🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

18 total messages Started by heby Wed, 07 Feb 2024 16:41
Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274081
Author: heby
Date: Wed, 07 Feb 2024 16:41
20 lines
1749 bytes
Cześć.

Potrzebny dysk w formacie M.2 SATA o jak najmniejszym poborze energii w 
stanie idle. Ma to działać w laptopie w którym każda minuta działania 
jest cenna (tak, bateria nowa). Dodatkowo, być może bedę chciał 2-gi 
taki do kieszeni, jako rodzaj wyjazdowego backupu (pendrive nie ufam tak 
bardzo).

Co obecnie na rynku celuje w energooszczędność i co wpisać w google?

Mam jakiegoś WD, podobno "oszczędny" który grzeje się niemiłosiernie nic 
nie robiąc. Nie ma nawet jak zwalić winy na wearlevelling bo dysk ma 
trim na całej powierzchni i grzeje się od samego zasilania.

Wydajnośc absolutnie nieistotna. Może być tak szybki, jak mechaniczne.

Rozglądam się za romiarem 512GB i 1TB.

PS. Tak, karta SD i adapter teoretycznie tak, ale karty mają bardzo 
kiepską trwałość przy katowaniu jak dysk. Wiec raczej ten koncept odpada.
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274082
Author: nadir
Date: Wed, 07 Feb 2024 18:58
22 lines
1927 bytes
W dniu 07.02.2024 o 17:41, heby pisze:
> Cześć.
> 
> Potrzebny dysk w formacie M.2 SATA o jak najmniejszym poborze energii w 
> stanie idle. Ma to działać w laptopie w którym każda minuta działania 
> jest cenna (tak, bateria nowa). Dodatkowo, być może bedę chciał 2-gi 
> taki do kieszeni, jako rodzaj wyjazdowego backupu (pendrive nie ufam tak 
> bardzo).
> 
> Co obecnie na rynku celuje w energooszczędność i co wpisać w google?

Może ten artykuł Cię na coś naprowadzi?
https://ssdsphere.com/ssd-power-consumption-comparison/

> Wydajnośc absolutnie nieistotna. Może być tak szybki, jak mechaniczne.

Tylko co Ci to da, że będzie o połowę oszczędniejszy jeżeli będzie dwa 
razy dłużej pracował?

> Rozglądam się za romiarem 512GB i 1TB.

Rozmiar też wpływa na konsumpcję, może wystarczy 256GB?
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274083
Author: heby
Date: Wed, 07 Feb 2024 20:30
19 lines
1885 bytes
On 07/02/2024 19:58, nadir wrote:
> Tylko co Ci to da, że będzie o połowę oszczędniejszy jeżeli będzie dwa 
> razy dłużej pracował?

To była by prawda, gdyby cały czas miał 100% pasma. W 99% wypadkow ten 
dysk bedzie robil dokladnie nic. Załaduje system, odpali jakaśtam 
aplikacje i reszta dnia wolnego, budzony co najwyżej co kilka milisekund 
do zapisu kilku blokow, czyli praktycznie głeboki sen. Co kilkadziesiąt 
minut zapis jakiś megabajtów i tyle. Spodziewam sie, ze będzie zimny. 
Tzn... mam nadzieję na znalezienie takiego.

>> Rozglądam się za romiarem 512GB i 1TB.
> Rozmiar też wpływa na konsumpcję, może wystarczy 256GB?

A nie powinien. Cięzko to, od strony elektrycznej, wyjaśnic, ze stan 
konsumpcji w idle zalezy od pojemnosci. Ba, cieżko nawet wyjaśnić, że 
przy 100% zależy.

Nie, raczej bez 512 sie nie obejdzie.
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274084
Author: nadir
Date: Wed, 07 Feb 2024 22:21
11 lines
1599 bytes
W dniu 07.02.2024 o 21:30, heby pisze:

> A nie powinien. Cięzko to, od strony elektrycznej, wyjaśnic, ze stan 
> konsumpcji w idle zalezy od pojemnosci.

No jak on będzie bardziej usypiany niż używany, to może i ciężko, ale...

> Ba, cieżko nawet wyjaśnić, że przy 100% zależy.
...jak masz 2 lub 4 razy więcej elementów do zasilania, to naturalnie, 
ze prądu będzie potrzeba więcej. Może nie od razu 2-4 razy więcej ale 
jednak.
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274088
Author: Marcin Debowski
Date: Wed, 07 Feb 2024 23:37
37 lines
2337 bytes
On 2024-02-07, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> Cześć.
>
> Potrzebny dysk w formacie M.2 SATA o jak najmniejszym poborze energii w 
> stanie idle. Ma to działać w laptopie w którym każda minuta działania 
> jest cenna (tak, bateria nowa). Dodatkowo, być może bedę chciał 2-gi 
> taki do kieszeni, jako rodzaj wyjazdowego backupu (pendrive nie ufam tak 
> bardzo).

MZ będziesz miał z tym o tyle problem, że SATA czy to mSATA czy na m.2 
robi się powoli niszowy. 

> Co obecnie na rynku celuje w energooszczędność i co wpisać w google?

Wydaje się, że Hynixy. Co prawda nie w kontekście SATA, ale widzę, że są 
uniwersalnie polecane. 

> Mam jakiegoś WD, podobno "oszczędny" który grzeje się niemiłosiernie nic 
> nie robiąc. Nie ma nawet jak zwalić winy na wearlevelling bo dysk ma 
> trim na całej powierzchni i grzeje się od samego zasilania.

A zmierzyłeś ile faktycznie pożera to grzanie? Dużo nie trzeba aby 
nagrzać. WD serri niebieskiej niby mają 36mW w uspieniu i 50mW w active 
bez operacji. Może Ci coś jednak jednak po nim pisze/czyta? Musiałbyś 
potestować w jakiejś obudowie usb.

> Wydajnośc absolutnie nieistotna. Może być tak szybki, jak mechaniczne.
>
> Rozglądam się za romiarem 512GB i 1TB.
>
> PS. Tak, karta SD i adapter teoretycznie tak, ale karty mają bardzo 
> kiepską trwałość przy katowaniu jak dysk. Wiec raczej ten koncept odpada.

Endurance?

-- 
Marcin
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274085
Author: heby
Date: Thu, 08 Feb 2024 20:48
17 lines
1791 bytes
On 07/02/2024 23:21, nadir wrote:
>> Ba, cieżko nawet wyjaśnić, że przy 100% zależy.
> ...jak masz 2 lub 4 razy więcej elementów do zasilania, to naturalnie, 
> ze prądu będzie potrzeba więcej. Może nie od razu 2-4 razy więcej ale 
> jednak.

To było by prawdą tylko, jesli działały by równolegle.

Czyli musiałbyś mieć 2x szybszy dysk, bo ma 2x więcej chipów.

Jęsli dysk nie zmienia prędkości w miarę dodawania flasha, to oznacza, 
że nie działają te pamieci równolegle, a więc N-1 chipów "nic nie robi", 
kiedy jeden z nich zaiwania na 100%. Dla dowolnego N.

Technicznie powinno się sumowac tylko zasilanie idle chipów.

I własnie o to chodzi. Chcę jak najniżej to idle.
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274089
Author: heby
Date: Thu, 08 Feb 2024 20:52
33 lines
2471 bytes
On 08/02/2024 00:37, Marcin Debowski wrote:
> MZ będziesz miał z tym o tyle problem, że SATA czy to mSATA czy na m.2
> robi się powoli niszowy.

O ile mSata zgoda, to M.2 sata niekoniecznie. Pełno na rynku dysków M.2 
sata, rozmiary współczesne, więc produkowane.

>> Mam jakiegoś WD, podobno "oszczędny" który grzeje się niemiłosiernie nic
>> nie robiąc. Nie ma nawet jak zwalić winy na wearlevelling bo dysk ma
>> trim na całej powierzchni i grzeje się od samego zasilania.
> A zmierzyłeś ile faktycznie pożera to grzanie?

Ponad 3W. Zapakowany obecnie w inny złom i nie mam dostepu, wiec nie 
pamietam oznaczenia.

> Dużo nie trzeba aby
> nagrzać. WD serri niebieskiej niby mają 36mW w uspieniu i 50mW w active
> bez operacji. Może Ci coś jednak jednak po nim pisze/czyta? Musiałbyś
> potestować w jakiejś obudowie usb.

Dokładnie tak go sprawdziłem. Wsadzony w obudwę, po drodze pomiar 
zasilania, system go rozpoznaje i nie rusza (brak partycji, pusty, 
trimowany).

>> PS. Tak, karta SD i adapter teoretycznie tak, ale karty mają bardzo
>> kiepską trwałość przy katowaniu jak dysk. Wiec raczej ten koncept odpada.
> Endurance?

W sensie, że sugerujesz jakieś konkretne karty SD?

Pomiajajac problemy z wera leveling i traceniem danych w momencie zaniku 
zasilania, to karty SD mają dziadowskie złacze i nie pierwszy raz 
rozpinały mi się bez powodu, nawet w solidnych gniazdkach, od wstrząsów.
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274086
Author: nadir
Date: Thu, 08 Feb 2024 23:32
28 lines
2670 bytes
W dniu 08.02.2024 o 21:48, heby pisze:

> To było by prawdą tylko, jesli działały by równolegle.

No bo tak działają, coś jak jedno, dwu i czterokanałowe pamięci DDR.

> Czyli musiałbyś mieć 2x szybszy dysk, bo ma 2x więcej chipów.

Może nie 2 razy, a 1,5-1,75 raza i nie we wszystkich wariantach i 
warunkach, ale jednak.
Pierwsze z brzegu porównanie tych samych dysków różniące się "tylko" 
pojemnością, spójrz na parametry/performance.
https://www.samsung.com/sg/memory-storage/nvme-ssd/980-pro-pcle-4-0-nvme-m-2-ssd-250gb-mz-v8p250bw/
https://www.samsung.com/sg/memory-storage/nvme-ssd/980-pro-pcle-4-0-nvme-m-2-ssd-500gb-mz-v8p500bw/

> Jęsli dysk nie zmienia prędkości w miarę dodawania flasha, to oznacza, 
> że nie działają te pamieci równolegle, a więc N-1 chipów "nic nie robi", 
> kiedy jeden z nich zaiwania na 100%. Dla dowolnego N.

Generalnie w dyskach SSD czym większa pojemność tym większa prędkość i 
wydajność, nie jest to jeden do jednego, że zwiększenie pojemności 2x 
zwiększa wydajność też 2x, niemniej jednak tak to działa.
> Technicznie powinno się sumowac tylko zasilanie idle chipów.

Technicznie to byłoby bez sensu, bo wybudzanie chipów i synchronizacja 
zegarów zmniejszałaby wydajność dysków, a nie po to powstały dyski SSD 
żeby działały wolniej. Choć nie wykluczam, że jakiś producent robi takie 
zubożone i energooszczędne dyski.
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274087
Author: Marcin Debowski
Date: Thu, 08 Feb 2024 23:36
29 lines
2114 bytes
On 2024-02-08, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> On 07/02/2024 23:21, nadir wrote:
>>> Ba, cieżko nawet wyjaśnić, że przy 100% zależy.
>> ...jak masz 2 lub 4 razy więcej elementów do zasilania, to naturalnie, 
>> ze prądu będzie potrzeba więcej. Może nie od razu 2-4 razy więcej ale 
>> jednak.
>
> To było by prawdą tylko, jesli działały by równolegle.

Działają, przynajmniej w trybie idle. A w active to też cholera wie co 
się tam dzieje. Może sama gotowość (latency?) do czytanie/pisania wymaga 
dodatkowych mocy. 

> Czyli musiałbyś mieć 2x szybszy dysk, bo ma 2x więcej chipów.
>
> Jęsli dysk nie zmienia prędkości w miarę dodawania flasha, to oznacza, 
> że nie działają te pamieci równolegle, a więc N-1 chipów "nic nie robi", 
> kiedy jeden z nich zaiwania na 100%. Dla dowolnego N.

Chyba, że co innego warunkuje przepustowość. 

> Technicznie powinno się sumowac tylko zasilanie idle chipów.
>
> I własnie o to chodzi. Chcę jak najniżej to idle.

No ale wtedy przy większej pamięci będzie więcej.

-- 
Marcin
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274090
Author: Marcin Debowski
Date: Fri, 09 Feb 2024 00:01
53 lines
3126 bytes
On 2024-02-08, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> On 08/02/2024 00:37, Marcin Debowski wrote:
>> MZ będziesz miał z tym o tyle problem, że SATA czy to mSATA czy na m.2
>> robi się powoli niszowy.
>
> O ile mSata zgoda, to M.2 sata niekoniecznie. Pełno na rynku dysków M.2 
> sata, rozmiary współczesne, więc produkowane.

mSATA to istotnie katastrofa, ale M.2 sata tez nie widzę za dużo. Z 10 
modeli na amazonie.

>>> Mam jakiegoś WD, podobno "oszczędny" który grzeje się niemiłosiernie nic
>>> nie robiąc. Nie ma nawet jak zwalić winy na wearlevelling bo dysk ma
>>> trim na całej powierzchni i grzeje się od samego zasilania.
>> A zmierzyłeś ile faktycznie pożera to grzanie?
>
> Ponad 3W. Zapakowany obecnie w inny złom i nie mam dostepu, wiec nie 
> pamietam oznaczenia.

To faktycznie bardzo dużo. Musi nieźle grzać.

>> Dużo nie trzeba aby
>> nagrzać. WD serri niebieskiej niby mają 36mW w uspieniu i 50mW w active
>> bez operacji. Może Ci coś jednak jednak po nim pisze/czyta? Musiałbyś
>> potestować w jakiejś obudowie usb.
>
> Dokładnie tak go sprawdziłem. Wsadzony w obudwę, po drodze pomiar 
> zasilania, system go rozpoznaje i nie rusza (brak partycji, pusty, 
> trimowany).

No to coś jakby nie halo. Nie wiem czy mam gdzieś obudowę do m.2. sata, 
ale jeśli znajdę to sprawdzę. 

>>> PS. Tak, karta SD i adapter teoretycznie tak, ale karty mają bardzo
>>> kiepską trwałość przy katowaniu jak dysk. Wiec raczej ten koncept odpada.
>> Endurance?
>
> W sensie, że sugerujesz jakieś konkretne karty SD?

Endurance, to typ dedykowany do pracy w rejestratorach. Mają podwyższoną 
wytrzymałość na zapis. 
https://www.amazon.pl/s?k=endurance

> Pomiajajac problemy z wera leveling i traceniem danych w momencie zaniku 
> zasilania, to karty SD mają dziadowskie złacze i nie pierwszy raz 
> rozpinały mi się bez powodu, nawet w solidnych gniazdkach, od wstrząsów.

Tego to nie rozumiem. Choćby i właśnie te rejestratory, w tym najbardziej 
popularny typ samochodowe, gdzie są nieustanne wstrząsy. Tam nie ma jakiś 
specjalnych mocowań tych kart.

-- 
Marcin
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274091
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 09 Feb 2024 01:35
14 lines
1875 bytes
W dniu 9 lut 2024 o 01:01, Marcin Debowski pisze:

> Tego to nie rozumiem. Choćby i właśnie te rejestratory, w tym najbardziej
> popularny typ samochodowe, gdzie są nieustanne wstrząsy. Tam nie ma jakiś
> specjalnych mocowań tych kart.

Mikro SD tyle waży, że wstrząsy jej chyba nie grożą...
Trochę ;) gorzej z Compact Flash...

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.       ._.                         .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  . ,; o.'   eneuel$gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`''(, o o)  `-:`-'.'.` \.'.'   ~'~'~'~'~'~'~'~'~'   o.`.c
-bf-      `-     \`_"'-.o'\:/.d`|'.p.\;:,.  https://ene.ct8.pl  ..\|/..
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274092
Author: heby
Date: Fri, 09 Feb 2024 09:53
27 lines
2461 bytes
On 09/02/2024 01:01, Marcin Debowski wrote:
> Endurance, to typ dedykowany do pracy w rejestratorach. Mają podwyższoną
> wytrzymałość na zapis.
> https://www.amazon.pl/s?k=endurance

A ma zabezpieczenie przed zanikiem zasilania?

Dla jasności: prawie wszystkie SD mają "zabezpieczenie" w taki sposób, 
że zakłada się pracę na zasilaniu bateryjnym i software poprawnie ją 
"wyłaczy", więc nikt nie dba o spójnośc danych i poprawny cache.

Natomiast nagłe wyłaczenie zasilania psuje zdecydowaną większosc kart 
(uszkodzenia przypadkowych bloków). Ten problem pojawił się m.in. w R-Pi.

Tutaj własnie jest wyższaość dysków: przy nagłym zaniku zasilania, to co 
mówiły że zapisały, to zapisały. Karty SD kłamią, buforując w RAM albo 
co gorsza, niszcząc dane podczas wear leveling i niespodziewanym zaniku 
zasilania.

>> Pomiajajac problemy z wera leveling i traceniem danych w momencie zaniku
>> zasilania, to karty SD mają dziadowskie złacze i nie pierwszy raz
>> rozpinały mi się bez powodu, nawet w solidnych gniazdkach, od wstrząsów.
> Tego to nie rozumiem. Choćby i właśnie te rejestratory, w tym najbardziej
> popularny typ samochodowe, gdzie są nieustanne wstrząsy.

Chodzi o inne wstrząsy. Na przykład przywalenie laptopem o futrynę. To 
jest kilka g więcej niż w samochodzie.
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274093
Author: Marcin Debowski
Date: Fri, 09 Feb 2024 11:47
47 lines
3194 bytes
On 2024-02-09, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> On 09/02/2024 01:01, Marcin Debowski wrote:
>> Endurance, to typ dedykowany do pracy w rejestratorach. Mają podwyższoną
>> wytrzymałość na zapis.
>> https://www.amazon.pl/s?k=endurance
>
> A ma zabezpieczenie przed zanikiem zasilania?
>
> Dla jasności: prawie wszystkie SD mają "zabezpieczenie" w taki sposób, 
> że zakłada się pracę na zasilaniu bateryjnym i software poprawnie ją 
> "wyłaczy", więc nikt nie dba o spójnośc danych i poprawny cache.
>
> Natomiast nagłe wyłaczenie zasilania psuje zdecydowaną większosc kart 
> (uszkodzenia przypadkowych bloków). Ten problem pojawił się m.in. w R-Pi.

Czy to jest jakoś udokumentowane/potwierdzone? Prawdę mówiąc 
wielokrotnie zdarzało mi się wyłączać zasialanie w RPi czy po chamsku 
wyjmować czytnik z kartą z komputera i nie kojarzę takich problemów.

No ale Ty planujesz używanie w laptopie, gdzie nagły zanik zasilania nie 
grozi.

> Tutaj własnie jest wyższaość dysków: przy nagłym zaniku zasilania, to co 
> mówiły że zapisały, to zapisały. Karty SD kłamią, buforując w RAM albo 
> co gorsza, niszcząc dane podczas wear leveling i niespodziewanym zaniku 
> zasilania.

W buforze zawsze coś może zostać. MZ nie zależy to od typu nośnika, a co 
najwyżej prędkości z jaką z bufora zrzuci. Już się przyzwyczaiłem do 
robienia "sync" po każdej nieco bardziej masywnej operacji, zanim wyjmę 
kartę czy pendrajwa.

>>> Pomiajajac problemy z wera leveling i traceniem danych w momencie zaniku
>>> zasilania, to karty SD mają dziadowskie złacze i nie pierwszy raz
>>> rozpinały mi się bez powodu, nawet w solidnych gniazdkach, od wstrząsów.
>> Tego to nie rozumiem. Choćby i właśnie te rejestratory, w tym najbardziej
>> popularny typ samochodowe, gdzie są nieustanne wstrząsy.
>
> Chodzi o inne wstrząsy. Na przykład przywalenie laptopem o futrynę. To 
> jest kilka g więcej niż w samochodzie.

Co Ty robisz z tymi biednymi laptopami? :) Pracuję z nimi codziennie i 
nie kojarzę abym przywalił. Syn mi zrzucił ze 2x jak był mały, ale 
podrósł już.

-- 
Marcin
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274094
Author: heby
Date: Fri, 09 Feb 2024 13:46
55 lines
3708 bytes
On 09/02/2024 12:47, Marcin Debowski wrote:
>> Natomiast nagłe wyłaczenie zasilania psuje zdecydowaną większosc kart
>> (uszkodzenia przypadkowych bloków). Ten problem pojawił się m.in. w R-Pi.
> Czy to jest jakoś udokumentowane/potwierdzone?

W tysiącach postów na necie, kiedy filesystem ulega bezpowrotnemu 
zniszczeniu w wynku uszkodzenia zupełnie przypadkowych miejsc, nawet 
tych read-only.

Ogólnie nagłe wyłaczenie karty SD powoduje randomiczne uszkodzenia, o 
ile karta nie jest zaprojektowana "jak dysk" (zwiazane to jest z 
algorytmami wear-leveling). W 2010 cieżko było znaleźć kartę, w której 
nagłe wyłaczenie gwarantuje brak uszkodzeń, w grę wchodziły tylko kilka 
modeli przetestowanych przez społeczność jako "bezpieczne" i to raczej 
na zasadzie "ta się nie psuje".

Ja osobiście lutowałem kodensator na zasilaniu (w pi), co powodowało, że 
powoli opadajace zasilanie samoczynnie przesatwiało kartę w stan "stop" 
i pozwalało dokończyć operacje relokacji bloków (brownout). Na wiele 
dziadowskich kart pomogło.

> Prawdę mówiąc
> wielokrotnie zdarzało mi się wyłączać zasialanie w RPi czy po chamsku
> wyjmować czytnik z kartą z komputera i nie kojarzę takich problemów.

Masz kartę, która nie kłamie. Być może obecnie jest ich więcej. Pewne 
znaczenie ma też fakt, że karty SD mają dwa piny dłuższe.

> No ale Ty planujesz używanie w laptopie, gdzie nagły zanik zasilania nie
> grozi.

Grozi - chodzi o te wstrząsy.

>> Tutaj własnie jest wyższaość dysków: przy nagłym zaniku zasilania, to co
>> mówiły że zapisały, to zapisały. Karty SD kłamią, buforując w RAM albo
>> co gorsza, niszcząc dane podczas wear leveling i niespodziewanym zaniku
>> zasilania.
> W buforze zawsze coś może zostać.

Tutaj mowa o buforze wear levelingu. To jest poza dostępem systemu 
operacyjnego, nie ma nad tym kontroli.

>> Chodzi o inne wstrząsy. Na przykład przywalenie laptopem o futrynę. To
>> jest kilka g więcej niż w samochodzie.
> Co Ty robisz z tymi biednymi laptopami? :)

Laptop, do którego to idzie, to wersja pancerna. Przeznaczony do pracy 
na budowie.

Ale przywalenie w futrynę to norma w każej sytuacji, kiedy musisz go 
nosić. Na przykład lecisz na spotkanie w innym pomieszczeniu.

Mam używany, biznesowy, który ma obudowę metalową. Wszystkie narożniki 
są uszkodzne, powgniatane. Nie moja to sprawka, ale wiem gdzie go 
użytkowano. W normalnym korpo.
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274095
Author: Marcin Debowski
Date: Sat, 10 Feb 2024 01:43
61 lines
3866 bytes
On 2024-02-09, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> On 09/02/2024 12:47, Marcin Debowski wrote:
>>> Natomiast nagłe wyłaczenie zasilania psuje zdecydowaną większosc kart
>>> (uszkodzenia przypadkowych bloków). Ten problem pojawił się m.in. w R-Pi.
>> Czy to jest jakoś udokumentowane/potwierdzone?
>
> W tysiącach postów na necie, kiedy filesystem ulega bezpowrotnemu 
> zniszczeniu w wynku uszkodzenia zupełnie przypadkowych miejsc, nawet 
> tych read-only.

Muszę poczytać. 

> Ogólnie nagłe wyłaczenie karty SD powoduje randomiczne uszkodzenia, o 
> ile karta nie jest zaprojektowana "jak dysk" (zwiazane to jest z 
> algorytmami wear-leveling). W 2010 cieżko było znaleźć kartę, w której 
> nagłe wyłaczenie gwarantuje brak uszkodzeń, w grę wchodziły tylko kilka 
> modeli przetestowanych przez społeczność jako "bezpieczne" i to raczej 
> na zasadzie "ta się nie psuje".

I nic się tu nie zmieniło?

> Ja osobiście lutowałem kodensator na zasilaniu (w pi), co powodowało, że 
> powoli opadajace zasilanie samoczynnie przesatwiało kartę w stan "stop" 
> i pozwalało dokończyć operacje relokacji bloków (brownout). Na wiele 
> dziadowskich kart pomogło.
>> Prawdę mówiąc
>> wielokrotnie zdarzało mi się wyłączać zasialanie w RPi czy po chamsku
>> wyjmować czytnik z kartą z komputera i nie kojarzę takich problemów.
>
> Masz kartę, która nie kłamie. Być może obecnie jest ich więcej. Pewne 
> znaczenie ma też fakt, że karty SD mają dwa piny dłuższe.

To były wszystko jakieś standardowe kingstony, sandiski, lexary. 
Pracowały w kamerach poklatkowych na bazie RPi, 24/7 przez jakieś 4 
lata. Mniej lub bardziej przypadkowych wyłączeń było pewnie dobre kilka 
tuzinów. Fakt, że zaprojektowałem całość tak, że gro operacji dyskowych 
odbywała się w ramdysku, ale i tak cały system siedział na tych kartach 
(np. /var), a mówisz, że i ro się potrafi uszkodzić.

A to jest efekt powtarzalny? Tzn. da się jakoś odtworzyć takie 
uszkodzenie?

>>> Chodzi o inne wstrząsy. Na przykład przywalenie laptopem o futrynę. To
>>> jest kilka g więcej niż w samochodzie.
>> Co Ty robisz z tymi biednymi laptopami? :)
>
> Laptop, do którego to idzie, to wersja pancerna. Przeznaczony do pracy 
> na budowie.
>
> Ale przywalenie w futrynę to norma w każej sytuacji, kiedy musisz go 
> nosić. Na przykład lecisz na spotkanie w innym pomieszczeniu.
>
> Mam używany, biznesowy, który ma obudowę metalową. Wszystkie narożniki 
> są uszkodzne, powgniatane. Nie moja to sprawka, ale wiem gdzie go 
> użytkowano. W normalnym korpo.

To moje jest chyba nienormalne, albo mamy mniej klaustrofobiczne 
wnętrza. U nas są wszystkie głownie podrapane.

-- 
Marcin
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274096
Author: heby
Date: Sat, 10 Feb 2024 16:39
54 lines
3865 bytes
On 10/02/2024 02:43, Marcin Debowski wrote:
>> Ogólnie nagłe wyłaczenie karty SD powoduje randomiczne uszkodzenia, o
>> ile karta nie jest zaprojektowana "jak dysk" (zwiazane to jest z
>> algorytmami wear-leveling). W 2010 cieżko było znaleźć kartę, w której
>> nagłe wyłaczenie gwarantuje brak uszkodzeń, w grę wchodziły tylko kilka
>> modeli przetestowanych przez społeczność jako "bezpieczne" i to raczej
>> na zasadzie "ta się nie psuje".
> I nic się tu nie zmieniło?

Nie znam statystyk. Jeśli chcesz brednie: mam jedną współczesną kartę, 
samsung, którea dokładnie tak się zachowuje. Nagłe wypięcie zasilania Pi 
powoduje przypadkowe uszkodzenie filesystemu, nienaprawialne.

>> Masz kartę, która nie kłamie. Być może obecnie jest ich więcej. Pewne
>> znaczenie ma też fakt, że karty SD mają dwa piny dłuższe.
> To były wszystko jakieś standardowe kingstony, sandiski, lexary.

Wiele z nich było uznawanych za działajace. To był rodzaj loterii.

https://hackaday.com/2022/03/09/raspberry-pi-and-the-story-of-sd-card-corruption/

https://elinux.org/RPi_SD_cards

> Pracowały w kamerach poklatkowych na bazie RPi, 24/7 przez jakieś 4
> lata. Mniej lub bardziej przypadkowych wyłączeń było pewnie dobre kilka
> tuzinów. Fakt, że zaprojektowałem całość tak, że gro operacji dyskowych
> odbywała się w ramdysku, ale i tak cały system siedział na tych kartach
> (np. /var), a mówisz, że i ro się potrafi uszkodzić.

Uszkadzały się zupełnie przypadkowe bloki danych. Wystarczyło że karta 
relokowała sobie bloki z powodu wear levelingu i cyk, wyłaczyli swiatło. 
Szanse dramatycznei rosły, kiedy karta dostwała zlecenie zapisu i 
jednocześnie relokowała sobie blok na "jakiś inny".

> A to jest efekt powtarzalny? Tzn. da się jakoś odtworzyć takie
> uszkodzenie?

Na mojej starej karcie Sandiska, z okoli 4GB, miałes gwarantoane 
uszkodzenie po kilku wyłaczeniach. Ale teraz ważne:

Nie każde uszkodzenie jest od razu fatalne. Uszkodzić się może 
biblioteka, której nikt nie używa, pusty kawałek filesystemu, plik w 
tmp, itd.

Więc o ile odpowiedź jest "pewnie tak", to cieżko to za kazdym razem 
zaobserwować.

>> Mam używany, biznesowy, który ma obudowę metalową. Wszystkie narożniki
>> są uszkodzne, powgniatane. Nie moja to sprawka, ale wiem gdzie go
>> użytkowano. W normalnym korpo.
> To moje jest chyba nienormalne, albo mamy mniej klaustrofobiczne
> wnętrza. U nas są wszystkie głownie podrapane.

Może kwestia ciasnoty korytarzy ;)
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274097
Author: szopen
Date: Sun, 11 Feb 2024 09:23
10 lines
1833 bytes
On 10.02.2024 17:39, heby wrote:
> Uszkadzały się zupełnie przypadkowe bloki danych. Wystarczyło że karta relokowała sobie bloki z powodu wear levelingu i 
> cyk, wyłaczyli swiatło. Szanse dramatycznei rosły, kiedy karta dostwała zlecenie zapisu i jednocześnie relokowała sobie 
> blok na "jakiś inny".

To karty SD mają kontroler? I potrafią realokować bloki jak dyski SSD? Serio? To mnie kolega zaskoczył. Byłem święcie 
przekonany, że to tylko kawałek krzemu z komórkami pamięci kontrolowanymi z zewnątrz, przez czytnik czy sterownik.

-- 
szopen
Re: Poszukowany oszczędny dysk M.2 SATA
#1274098
Author: heby
Date: Sun, 11 Feb 2024 15:40
11 lines
1604 bytes
On 11/02/2024 10:23, szopen wrote:
> To karty SD mają kontroler?

Mają. Chińczycy opanowali przeprogramowanie go tak, aby 4GB zgłosiło się 
jako 256GB.

> I potrafią realokować bloki jak dyski SSD? 

Nie wszystkie. Niektóre.

https://hackaday.com/2013/12/29/hacking-sd-card-flash-memory-controllers/
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads