🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #7937

Re: Modny antymicrosoftyzm

#7937
From: Maciek Dobrzanski
Date: Sat, 20 Jun 1998 21:06
282 lines
13268 bytes
Paweł Grajewski napisał(a) w wiadomości:
<358A9DE1.238F4046@chimera.ae.krakow.pl>...
>Radosław Gancarz wrote:
>> A myślisz, że dlaczego Windows jest taki popularny. Gdyby był złym
systemem,
>> to czy przy swojej cenie zdobyłby taki kawał rynku ?
>
>Nie chodzi tutaj o jakość produktów M$, ale o marketing i katastrofalne
>błędy konkurencji.

Jak dobrze zareklamujesz to i gowno ludziom wcisniesz. A to ze MS potrafi a
inni nie to juz ich strata.

>W Linuxie nawet "z powodem" to się nie wywali.

Tu sie zgadzam (no moze poza /dev, bo to jest dosc delikatne jak sie ma
roota).

>> Trzeba miec nas***, żeby na raz instalować program i ciągnąć
>> coś przez modem.
>
>Pod Linuxem taka praca to prawie codzienność. Tylko windziarze twierdzą i
>będą twierdzić, że to niemożliwe, bo im się winda wali. A właśnie, że
>możliwe.

Ostatnio instalowalem pod Win95 (przez modem z Redmont) MS Liquid Motion i
poszlo ok (wczesniej kilka upgrade'ow do IE4, Office, itp). A co do
"wywalania" sie windy to zdarza sie to naprawde rzadko, chyba ze ktos sie
nie zna i naciska co i ile popadnie.

>A propo. Instalacja programów pod Linuxem jest dużo wygodniejsza niż pod
>windą. Tylko zaznaczyć RPMa (ew. DEBa :-) i po kłopocie. Nigdy nie
>zostanie żaden zbędny plik, wpis w rejestrze, żaden plik także nie będzie
>się dublował.

RPM jest dobrym patentem i istotnie jest znacznie lepszy niz Windowsowy
instalator. Choc z drugiej strony jak przez miesiac rpm nie uzywam to potem
zapomiinam skladni i znowu trzeba kombinowac (na przyklad nad rpm -q -l -p
pack.rpm)

>Ale w windzie masz na starcie explorera i systraya. Pod Linuxem masę
>dodatkowych demonów (usług), które cały czas pracują. A 3 miesiące bez
>rebootu to czas mierzony właśnie podczas intensywnej pracy jako serwer. I
>mogę zaręczyć, że tam nic się nie zawiesi.

Win95 nie ma/mial byc serwerem wiec taka masa programow uruchomionych jest
zbedna.

>Są lepsze rzeczy niż Win32 i DirectX. Nie wierzysz?

Jesli masz na mysli OpenGL to IMHO D3D jest znaaaaaaacznie lepszy, gdyz w
odroznieniu od OpenGL wszystko "chodzi" szybko nawet na wolniejszym
sprzecie.

>> Jakieś gcc, pgcc, egcs zamiast porządnego MS Visual Studio. Poza tym
>> za każdym razem trzeba wpisywać nazwę użytkownika przy wchodzeniu do
>> systemu.

Tu akurat trudno porownywac gcc do MS VS albo BC++ Builder, bo inne jest ich
przeznaczenie (w sensie, ze MSVS i BCB ma sluzyc do budowania aplikacji
opartych na systemie okienkowym (fajnie to brzmi)).

>I przede wszystkim doskonała optymalizacja kodu, przez co programy
>działają tak szybko, jakby były pisane w asemblerze. A do tego M$ jeszcze
>daleko.

Jak napiszesz tak masz (czyzbys tego jeszcze nie wiedzial?). Dobrze napisany
program w Pascalu bedzie szybciej dzialal niz kiepski w C.

>BTW. A czy w NT nie trzeba przypadkiem także wpisywać nazwy użytkownika
>przy "wchodzeniu do systemu"?

System wielouzytkownikowy wiec o co chodzi? W Linuxie tez trzeba wpisywac, a
umieszczanie wywolania /bin/*sh w plikach rc.* mija sie z celem.

>Jednak skrypty umożliwiają znaczne przyspieszenie pracy oraz zmniejszenie
>kosztów np. łączenia się z providerem. Wszystko (poczta, newsy, www) mogę
>zrealizować za pomocą jednego polecenia (lub kliknięcia), nie muszę do
>tego uruchamiać pięciu wielkich i obleśnych programów przechodząc z
>jednego do drugiego klikając.

Bez przesady. Pod Win uruchamiasz Outlooka i IE4 (lub NC) i tyle.

>> Nie ma DirectX, żeby działał jakikolwiek nowy sterownik, trzeba
rekompilować
>> kernel, długie nazwy na kompaktach nie działają, X-Windows są nieudolną
>> podróbką Win95, która nie ma nawet kosza a listwa się nie chowa.
>
>Zamiast DirectX jest dużo lepszy i wieloplatformowy OpenGL, a także GGI.

OpenGL jest wooooooolny na slabszych maszynach (jak nie masz Rivy). A poza
tym OpenGL pod Win tez jest. A poza tym to MS i SGI pracuja nad polaczeniem
DX i OGL w jeden system graficzny.

>Rekompilacja kernela to zabytek - teraz wszystko realizuje się za pomocą
>modułów. Wystarczy dograć jeden plik i urządzenie działa od razu, bez
>żadnego resetu czy czego tam. A sterownik jest załadowany tylko wtedy, gdy
>jest potrzebny. W porównaniu do Linuxa obsługa sterowników w windzie to
>przeszłość.

Tylko jaki to ma sens. Jak masz jakies urzadzenie to masz i tyle. Nie widze
powodu aby w systemie mialo by nie byc aktywnego sterownika. A poza tym wiem
z doswiadczenia, ze moduly wcale nie sa takie niezawodne.

>U mnie długie nazwy na kompaktach działają doskonale.

Tez dobrze dziala tylko trza sobie Jolieta wkompilowac.

>X Window nie są podróbką Win95, powstały dużo wcześniej i nadal dobrze się
>trzymają. A to zdanie o koszu i listwie trafi chyba do ZKC... :-) Czy ty
>wiesz, co to jest X Window System?

Tyle ze strasznie dlugo trzeba czekac na serwer z obsluga nowych kart
graficznych a do Win95 kazdy producent przygotowywuje sterowniki wczesniej.

>Jeżeli chcesz poczytać coś o okienkowym systemie przyszłości - zajrzyj na:
>http://www.berlin-consortium.org/arch.html

Na razie nic nie jest w stanie MS zagrozic. A poza tym mowa o sytuacji
obecnej, bo jak wiadomo obiecanki macanki... itp.

>> A poza tym pod X-Window nie ma Internet Explorera 4 (ani wcześniejszych),
>> które są podstawowym wyposażeniem każdego nowoczesnego komputera.
>A czemu nie Netscape Navigator, nad którym pracuje obecnie około 2 tys.
>osób?

a) IE 4 jest pod Xy
b) NN dalo sie uzywac. NC juz nie, bo jest jedna wielka kupa bugow i
niedorobek (poki co zadna z wersji 4.0x nie byla w stanie poprawnie
interpretowac HTML4). A NN nie obsluguje HTML4 i CSS, wiec odpada.

>> Jak system wywodzący się z jakiegoś badziewnego BSD z lat 60-tych
>> i napisany dla minixa może konkurować z nowoczesnym i wygodnym Win95 ?
>    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

To nie jest tego typu problem. Win jest zainstalowane na 90% komputerow.
Linux...coz...oby bylo to ponad 1%.

>> > jak moge sie zatelnetowac z zewnatrz na winde ? jak mozna calkowicie
>> > zabezpieczyc przed soba pliki roznych uzytkownikow na windzie ?
>> > konkrety prosze.

Win95 nie jest serwerem internetowym. Win NT jest. Blagam niech nikt juz nie
pisze o W95 jak o systemie, ktory jest systemem
wielouzytkownikowym/serwerem/itp. A mozliwosc tworzenia uzytkownikow w Win95
jest tylko po to aby kilka osob moglo miec rozne  ustawienia menu/desktopu i
zeby mieli swoje konfiguracje np. do odbioru poczty. Jak ktos chce widziec
'permission denied' albo 'you have no access to this directory' to nie
instaluje win95.

>> A po co ci to ? Dlaczego nikt nie włamuje się na Win95 ? Dlatego, że
>> ludzie z Microsoftu pomysleli i wyrzucili takie nikomu niepotrzebne
>> rzeczy jak telnet. Po co to komu ?

Bez przesady. Telnet jest podstawa. Jakbys inaczej czytal poczte z POP3/
wysylal poczte przez SMTP/ itp. To wszystko oparte jest na telnecie.

>A więc jak w windzie pracuje się na zdalnym komputerze. A co ze zdalną
>pracą z użyciem środowiska graficznego? NIE MA!!!! A telneta, tak jak
>wszystkie inne usługi, możesz przecież od razu wyłączyć, i wie to chyba
>najgorszy lamer.

Polecam lekture na temat Norton PC Anywhere...

>Ewentualnie możesz porównywać stabilność, gdy doprowadzimy oba systemy do
>takiego samego stanu tj. wyłączymy w Linuxie wszystkie usługi. I wtedy
>okaże się, co jest stabilniejsze.

Tez zalezy od wielu rzeczy.

>> Udostepniasz dysk i mozesz robic to samo.
>
>Czyli czytać/zapisywać pliki. Ale nie można bezpośrednio pracować na
>zdalnym komputerze.

Ponownie odsylam do PC Anywhere

>A Linux ma o wiele nowocześniejszy NFS.

Co to jest nowoczesniejszy NFS??????????? Jak chce to pod Win tez moge sobie
zdalne dyski podlaczyc.

>> Jak ktos nie chce, żeby mu ktoś grzebał w komputerze to zakłada
>> sobie hasło na BIOS i żaden chaker z bożej łaski nie będzie mu
>> grzebał w komputerze.

Jak ma srubokret to pogrzebie nie tylko w komputerze (doslownie) ale i w
BIOSie i w systemie.

>> A poza tym, dlaczego wszystkie Unixy mają takie rzeczy jak prawa dostępu
i
>> inne takie niepotrzebnie spowalniające pracę komputera ? Czyzby były
>> pisane przez bandę paranoików, dla której wszyscy są złodziejami albo
>> mają coś do ukrycia ? Windows jest dla miłych ludzi, którzy nie mają
>> nic do ukrycia (bo i po co ?) i nie robią innym takich świństw, jak
>> kasowanie ważnych plików, podglądanie poczty (a myślisz, że co
>> robią przez cały dzień tzw. rootowie ?) i zapisywanie na listy
>> dyskusyjne, z których przychodzi 2MB dziennie.

Wypowiedz nie posiadajaca wiekszego sensu. Po co w bankach ochrona. Czy to
znaczy, ze bankowcy sa paranoikami, ze ktos ich okradnie. Czy w takim razie
ludzie posiadajacy kantory sa mili i w ogole nie boja sie tego? Czy to
znaczy, ze bankowcy ciagle sprawdzaja ile masz pieniedzy na koncie, a
"kantorowcy" nie bo cie nie znaja?

>A czy w NT nie ma praw dostępu? Są! I co, takze spowalniają komputer?
>Można nawet doprowadzić do takiej sytuacji, że żaden użytkownik nie będzie
>w stanie przeczytać żadnego pliku! W Linuxie to niemożliwe!

No nie wiem. Zrob sobie : chown root: `find /` ; chmod og-rwx `find /`
Gwarantuje, ze nikt poza rootem nic nie przeczyta.

>Czy w NT także trzeba za każdym razem wpisywać nazwę użytkownika?
>
>Jeżeli nie masz nic do ukrycia, to przysyłaj mi kopię wszystkich swoich
>listów, zarówno elektronicznych, jak i zwykłych. Udostępnij zawartość
>całego swojego dysku przez FTP.

Win95 nie jest serwerem...pisalem o tym wczesniej.

>> Wszystko z porządnymi okienkowymi interfejsami a nie te marne podróbki,
>> którym trzeba zmieniać sto różnych parametrów w pięćdziesięciu plikach.

Z tymi 50 plikami to prawda. Co do reszty....[silence]

>Nie podróbki, tylko istniejące od kilkudziesięciu lat standardy.

Gora -nastu.

>Interfrejs graficzny można dorobić do każdego pliku konfiguracyjnego (i
>tak się teraz robi), w windzie jesteś zmuszony do klikania. A jak trzeba
>zmienić to samo na kilkunastu hostach?
>
>BTW. Pokaż mi przykład programu, który konfiguruje się za pomocą 50
>plików?

No jakbys policzyl konf. X'ow, xdm, roznych DM'ow to bedzie tego troche.

>> (w helpie do MSVC) wszystkie potrzebne funkcje. Po co komu
>> opis formatu takiego Worda, skoro może sobie ściągnąć za friko
>> MS WordView. A jak jakiś linuksiarz chce czytać dokumenty Worda
>> to niech sobie zupgrade-uje system do MS Windows 95.

Moze dla satysfakcji, ze sie zna i potrafi napisac program, ktory go
obsluzy...

>A nie pomyślałeś o tym, że format Worda nie służy tylko do oglądania.
>Jednym słowem jesteś zwolennikiem Jedynego Słusznego Rozwiązania i nic
>poza tym. Nie musisz nic wiedzieć, znać formatu, ważne, że Superpies
>szczeka.

Trudno powiedziec, ze format pliku do czegos sluzy.

>Tylko czemu pliki Worda muszą być takie wielkie. Czemu nie HTML (wiem,
>Office 2000...)? Czemu programy M$ składają się w większości z
>niepotrzebnego kodu i komponentów, których nikt nie wykorzystuje? Czy
>minęły już czasy, kiedy optymalizowało się program zamiast kupować lepszy
>komputer?

Co do wielkosci  plikow worda: tekst, informacje o drukarce, fontach, blah,
blah (czasem nawet fonty). Kazdy szanujacy sie program posiada taki format,
ktory powoduje, gwaltowne zwiekszenie objetosci pliku (Photoshop - PSD,
Corel - CDR, CPT).

>Proszę o odpowiedź i nie-wymigiwanie się ;-)))

To chyba chodzilo o RG, ale w koncu to grupa dyskusyjna.


P.S. Dlaczego X-Files poza odcinkami pierwszego sezonu sie ogladac nie da,
bo za bardzo przypomina "Niesamowite historie" (czy jakos tak)?

--
C'ya,
Macko
---------------------------------------------------------------------------
"If I knew who God was, I'd thank her."
 -- Garibaldi, "Eyes"
_
Maciek Dobrzanski, macko@pds.net.pl
http://macko.pds.net.pl, http://valen.pds.net.pl
Macko in Babylon 5 room at http://chat.warnerbros.com
Technical Details
Message-ID: <OvVi1.961$dT6.505709@news.tpnet.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!orion.cst.tpsa.pl!news.tpnet.pl!not-for-mail
References: <01bd94ca$9f28d580$LocalHost@Jamnik.tpnet.pl> <6lrcno$jj2$2@helios.man.lublin.pl> <v1Wg1.4127$Og7.2099695@news.tpnet.pl> <m3emwqzjbp.fsf@eris.phys.uni.torun.pl> <6m3q4n$rki$1@helios.man.lublin.pl> <01bd98ba$bc2014c0$LocalHost@Jamnik.tpnet.pl> <6mbmt8$fj2$13@helios.man.lublin.pl> <6mbs8l$9id$1@moria.somewhere.in.the.pl> <358A9DE1.238F4046@chimera.ae.krakow.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!orion.cst.tpsa.pl!news.tpnet.pl!not-for-mail
From: "Maciek Dobrzanski" <macko@pds.net.pl>
Newsgroups: pl.comp.os.advocacy
References: <01bd94ca$9f28d580$LocalHost@Jamnik.tpnet.pl> <6lrcno$jj2$2@helios.man.lublin.pl> <v1Wg1.4127$Og7.2099695@news.tpnet.pl> <m3emwqzjbp.fsf@eris.phys.uni.torun.pl> <6m3q4n$rki$1@helios.man.lublin.pl> <01bd98ba$bc2014c0$LocalHost@Jamnik.tpnet.pl> <6mbmt8$fj2$13@helios.man.lublin.pl> <6mbs8l$9id$1@moria.somewhere.in.the.pl> <358A9DE1.238F4046@chimera.ae.krakow.pl>
Subject: Re: Modny antymicrosoftyzm
Lines: 286
Organization: PDS Network Systems
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 4.72.2106.4
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V4.72.2106.4
Message-ID: <OvVi1.961$dT6.505709@news.tpnet.pl>
Date: Sat, 20 Jun 1998 21:06:54 GMT
NNTP-Posting-Host: pppa75.krakow.tpnet.pl
NNTP-Posting-Date: Sat, 20 Jun 1998 23:06:54 MET DST
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit