Thread View: pl.comp.os.advocacy
1 messages
1 total messages
Started by Waldemar Żurowski
Wed, 03 Dec 1997 09:44
PnP by Win95 ciąg dalszy
Author: Waldemar Żurowski
Date: Wed, 03 Dec 1997 09:44
Date: Wed, 03 Dec 1997 09:44
30 lines
2164 bytes
2164 bytes
No dobra - mam kolejne przeżycia związane z Win95 Otóz chcę kupić kartę muzyczną. No właściwie już ją kupiłem, ale ponieważ producent nie dostarczył do niej drivera dla Linuxa ;) a układy mixera nie są kompatybilne "z czymś tam" to z pierwszych prób na Linuxie wyszły nici. Dlatego zabrałem kartę do domu, aby kumpel, z Windą, który mi to opylił sprawdził czy karta aby na pewno chodzi. Byłem juz tak zdesperowany, że podejrzewałem nawet plamy na słoncu o powodowanie niedziałania karty :) Kolega włożył kartę - jako drugą - i załączył komputer. Na moją delikatną sugestię, że może powinien mięc tylko jedną kartę włożoną zareagował śmiechem[1], że to w końcu jest Plug&Play i samo się powinno wszystko skonfigurować. No to czekamy i... wspaniały efekt - nie grała ani jedna, ani druga karta. Po prostu ta druga - czyli moja - wlazła na przerwania już wykorzystywane przez kartę graficzną i drukarkę. Proste - prawda? "Fspaniałe" rozwiązywanie konfliktów dało taki efekt, że trzeba było wyjąć jego kartę, zainstalować wszystkie do niej drivery od nowa (swoją drogą to kretyństwo, że nie można zaznaczyć więcej niż jeden na raz i w dodatku dla każdego drivera trzeba przejść całą drogę przez "Dodaj urządzenie"). Karta jest sprawna, choć dużo gorsza od niego :) Bilbo [1] Żebyście nie myśleli, że mieszkam z idiotą ;) Kolega był tak samo sceptyczny jak i ja co do powodzenia całej akcji :)
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads