🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.os.advocacy
3 messages
3 total messages Started by Marcin 'Qrczak' Kowalczyk Fri, 26 Jun 1998 08:52
Re: Dselect [było: Re: Wiem dlaczego ...] (fwd)
#8643
Author: Marcin 'Qrczak' Kowalczyk
Date: Fri, 26 Jun 1998 08:52
90 lines
5951 bytes
Posyłam na bardziej odpowiednią grupę.

-- 
 __("<   Marcin Kowalczyk * qrczak@knm.org.pl http://qrczak.home.ml.org/
 \__/       GCS/M d- s+:-- a21 C+++>+++$ UL++>++++$ P+++ L++>++++$ E->++
  ^^                W++ N+++ o? K? w(---) O? M- V? PS-- PE++ Y? PGP->+ t
QRCZAK                  5? X- R tv-- b+>++ DI D- G+ e>++++ h! r--%>++ y-

---------- Forwarded message ----------
Date: Thu, 25 Jun 1998 21:36:06 GMT
From: "Andrzej K. Brandt" <andy@klub.wesolego.spammera>
Newsgroups: pl.comp.os.linux
Subject: Re: Dselect [było: Re: Wiem dlaczego ...]

Daniel Podlejski <underley@iko.zakopane.top.pl> wrote:
[...]
> : nadal z obrzydzeniem. To musiał napisać jakiś sadysta albo człowiek myślący
> : logicznie ale jakoś inaczej. Być może po trzyletnim kursie propedeutyki

> Przesadzasz i to baaaaardzo. Wymaga po prostu odrobiny wysiłku żeby
> zrozumieć w jaki sposób działa ... Nie uważam się za genialnego,
> ale kiedy pierwszy raz bawiłem się Debianem to poznanie dselecta zajeło
> mi jakieś 20 minut. W czym przejawia się według Ciebie ta 'logika inaczej' ?

Nie pamiętam już szczegółów, ale do instalacji podchodziłem trzy czy cztery
razy, zanim z grubsza zrozumiałem jak to cholerstwo chodzi. A - jak już
pisałem - nie byłem już wtedy nowicjuszem w tym wszystkim. Więc owszem,
jesteś genialny, że od razu na to wpadłeś.

> : dselecta można się w tym rozeznać, ale początkującego raczej w to nie pakuj
> : bo się tylko zniechęci - a przecież nie o to Ci chyba chodzi, prawda? 

> Nie chodzi o zniechęcanie, ale jak ktoś chce instalować Linuxa to
> powinien wykazać się przynajmniej odrobiną wysiłku i chęci,
> a nie klikać [OK] ... Wybacz, ale to nie Windows 95 ...

> Jeśli ktoś naprawde chce zainstalować Linuxa to nie zniechęci go
> to że musi się nauczyć paru nowych rzeczy ...

> Wybacz, ale nie rozumiem narwańców którzy chcą zrobić/wiedzieć wszystko
> na raz i na dodatek bez wysiłku ...

I tu, niestety, całkowicie się z Tobą nie zgadzam. Celem ćwiczenia bowiem
nie jest, aby potencjalny użytkownik Linuxa musiał _najpierw_ przeczytać
grubaśne manuale a dopiero _potem_ mógł przystąpić do jego instalacji i
użytkowania. Wręcz przeciwnie - proces instalacji powinien być możliwie
łatwy i dawać mniej-więcej sprawny system. Taki, żeby użytkownik nie
zniechęcił się, miał coś działającego na czym będzie się mógł stopniowo
posługiwania się Linuxem nauczyć. "Jeśli ktoś naprawdę chce..." - gdyby tak
myślano swego czasu, to nie byłoby nawet dystrybucji, bo przecież  jeśli
ktoś _naprawdę_ chce, to może sobie stworzyć pracując z dyskietki
file-system, następnie wrzucić niezbędne binarki i jądro, następnie dołożyć
kompilator C a następnie skompilować wszystkie potrzebne mu programy.

Prawda jest taka, że Linux właśnie dlatego nie pozostał narzędziem garstki
hackerów lecz przeciwnie, stał się zjawiskiem masowym, że instalowanie go na
typowym komputerze PC jest coraz łatwiejsze, i - tak! - właśnie dlatego, że
wystarczy wziąć RH, puknąć parę razy w Enter na [OK] i dostaje się coś co
_działa_. I co można łatwo - dzięki pakietom RPM - rozwijać.

Ponadto chciałbym się z Tobą zasadniczo nie zgodzić w takiej oto sprawie:
wcale nie jest powiedziane, że coś co jest zaawansowane technologicznie i
skomplikowane musi być trudne w obsłudze, nic bardziej błędnego! Często
własnie z takim myśleniem się spotykam - że oto albo Win 95 wygodne, no ale
się sypie - albo jak się ma nie sypać to musi być niewygodne. Tymczasem
problem z Win95 polega na tym, że ono jest _źle_ napisanym programem - a nie
na tym, że ludziom się wygodnie z nim pracuje. I ten fakt zauważyli ludzie
tacy jak twórcy KDE czy GNOME-a, ten fakt zauważa Red Hat.

Wokół nas jest tymczasem pełno przykładów rzeczy zaawansowanych a
skomplikowanych, które trudne w obsłudze nijak nie są. Weźmy taki telefon
komórkowy wielkości paczki papierosów albo powiedzmy nowoczesne switche i
huby (nawet Gigabit Ethernet), które w podstawowych sytuacjach działają po
prostu po wyjęciu z pudełka a ich konfigurację można wykonać z browsera WWW.
Więc jednak można - bo problemy nie biorą się stąd, że coś jest łatwe w
użytkowaniu, ale stąd, że jest źle wykonane. 

I żeby była jasność - ja sam X-ów używam jako multipleksera terminali
tekstowych + netscape i xv, nie cierpię takich wynalazków jak diskdruid i
linuxconfig i wszystko preferuję robić w trybie tekstowym z linii poleceń.
Ale zdaję sobie sprawę, że na mnie - i takich jak ja - świat się nie kończy.
Przeciwnie, on się na nas nawet nie zaczyna. I w związku z tym sugerowałbym
odrobinę realizmu przy doradzaniu początkującym co i jak mają instalować...

-- 
/-------------------+---------------------+--------------------------------\
I Andrzej K. Brandt I andy@pilgrim.ml.org | HP:  http://mnich.ml.org/~andy |
+-------------------+---------------------+--------------------------------+
|  "All mail clients suck. This one just sucks less."   Michael Elkins     |
\--------------------------------------------------------------------------/
Re: Dselect [było: Re: Wiem dlaczego ...] (fwd)
#8644
Author: Ziemek Borowski
Date: Fri, 26 Jun 1998 09:43
7 lines
1179 bytes
Marcin 'Qrczak' Kowalczyk na pl.comp.os.advocacy napisał:
>Posyłam na bardziej odpowiednią grupę.
nie... odbpowiednia byłaby pc.os.linux.advocacy

-- 
Ziemek Borowski         nic-hdl: ZB137-RIPE 
http://faq-bot.ZiemBor.Waw.pl/zmb/ http://faq-bot.UseNet.pl/
Re: Dselect [było: Re: Wiem dlaczego ...] (fwd)
#8645
Author: Dawid Kuroczko
Date: Sun, 28 Jun 1998 15:25
41 lines
2863 bytes
"Andrzej K. Brandt" <andy@klub.wesolego.spammera> napisał:

: I żeby była jasność - ja sam X-ów używam jako multipleksera terminali
: tekstowych + netscape i xv, nie cierpię takich wynalazków jak diskdruid i
: linuxconfig i wszystko preferuję robić w trybie tekstowym z linii poleceń.

Hm, ja też nie przepadam za tymi wynalazkami. :)

<HISTORYJKA>
Kiedyś w RH był skrypt adduser, który służył do ściągania stron WWW,
nieee - oczywiście do dodawania nowych użytkowników. ;)

Był to skrypt bash(1)a, działający w oparciu o sed(1)a i tym podobne.
Nie był efektowny, nie było ramek, etc. Pytał tylko o login, User name
, nr telefonu itp... Ale można było zobaczyć dokładnie co on robi,
oraz uzupełnić o swoje pomysły.

Teraz jego miejsce zastąpił binarny program, są też wersje dodawaczy
użytkowników pod Xy, ale nie lubię ich.  Nigdy tak do końca nie wiem,
co one robią, a o uzupełnianiu ich o specyficzne dla mojej maszyny
elementy mogę zapomnieć...
</HISTORYJKA>

: Ale zdaję sobie sprawę, że na mnie - i takich jak ja - świat się nie kończy.
: Przeciwnie, on się na nas nawet nie zaczyna. I w związku z tym sugerowałbym
: odrobinę realizmu przy doradzaniu początkującym co i jak mają instalować...

Nic dodać nic ująć...  Chociaż możnaby dodać jakąś broszurkę
(a'la instrukcja obsługi W95) z podstawowymi poleceniami, gdzie
jest dokumentacja, jak się prosto z siecią połączyć, listę
polskich mirrorów...  Z jednej strony byłoby to niedrogie (bo
małe), z drugiej ułatwiłoby początek.  Może to dobry pomysł
na uzupełnienie powstającej polskiej dystrybucji?

   Pozdrawiam,
       Dawid Kuroczko
-- 
    .------------------.                                  .----------.
    | *Dawid Kuroczko* `-.------------------=[Atlantis]=-=' _Kraków_ |
    | d k @ssw.krakow.pl | http://__.___.______.__/  | Member of KNM |
    `--------------------"---------------------------"---------------'
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads