Thread View: pl.comp.os.os2
4 messages
4 total messages
Started by Gregorio Kus
Wed, 11 Dec 1996 16:34
Re: Prosba o pomoc!
Author: Gregorio Kus
Date: Wed, 11 Dec 1996 16:34
Date: Wed, 11 Dec 1996 16:34
46 lines
2631 bytes
2631 bytes
On Wed, 11 Dec 1996 11:31:05 +0100, Rafal Gralak wrote: >Gregorio Kus (Grego@RMnet.IT) wrote: >> a pamietales o tym ze partycja z ktorej sie bootuje OS/2 >> musi sie w CALOSCI znalezc w obszarze pierwszych 1024 sciezek dysku? > >Heh, ciekawostka przyrodnicza, u mnie NIE MIESCI sie w obszarze pierwszych >1024 sciezek i dziala sobie spokojnie... tak, juz raz mi sie to gdzies (bodajze na OS2-L) obilo o uszy. Podobno jest to mozliwe, kiedy polowa partycji HPFS + polowa obszaru zajetego przez pliki systemowe miesci sie w pierwszym 1k cylindrow (HPFS zapisuje pliki od srodka). Co ciekawe (ale rowniez podobno, ja w kazdym razie nie eksperymentowalem) nie dziala to w przyp partycji FAT a powinno przeciez dzialac "tym bardziej" bo FAT zapisuje pliki od poczatku. W kazdym razie, HPFS nie przydziela plikom miejsca na stale i zawsze gdzies tam w backgroundzie, na niskim priorytecie sobie porzadkuje, usuwa "dziury" etc. Moze nie rusza plikow ktore nie maja "nieciaglosci" i leza w obszarze pozbawionym dziur (a tak przeciez napewno jest z plikami systemowymi, zapisanymi na czystej partycji w trakcie instalacji), ale tylo MOZE. Artykul na temat architektury HPFS czytalem tak dawno ze juz po prostu nie pamietam. Jesli jednak w HPFS pliki rzadziej uzywane sa powoli przesuwane na zewnatrz a te uzywane czesciej - do srodka (aby zmniejszyc sredni ruch glowic), to ktoregos dnia Twoj system po prostu sie nie zabootuje. Moze to potrwac dlugo, gdyz w koncu pliki systemowe sa uzywane "czesto", ale jednak ani mi sie tego nie chcialo sprawdzac ani ryzykowac. Coz mi w koncu przeszkadza miec jedna partycje "czysta" OS/2 "prosto z IBM" i druga, wielka, do wszystkiego innego. (beh, zebyz to takie proste bylo, ja pod os'em mam "dyski" od A do I, a i tak to nie sa bynajmniej wszystkie partycje moich 2 HD) Grego -- /----------------------------------------------------------------- Gregorio Kus Grego@RMnet.it Grego@cyberspace.org ROMA, Italy http://www.RMnet.it/~grego Grego@FreeNet.hut.fi Anonymous Mail Service - http://free.rmnet.it/~grego/AnonMail.html
Re: Prosba o pomoc!
Author: Rafal Gralak
Date: Mon, 16 Dec 1996 13:49
Date: Mon, 16 Dec 1996 13:49
26 lines
1783 bytes
1783 bytes
Gregorio Kus (Grego@RMnet.IT) wrote: [ciach] > tak, juz raz mi sie to gdzies (bodajze na OS2-L) > obilo o uszy. Podobno jest to mozliwe, kiedy polowa (...) Zadna polowa, ale calosc > (...) pliki rzadziej uzywane sa powoli przesuwane na zewnatrz > a te uzywane czesciej - do srodka (aby zmniejszyc sredni ruch > glowic), to ktoregos dnia Twoj system po prostu sie nie zabootuje. > Moze to potrwac dlugo, gdyz w koncu pliki systemowe sa uzywane > "czesto", ale jednak ani mi sie tego nie chcialo sprawdzac > ani ryzykowac. Coz mi w koncu przeszkadza miec jedna partycje (...) To bardzo milo, jednak po jakichs 2 latach od instalacji system sie bootuje bez problemow. Konkretnie: startuje z boot managera, wybieram system i juz. Boot manager jest dokladnie na samym koncu dysku. Zadne LBA, amibios z 92 roku. Za to sliczny programik w MBR, ktory wywala bios i pozwala na dowolne szalenstwa fdiskiem z partycjami. Dodam , przed jego instalacja mialem problemy opisywane z 1024 sciezka. Zainteresowanym moge przeslac mailem - dokladnie recz biorac jest on przeznaczony do dos, ale z OS/2 (rulez!) dziala. Niestety, tylko dyski seagate. OSciski -- Ralph++
Re: Prosba o pomoc!
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Tue, 17 Dec 1996 00:03
Date: Tue, 17 Dec 1996 00:03
64 lines
3448 bytes
3448 bytes
11 Dec 1996 17:34:35 +0100, Grego@RMnet.IT (Gregorio Kus) napisał(a): >On Wed, 11 Dec 1996 11:31:05 +0100, Rafal Gralak wrote: > >>Gregorio Kus (Grego@RMnet.IT) wrote: >>> a pamietales o tym ze partycja z ktorej sie bootuje OS/2 >>> musi sie w CALOSCI znalezc w obszarze pierwszych 1024 sciezek dysku? >> >>Heh, ciekawostka przyrodnicza, u mnie NIE MIESCI sie w obszarze pierwszych >>1024 sciezek i dziala sobie spokojnie... > >tak, juz raz mi sie to gdzies (bodajze na OS2-L) >obilo o uszy. Podobno jest to mozliwe, kiedy polowa >partycji HPFS + polowa obszaru zajetego przez pliki >systemowe miesci sie w pierwszym 1k cylindrow >(HPFS zapisuje pliki od srodka). >Co ciekawe (ale rowniez podobno, ja w kazdym razie nie >eksperymentowalem) nie dziala to w przyp partycji FAT >a powinno przeciez dzialac "tym bardziej" bo FAT zapisuje >pliki od poczatku. Nie jest to przypadek odosobniony bo ja juz drugi raz mam tak zrobione i nie ma zadnego problemu. Jesli os wiernie emuluje LBA w tym sensie, że robi to tak samo to nie rozumiem skad to ograniczenie. Jak startuje uzywa BIOSu a potem przechodzi na swoja emulacje. Rzecz jasna w obu przypadkach czyta dokladnie to samo. Moze jednak nie jest tak, ze potrzeba > >W kazdym razie, HPFS nie przydziela plikom miejsca na stale >i zawsze gdzies tam w backgroundzie, na niskim priorytecie >sobie porzadkuje, usuwa "dziury" etc. Moze nie rusza plikow >ktore nie maja "nieciaglosci" i leza w obszarze pozbawionym >dziur (a tak przeciez napewno jest z plikami systemowymi, >zapisanymi na czystej partycji w trakcie instalacji), ale >tylo MOZE. Artykul na temat architektury HPFS czytalem tak >dawno ze juz po prostu nie pamietam. Jesli jednak w HPFS >pliki rzadziej uzywane sa powoli przesuwane na zewnatrz >a te uzywane czesciej - do srodka (aby zmniejszyc sredni ruch >glowic), to ktoregos dnia Twoj system po prostu sie nie zabootuje. >Moze to potrwac dlugo, gdyz w koncu pliki systemowe sa uzywane >"czesto", ale jednak ani mi sie tego nie chcialo sprawdzac >ani ryzykowac. ...i jeszcze pliki systemowe maja wlasciwy atrybut, ktory miedzy innymi przez takie narzedzie jak NU (oczywiscie nie w os/2) jest interpretowany jako plik nie podlegajacy porzadkowaniu. Slowem to tylko sf a rzeczywistosc jest inna. > Coz mi w koncu przeszkadza miec jedna partycje >"czysta" OS/2 "prosto z IBM" i druga, wielka, do wszystkiego >innego. (beh, zebyz to takie proste bylo, ja pod os'em mam >"dyski" od A do I, a i tak to nie sa bynajmniej wszystkie >partycje moich 2 HD) A po co A do I ? Rownie dobrze moglbys sobie utworzyc katalogi. Nie rozumiem po co komu wiele partycji chyba, ze fatowskich. > >Grego Piotr Trzcionkowski tel. +48 (0-32) 1-284-907 http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk
Re: Prosba o pomoc!
Author: R. S.
Date: Wed, 18 Dec 1996 01:31
Date: Wed, 18 Dec 1996 01:31
47 lines
2914 bytes
2914 bytes
Rafal Gralak wrote: > > Gregorio Kus (Grego@RMnet.IT) wrote: > [ciach] > > tak, juz raz mi sie to gdzies (bodajze na OS2-L) > > obilo o uszy. Podobno jest to mozliwe, kiedy polowa (...) > > Zadna polowa, ale calosc > > > (...) pliki rzadziej uzywane sa powoli przesuwane na zewnatrz > > a te uzywane czesciej - do srodka (aby zmniejszyc sredni ruch > > glowic), to ktoregos dnia Twoj system po prostu sie nie zabootuje. > > Moze to potrwac dlugo, gdyz w koncu pliki systemowe sa uzywane > > "czesto", ale jednak ani mi sie tego nie chcialo sprawdzac > > ani ryzykowac. Coz mi w koncu przeszkadza miec jedna partycje (...) > > To bardzo milo, jednak po jakichs 2 latach od instalacji system sie > bootuje bez problemow. Konkretnie: startuje z boot managera, wybieram system > i juz. Boot manager jest dokladnie na samym koncu dysku. Zadne LBA, amibios > z 92 roku. Za to sliczny programik w MBR, ktory wywala bios i pozwala na > dowolne szalenstwa fdiskiem z partycjami. Dodam , przed jego instalacja > mialem problemy opisywane z 1024 sciezka. > Zainteresowanym moge przeslac mailem - dokladnie recz biorac jest on > przeznaczony do dos, ale z OS/2 (rulez!) dziala. Niestety, tylko dyski > seagate. Zdaje sie (na 90 %) ze chodzi tu o Disk Managera firmy Ontrack (skadinad rewelacyjne produkty). Jest to akurat wersja kupiona przez Seagate'a i limitowana tylko na dyski Sigejta. Podobnie jest z Westernami (bogatszy pakiet, ograniczenie to samo), widzialem tez DOS 6.20 z disk managerem (i MOUSE.COM !). "Pelna" wersja bedzie dzialac na kazdym dysku. I jeszcze jedno: Ontrack wie, ze jest takie cos, jak OS/2, NetWare... ...nawet NT. Bajer z Disk Managerem polega na tym, ze podmienia on BIOS jeszcze PRZED zabootowanie jakiegokolwiek systemu, rowniez Boot Managera. I jeszcze jedno: uzywanie dysku >504MB w trybie w ktorym BIOS go widzi jako <=504MB jest smutne ...i krotkotrwale. Dane kierowane w obszar powyzej 1024 cylindra beda nadpisywane (1023+1=0) i to bez _zadnej_ reakcji ze strony jakiegokolwiek systemu. Dopiero gdy sie odwolamy do danych napisanych to bedzie nam przykro. Doswiadczylem tego na wlasnej skorze - sam odzyskiwalem dane z takich dyskow (nie swoich na szczescie :). Wesolych Swiat -- Radoslaw Skorupka mailto://R.Skorupka@pbg.pl Lodz, Poland
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads