Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #5513Re: przygody mojej zonki w Windzie (cz. II)
From: Jacek P. Szymański
Date: Sat, 11 Apr 1998 19:08
Date: Sat, 11 Apr 1998 19:08
49 lines
3215 bytes
3215 bytes
on Thu, 9 Apr 1998 21:59:52 +0200, GuruMark wrote: |> 2) czemu służy "logowanie się", hasła, nazwy użytkowników, skoro siadając |> przy komputerze po Dariuszu M. można czytać pocztę Dariusza M., wysyłać |> pocztę jako Dariusz M., newsy przeczytane przez Dariusza M. znikają (jako |> już przeczytane) i trzeba ściągać wszystko od nowa i ogólnie wszystko jest |> poprzestawiane i porozwalane? | |Jeżeli logowanie się jest skonfigurowane dobrze to z całą pewnością |nie można czytać poczty Dariusza M. bez pewnego wysiłku, przynajmniej |gdy używa się Microsoft Internet Mail lub Outlook Expressa, |ale znając uczelniane sentymenty przypuszczam, że był tam Netscape. Co to jest ten 'pewien wysiłek'? Czy jak będę używał MIM albo OE to nie będę miał prawa do odczytania plików z cudzą pocztą? Czy jest to może kolejny pic typu 'zabezpieczenie dokumentu' w Wordzie[1]? |Pozostałe wady także nie mają miejsca w przypadku produktów MS. |Zupełnie super jest przy zastosowaniu Microsoft Family Login |z Internet Explorera 4. Czy jak zastosuję ten MFL to nie będę miał prawa do odczytania plików których właściciel mi tego zabroni? Jak to jest zrobione?[2] |W tym względzie jak widać jest to kwestia doboru narzędzi którego |Twoja żona nie dokonywała. Tylko dlaczego od razu pretensje do Windows? Może dlatego, że ja nie mogę czytać poczty innych użytkowników Linuxa niezależnie od tego czy używam pine'a, mutta czy choćby szkapy. No, chyba że z roota... [1] Kiedyś sobie tak zabezpieczyłem dokument, po czym zapomniałem hasła... nie miałem jeszcze wtedy dostępu do internetu więc zamiast szukać jakichś cracków spróbowałem napisać własny. Udało się... czy to całe kodowanie dokumentów Worda jest zrobione z jakimś sensem czy dalej może to złamać dzieciak z liceum (czyli ja wtedy ;)) [2] Nie, nie zastosuję. Windows nie mam i mieć nie zamierzam. Linuxa i cały soft pod niego mam za darmo - pod Windows nie jest za darmo praktycznie nic - i proszę mi tu nie wjeżdżać z exploderem, on nie jest za darmo tylko na długoterminowy, ale i bardzo wysoko oprocentowany kredyt. -- Jacek P. Szymański | Bad dreams in the night Network Administrator at | They told me BoTar Internet | I was going to lose the fight jps@bti.pl | Leave behind my wuthering, wuthering #include <disclaimer.h> | Wuthering Heights.
Technical Details
Message-ID:
<Mi$IE6ivft5.5vu.jps@burek.buda.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!burek.buda.pl!jpsReferences:
<slrn6ikoca.7i.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6gjcir$f1a$1@sunsite.icm.edu.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!burek.buda.pl!jps From: Jacek P. Szymański <jps@burek.buda.pl> Newsgroups: pl.comp.os.advocacy Subject: Re: przygody mojej zonki w Windzie (cz. II) Date: 11 Apr 1998 19:08:21 GMT Organization: Buda Burka Lines: 49 Message-ID: <Mi$IE6ivft5.5vu.jps@burek.buda.pl> References: <slrn6ikoca.7i.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6gjcir$f1a$1@sunsite.icm.edu.pl> NNTP-Posting-Host: ppp-wa54.botar.com.pl Mime-Version: 1.0 X-Editor: /usr/bin/vi X-Newsreader: Micro$haft Internet Exploder 4.12.1231beta3 X-MimeHipHop: Stolen by Micro$haft MimeHipHop 4.12.1231beta3 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit