Thread View: pl.comp.os.advocacy
41 messages
41 total messages
Started by Piotr Kolodziej
Thu, 18 Jun 1998 10:25
Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Piotr Kolodziej
Date: Thu, 18 Jun 1998 10:25
Date: Thu, 18 Jun 1998 10:25
40 lines
2583 bytes
2583 bytes
[January Weiner] > Jeszcze jedna refleksja: pojawiają się często dwa argumenty a) >użytkownik chce móc zmieniać tapetę i kolorki, wnętrzności go nie obchodzą, >b) przeciętny użytkownik to nie znająca się na komputerach kobieta. No cóż, >moja matka blondynką nie jest, jej koleżanka jest blondynką tylko kolorem >włosów, ale tak czy owak - obie panie drażni kiczowaty wystrój Windowsów, >niepomiernie denerwują zmiany (stąd WP 5.1 i tekstowy Pegasus), które >według nich nic nowego nie wnoszą, tapety i tak nie zamierzają sobie >zakładać, bo tylko przeszkadza w PRACY. Ja myślę, że te wszystkie >"kolorki", "ikonki", "tapeciki", to domena PRAWDZIWYCH mężczyzn. W ogóle, >myślę, że Windows to system dla prawdziwych mężczyzn. Parafrazując Haegara >Straszliwego: > > "Na tą wyprawę mogą płynąć ze mną tylko najwytrwalsi... Zaprawieni > w bojach na śmierć i życie... Tacy, którzy wiedzą, co to strach, > ból, walka, rozpacz. Na tą wyprawę ze mną mogą iść tylko > użytkownicy Windows." > (Haegar powiedział: tylko żonaci) > Może by tak zapoczątkować osobny wątek "Czy GUI jest do szczęścia użytkownika koniecznie potrzebne ?"... IMHO, w wielu przypadkach nie jest. I w wielu przypadkach dużo szybciej rozprasza, szybciej psuje wzrok (mimo najlepszych monitorów). O dobry projekt wyglądu ekranu i rozmieszczenia bajerów jest dużo trudniej w grafice niż w tekście. Do wscieklosci potrafia doprowadzic operacje dostepne tylko przez mychę. Jeśli znam już jakąś aplikację, nauczyłem się jej skrótów (z klawiatury) a muszę coś szybko zrobić, to od myszki trzymam się jak najdalej [1]. Kto da więcej a kto się nie zgadza ??? [1] --- nie używam CAD-ów i nie rysuję. Piotr -- Piotr Kolodziej <pkol@otago.gda.pl> * My voice. My private opinion. *
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Grzegorz Nowakowski
Date: Thu, 18 Jun 1998 10:52
Date: Thu, 18 Jun 1998 10:52
33 lines
2545 bytes
2545 bytes
"Piotr Kolodziej" <pkol@otago.gda.pl> writes:
> Może by tak zapoczątkować osobny wątek "Czy GUI jest do
> szczęścia użytkownika koniecznie potrzebne ?"...
> IMHO, w wielu przypadkach nie jest. I w wielu przypadkach
> dużo szybciej rozprasza, szybciej psuje wzrok (mimo najlepszych monitorów).
> O dobry projekt wyglądu ekranu i rozmieszczenia bajerów jest dużo trudniej
> w grafice niż w tekście.
> Do wscieklosci potrafia doprowadzic operacje dostepne tylko przez
> mychę. Jeśli znam już jakąś aplikację, nauczyłem się jej skrótów
> (z klawiatury) a muszę coś szybko zrobić, to od myszki trzymam się
> jak najdalej [1].
>
> Kto da więcej a kto się nie zgadza ???
Na polu klawiatura kontra mysz musze jeden punkt przyznac Windows. W
_ogolnosci_ (podkreslam podkreslenie) pod X trzeba wiecej namachac sie
mysza a i same X bez zwierzaka niechetnie jezdza. Inna sprawa, ze
faktycznie, jezeli moge to samo zrobic w tekstowym i graficznym to
wole tekstowy, zarowno w ukladzie terminal/X jak i kiedys
MS-DOS/Windows 3.1. W moim przypadku sa to nawyki z czasow kiedy nie
stac mnie bylo na sprzet wysokiej klasy (wciaz one trwaja) i zawsze
moj byl te dobre kilka oczek do tylu a na takowym programy graficzne
(z GUI 3.1 na czele) byly po prostu za wolne w porownaniu z tekstowymi
analogami. Ergonomia to osobny paragraf, ktory Piotr juz poruszyl.
--
Grzegorz "Krecik" Nowakowski
<krecik@tcs.uni.wroc.pl>
`...this is the rock solid principle on which the whole of the
Corporation's Galaxy-wide success is founded - their fundamental
design flaws are completely hidden by their superficial design flaws.'
-- So Long, and Thanks for all the Fish -- Douglas Adams.
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: cyrkiel
Date: Thu, 18 Jun 1998 12:54
Date: Thu, 18 Jun 1998 12:54
23 lines
1609 bytes
1609 bytes
Grzegorz Nowakowski wrote: > "Piotr Kolodziej" <pkol@otago.gda.pl> writes: > > > Mo¿e by tak zapocz±tkowaæ osobny w±tek "Czy GUI jest do > > szczê¶cia u¿ytkownika koniecznie potrzebne ?"... > > IMHO, w wielu przypadkach nie jest. I w wielu przypadkach > > du¿o szybciej rozprasza, szybciej psuje wzrok (mimo najlepszych monitorów). > > O dobry projekt wygl±du ekranu i rozmieszczenia bajerów jest du¿o trudniej > > w grafice ni¿ w tek¶cie. > > Do wscieklosci potrafia doprowadzic operacje dostepne tylko przez > > mychê. Je¶li znam ju¿ jak±¶ aplikacjê, nauczy³em siê jej skrótów > > (z klawiatury) a muszê co¶ szybko zrobiæ, to od myszki trzymam siê > > jak najdalej [1]. > > > > Kto da wiêcej a kto siê nie zgadza ??? > > No coz, jak sam powiedziales, nie rysujesz - sprobuj narysowac elipse,.... w Corelu bez myszy, lub "wyczyscic" skan w Photoshopie...
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Piotr Kolodziej
Date: Thu, 18 Jun 1998 13:03
Date: Thu, 18 Jun 1998 13:03
10 lines
1149 bytes
1149 bytes
> No coz, jak sam powiedziales, nie rysujesz - sprobuj narysowac elipse,.... w >Corelu bez myszy, lub "wyczyscic" skan w Photoshopie... > Dlatego, że o takich zastosowaniach myszy tudzież GUI nie będziemy chyba dyskutować. To oczywistość, że tam są nieodzowne. Kwestia w innych zastosowaniach. Piotr
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Grzegorz Nowakowski
Date: Thu, 18 Jun 1998 13:18
Date: Thu, 18 Jun 1998 13:18
46 lines
2835 bytes
2835 bytes
cyrkiel <cyrkiel@friko.sos.com.pl> writes:
> Grzegorz Nowakowski wrote:
>
> > "Piotr Kolodziej" <pkol@otago.gda.pl> writes:
> >
> > > Może by tak zapoczątkować osobny wątek "Czy GUI jest do
> > > szczęścia użytkownika koniecznie potrzebne ?"...
> > > IMHO, w wielu przypadkach nie jest. I w wielu przypadkach
> > > dużo szybciej rozprasza, szybciej psuje wzrok (mimo najlepszych monitorów).
> > > O dobry projekt wyglądu ekranu i rozmieszczenia bajerów jest dużo trudniej
> > > w grafice niż w tekście.
> > > Do wscieklosci potrafia doprowadzic operacje dostepne tylko przez
> > > mychę. Jeśli znam już jakąś aplikację, nauczyłem się jej skrótów
> > > (z klawiatury) a muszę coś szybko zrobić, to od myszki trzymam się
> > > jak najdalej [1].
> > >
> > > Kto da więcej a kto się nie zgadza ???
> >
> >
>
> No coz, jak sam powiedziales, nie rysujesz - sprobuj narysowac elipse,.... w
> Corelu bez myszy, lub "wyczyscic" skan w Photoshopie...
Masz racje, ze nie wszystko da sie zrobic bez myszy. Takze Piotr tego
nie sugerowal. Ale podane przez Ciebie przyklady da sie na upartego
zrobic wylacznie przy uzyciu klawiatury:
1) Elipsa w Corelu - nie znam Corela ale slyszalem, ze jest to program
do grafiki wektorowej. Totez aby miec elipse wystarczy wklepac z
klawiatury np. wspolrzedne ognisk i mimosrod.
2) Czyszczenie calego zeskanowanego obrazka mozna zrobic przy pomocy
filtru i do tego na dobra sprawe nie jest niezbedne srodowisko
graficzne.
Powtarzam, na upartego. Nie twierdze, ze byloby to szczegolnie
wygodne lub efektywne.
--
Grzegorz "Krecik" Nowakowski
<krecik@tcs.uni.wroc.pl>
`...this is the rock solid principle on which the whole of the
Corporation's Galaxy-wide success is founded - their fundamental
design flaws are completely hidden by their superficial design flaws.'
-- So Long, and Thanks for all the Fish -- Douglas Adams.
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Mikołaj Kowalski
Date: Thu, 18 Jun 1998 17:28
Date: Thu, 18 Jun 1998 17:28
25 lines
1955 bytes
1955 bytes
>Może by tak zapoczątkować osobny wątek "Czy GUI jest do >szczęścia użytkownika koniecznie potrzebne ?"... >IMHO, w wielu przypadkach nie jest. I w wielu przypadkach >dużo szybciej rozprasza, szybciej psuje wzrok (mimo najlepszych monitorów). >O dobry projekt wyglądu ekranu i rozmieszczenia bajerów jest dużo trudniej >w grafice niż w tekście. >Do wscieklosci potrafia doprowadzic operacje dostepne tylko przez >mychę. Jeśli znam już jakąś aplikację, nauczyłem się jej skrótów >(z klawiatury) a muszę coś szybko zrobić, to od myszki trzymam się >jak najdalej [1]. > Skróty na klawiaturze są dobre- ale tylko w aplikacjach, których używa się stale. Nikt nie powie mi jednak, że nauka skrótów w 5-15 aplikacjach - jeśli ktoś tylu używa jest idealnym rozwiązaniem dla przeciętnego użytkownika - łatwiej klikać na ikonki itp. Z drugiej jednak strony klawiszologia w Windowsach jest mało przyjemna, a dodanie trzech nowych klawiszy jest tragedią - mam zapasowe 3 klawiatury bez badziewnych guzików Win95 na czarną godzinę....:) Mikołaj miki@x86.info.pl
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Piotr Kolodziej
Date: Thu, 18 Jun 1998 17:59
Date: Thu, 18 Jun 1998 17:59
35 lines
2348 bytes
2348 bytes
Mikołaj Kowalski wrote in message ...
>Skróty na klawiaturze są dobre- ale tylko w aplikacjach, których używa się
stale.
>Nikt nie powie mi jednak, że nauka skrótów w 5-15 aplikacjach - jeśli ktoś
>tylu używa jest idealnym rozwiązaniem dla przeciętnego użytkownika - łatwiej
klikać
>na ikonki itp.
A oczopląsu nigdy nie miałeś ???
I powiedz to np. pani, która musi wklepać ileś dokumentów,
wykonać ileś operacji i płacą jej od efektywości.
Nauczy się skrótów szybciej niż Ci się wydaje i w 10 aplikacjach.
A jeśli musiałaby to robić __tylko__ przy pomocy myszki to
szpetnie zeklnie i aplikację i myszę.
Zresztą o ile mi wiadomo Windowsy (i nie tylko) miały m.in.
na celu ujednolicić sposób wywoływania tych samych funkcji.
>Z drugiej jednak strony klawiszologia w Windowsach jest mało przyjemna, a
>dodanie trzech nowych klawiszy jest tragedią - mam zapasowe 3 klawiatury bez
> badziewnych guzików Win95 na czarną godzinę....:)
>
Pracowałeś intensywnie powiedzmy przez parę miesięcy pod X-ami ?
Nie wiem jak teraz, ale było tak, że wprowadzić tekstu w pole
się nie dało jak tylko kuror myszy nie był właśnie na tym polu
(niezależnie od kursora tekstowego).
Taka to była (a moze jeszcze jest) ciekawostka.
Piotr
--
Signature file.... please wait
$ dd if=/dev/hdb6 skip=1222 count=1|cpio -i sigfile.txt.Z|compress -d>sig.txt
vmunix double confusion[0x3A21]:In pipe there's a byte stream that would be
used by Outlook Express!!!
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Grzegorz Nowakowski
Date: Thu, 18 Jun 1998 18:36
Date: Thu, 18 Jun 1998 18:36
18 lines
1673 bytes
1673 bytes
"Piotr Kolodziej" <pkol@otago.gda.pl> writes:
> Pracowałeś intensywnie powiedzmy przez parę miesięcy pod X-ami ?
> Nie wiem jak teraz, ale było tak, że wprowadzić tekstu w pole
> się nie dało jak tylko kuror myszy nie był właśnie na tym polu
> (niezależnie od kursora tekstowego).
> Taka to była (a moze jeszcze jest) ciekawostka.
Athena Widgets, AFAIK. Sa jeszcze aplikacje majace cos takiego
(aczkolwiek juz naleza do rzadkosci).
--
Grzegorz "Krecik" Nowakowski
<krecik@tcs.uni.wroc.pl>
`...this is the rock solid principle on which the whole of the
Corporation's Galaxy-wide success is founded - their fundamental
design flaws are completely hidden by their superficial design flaws.'
-- So Long, and Thanks for all the Fish -- Douglas Adams.
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: January Weiner
Date: Thu, 18 Jun 1998 18:37
Date: Thu, 18 Jun 1998 18:37
67 lines
4793 bytes
4793 bytes
> Nikt nie powie mi jednak, że nauka skrótów w 5-15 aplikacjach - jeśli ktoś > tylu używa > jest idealnym rozwiązaniem dla przeciętnego użytkownika - łatwiej klikać na > ikonki itp. Podkreślenia w menu w wielu wypadków starczą. Popatrz, jak to rozwiązane jest w LyXie. A poza tym, nie mówię o skrótach klawiaturowych :-) W wielu wypadkach najwygodniejsza jest - przynajmniej dla mnie - linia komend. Np. nie ma lepszego rozwiązania , w mojej opinii, do zastępowania / przeszukiwania tekstu niż regexpy - raz się nauczysz, i masz w wielu aplikacjach bardzo potężne narzędzie. Jak z Wordzie _łatwo_ wywalić wszystkie tagi html? Ja to robię s/<[^<]*>//g :-). Linia poleceń ma też inne zalety - oto przykład z życia wzięty: w mojej sekwencji DNA liczącej sobie ok 816000 literek mam ok. 600 genów. Dla każdego z nich mam parę liczb: gdzie się zaczyna, i gdzie się kończy. Potrzebuję sekwencji DNA nie krótszych niż 50 literek, które leżą między owymi genami. Gdybym robił to ręcznie, za pomocą ślicznego, kolorowego, ikoniastego i myszkowatego specjalistycznego softu, szlag by mnie trafił, ze skrótami klawiaturowymi czy bez. A jeszcze automatyczne przekazanie tych sekwencji do obróbki następnymi programami... zaraz mi powiecie, że to specjalistyczne zastosowanie, a Przeciętny Użytkownik czegoś takiego nie potrzebuje. No cóż. Przeciętny Użytkownik coraz częściej pisze swoje strony WWW. Rzadko ma możliwość użycia CGI, JavaScript to skomplikowana rzecz, której trzeba się nauczyć (mówimy o przeciętnym użytkowniku, a nie programiście czy informatyku, dla którego to fraszka). Z mozołem zrobił sobie stronę, która liczy sobie jakieś pięćdziesiąt plików... ot, taka moja "Powtórka z Rozrywki", na przykład. I nagle stwierdził, że chciałby ją troche przeorganizować. Zmienić nagłówki w każdym z tych plików, na przykład. Cóż, użytkownik, który zna regexpy i seda, zrobi to z palca jednym poleceniem. Użytkownik, który ma Windows + Office + cośtam do tworzenia WWW, albo robi to ręcznie, albo kupuje za 20-30 zł. książke o WordBasicu czy innym Basicu i zaczyna się uczyć. > Z drugiej jednak strony klawiszologia w Windowsach jest mało przyjemna, a > dodanie trzech Trudniej pisać bez patrzenia na klawiaturę, prawda? Bo czasem nie trafia się w Alta. Ale też się można nauczyć. Co mnie śmieszy, to to, że cut&paste w tekstowym terminalu Linuksa czy w X lepiej jest rozwiązany niż w Windowsach. Zaznaczasz, potem wklejasz środkowym klawiszem (lub naciskając prawy i lewy jednocześnie, jeśli masz kaleką mysz) - dużo to szybsze i wygodniejsze. Wiecie, w zasadzie moja droga ku Linuksowi zaczęła się, gdy zobaczyłem administratora mojego ówczesnego systemu, jak w ten sposób wkleja tekst. Pomyślałem sobie: coś takiego chciałbym mieć. Różnych shareware próbowałem, ale zawsze to było kalekie i nie w pełni funkcjonalne. Nawiasem mówiąc, myślałem wtedy, że on używa OS/2, bo na Windowsy mi to nie wyglądało, a o Linuksie nie słyszałem. Potem, jak zacząłem używać basha, i zrozumiałem, jaką jest potęgą - no cóż, nie wydostałem się jeszcze spod tego czaru, a umiem wykonać w nim tylko podstawowe czynności. Pozdrawiam, Nieklawiatururuary P.S. "Mam wrażenie, że miłość do linii komend znacząco osłabia umiejętność prostego i lakonicznego wyrażania mysli. Większość unix-gurus piszą rozwlekle, niejasno, za długo i nudno. Ale cóż sie dziwić... Jak się obsługuje komputer przy pomocy tak długich komend i poleceń (wklepywanych wszystkimi dziesięcioma palcami), jak kolega January - nie pozostaje to bez wpływu na osobowość" - Albert Geres Ha! Ha! Ha! Jestem Unix - guru. -- ----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3------- Two wrights don't make a rong, they make an airplane.
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: January Weiner
Date: Thu, 18 Jun 1998 18:40
Date: Thu, 18 Jun 1998 18:40
14 lines
1544 bytes
1544 bytes
[ Piotr Kolodziej ] > Pracowałeś intensywnie powiedzmy przez parę miesięcy pod X-ami ? > Nie wiem jak teraz, ale było tak, że wprowadzić tekstu w pole > się nie dało jak tylko kuror myszy nie był właśnie na tym polu > (niezależnie od kursora tekstowego). > Taka to była (a moze jeszcze jest) ciekawostka. Hm :-) Nie mówisz oczywiście o sytuacji, gdy fokus jest automatycznie przenoszony na inne okienko? No bo to zależy od WM i w większości przypadków da się zmienić. Niektórzy nawet uznają to za zaletę. Pozdrawiam, Xuary -- ----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3------- Two wrights don't make a rong, they make an airplane.
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Piotr Kolodziej
Date: Thu, 18 Jun 1998 19:00
Date: Thu, 18 Jun 1998 19:00
30 lines
2381 bytes
2381 bytes
January Weiner wrote in message <6mbmos$f12$1@info.nask.pl>...
>:-) W wielu wypadkach najwygodniejsza jest - przynajmniej dla mnie - linia
>komend. Np. nie ma lepszego rozwiązania , w mojej opinii, do zastępowania /
>przeszukiwania tekstu niż regexpy - raz się nauczysz, i masz w wielu
>aplikacjach bardzo potężne narzędzie. Jak z Wordzie _łatwo_ wywalić
>wszystkie tagi html? Ja to robię s/<[^<]*>//g :-).
Wyrażenia regularne .... Piękna sprawa.
Bez sed'a i bez vi to jak bez ręki (Disclaimer: piszę z NT-ka Outlookiem
w dodatku). Pisałeś o ciągach z literek ATCG (dobrze pamiętam???) w DNA.
A ja tak jeszcze prościej... Gdzie masz w kolorowych narzędziach (edytorach
dla profesjonalistów) takie wyrażenia (tłumaczę by było zrozumiałe dla
WSZYSTKICH):
^ - początek linii
$ - koniec linii
Nie wspominając o tworzeniu zestawień ad-hoc typu:
[a-z,A-Z,0-9]* \$ - to jest dowolny ciąg znaków spośród a..z,A..Z,0..9
a po nich spacja i symbol "$". Kilkoma ruchami w tekście robię przekształcenia
jakie chcę i nawet menu nie mam tylko <Esc> ustawiający tryb komend.
I żadnej kompilacji programu w jakimkolwiek języku.
Ja osobiście z edytorów tekstu oferujących choć trochę podobnych możliwości
to widziałem tylko MultiEdita.
Pozdrawiam,
Piotr
--
Signature file.... please wait
$ dd if=/dev/hdb6 skip=1222 count=1|cpio -i sigfile.txt.Z|compress -d>sig.txt
vmunix double confusion[0x3A21]:In pipe there's a byte stream that would be
used by Outlook Express!!!
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Mikołaj Kowalski
Date: Thu, 18 Jun 1998 20:19
Date: Thu, 18 Jun 1998 20:19
60 lines
3491 bytes
3491 bytes
Tu macie rację. W Unix-owych edytorach dużo prościej obrabiać teksty/HTML niż w Wordzie. Cóż taka filozofia. Ostatnim bastionem jest Word Perfect, którego używałem namietnie. Od dawna przymierzam się do naklepania narzędzia dla Windy do różnych operacji na tekstach-> mam takie coś nazywa się Search & Replace - bardzo ciekawa aplikacja, ale ma marne możliwości ( ver 1.0 freeware ) "Piotr Kolodziej" <pkol@otago.gda.pl> wrote: >Pracowałeś intensywnie powiedzmy przez parę miesięcy pod X-ami ? >Nie wiem jak teraz, ale było tak, że wprowadzić tekstu w pole >się nie dało jak tylko kuror myszy nie był właśnie na tym polu >(niezależnie od kursora tekstowego). >Taka to była (a moze jeszcze jest) ciekawostka. Heh jest coś takiego pod Windę w TweakUI hle hle-> sucksss!!! January Weiner wrote in message <6mbmos$f12$1@info.nask.pl>... >"Mam wrażenie, że miłość do linii komend znacząco osłabia >umiejętność prostego i lakonicznego wyrażania mysli. Większość >unix-gurus piszą rozwlekle, niejasno, za długo i nudno. Ale cóż sie >dziwić... Jak się obsługuje komputer przy pomocy tak długich komend i >poleceń (wklepywanych wszystkimi dziesięcioma palcami), jak kolega >January - nie pozostaje to bez wpływu na osobowość" > Albert Geres komendy nie sa najlepsze. Mój brat cioteczny obecnie zapalony Linux-user ciągle mnie namawia, ale jestem twardy ) w zamierzchłych czasach DOS-a preferował komendy w stylu copy *.txt *.exe *.com /s /r niż Nortona Commandera ( albo Midnight jak ktoś woli ). Preferowałbym raczej komendę głosową : "wymień wszystkie słowa Linux na xuniL" >Trudniej pisać bez patrzenia na klawiaturę, prawda? Bo czasem nie >trafia się w Alta. Piszę bezwzrokowo więc nie ma tu problemu....:) >Ale też się można nauczyć. Co mnie śmieszy, to to, że >cut&paste w tekstowym terminalu Linuksa czy w X lepiej jest rozwiązany niż >w Windowsach. Zaznaczasz, potem wklejasz środkowym klawiszem (lub >naciskając prawy i lewy jednocześnie, jeśli masz kaleką mysz) - dużo to >szybsze i wygodniejsze. Huh żadna nowość - masz mysz na 3 klawisze np. Logitech to sobie ustawiasz co chcesz na środkowym guziku-> ja preferuję przewijanie strony w przeglądarce przy pociągnięciu strony + symulację doubleclick ( IE4 tutaj rulez ) <- jednym słowem mój Logi Pilot ma w sobie cztery funkcje: scroll, double click, click, context menu........................... ................ktos tu ostatnio mówił, że Windy nie można skonfigurować do swoich potrzeb. Miki miki@x86.info.pl
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Krzysztof G. Baranowski
Date: Thu, 18 Jun 1998 21:21
Date: Thu, 18 Jun 1998 21:21
13 lines
1469 bytes
1469 bytes
On Thu, 18 Jun 1998, Mikołaj Kowalski wrote: > Nikt nie powie mi jednak, że nauka skrótów w 5-15 aplikacjach - jeśli ktoś > tylu używa jest idealnym rozwiązaniem dla przeciętnego użytkownika No nie przesadzaj. Nie mow, ze skrotow klawiaturowyche uczysz sie na pamiec przed uzyciem programu. Je sie zapamietuje mimowolnie w trakcie uzywania programu/systemu. Po miesiacy bedziesz znal ich o wiele wiecej ni Ci sie wydaje. Moze tak nie jest ? Kris -- Krzysztof G. Baranowski - Prezes Klubu Nieszkodliwych Manjaków "Smith & Wesson - The original point and click interface..." http://www.knm.org.pl/ <prezes@manjak.knm.org.pl>
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Rafał Sobiczewski
Date: Thu, 18 Jun 1998 23:58
Date: Thu, 18 Jun 1998 23:58
51 lines
2632 bytes
2632 bytes
Mikołaj Kowalski napisał(a) w wiadomości: ...
>>
>Skróty na klawiaturze są dobre- ale tylko w aplikacjach, których
używa się
>stale.
Po pierwsze: ilu aplikacji używasz jednorazowo? Ja używam stale tych
samych - czyli skróty klawiaturowe są dobre.
>Nikt nie powie mi jednak, że nauka skrótów w 5-15 aplikacjach -
jeśli ktoś
>tylu używa
>jest idealnym rozwiązaniem dla przeciętnego użytkownika - łatwiej
klikać na
>ikonki itp.
I właśnie po to robi się wszelkiego rodzaju GUI'e, a w szczególności
publikuje się ich specyfikacje funkcjonalene, ażeby programiści
w swoich programach stosowali takie same skróty klawiaturowe
realizujące
te same funkcje. Jeżeli weźmiesz np. oprogramowanie firmy Adobe, to
bez
problemu korzystasz z klawiatury w czterech programach nie męcząc
się wkuwaniem skrótów oddzielnie dla każdego z nich.
Problem polega w tym, że rzadko który programista takie publikacje
czyta, pomijając już że wielu o nich wie.
Dalej - jeżeli da się programistom wiele narzędzi do tworzenia
różnych elementów sterujących GUI - tak jak ostatnio zrobiono to
w windows, to programy wprost tryskają festyniarstwem i interfejs
staje się zupełnie niewygodny, nieintuicyjny a na pewno mysz w tym
wszystkim staje się niezbędna.
>Z drugiej jednak strony klawiszologia w Windowsach jest mało
przyjemna, a
>dodanie trzech
>nowych klawiszy jest tragedią - mam zapasowe 3 klawiatury bez
badziewnych
>guzików Win95
>na czarną godzinę....:)
Klawiszologia w Windows wcale nie jest mało przyjemna, a jedynie
traci jednolitą formę - moja osobista teoria głosi, że to przez
zamiłowanie programistów-idiotów do wodotrysków.
A te trzy "guziki" (właściwie dwa) to podstawa. Dzięki nim naprawdę
oszczędza się myszę.
Pozdrawiam
Rafał
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Mikołaj Kowalski
Date: Fri, 19 Jun 1998 06:04
Date: Fri, 19 Jun 1998 06:04
15 lines
1574 bytes
1574 bytes
>>On Thu, 18 Jun 1998, Mikołaj Kowalski wrote: >> Nikt nie powie mi jednak, że nauka skrótów w 5-15 aplikacjach - jeśli ktoś >> tylu używa jest idealnym rozwiązaniem dla przeciętnego użytkownika >On Thu, 18 Jun 1998, Kris wrote: >No nie przesadzaj. Nie mow, ze skrotow klawiaturowyche uczysz sie na >pamiec przed uzyciem programu. Je sie zapamietuje mimowolnie w >trakcie uzywania programu/systemu. Po miesiacy bedziesz znal ich >o wiele wiecej ni Ci sie wydaje. Moze tak nie jest ? To zależy ile program ma opcji. Ale w sumie zgadza się. Najczęsciej uzywam VC++ i znam tam dużo skrótów, ale myszka i tak jest tutaj nieoceniona. Miki
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Wojtek Surowka
Date: Fri, 19 Jun 1998 06:52
Date: Fri, 19 Jun 1998 06:52
21 lines
1943 bytes
1943 bytes
Piotr Kolodziej <pkol@otago.gda.pl> wrote in message 6mbo75$113>A ja tak jeszcze prościej... Gdzie masz w kolorowych narzędziach (edytorach >dla profesjonalistów) takie wyrażenia (tłumaczę by było zrozumiałe dla >WSZYSTKICH): >^ - początek linii >$ - koniec linii >Nie wspominając o tworzeniu zestawień ad-hoc typu: >[a-z,A-Z,0-9]* \$ - to jest dowolny ciąg znaków spośród a..z,A..Z,0..9 >a po nich spacja i symbol "$". Kilkoma ruchami w tekście robię przekształcenia >jakie chcę i nawet menu nie mam tylko <Esc> ustawiający tryb komend. >I żadnej kompilacji programu w jakimkolwiek języku. >Ja osobiście z edytorów tekstu oferujących choć trochę podobnych możliwości >to widziałem tylko MultiEdita. Malo edytorow widziales. Wyrazenia regularne maja np. edytor wbudowany w Visual C++. Codewright. Word - z tym ze w Wordzie niestety skladnia jest niestandardowa. Tak naprawde to trudno mi sobie przypomniec jakikolwiek edytor poza najprostszymi w rodzaju Notepada, ktory by tego nie mial. WS
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: January Weiner
Date: Fri, 19 Jun 1998 08:38
Date: Fri, 19 Jun 1998 08:38
21 lines
1848 bytes
1848 bytes
[ Mikołaj Kowalski ] > >Trudniej pisać bez patrzenia na klawiaturę, prawda? Bo czasem nie > >trafia się w Alta. > Piszę bezwzrokowo więc nie ma tu problemu....:) Ja też, ale właśnie w tym problem: jesteś przyzwyczajony, że obok spacji masz Alt, a potem Ctrl, a tu jeszcze jeden klawisz, i tyłek. Na co ten klawisz? 102 to mało??? No cóż, przyzwyczaiłem się do Makówek (które od bardzo dawna miały ten patent - Ctrl, obok Alt, a obok... "Apple" :-) klawisz z taką śmieszną koniczynką). Jak widzicie, wszyscy kopiują rozwiązania Microsoftu i to znacznie przed nim. Do wszystkiego można się przyzwyczaić... nadal czasami mam kłopoty z przestawieniem się na powrót do QWERTZ jak w domu więcej popiszę. Tudzież wypukłości na klawiszach d i k zamiast f i j. Pozdrawiam, j. -- ----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3------- As I sometimes say to myself in my sleep,'To hell with Bill Gates' ......Kurt Vonnegut
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Marcin 'Qrczak' Kowalczyk
Date: Fri, 19 Jun 1998 09:33
Date: Fri, 19 Jun 1998 09:33
53 lines
3304 bytes
3304 bytes
On Thu, 18 Jun 1998, Piotr Kolodziej wrote:
> Wyrażenia regularne .... Piękna sprawa.
Owszem.
> Bez sed'a i bez vi to jak bez ręki
seda prościej mi jest zastąpić perlem: sed 's/foo/bar/g' ->
perl -pe 's/foo/bar/g', a ma o wiele więcej możliwości; nawet same
wyrażenia regularne są trochę bogatsze w perlu niż u konkurencji.
A vi lepiej zastąpić czymkolwiek sensownym. Edytorek wbudowany w mc ma
wyrażenia regularne. Jeśli chcemy więcej możliwości, to Emacs ma
wszystko. A żaden inny edytor nie ma takiej pokopanej logiki końców
linii i zaznaczania bloków jak vi.
> ^ - początek linii
> $ - koniec linii
A ja się dziwię, że wyrażenia regularne nie mają jednej przydatnej
rzeczy: uogólnienia ^ $ na dowolne podwyrażenie, a nie tylko znak końca
linii. Perl ma coś takiego, ale tylko w jedną stronę (w przód). Nazywa
to zero-width assertion. s/foo(?=baf)/bar/g zamienia foo na bar, o ile
zaraz za nim jest baf. To się różni od s/foo(baf)/bar$1/g tym, że
zamienia foobafoobaf na barbabarbaf. Coś podobnego ma też flex; r/s
nazywa on trailing contextem. Perl ma też warunek negatywny, czyli tekst
pasuje o ile za nim jest coś, co nie pasuje do danego wzorca. Ale nie ma
spoglądania wstecz. Może to jest kosztowne w implementacji?
Wyrażeniami regularnymi jest również trudno zapisać coś takiego:
zamieniaj foo na bar, rb na z itd. (tekst raz zastąpiony już nie może
być ruszany). Jeśli wykonamy wszystkie podstawienia po kolei, to foofoo
-> barbar -> bazar. Owszem, można to zrobić, ale to jest skomplikowane,
zwłaszcza w ogólnym przypadku. Takie coś pada w przypadkach, w których
tekst już zawiera @@@[12]:
s/foo/@@@1/g; s/rb/@@@2/g; s/@@@1/bar/g; s/@@@2/z/g;
a takie nie będzie tak szybkie jak bym chciał i też nie jest zbyt
wygodne:
s((foo|rb))($1 =~ /^foo$/ ? "bar" : "z")eg
W zasadzie wystarczyłaby możliwość sprawdzenia, który z wariantów |
zadziałał (jak tylko określić, o który zestaw | nam chodzi?). Nie
znalazłem takiej możliwości w perlu ani w niczym innym.
--
__("< Marcin Kowalczyk * qrczak@knm.org.pl http://qrczak.home.ml.org/
\__/ GCS/M d- s+:-- a21 C+++>+++$ UL++>++++$ P+++ L++>++++$ E->++
^^ W++ N+++ o? K? w(---) O? M- V? PS-- PE++ Y? PGP->+ t
QRCZAK 5? X- R tv-- b+>++ DI D- G+ e>++++ h! r--%>++ y-
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Piotr Kolodziej
Date: Fri, 19 Jun 1998 11:00
Date: Fri, 19 Jun 1998 11:00
28 lines
2176 bytes
2176 bytes
[January Weiner]
> Hm :-) Nie mówisz oczywiście o sytuacji, gdy fokus jest
>automatycznie przenoszony na inne okienko? No bo to zależy od WM i w
>większości przypadków da się zmienić. Niektórzy nawet uznają to za zaletę.
Było tak, że piszę coś i pisze w jakieś pole i kursor myszy odsuwa się
(bo ją np. łokciem trąciłem) gdzieś poza to pole. A wtedy gucio.
Wejście z klawiatury szło "w powietrze". Obrzydliwość.
Może i się da to zmienić w WM, ale:
1. Gdy z tego korzystałem byłem (i wciąż jestem) lamą zieloną nt.
WM /etc.
2. Jeśli się da nawet zmienić, to żeby coś takiego w defaulcie...
3. Działo się tak na Solarisie (bodaj 2.3), i X-ach ze SCO & HP.
A ogólne wrażenie generalnie jest takie, że pod X-ami bez myszy
w ogóle nie da się pracować. W windzie da się zrobić conieco...
Na moim NT-ku nie sięgam do myszy zbyt często i gdzieś tam jest
wciśnięta między książki i papiery ;)
Pewnie dlatego, że i tak pewna część otwartych okien to terminale
unixowe ;))))
Pozdrawiam,
Piotr
--
Signature file.... please wait
$ dd if=/dev/hdb6 skip=1222 count=1|cpio -i sigfile.txt.Z|compress -d>sig.txt
vmunix double confusion[0x3A21]:In pipe there's a byte stream that would be
used by Outlook Express!!!
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Grzegorz Grudzinski
Date: Fri, 19 Jun 1998 12:01
Date: Fri, 19 Jun 1998 12:01
15 lines
1235 bytes
1235 bytes
"Piotr Kolodziej" <pkol@otago.gda.pl> pisze: > Ja osobiście z edytorów tekstu oferujących choć trochę podobnych > możliwości to widziałem tylko MultiEdita. Najwyraźniej nie widziałeś Briefa - masz czego żałować. Zwłaszcza, że bardzo podobny edytor (o nazwie Crisp) jest dostępny dla Linuksa. I, oczywiście, zawsze był (i jest) Emacs! Wszystkiego dobrego -- Grześ "Nie wiesz, póki nie spróbujesz" (mądrość ludowa)
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Piotr Kolodziej
Date: Fri, 19 Jun 1998 12:55
Date: Fri, 19 Jun 1998 12:55
30 lines
2075 bytes
2075 bytes
[Qrczak] >[ja] >> Bez sed'a i bez vi to jak bez ręki > >seda prościej mi jest zastąpić perlem: sed 's/foo/bar/g' -> >perl -pe 's/foo/bar/g', a ma o wiele więcej możliwości; nawet same >wyrażenia regularne są trochę bogatsze w perlu niż u konkurencji. > >A vi lepiej zastąpić czymkolwiek sensownym. Edytorek wbudowany w mc ma >wyrażenia regularne. Jeśli chcemy więcej możliwości, to Emacs ma >wszystko. A żaden inny edytor nie ma takiej pokopanej logiki końców >linii i zaznaczania bloków jak vi. Pewnie Tobie jest prościej. Pewnie mógłbym sobie przygotować wspaniałości w perlu pojechać z nimi gdzieś kilkaset kilometrów by coś zrobić i....... Zobaczyć, że na tym unixie nie ma perla (pisze "unixie", a nie "Linuxie"). I moge sobie wówczas nagwizdać. Mimo, żem windziarz i outlookowiec, to sporo czasem miewam do robienia na unixie. Niekoniecznie jako /root. I muszę zakładać, że mam do dyspozycji standardowego surowego unixa SVR4 (nie mówię, że go nie lubię) bez perla i emacsa. Ale za to z sedem i z vi. Piotr -- Piotr Kolodziej <pkol@otago.gda.pl> * My voice. My private opinion. *
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Lech Szychowski
Date: Fri, 19 Jun 1998 13:22
Date: Fri, 19 Jun 1998 13:22
20 lines
1729 bytes
1729 bytes
Piotr Kolodziej <pkol@otago.gda.pl> wrote: : Pracowałeś intensywnie powiedzmy przez parę miesięcy pod X-ami ? : Nie wiem jak teraz, ale było tak, że wprowadzić tekstu w pole : się nie dało jak tylko kuror myszy nie był właśnie na tym polu : (niezależnie od kursora tekstowego). : Taka to była (a moze jeszcze jest) ciekawostka. Radzę odróżniać X'y od bibliotek i sposobu napisania aplikacji. To może bardzo pomóc w pewnych sytuacjach. -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Mikołaj Kowalski
Date: Fri, 19 Jun 1998 14:32
Date: Fri, 19 Jun 1998 14:32
27 lines
2267 bytes
2267 bytes
January Weiner wrote in message <6md825$q09$2@info.nask.pl>... >[ Mikołaj Kowalski ] >> >Trudniej pisać bez patrzenia na klawiaturę, prawda? Bo czasem nie >> >trafia się w Alta. >> Piszę bezwzrokowo więc nie ma tu problemu....:) > Ja też, ale właśnie w tym problem: jesteś przyzwyczajony, że obok >spacji masz Alt, a potem Ctrl, a tu jeszcze jeden klawisz, i tyłek. Na co >ten klawisz? 102 to mało??? No cóż, przyzwyczaiłem się do Makówek (które od >bardzo dawna miały ten patent - Ctrl, obok Alt, a obok... "Apple" :-) >klawisz z taką śmieszną koniczynką). Jak widzicie, wszyscy kopiują >rozwiązania Microsoftu i to znacznie przed nim. > Do wszystkiego można się przyzwyczaić... nadal czasami mam kłopoty >z przestawieniem się na powrót do QWERTZ jak w domu więcej popiszę. Tudzież >wypukłości na klawiszach d i k zamiast f i j. > Pozdrawiam, ------------->Zrób tak jak ja <--------------- Kup sobie parę klawiatur bez dodatkowych śmieci ( póki jeszcze są ) i śmiej się z reszty. Ja tak robię. A klawiatura z dodatkowymi guzikami jest całkiem dobra w klawiaturze MS, której używałem parę miesięcy, ale okazało się, że na normalnej pisze się szybciej ( hihi ). To nie wina MS, że do normalnych klawiatur jakiś przygłup zaczął dodawać trzy durne guziczki...... Miki
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: January Weiner
Date: Fri, 19 Jun 1998 14:52
Date: Fri, 19 Jun 1998 14:52
19 lines
1861 bytes
1861 bytes
[ Wojtek Surowka ] > Malo edytorow widziales. Wyrazenia regularne maja np. edytor wbudowany w > Visual C++. Codewright. Word - z tym ze w Wordzie niestety skladnia jest > niestandardowa. Tak naprawde to trudno mi sobie przypomniec jakikolwiek > edytor poza najprostszymi w rodzaju Notepada, ktory by tego nie mial. W tym słówku- "niestandardowy" - leży pies pogrzebany. Moje regexpy działają w prawie wszystkich, a wszystkich podstawowych narzędziach w Linuksie. Nie wiem, jak jest w nowych wersjach - regexpy w Wordzie 6, o ile je pamiętam, to było skrzyżowanie kalectwa z koszmarem. Uczyć się na nowo do każdej wersji, do każdego programu - dziękuję uprzejmie. Co do edytora Visual C++ Codewright, to zakładam, że podobnie jak vi, sed czy ed przychodzi z pudełkiem, tak? Pozdrawiam, Edytoruary -- ----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3------- I am the global village idiot.
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Wojtek Surowka
Date: Fri, 19 Jun 1998 15:07
Date: Fri, 19 Jun 1998 15:07
14 lines
1563 bytes
1563 bytes
January Weiner <nospam_jweiner1@ix.urz.uni-heidelberg.de> wrote in message 6mdtv3$b2s$1@info.nask.pl... > Co do edytora Visual C++ Codewright, to zakładam, że podobnie jak >vi, sed czy ed przychodzi z pudełkiem, tak? Zaszlo nieporozumienie - to sa dwa rozne edytory: Visual C++ to srodowisko programistyczne z wbudowanym dobrym edytorem. Codewright to bardzo dobry uniwersalny edytor. Co do przychodzenia z pudelkiem, to z kolei ja nie rozumiem - do mnie zadne edytory - dotyczy to rowniez pozostalych programow - nie przychodza i tym bardziej nie przynosza zadnych pudelek. WS
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Tomasz Kłoczko
Date: Fri, 19 Jun 1998 15:31
Date: Fri, 19 Jun 1998 15:31
27 lines
2474 bytes
2474 bytes
January Weiner <nospam_jweiner1@ix.urz.uni-heidelberg.de> wrote: : [ Wojtek Surowka ] :> Malo edytorow widziales. Wyrazenia regularne maja np. edytor wbudowany w :> Visual C++. Codewright. Word - z tym ze w Wordzie niestety skladnia jest :> niestandardowa. Tak naprawde to trudno mi sobie przypomniec jakikolwiek :> edytor poza najprostszymi w rodzaju Notepada, ktory by tego nie mial. : W tym słówku- "niestandardowy" - leży pies pogrzebany. Moje regexpy : działają w prawie wszystkich, a wszystkich podstawowych narzędziach w : Linuksie. Nie wiem, jak jest w nowych wersjach - regexpy w Wordzie 6, o ile : je pamiętam, to było skrzyżowanie kalectwa z koszmarem. Uczyć się na nowo : do każdej wersji, do każdego programu - dziękuję uprzejmie. : Co do edytora Visual C++ Codewright, to zakładam, że podobnie jak : vi, sed czy ed przychodzi z pudełkiem, tak? Nożna by się jeszcze spytać dlaczego Twój przedmwca nie porównuje gcc do MSC ? Kompilator i środowisko typu visual to dwie różne warstwy posadzone jedna na drugiej. Środowisk typu visual na Linuxa jest już kilkanacie i każde wykorzystuje gcc lub też nie (tcl/tk i vtk np.) i owe środowiska mają wbudowane edytory bąć nie (dlaczego ktoś ma się odzwyczajać od swojego ulubionego edytora ?). kloczek -- ----------------------------------------------------------- *Ludzie nie mają problemów, tylko sobie sami je stwarzają* ----------------------------------------------------------- Tomasz Kłoczko, sys adm @zie.pg.gda.pl|*e-mail: kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl*
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Marcin 'Qrczak' Kowalczyk
Date: Fri, 19 Jun 1998 17:20
Date: Fri, 19 Jun 1998 17:20
20 lines
1934 bytes
1934 bytes
On Fri, 19 Jun 1998, Piotr Kolodziej wrote:
> I muszę zakładać, że mam do dyspozycji standardowego surowego unixa
> SVR4 (nie mówię, że go nie lubię) bez perla i emacsa. Ale za to z
> sedem i z vi.
Oczywiście, że może się tak zdarzyć. Ja tylko mówiłem, co jest
wygodniejsze i co ma większe możliwości. Jeśli jednak wiadomo, że te
narzędzia będą dostępne, i jeśli rzeczywiście coś ułatwiają, to chyba
warto je wykorzystać.
Akurat Perla i Emacsa jeśli gdzieś nie ma, to raczej nie dlatego, że być
nie może, tylko że nikt nie zainstalował. AFAIK oba zostały sportowane
na mnóstwo systemów.
--
__("< Marcin Kowalczyk * qrczak@knm.org.pl http://qrczak.home.ml.org/
\__/ GCS/M d- s+:-- a21 C+++>+++$ UL++>++++$ P+++ L++>++++$ E->++
^^ W++ N+++ o? K? w(---) O? M- V? PS-- PE++ Y? PGP->+ t
QRCZAK 5? X- R tv-- b+>++ DI D- G+ e>++++ h! r--%>++ y-
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Michal Tyrala
Date: Fri, 19 Jun 1998 17:38
Date: Fri, 19 Jun 1998 17:38
18 lines
1543 bytes
1543 bytes
On Thu, 18 Jun 1998 14:54:18 +0200, cyrkiel wrote: > No coz, jak sam powiedziales, nie rysujesz - sprobuj narysowac elipse,.... w > Corelu bez myszy, lub "wyczyscic" skan w Photoshopie... Na Photoshopie się nie znam, na Corelu zreszta też, ale elipsę bez myszy... Proszę bardzo: \pselipse[fillcolor=gray](0,0)(1,5) Jest to PSTricks, pakiet makr postscriptowych do [La]TeXa. Jeszcze nie używającym gorąco polecam. Trochę wyobraźni trzeba mieć, fakt, ale rysuje się tym diabelnie szybko. pozdrawiam, -- Michał Tyrała kbns@zeus.polsl.gliwice.pl kbns@boss.iele.polsl.gliwice.pl
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Grzegorz Nowakowski
Date: Fri, 19 Jun 1998 18:02
Date: Fri, 19 Jun 1998 18:02
33 lines
2086 bytes
2086 bytes
"Rafał Sobiczewski" <rsobicze@tele.pw.edu.pl> writes:
> Mikołaj Kowalski napisał(a) w wiadomości: ...
>
> >Nikt nie powie mi jednak, że nauka skrótów w 5-15 aplikacjach -
> jeśli ktoś
> >tylu używa
> >jest idealnym rozwiązaniem dla przeciętnego użytkownika - łatwiej
> klikać na
> >ikonki itp.
>
> I właśnie po to robi się wszelkiego rodzaju GUI'e, a w szczególności
> publikuje się ich specyfikacje funkcjonalene, ażeby programiści
> w swoich programach stosowali takie same skróty klawiaturowe
> realizujące
> te same funkcje.
[ciach]
> Problem polega w tym, że rzadko który programista takie publikacje
> czyta, pomijając już że wielu o nich wie.
Problem polega na tym, ze wiele firm (z Lotusem na czele) zaklada
copyrighty na 'look-and-feel'. Nawet Micorosoft kiedys o tym
przebakiwal ale na razie cisza.
--
Grzegorz "Krecik" Nowakowski
<krecik@tcs.uni.wroc.pl>
`...this is the rock solid principle on which the whole of the
Corporation's Galaxy-wide success is founded - their fundamental
design flaws are completely hidden by their superficial design flaws.'
-- So Long, and Thanks for all the Fish -- Douglas Adams.
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Tomasz Kłoczko
Date: Fri, 19 Jun 1998 18:40
Date: Fri, 19 Jun 1998 18:40
15 lines
1439 bytes
1439 bytes
Grzegorz Nowakowski <krecik@tcs.uni.wroc.pl> wrote: [..] : Problem polega na tym, ze wiele firm (z Lotusem na czele) zaklada : copyrighty na 'look-and-feel'. Nawet Micorosoft kiedys o tym : przebakiwal ale na razie cisza. Nie wiem czy to dotknie L&F ale ostatnio powstał projekt GLotus czyli GNU Lotus Notes :) kloczek -- ----------------------------------------------------------- *Ludzie nie mają problemów, tylko sobie sami je stwarzają* ----------------------------------------------------------- Tomasz Kłoczko, sys adm @zie.pg.gda.pl|*e-mail: kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl*
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Zbyszek
Date: Fri, 19 Jun 1998 20:33
Date: Fri, 19 Jun 1998 20:33
33 lines
2775 bytes
2775 bytes
Grzegorz Nowakowski <krecik@tcs.uni.wroc.pl> napisał > Problem polega na tym, ze wiele firm (z Lotusem na czele) zaklada > copyrighty na 'look-and-feel'. Nawet Micorosoft kiedys o tym > przebakiwal ale na razie cisza. Lotus przegrał cały szereg procesów o ochronę look-and-feel. Akurat przez przypadek mam otwartą na tym jedna książkę ;). W orzeczeniu z 9 marca 1995 r. sąd uznał, że uporządkowanie poleceń programu w menu i podmenu, które mogą być wybierane przez używkownika równiez przez skróty klawiaturowe, stanowi metodę obsługi programu, która nie podlega ochronie na podstawie prawa autorskiego. Oczywiście nie wyklucza to ochrony takich elementów jak ikony (akurat Lotus używa swoich SmartIcons, zamiast standardowych), układ okien programu itp. Podobnie przedstawiała się sprawa Apple vs. MS, która wlokła się przez różne instancje i AFAIR zakończyła się ostatecznie ugodą (Apple w niższych instancjach AFAIK przegrał). Problem autorskoprawnej ochrony interfejsów użytkownika jest w ogóle dość skomplikowany. Np. w USA GUI jest chroniony raczej jak utwór plastyczny (którym w zasadzie jest), a nie część programu komputerowego. Z innymi elementami 'look-and-feel' jest różnie, włącznie z brakiem ochrony. Sytuacja w polskim prawie jest co najmniej niejasna i dużo by na ten temat trzeba napisać (zresztą nie ma ani literatury ani orzecznictwa :( ). Generalnie istnieje jednak tendencja do dość luźnej ochrony 'look-and-feel' co argumentuje się własnie ułatwianiem użytkownikowi przejścia na produt konkurencyjny. Oczywiście ten produkt konkurencyjny nie może być niewolniczym naśladownictwem, niemniej zachowanie standardów obsługi jest w pełni możliwe. Jakies pytania? Pozdrawiam - Zbyszek okon@cicero.law.uj.edu.pl
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Zbyszek
Date: Fri, 19 Jun 1998 20:34
Date: Fri, 19 Jun 1998 20:34
21 lines
1654 bytes
1654 bytes
Rafał Sobiczewski <rsobicze@tele.pw.edu.pl> napisał > Mikołaj Kowalski napisał(a) w wiadomości: ... > >> > >Skróty na klawiaturze są dobre- ale tylko w aplikacjach, których > używa się > >stale. > > Po pierwsze: ilu aplikacji używasz jednorazowo? Ja używam stale tych > samych - czyli skróty klawiaturowe są dobre. No pewnie, że stale pracuje się w kilku i w takiej sytuacji klawiszologa jest niezbędna i najwygodniejsza. Są jednak programy, które odpalam rzadko (np. raz na dwa tygodnie), albo bardzo rzadko i używam kilka minut. Tak sam od siebie, to się klawiszologi nie nauczysz, a żeby specjalnie... Pozostaje więc całkiem spore zastosowanie dla myszy. Pozdrawiam - -- Zbyszek okon@cicero.law.uj.edu.pl
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Tomasz Kłoczko
Date: Fri, 19 Jun 1998 20:39
Date: Fri, 19 Jun 1998 20:39
18 lines
1565 bytes
1565 bytes
Tomasz Kłoczko <kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl> wrote: : Grzegorz Nowakowski <krecik@tcs.uni.wroc.pl> wrote: : [..] : : Problem polega na tym, ze wiele firm (z Lotusem na czele) zaklada : : copyrighty na 'look-and-feel'. Nawet Micorosoft kiedys o tym : : przebakiwal ale na razie cisza. : Nie wiem czy to dotknie L&F ale ostatnio powstał projekt GLotus czyli GNU : Lotus Notes :) Przepraszam. Chodzi czywiście GNotes ;) kloczek -- ----------------------------------------------------------- *Ludzie nie mają problemów, tylko sobie sami je stwarzają* ----------------------------------------------------------- Tomasz Kłoczko, sys adm @zie.pg.gda.pl|*e-mail: kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl*
Klawiatury pecetów, a Microsoft (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ? przeszlo w-> Re: Czy GUI jest do s...
Author: GiZu
Date: Sun, 21 Jun 1998 10:38
Date: Sun, 21 Jun 1998 10:38
39 lines
2682 bytes
2682 bytes
Mikołaj Kowalski <miki@x86.info.pl> wrote: : Kup sobie parę klawiatur bez dodatkowych śmieci ( póki jeszcze są ) i śmiej : się z reszty. Ja tak robię. używam klawiatury standardowej, bez żadnych dodatkowych klawiszy. Chwale ją sobie bardzo, i do pisania jest wyśmienita. Tylko że jest już powoli na wykończeniu - w takim razie, gdzie kupię klawiature bez syfiaczy microsoftu, które tylko mi mylą się z altami, kiedy piszę polskie literki ??? I jeszcze żebym miał jakiś wybór - każdy chyba ma określone preferencje co do klawiatury, bo przecież to jest narzędzie najczęściej wykorzystywane przy pracy z komputerem. Ja potrzebuję mieć np. miekką, bez tzw. "kliku". : A klawiatura z dodatkowymi guzikami jest całkiem dobra w klawiaturze MS, : której używałem : parę miesięcy, ale okazało się, że na normalnej pisze się szybciej ( hihi ). normalne, że pisze się szybciej. a przecież te klawisze naprawde niczego nie udogadniają - zamiast przycisku "z okienkiem" moge nacisnąć Ctrl-Esc i zrobię to o wiele szybciej. Zaś kolejny przycisk, to niby emulacja przycisku myszy... po kiego to ? zeby sobie układać ikony na pulpicie ?? : To nie wina MS, że : do normalnych klawiatur jakiś przygłup zaczął dodawać trzy durne : guziczki...... a mi coś się zdaje, że to jest patent microsoftu... zresztą chyba bez niego microsoft nie przyznaje plakietki "windows 95 compatibile"... a producenci sprzetu lubią miec wszystkie plakietki... : Miki GiZu -- Pawel Kolodziejczyk mailto:giz@ds14.agh.edu.pl "... I'm a spy, I can see you irc:GiZu ICQ:8811128 what you do... and I know..."
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: GiZu
Date: Sun, 21 Jun 1998 10:46
Date: Sun, 21 Jun 1998 10:46
39 lines
2276 bytes
2276 bytes
Rafał Sobiczewski <rsobicze@tele.pw.edu.pl> wrote: :>Z drugiej jednak strony klawiszologia w Windowsach jest mało :>przyjemna, a dodanie trzech nowych klawiszy jest tragedią - mam :>zapasowe 3 klawiatury bez badziewnych guzików Win95 na czarną :>godzinę....:) : Klawiszologia w Windows wcale nie jest mało przyjemna, a jedynie : traci jednolitą formę - moja osobista teoria głosi, że to przez : zamiłowanie programistów-idiotów do wodotrysków. zgadam się : A te trzy "guziki" (właściwie dwa) to podstawa. Dzięki nim naprawdę : oszczędza się myszę. no i po co to ? myszą klikam 1000 razy rzadziej niż klawiaturą. czemu się nie przeniesie np. klawiatury numerycznej na mysz, żeby oszczędzić klawiaturę ? Zresztą, zepsujesz sobie mysz - wywalasz ją i kupujesz sobie w sklepie za rogiem za 20 zł (chyba że potrzebujesz jakiejś magicznej do pracy z 50-cioma trybami pracy i 30-toma definiowalnym klawiszami...) i nie ma z tym żadnych ceregieli... Zresztą u mnie regularnie raz na rok pada myszka... niezależnie od systemu którego aktualnie używam, czy tam są opcje "oszczędzające", czy ich nie ma. (niektóre modele troche dłużej, niektóre krócej, ale średnia wychodzi około rok) : Pozdrawiam : Rafał pozdrawiam GiZu -- Paweł Kołodziejczyk mailto:giz@ds14.agh.edu.pl żyj szybko, umrzyj młodo, pozostaw atrakcyjne zwłoki.
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: January Weiner
Date: Sun, 21 Jun 1998 15:47
Date: Sun, 21 Jun 1998 15:47
15 lines
1521 bytes
1521 bytes
[ Wojtek Surowka ] > Co do przychodzenia z pudelkiem, to z kolei ja nie rozumiem - do mnie zadne > edytory - dotyczy to rowniez pozostalych programow - nie przychodza i tym > bardziej nie przynosza zadnych pudelek. > WS ROTFL :-) No bo masz Windowsy... Linuks przychodzi, i ciągnie mnie za rękaw, żebym go zainstalował... i taką minkę przy tym robi, taką smutną - spróbuj nie zainstalować.... Halucynogenuary -- ----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3------- Death is a genetic fault.
Re: Czy GUI jest do szczescia koniecznie potrzebne ? (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ?)
Author: Jacek Pietraszek
Date: Mon, 22 Jun 1998 13:11
Date: Mon, 22 Jun 1998 13:11
14 lines
1393 bytes
1393 bytes
Tomasz Kłoczko <kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl> napisal: > Srodowisk typu visual na Linuxa jest już kilkanacie > i każde wykorzystuje gcc lub też nie (tcl/tk i vtk np.) > i owe srodowiska maja wbudowane edytory badz nie > (dlaczego ktos ma się odzwyczajać od swojego ulubionego edytora ?). Tomku, nie rob smaku bez zaspokojenia go. Uswiadom nas, ciemnych :), jakie to srodowiska, jakie maja wady i zalety; przynajmniej daj namiary... -- Pozdrawiam, Jacek Pietraszek
Re: Klawiatury pecetów, a Microsoft (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ? przeszlo w-> Re: Czy GUI jest ...
Author: Krzysztof G. Baranowski
Date: Wed, 01 Jul 1998 17:41
Date: Wed, 01 Jul 1998 17:41
12 lines
1546 bytes
1546 bytes
On 21 Jun 1998, GiZu wrote: > a mi coś się zdaje, że to jest patent microsoftu... zresztą chyba bez > niego microsoft nie przyznaje plakietki "windows 95 compatibile"... > a producenci sprzetu lubią miec wszystkie plakietki... Taaaak, a ciekawe co beda mialy obudowy 'Windows 98 compatibile'... reset na pilota chyba :) Kris -- Krzysztof G. Baranowski - Prezes Klubu Nieszkodliwych Manjaków "Smith & Wesson - The original point and click interface..." http://www.knm.org.pl/ <prezes@manjak.knm.org.pl>
Re: Klawiatury pecetów, a Microsoft (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ? przeszlo w-> Re: Czy GUI jest ...
Author: GiZu
Date: Thu, 02 Jul 1998 11:14
Date: Thu, 02 Jul 1998 11:14
18 lines
1663 bytes
1663 bytes
Krzysztof G. Baranowski <kgb@manjak.knm.org.pl> wrote: : On 21 Jun 1998, GiZu wrote: :> a mi coś się zdaje, że to jest patent microsoftu... zresztą chyba bez :> niego microsoft nie przyznaje plakietki "windows 95 compatibile"... :> a producenci sprzetu lubią miec wszystkie plakietki... : Taaaak, a ciekawe co beda mialy obudowy 'Windows 98 compatibile'... : reset na pilota chyba :) eee, chyba nastąpi regres technologiczny, i na pilocie będzie parkowanie dysku... GiZu -- Paweł Kołodziejczyk mailto:giz@ds14.agh.edu.pl Wszystko należy poświęcić człowiekowi. Tylko nie innych ludzi.
Re: Klawiatury pecetów, a Microsoft (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ? przeszlo w-> Re: Czy GUI jest ...
Author: Rafał Sobiczewski
Date: Thu, 02 Jul 1998 19:03
Date: Thu, 02 Jul 1998 19:03
14 lines
1528 bytes
1528 bytes
Krzysztof G. Baranowski napisał(a) w wiadomości: ...
>On 21 Jun 1998, GiZu wrote:
>> a mi coś się zdaje, że to jest patent microsoftu... zresztą chyba
bez
>> niego microsoft nie przyznaje plakietki "windows 95 compatibile"...
>> a producenci sprzetu lubią miec wszystkie plakietki...
>Taaaak, a ciekawe co beda mialy obudowy 'Windows 98 compatibile'...
>reset na pilota chyba :)
Nieeee... ołtarzyk i ramkę na fotografię Billa G. :)))))
Pozdrawiam
Rafał
Re: Klawiatury pecetów, a Microsoft (Bylo: Re: Co to jest Linux -a przeszlo w-> Re: Macie tu FAQ? przeszlo w-> Re: Czy GUI jest ...
Author: Dawid Kuroczko
Date: Fri, 03 Jul 1998 17:54
Date: Fri, 03 Jul 1998 17:54
17 lines
1961 bytes
1961 bytes
Krzysztof G. Baranowski <kgb@manjak.knm.org.pl> napisał(a):
: On 21 Jun 1998, GiZu wrote:
:> a mi coś się zdaje, że to jest patent microsoftu... zresztą chyba bez
:> niego microsoft nie przyznaje plakietki "windows 95 compatibile"...
:> a producenci sprzetu lubią miec wszystkie plakietki...
: Taaaak, a ciekawe co beda mialy obudowy 'Windows 98 compatibile'...
: reset na pilota chyba :)
Jeśli już to sprzętowy (Software independent). ;>
Pozdrawiam,
Dawid Kuroczko
--
.------------------. .----------.
| *Dawid Kuroczko* `-.------------------=[Atlantis]=-=' _Kraków_ |
| d k @ssw.krakow.pl | http://__.___.______.__/ | Member of KNM |
`--------------------"---------------------------"---------------'
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads