🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.comp.os.linux.programowanie
Article #72368

Re: per cgi i for wewnatrz function-oriented

#72368
From: Adam Osuchowski
Date: Sun, 16 Oct 2011 15:29
90 lines
5599 bytes
Stachu 'Dozzie' K. wrote:
> Bredzisz. Perl nie jest paskudztwem, co najwyżej pozwala na pisanie
> paskudztwa. I na ogół paskudztwo piszą kretyni uważający że umieją pisać
> w Perlu.
> Ma działać *oraz* ładnie wyglądać. Kod wyglądający jak psu z gardła
> wyciągnięty to kod gówniany i za pisanie takiego powinno się wieszać za
> jaja.

Oo, widzę, że się skończyły merytoryczne argumenty i zaczęło się obrażanie.
Jak tak widzę Twoje posty to się zastanawiam, czy to czasami tylko ktoś nie
robi badań socjologicznych nad reakcjami ludzi w Internecie na trollowanie,
bo merytorycznych informacji to jest tu prawie że zero.

> To poczytaj jak się wywołuje local i my. Traktuje się je jak funkcje,
> mają argumenty i mogą coś zwracać. Nazwanie my() i local() funkcjami
> nie jest błędem merytorycznym.

No proszę, poważnie? Tylko, że Ty czepiasz się u innych takich samych
szczegółów. I założę się, że gdyby to ktoś inny powiedział że local jest
funkcją, zje*ałbyś go z góry na dół. A tymczasem sam się dałeś złapać
we własną pułapkę.

> Ja rozumiem. To ty tu prawdopodobnie nie rozumiesz. Do tego do czego
> użyłeś local, tu należałoby użyć `my @array'.

Użyłem local bo ,,my @_'' jest nielegalne. Zrobienie ,,my @array'' byłoby
identyczne w skutkach z ew. mikroskopijnym wpływem na wydajność (i to nawet
nie wiem na czyją korzyść). Gdzie więc to nadużycie, specjalisto?

> Nie zrozumiałeś. Po prawdzie, nie dziwi mnie to, bo w Perlu pisać
> najwyraźniej nie umiesz.

Ok, to Twoja opinia, masz prawo ją mieć, a mnie nie chce się Cię przekonywać,
jak jest naprawdę, więc niech Ci będzie.

> Słyszałeś o takiej funkcji jak do{}? Nie? To doczytaj. `perldoc -f do'

Słyszałem. I uważam, że do jest mniej elastyczne od evala. Chociażby
w kwestii przerywania sterowania, o czym pisałem.

> Rozwiązaniem jeszcze ogólniejszym jest napisać parser uniwersalnego
> języka programowania, bo można sobie w nim (w tym nowym języku)
> oprogramować wszystko.

No i na tym właśnie polega umiejętność programowania, której widać Tobie
brakuje: umieć zrobić rzeczy na takim stopniu skomplikowania i uniwersalności
żeby było użyteczne ale żeby nie przesadzić.

> Nie wiesz co robisz, skoro użyłeś go tam, gdzie do{} sprawi się równie
> dobrze, a nie wprowadzi wad które podałem.

To, że w Twoim mniemaniu to jest wada, nie oznacza, że tak jest naprawdę
albo, że jest tak w każdym przypadku. Skąd wiesz, czy w tym miejscu
akurat jest akceptowalne przerwanie całego programu tylko dlatego, że
się nie wykonał jakiś generator? eval właśnie ładnie to ukryje.

Poza tym, jeżeli mój oryginalny kod jest paskudztwem, to zamiana local na my
i eval na do nic w tej kwestii nie zmienia. Dyskusja o wyższości jednego nad
drugim jest czysto akademicka, co tym bardziej skłania mnie do wniosku, że
Twoje posty mają na celu trollowanie, a nie rzetelną dyskusję. Tym bardziej
że moje rozwiązanie działa, więc nie jest to kwestia ewidentnego błędu
rzeczowego, a jedynie Twojego zamiłowania do którejś z konstrukcji języka.

> Ja umiem obsłużyć błędy z evala. Ale wcale nie znaczy to że mam ochotę
> za każdym jednym pieprzonym razem te błędy obsługiwać tylko po to, żeby
> złapanym die() rzucić dalej.

To sobie użyj do. Można było to od razu napisać, zamiast mądrzyć się 
na temat obiektów i nomenklatury albo rzucać tekstami o ,,paskudztwie''
itp. nie mających pokrycia w faktach. Czemuś tego nie zrobił?

W tak prostym przykładzie jak był podany, eval praktycznie nie różni się
niczym od do. Natomiast w ogólnym przypadku eval jest bardziej elastyczny.

> To raczej ty nie widziałeś na oczy kodu dłuższego niż dwieście linii
> i pisanego przez czas dłuższy niż dwa tygodnie.

Tak, tak, masz absolutną rację. Nigdy nie widziałem takiego kodu, w Perlu
piszę od wczoraj, a w ogóle to pierwszy kod napisałem przedwczoraj. Jasne...
Niewiarygodne, z jaką łatwością przychodzi Ci rzucanie pustymi słowami na
tematy o których nic nie wiesz.

> Śmieszą mnie argumenty o zaletach i przewagach evala z ust osobnika,
> który nie zna nawet funkcji do{} i nie potrafi przewidzieć, że
> dokładanie obsługi błędów tam, gdzie błąd mógłby się spokojnie
> propagować bez przeszkód, jest niepotrzebne i jest głupotą.

A skąd wiesz czy znam czy nie? To, że mam inne zdanie na jego stosowanie
od Ciebie nie oznacza, że nie znam tej konstrukcji jak również, że nie
stosuję jej tam gdzie może być przydatna.
Technical Details
Message-ID: <20111016152948.6b8b4567@polsl.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!polsl.pl!not-for-mail
References: <j79q4p$c7c$1@pippin.nask.net.pl> <20111015112917.6b8b4567@polsl.pl> <slrnj9k088.7mn.dozzie@jarowit.net> <20111016135337.6b8b4567@polsl.pl> <slrnj9lpea.7mn.dozzie@jarowit.net>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!polsl.pl!not-for-mail
From: Adam Osuchowski <someone@somewhere.com>
Newsgroups: pl.comp.os.linux.programowanie
Subject: Re: per cgi i for wewnatrz function-oriented
Date: Sun, 16 Oct 2011 15:29:48 +0000 (UTC)
Organization: Politechnika Slaska, Gliwice
Lines: 90
Message-ID: <20111016152948.6b8b4567@polsl.pl>
References: <j79q4p$c7c$1@pippin.nask.net.pl> <20111015112917.6b8b4567@polsl.pl> <slrnj9k088.7mn.dozzie@jarowit.net> <20111016135337.6b8b4567@polsl.pl> <slrnj9lpea.7mn.dozzie@jarowit.net>
NNTP-Posting-Host: hydra.ck.polsl.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: polsl.pl 1318778988 19503 2a01:1d8:1:1::11 (16 Oct 2011 15:29:48 GMT)
X-Complaints-To: news@polsl.pl
NNTP-Posting-Date: Sun, 16 Oct 2011 15:29:48 +0000 (UTC)
In-Reply-To: <slrnj9lpea.7mn.dozzie@jarowit.net>
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit