Thread View: pl.comp.os.advocacy
58 messages
58 total messages
Page 2 of 2
Started by 1634Racine
Sat, 18 Apr 2015 18:29
Page 2 of 2 • 58 total messages
Re: linux - czy to jest prawda...?
Author: Roman W
Date: Tue, 21 Apr 2015 23:32
Date: Tue, 21 Apr 2015 23:32
8 lines
1627 bytes
1627 bytes
On Tue, 21 Apr 2015 20:00:44 +0200, Przemysław Ryk<przemyslaw.ryk@gmail.com> wrote: > > 8) dll hell > Chyba z tym teraz lepiej trochę (w sensie w Windows Vista / 7 / 8)? W Linuksie też jest ten problem. RW
Re: linux - czy to jest prawda...?
Author: Roman W
Date: Wed, 22 Apr 2015 21:09
Date: Wed, 22 Apr 2015 21:09
11 lines
1904 bytes
1904 bytes
On 22 Apr 2015 10:00:00 GMT, "Piotr B. [pb2004]" <p_borkowski@nospamgazeta.pl> wrote: > Z ciekawości. Jakie chcesz pisać skrypty? Nawet na współczesnych > Linuksach widać odwrót od skryptów *sh. Choćby systemd powstał po to aby > wyeliminować skrypty startujące usługi i zastąpić je formą plików ini. Do czegokolwiek bardziej skomplikowanego używam Pythona. RW
Re: linux - czy to jest prawda...?
Author: Sebastian Biały
Date: Wed, 29 Apr 2015 19:24
Date: Wed, 29 Apr 2015 19:24
48 lines
3232 bytes
3232 bytes
On 2015-04-29 21:00, Piotr B. [pb2004] wrote: > No i? Dystrybucje Linuksa to w większości third party, a twierdzisz że > profesjonaliści ich używają. Debian jest 3-rd party względem czego? PS. Ja nie twierdze że profesjonalisci używają Linuxa. Ja twierdzę że teza że profesjonaliści uzywają VS nie trzyma się kupy z powodów oczywistych. >> *MOJA*. Nie nazwana. > Czyli nieistniejąca. Ciekawa logika. Dam Ci przykład. Za pobliską granicą miałem okazję oglądać firmę w której IT zrobiło dystrybucje, preinstalowaną na komputerach pracowników. Jakieś 10 minut i gotowe, wszystko skonfigurowane. Powoli przechodzili tez na zdalny dostęp przez Xy i cienkie terminale. Kiedyś na OpenSolarisie, obecnie na Linuxie. I wiesz co jest zabawne? Piszą aplikacje którą sprzedają na windowsa. Z użyciem emacs, qt i gcc. Co za tępe ćwoki! > Mogą wydać jako open source i wtedy przesiąść się na VS 2013 Community > za darmo. Mogą też nie wydawać open source i przesiąśc się na VS za darmo. Pod warunkiem że firmę podzielą na kilka mniejszych. Pikuś. Jak widać rozwiązań pełno tylko chetnych nie ma. Dziwne. >> Chcesz powiedzieć że powinienem zajmowac się rownież darmowym supportem >> jak byle pryszczers? Przeciez mialo być tak profesjonalnie > Chocolatey jest darmowe. Znaczy że w sensie moj czas na szukanie bugów i analizę czy nie ma tam trojanow jest darmowy? Dajesz narzędzie któremu ufam dokładnie tak samo jak dowolnej stronie z sex w nazwie. Czyli profesjonalizm w korpo i get the facts. > Konkrety proszę. A proszę: http://www.xilinx.com/itp/xilinx10/books/docs/xst/xst.pdf W tej dziedzinie (EDA) jest od groma archaizmów tego typu. Najbardziej rozbrajający był ten gdzie do innego toola (chyba też Xilinxa) trzeba było podawać pliki przez ścieżki c:\foo\bar. Pod Linuxem. C: było ignorowane, ale niezbędne. Nie działało na scieżkach ze spacjami. Welcome to future of EDA.
Re: linux - czy to jest prawda...?
Author: Piotr B. [pb2004]
Date: Thu, 30 Apr 2015 12:40
Date: Thu, 30 Apr 2015 12:40
55 lines
3648 bytes
3648 bytes
Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> wrote: > On 2015-04-29 21:00, Piotr B. [pb2004] wrote: >> No i? Dystrybucje Linuksa to w większości third party, a twierdzisz że >> profesjonaliści ich używają. > Debian jest 3-rd party względem czego? Praktycznie wszystkiego. First party w Debianie jest np. dpkg i kilka tym podobnych. Reszta poczynając od kernela, glibc ma swoich twórców first party a Debian jest tylko dystrybutorem. >>> *MOJA*. Nie nazwana. >> Czyli nieistniejąca. > IT zrobiło dystrybucje I niby to ma być według Ciebie prostsze i lepsze niż apt install gcc? , preinstalowaną na > komputerach pracowników. Jakieś 10 minut i gotowe, wszystko > skonfigurowane. Powoli przechodzili tez na zdalny dostęp przez Xy i > cienkie terminale. Kiedyś na OpenSolarisie, obecnie na Linuxie. I wiesz > co jest zabawne? Piszą aplikacje którą sprzedają na windowsa. Z użyciem > emacs, qt i gcc. Co za tępe ćwoki! Klientom nie przeszkadzają minusy użycia takiego kompilatora(problematyczność użycia NX, DEP, ASLR, /GS, SafeSEH)? >>> Chcesz powiedzieć że powinienem zajmowac się rownież darmowym supportem >>> jak byle pryszczers? Przeciez mialo być tak profesjonalnie >> Chocolatey jest darmowe. > Dajesz narzędzie któremu ufam dokładnie tak samo jak dowolnej stronie > z sex w nazwie. Masz tam oznaczone skrypty jako approved. Możesz korzystać tylko z nich. No chyba że zaczniesz teraz twierdzić że twórcom dystrybucji Linuksa ufasz tak samo jak stronom z sex w nazwie. >> Konkrety proszę. > A proszę: > http://www.xilinx.com/itp/xilinx10/books/docs/xst/xst.pdf > W tej dziedzinie (EDA) jest od groma archaizmów tego typu. Najbardziej > rozbrajający był ten gdzie do innego toola (chyba też Xilinxa) trzeba > było podawać pliki przez ścieżki c:\foo\bar. Pod Linuxem. C: było > ignorowane, ale niezbędne. Nie działało na scieżkach ze spacjami. > Welcome to future of EDA. Aha. Czyli to nie Windows ma limit tylko 3rd party cośtam. -- Piotr Borkowski
Re: linux - czy to jest prawda...?
Author: Sebastian Biały
Date: Thu, 30 Apr 2015 14:08
Date: Thu, 30 Apr 2015 14:08
45 lines
3479 bytes
3479 bytes
On 2015-04-30 14:40, Piotr B. [pb2004] wrote: >> Debian jest 3-rd party względem czego? > Praktycznie wszystkiego. First party w Debianie jest np. dpkg i kilka > tym podobnych. Reszta poczynając od kernela, glibc ma swoich twórców > first party a Debian jest tylko dystrybutorem. Podobnie jak Pain i Notatnik w Windowsie. Całe szczęscie że na czymś możemy polegać w pracy profesjonalnego programisty. Bo co więcej obok VS potrzeba? >> IT zrobiło dystrybucje > I niby to ma być według Ciebie prostsze i lepsze niż apt install gcc? Tak. Bo skąd wiesz jakie gcc się zainstaluje? > Klientom nie przeszkadzają minusy użycia takiego > kompilatora(problematyczność użycia NX, DEP, ASLR, /GS, SafeSEH)? Kliencie nie korzystają z produktu kompilowanego w gcc tylko bodaj intelowski. Development używa gcc na potrzeby pracy. Z *jakiejś* tajemniczej przyczyny nie chcą VS. Ale jak juz mówiłem to tępe ćwoki są. I nieprofesjonalni. >> Dajesz narzędzie któremu ufam dokładnie tak samo jak dowolnej stronie >> z sex w nazwie. > Masz tam oznaczone skrypty jako approved. Możesz korzystać tylko z nich. > No chyba że zaczniesz teraz twierdzić że twórcom dystrybucji Linuksa > ufasz tak samo jak stronom z sex w nazwie. Dystrybucje linuxa mają nieco wyższy poziom zaufania głównie z powodu szerokiego użycia. Programy napisane przez Przemeczka na przerwie między przyrodą a religią mają niższy. Głównie z powodu udostępniania ich na wysypisku i zasilania rzeczami z wysypiska. Czekamy zatem na działający sklep/repo MS. Niech zgadnę, bedzie mniej więcej w tym samym czasie co linux na desktopach? > Aha. Czyli to nie Windows ma limit tylko 3rd party cośtam. No a o czym ja pisalem? Przypomnę więc: limity środowiska Win9x do dzisiaj przenikają do "profesjonalnego" softu. Na nic nie zdaje się pieprzenie o tym jak to cały swiat w latach 90-tych używal NT. Nie używał. Kupa softu dalej śmierdzi CP/M i kupa softu zawiera legacy code. Podziękowania powinny iśc w kierunku kolesi którzy nie mieli jaj żeby zerwać z Win3.11, MS-DOS i ZX Spectrum kiedy tworzyli swoje prawie nowoczesne Chicago.
Re: linux - czy to jest prawda...?
Author: Mario
Date: Thu, 30 Apr 2015 23:53
Date: Thu, 30 Apr 2015 23:53
20 lines
1959 bytes
1959 bytes
W dniu 2015-04-21 o 20:00, Przemysław Ryk pisze: > Dnia Mon, 20 Apr 2015 20:20:32 +0200, Sebastian Biały napisał(a): > >> On 2015-04-18 20:29, 1634Racine wrote: >>> 'Zwykli' ludzie bez kompleksów oraz prawdziwi informatycy/programiści i tak >>> używają windowsa - linux jest po prostu śmiesznie prymitywny. >> >> Windows: >> 1) konsola rodem z CP/M i w praktyce zerowe wsparcie skryptów > > Z ciekawości - nie nie mam zamiaru się kłócić, ja DTPowiec, nie programista > - Power Shell taki o kant uszu potłuc? Historia komend tak jak w starej konsoli działa w ramach odpalonej konsoli. W linuksie po włączeniu konsoli mogę przywołać komendy z wczoraj czy sprzed tygodnia. -- pozdrawiam MD
Re: linux - czy to jest prawda...?
Author: Mario
Date: Fri, 01 May 2015 00:05
Date: Fri, 01 May 2015 00:05
48 lines
3856 bytes
3856 bytes
W dniu 2015-04-18 o 20:29, 1634Racine pisze: > znalazlem taki wpis pod starym artykulem o linuxie (Polityka), wpis jest z > 2007 roku, wiec moze to wszystko (juz) nie jest prawdą... A zwrocilem na to > uwage, bo rozne wojny linux/windows czytalo sie, ale ten wpis wydal mi sie > "bombastycznie punktowy", bez bujania w oblokach, bez > "serwerowania","adminowania", darmowosci, tylko samo zycie, tylko > UZYTKOWNIK > :) : > (że linux nie jest stabilny... no, troche zaskoczylo mnie to; w kazdym > razie chłop nie pisze tego z pozycji dyletanta) > > [.....] > 'Zwykli' ludzie bez kompleksów oraz prawdziwi informatycy/programiści i tak > używają windowsa - linux jest po prostu śmiesznie prymitywny.Czynności > wymagające kilku kliknięć na windowsie wymagają kilkunastu minut/godzin w > linuxie Np. tak prosta rzecz jak zmiana rozdzielczości:Windows - prawy klik > na pulpicie->wlasciwosci->ustawienia->wybieramy rozdzielczosc->ok. > Linux -1. włączamy konsolę.2. Piszemy su.3. Piszemy hasło roota.4. Piszemy > /etc/X11/xorg.conf (edytor - np. vi,vim,nano,pico,gedit,kwrite,...).5. > Znajdujemy sekcję dotycząca ustawienia wyświetlania.6. Zmieniamy > ustawienie.7. Zapisujemy plik.8. Wyłączamy konsolę.9. Wyłączamy wszystko co > robimy i zapisujemy pracę.10. Restartujemy X (w domyślnej instalacji - na > init 5 - restartujemy komputer).Jeśli mamy szczęście, wszystko działa. > Jeśli > nie, x w ogóle się nie włączy - tzw. zwykły użytkownik w tym momencie może > właściwie tylko przeinstalować system...Doświadczony uruchomi system w init > 3 (korzystając z opcji bootloadera, np. grub), albo zedytuje xorg.conf > korzystając np. z LiveCD.Przykłady można mnożyć.Do tego dochodzi > niestabilność, mała wydajność, kiepska architektura (przedpotopowy kernel > monolityczny, praktycznie wszystko napisane w prymitywnym języku C - źródło > ogromnej ilości błędów, bardzo kiepskie asynchroniczne i/o i api do niego, > kiepska skalowalność itp.) i brak sterowników/programów.I jaki w ogóle sens > ma używanie tego systemu?... Żaden. > P.S Jestem profesjonalnym programistą i doskonale znam ten system, windows > również. > [.....] " Odkąd pamiętam (od czasów RH 5.0) iksy miały konfigurator graficzny. Czasami zdarzało się że się wywalały, ale najczęściej dało się konfigurować rozdzielczość graficznie. Jeśli zdefiniowało się kilka trybów to potem mona było przełączać je klawiszami [CTRL] [ALT] [+] i [CTRL] [ALT] [-]. Jeśli autor o tym nie wspomina to albo ma wyraźnie złą wolę, albo przesadził chwaląc się doskonałą znajomością systemu. -- pozdrawiam MD
Page 2 of 2 • 58 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads