Thread View: pl.comp.os.freebsd
2 messages
2 total messages
Started by Steven Jurczyk
Sat, 02 May 1998 16:36
Serwer WWW wlasnej produkcji - pytanka dla adminow
Author: Steven Jurczyk
Date: Sat, 02 May 1998 16:36
Date: Sat, 02 May 1998 16:36
76 lines
5337 bytes
5337 bytes
Jak zapewnie co poniektorzy z tu obecnych wiedza wplatany jestem w radosne tworczosci pod tytulem dziwne serwery WWW wlasnej produkcji ;-))).. Z racji moich zainteresowan, stworzylem kiedys szkielet nie forkujacego sie serwera WWW... Nawet dzialajacego ;-))) Ktory mimo ze nie zostal opublikowany, zostal wykorzystany do kilku roznych projektow... Jeden z nich (najstarszy ;-))) dziala juz ponad 9 miesiecy, pracujac 24 h/dobe i serwuje kilka milionow hitow miesiecznie w najwiekszej Polskiej sieci reklamowej, nie zajmujac nawet polowy procenta czasu procesora. Pewien czas temu postanowilem unormalnic ten serwer - tzn. dodac normalna konfiguracje (tzn. mozliwosc konfiguracji przez normalne pliki tekstowe) a takze wszystkie normalne funkcje (wywalajac specyficzne pisane pod konkretne rozwiazania) i go upublicznic. A jest co - zadko jaki serwer daje sobie rade np. z tysiacem rownoleglych polaczen (w tym samym czasie) na zwyklym Pentiumku z 64 MB Ram'u oraz FreeBSD. Co bardziej zainteresowanym proponuje przetestowanie np. Apacha w podobnej konfiguracji. W obecnej chwili stanelem w miejscu konfiguracji. Wczesniej serwer czesc informacji mial wpisane bezposrednio w kod, reszte wyciagal sobie z roznych baz danych (specyficznych dla kazdego uzytego rozwiazania). Teraz wypada czytac jakies pliki konfiugracyjne. I powstalo kilka problemow/pytan: - jak uwazacie na ile warto trzymac sie stylu plikow konfiguracyjnych stworzonego przez httpd i utrzymywanego przez Apacha. Z jednej strony warto trzymac sie hmmm 'standartu', z drugiej strony pliki konfiguracyjne Apacha wydaja mi sie bardzo nielogiczne (a co najmniej - nie utrzymane w jednej konwencji). Dam przyklad: Ustalanie pewnych parametrow w stosunku do okreslonej grupy dokumentow. Mozna to robic przez az piec roznych metod (<VirtualHost>, <Directory>, <Location>, <Files>, pliki htaccess). Rozumiem jeszcze koniecznosc rozdzielenia konfiguracji calego serwera WWW od reszty (zazwyczaj jest tam wiele opcji ktore mozna ustawic tylko dla calego serwera WWW), oraz pliki htaccess. Ale <Directory>, <Location> oraz <Files> w pewnym sensie sie dubluja. Wystarczylo by wprowadzic jednolity format okreslania konfiguracji dla okreslonych url'i. - Druga kwestia jest obsluga plikow konfiguracyjnych per katalog (ala htaccess). Od razu zadaje pytanie na ile jest to uzywane w Internecie? I czy tu trzymac sie opisu Apacha (tak jak to zrobili w komercyjnym serwerze WWW Zeus 3 - gdzie konfiguracja calego serwera jest specyficzna dla Zeus'a, ale httaccessy sa komatybilne z Apachem)? - Trzecia sprawa - wirtual host o roznych IP. Istnieja dwie metody implementacji: a) Serwer przybindowuje sie do portu 80 nie okreslajac adresu (czyli akceptuje polaczenia na wszystkie adresy ip interfasow Unix'a). Dostajac polaczenia sprawdza pod jaki adres ip bylo skierowane i wyszukuje sobie odpowiedniego "VirtualHosta" z jego konfiguracja. Tak robi np. Apache. To rozwiazanie ma jednak jedna wade - gdy podamy np. <VirtualHost xxx.com.pl:8080> to Apache nie bedzie odbieral takich polaczen - bo jest przybindowany tylko do portu 80. Trzeba Apachowi wczesniej przy uzyciu komendy Bind lub Listen dopowiedziec ze ma sie dobindowac takze pod port 8080. b) Serwer przybindowuje sie do okreslonych w "VirtualHost" adresow ip i portow - dla kazdego VirtualHost z osobna. Z chwila jak mamy np. 2 virtualHosty - np: xxx.com i yyy.com - serwer przybindowuje sie do portow 80 na tych adresach (tylko tych adresach). Jezeli bedziemy probowali sie polaczyc na inny adres danego Unix'a (np. 127.0.0.1 ;-))) to polaczenie nie zostanie odebrane bo nie byl podany taki adres w ktoryms z VirtualHostow... Teoretycznie mozna w jednym VirtualHost podac jako adres cos w rodzaju any - co spowoduje ze dla tego VirtualHost'a serwer przybinduje sie pod port 80 dla wszystkich niewykorzystanych adresow. Ale powstaju tu pewna niekonsekwencja w plikach konfiguracyjnych (jeden VirtualHost musi miec podane any, reszta konkretne adresy ip/dns). Oba rozwiazania maja swoje wady i zalety jezeli chodzi o konfiguracje. A ja nie wiem ktore rozwiazanie jest (bedzie ;-))) bardziej przejrzyste dla uzytkownikow. To tak na poczatek. Nie wiem na ile bedzie zainteresowanie takim tematem - jezeli jednak znalazly by sie bratnie dusze, znajace sie na rzeczy ktore w krytycznych dla mnie sytuacjach (gdy bede mial kilka drog rozwiazania jakiegos problemu) beda wstanie podpowiedziec ktore rozwiazanie jest wdl. nich najlepsze to prosze o email'a z deklaracja pomocy w przyszlosci ;-))) Steve steve@home.pl
Re: Serwer WWW wlasnej produkcji - pytanka dla adminow
Author: Piotr Auksztulewicz
Date: Fri, 15 May 1998 17:42
Date: Fri, 15 May 1998 17:42
54 lines
3350 bytes
3350 bytes
In pl.comp.os.unix Steven Jurczyk <steve@home.pl> wrote:
> - jak uwazacie na ile warto trzymac sie stylu plikow konfiguracyjnych
> stworzonego przez httpd i utrzymywanego przez Apacha.
Zależy, czy to ma być software dla BOFHów czy dla zwykłych zjadaczy bitów.
BOFHowi nie sprawi najmniejszej trudności nowy format configa.
Lamerzy woleliby stary.
> okreslonej grupy dokumentow. Mozna to robic przez az piec roznych metod
> [1] (<VirtualHost>, [2] <Directory>, [3] <Location>, [4] <Files>,
> [5] pliki htaccess).
Właściwie wszystko możnaby sprowadzić do [2], ale:
[1] przydatne, inne parametry dla każdego VH w miejscu jego definicji, co
jest przejrzystsze niż np. <Directory>
[234] kwestia wygody. Ja używam praktycznie tylko [2], wolę mieć pewność,
do jakiej bezwzględnej ścieżki w systemie plików to się odnosi,
bo URLe mogą być płynne (redirekcje itp.)
[5] potrzebne, żeby luserzy mogli sobie zmieniać ustawienia na swoich
stronach.
> - Druga kwestia jest obsluga plikow konfiguracyjnych per katalog (ala
> htaccess). Od razu zadaje pytanie na ile jest to uzywane w Internecie? I czy
> tu trzymac sie opisu Apacha (tak jak to zrobili w komercyjnym serwerze WWW
> Zeus 3 - gdzie konfiguracja calego serwera jest specyficzna dla Zeus'a, ale
> httaccessy sa komatybilne z Apachem)?
Jest używane. Najczęściej do ustawienia autoryzacji na dane poddrzewo.
Innych rzeczy rzadko używam w .htaccess. Co do formatu - jestem za takim
samym, jak w głównym configu. No, chyba że litość dla luserów przeważy...
> - Trzecia sprawa - wirtual host o roznych IP. Istnieja dwie metody
> implementacji:
> a) Serwer przybindowuje sie do portu 80 nie okreslajac adresu
> b) Serwer przybindowuje sie do okreslonych w "VirtualHost" adresow ip i
Hmmm.... z punktu widzenia programisty a) jest prostsze. Z punktu
widzenia użytkownika.... mnie tam wsio rawno.
> To tak na poczatek. Nie wiem na ile bedzie zainteresowanie takim tematem -
> jezeli jednak znalazly by sie bratnie dusze, znajace sie na rzeczy ktore w
> krytycznych dla mnie sytuacjach (gdy bede mial kilka drog rozwiazania
> jakiegos problemu) beda wstanie podpowiedziec ktore rozwiazanie jest wdl.
> nich najlepsze to prosze o email'a z deklaracja pomocy w przyszlosci ;-)))
Zawsze możesz mailnąć: piotras@zeus.polsl.gliwice.pl Odpowiedzi nie gwarantuję,
ale zwykle powinienem mieć chwilę czasu...
--
Piotr Auksztulewicz piotras@zeus.polsl.gliwice.pl
Centrum Komputerowe Politechniki Śląskiej, Gliwice, Akademicka 16
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads