🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.os.advocacy
49 messages
49 total messages Started by Grzegorz Z. Tue, 15 Jun 2010 11:04
"Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476527
Author: Grzegorz Z.
Date: Tue, 15 Jun 2010 11:04
10 lines
1337 bytes
I znowu wyszło że autumnlover miał rację.

Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A g***o
siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.

http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206


-- 
Nasz bog to my i nasze idee.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476538
Author: Mateusz Ludwin
Date: Tue, 15 Jun 2010 11:15
15 lines
1628 bytes
Grzegorz Z. wrote:
> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
> 
> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A g***o
> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
> 
> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206

Ale ROTFL, he he he.

Szkoda że już nie piszę na pręgierz. Tyle razy tłumaczyłem tam pryszczersom że 
mechanizm repozytoriów jest dużo bardziej niebezpieczny niż to co mamy w 
Windows, wystarczy tylko żeby ktoś zaczął wykorzystywać te możliwości.
-- 
Mateusz Ludwin                             mateuszl [at] gmail [dot] com
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476536
Author: Tomasz Chmielewski
Date: Tue, 15 Jun 2010 12:01
39 lines
2084 bytes
Am 15.06.2010 13:15, Mateusz Ludwin wrote:
> Grzegorz Z. wrote:
>> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
>>
>> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A 
>> g***o
>> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
>>
>> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206 
>>
> 
> Ale ROTFL, he he he.
> 
> Szkoda że już nie piszę na pręgierz. Tyle razy tłumaczyłem tam 
> pryszczersom że mechanizm repozytoriów jest dużo bardziej niebezpieczny 
> niż to co mamy w Windows

Teoria swoje, a praktyka swoje. Co to w zasadzie za program?


A mechanizm repozytoriow - to duzo bardziej jest niebezpieczny, niz windowsowe wirusy serwowane wraz ze sterownikami, programami itp. bezposrednio przez producenta?

http://www.bitdefender.co.uk/NW241-uk--BitDefender-Alerts-HP-of-Infected-Drivers.html

http://www.computerworld.com/s/article/9138360/Gaming_mouse_maker_Razer_hit_with_infected_firmware

http://www.zdnet.com/news/ibm-hands-out-infected-usb-drives-at-aussie-conference/426383

http://blogs.techrepublic.com.com/tech-news/?p=2157

http://www.pcworld.com/article/144207/hp_admits_to_selling_infected_flashfloppy_drives.html


itd.


-- 
Tomasz Chmielewski
http://wpkg.org
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476518
Author: Andrzej Rosa
Date: Tue, 15 Jun 2010 12:47
30 lines
2281 bytes
On 2010-06-15, Mateusz Ludwin <nie@spamuj.org> wrote:
> Grzegorz Z. wrote:
>> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
>> 
>> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A g***o
>> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
>> 
>> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
>
> Ale ROTFL, he he he.

Trojan wymagał roota do działania, więc się długo "uchował".  Kod
zamknięty, trzeba się liczyć, że coś takiego może się przytrafić.  Mimo
to jeden bugreport i soft z repo wylatuje, czyli dokładnie to co od lat
tu przedstawiam.  W przypadku Windowsa trzeba by ostrzec wszystkich
potencjalnych użytkowników i każdemu z osobna wytłumaczyć, żeby na daną
stronkę nie wchodzić.  

Drobna różnica kwantyfikatora.

> Szkoda że już nie piszę na pręgierz. Tyle razy tłumaczyłem tam pryszczersom że 
> mechanizm repozytoriów jest dużo bardziej niebezpieczny niż to co mamy w 
> Windows, wystarczy tylko żeby ktoś zaczął wykorzystywać te możliwości.

Bzdura.

-- 
Andrzej Rosa 
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476556
Author: Krzysztof Oledzki
Date: Tue, 15 Jun 2010 13:08
19 lines
1511 bytes
Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> wrote:
> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
> 
> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A g***o
> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
> 
> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206

Ale przepraszam, jaka wina w tym Gentoo albo samego Linuksa?

Pozdrawiam,

			Krzysztof Oledzki

-- 
Krzysztof Olędzki
e-mail address:		ole(a-t)ans(d-o-t)pl
Registered User:	Linux - 189200, BSD - 51140
Nick Handles:		KO60-RIPE, KO581 (Network Solutions)
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476557
Author: Mateusz Ludwin
Date: Tue, 15 Jun 2010 13:51
9 lines
1325 bytes
Krzysztof Oledzki wrote:

>> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
> 
> Ale przepraszam, jaka wina w tym Gentoo albo samego Linuksa?

Taka jak Windows w tym że istnieją na nie wirusy.
-- 
Mateusz Ludwin                             mateuszl [at] gmail [dot] com
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476539
Author: Radosław Gancarz
Date: Tue, 15 Jun 2010 15:13
53 lines
2781 bytes
Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
> >> 
> >> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
> >
> > Ale ROTFL, he he he.
> 
> Trojan wymagał roota do działania, więc się długo "uchował".

Delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą. Uruchamianie poleceń za pomocą 
system(3) nie  wymaga uprawnień roota.

> Kod
> zamknięty, trzeba się liczyć, że coś takiego może się przytrafić. 

Znaczy że UnrealIRCd ma zamknięty kod? To co na ich stronie robią
żródła całości na GPL?

> Mimo
> to jeden bugreport i soft z repo wylatuje,

... po 8 miesiącach od podmiany...

> czyli dokładnie to co od lat
> tu przedstawiam.

Serio, serio? Pamiętasz jak jakiś czas temu dyskutowaliśmy tu
o repozytoriach gentoo? Wygląda na to, że niestety miałem rację...

> W przypadku Windowsa trzeba by ostrzec wszystkich
> potencjalnych użytkowników i każdemu z osobna wytłumaczyć, żeby na daną
> stronkę nie wchodzić.  

Ale zauważyłeś już, że współczesne przeglądarki mają filtr
"antyphisingowy" używany do ostrzegania przed stronami, na które
użytkownik nie powinien wchodzić?

Poprawki tego UnrealIRCd, czy jak mu tam, automatycznie zainstalują się
potencjalnym ofiarom?

> Drobna różnica kwantyfikatora.
> 
> > Szkoda że już nie piszę na pręgierz. Tyle razy tłumaczyłem tam pryszczersom że 
> > mechanizm repozytoriów jest dużo bardziej niebezpieczny niż to co mamy w 
> > Windows, wystarczy tylko żeby ktoś zaczął wykorzystywać te możliwości.
> Bzdura.

W repozytorium są podobno "zaufane" rzeczy...

Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476561
Author: Grzegorz Z.
Date: Tue, 15 Jun 2010 15:13
16 lines
1654 bytes
Dnia Tue, 15 Jun 2010 13:08:45 +0000 (UTC), Krzysztof Oledzki napisał(a):

> Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> wrote:
>> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
>> 
>> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A g***o
>> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
>> 
>> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
> 
> Ale przepraszam, jaka wina w tym Gentoo albo samego Linuksa?

Żadna. Winne Windows i trole.

-- 
Nasz bog to my i nasze idee.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476565
Author: Sebastian Biały
Date: Tue, 15 Jun 2010 16:12
8 lines
1195 bytes
On 2010-06-15 13:04, Grzegorz Z. wrote:
> http://www.zdnet.com/blog/bott/...

"A similarly infected Windows file in the wild would be detected within 
days if not hours after a routine virus scan by someone checking the 
download before installing it".

ROTFL.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476552
Author: Michał Gancarski
Date: Tue, 15 Jun 2010 16:13
24 lines
1625 bytes
On 2010-06-15 13:15, Mateusz Ludwin wrote:
> Grzegorz Z. wrote:
>> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
>>
>> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A
>> g***o
>> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
>>
>> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
>>
>
> Ale ROTFL, he he he.
>
> Szkoda że już nie piszę na pręgierz.

Dobrze, że nie piszesz. Ileż można się taplać?

[...]

-- 
Michał Gancarski
http://michal.gancarski.com

A synanym is a word you use in place of one you can't spell.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476540
Author: Andrzej Rosa
Date: Tue, 15 Jun 2010 16:56
83 lines
4204 bytes
On 2010-06-15, Radosław Gancarz <N0Spam_radekg@hell.pl> wrote:
> Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
>> >> 
>> >> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
>> >
>> > Ale ROTFL, he he he.
>> 
>> Trojan wymagał roota do działania, więc się długo "uchował".
>
> Delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą. Uruchamianie poleceń za pomocą 
> system(3) nie  wymaga uprawnień roota.

This backdoor allows a person to execute ANY command with the privileges
of the user running the ircd.

Domyślnie unrealircd działa na koncie unrealircd, czyli nic wielkiego
nie może narobić, ale może wiesz lepiej.  (Serio, bo może faktycznie
lepiej to rozumiesz.)

>> Kod
>> zamknięty, trzeba się liczyć, że coś takiego może się przytrafić. 
>
> Znaczy że UnrealIRCd ma zamknięty kod? To co na ich stronie robią
> żródła całości na GPL?

We found out that the Unreal3.2.8.1.tar.gz file on our mirrors has been
                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
replaced quite a while ago with a version with a backdoor (trojan) in
it.

>> Mimo
>> to jeden bugreport i soft z repo wylatuje,
>
> ... po 8 miesiącach od podmiany...

Bo wymaga roota do działania.

>> czyli dokładnie to co od lat
>> tu przedstawiam.
>
> Serio, serio? Pamiętasz jak jakiś czas temu dyskutowaliśmy tu
> o repozytoriach gentoo? Wygląda na to, że niestety miałem rację...

Nie skompromitowano repozytoriów Gentoo.  Skompromitowano serwer
upstream.

>> W przypadku Windowsa trzeba by ostrzec wszystkich
>> potencjalnych użytkowników i każdemu z osobna wytłumaczyć, żeby na daną
>> stronkę nie wchodzić.  
>
> Ale zauważyłeś już, że współczesne przeglądarki mają filtr
> "antyphisingowy" używany do ostrzegania przed stronami, na które
> użytkownik nie powinien wchodzić?

Nie zauważyłem.  Zresztą, jaka może być skuteczność tego typu serwisu,
jeśli backdoor w zamkniętym kodzie może się prześliznąć nawet w Gentoo?
Kto niby sprawdza te wszystkie bulbulatorki.exe?  

Macie rejestr co bardziej popularnych eksplojtów, tyle.

> Poprawki tego UnrealIRCd, czy jak mu tam, automatycznie zainstalują się
> potencjalnym ofiarom?

Nie.  Do zrobienia, ale nie pasuje do Gentoo.  

>> Drobna różnica kwantyfikatora.
   ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nadal zasadne.

>> > Szkoda że już nie piszę na pręgierz. Tyle razy tłumaczyłem tam pryszczersom że 
>> > mechanizm repozytoriów jest dużo bardziej niebezpieczny niż to co mamy w 
>> > Windows, wystarczy tylko żeby ktoś zaczął wykorzystywać te możliwości.
>> Bzdura.
>
> W repozytorium są podobno "zaufane" rzeczy...

Owszem.  Ja, na ten przykład, ufam że znanych eksplojtów tam nie znajdę,
nawet instalując zmaknięty kod.  

-- 
Andrzej Rosa 
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476529
Author: Bart Ogryczak
Date: Tue, 15 Jun 2010 17:09
9 lines
1634 bytes
On Jun 15, 1:04 pm, "Grzegorz Z." <blogfi...@gazeta.pl> wrote:
> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
>
> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A g***o
> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
>
> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware...

Eh? "Manifest file's signatures match the _unaffected_ tarball"
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476566
Author: Artur M. Piwko
Date: Tue, 15 Jun 2010 19:19
17 lines
1492 bytes
In the darkest hour on Tue, 15 Jun 2010 18:12:04 +0200,
Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> screamed:
>> http://www.zdnet.com/blog/bott/...
>
> "A similarly infected Windows file in the wild would be detected within 
> days if not hours after a routine virus scan by someone checking the 
> download before installing it".
>
> ROTFL.

Też na tę bajkę zwróciłem uwagę... :)

-- 
[ Artur M. Piwko : Pipen : AMP29-RIPE : RLU:100918 : From == Trap! : SIG:235B ]
[ 21:19:15 user up 12469 days,  9:14,  1 user, load average: 0.86, 0.95, 0.09 ]

     I don't make jokes. I just watch the government and report the facts.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476553
Author: Mateusz Ludwin
Date: Tue, 15 Jun 2010 19:26
14 lines
1432 bytes
Rzecze Michał Gancarski:

>> Ale ROTFL, he he he.
>>
>> Szkoda że już nie piszę na pręgierz.
> 
> Dobrze, że nie piszesz. Ileż można się taplać?

Jeśli nie będzie drugiej tury to wracam :))) Nie będę mógł sobie odmówić
:>>>
-- 
Omniscient, omnipotent, omnipresent, without judgment

Mateusz Ludwin                             mateuszl [at] gmail [dot] com
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476541
Author: Piotr B. (pb2004)
Date: Tue, 15 Jun 2010 19:31
27 lines
2277 bytes
Użytkownik "Andrzej Rosa" <bakters@yahoo.com> napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:4c17b0da$0$19163$65785112@news.neostrada.pl...
> On 2010-06-15, Radosław Gancarz <N0Spam_radekg@hell.pl> wrote:
>> Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
>>> >>
>>> >> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
>>> >
>>> > Ale ROTFL, he he he.
>>>
>>> Trojan wymagał roota do działania, więc się długo "uchował".
>>
>> Delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą. Uruchamianie poleceń za pomocą
>> system(3) nie  wymaga uprawnień roota.
>
> This backdoor allows a person to execute ANY command with the privileges
> of the user running the ircd.
>
> Domyślnie unrealircd działa na koncie unrealircd, czyli nic wielkiego
> nie może narobić, ale może wiesz lepiej.  (Serio, bo może faktycznie
> lepiej to rozumiesz.)
>

Chyba żeby wykorzystałby dodatkowo lukę privilege escalation.

-- 
Piotr Borkowski 
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476543
Author: Radosław Gancarz
Date: Tue, 15 Jun 2010 19:34
103 lines
5063 bytes
Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
> On 2010-06-15, Radosław Gancarz <N0Spam_radekg@hell.pl> wrote:
> > Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
> >> >> 
> >> >> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
> >> >
> >> > Ale ROTFL, he he he.
> >> 
> >> Trojan wymagał roota do działania, więc się długo "uchował".
> >
> > Delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą. Uruchamianie poleceń za pomocą 
> > system(3) nie  wymaga uprawnień roota.
> 
> This backdoor allows a person to execute ANY command with the privileges
> of the user running the ircd.
> 
> Domyślnie unrealircd działa na koncie unrealircd, czyli nic wielkiego
> nie może narobić, ale może wiesz lepiej.  (Serio, bo może faktycznie
> lepiej to rozumiesz.)

Pozwala używać exploitów w innych programach, wymagających 
lokalnego konta bez specjalnych uprawnień. To Twoim zdaniem mało?

> >> Kod
> >> zamknięty, trzeba się liczyć, że coś takiego może się przytrafić. 
> >
> > Znaczy że UnrealIRCd ma zamknięty kod? To co na ich stronie robią
> > żródła całości na GPL?
> 
> We found out that the Unreal3.2.8.1.tar.gz file on our mirrors has been
>                       ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> replaced quite a while ago with a version with a backdoor (trojan) in
> it.

Pobrałem plik o dokładnie takiej nazwie ze strony UnrealIRCd.org.
To są źródła, w środku jest m.in. "LICENSE" z nagłówkiem "GNU GENERAL 
PUBLIC LICENSE Version 2, June 1991". YPB?

> >> Mimo
> >> to jeden bugreport i soft z repo wylatuje,
> > ... po 8 miesiącach od podmiany...
> Bo wymaga roota do działania.

Chciałbyś.

> >> czyli dokładnie to co od lat
> >> tu przedstawiam.
> > Serio, serio? Pamiętasz jak jakiś czas temu dyskutowaliśmy tu
> > o repozytoriach gentoo? Wygląda na to, że niestety miałem rację...
> Nie skompromitowano repozytoriów Gentoo.  Skompromitowano serwer
> upstream.

...i skompromitowane  źródła Gentoo łyknęło bez gadania.
Znaczy wychodzi na moje, że maintainer tylko siedzi i zawija
w te sreberka (a czasami jeszcze zepsuje, jak Debian OpenSSH). 

[...]
> > Ale zauważyłeś już, że współczesne przeglądarki mają filtr
> > "antyphisingowy" używany do ostrzegania przed stronami, na które
> > użytkownik nie powinien wchodzić?
> 
> Nie zauważyłem.  Zresztą, jaka może być skuteczność tego typu serwisu,
> jeśli backdoor w zamkniętym kodzie może się prześliznąć nawet w Gentoo?

"Nawet w Gentoo". Oj, nie rozśmieszaj mnie...

> Kto niby sprawdza te wszystkie bulbulatorki.exe?  

Program antywirusowy. Dosyć popularne rozwiązanie na Windows, wiesz?

> Macie rejestr co bardziej popularnych eksplojtów, tyle.

Plus heurystyki. A Gentoo co ma?

> > Poprawki tego UnrealIRCd, czy jak mu tam, automatycznie zainstalują się
> > potencjalnym ofiarom?
> Nie.  Do zrobienia, ale nie pasuje do Gentoo.  

Znaczy trzeba "ostrzec wszystkich  potencjalnych użytkowników i każdemu 
z osobna wytłumaczyć, żeby daną poprawkę zainstalował"?

> >> Drobna różnica kwantyfikatora.
>    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> Nadal zasadne.

Znaczy nie trzeba ostrzec wszystkich użytkowników gentoo przez
unrealircd? To po co wydali to jako GLSA 201006-21?

> >> > Szkoda że już nie piszę na pręgierz. Tyle razy tłumaczyłem tam pryszczersom że 
> >> > mechanizm repozytoriów jest dużo bardziej niebezpieczny niż to co mamy w 
> >> > Windows, wystarczy tylko żeby ktoś zaczął wykorzystywać te możliwości.
> >> Bzdura.
> > W repozytorium są podobno "zaufane" rzeczy...
> Owszem.  Ja, na ten przykład, ufam że znanych eksplojtów tam nie znajdę,
> nawet instalując zmaknięty kod.  

No to miałeś okazję się przejechać na tym zaufaniu.

Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476531
Author: Radosław Gancarz
Date: Tue, 15 Jun 2010 19:38
19 lines
1539 bytes
Bart Ogryczak <b.ogryczak@gmail.com> wrote:
> > I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
> >
> > Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A g***o
> > siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
> >
> > http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware...
> 
> Eh? "Manifest file's signatures match the _unaffected_ tarball"
> 

Widać te sumy są w celach dekoracyjnych...


Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476576
Author: Stefan.Burczymucha
Date: Tue, 15 Jun 2010 20:08
14 lines
1523 bytes

Użytkownik "Grzegorz Z." <blogfiles@gazeta.pl> napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:1wz3rb2opy6xx$.sskwyy7bgi4u$.dlg@40tude.net...
> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
>
> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A 
> g***o
> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
>
> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
>

zastanawiam sie kiedy ktos wreszcie upchnie cala notke blogowa w urlu. 
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476567
Author: Sebastian Biały
Date: Tue, 15 Jun 2010 20:49
10 lines
1508 bytes
On 2010-06-15 21:19, Artur M. Piwko wrote:
>> "A similarly infected Windows file in the wild would be detected within
>> days if not hours after a routine virus scan by someone checking the
>> download before installing it".
>> ROTFL.
> Też na tę bajkę zwróciłem uwagę... :)

Nic dziwnego. "Ed Bott is an award-winning technology writer". Wow. 
Znaczy specjalista od pisania... Czy to jakiś tumanista od obsługiwania 
Worda że wydaje mu się że specjalny backdoor == pospolity wirus?
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476571
Author: Michał Gancarski
Date: Tue, 15 Jun 2010 20:58
18 lines
1485 bytes
On 2010-06-15 18:12, Sebastian Biały wrote:
> On 2010-06-15 13:04, Grzegorz Z. wrote:
>> http://www.zdnet.com/blog/bott/...
>
> "A similarly infected Windows file in the wild would be detected within
> days if not hours after a routine virus scan by someone checking the
> download before installing it".
>
> ROTFL.

Ale co tam jest dziwnego? Bo u mnie się skanuje przed instalacją.


-- 
Michał Gancarski
http://michal.gancarski.com

A synanym is a word you use in place of one you can't spell.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476577
Author: Michał Gancarski
Date: Tue, 15 Jun 2010 20:58
25 lines
1726 bytes
On 2010-06-15 22:08, Stefan.Burczymucha wrote:
>
>
> Użytkownik "Grzegorz Z." <blogfiles@gazeta.pl> napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:1wz3rb2opy6xx$.sskwyy7bgi4u$.dlg@40tude.net...
>> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
>>
>> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A
>> g***o
>> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
>>
>> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
>>
>>
>
> zastanawiam sie kiedy ktos wreszcie upchnie cala notke blogowa w urlu.

Twity da się bez problemu.


-- 
Michał Gancarski
http://michal.gancarski.com

A synanym is a word you use in place of one you can't spell.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476542
Author: Andrzej Rosa
Date: Tue, 15 Jun 2010 21:15
21 lines
1885 bytes
On 2010-06-15, Piotr B. (pb2004) <p_borkowski@nospamgazeta.pl> wrote:
>
>>> Delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą. Uruchamianie poleceń za pomocą
>>> system(3) nie  wymaga uprawnień roota.
>>
>> This backdoor allows a person to execute ANY command with the privileges
>> of the user running the ircd.
>>
>> Domyślnie unrealircd działa na koncie unrealircd, czyli nic wielkiego
>> nie może narobić, ale może wiesz lepiej.  (Serio, bo może faktycznie
>> lepiej to rozumiesz.)
>>
>
> Chyba żeby wykorzystałby dodatkowo lukę privilege escalation.

Na to sam trojan to za mało, ale w teorii oczywiście się da.  

-- 
Andrzej Rosa 
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476572
Author: Sebastian Biały
Date: Tue, 15 Jun 2010 21:50
9 lines
1373 bytes
On 2010-06-15 22:58, Michał Gancarski wrote:
>> "A similarly infected Windows file in the wild would be detected within
>> days if not hours after a routine virus scan by someone checking the
>> download before installing it".
>> ROTFL.
> Ale co tam jest dziwnego? Bo u mnie się skanuje przed instalacją.

Wyobrażmy sobie taką sytuację. I co znajduje? W sensie w kontekście tego 
watku.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476544
Author: Andrzej Rosa
Date: Tue, 15 Jun 2010 22:24
99 lines
4845 bytes
On 2010-06-15, Radosław Gancarz <N0Spam_radekg@hell.pl> wrote:
> Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
>> > Delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą. Uruchamianie poleceń za pomocą 
>> > system(3) nie  wymaga uprawnień roota.
>> 
>> This backdoor allows a person to execute ANY command with the privileges
>> of the user running the ircd.
>> 
>> Domyślnie unrealircd działa na koncie unrealircd, czyli nic wielkiego
>> nie może narobić, ale może wiesz lepiej.  (Serio, bo może faktycznie
>> lepiej to rozumiesz.)
>
> Pozwala używać exploitów w innych programach, wymagających 
> lokalnego konta bez specjalnych uprawnień. To Twoim zdaniem mało?

Zależy.  Na Windows to pewnie w zupełności wystarczy. ;-) (Choć może
żarty nie na miejscu, bo zagrożenie bezpieczeństwa jest realne.)

>> > Znaczy że UnrealIRCd ma zamknięty kod? To co na ich stronie robią
>> > żródła całości na GPL?
>> 
>> We found out that the Unreal3.2.8.1.tar.gz file on our mirrors has been
>>                       ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
>> replaced quite a while ago with a version with a backdoor (trojan) in
>> it.
>
> Pobrałem plik o dokładnie takiej nazwie ze strony UnrealIRCd.org.
> To są źródła, w środku jest m.in. "LICENSE" z nagłówkiem "GNU GENERAL 
> PUBLIC LICENSE Version 2, June 1991". YPB?

OK.  Czyli ktoś ciągnący oprogramowanie z Internetu miał szansę się
naciąć, bo niektóre pliki podmieniono na mirorach.  Wszakże podpis się
nie zgadzał, czyli przez mechanizm Gentoo domyślnie plik się nie
zainstalował.  Żeby taki plik zainstalować nawet w Gentoo, trzeba
wygenerować nowy Manifest, de facto rezygnując z oferowanych przez
dystrybucję zabezpieczeń.  

To już powinien być koniec dyskusji, nie?

[...]
>> Nie skompromitowano repozytoriów Gentoo.  Skompromitowano serwer
>> upstream.
>
> ...i skompromitowane  źródła Gentoo łyknęło bez gadania.
> Znaczy wychodzi na moje, że maintainer tylko siedzi i zawija
> w te sreberka (a czasami jeszcze zepsuje, jak Debian OpenSSH). 

Gentoo trojana wykryło, więc podziękuj panom, bo być może sam byś się
naciął.

http://bugs.gentoo.org/show_bug.cgi?id=323691

The unrealircd taball in the gentoo mirrors _is_ affected (
Unreal3.2.8.1.tar.gz ) but the Manifest file's signatures match the
_unaffected_ tarball. This discrepancy is how the backdoor was
discovered.

[...]
>> Kto niby sprawdza te wszystkie bulbulatorki.exe?  
>
> Program antywirusowy. Dosyć popularne rozwiązanie na Windows, wiesz?
>
>> Macie rejestr co bardziej popularnych eksplojtów, tyle.
>
> Plus heurystyki. 

I nadzieję.  Nie zapominajmy o tej wspomożycielce strapionych.

> A Gentoo co ma?

Organizację.  Ale program antywirusowy i heurystyki też są.  Póki co
nikt nie używa, bo zagrożenie nieadekwatne.

[...]
>> >> Drobna różnica kwantyfikatora.
>>    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
>> Nadal zasadne.
>
> Znaczy nie trzeba ostrzec wszystkich użytkowników gentoo przez
> unrealircd? To po co wydali to jako GLSA 201006-21?

Bo to krapowaty kod z multum podatności.  Ale jak chcesz, możesz go
sobie używać, twoja wola.

>> Owszem.  Ja, na ten przykład, ufam że znanych eksplojtów tam nie znajdę,
>> nawet instalując zmaknięty kod.  
>
> No to miałeś okazję się przejechać na tym zaufaniu.

Miałem, bo instalowałem Unreal w oknie podatności.  Jakoś mnie nie
zawiedli.

*) Serwera co prawda nie instalowałem, a chyba ten skompromitowano, ale
mniejsza o szczegóły techniczne.  

-- 
Andrzej Rosa 
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476533
Author: Andrzej Rosa
Date: Tue, 15 Jun 2010 22:27
20 lines
1754 bytes
On 2010-06-15, Radosław Gancarz <N0Spam_radekg@hell.pl> wrote:
> Bart Ogryczak <b.ogryczak@gmail.com> wrote:
>> > I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
>> >
>> > Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A g***o
>> > siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
>> >
>> > http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware...
>> 
>> Eh? "Manifest file's signatures match the _unaffected_ tarball"
>> 
>
> Widać te sumy są w celach dekoracyjnych...

Chyba na Windows.  Gentoo backdora wykryło dzięki nim.

-- 
Andrzej Rosa 
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476562
Author: Krzysztof Oledzki
Date: Wed, 16 Jun 2010 06:20
29 lines
2132 bytes
Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> wrote:
> Dnia Tue, 15 Jun 2010 13:08:45 +0000 (UTC), Krzysztof Oledzki napisał(a):
> 
> > Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> wrote:
> >> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
> >> 
> >> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A g***o
> >> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
> >> 
> >> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
> > 
> > Ale przepraszam, jaka wina w tym Gentoo albo samego Linuksa?
> 
> Żadna. Winne Windows i trole.

Też, skoro Windows także był podatny. Dalej: w przypadku takiego np. gentoo problem
zostanie rozwiązany za pomocą notyfikacji GLSA, a skąd taki admin windowsowy ma wiedzieć,
że binarny build dla Windows, pobrany przecież z oficjalnej strony, jest z trojanem?


Pozdrawiam,

			Krzysztof Oledzki

-- 
Krzysztof Olędzki
e-mail address:		ole(a-t)ans(d-o-t)pl
Registered User:	Linux - 189200, BSD - 51140
Nick Handles:		KO60-RIPE, KO581 (Network Solutions)
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476559
Author: Krzysztof Oledzki
Date: Wed, 16 Jun 2010 06:22
24 lines
1813 bytes
Mateusz Ludwin <nie@spamuj.org> wrote:
> Krzysztof Oledzki wrote:
> 
> >> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
> > 
> > Ale przepraszam, jaka wina w tym Gentoo albo samego Linuksa?
> 
> Taka jak Windows w tym że istnieją na nie wirusy.

No niestety nie trafiłeś. To że na Windows jest tyle wirusów wynika
głównie z tego, że przed 20 lat nie szło normalnie pracować na tym
systemie na koniec nieadministratora. Zmieniło się to dopiero
niedawno i też tylko przez to, że teraz UAC tego administratora
stara się kontrolować. Z różnym efektem.

Pozdrawiam,

			Krzysztof Oledzki

-- 
Krzysztof Olędzki
e-mail address:		ole(a-t)ans(d-o-t)pl
Registered User:	Linux - 189200, BSD - 51140
Nick Handles:		KO60-RIPE, KO581 (Network Solutions)
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476560
Author: Mateusz Ludwin
Date: Wed, 16 Jun 2010 07:38
13 lines
1645 bytes
Rzecze Krzysztof Oledzki:

> No niestety nie trafiłeś. To że na Windows jest tyle wirusów wynika
> głównie z tego, że przed 20 lat nie szło normalnie pracować na tym
> systemie na koniec nieadministratora. Zmieniło się to dopiero
> niedawno i też tylko przez to, że teraz UAC tego administratora
> stara się kontrolować. Z różnym efektem.

No więc te wirusy już teraz nie działają, prawda?
-- 
Omniscient, omnipotent, omnipresent, without judgment

Mateusz Ludwin                             mateuszl [at] gmail [dot] com
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476578
Author: Adam Przybyla
Date: Wed, 16 Jun 2010 10:38
11 lines
1451 bytes
Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> wrote:
> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
> 
> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A g***o
> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
> 
> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
	... coz, dla systemow opartych o selinuksa nie byl to problem i nie bedzie;-)
Demon/atakujacy i tak nie dostalby dodatkowych uprawnien, moglby tylko wywalic tego,
pojedynczego demona, czyli siebie;-) Z powazaniem
								Adam Przybyla
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476563
Author: Piotr B. (pb2004)
Date: Wed, 16 Jun 2010 10:43
32 lines
2448 bytes
Użytkownik "Krzysztof Oledzki" <ole@a.ns.pl> napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:hv9qeg$e4c$1@cougar.axelspringer.pl...
> Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> wrote:
>> Dnia Tue, 15 Jun 2010 13:08:45 +0000 (UTC), Krzysztof Oledzki napisał(a):
>>
>> > Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> wrote:
>> >> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
>> >>
>> >> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A 
>> >> g***o
>> >> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
>> >>
>> >> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
>> >
>> > Ale przepraszam, jaka wina w tym Gentoo albo samego Linuksa?
>>
>> Żadna. Winne Windows i trole.
>
> Też, skoro Windows także był podatny. Dalej: w przypadku takiego np. 
> gentoo problem
> zostanie rozwiązany za pomocą notyfikacji GLSA, a skąd taki admin 
> windowsowy ma wiedzieć,
> że binarny build dla Windows, pobrany przecież z oficjalnej strony, jest z 
> trojanem?
>

Binarny build ze strony przecież nie był z trojanem.  Czytałeś artykuł? "The 
Windows (SSL and non-ssl) versions are NOT affected."

-- 
Piotr Borkowski 
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476568
Author: Michał Gancarski
Date: Wed, 16 Jun 2010 16:00
27 lines
1888 bytes
On 2010-06-15 23:50, Sebastian Biały wrote:
> On 2010-06-15 22:58, Michał Gancarski wrote:
>>> "A similarly infected Windows file in the wild would be detected within
>>> days if not hours after a routine virus scan by someone checking the
>>> download before installing it".
>>> ROTFL.
>> Ale co tam jest dziwnego? Bo u mnie się skanuje przed instalacją.
>
> Wyobrażmy sobie taką sytuację. I co znajduje?

Jeśli znajdzie coś, co zgadza się z którąś z sygnatur z bazy, to 
zaalarmuje. Jeśli znajdzie coś, co jest podejrzane, choć nie ma tego w 
bazie, to też zaalarmuje.


> W sensie w kontekście tego
> watku.

Ale artykuł nie jest pisany w kontekście tego wątku. To on jest dla 
wątku kontekstem.


-- 
Michał Gancarski
http://michal.gancarski.com

A synanym is a word you use in place of one you can't spell.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476537
Author: Bart Ogryczak
Date: Wed, 16 Jun 2010 18:26
14 lines
1929 bytes
On Jun 15, 9:38 pm, Radosław Gancarz <N0Spam_rad...@hell.pl> wrote:
> Bart Ogryczak <b.ogryc...@gmail.com> wrote:
> > > I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
>
> > > Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A g***o
> > > siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
>
> > >http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware...
>
> > Eh? "Manifest file's signatures match the _unaffected_ tarball"
>
> Widać te sumy są w celach dekoracyjnych...

Jak ktoś chce je ignorować, to owszem. Domyślnie są sprawdzane.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476558
Author: Tomasz Dymek
Date: Wed, 16 Jun 2010 21:06
18 lines
1652 bytes
W dniu 2010-06-15 21:19, Artur M. Piwko pisze:

>> "A similarly infected Windows file in the wild would be detected within
>> days if not hours after a routine virus scan by someone checking the
>> download before installing it".
>>
>> ROTFL.
>
> Też na tę bajkę zwróciłem uwagę... :)
>

Kiedyś pożyczyłem znajomemu pendrive. Wlazło mi tam coś takiego, że po 
przeskanowaniu przez http://www.virustotal.com znalazły trojana jakieś 
trzy egzotyczne programy. Firmowy nod32 i inne znane nie znalazły, więc 
bajka jeszcze bardziej fantastyczna.

-- 
                                 Tomasz Dymek (tomek@rabarbar.eu.org)
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476569
Author: Michał Gancarski
Date: Thu, 17 Jun 2010 05:46
24 lines
1876 bytes
On 2010-06-16 23:06, Tomasz Dymek wrote:
> W dniu 2010-06-15 21:19, Artur M. Piwko pisze:
>
>>> "A similarly infected Windows file in the wild would be detected within
>>> days if not hours after a routine virus scan by someone checking the
>>> download before installing it".
>>>
>>> ROTFL.
>>
>> Też na tę bajkę zwróciłem uwagę... :)
>>
>
> Kiedyś pożyczyłem znajomemu pendrive. Wlazło mi tam coś takiego, że po
> przeskanowaniu przez http://www.virustotal.com znalazły trojana jakieś
> trzy egzotyczne programy. Firmowy nod32 i inne znane nie znalazły, więc
> bajka jeszcze bardziej fantastyczna.

Przeciwnie, właśnie potwierdziłeś to co zostało napisane w artykule.

-- 
Michał Gancarski
http://michal.gancarski.com

A synanym is a word you use in place of one you can't spell.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476574
Author: Sebastian Biały
Date: Thu, 17 Jun 2010 06:19
18 lines
1913 bytes
On 2010-06-16 18:00, Michał Gancarski wrote:
>> Wyobrażmy sobie taką sytuację. I co znajduje?
> Jeśli znajdzie coś, co zgadza się z którąś z sygnatur z bazy, to
> zaalarmuje.

Czyli zadziała dla popularnego wirusa. OK. Powtarzasz tok myślenia 
autora blogu. Pewien specjalny backdoor == typowy wirus.

> Jeśli znajdzie coś, co jest podejrzane, choć nie ma tego w
> bazie, to też zaalarmuje.

Zdefiniuj "podejrzane". Czy podejrzane jest że aplikacja ktora normalne 
otwiera porty TCP z nienacka otwiera porty TCP ? Może istnieje jakiś 
typowy "ciag instrukcji assemblerowych" którym nie mogą sie oprzeć 
twórcy trojanów i wciskają je do swojego kodu za wszelka cenę? A może 
jest obowiązek dodawania slowa "backdoor" do binarek żeby sie utrzymac w 
elicie? A może autor bloga to tylko tępy tumanista bez wiedzy o tym jak 
to działa?
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476564
Author: Krzysztof Oledzki
Date: Thu, 17 Jun 2010 06:25
43 lines
2638 bytes
"Piotr B. \(pb2004\)" <p_borkowski@nospamgazeta.pl> wrote:
> 
> Użytkownik "Krzysztof Oledzki" <ole@a.ns.pl> napisał w wiadomości grup 
> dyskusyjnych:hv9qeg$e4c$1@cougar.axelspringer.pl...
> > Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> wrote:
> >> Dnia Tue, 15 Jun 2010 13:08:45 +0000 (UTC), Krzysztof Oledzki napisał(a):
> >>
> >> > Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> wrote:
> >> >> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
> >> >>
> >> >> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A 
> >> >> g***o
> >> >> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
> >> >>
> >> >> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
> >> >
> >> > Ale przepraszam, jaka wina w tym Gentoo albo samego Linuksa?
> >>
> >> Żadna. Winne Windows i trole.
> >
> > Też, skoro Windows także był podatny. Dalej: w przypadku takiego np. 
> > gentoo problem
> > zostanie rozwiązany za pomocą notyfikacji GLSA, a skąd taki admin 
> > windowsowy ma wiedzieć,
> > że binarny build dla Windows, pobrany przecież z oficjalnej strony, jest z 
> > trojanem?
> >
> 
> Binarny build ze strony przecież nie był z trojanem.  Czytałeś artykuł? "The 
> Windows (SSL and non-ssl) versions are NOT affected."

True. Co nie zmienia faktu, że jakby był, to powyższa uwaga miałaby sens. ;)


Pozdrawiam,

			Krzysztof Oledzki

-- 
Krzysztof Olędzki
e-mail address:		ole(a-t)ans(d-o-t)pl
Registered User:	Linux - 189200, BSD - 51140
Nick Handles:		KO60-RIPE, KO581 (Network Solutions)
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476550
Author: Tomasz bla Fortuna
Date: Thu, 17 Jun 2010 08:45
12 lines
1315 bytes
Dnia Tue, 15 Jun 2010 19:34:15 +0000 (UTC)
Radosław Gancarz <N0Spam_radekg@hell.pl> napisał(a):

> ...i skompromitowane  źródła Gentoo łyknęło bez gadania.

No właśnie wręcz przeciwnie.

-- 
Tomasz bla Fortuna
jid: bla(at)af.gliwice.pl
pgp: 0x90746E79 @ pgp.mit.edu
www: http://bla.thera.be
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476551
Author: Tomasz Chmielewski
Date: Thu, 17 Jun 2010 10:00
16 lines
1412 bytes
Am 17.06.2010 10:45, Tomasz bla Fortuna wrote:
> Dnia Tue, 15 Jun 2010 19:34:15 +0000 (UTC)
> Radosław Gancarz<N0Spam_radekg@hell.pl>  napisał(a):
>
>> ...i skompromitowane  źródła Gentoo łyknęło bez gadania.
>
> No właśnie wręcz przeciwnie.

Czyli co, niektorzy na tej liscie lykaja bez gadania co jakis 
dziennikarzyna (czy ktos inny na pcoa) wyprodukuje, i bierze to za 
prawde objawiona?


-- 
Tomasz Chmielewski
http://wpkg.org
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476575
Author: Michał Gancarski
Date: Thu, 17 Jun 2010 14:58
30 lines
2044 bytes
On 2010-06-17 08:19, Sebastian Biały wrote:
> On 2010-06-16 18:00, Michał Gancarski wrote:
>>> Wyobrażmy sobie taką sytuację. I co znajduje?
>> Jeśli znajdzie coś, co zgadza się z którąś z sygnatur z bazy, to
>> zaalarmuje.
>
> Czyli zadziała dla popularnego wirusa. OK. Powtarzasz tok myślenia
> autora blogu. Pewien specjalny backdoor == typowy wirus.

Autor niczego takiego nie napisał. "Virus scan" w windowsowym świecie 
dotyczy nie tylko typowych wirusów ale i trojanów, malware itd.


>> Jeśli znajdzie coś, co jest podejrzane, choć nie ma tego w
>> bazie, to też zaalarmuje.
>
> Zdefiniuj "podejrzane".

Takie, które zaalarmuje algorytm próbujący zidentyfikować zagrożenie 
spoza istniejącej bazy. Nie wiem jak one działają, napisz do twórców 
tego typu oprogramowania.

[...]


-- 
Michał Gancarski
http://michal.gancarski.com

A synanym is a word you use in place of one you can't spell.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476573
Author: Sebastian Biały
Date: Thu, 17 Jun 2010 16:25
23 lines
2004 bytes
On 2010-06-17 16:58, Michał Gancarski wrote:
>> Czyli zadziała dla popularnego wirusa. OK. Powtarzasz tok myślenia
>> autora blogu. Pewien specjalny backdoor == typowy wirus.

> Autor niczego takiego nie napisał. "Virus scan" w windowsowym świecie
> dotyczy nie tylko typowych wirusów ale i trojanów, malware itd.

Ok. Więc inaczej. Tumanista napisał że specjalny backdoor == popularny 
backdoor skoro znajdzie go byle gówniany antywirus.

>> Zdefiniuj "podejrzane".

> Takie, które zaalarmuje algorytm próbujący zidentyfikować zagrożenie
> spoza istniejącej bazy.

Program do otwierania portów TCP otwiera z nienacka porty TCP. Znasz 
jakiś algorytm który cos takiego zgrabnie zidentyfikuje jako zagrożenie 
na etapie analizy kodu maszynowego?

> Nie wiem jak one działają

Bingo. Autor tez nie ma pojęcia. Jak z reszta większość ekspertów od 
klikania w Worda.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476545
Author: Radosław Gancarz
Date: Mon, 21 Jun 2010 05:40
62 lines
3471 bytes
Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
> >> We found out that the Unreal3.2.8.1.tar.gz file on our mirrors has been
> >>                       ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> >> replaced quite a while ago with a version with a backdoor (trojan) in
> >> it.
> >
> > Pobrałem plik o dokładnie takiej nazwie ze strony UnrealIRCd.org.
> > To są źródła, w środku jest m.in. "LICENSE" z nagłówkiem "GNU GENERAL 
> > PUBLIC LICENSE Version 2, June 1991". YPB?
> 
> OK.  Czyli ktoś ciągnący oprogramowanie z Internetu miał szansę się
> naciąć, bo niektóre pliki podmieniono na mirorach.  Wszakże podpis się
> nie zgadzał, czyli przez mechanizm Gentoo domyślnie plik się nie
> zainstalował.  Żeby taki plik zainstalować nawet w Gentoo, trzeba
> wygenerować nowy Manifest, de facto rezygnując z oferowanych przez
> dystrybucję zabezpieczeń.  

... i najwyraźniej trochę ludzi to zrobiło. Z jakiegoś powodu 
w opisie "buga" jest tekst:
        So, please just flush the tar.gz from gentoo's mirrors, teach 
        people to not blindly run ``ebuild *.ebuild manifest'',


> To już powinien być koniec dyskusji, nie?

O szybkości reakcji na incydenty też?

> > ...i skompromitowane  źródła Gentoo łyknęło bez gadania.
> > Znaczy wychodzi na moje, że maintainer tylko siedzi i zawija
> > w te sreberka (a czasami jeszcze zepsuje, jak Debian OpenSSH). 
> 
> Gentoo trojana wykryło,

Po ośmiu miesiącach. Całkiem ładnego bobasa można mieć w takim czasie...

> więc podziękuj panom, bo być może sam byś się naciął.

Może jeszcze kwiaty mam im wysłać, że w końcu usunęli?

[...]
> > A Gentoo co ma?
> Organizację.  Ale program antywirusowy i heurystyki też są.  Póki co
> nikt nie używa, bo zagrożenie nieadekwatne.

I ta organizacja wykrywa problem już po 8 miesiącach. Chapeau bas.

[...]
> > Znaczy nie trzeba ostrzec wszystkich użytkowników gentoo przez
> > unrealircd? To po co wydali to jako GLSA 201006-21?
> Bo to krapowaty kod z multum podatności.  Ale jak chcesz, możesz go
> sobie używać, twoja wola.

To wytłumacz mi po co trzymać w distro krapowaty kod z multum
podatności?

[...]

Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476535
Author: Radosław Gancarz
Date: Mon, 21 Jun 2010 05:43
13 lines
1509 bytes
Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
> >> > http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware...
> >> Eh? "Manifest file's signatures match the _unaffected_ tarball"
> > Widać te sumy są w celach dekoracyjnych...
> Chyba na Windows.  Gentoo backdora wykryło dzięki nim.

... już po ośmiu miesiącach.

Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476546
Author: Andrzej Rosa
Date: Mon, 21 Jun 2010 09:03
44 lines
2966 bytes
On 2010-06-21, Radosław Gancarz <N0Spam_radekg@hell.pl> wrote:
> Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
[...]
>> To już powinien być koniec dyskusji, nie?
>
> O szybkości reakcji na incydenty też?
[...]
>> Gentoo trojana wykryło,
>
> Po ośmiu miesiącach. Całkiem ładnego bobasa można mieć w takim czasie...
[...]
>> > A Gentoo co ma?
>> Organizację.  Ale program antywirusowy i heurystyki też są.  Póki co
>> nikt nie używa, bo zagrożenie nieadekwatne.
>
> I ta organizacja wykrywa problem już po 8 miesiącach. Chapeau bas.

Ziemia do Radka!  _Te_ _same_ pliki były dystrybuowane poza Gentoo przez
cały czas.  Wszyscy ściągali ręcznie, wszyscy mogli wykryć trojana tak
jak się to robi na Windows, ale _nie_ _wykryli_.  Najwyraźniej nikt nie
sprawdza sumy kontrolnej, zupełnie jak na Windows.

Łapiesz ironię?  Skoro twoim skromnym zdaniem mechanizmy bezpieczeństwa
Gentoo zawiodły, to windowsopodobne mechanizmy dystrybucji zawiodły
_tym_ _bardziej_.

(A tak na marginesie, to osiem miesięcy na tego typu backdoor jest
podobno całkiem znośnym wynikiem.  Nie żebym się na tym osobiście znał,
ale tak mi się przy okazji o oczy obiło, że niby szybko się to udało
wykryć.  Oj, biedni ci windowsiarze...)

>> Bo to krapowaty kod z multum podatności.  Ale jak chcesz, możesz go
>> sobie używać, twoja wola.
>
> To wytłumacz mi po co trzymać w distro krapowaty kod z multum
> podatności?

Bo ktoś tego softu mimo to chce używać?  Jego sprawa, nic mi do tego.
Mi ebuild w portage nie przeszkadza.

-- 
Andrzej Rosa 
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476554
Author: Tomasz Chmielewski
Date: Mon, 21 Jun 2010 10:56
33 lines
1894 bytes
Am 15.06.2010 13:15, Mateusz Ludwin wrote:
> Grzegorz Z. wrote:
>> I znowu wyszło że autumnlover miał rację.
>>
>> Gentoo i Arch zarażone. Sumy kontrolne zgadzały się. Wszystko cacy. A
>> g***o
>> siedziało sobie w tarballach jak gdyby nigdy nic.
>>
>> http://www.zdnet.com/blog/bott/linux-infection-proves-windows-malware-monopoly-is-over-gentoo-ships-backdoor-updated/2206
>>
>
> Ale ROTFL, he he he.
>
> Szkoda że już nie piszę na pręgierz. Tyle razy tłumaczyłem tam
> pryszczersom że mechanizm repozytoriów jest dużo bardziej niebezpieczny
> niż to co mamy w Windows, wystarczy tylko żeby ktoś zaczął wykorzystywać
> te możliwości.

A ostatnio:

http://www.h-online.com/security/news/item/Malicious-code-on-Lenovo-driver-download-page-1025886.html

The driver download portal of hardware manufacturer Lenovo temporarily 
deployed malicious code.

Those who have visited the Lenovo download portal in the past few days 
should run the latest virus signature updates to check their computers 
for potential intrusions.


-- 
Tomasz Chmielewski
http://wpkg.org
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476555
Author: Piotr B. (pb2004)
Date: Mon, 21 Jun 2010 11:55
17 lines
1785 bytes
Użytkownik "Tomasz Chmielewski" <tch@nospam.wpkg.org> napisał w wiadomości 
grup dyskusyjnych:888ur7FaqdU1@mid.uni-berlin.de...
> http://www.h-online.com/security/news/item/Malicious-code-on-Lenovo-driver-download-page-1025886.html
>
> The driver download portal of hardware manufacturer Lenovo temporarily 
> deployed malicious code.
>
> Those who have visited the Lenovo download portal in the past few days 
> should run the latest virus signature updates to check their computers for 
> potential intrusions.

E tam wystarczy tylko używać aktualnego oprogramowania aby taki iframe był 
niegroźny.

-- 
Piotr Borkowski 
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476547
Author: Teo
Date: Mon, 21 Jun 2010 20:31
29 lines
2454 bytes
On 6/21/10 11:03 AM, Andrzej Rosa wrote:
> On 2010-06-21, Radosław Gancarz<N0Spam_radekg@hell.pl>  wrote:
>> Andrzej Rosa<bakters@yahoo.com>  wrote:
> [...]
>>> To już powinien być koniec dyskusji, nie?
>>
>> O szybkości reakcji na incydenty też?
> [...]
>>> Gentoo trojana wykryło,
>>
>> Po ośmiu miesiącach. Całkiem ładnego bobasa można mieć w takim czasie...
> [...]
>>>> A Gentoo co ma?
>>> Organizację.  Ale program antywirusowy i heurystyki też są.  Póki co
>>> nikt nie używa, bo zagrożenie nieadekwatne.
>>
>> I ta organizacja wykrywa problem już po 8 miesiącach. Chapeau bas.
>
> Ziemia do Radka!  _Te_ _same_ pliki były dystrybuowane poza Gentoo przez
> cały czas.  Wszyscy ściągali ręcznie, wszyscy mogli wykryć trojana tak
> jak się to robi na Windows, ale _nie_ _wykryli_.  Najwyraźniej nikt nie
> sprawdza sumy kontrolnej, zupełnie jak na Windows.
>
> Łapiesz ironię?  Skoro twoim skromnym zdaniem mechanizmy bezpieczeństwa
> Gentoo zawiodły, to windowsopodobne mechanizmy dystrybucji zawiodły
> _tym_ _bardziej_.

Heh, a to niespodzianka. Jeszcze 2-3 lata temu takie słowa nie 
przeszłyby przez palce żadnemu szanującemu się Linuksiarzowi. Ewolucja.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476548
Author: Andrzej Rosa
Date: Tue, 22 Jun 2010 14:11
28 lines
2538 bytes
On 2010-06-21, Teo <tee9o@onet.pl> wrote:
> On 6/21/10 11:03 AM, Andrzej Rosa wrote:
[...]
>>>>> A Gentoo co ma?
>>>> Organizację.  Ale program antywirusowy i heurystyki też są.  Póki co
>>>> nikt nie używa, bo zagrożenie nieadekwatne.
>>>
>>> I ta organizacja wykrywa problem już po 8 miesiącach. Chapeau bas.
>>
>> Ziemia do Radka!  _Te_ _same_ pliki były dystrybuowane poza Gentoo przez
>> cały czas.  Wszyscy ściągali ręcznie, wszyscy mogli wykryć trojana tak
>> jak się to robi na Windows, ale _nie_ _wykryli_.  Najwyraźniej nikt nie
>> sprawdza sumy kontrolnej, zupełnie jak na Windows.
>>
>> Łapiesz ironię?  Skoro twoim skromnym zdaniem mechanizmy bezpieczeństwa
>> Gentoo zawiodły, to windowsopodobne mechanizmy dystrybucji zawiodły
>> _tym_ _bardziej_.
>
> Heh, a to niespodzianka. Jeszcze 2-3 lata temu takie słowa nie 
> przeszłyby przez palce żadnemu szanującemu się Linuksiarzowi. Ewolucja.

Inni Linuksiarze byli.  "Obaj" znali się na bezpieczeństwie to i
zachowania mieli odpowiednio bardziej paranoiczne.

-- 
Andrzej Rosa 
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476570
Author: Tomasz Dymek
Date: Fri, 25 Jun 2010 21:24
21 lines
1900 bytes
W dniu 2010-06-17 07:46, Michał Gancarski pisze:

>>>> "A similarly infected Windows file in the wild would be detected within
>>>> days if not hours after a routine virus scan by someone checking the
>>>> download before installing it".

[...]

>> Kiedyś pożyczyłem znajomemu pendrive. Wlazło mi tam coś takiego,
>> że po przeskanowaniu przez http://www.virustotal.com znalazły
>> trojana jakieś trzy egzotyczne programy. Firmowy nod32 i inne znane
>> nie znalazły, więc bajka jeszcze bardziej fantastyczna.
>
> Przeciwnie, właśnie potwierdziłeś to co zostało napisane w artykule.
>

Zapewne wszyscy (trzej) użytkownicy, rewelacyjnego skądinąd, skanera z
Zimbabwe

-- 
                                 Tomasz Dymek (tomek@rabarbar.eu.org)
Re: "Gdy korzystam z oficjalnych repo to jestem bezpieczny" hehehe
#476549
Author: Radosław Gancarz
Date: Fri, 09 Jul 2010 22:21
35 lines
2503 bytes
Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
[...]
> > I ta organizacja wykrywa problem już po 8 miesiącach. Chapeau bas.
> 
> Ziemia do Radka!  _Te_ _same_ pliki były dystrybuowane poza Gentoo przez
> cały czas.  Wszyscy ściągali ręcznie, wszyscy mogli wykryć trojana tak
> jak się to robi na Windows, ale _nie_ _wykryli_.  Najwyraźniej nikt nie
> sprawdza sumy kontrolnej, zupełnie jak na Windows.

Sęk w tym, że w Gentoo były dystrybuowane ZŁE pliki + DOBRA suma
kontrolna i jakoś nie zwróciło to niczyjej uwagi przez 8 miesiecy.
Łapiesz?

> 
> Łapiesz ironię?  Skoro twoim skromnym zdaniem mechanizmy bezpieczeństwa
> Gentoo zawiodły, to windowsopodobne mechanizmy dystrybucji zawiodły
> _tym_ _bardziej_.

Non sequitur.

> (A tak na marginesie, to osiem miesięcy na tego typu backdoor jest
> podobno całkiem znośnym wynikiem.  Nie żebym się na tym osobiście znał,
> ale tak mi się przy okazji o oczy obiło, że niby szybko się to udało
> wykryć.  Oj, biedni ci windowsiarze...)

Musisz się bardzo nagimnastkować, żeby z niewykrycia ordynarnej podmiany
pliku zrobić "tego typu backdoor".

[...]

Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads