🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #5503

Re: przygody mojej zonki w Windzie (cz. II)

#5503
From: Zbyszek
Date: Wed, 08 Apr 1998 20:49
49 lines
2854 bytes
Paweł Paroń <pawelp@gniewko.rodan.pl> napisał
> Małżonka moja znowu miała wątpliwą przyjemność zetknąć się z tym, co
rzekomo
> najlepsze, w jakiejś uczelnianej pracowni. Zadała mi potem kilka
> kłopotliwych pytań, na które nie potrafiłem odpowiedzieć, ale może ktoś z
> szanownych zebranych mi pomoże:
> 
> 1) dlaczego większą część powierzchni ekranu zajmują przeróżne pierdoły,
> jakieś paski, guziki, toolbary i co tam jeszcze jest, a do pracy zostaje
> jakiś malutki skrawek?

Bo wbrew zapewnieniom producenta minimalna rozdzielczość, w jakiej
względnie wygodnie da sie pracować to 800x600 i to po pewnych manipulacjach
wielkością fontów, pasków itp.

> 2) czemu służy "logowanie się", hasła, nazwy użytkowników, skoro siadając
> przy komputerze po Dariuszu M. można czytać pocztę Dariusza M., wysyłać
> pocztę jako Dariusz M., newsy przeczytane przez Dariusza M. znikają (jako
> już przeczytane) i trzeba ściągać wszystko od nowa i ogólnie wszystko
jest
> poprzestawiane i porozwalane?

Niczemu. Włączenie logowania się robi tylko straszny bałagan w katalogu
Windows.

> 3) dlaczego Word z Office97 źle czyta pliki WordPerfecta, chociaż Word z
> Office95 robił to w miarę dobrze (przynajmniej jeśli chodzi o polskie
> literki)?

Bo Microsoft chciałby, żeby WP skończył marnie, więc po co dodatkowa fatyga
i koszty przy starannym opracowywaniu konwertera. Zresztą z wersji na
wersję liczba konwerterów IMHO maleje (odwrotnie proporcjonalnie do udziału
Worda w rynku).

> 4) czemu na drukarce igłowej nie można drukować tekstów w trybie
tekstowym,
> tylko wszystko jest mozolnie rzeźbione linia po linii jako grafika?

Bo tryb tekstowy osiągalny jest tylko z poziomu (???) Notepada i DOS-a.

> To tyle co zapamiętałem. Może jakiś Prawdziwy Guru mi pomoże?

Nie jestem *Prawdziwym* Guru, więc nie pomogę. To powyżej, to tylko moje
wrażenia z pracy z "najprzyjaźniejszym systemem na świecie". Zresztą moja
żona, którą naprawdę komputery nie pasjonują, jeżeli tylko może, używa
Linuxa (głównie X-y z KDE), jako że jej zdaniem Win jest niewygodne i nie
do użycia w porównaniu ze sposobem pracy w np. KDE.

Z.
Technical Details
Message-ID: <01bd62f1$7e861a00$LocalHost@Jamnik.tpnet.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.man.torun.pl!not-for-mail
References: <slrn6ikoca.7i.pawelp@gniewko.rodan.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.man.torun.pl!not-for-mail
From: "Zbyszek" <okon@fnet.pl>
Newsgroups: pl.comp.os.advocacy
Subject: Re: przygody mojej zonki w Windzie (cz. II)
Date: 8 Apr 1998 20:49:22 GMT
Organization: TORMAN INN site
Lines: 50
Message-ID: <01bd62f1$7e861a00$LocalHost@Jamnik.tpnet.pl>
References: <slrn6ikoca.7i.pawelp@gniewko.rodan.pl>
NNTP-Posting-Host: pppa5.krakow.tpnet.pl
X-Newsreader: Microsoft Internet News 4.70.1161
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit