Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #7882Re: Modny antymicrosoftyzm
From: Paweł Grajewski
Date: Sun, 21 Jun 1998 06:36
Date: Sun, 21 Jun 1998 06:36
250 lines
11039 bytes
11039 bytes
Zbyszek (Okon): A nie mówiłem, że jakiś windziarz odpowie na mój post? Grzegorz Grudzinski wrote: > > > System nigdy nie wywala się bez powodu. > > > > W Linuxie nawet "z powodem" to się nie wywali. > > Jak trzeba będzie, to się wywali. Nie ma systemów, które się nie > wywalają. Ale można policzyć prawdopodobnieństwo takiej sytuacji. > > A propo. Instalacja programów pod Linuxem jest dużo wygodniejsza niż > > pod windą. Tylko zaznaczyć RPMa (ew. DEBa :-) i po kłopocie. Nigdy > > nie zostanie żaden zbędny plik, wpis w rejestrze, żaden plik także > > nie będzie się dublował. > > Oczywiście nieprawda - jest zauważalnie duża liczba pakietów z > błędnymi opisami. Podyskutuj z Kłoczkiem... Niech będzie i z błędnym opisem - ważne, że mi się zainstaluje i równie łatwo odinstaluje i nie będę miał żadnych śmieci w rejestrze (brr....) jak po deinstalacji MS Office. > > > System raz na jakiś czas się wywala ale poza tym pracuje > > > stabilnie. > > > > P********* totalne głupoty ale poza tym gadasz z sensem. > > Bredzisz jak typowy linuksiarz. A więc przeczytaj swoje poprzednie zdanie. > > > Co z tego, że taki Linux chodzi bez padu przez 3 miesiące ? Jak na > > > nim nic nie uruchamiasz to nie dziwię się, że tyle chodzi. Jak > > > zostawie Windows w ustronnym miejscu i nie będę ruszał myszką to > > > też będzie chodził dopóki go nie wyłączę. > > > > Ale w windzie masz na starcie explorera i systraya. Pod Linuxem masę > > dodatkowych demonów (usług), które cały czas pracują. > > Jak się nic nie dzieje, to i usługi nie pracują. Bredzisz. A cron, at, gpm, inetd, kerneld, lpd, syslogd, klogd czy sendmail? Wszystkie chodzą i czekają na połączenia/wywołanie. A gdy komputer pracuje jako serwer, aktywne są dodatkowo usługi wywoływane przez inetd. I co - nic nie chodzi? > > Są lepsze rzeczy niż Win32 i DirectX. Nie wierzysz? > > Tak, na przykład wódka dobrze zmrożona. Nie chciałem tego powiedzieć, ale - BREDZISZ! > > A czy ten MS Visual Studio umożliwia także pisanie programów > > pracujących w trybie tekstowym. > > W dziesiejszych czasach trzeba być idiotą, żeby chcieć pisać program > pracujący w tekstowym trybie. Wbrew pozorom niektóre programy muszą pracować w trybie tekstowym. I nie wszystkie programy muszą otwierać jakiekolwiek okienko? A jak sobie wyobrażasz np. program do podziału dysku na partycje czy formatowania dysków twardych? A może Micro$oft Disk Partittioner and Formatter '98 z wbudowanymi 10 kreatorami partycji? > No, ale oczywiście klikanie myszą w > unixach jest rzeczywiście bardzo wolne i nieefektywne z racji braku > przemyślanego GUIa. Jakbyś nie wiedział, to GUI można sobie wybrać. (motif, GTK+, Qt itp.) > Poza tym większość unix-guru ma problemy z > koordynacją ruchu, bo nawet pod systemami przeznaczonymi dla > NORMALNYCH ludzi - klikanie idzie im słabo. A to już ich problem. ;-) > A poza tym MS daje naprawdę zaawansowane techniki tworzenia > oprogramowania, na tyle zaawansowane, że niektórym się wydaje, że > lepiej pisać prostacki driver linuxa (no ostatnio to może mniej) i > prostackie programy. Zresztą wystarczy pobieżna ocena by stwierdzić, > że ogólnie Windows jest podatniejszy na programowanie. Znowu cytaty z ZKC. :-(((( Napisz coś sam. > > I przede wszystkim doskonała optymalizacja kodu, przez co programy > > działają tak szybko, jakby były pisane w asemblerze. > > Guzik prawda. Jakby tak było, to by nikt nie pracował nad egcs-em. Bredzisz! > > A do tego M$ jeszcze daleko. > > I tu się mylisz. Obecna wersja kompilatora C Microsoftu została > kupiona od Watcoma. Kompilatory Watcoma są bardzo dobre i pisane tylko > na Intela, więc dają lepszy kod niż uniwersalny gcc. A więc trzeba przeprowadzić test szybkości pisząc pod oba systemy identyczny program i mierząc czas jego wykonania. > > Czyżbyś nie wiedział o istnieniu drag'n'drop? > > A gdzie mianowicie istnieje ten drag'n'drop? KDE, GNOME, Berlin - podstawowe środowiska graficzne. > > Jednak skrypty umożliwiają znaczne przyspieszenie pracy oraz > > zmniejszenie kosztów np. łączenia się z providerem. Wszystko > > (poczta, newsy, www) mogę zrealizować za pomocą jednego polecenia > > (lub kliknięcia), nie muszę do tego uruchamiać pięciu wielkich i > > obleśnych programów przechodząc z jednego do drugiego klikając. > > Linuksiane tricki tak naprawdę nie są jakimiś użytecznymi > wiadomościami. Nie wnoszą nic nowego, do niczego się człowiekowi nie > przydadzą w pracy, tak naprawdę są to serie bezmyślnych enterów tu i > tam, gdzieś tam podejrzane, wyczytane albo wyćwiczone własnoręcznie w > pocie czoła, gdy tymczasem wiadomości potrzebne do instalacji Windows > przedstawiają jakąś rzeczywistą wartość. A jak ustosunkujesz się do mojego powyższego przykładu > W Windows możesz napisać skrypty w Visual Basicu, które zrobią to > samo. A Visual Basic jest znacznie bardziej czytelny i logiczny niż te > różne shele. I możesz w nim znacznie więcej zrobić. A proszę bardzo - język taki, jak każdy inny. Chociaż mi osobiście się nie podoba, to nie mam nic przeciwko temu, aby ktoś sobie w nim pisał skrypty. Problem jest taki, że windziarze tych skryptów nie piszą utrudniając sobie życie klikaniem po pięc razy w dziesięciu programach wykonując codzienne czynności. A język skryptowy używany pod Linuxem może być dowolny, o ile tylko istnieje jego implementacja (bash, perl, python, tcl). BTW. Czy pod Windows w JAKIMKOLWIEK języku skryptowym dałoby się zrealizować to, o czym pisałem powyżej (przykład z Internetem). Chodzi mi tu o Outlooka i IE4. > > Zamiast DirectX jest dużo lepszy i wieloplatformowy OpenGL, > > Który na Windows też jest. I o to właśnie chodzi! Przyjęte rozwiązania powinny być wieloplatformowe, a nie jakieś ograniczone wymysły Microsoftu w stylu DirectX/3D. One nie powinny nawet istnieć! > > a także GGI. > > Który zapewne też jest wieloplatformowy? Słyszałem jedynie o wersji pod Linuxa. Ale GGI dysponuje biblioteką OpenGL, do której odwołują się programy, a samo GGI zajmuje się przesyłaniem danych do karty graficznej. > > A czemu nie Netscape Navigator, nad którym pracuje obecnie około 2 > > tys. osób? > > Pracują tysiące, a jak się walił, tak się wali. Bo za krótko pracują. ;-) Poza tym mówię o wersji 5.0, wcześniejszych nie liczę. > I nie bądź taki do > przodu bo Cię może zabraknąć z tyłu. > > A więc jak w windzie pracuje się na zdalnym komputerze. A co ze > > zdalną pracą z użyciem środowiska graficznego? NIE MA!!!! > > Bredzisz jak typowy ograniczony linuksiarz. > Jest kilka różnych > produktów. A poza wszystkim można na Windows odpalić X serwer. A czy ten X serwer jest darmowy? > > A Linux ma o wiele nowocześniejszy NFS. > > Znowu bredzisz. NFS=Nightmare File System, i nie bez powodu. > > SMB jest nowocześniejsze i wydajniejsze. ..i można także używać go pod Linuxem. Tak samo, jak NFS. > > > Wszystko z porządnymi okienkowymi interfejsami a nie te marne > > > podróbki, którym trzeba zmieniać sto różnych parametrów w > > > pięćdziesięciu plikach. > > > > Nie podróbki, tylko istniejące od kilkudziesięciu lat standardy. > > A które to pliki konfiguracyjne w Uniksie są zestandaryzowane (i to od > kilkudziesięciu lat)? np. konfiguracja DNS. > Bredzisz. > > Tylko czemu pliki Worda muszą być takie wielkie. Czemu nie HTML > > (wiem, Office 2000...)? > > HTML z założenia nie nadaje się do opisu postaci graficznej > stron. Najpierw pomyśl, potem pisz. Otóż patrząc na specyfikacje HTML 4.0 i CSS2 mogę stwierdzić, że większość rzeczy, które mogę zrobić w Wordzie, dałoby się zapisać w HTMLu. > > Czemu programy M$ składają się w większości z niepotrzebnego kodu i > > komponentów, których nikt nie wykorzystuje? > > To, że Ty nie wykorzystujesz, nie znaczy, że nikt nie wykorzystuje. A > poza tym skąd wiesz, że tam jest jakiś niepotrzebny kod? Czytałeś > źródła tych programów? Może to być kod nie wykorzystywany przeze mnie np. gadające spinacze, lub kod, które nikt na pewno nie wykorzysta. Może jakieś puste instrukcje, wkładane tam na podstawie umowy z producentami sprzętu? Nigdy nie wiadomo, co takiego mam M$ zgotuje. > Absurdem jest twierdzenie, że profesjonalny > producent oprogramowania, jakim jest Microsoft, wkłada do swoich > programów jakikolwiek niepotrzebny kod. Przecież napisanie tego kodu > kosztowałoby, a nie miałoby żadnych efektów. Jeżeli już nazywamy go profesjonalnym producentem, to ten producent powinien z kolei zadbać o to, żeby na jeszcze nie najgorszym komputerze Word nie uruchamiał się minutę. A napisanie całkowicie zbędnego i głupiego kodu wcale nie musi kosztować. > A najwiekszą wadą NT jest fakt, iż jest to bardzo młody system > operacyjny i że generalnie istnieje straszliwe uprzedzenie do > Microsoft'u w środowisku "unix'owców". > > Czy minęły już czasy, kiedy optymalizowało się program zamiast > > kupować lepszy komputer? > > No przecież już dawno minęły! Masz starsznie nienowoczesne podejście > do komputerów. Optymalizować trzeba było w epoce tekstowych terminali. Bowiem patrząc na konkurencyjne systemy operacyjne i programy jestem za tym, że można jeszcze napisać program chodzący przyzwoicie nawet na starym sprzęcie bez jakiegokolwiek wysiłku. -- Paweł Grajewski e-mail: grajewsp@webmedia.pl http://ufo.cavern.com.pl - Polskie Archiwum-X
Technical Details
Message-ID:
<358CA9E0.DF9AF4B9@webmedia.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.man.torun.pl!pecet!nobodyReferences:
<01bd94ca$9f28d580$LocalHost@Jamnik.tpnet.pl> <6lrcno$jj2$2@helios.man.lublin.pl> <v1Wg1.4127$Og7.2099695@news.tpnet.pl> <m3emwqzjbp.fsf@eris.phys.uni.torun.pl> <6m3q4n$rki$1@helios.man.lublin.pl> <01bd98ba$bc2014c0$LocalHost@Jamnik.tpnet.pl> <6mbmt8$fj2$13@helios.man.lublin.pl> <6mbs8l$9id$1@moria.somewhere.in.the.pl> <358A9DE1.238F4046@chimera.ae.krakow.pl> <oqsol02ihl.fsf@lipa.mimuw.edu.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.man.torun.pl!pecet!nobody From: Paweł Grajewski <grajewsp@webmedia.pl> Newsgroups: pl.comp.os.advocacy Subject: Re: Modny antymicrosoftyzm Date: Sun, 21 Jun 1998 06:36:16 +0000 Organization: TORMAN Lines: 250 Message-ID: <358CA9E0.DF9AF4B9@webmedia.pl> References: <01bd94ca$9f28d580$LocalHost@Jamnik.tpnet.pl> <6lrcno$jj2$2@helios.man.lublin.pl> <v1Wg1.4127$Og7.2099695@news.tpnet.pl> <m3emwqzjbp.fsf@eris.phys.uni.torun.pl> <6m3q4n$rki$1@helios.man.lublin.pl> <01bd98ba$bc2014c0$LocalHost@Jamnik.tpnet.pl> <6mbmt8$fj2$13@helios.man.lublin.pl> <6mbs8l$9id$1@moria.somewhere.in.the.pl> <358A9DE1.238F4046@chimera.ae.krakow.pl> <oqsol02ihl.fsf@lipa.mimuw.edu.pl> NNTP-Posting-Host: ppp222.suwalki.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: flis.man.torun.pl 898413454 5381 194.204.174.222 (21 Jun 1998 07:17:34 GMT) X-Complaints-To: abuse@man.torun.pl NNTP-Posting-Date: 21 Jun 1998 07:17:34 GMT X-Mailer: Mozilla 4.05 [en] (X11; I; Linux 2.0.32 i586) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit