🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.os.advocacy
16 messages
16 total messages Started by Sebastian Biały Sat, 28 Jul 2018 16:24
1803
#484592
Author: Sebastian Biały
Date: Sat, 28 Jul 2018 16:24
28 lines
2168 bytes
Mam w domku z 8 maszyn opartych o windowsa 10. Konfiguracje rózne, od 
Atomów, przez AMD, C2D po i7. Wszelakie możliwe karty grafiki od 
zintegrowanych po wypasione. Róże stany systemu, od nówek bez softu od 
oglądania facebooka po cieżko używane do pracy.

Huuuurra, windows jest w wersji 1803, już dostepny i już można instalować!

Efekt:
a) cześć maszyn instaluje się bez restartu i umiera na 41% wyświetlając 
hekasdecymalne numerki których google na oczy nie widziało
b) inne robią restart i instalują się podczas restartu, umierają na 43% 
lub innym podobnym (system wiesza się, po 12h nic się nie odwiesiło)
c) inne robią spontaniczny reset w trakcie update i odzyskują punkt 
przywracania
d) jedna zakonczyła po czym system już nie wstał

Siedzi sobie i myślę: pech to czy norma?

Internety jak zwykle pieprzą od rzeczy: zainstaluj K<cośtam>, odpal 
konsole i wpisuj magiczne zaklęcia, kasuj pliki, reinstaluj. Jak byle 
linuksiarze. Co za żenada. Nie muszę chyba mówić że ani jedna z miliona 
metod nie zadziałała. Na ani jednej maszynie jaką posiadam.

A to miało być takie koszerne że ojej. A wyszło jak zwykle. Na 
pocieszenie jednak mam painta 3D...

PS. Sprawdziłem goła instalką czy mozna zrobić update. Nie można. Bo 
pomidor. Frajer jestem że w ogóle o tym pomyślałem.
Re: 1803
#484593
Author: Marek
Date: Sun, 29 Jul 2018 15:22
9 lines
1413 bytes
On Sat, 28 Jul 2018 18:24:06 +0200, Sebastian 
Biały<heby@poczta.onet.pl> wrote:
> Mam w domku z 8 maszyn opartych o windowsa 10. Konfiguracje rózne, 
> od

Po co komu 8 Windowsów w domu? Muzeum osobliwości prowadzisz?

-- 
Marek
Re: 1803
#484594
Author: Sebastian Biały
Date: Sun, 29 Jul 2018 17:07
20 lines
1795 bytes
On 7/29/2018 5:22 PM, Marek wrote:
>> Mam w domku z 8 maszyn opartych o windowsa 10. Konfiguracje rózne, od
> Po co komu 8 Windowsów w domu? Muzeum osobliwości prowadzisz?

1) tablet
2) komputer do grania w ciężkie tytuły
3) laptop na ktorym pracuje na codzień, trolując
4) laptop zony
5) komputer córki
6) maszyna wirtualna na której licze video
7) stary laptop którego żal wyrzucić bo jeszcze działa
8) assus eeepc ktory czasem uzywają goście i przydaje się na wyjazdach
9) zapomnialem jeszcze o eeebox, czyżby do 9 razy sztuka?

Ponadto mam nieodparte wrażenie że ani muzeum ani osobliwości. Raczej 
cutting edge swiata nerdów.

Ty, ale nie, czekaj, chba nie chcesz powiedzieć że to wszystko takie do 
dupy bo mam ich za dużo. To jakies limity wprowadzili? Rozczuliłes mnie 
tą linią obrony :D
Re: 1803
#484595
Author: Marek
Date: Mon, 30 Jul 2018 08:08
17 lines
1655 bytes
On Sun, 29 Jul 2018 19:07:23 +0200, Sebastian 
Biały<heby@poczta.onet.pl> wrote:
> Ty, ale nie, czekaj, chba nie chcesz powiedzieć że to wszystko 
> takie do 
> dupy bo mam ich za dużo. To jakies limity wprowadzili? Rozczuliłes 
> mnie 
> tą linią obrony :D

Jestem zdziwiony, że komuś jeszcze windows potrzebny i to w takich 
ilościach. Ostatni raz z windowsem miałem do czynienia coś koło 1994. 
W pracy circa 30 desktopów, firma produkująca soft dla instytucji 
finansowych windows podobno u kogoś był  (jeden) kilka lat temu, 
osobiście nie widziałem.
Obudź się, jest 2018.

-- 
Marek
Re: 1803
#484596
Author: Sebastian Biały
Date: Mon, 30 Jul 2018 13:10
20 lines
1893 bytes
On 7/30/2018 10:08 AM, Marek wrote:
>> Ty, ale nie, czekaj, chba nie chcesz powiedzieć że to wszystko takie 
>> do dupy bo mam ich za dużo. To jakies limity wprowadzili? Rozczuliłes 
>> mnie tą linią obrony :D
> Jestem zdziwiony, że komuś jeszcze windows potrzebny i to w takich 
> ilościach.

Grunt to sprowadzić rozmowę na tor boczy a potem się pozamiata :D

> Obudź się, jest 2018.

Ciągle widzę windowsa na desktopach. Tzn nie tyle ja co suweren a z 
suwerenami się nie dyskutuje. A jesli obudze się z tego urojenia to co 
w/g Ciebie mam dostrzec?

Mam też linuxy i właśnie stawiam hackintosha. Mam nadzieje że mnie za to 
nie zamkną bo możliwe że w obecnej sytuacji politycznej znowu CROOK 
stanie się punktem startowym do rozwoju patriotycznych OSów.

Przeciesz nigdzie nie napisałem że jestem normalny.
Re: 1803
#484600
Author: Marcin Debowski
Date: Tue, 31 Jul 2018 05:50
24 lines
1858 bytes
On 2018-07-29, Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> On 7/29/2018 5:22 PM, Marek wrote:
>>> Mam w domku z 8 maszyn opartych o windowsa 10. Konfiguracje rózne, od
>> Po co komu 8 Windowsów w domu? Muzeum osobliwości prowadzisz?
>
> 8) assus eeepc ktory czasem uzywają goście i przydaje się na wyjazdach

Na tym Ci chodzi W10?

> 9) zapomnialem jeszcze o eeebox, czyżby do 9 razy sztuka?
>
> Ponadto mam nieodparte wrażenie że ani muzeum ani osobliwości. Raczej 
> cutting edge swiata nerdów.

E, no bez przesady, ja mam ...eee, co prawda tylko 8 z windows (w tym 2 
z W10) ale ja jestem linuksiarz i się windows brzydzę.

Dobrze, żeś ostrzegł, to zrzucę aktualne kopie partycji zanim pozwole 
temu paskudztwu coś sobie zrobić. Niestety przy W10 trudno stosować 
zasadę "działa to nie ruszaj", bo to cholerstwo wymusza aktualizacje, 
jesli nie faktycznie to upierdliwością.

-- 
Marcin
Re: 1803
#484597
Author: Marcin Debowski
Date: Tue, 31 Jul 2018 05:56
10 lines
1548 bytes
On 2018-07-30, Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> Mam też linuxy i właśnie stawiam hackintosha. Mam nadzieje że mnie za to 

Podziel się jak Ci z hackintoshem poszło. Instalowalem chyba ze 3-4 lata 
temu, dało sie, choc było to mocno upierdliwe, ale może to dlatego, że 
na amd. Najgorsze w sumie to, że po pewnym czasie przestawły sie bez 
wyraźnej przyczyny butować.

-- 
Marcin
Re: 1803
#484598
Author: arturmaciag
Date: Mon, 06 Aug 2018 12:17
78 lines
5010 bytes
Marcin Debowski <agatek@INVALID.zoho.com> writes:

> On 2018-07-30, Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> wrote:
>> Mam też linuxy i właśnie stawiam hackintosha. Mam nadzieje że mnie za to 
>
> Podziel się jak Ci z hackintoshem poszło. Instalowalem chyba ze 3-4 lata 
> temu, dało sie, choc było to mocno upierdliwe, ale może to dlatego, że 
> na amd. Najgorsze w sumie to, że po pewnym czasie przestawły sie bez 
> wyraźnej przyczyny butować.

Przed kupnem kompa wlazłem na aktualny wtedy Buyer's Guide:

https://www.tonymacx86.com/buyersguide/july/2018/

Poskładałem jakoś we wrześniu jako towarzystwo do MBP i iMaca - od
tamtej pory działa i ustał te same aktualizacje co orygnalne rodzeństwo.
Intel na GA-Z270X-Ultra Gaming z GeForcem 1050 Ti. Chwalę sobie.

Co innego boli bardziej.

Pierwszego Hackintosha (Lion, potem Mountain Lion) postawiłem w 2012 na
Thinkpadzie T61p.
Najarałem się ostro, wywaliłem Linucha (na Linuchu byłem od marca 1998)
Rok później Thinkpadowi się zmarło w kwietniu, więc od maja 2013 jestem
na MacBooku Pro. Głównie MacOS X, mało Winda. Po drodze przybył iMac,
jakieś iPhony, iPady - całe to barachło.

Lapek to i7 2.9GHz, pamięć rozszerzyłem z 8 do 16GB RAM, wywaliłem DVD i
dołożyłem SSD - więc mam teraz 512GB SSD + 750GB HDD. Ciągle daje radę
ale trochę już myszką trąci - bo Intel HD4000 i 1280x800.

Tyle że na aktualnego MBP z i7, 16GB RAM i 512GB SDD to trzeba 12 tysi
wgilgać. I to ciągle jest grafika Intela. Mocniejsza grafa tylko w 15" i
tam entry level to 14 tysi. Oczywiście dyski i pamięć trzeba zmaksować
przy kasie bo wszystko przylutowane i się 'za rok' nie dołoży. 

Mac OS też nuda jakaś taka - ciągle to samo. Człowiek by se jakiegoś
FVWM2 postawił czy Ratpoisona. No KDE chociaż - tak na tydzień, żeby coś
odmienić i marazm pokonać. Etam - jedyna słuszna linia. Oczywiście każdy
kolejny jest 'brand new, the best i simply amazing os'. 'Now with dark mode!'
Ale w sumie to ciągle te same nudne żelki.

Podobnie z iPhonem, przerobiłem iOSy od 6.0 do 12.0 i kilka modeli.
Też mi się znudziło. Nie wiem, może to syndrom wieku średniego?

Na próbę i na chwilę kupiłem telefon z Androidem za tysiaka (Samsung A5
(2017)) i postawiłem Oreo - poprzednio miałem HTC Magick z Androidem w okolicy 4 :D

No i dobrze jest - pewnie: mniej to wszystko ładne i 'flow' gorszy, ale
jakos tak nowością powiało - se zainstalowałem Termuxa, a pod nim 'mc' i
Emacsa, se zainstalowałem SCUMMVM i w Maniac Mansion pykam :D

Nie ma opcji żebym teraz wydał 3 albo 4 razy tyle i kupił znowu iPhona -
iOS 12.0 mam na starym fonie - wiem co będzie i nie jara mnie to wcale.

MBP i iMac spokojnie ogarną kompilację na iOS jeszcze przez kilka lat,
ale do codziennej pracy i ja idę na jakiś inny sprzęt i soft. Tyle że
Winda mnie wpienia tak samo jak mnie wpieniała w '95 :D

I teraz, drogie Brawo, gdzie ja mam się podziać? Postawiłem testowo
Manjaro, z Ubuntu jestem w miarę na bieżąco bo na obrabiarkach i
virtualkach mam. Co jeszcze pomacać?

Potrzebuję Emacsa (ale tego to mam wszędzie :D) shella, LAMP, Android
Studio, Unity (3D a nie tą podróbę pod desktop (no chyba że się
rozwinęła jakoś pięknie)). Na razie to chyba spróbuję się osiedlić na
Ubuntu (bo najlepiej wspierane). Zarzucę KDE bo nie używałem od 2.x :D


Z tego wszystkiego na newsach piszę :D Teraz tylko sweter kupić i
pryszcze odbudować.

zdrówka.
Artur.

-- 
  Artur Maciąg 
----------------------------------------------------------------------
Re: 1803
#484599
Author: Marcin Debowski
Date: Tue, 07 Aug 2018 00:38
56 lines
3996 bytes
On 2018-08-06, arturmaciag@gmail.com <arturmaciag@gmail.com> wrote:
> Lapek to i7 2.9GHz, pamięć rozszerzyłem z 8 do 16GB RAM, wywaliłem DVD i
> dołożyłem SSD - więc mam teraz 512GB SSD + 750GB HDD. Ciągle daje radę
> ale trochę już myszką trąci - bo Intel HD4000 i 1280x800.
>
> Tyle że na aktualnego MBP z i7, 16GB RAM i 512GB SDD to trzeba 12 tysi
> wgilgać. I to ciągle jest grafika Intela. Mocniejsza grafa tylko w 15" i

Jestem zasadniczo minimalistą, więc mi tam grafika trochę powiewa, 
ale miałem podobny dylemat. Mam MBAira kupionego koło 2010. Świetna 
maszyna, ale po paru latach bateria spuchła i uszkodziła touchpada. Nie 
chciałem inwestować w naprawe, bo to był już 6++ letni laptop. Był rok 
2016 no i dupa. To co Apple zaoferowało z laptopów na jesieni 2016 to 
była żałość. Byłem nastawiony właśnie na MBP, ale po prostu nie było to 
warte tej ceny i skończyłem z Dellem XPS. 

Do dziś MBA nie doczekał się żadnego poważnego upgradu, bo pewnie 
cholery nie chcą zmniejszać zysków ze sprzedarzy MB.

> Mac OS też nuda jakaś taka - ciągle to samo. Człowiek by se jakiegoś
> FVWM2 postawił czy Ratpoisona. No KDE chociaż - tak na tydzień, żeby coś
> odmienić i marazm pokonać. Etam - jedyna słuszna linia. Oczywiście każdy
> kolejny jest 'brand new, the best i simply amazing os'. 'Now with dark mode!'
> Ale w sumie to ciągle te same nudne żelki.

Mac OS jest taki a nie inny bo jego celem nie jest dostarczanie rozrywki 
użytkownikom, a stabilna i bezpieczna praca. Generalnie tylko dlatego 
nie wywaliłem go z MBA bo chciałem się go poduczyć na poziomie Darwina. 
Poza tym funkcjonalnie do laptopa "do internetu" nadaje się MZ dobrze, a 
jak masz potrzebę zrobienia czegoś niestandardowego (jak na OSX) to pod 
spodem siedzi przeciez rasowy Unix.

Natomiast wspomniany wczesniej Hackintosz był mi potrzebny do 
przekodowywania filmów Comressor'em na nieco lepszej maszynie niż i5.

> Nie ma opcji żebym teraz wydał 3 albo 4 razy tyle i kupił znowu iPhona -
> iOS 12.0 mam na starym fonie - wiem co będzie i nie jara mnie to wcale.

Dla mnie iOS jest niestrawny. Na poczatku bawiło mnie jeszcze 
jailbreakowanie i instalowanie na tym serwerów. Juz mi przeszło.

> I teraz, drogie Brawo, gdzie ja mam się podziać? Postawiłem testowo
> Manjaro, z Ubuntu jestem w miarę na bieżąco bo na obrabiarkach i
> virtualkach mam. Co jeszcze pomacać?

Nic. Na cos się musisz zdecydować. Linux, OSX lub Windows.

> Potrzebuję Emacsa (ale tego to mam wszędzie :D) shella, LAMP, Android
> Studio, Unity (3D a nie tą podróbę pod desktop (no chyba że się
> rozwinęła jakoś pięknie)). Na razie to chyba spróbuję się osiedlić na
> Ubuntu (bo najlepiej wspierane). Zarzucę KDE bo nie używałem od 2.x :D

No. Jako Linuksiarz popieram. Bedziesz zadowolony :)

-- 
Marcin
Re: 1803
#484601
Author: Sebastian Biały
Date: Tue, 07 Aug 2018 23:47
18 lines
1967 bytes
On 7/31/2018 7:50 AM, Marcin Debowski wrote:
>> 8) assus eeepc ktory czasem uzywają goście i przydaje się na wyjazdach
> Na tym Ci chodzi W10?

Chodzi znakomicie minus debile którzy programowali menu start (jedyna 
rzecz w tym systemie ktora wymaga 20GHzx16 rdzeni oprocesora żeby 
wyświelić 10 ikon, najzwyczajniej się tnie niepojęcie na bidulowatym 
Atomie 1.6).

> Dobrze, żeś ostrzegł, to zrzucę aktualne kopie partycji zanim pozwole
> temu paskudztwu coś sobie zrobić.

Ale to tylko popsuło wiekowy system z diabli wiedza jakim stanem. Czyste 
systemy po prostu wpadają w niekończącą się pętle "o, nowa aktualizacja" 
-> "proszę o restart" -> 20 minut z głowy -> hang -> hard restart -> 
odzyskiwanie punktu przywracania -> repeat. Takie placebo jak ktoś nie 
wie co on robi w ostatnim kroku :D A może o to chodziło MS, przecież 
ileż można sprzedawać nowe ikony a pisać lepiej się znudziło gdzieś w '95.
Re: 1803
#484602
Author: Adam Przybyla
Date: Sat, 01 Sep 2018 09:33
31 lines
2281 bytes
Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> Mam w domku z 8 maszyn opartych o windowsa 10. Konfiguracje rózne, od 
> Atomów, przez AMD, C2D po i7. Wszelakie możliwe karty grafiki od 
> zintegrowanych po wypasione. Róże stany systemu, od nówek bez softu od 
> oglądania facebooka po cieżko używane do pracy.
> 
> Huuuurra, windows jest w wersji 1803, już dostepny i już można instalować!
> 
> Efekt:
> a) cześć maszyn instaluje się bez restartu i umiera na 41% wyświetlając 
> hekasdecymalne numerki których google na oczy nie widziało
> b) inne robią restart i instalują się podczas restartu, umierają na 43% 
> lub innym podobnym (system wiesza się, po 12h nic się nie odwiesiło)
> c) inne robią spontaniczny reset w trakcie update i odzyskują punkt 
> przywracania
> d) jedna zakonczyła po czym system już nie wstał
> 
> Siedzi sobie i myślę: pech to czy norma?
> 
> Internety jak zwykle pieprzą od rzeczy: zainstaluj K<cośtam>, odpal 
> konsole i wpisuj magiczne zaklęcia, kasuj pliki, reinstaluj. Jak byle 
> linuksiarze. Co za żenada. Nie muszę chyba mówić że ani jedna z miliona 
> metod nie zadziałała. Na ani jednej maszynie jaką posiadam.
> 
> A to miało być takie koszerne że ojej. A wyszło jak zwykle. Na 
> pocieszenie jednak mam painta 3D...
> 
> PS. Sprawdziłem goła instalką czy mozna zrobić update. Nie można. Bo 
> pomidor. Frajer jestem że w ogóle o tym pomyślałem.
	... jak nie potrafisz ... to plac;-) Z powazaniem
								Adam Przybyla
Re: 1803
#484603
Author: Sebastian Biały
Date: Sat, 01 Sep 2018 18:18
7 lines
1092 bytes
On 9/1/2018 11:33 AM, Adam Przybyla wrote:
> 	... jak nie potrafisz ... to plac;-)

Nie ma komu.

PS. Na 3 maszynach z wielkim bulem w d... wczoraj się udało znienacka. 
Może obecny CEO MS tez używa windowsa i zauważył?
Re: 1803
#484604
Author: Adam Przybyla
Date: Sat, 01 Sep 2018 18:50
12 lines
1269 bytes
Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> On 9/1/2018 11:33 AM, Adam Przybyla wrote:
>>       ... jak nie potrafisz ... to plac;-)
> 
> Nie ma komu.
> 
> PS. Na 3 maszynach z wielkim bulem w d... wczoraj się udało znienacka. 
> Może obecny CEO MS tez używa windowsa i zauważył?
	... zawsze jest komu, jesli jest zapotrzebowanie;-)
BTW, po co utrudnisza sobie zycie isnstalujac tak trudno debugowalne 
oprogranowanie?;-) Z powazaniem
								Adam Przybyla
Re: 1803
#484605
Author: Sebastian Biały
Date: Sat, 01 Sep 2018 18:54
6 lines
1203 bytes
On 9/1/2018 8:50 PM, Adam Przybyla wrote:
> BTW, po co utrudnisza sobie zycie isnstalujac tak trudno debugowalne
> oprogranowanie?;-)

Nie ja sobie utrudniam tylko mi utrudniają. Wiedzmin i Paint do dzisiaj 
nie działają na Linuxie ani CP/M. Czyli z profesjonalnej pracy nici.
Re: 1803
#484606
Author: Adam Przybyla
Date: Sat, 01 Sep 2018 20:04
11 lines
1326 bytes
Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> On 9/1/2018 8:50 PM, Adam Przybyla wrote:
>> BTW, po co utrudnisza sobie zycie isnstalujac tak trudno debugowalne
>> oprogranowanie?;-)
> 
> Nie ja sobie utrudniam tylko mi utrudniają. Wiedzmin i Paint do dzisiaj 
> nie działają na Linuxie ani CP/M. Czyli z profesjonalnej pracy nici.
	... lzesz:
https://askubuntu.com/questions/1013903/can-you-run-paint-tool-sai-on-linux ;-))))
Z powazaniem
								Adam Przybyla
Re: 1803
#484607
Author: Sebastian Biały
Date: Sat, 01 Sep 2018 20:24
18 lines
2032 bytes
On 9/1/2018 10:04 PM, Adam Przybyla wrote:
>> Nie ja sobie utrudniam tylko mi utrudniają. Wiedzmin i Paint do dzisiaj
>> nie działają na Linuxie ani CP/M. Czyli z profesjonalnej pracy nici.
> 	... lzesz:
> https://askubuntu.com/questions/1013903/can-you-run-paint-tool-sai-on-linux ;-))))

Kernelowanie kompili? To dla debili, prawdziwy profesjonalista robi 
dwuklika a jeszcze lepiej jak mu facebook robi sam.

Miałem kiedyś znajomą nauczycielkę informatyki. Po 10 miesięcznym 
kursie, więc nie w kij dmuchał. Ostatnie 5 lat spędziła ucząc kolejne 
pokolenia dzieciaków painta. Teraz taki dzieciak przychodzi do domu a 
tam nie mozna odpalić painta klikając 2x a znajomi na facebooku nie 
wiedzą gdzie on jest, dramat, szok i niedowierzanie. Nie, cały ten Linux 
jest do dupy, jak była łaskawa (ta nauczycielka) fachowo określić stan 
użytkowy tego systemu. Z reszta na kursie go nie było bo prowadzacy 
uważał że jest też do dupy. Skoro prowadzący uważał i ona uważa to ja 
mam nie uważać, uważasz?
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads