandydatów jednak patrzy się krzywo?

nie, do niedawna było ich bardzo mało, bo w latach 80 i na początku 90 
niewielu było programistów w Polsce. Ale starzeją się kolejne pokolenia 
programistów i przestaje to być już takie dziwne, ale jeszcze gdzie nie 
gdzie mało spotykane. Ot i cała tajemnica. Sądzę, ze za następne 10 lat 
to bedzie tak samo naturalne jak w innych branżach.

-- 
http://kaczus.ppa.pl
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216087
Author: AK
Date: Mon, 30 Sep 2019 08:46
8 lines
1294 bytes
On 2019-09-30 10:28, Tomasz Kaczanowski wrote:
> a że zna temat, to nikt nie myśli by 
> go zwalniać.

Tu bys sie jednak pomylil....
Moze wlasnie dlatego, ze zbyt "zna temat" ;)

AK (inicjaly zobowiązują, wiec nie mają ze mna latwo;)
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216088
Author: Queequeg
Date: Mon, 30 Sep 2019 10:58
14 lines
1676 bytes
Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> wrote:

>> We własnej firmie czy jesteś zatrudniony przez kogoś innego?
> 
> a co za różnica, w poprzedniej byłem w zespole, gdzie byli również 
> programiści, mający przejść lada moment na emeryturę.

Czym się ta firma zajmowała? Jaki profil?

U nas z programistów są może dwie osoby po 50-ce. Jedna pracuje tu od 
ponad 20 lat. A tak... sami młodzi, ok. 25-40 lat.

-- 
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0
Re: Dyskryminacja wiekowa w branży IT - fakty i mity
#216089
Author: Tomasz Kaczanowski
Date: Mon, 30 Sep 2019 11:37
25 lines
2171 bytes
W dniu 2019-09-30 o 12:58, Queequeg pisze:
> Tomasz Kaczanowski <kaczus@poczta.onet.pl> wrote:
> 
>>> We własnej firmie czy jesteś zatrudniony przez kogoś innego?
>>
>> a co za różnica, w poprzedniej byłem w zespole, gdzie byli również
>> programiści, mający przejść lada moment na emeryturę.
> 
> Czym się ta firma zajmowała? Jaki profil?
> 
> U nas z programistów są może dwie osoby po 50-ce. Jedna pracuje tu od
> ponad 20 lat. A tak... sami młodzi, ok. 25-40 lat.
> 

systemami i projektowaniem/produkcją sprzętu dla energetyki itp. Firma 
nie ma jeszcze 20 lat, więc nie pracowali tam od 20 lat :)
Były tez osoby młodsze, w zasadzie cały przedział od studentów po 
właśnie prawie emerytów.

W innym poscie pisałem, ilość niewielka takich osób w wielu firmach to 
głównie przyczyna, że dziedzina dość młoda i niewielu zdążyło się 
zestarzeć.

-- 
http://kaczus.ppa.pl
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads