Thread View: pl.comp.os.advocacy
3 messages
3 total messages
Started by Andrzej Rosa
Tue, 15 Jun 2010 23:19
Zadyma z unreal, prosto i w punktach.
Author: Andrzej Rosa
Date: Tue, 15 Jun 2010 23:19
Date: Tue, 15 Jun 2010 23:19
45 lines
2962 bytes
2962 bytes
Ludziom się nie chce często wnikać w zawiłe wątki, a smród się niesie, więc postaram się o zwięzłe wyjaśnienia. 1. Nie skompromitowano repozytoriów Gentoo. Gentoo zawiera ebuildy, które z kolei pozwalają ciągnąć pliki z bardzo różnych źródeł, często wprost z serwerów producenta softu. Gentoo sprawdza, czy suma kontrolna i SHA1 się zgadzają i na tej podstawie weryfikuje poprawność pliku. W przypadku tego backdora podpis się nie zgadzał, więc system nie pozwalał na instalację zarażonych plików. 2. Nie skompromitowano źródeł projektu unrealircd. Atakujący zaraził pliki ze źródłami na mirrorach, a nie źródła projektu, więc nie przemycił łaty z backdorem tylko klasycznie podmienił plik na zarażony. Oficjalny serwer projektu nie został nawet skompromitowany, OIMW. 3. Mechanizm dystrybucji softu za pomocą repozytoriów nie dość że się obronił, to wręcz pozwolił na wykrycie włamu. OIMW, jedyny sposób na zarażenie się użytkownika poprzez dystrybucję polegał na świadomym (bądź nie do końca) wygenerowaniu nowych plików manifest dla ściągniętego zarażonego pliku. Co de facto oznacza, że plik już nie pochodzi z Gentoo, tylko jest po prostu ściągnięty z Internetu, system nie pozwala go zainstalować, ale użytkownik wie lepiej. W takiej sytuacji, cóż, MSZ nic się nie da na to poradzić, poza nagłośnieniem tej sprawy. Jakby nie było, ktoś w końcu zauważył że podpisy się nie zgadzają i sprawdził dlaczego. Trojana wykryto, fanfary, kurtyna. O ile to rozumiem, backdoor w normalnie skonfigurowanej dystrybucji nie może się połączyć z twórcą ani odbierać od niego poleceń. Żeby to zrobić, należałoby uruchomić IRCd na prawach roota. Ale może się nie znam, chętnie coś na ten temat poczytam. Choć dla meritum to w sumie nieistotne. -- Andrzej Rosa Working Gentoo flavor: http://www.funtoo.org Maintained by Daniel Robbins.
Re: Zadyma z unreal, prosto i w punktach.
Author: mw
Date: Wed, 16 Jun 2010 06:47
Date: Wed, 16 Jun 2010 06:47
10 lines
1786 bytes
1786 bytes
On 16 Cze, 01:19, Andrzej Rosa <bakt...@yahoo.com> wrote: [...] > O ile to rozumiem, backdoor w normalnie skonfigurowanej dystrybucji nie > może się połączyć z twórcą ani odbierać od niego poleceń. Żeby to > zrobić, należałoby uruchomić IRCd na prawach roota. Ale może się nie > znam, chętnie coś na ten temat poczytam. Choć dla meritum to w sumie > nieistotne. Po co mu root? Do nasłuchu irc zwykle stoi wystarczająco wysoko żeby roota nie potrzebować, a żeby gadać przez gniazda nie trzeba mieć roota również.
Re: Zadyma z unreal, prosto i w punktach.
Author: Mateusz Ludwin
Date: Wed, 16 Jun 2010 07:40
Date: Wed, 16 Jun 2010 07:40
21 lines
1786 bytes
1786 bytes
Rzecze Andrzej Rosa: > Ludziom się nie chce często wnikać w zawiłe wątki, a smród się niesie, więc > postaram się o zwięzłe wyjaśnienia. > > 1. Nie skompromitowano repozytoriów Gentoo. > > Gentoo zawiera ebuildy, które z kolei pozwalają ciągnąć pliki z > bardzo różnych źródeł, często wprost z serwerów producenta > softu. Gentoo sprawdza, czy suma kontrolna i SHA1 się zgadzają > i na tej podstawie weryfikuje poprawność pliku. W przypadku > tego backdora podpis się nie zgadzał, więc system nie pozwalał > na instalację zarażonych plików. > > 2. Nie skompromitowano źródeł projektu unrealircd. http://sprostowania.com/ -- Omniscient, omnipotent, omnipresent, without judgment Mateusz Ludwin mateuszl [at] gmail [dot] com
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads