Thread View: pl.comp.os.ms-windows.win3
9 messages
9 total messages
Started by Roman Gałązka
Sun, 06 Jun 2004 20:02
386 i problemy z HDD
Author: Roman Gałązka
Date: Sun, 06 Jun 2004 20:02
Date: Sun, 06 Jun 2004 20:02
26 lines
2253 bytes
2253 bytes
Witam! Mam stary poniemiecki 386 DX ,40 Mhz z 4MB RAM i HDD 170 MB. Nie mogę sobie poradzić z uruchomieniem go. System nie widzi dysku. Wpisałem zapisane na obudowie parametry dysku do BIOSu, ale FDISK uruchomiony z dyskietki rozpoznał żadnej partycji ani nie pozwolił na jej utworzenie. Wymontowałem dysk i podłączyłem do nowszego komputera z autodetekcją HDD w BIOSie. żeby było ciekawiej nie rozumiem dlaczego BIOS wykrył inne parametry dysku niż zapisane na obudowie. Próbowałem standardowej procedury (FDISK, FORMAT) na tych parametrach w 386-óstce bez sukcesu. Założyłem dysk ponownie do nowszego kompa, ale tam też nie działał FDISK. Dysk był natomiast widoczny dla Diskeditora. Za pomocą tego programu wykasowałem dane na wszystkich sektorach dysku. Po tych dziwnych zabiegach udało mi się utworzyć partycję, sformatować i wgrać DOSa 6.22. Zadowolony z wyniku podłączyłem dysk z powrotem do 386. No i szok. Nie daje się go uruchomić z dysku. FDISK wyświetla informację o partycji, ale widzi ją jako UNKNOWN zamiast FAT. Dysk nie daje się też ponownie przepartycjonować ani sformatować. Kompletnie nie wiem o co chodzi, po prostu zamurowało mnie. Może należałoby sformatować dysk w BIOSie, ale nie wiem w jakich przypadkach się to robi. Potrzebny jest tam też jakiś parametr INTERLEAVE a nie wiem co to w ogóle jest. Poradzcie! Pozdrawiam! Roman G.
Re: 386 i problemy z HDD
Author: Pawłowski Piotr
Date: Sun, 06 Jun 2004 21:30
Date: Sun, 06 Jun 2004 21:30
40 lines
2614 bytes
2614 bytes
Użytkownik "Roman Gałązka" <gromek14@NOSPAMinteria.pl> napisał w wiadomości news:c9vt7c$j8q$1@achot.icm.edu.pl... > Witam! > Mam stary poniemiecki 386 DX ,40 Mhz z 4MB RAM i HDD 170 MB. Nie mogę sobie > poradzić z > uruchomieniem go. System nie widzi dysku. Wpisałem zapisane na obudowie > parametry dysku do BIOSu, ale FDISK uruchomiony z dyskietki rozpoznał żadnej > partycji ani nie pozwolił na jej utworzenie. Wymontowałem dysk i podłączyłem > do nowszego komputera z autodetekcją HDD w BIOSie. żeby było ciekawiej nie > rozumiem dlaczego BIOS wykrył inne parametry dysku niż zapisane na obudowie. > Próbowałem standardowej procedury (FDISK, FORMAT) na tych parametrach w > 386-óstce bez sukcesu. Założyłem dysk ponownie do nowszego kompa, ale tam > też nie działał FDISK. Dysk był natomiast widoczny dla Diskeditora. Za > pomocą tego programu wykasowałem dane na wszystkich sektorach dysku. Po tych > dziwnych zabiegach udało mi się utworzyć partycję, sformatować i wgrać DOSa > 6.22. Zadowolony z wyniku podłączyłem dysk z powrotem do 386. No i szok. Nie > daje się go uruchomić z dysku. FDISK wyświetla informację o partycji, ale > widzi ją jako UNKNOWN zamiast FAT. Dysk nie daje się też ponownie > przepartycjonować ani sformatować. > Kompletnie nie wiem o co chodzi, po prostu zamurowało mnie. Może należałoby > sformatować dysk w BIOSie, ale nie wiem w jakich przypadkach się to robi. > Potrzebny jest tam też jakiś parametr INTERLEAVE a nie wiem co to w ogóle > jest. > > Poradzcie! > Pozdrawiam! > > Roman G. Mi to wygląda na padaczkę kontrolera IDE na płycie.W końcu po tylu latach miał prawo....
Re: 386 i problemy z HDD
Author: Roman Gałązka
Date: Mon, 07 Jun 2004 19:43
Date: Mon, 07 Jun 2004 19:43
7 lines
1258 bytes
1258 bytes
> Mi to wygląda na padaczkę kontrolera IDE na płycie.W końcu po tylu latach > miał prawo.... Też tak myślałem za pierwszym razem, ale podobny przypadek przytrafił mi się już jakiś rok temu. Wtedy dałem sobie spokój właśnie myśląc, że to kontroler. Ale teraz znowu to samo. Dwa komputery z padniętymi kontrolerami. Czy to nie za dużo?
Re: 386 i problemy z HDD
Author: AlaN
Date: Mon, 07 Jun 2004 20:29
Date: Mon, 07 Jun 2004 20:29
39 lines
3073 bytes
3073 bytes
Dnia Sun, 6 Jun 2004 22:02:19 +0200, Roman Gałązka <gromek14@NOSPAMinteria.pl> napisał: > Kompletnie nie wiem o co chodzi, po prostu zamurowa³o mnie. Różne rzeczy można spotkać z dyskami. Mnie kiedyś u kumpeli w czasie zakłądania partycji FDISK założył na dysku partycje...... W SIECI którą jakos sobie sam ubzduwrał! Efekt był taki, że FDISK widział stworzona przez siebie partycję pod nazwą *SYSTEM* (do której i tak nie było dostepu!), ale zlikwidować jej nie chciał bo twierdził że "(...)nie można skasować partucji na dysku sieciowym!(...)". Jakim sieciowym?! Suma-sumarum jedynym wyjściem był program DISKEDIT i całkowite zamazanie początkowych sektorów zerami. Więc kto wie co u Ciebie wyskoczyło? ;-) > Mo¿e nale¿a³oby sformatowaæ dysk w BIOSie, ale nie wiem w jakich > przypadkach siê to robi. Tego bym raczej nie robił, bo w BIOSie masz tylko tzw. "LOW LEVEL FORMAT" (formatowanie niskopoziomowe) które czasami więcej kłopotów przynosi niż pożytku (w tym i spowolnienie HD). No chyba że juz nic nie można zrobić i HD kwalifikuje się do smieci; wtedy zawsze można i tego spróbować ;-) > Potrzebny jest tam te¿ jaki¶ parametr INTERLEAVE a nie wiem co to w > ogóle jest. O ile mnie pamięć nie myli, to INTERLEAVE to jest tzw. "przeplot", a wiąże się to z tym, że na HD sektory nie są zapisywane jeden po drugim (1,2,3,4...) tylko z jakims skokiem np. co czwarty (1,4,8,2,5,9,3,6,10...). Jest to zsynchronizowane z obrotami dysku, a efekt tego taki, że dysk szybciej zapisywał i odczytywał dane, gdyż jak odczytał jeden sektor (powiedzmy [1]), to nie musiał czekać aż tależ zrobi pełen obrót (żeby się dostać do kolejnego sektora [2]), tylko akurat pojawiał się pod głowicą [4] - czyli kolejny zapisany. ładował dane do RAMu i pojawiał się pod głowicą kolejny [8]. Itd, itp. Trochę to pokręcone, ale jakoś to tak szło. W BIOSie powinieneś mieć coś w rodzaju (w opcjach obsługi HD) żeby sam wykrył najlepszy "przeplot" - niestety wiąże się to (chyba) z utrata danych na HD, bo on coś tam sobie musi zapisywać i przeliczać zanim znajdzie odpowiednią wartość. A jak jest teraz z HD? Nie wiem :-D -- AlaN
Re: 386 i problemy z HDD
Author: Mad_Lamer
Date: Tue, 08 Jun 2004 16:29
Date: Tue, 08 Jun 2004 16:29
18 lines
1624 bytes
1624 bytes
Użytkownik "Roman Gałązka" <gromek14@NOSPAMinteria.pl> napisał w wiadomości news:ca2ggh$kva$1@achot.icm.edu.pl... > > Mi to wygląda na padaczkę kontrolera IDE na płycie.W końcu po tylu latach > > miał prawo.... > > Też tak myślałem za pierwszym razem, ale podobny przypadek przytrafił mi > się już jakiś rok temu. Wtedy dałem sobie spokój właśnie myśląc, że to > kontroler. Ale teraz znowu to samo. Dwa komputery z padniętymi kontrolerami. > Czy to nie za dużo? Hmm, upewnij się, czy masz wyłączone lba. Po ustawieniu parametrów hdd, sformatuj go niskopoziomowo w biosie (tylko lepiej nie przerywaj tej operacji) i wtedy załóż partycje. Pozdrawiam Mad_Lamer
Re: 386 i problemy z HDD
Author: AlaN
Date: Tue, 08 Jun 2004 20:30
Date: Tue, 08 Jun 2004 20:30
51 lines
3060 bytes
3060 bytes
Dnia Sun, 6 Jun 2004 22:02:19 +0200, Roman Gałązka <gromek14@NOSPAMinteria.pl> napisał: > Kompletnie nie wiem o co chodzi, po prostu zamurowa³o mnie. Różne rzeczy można spotkać z dyskami. Mnie kiedyś u kumpeli w czasie zakłądania partycji FDISK założył na dysku partycje...... W SIECI którą jakos sobie sam ubzduwrał! Efekt był taki, że FDISK widział stworzona przez siebie partycję pod nazwą *SYSTEM* (do której i tak nie było dostepu!), ale zlikwidować jej nie chciał bo twierdził że "(...)nie można skasować partucji na dysku sieciowym!(...)". Jakim sieciowym?! Suma-sumarum jedynym wyjściem był program DISKEDIT i całkowite zamazanie początkowych sektorów zerami. Więc kto wie co u Ciebie wyskoczyło? > Mo¿e nale¿a³oby sformatowaæ dysk w BIOSie, ale nie wiem w jakich > przypadkach siê to robi. Tego bym raczej nie robił, bo w BIOSie masz tylko tzw. "LOW LEVEL FORMAT" (formatowanie niskopoziomowe) które czasami więcej kłopotów przynosi niż pożytku (w tym i spowolnienie HD). No chyba że juz nic nie można zrobić i HD kwalifikuje się do smieci; wtedy zawsze można i tego spróbować > Potrzebny jest tam te¿ jaki¶ parametr INTERLEAVE a nie wiem co to w > ogóle jest. O ile mnie pamięć nie myli, to INTERLEAVE to jest tzw. "przeplot", a wiąże się to z tym, że na HD sektory nie są zapisywane jeden po drugim (1,2,3,4...) tylko z jakims skokiem np. co czwarty (1,4,8,2,5,9,3,6,10...). Jest to zsynchronizowane z obrotami dysku, a efekt tego taki, że dysk szybciej zapisywał i odczytywał dane, gdyż jak odczytał jeden sektor (powiedzmy [1]), to nie musiał czekać aż tależ zrobi pełen obrót (żeby się dostać do kolejnego sektora [2]), tylko akurat pojawiał się pod głowicą [4] - czyli kolejny zapisany. ładował dane do RAMu i pojawiał się pod głowicą kolejny [8]. Itd, itp. Trochę to pokręcone, ale jakoś to tak szło. W BIOSie powinieneś mieć coś w rodzaju (w opcjach obsługi HD) żeby sam wykrył najlepszy "przeplot" - niestety wiąże się to (chyba) z utrata danych na HD, bo on coś tam sobie musi zapisywać i przeliczać zanim znajdzie odpowiednią wartość. A jak jest teraz z HD? Nie wiem -- AlaN
Re: 386 i problemy z HDD
Author: AlaN
Date: Tue, 08 Jun 2004 20:30
Date: Tue, 08 Jun 2004 20:30
53 lines
3027 bytes
3027 bytes
Dnia Sun, 6 Jun 2004 22:02:19 +0200, Roman Gałązka <gromek14@NOSPAMinteria.pl> napisał: > Kompletnie nie wiem o co chodzi, po prostu zamurowa³o mnie. Różne rzeczy można spotkać z dyskami. Mnie kiedyś u kumpeli w czasie zakłądania partycji FDISK założył na dysku partycje...... W SIECI którą jakos sobie sam ubzduwrał! Efekt był taki, że FDISK widział stworzona przez siebie partycję pod nazwą *SYSTEM* (do której i tak nie było dostepu!), ale zlikwidować jej nie chciał bo twierdził że "(...)nie można skasować partucji na dysku sieciowym!(...)". Jakim sieciowym?! Suma-sumarum jedynym wyjściem był program DISKEDIT i całkowite zamazanie początkowych sektorów zerami. Więc kto wie co u Ciebie wyskoczyło? > Mo¿e nale¿a³oby sformatowaæ dysk w BIOSie, ale nie wiem w jakich > przypadkach siê to robi. Tego bym raczej nie robił, bo w BIOSie masz tylko tzw. "LOW LEVEL FORMAT" (formatowanie niskopoziomowe) które czasami więcej kłopotów przynosi niż pożytku (w tym i spowolnienie HD). No chyba że juz nic nie można zrobić i HD kwalifikuje się do smieci; wtedy zawsze można i tego spróbować > Potrzebny jest tam te¿ jaki¶ parametr INTERLEAVE a nie wiem co to w > ogóle jest. O ile mnie pamięć nie myli, to INTERLEAVE to jest tzw. "przeplot", a wiąże się to z tym, że na HD sektory nie są zapisywane jeden po drugim (1,2,3,4...) tylko z jakims skokiem np. co czwarty (1,4,8,2,5,9,3,6,10...). Jest to zsynchronizowane z obrotami dysku, a efekt tego taki, że dysk szybciej zapisywał i odczytywał dane, gdyż jak odczytał jeden sektor (powiedzmy [1]), to nie musiał czekać aż tależ zrobi pełen obrót (żeby się dostać do kolejnego sektora [2]), tylko akurat pojawiał się pod głowicą [4] - czyli kolejny zapisany. ładował dane do RAMu i pojawiał się pod głowicą kolejny [8]. Itd, itp. Trochę to pokręcone, ale jakoś to tak szło. W BIOSie powinieneś mieć coś w rodzaju (w opcjach obsługi HD) żeby sam wykrył najlepszy "przeplot" - niestety wiąże się to (chyba) z utrata danych na HD, bo on coś tam sobie musi zapisywać i przeliczać zanim znajdzie odpowiednią wartość. A jak jest teraz z HD? Nie wiem -- -- AlaN
Re: 386 i problemy z HDD
Author: pldos
Date: Tue, 15 Jun 2004 09:15
Date: Tue, 15 Jun 2004 09:15
49 lines
2659 bytes
2659 bytes
zapraszam do naszego działu "download" na serwerze www.pldos.pl jest tam program Disk Manager firmy OnTrack chyba pomoże w rozwiązaniu problemu. Użytkownik "Roman Gałązka" <gromek14@NOSPAMinteria.pl> napisał w wiadomości news:c9vt7c$j8q$1@achot.icm.edu.pl... > Witam! > Mam stary poniemiecki 386 DX ,40 Mhz z 4MB RAM i HDD 170 MB. Nie mogę sobie > poradzić z > uruchomieniem go. System nie widzi dysku. Wpisałem zapisane na obudowie > parametry dysku do BIOSu, ale FDISK uruchomiony z dyskietki rozpoznał żadnej > partycji ani nie pozwolił na jej utworzenie. Wymontowałem dysk i podłączyłem > do nowszego komputera z autodetekcją HDD w BIOSie. żeby było ciekawiej nie > rozumiem dlaczego BIOS wykrył inne parametry dysku niż zapisane na obudowie. > Próbowałem standardowej procedury (FDISK, FORMAT) na tych parametrach w > 386-óstce bez sukcesu. Założyłem dysk ponownie do nowszego kompa, ale tam > też nie działał FDISK. Dysk był natomiast widoczny dla Diskeditora. Za > pomocą tego programu wykasowałem dane na wszystkich sektorach dysku. Po tych > dziwnych zabiegach udało mi się utworzyć partycję, sformatować i wgrać DOSa > 6.22. Zadowolony z wyniku podłączyłem dysk z powrotem do 386. No i szok. Nie > daje się go uruchomić z dysku. FDISK wyświetla informację o partycji, ale > widzi ją jako UNKNOWN zamiast FAT. Dysk nie daje się też ponownie > przepartycjonować ani sformatować. > Kompletnie nie wiem o co chodzi, po prostu zamurowało mnie. Może należałoby > sformatować dysk w BIOSie, ale nie wiem w jakich przypadkach się to robi. > Potrzebny jest tam też jakiś parametr INTERLEAVE a nie wiem co to w ogóle > jest. > > Poradzcie! > Pozdrawiam! > > Roman G. > > > >
Re: 386 i problemy z HDD
Author: --- ! daNuta ! ---
Date: Wed, 16 Jun 2004 22:37
Date: Wed, 16 Jun 2004 22:37
20 lines
1798 bytes
1798 bytes
begin 8 pldos wrote: > zapraszam do naszego działu "download" Ty się najpierw tak prostych rzeczy naucz jak konfigurowanie gniota OE i poprawne cytowanie, a dopiero później kogokolwiek zapraszaj. 1. Uwalony charset 2. Uwalone kodowanie 3. Uwalone odpisywanie 4. Uwalone cytowanie Łopatologię znajdziesz na http://evil.pl/pip/ -- Nuta - (Adres jest spam-trapem. Odpisując usuń 'da' z mojego adresu) Najnowsze polskie tłumaczenia programu Hamster 2.0.5.5, OE-QuoteFix, przydatne skrypty, porady. Dla miłośników The Bat! zaawansowane filtry spamu i poczty dla wszystkich kont: http://hamster.thebat.pl/
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads