Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #5450Re: przygody mojej zonki w Windzie (cz. II)
From: Paweł Paroń
Date: Wed, 08 Apr 1998 17:34
Date: Wed, 08 Apr 1998 17:34
94 lines
5726 bytes
5726 bytes
On Wed, 08 Apr 1998 14:32:10 GMT, Marcin Wieczorek <wieczor@polbox.com> wrote: >pawelp@gniewko.rodan.pl (Paweł Paroń) napisał(a): > >>1) dlaczego większą część powierzchni ekranu zajmują przeróżne pierdoły, >>jakieś paski, guziki, toolbary i co tam jeszcze jest, a do pracy zostaje >>jakiś malutki skrawek? > >Jeśli szanowna małżonka pracowała w Wordzie to informuję, że w menu >widok można sobie włączyć widok na cały ekran. Zawsze też można >dowolnie ustawić, które paski mają być widoczne. Może i można, tylko ustawianie wszystkiego za każdym razem jest nadzwyczaj upierdliwe i może trwać dłużej niż sama praca. Na dodatek jest mało skuteczne, bo zaraz potem usiądzie ktoś inny i wszystko poustawia po swojemu, a także zainstaluje 50 dodatkowych pasków z ikonkami na pulpicie, 20 kanałów Explodera (diabli wiedzą, co to jest, ale uparcie wyłazi na ekran), 15 okienek z zegarkami, migającymi obrazkami i głupawymi tekstami, ciągnącymi się na żywo z jakichś M$-serwerów, do tego animowaną tapetę, kolekcję śmiesznych kursorów, zestaw 12 niezastąpionych guziczków w pasku tytułowym okienek i, jeśli wystarczy czasu, to parę innych rzeczy. A nie każdy musi wiedzieć jak to wszystko wyłączyć. >>2) czemu służy "logowanie się", hasła, nazwy użytkowników, skoro siadając >>przy komputerze po Dariuszu M. można czytać pocztę Dariusza M., wysyłać >>pocztę jako Dariusz M., newsy przeczytane przez Dariusza M. znikają (jako >>już przeczytane) i trzeba ściągać wszystko od nowa i ogólnie wszystko jest >>poprzestawiane i porozwalane? > >Logowanie się do niepodłączonego do sieci komputera służy wyłącznie do >tego aby mieć własne ustawienia pulpitu, oraz opcji w programach, >które to obsługują. Widać większość nie obsługuje, skoro jest tak, jak napisałem wyżej. >Po podłączeniu komputera do serwera pocztę można >mieć rozdzieloną (nie wiem jak news, nigdy nie próbowałem). Co znaczy "po podłączeniu do serwera"? "Pan administrator" rzekomo założył mojej małżonce konto w pracowni, z której korzystają również studenci (efekt - patrz wyżej), dał jej jakieś tam hasło, powiedział, że pocztę czyta się tym i tym programem, a ona siadając przy komputerze i logując się na to swoje konto staje się np. Dariuszem M., albo kimś innym, kto tam wcześniej siedział na tym krześle. >A co to znaczy:"ogólnie wszystko jest poprzestawiane i porozwalane"? >Może szanowna małżonka nie odpowiedziała przy logowaniu (za pierwszym >razem), że chce mieć własne ustawienia i teraz ma wspólne? Odpowiedziała. Może szanowny tamtejszy spec nie włączył w Panelu Sterowania stosownej opcji zapamiętywania ustawień dla poszczególnych użytkowników. Ale doświadczenie pokazuje, że włączenie tego i tak niewiele daje, nadal każdy może instalować i kasować co mu się podoba. >>3) dlaczego Word z Office97 źle czyta pliki WordPerfecta, chociaż Word z >>Office95 robił to w miarę dobrze (przynajmniej jeśli chodzi o polskie >>literki)? > >Tego nie wiem. A ja wiem. Bo gdyby robił to dobrze, to zaistniałoby niebezpieczeństwo, że ludzie będą sobie dalej pisać w tym co mają i lubią, skoro inni mogą to bez problemu przeczytać i wydrukować. A tak to największy twardziel w końcu pęknie i wysupła ze skarpetki te 2000PLN na nowy super-hiper-office, jak już nikt nie będzie mógł odczytać jego dokumentów. A w kolejnej wersji office'a zostaną tylko konwertery do starszego office'a (ale tak nie do końca działające, żeby uparciuchy nie męczyły się z programem'95 i poszły jednak do sklepu po wersję aktualną, przecież mamy już rok 98). >>4) czemu na drukarce igłowej nie można drukować tekstów w trybie tekstowym, >>tylko wszystko jest mozolnie rzeźbione linia po linii jako grafika? > >Bo Windows drukuje w trybie graficznym. Wydrukować plik tekstowo na >upartego można poleceniem Print z okienka dosu. Ale jak to ma robić człowiek niezbyt uparty, i na dodatek prosto z edytora? (głupek jakiś, czy co, chciałby z edytora tekstu drukować tekst, na dodatek w trybie tekstowym:) >>To tyle co zapamiętałem. Może jakiś Prawdziwy Guru mi pomoże? > >No może nie jestem Prawdziwym Guru ale staram się jak mogę pomagać. Napisz mi driver do drukarki "Text Only", wtedy uwierzę, że się starasz :) Dla ułatwienia podpowiem, że kiedyś był taki (może nadal jest), ale nie działał - nie drukował tabelek, nie można było ustawic własnego kodowania polskich literek (chociaż mi się jakoś udało - przy pomocy Resource Workshopa z Borlanda 3.1), strony były źle dzielone, marginesy generowane losowo. A może wystarczy dokupić jakiś specjalistyczny M$-system-druku do drukarek tekstowych? Niestety, nigdy się tego nie dowiem, bo na pudełkach win95 w pracy mam wyraźnie napisane, że M$ nie udziela żadnych informacji związanych z tym produktem... Paweł
Technical Details
Message-ID:
<slrn6in9fq.a5.pawelp@gniewko.rodan.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.atm.com.pl!gajowy.rodan.pl!pawelpReferences:
<slrn6ikoca.7i.pawelp@gniewko.rodan.pl> <352e28d7.4205447@news.lodz.pdi.net>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.atm.com.pl!gajowy.rodan.pl!pawelp From: Paweł Paroń <pawelp@gniewko.rodan.pl> Newsgroups: pl.comp.os.advocacy Subject: Re: przygody mojej zonki w Windzie (cz. II) Date: 8 Apr 1998 17:34:38 GMT Organization: Rodan-System Lines: 95 Message-ID: <slrn6in9fq.a5.pawelp@gniewko.rodan.pl> References: <slrn6ikoca.7i.pawelp@gniewko.rodan.pl> <352e28d7.4205447@news.lodz.pdi.net> Reply-To: pawelp@rodan.pl NNTP-Posting-Host: dls059.ikp.pl Mime-Version: 1.0 X-Newsreader: slrn (0.8.8.1 UNIX) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit