Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #503Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
From: January Weiner
Date: Tue, 04 Nov 1997 15:56
Date: Tue, 04 Nov 1997 15:56
129 lines
7074 bytes
7074 bytes
Watteau. <watteau@free.polbox.pl> wrote: > Bzdura. Zgadzam sie, bzdure napisalem. Cofam argumenta moje: wina lezy nie po stronie Windows, tylko Compaqa, ktory karte graficzna umiescil na plycie glownej, i widocznie (bo dokumentacji do karty nigdzie nie ma) ma za malo pamieci. > > 2. Producent HPLC wyprodukowal oprogramowanie tylko pod OS/2 > > (twierdza, ze poniewaz kazde uruchomienie jest kosztowne, nie mozna sobie > > pozwolic na to, by probki poszly do kosza tylko dlatego ze w srodku nocy > > zawiesil sie komputer) > Zmiencie firme na solidna. > > 1. Standard w calym budynku to jest Mac - siec wylacznie z makowek. Pharmacia Biotech jest jedna z najsolidniejszych, jesli nie najsolidniejsza firma w tej dziedzinie. > > 3. Producent oprogramowania do skanera skorzystal w Windy 95 > Dla 90% skanerow oprogramowanie jest pod wiecej niz jeden system. > Zazwyczaj pod WIN i MAC-a. > Zajrzyj na strone producenta skanera. Problem w tym, ze skaner - Sharpa - jest nie calkiem typowy, bo sluzy do skanowania zeli poliakrylamidowych - tzw. dwuwymiarowych zeli do rozdzialu bialek. > > 4. AIXy sa serwerami dla studentow > Po co tyle? Glupie pytanie. Nie wiem, ilu jest studentow na uniwersytecie w Heidelbergu, ale sporo - tutaj wiekszosc z nich ma swoje konta, nawet studenci germanistyki albo filologii klasycznej. > Zobacz pliki *.inf. Dziękuję, zobaczę. Dodam, że nie znalazłem tej informacji w manualu do Win. > Tam masz wszystko. > Do usuwania niepotrzebnych plikow (jesli instalator APLIKACJI) zostawil jakies smieci > sluzyc moze masa programow free i share. > Tylko poszukac... ROTFL!!! A ja myślałem, że skoro już płacę za system... Free to ja mam Linuksa, z pakietami rpm. Jeśli skuteczne działanie Windowsów zależy od programów share i free, to wybacz, ale to jest amatorstwo. > Poznaj ten system troche lepiej. > Moze zmienisz zdanie. > Ale poznaj. Będę, w wolnych chwilach. Ale na szczęście zajmuję się genetyką molekularną, a nie biochemią, więc system do oczyszczania białek mnie mniej interesuje. > > 3) nie jestem pracownikiem laboratorium. > To co tam robisz? :) Doktorat, czyli studiuję. Nie jestem tam zatrudniony, a ni nie jestem TA (technicznym). > Od razu po instalacji WIN95? > Po instalacji jakiegos softu? > Napisz blizej... Hm, to było dawno. Od tego czasu mam nowy, duży dysk, większą pamięć i nie używam 95. Wtedy AFAIR problem polegał na tym, że dysk był jakiś tandetny i trochę nietypowy, a poza tym podzielony na kilka partycji (bo miałem Linuxa). Problem nie leżał jednak w sąsiedztwie Linuksa, ładowałem tegoż z dyskietki systemowej, a nie z lilo, tzn. Linuks w ogóle nie ruszał partycji windy i MBR. Nie montowałem też pod Linuksem windzianego systemu plików. Nie wiem. Podejrzewam, że Windowsy wyczuły, iż mam do nich uprzedzenia. > Struktura Rejestru wcale nie jest skomplikowana. > Jesli potrzebujesz literatury do tego, to idz do ksiegarni. > Wyszedl wlasnie ostatnio podrecznik do Rejestru. Dobry. No właśnie o to mi cały czas chodzi!!! Dokładnie o to!!! To jest mój argument! Aby Windowsy dobrze działały, i tak muszę się przekopywać przez fachową literaturę, i to w dodatku drogą (20 zł? Tu, w Niemczech, dużo drożej). W Linuksie wszystko, co potrzeba, mam za darmo. > WIN95 nie trzeba optymalizowac. Defaultowa instalacja jest calkiem > niezla. Mowie to, bo znam WIN95 bardzo dobrze i wielokrotnie > dlubalem mu w trzewiach. Patrzylem, szukalem znaczacych bledow. > I -- nie jest zle ! Nie jest najgorzej, zgadza się. Gdy masz typowy sprzęt, software Microsoftu, silny komputer. Zgadzam się! Ale niech no się coś zchrzani... > NIE MOZNA z zainstalowanego systemu zrobic dyskietek instalacyjnych. > Ale by mieli piraci ucieche.... > Po pachy!!! :) Po pierwsze, to zarzucasz mi kłamstwo, nawet nie nieznajomość tematu - tak jak w pierwszym punkcie, w którym miałeś rację - tylko albo kłamstwo, albo krańcową głupotę. Ja zazwyczaj staram się unikać tego typu posądzeń zanim nie mam dowodów - ale widzę, że nie jest to nowoczesne podejście do sztuki dyskusji. Po prostu nie wiesz, o czym mowa. Nie można z systemu - ale Compaq i inne firmy dołączają katalog z obrazami dyskietek systemowych - nie wiem, na czym polega zabezpieczenie przed wielokrotnym kopiowaniem, bo jak na razie, nie udało nam się sprawdzić, czy po ukończeniu tworzenia zestawu dyskietek katalog ów jest wymazywany (ciągle robi nam 2x 24 i 0 x 25). > Jeszcze pare slow. > Ja to juz wiele razy pisalem, Word nie jest szczytowym osiagnieciem > w dziedzinie programow do skladu pod WIN. Word nie służy do składu. Word służy jako maszyna do pisania. Word nawet nie potrafi wyświetlić wszystkich poleceń formatujących, by można było je ręcznie ustawić. > Do tego sluza programy klasy Quarka, PM5-6-6.5, Publishera, Calamusa. > TEX jest od nich gorszy pod wieloma wzgledami -- szczegolnie jesli > mowimy o DTP i malym DTP. Widzę, że jesteś znawcą TeXa. Pozwolę sobie tu na złośliwość: czy równie dobrym, jak windowsów? (patrz stwierdzenie o dyskietkach systemowych). Słuchaj, ja rzeczywiście nie lubię Microsoftu - dlatego w domu mam Linuksa. W pracy jednak problemy Microsoft/Mac/Costam_jeszcze zupełnie bledną, bo dużo bardziej mnie rajcują problemy związane np. z primer extension, rozumiesz? I w nosie mam, jaki soft mi wybierze primera do syntezy, byle to zrobił szybko i dobrze. Nie jestem takim manjakiem komputerów, jakim jestem manjakiem DNA. Naprawdę chciałbym uwierzyć, że wpół-monopolista sprzedający ten sam soft licealistom, naukowcom i sekretarkom jest autorem najefektywniejszych (bo w moim wypadku cena nie gra aż tak dużej roli) rozwiązań. Pozdrowienia, January P.S. Podałem przykłady możliwości vi. Nadal czekam na odpowiedź. -- ----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3------- W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, Enter.
Technical Details
Message-ID:
<63ngka$qt0$1@roadrunner.micro-net.net>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.micro-net.net!not-for-mailReferences:
<01bce3cd$f7cd77d0$09b5ccc2@krysia> <638jg1$1m4$1@sunrise.pg.gda.pl> <346e9c23.14868252@news.icm.edu.pl> <63fq89$c0b$3@roadrunner.micro-net.net> <3461b6d2.33562548@news-tpnet.icm.edu.pl> <63gnuq$p9o$1@roadrunner.micro-net.net> <MPG.ec73970249df1449896bb@news.icm.edu.pl> <63l37h$n3n$1@roadrunner.micro-net.net> <01bce890$d79f3080$LocalHost@ppp>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.micro-net.net!not-for-mail From: January Weiner <jweiner1@ix.urz.uni-heidelberg.de> Newsgroups: pl.comp.os.advocacy Subject: Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa) Date: 4 Nov 1997 15:56:58 GMT Organization: University of Heidelberg, Germany Lines: 129 Message-ID: <63ngka$qt0$1@roadrunner.micro-net.net> References: <01bce3cd$f7cd77d0$09b5ccc2@krysia> <638jg1$1m4$1@sunrise.pg.gda.pl> <346e9c23.14868252@news.icm.edu.pl> <63fq89$c0b$3@roadrunner.micro-net.net> <3461b6d2.33562548@news-tpnet.icm.edu.pl> <63gnuq$p9o$1@roadrunner.micro-net.net> <MPG.ec73970249df1449896bb@news.icm.edu.pl> <63l37h$n3n$1@roadrunner.micro-net.net> <01bce890$d79f3080$LocalHost@ppp> NNTP-Posting-Host: ix.urz.uni-heidelberg.de Mime-Version: 1.0 X-Newsreader: TIN [UNIX 1.3 unoff BETA 970820; AIX 4.2] Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit