Thread View: pl.comp.os.ms-windows.xp
18 messages
18 total messages
Started by (c)RaSz
Thu, 09 Feb 2017 09:18
Win XP & W-10, a boot menu
Author: (c)RaSz
Date: Thu, 09 Feb 2017 09:18
Date: Thu, 09 Feb 2017 09:18
24 lines
2436 bytes
2436 bytes
Pomagam sąsiadowi zrobić drugi system, konkretniej dołożyć XP do maszyny, która ma już zainstalowaną dziesiątkę. I coś mu wziąłem, i spieprzyłem, bo myślałem że gdy 10-ka jest na dysku C: a ja zrobię instalację XP na dalszym dysku (konkretniej E: ) to oba systemy będą "do wyboru" przez boot menu. A tu kicha! Dziesiątki nie ma w tym menu, nie ma też wyboru dysków, jest tylko możliwość wybrania pomiędzy CD, a "dysk IDE", bez żadnego-tam rozbicia na te, które są, a są dwa, plus 3 partycje dodatkowe (na pierwszym dysku). I nie widać jak by można zabootować normalnie dziesiątkę, tylko XP "rządzi"! Sąsiad ma zrobione obie płytki dla 10-ki: ratunkową, oraz instalacyjną, i tą pierwszą próbowaliśmy coś wymodzić, ale nic tam nie ma "przewidzianego na powyższą sytuację". Wydawało się nam, że powinno zadziałać "uruchom W-10", ale to powoduje reset maszyny, i... wracamy do problemu w tym miejscu, w którym byliśmy przed zapuszczeniem krążka CD. Czy należy więc skorzystać z płytki instalacyjnej? A jeśli tak, to czy jest w 10-ce taka sama opcja, jak w instalce XP-ka, czyli po wybraniu > zainstaluj, będzie podpunkt > napraw? Bo sąsiad bardzo by nie chciał, aby nastąpiła powtórna instalacja, gdyż wtedy potraci kilka programów. Jak zrobić, aby przywrócić możliwość odpalenia 10-ki przy jak najmniejszych "stratach własnych"? -- Hipokryzja jest mimowolnym hołdem, oddawanym przez występek — cnocie
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: (c)RaSz
Date: Thu, 09 Feb 2017 12:25
Date: Thu, 09 Feb 2017 12:25
47 lines
3781 bytes
3781 bytes
Jako że pl.comp.os.ms-windows.xp wydaje się że jest całkiem martwa, to zrobiłem niniejszym cross-post na grupę pl.comp.os.ms-windows.winnt Dla przejrzystości przytoczę poprzedni post w całości: Użytkownik " (c)RaSz" <NO_SPAM_barra6@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:589c33e7$0$5147$65785112@news.neostrada.pl... > Pomagam sąsiadowi zrobić drugi system, konkretniej dołożyć XP do maszyny, > która > ma już zainstalowaną dziesiątkę. I coś mu wziąłem, i spieprzyłem, bo myślałem > że > gdy 10-ka jest na dysku C: a ja zrobię instalację XP na dalszym dysku > (konkretniej E: ) to oba systemy będą "do wyboru" przez boot menu. A tu > kicha! > Dziesiątki nie ma w tym menu, nie ma też wyboru dysków, jest tylko możliwość > wybrania pomiędzy CD, a "dysk IDE", bez żadnego-tam rozbicia na te, które są, > a > są dwa, plus 3 partycje dodatkowe (na pierwszym dysku). I nie widać jak by > można > zabootować normalnie dziesiątkę, tylko XP "rządzi"! > Sąsiad ma zrobione obie płytki dla 10-ki: ratunkową, oraz instalacyjną, i tą > pierwszą próbowaliśmy coś wymodzić, ale nic tam nie ma "przewidzianego na > powyższą sytuację". Wydawało się nam, że powinno zadziałać "uruchom W-10", ale > to powoduje reset maszyny, i... wracamy do problemu w tym miejscu, w którym > byliśmy przed zapuszczeniem krążka CD. > Czy należy więc skorzystać z płytki instalacyjnej? A jeśli tak, to czy jest w > 10-ce taka sama opcja, jak w instalce XP-ka, czyli po wybraniu > zainstaluj, > będzie podpunkt > napraw? > Bo sąsiad bardzo by nie chciał, aby nastąpiła powtórna instalacja, gdyż wtedy > potraci kilka programów. Jak zrobić, aby przywrócić możliwość odpalenia 10-ki > przy jak najmniejszych "stratach własnych"? > - i od razu dodam, że po kilkunastu minutach intensywnych działań udało się znaleźć odpowiednią opcję w płycie ratunkowej W-10, która przywróciła bootowanie 10-ki, ale... Ale teraz w ogóle nie widać XP! Nie ma go w boot menu, nie ma też w tym menu możliwości wybrania jednej z 5 (w sumie) istniejących "dysków": czy to fizycznych, czy też będących tylko partycją. Jak zrobić sobie możliwość bootowania z wyborem pomiędzy już zainstalowanym XP, a 10-ką? -- "Władzia" chce co i rusz, jakieś wciąż nowe obszary życia gospodarczego, a i społecznego: po-prawiać, "racjonalizować", normować, regulować. A w konsekwencji: sterować i kontrolować! Pilnie trzeba więc znaleźć niezakłamaną odpowiedź na pytanie: — Qui moderatur... moderatoris??!
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: Jacek Maciejewski
Date: Thu, 09 Feb 2017 13:21
Date: Thu, 09 Feb 2017 13:21
16 lines
1649 bytes
1649 bytes
Dnia Thu, 9 Feb 2017 13:25:42 +0100, (c)RaSz napisał(a): > Jak zrobić sobie możliwość > bootowania z wyborem pomiędzy już zainstalowanym XP, a 10-ką? Zasadniczo są 3 możliwości 1. Wybór systemu z menu butowania kompa. Ale oddzielne systemy na oddzielnych dyskach i partycja systemowa XP powinna być butowalna (sprawdź). 2. Dopisać XP do tego czegoś co w w10 spełnia rolę boot.ini od XP, nie wiem czy w 10 jest coś takiego 3. Zastosowanie botladera dodatkowego. Jest ich podobno trochę, nie używałem to nie wiem. -- Jacek I hate haters.
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: Adam
Date: Thu, 09 Feb 2017 14:46
Date: Thu, 09 Feb 2017 14:46
26 lines
1748 bytes
1748 bytes
W dniu 2017-02-09 o 13:25, (c)RaSz pisze: > (...) > - i od razu dodam, że po kilkunastu minutach intensywnych działań udało się > znaleźć odpowiednią opcję w płycie ratunkowej W-10, która przywróciła > bootowanie > 10-ki, ale... Ale teraz w ogóle nie widać XP! Nie ma go w boot menu, nie > ma też > w tym menu możliwości wybrania jednej z 5 (w sumie) istniejących > "dysków": czy > to fizycznych, czy też będących tylko partycją. Jak zrobić sobie możliwość > bootowania z wyborem pomiędzy już zainstalowanym XP, a 10-ką? > Mylisz chyba BootMenu z BIOSa z programowym. W Win10 zainstaluj coś w rodzaju VistaBootPro lub EasyBCD. Ewentualnie doinstaluj jeszcze dodatkowo jakiegokolwiek linuksa, a on zobaczy istniejące systemy. -- Pozdrawiam. Adam
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: (c)RaSz
Date: Thu, 09 Feb 2017 17:21
Date: Thu, 09 Feb 2017 17:21
41 lines
2612 bytes
2612 bytes
Użytkownik "Adam" <a.g@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:o7hvbi$d8k$1@usenet.news.interia.pl... > > W dniu 2017-02-09 o 13:25, (c)RaSz pisze: >> (...) >> Jak zrobić sobie możliwość >> bootowania z wyborem pomiędzy już zainstalowanym XP, a 10-ką? >> > > Mylisz chyba BootMenu z BIOSa z programowym. > Oj tam, "mylę". W ogóle nie mam o tym bladego pojęcia! ;) Ale onegdaj miałem na jednym kompie dwa systemy, i wiem, że dzwonią, ale nie wiem "w którym kościele" > > W Win10 zainstaluj coś w rodzaju VistaBootPro lub EasyBCD. > Czy któryś z nich jest bezpłatny? > > Ewentualnie doinstaluj jeszcze dodatkowo jakiegokolwiek linuksa, a on zobaczy > istniejące systemy. > Mam to zrobić dla sąsiada, a on jest mało kompatybilny z wszelakimi nie-obcykanymi "nowinkami", znaczy: wolno się uczy. Aby jednak wspomóc jego wiedzę, nawet wbrew niemu, to bym go może na pingwina namówił, lecz by uniknął odstręczającego od nauki szoku, to bym mu postawił najłatwiejszą do nauki wersję Linuxa. Pytanie za tynfa: którego pobrać, i skąd, oraz czy są całkiem darmowe instalki? Z góry dziękuję! -- Nie oczekuj, iż rząd uzna, że warto wesprzeć także i Ciebie. Są w tym "porządku dziobania" ludzie, na których rządowym decydentom - zależy ZNACZNIE bardziej. A dlaczego? Bo umieją się odpowiednio... "odwdzięczyć"! Tylko niesterowany, w pełni WOLNY rynek - jest transparentny, uczciwy, bezstronny i nieprzekupny!
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: Adam
Date: Thu, 09 Feb 2017 19:16
Date: Thu, 09 Feb 2017 19:16
59 lines
2644 bytes
2644 bytes
W dniu 2017-02-09 o 18:21, (c)RaSz pisze: > Użytkownik "Adam" <a.g@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > news:o7hvbi$d8k$1@usenet.news.interia.pl... >> >> W dniu 2017-02-09 o 13:25, (c)RaSz pisze: >>> (...) >>> Jak zrobić sobie możliwość >>> bootowania z wyborem pomiędzy już zainstalowanym XP, a 10-ką? >>> >> >> Mylisz chyba BootMenu z BIOSa z programowym. >> > > Oj tam, "mylę". W ogóle nie mam o tym bladego pojęcia! ;) > > Ale onegdaj miałem na jednym kompie dwa systemy, i wiem, że dzwonią, ale > nie > wiem "w którym kościele" > >> >> W Win10 zainstaluj coś w rodzaju VistaBootPro lub EasyBCD. >> > > Czy któryś z nich jest bezpłatny? > Obydwa są bezpłatne. >> >> Ewentualnie doinstaluj jeszcze dodatkowo jakiegokolwiek linuksa, a on >> zobaczy >> istniejące systemy. >> > > Mam to zrobić dla sąsiada, a on jest mało kompatybilny z wszelakimi > nie-obcykanymi "nowinkami", znaczy: wolno się uczy. Aby jednak wspomóc jego > wiedzę, nawet wbrew niemu, to bym go może na pingwina namówił, lecz by > uniknął > odstręczającego od nauki szoku, to bym mu postawił najłatwiejszą do > nauki wersję > Linuxa. Pytanie za tynfa: którego pobrać, i skąd, oraz czy są całkiem > darmowe > instalki? Z góry dziękuję! > https://linuxiarze.pl/dystrybucje/ Są płatne wersje linuksów, ale to wyjątki. Do zwykłej pracy, nawet jako systemy serwerowe, nie będziesz takowych potrzebował. Na początek proponuję Ci rozejrzeć się po "rodzinie" Ubuntu: https://linuxiarze.pl/dystrybucje-ubuntu/ -- Pozdrawiam. Adam
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: BaSk
Date: Thu, 09 Feb 2017 22:02
Date: Thu, 09 Feb 2017 22:02
12 lines
2017 bytes
2017 bytes
W dniu 2017-02-09 o 20:16, Adam pisze: > > W Win10 zainstaluj coś w rodzaju VistaBootPro lub EasyBCD. > VistaBootPro jest, jak zresztą nazwa wskazuje, przeznaczony dla W-Vista. Ten drugi zresztą też nie chce chodzić pod Windows 10, a zdaje się, że chodziło o taką wersję windy... Ale z tym, że jeden produkt MS-tu nie chce współdzielić tego samego kompa z drugim MS-owym OS-em jest wyrazem swoistej perwersji giganta z Redmond. Co im szkodzi, że ktoś ma dwie różne windy na jednej maszynie, nie mówiąc już o tym, że ktoś by chciał mieć pełen ich wachlarz, od 95 zaczynając.
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: Jacek Maciejewski
Date: Thu, 09 Feb 2017 22:02
Date: Thu, 09 Feb 2017 22:02
14 lines
1710 bytes
1710 bytes
Dnia Thu, 9 Feb 2017 18:21:46 +0100, (c)RaSz napisał(a): > Pytanie za tynfa: którego pobrać, i skąd, oraz czy są całkiem darmowe > instalki? Z góry dziękuję! Każda pliszka swój ogonek chwali to i ja coś powiem. Zainstaluj mu Minta 18 (lub 18.1) z Cinnamonem lub Mate. Na niektórych kompach Cinnamon kaprysi, wtedy Mate, która jest jak twierdzą, lżejsza. Szukaj ich tu: https://www.linuxmint.com/download_all.php Wszystkie linuksy są darmowe ZTCW. -- Jacek I hate haters.
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: HF5BS
Date: Fri, 10 Feb 2017 01:28
Date: Fri, 10 Feb 2017 01:28
15 lines
1809 bytes
1809 bytes
Użytkownik "Jacek Maciejewski" <jacmac@go2.pl> napisał w wiadomości news:187eylfgmoihe$.1m7md34deqqrn$.dlg@40tude.net... > Szukaj ich tu: > https://www.linuxmint.com/download_all.php > Wszystkie linuksy są darmowe ZTCW. Który byś polecił? (Cinnamon, Mate, Xfce, KDE) Czas przeskoczyć, Ubuntu za mocno zandruciał... -- Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia, co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz 700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem? (C) Kabaret Neo-Nówka.
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: Jacek Maciejewski
Date: Fri, 10 Feb 2017 08:20
Date: Fri, 10 Feb 2017 08:20
28 lines
2704 bytes
2704 bytes
Dnia Fri, 10 Feb 2017 02:28:15 +0100, HF5BS napisał(a): > Użytkownik "Jacek Maciejewski" <jacmac@go2.pl> napisał w wiadomości > news:187eylfgmoihe$.1m7md34deqqrn$.dlg@40tude.net... >> Szukaj ich tu: >> https://www.linuxmint.com/download_all.php >> Wszystkie linuksy są darmowe ZTCW. > > Który byś polecił? (Cinnamon, Mate, Xfce, KDE) > Czas przeskoczyć, Ubuntu za mocno zandruciał... Od dwóch/trzech lat używam Minta z uwagi na bardzo sensowne konstrukcje pulpitów. Co jakiś czas żeby się nie nudzić, uruchamiam sobie równolegle innego linuksa, co mi tam w duszy zagra. Ze środowisk najlepiej mi pasuje Cinnamon ale akurat na moim kompie zbyt często widziałem komunikat "cinnamon uległ awarii" więc mi w końcu zbrzydło i zainstalowałem sobie wersję z Mate. Co ciekawe, na paru innych kompach ten Cinnamom jest niezawodny. Mate jest dostrzegalnie lżejsza ale też ma swoje odpały. Np. ikonki apletów ulokowane w prawej części paska zmieniają swoją pozycję/kolejność od przypadku do przypadku. Miewałem też wersje MInta z LXDE czy Xfce, są nieco zbyt zgrzebne. KDE jakos mi się nie spodobało, właściwie nic nie wnosi względem Cinnamona, ale wybór jest duży i każdy prędzej czy później coś sobie znajdzie. Odradzam instalowanie różnych środowisk na jednym linuksie, działa to ale nie do końca poprawnie. -- Jacek I hate haters.
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: Adam
Date: Fri, 10 Feb 2017 08:50
Date: Fri, 10 Feb 2017 08:50
34 lines
2523 bytes
2523 bytes
W dniu 2017-02-09 o 23:02, BaSk pisze: > W dniu 2017-02-09 o 20:16, Adam pisze: >> >> W Win10 zainstaluj coś w rodzaju VistaBootPro lub EasyBCD. >> > VistaBootPro jest, jak zresztą nazwa wskazuje, przeznaczony dla W-Vista. > Ten drugi zresztą też nie chce chodzić pod Windows 10, a zdaje się, że > chodziło o taką wersję windy... > Ale z tym, że jeden produkt MS-tu nie chce współdzielić tego samego > kompa z drugim MS-owym OS-em jest wyrazem swoistej perwersji giganta z > Redmond. Co im szkodzi, że ktoś ma dwie różne windy na jednej maszynie, > nie mówiąc już o tym, że ktoś by chciał mieć pełen ich wachlarz, od 95 > zaczynając. > Jakoś na kilku komputerach instalowałem VistaBootPro, od Win7 do Win10 włącznie, i działa. Co do koegzystencji kilku OS-ów: Przy zachowaniu kolejności instalacji od najstarszej, do najnowszej wersji, spokojnie można instalować w zasadzie wszystko, nawet od DOSa do Win7 włącznie, i będzie działać - każdy wyższy system zauważy poprzedni ijego boot-menu (a z nim i poprzednie OS-y). Problem może być od Visty z uruchomieniem DOSa. Ale mając Win 9x, Milleniun, XP, Win7, Vista, Win8 i Win 10 - wszystko będzie OK. Natomiast można jeszcze instalować OS-y na poszczególnych partycjach (w tym na różnych dyskach) i zainstalować jakiś maleńki manager rozruchu w MBR. -- Pozdrawiam. Adam
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: HF5BS
Date: Fri, 10 Feb 2017 16:19
Date: Fri, 10 Feb 2017 16:19
42 lines
3445 bytes
3445 bytes
Użytkownik "Jacek Maciejewski" <jacmac@go2.pl> napisał w wiadomości news:hfp6hknaotnv$.3lhuxig3cnv8$.dlg@40tude.net... >> Który byś polecił? (Cinnamon, Mate, Xfce, KDE) >> Czas przeskoczyć, Ubuntu za mocno zandruciał... > > Od dwóch/trzech lat używam Minta z uwagi na bardzo sensowne konstrukcje W rzeczy samej, patrząc na ostatni zrzut ekranu, pulpit obecnego MINTa wygląda na podobieństwo starszych Ubuntów, co mi bardziej odpowiada, niż neofilozofia nowego Ubuntu. > pulpitów. Co jakiś czas żeby się nie nudzić, uruchamiam sobie równolegle > innego linuksa, co mi tam w duszy zagra. Ze środowisk najlepiej mi > pasuje Cinnamon ale akurat na moim kompie zbyt często widziałem > komunikat "cinnamon uległ awarii" więc mi w końcu zbrzydło i Jak poguglałem, to też Cynamon był najpopularniejszy. Chodziło mi o to, by mieć jakiś punkt odniesienia, zanim w to wejdę. Tylko ten zielony kolor, postaram się wywalić (taka zaszłość z najdawniejszych lat) > zainstalowałem sobie wersję z Mate. Co ciekawe, na paru innych kompach > ten Cinnamom jest niezawodny. Mate jest dostrzegalnie lżejsza ale też > ma swoje odpały. Np. ikonki apletów ulokowane w prawej części paska > zmieniają swoją pozycję/kolejność od przypadku do przypadku. > Miewałem też wersje MInta z LXDE czy Xfce, są nieco zbyt zgrzebne. KDE Mnie tam w sumie obojętne, byle nie wypierniczał się w losowych momentach. > jakos mi się nie spodobało, właściwie nic nie wnosi względem Cinnamona, > ale wybór jest duży i każdy prędzej czy później coś sobie znajdzie. > Odradzam instalowanie różnych środowisk na jednym linuksie, działa to > ale nie do końca poprawnie. Nie mam zamiaru, jak Cynamon, to Cynamon, Jak Xfce, to Xfce, najwyżej wypalę sobie płytkę z każdym z nich i wypróbuję przed instalacją. -- Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia, co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz 700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem? (C) Kabaret Neo-Nówka.
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: (c)RaSz
Date: Fri, 10 Feb 2017 21:21
Date: Fri, 10 Feb 2017 21:21
26 lines
2377 bytes
2377 bytes
Użytkownik "Jacek Maciejewski" <jacmac@go2.pl> napisał w wiadomości news:187eylfgmoihe$.1m7md34deqqrn$.dlg@40tude.net... > > > (...) > Zainstaluj mu Minta > 18 (lub 18.1) z Cinnamonem lub Mate. Na niektórych kompach Cinnamon > kaprysi, wtedy Mate, która jest jak twierdzą, lżejsza. > Szukaj ich tu: > Sąsiad, który ma już swoje lata, więc i poglądy mocno utrwalone (nie twierdzę, że _skostniałe_!) na moją rzewną opowieść o tym, iż powinno się zainstalować Linuxa — wymownie popukał się w czoło. Stwierdził, że przecież on chce mieć (są powody) dwie różne Windy, a jeśli Microshit nie potrafi dojść do ładu "z samym sobą", to jest to wprawdzie świadectwem na to, że warto by się od niego uniezależnić (np. przesiadając na Linuxa właśnie), ale on nie zamierza się w tym wieku "wracać do przedszkola", i wkuwać nowej filozofii OeSowej. Oraz że rozwiązywanie problemu z bootowalnością dwóch wind za pomocą wgrania kolejnego (kolejnych?) OS-u, jest rozwiązaniem po prostu kuriozalnym. Po dojrzałym namyśle muszę mu przyznać rację. -- Hipokryzja jest mimowolnym hołdem, oddawanym przez występek — cnocie
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: marfi
Date: Fri, 10 Feb 2017 21:54
Date: Fri, 10 Feb 2017 21:54
15 lines
2005 bytes
2005 bytes
Użytkownik " (c)RaSz" <NO_SPAM_barra6@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:589e2ea9$0$15197$65785112@news.neostrada.pl... > ... > Po dojrzałym namyśle muszę mu przyznać rację. > rację że co? że nie może miec tego co chce? mogę uruchomic xp,w7, w8,w10 jako główny system bezpośrednio z dysków, ponadto w7,w8,w10 z virtualnych .vxd ponadto dos, w95, w98, w2000, xp,w7,w8,w10, ubuntu, chrome jako virtualne (VMWare workstation) i niestety Vistę (BOX) tylko jako wirtualny system w środowisku MS Virtual Server. -- marfi
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: Roman Tyczka
Date: Sat, 11 Feb 2017 22:59
Date: Sat, 11 Feb 2017 22:59
22 lines
1904 bytes
1904 bytes
On Fri, 10 Feb 2017 22:54:17 +0100, marfi wrote: > Użytkownik " (c)RaSz" <NO_SPAM_barra6@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > news:589e2ea9$0$15197$65785112@news.neostrada.pl... >> ... >> Po dojrzałym namyśle muszę mu przyznać rację. >> > rację że co? że nie może miec tego co chce? Czytać nie umiesz? Ma rację, że instalacja systemu po to by odpalić dwa inne to kuriozum. Bo tak właśnie jest. > mogę uruchomic xp,w7, w8,w10 jako główny system bezpośrednio z dysków, > ponadto w7,w8,w10 z virtualnych .vxd ponadto dos, w95, w98, w2000, > xp,w7,w8,w10, ubuntu, chrome jako virtualne (VMWare workstation) i niestety > Vistę (BOX) tylko jako wirtualny system w środowisku MS Virtual Server. Wow, jesteś moim miszczem, daj mi autograf... -- pozdrawiam Roman Tyczka
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: (c)RaSz
Date: Sun, 12 Feb 2017 20:21
Date: Sun, 12 Feb 2017 20:21
45 lines
3519 bytes
3519 bytes
Użytkownik "Adam" <a.g@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:o7jurs$e5l$1@usenet.news.interia.pl... >> > > Jakoś na kilku komputerach instalowałem VistaBootPro, od Win7 do Win10 > włącznie, i działa. > U sąsiada nie zadziałał. No ale może coś źle zrobiliśmy, bo ja na tym znam się słabo, a sąsiad to już całkiem nic. Przy próbie uruchomienia VistaBootPro wresja 3,03 (chyba) Windows-10 wyświetla, że "program przestał działać", i szukać niby będzie błędów, ale to szukanie jest pod znakiem zapytania, bo nic dalej się nie dzieje. A poza tym wykrzaczył się cały system (przy uruchamianiu), ale nie wiemy czy z powodu odpalanej VistaBootPro, czy też mojej dłubaniny w BIOS-ie i ustawiania tam różnych opcji dla dysków, m.in. AHCI, co było baaardzo poważnym błędem! > > Natomiast można jeszcze instalować OS-y na poszczególnych partycjach (w > tym na różnych dyskach) i zainstalować jakiś maleńki manager rozruchu w MBR. > No przecież! Win-10 jest na C:, zaś XP na D:, ale najwyraźniej mają jakiś zbiór "startowy", który jest jakby "wspólny", ale tylko "jakby", bo ma jedynie identyczną nazwę, ale dla każdej z tych Wind - inną zawartość (tak zgaduję tylko). I ten plik jest zawsze na pierwszym dysku, tym, co się, jako de facto jedyny - bootuje. Zmienić tego nie można, ani w wewnętrznych parametrach w BIOS-ie, ani w generowanym przez niego boot menu, bo gdy dyski są w BIOSie ustawione na "Legacy", to pojawia się wybór, który pozwala tylko na wskazanie albo CDD/DVD, albo wprawdzie HDD, ale zusammen do kupy, bez rozbicia na C: D: E: ! Dopiero po ustawieniu na AHCI jest rozbicie na C: i D: (po nazwach dysków, nie po literkach), tyle, że gdy jest aktywne AHCI to nic nie chce się zabootować, za to robi się jakaś kaszana z plików. Chyba przyjdzie poprosić fachowca... -- Nie oczekuj, iż rząd uzna, że warto wesprzeć także i Ciebie. Są w tym "porządku dziobania" ludzie, na których rządowym decydentom - zależy ZNACZNIE bardziej. A dlaczego? Bo umieją się odpowiednio... "odwdzięczyć"! Tylko niesterowany, w pełni WOLNY rynek - jest transparentny, uczciwy, bezstronny i nieprzekupny!
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: Kamil
Date: Sat, 18 Feb 2017 11:56
Date: Sat, 18 Feb 2017 11:56
11 lines
1344 bytes
1344 bytes
Użytkownik " (c)RaSz" napisał: > Jak zrobić, aby przywrócić możliwość odpalenia 10-ki > przy jak najmniejszych "stratach własnych"? Trochę OT. Dlaczego M$ produkuje coraz gorsze "cegły"? To jakas paranoja. Co nowszy system to coraz trudniejszy dostęp do ocji, ustawień i innyxh potrzebnych rzeczy, Win98 SE jest mały, szybki i łatwy w użyciu. XP jeszcze w miarę przyjazny użyrkownikowi, ale im dalej tym gorzej. W co Bill gra? Pzdr
Re: Win XP & W-10, a boot menu
Author: JaNus
Date: Sat, 18 Feb 2017 14:11
Date: Sat, 18 Feb 2017 14:11
45 lines
3706 bytes
3706 bytes
W dniu 2017-02-18 o 12:56, Kamil pisze: > Dlaczego M$ produkuje coraz gorsze "cegły"? To jakas paranoja. Co > nowszy system to coraz trudniejszy dostęp do ocji, ustawień i innyxh > potrzebnych rzeczy, Win98 SE jest mały, szybki i łatwy w użyciu. XP > jeszcze w miarę przyjazny użyrkownikowi, ale im dalej tym gorzej. W > co Bill gra? > Jest to dużym dylematem: *co* należałoby wrzucić do Oe-Su, a co - sobie darować. Wszak zależność jest taka, że im więcej najróżniejszych wodotrysków, tym trudniej znaleźć te z ustawień / przełączników, czy innych użyteczności, które są nam potrzebne w danym momencie. A do tego Bill-boys uparli się przy tym, aby w kolejnych odsłonach okienek (od Windy z 1985 o numerze 1.01 poprzez kolejne, aż do Windows Server 2016, było tego 36 rodzajów), żeby robić "to samo - coraz to inaczej". Może nie wszystko zmieniali, ale jednak gdy człek nie mógł czegoś znaleźć "w miejscu dawnym", bo było zupełnie gdzie indziej, to rzucał wściekły jobami. P co iść wbrew ludzkiej naturze do przyzwyczajania się, po co zmieniać miejsca ustawień tego-czy-tamtego? W tym kontekście wspomnę o Apple'u, i różnic między nim, a PC-tami. Od razu zastrzegę, że mało z jabłkiem miałem do czynienia, a opinie o jego takich, czy innych zaletach wziąłem od swojego brata, który używał go długo, a teraz pastwi się nad Windą. I tak łącząc jego opowieści o tym, jak to Makówka przewyższa PC-ty, wyciągnąć mógłbym pewien dość ryzykowny wniosek: że te ostatnie uwielbiają wszelkiej maści "dłubacze", którzy całe dnie, a nawet tygodnie, poświęcają na niekończące się "konfigurowanie". A to zmienią taktowanie zegara, a to bobrują tu i ówdzie za najnowszymi sterownikami, to znów zastanawiają się, jakie jeszcze karty rozszerzeń sobie sprawić. Od czasu do czasu ściągnąć *muszą* sobie jakiś programik, który coś tam niby usprawni, choć działało sobie przez lata, i było dobrze. A co robią makówkarze? Włączają komputer, robią jakąś robotę, szybko kończą, gaszą, i nic w maszynie nie dłubią. Nie dłubią, bo wszystko w niej jest takie, jakie im jest potrzebne: niemal nic się tam nie konfiguruje, i nie cuduje. Nnnno po prostu nuuuda! (dla przeciętnego PC-ciarza). Tak swoją drogą, to ciekawe jak by wyglądała taka (dajmy na to) motoryzacja, gdyby samochodziarze też co i rusz coś w swych pojazdach "konfigurowali". -- Nie interesujesz się polityką? To lekkomyślne chowanie głowy w piasek! Wszak polityka interesuje się tobą i tak, a rządzący też się interesują, głównie zawartością twojego portfela. Dlatego zachowaj czujność!
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads