Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #4739Re: Amnezja
From: Rafał Sobiczewski
Date: Mon, 23 Mar 1998 00:15
Date: Mon, 23 Mar 1998 00:15
159 lines
7841 bytes
7841 bytes
Marcin Wieczorek napisał(a) w wiadomości:
<3514d8f0.19831816@news.lodz.pdi.net>...
>January Weiner <nospam_jweiner1@aixterm1.urz.uni-heidelberg.de>
>napisał(a):
>> Faktycznie, NT podobno jest o niebo lepsze. Może jak będę miał
>>kiedy? niepotrzebn? forsę...
>
>Nigdy nie słyszałem o czym? takim jak niepotrzebna forsa :-)
Dla mnie niepotrzebna forsa, to taka, której nie przepuszczam
na "zbożne" cele. Tzn. wydaję np. na piwo %)
>> Ja drukuje, choć _nie cał?_. Pisałem o drukowaniu całej
>>dokumentacji, bo domy?lałem się, że zadanie "wydrukuj wszystkie
podstawowe
>>polecenia systemu" (czyli w moim wypadku /usr/man/man1) byłoby zbyt
trudne.
>
>To zależy co rozumiesz przez "podstawowe polecenia systemu". Czy
>polecenia linii komend dosa? Czy spis wszystkich aplikacji
>dostarczanych na płytce z Windows?
>
>> Nie całkiem. Apropos przeszukuje wszystkie manuale wszystkich
>>programów. Czy je?li np. zainstalujesz Adobe Photoshop, to przycisk
Index w
>>głównej pomocy do systemu również przeszuka pliki pomocy Adobe?
>
>Index przeszukuje albo zawarto?ć aktualnie uruchomionego pliku *.hlp
>albo zawarto?ć katalogu w którym się znajduje - do wyboru. Nie wiem
>czy w zaleceniach projektowych dla aplikacji Windows jest wrzucanie
>swoich helpów do katalogu Windows\Help. Tam znajduj? sie helpy do
>Windows. Na upartego wszystkie helpy można tam wrzucić ale nie wiem
>czy to jest dobra rozwi?zanie. IMHO lepiej rozdzielić helpy do
Windows
>od helpów od Photoshopa.
O ile pamiętam sposób tworzenia tych helpów, to nie jestem pewien,
czy po skompilowaniu można dodać do nich cokolwiek. Skoro zalecenia
projektowe M$ nie zabraniają wrzucania plików instalowanego
oprogramowania do katalogu windows/system, to nie powinny zabraniać
wrzucania helpów gdzie popadnie. Zresztą helpy systemowe są rozrzucane
także po innych katalogach. Rozdzielenie helpów windows i fotoszopy
nie powinno wcale oznaczać, że nie można z jednych dostać się do
drugich. Na przykład: użytkownik chce wyszukać czegoś do edycji
obrazków, to dobry system podpowiada mu że ma dostępnego zarówno
Painta,
Imaginga oraz Photoshopa. W ogóle IMHO helpy do windows są
beznadziejne
- jest w nich stosunkowo niedużo odpowiedzi i korzystanie z nich jest
nienajlepsze - na dobrą sprawę służą jedynie pomocą kontekstową.
Dobrze
to one jedynie wyglądają. A przecież M$ ma znacznie lepsze systemy
udostępniające dokumentację - chociazby te z ich kompilatorów.
>> Dwa: baza danych apropos, whatis i locate jest programem, który
>>sobie biegnie z crona w nocy, przeszukuj?c odpowiednie katalogi.
Dzięki
>>temu zazwyczaj działa szybciej niż szukanie w windowsowych helpach
(choć,
>>oczywi?cie, nie jest tak złożone).
>
>Wyszukiwanie w helpach Windows opiera się na bazach tworzonych przy
>pierwszym użyciu helpa i tylko tym różni się od apropos.
Różnica pomiędzy apropos i winhelpami jest tak znaczna: winhelp
nie tworzy jednej bazy ze wszystkich helpów w systemie, które mu
wskaże użytkownik.
>> locate cos - podaje nam położenie wszystkich plików, które
>>zawieraj? w nazwie lub scieżce "cos".
>
>W menu Start jest pozycja Find. W niej jest m.in. szukanie plików i
>katalogów ( także po rozmiarze i atrybutach ). Oprócz tego jest
>jeszcze szukanie komputerów ( po zainstalowaniu obsługi sieci ) i
po
>zainstalowaniu IE 4.0 ) "Web Pages...", "On the Internet..." i
>"People...".
Nie da się ukryć, że wyszukiwanie w takiej czy innej postaci
jest w obu systemach :)
>> whatis ls - najkrótszy możliwy opis programu, np:
>> ls, dir, vdir (1) - list contents of directories
>
>Je?li chodzi o spis komend dosa to w dosie trzeba napisać help. Opis
>programów ( ale nie w scentralizowanej formie ) jest w helpach.
A jesli chodzi o spis komend dosa w Windowsach, to trzeba poczytać
sobie pliczki .txt, albo wywoływać je z /?. I co za konsekwencja.
W nastepnych będą chyba w HTML'u? Co rok prorok.....
>> Hm, wiesz o czym mówię, jak s?dzę. Producent stosuje strategię,
>>dzięki której użytkownicy innych systemów maj? kłopoty, je?li chc? z
>>użytkownikami Windows wymieniać informacje. Stawianie barier
informacyjnych
>>mi się nie podoba. Niszczenie różnorodno?ci (jako b?dĽ co b?dĽ
wychowanka
>>Instytutu Biologii Srodowiskowej) mnie burzy. Gnębienie mniejszo?ci
mnie
>>wkurwia.
>
>Zgadza się. Ale takie s? prawa rynku. Nie możesz mieć do MS
pretensji,
>że chc? jak najwięcej zarobić.
Nikt chyba nie ma pretensji, że m$ chce zarobić. Za to wszyscy mają
pretensję co do sposobu, w jaki to robią.
>> Nie, nie chcę używać programów pod Windows - w nosie je mam, akurat
>>dla mnie nie ma nic, czego by nie było na Linuksa. Tak, rozumiem, że
firma
>>po prostu dba o swój interes. To rozumiem.
>
>No to o co Ci chodzi?
Hehe. Może January chce dobrze dla ludzkości? :)
>> Czego *nie rozumiem*, to fakt, że użytkownicy Windows zamiast ż?dać
>>od producenta ujawnienia formatów zapisu np. plików w Wordzie, albo
>>rzadszych ich modyfikacji, rado?nie temu przyklaskuj? i jeszcze
>>przekonuj? innych do tego wspaniałego systemu. Hurra! Mam Windowsy!
Mam
>>Office'a! I muszę instalować każd? now? wersję, bo inaczej nie
przeczytam,
>>co mi mój szef przysyła! Hurra! Kupujcie Windows!
>
>Bo użytkownicy nie my?l? tak jak Ty ( przynajmniej nie wszyscy ).
>Ostatnio rozmawiałem z go?ciem dla którego ewentualnie miałbym
napisać
>program pomagaj?cy w prowadzeniu firmy. Wiesz jak argumentował za
>programami w Windows a nie Dos?
>
>"Panie widziałem taki program pod Windows z guziczkami, takie wypukłe
>były i w ogóle ekstra. Taki program bym chciał. I żeby fajnie
wygl?dał
>- z ikonkami, i żeby na każdym przycisku był obrazek - tak jak tam."
Apropos ikonek. Znowu przypomniał mi się U.Eco ("Tak przyjazny, że
staje się wrogiem. Uwagi na temat komputerowych ikon" - Trzecie
zapiski
na pudełku od zapałek)i podzielam jego twierdzenie, że jest to jedyny
sposób na komunikację z analfabetami. Rzut okiem na nowy Office, i
widać, że powstaje nowy alfabet dla idiotów - z elementami komiksu.
>Na moj? argumentację, że do tego co chce zrobić to z powodzeniem
>wystarczy program pod DOS, który będzie miał do tego mniejsze
>wymagania stwierdził:
>
>"Ale ja mam dobry komputer to po co mi program na gorszy komputer?".
>
>Pomijam fakt, że go?ć miał w komputerze zainstalowanego Offica ( nie
>wiem czy legalnego czy nie ) i to czego chcial od programu swobodnie
>zrobiłby w Excelu bez żadnych makr. Problem sprowadzał się do
>sumowania jednej kolumny liczb.
No cóż. Mamy kapitalizm. Nasz klient - nasz per Pan. :)
Pozdrawiam
Rafał
Technical Details
Message-ID:
<6f4c51$n57$2@sunsite.icm.edu.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!not-for-mailReferences:
<6eeuv9$20o$1@atlantis.ssw.krakow.pl> <6egjuo$lgl$16@okapi.ict.pwr.wroc.pl> <6egpc8$jdk$1@roadrunner.micro-net.net> <350e04fd.18472552@news.nask.org.pl> <6em3mu$ndp$1@roadrunner.micro-net.net> <3517b745.11814308@news.lodz.pdi.net> <6er11u$cv9$1@roadrunner.micro-net.net> <35135f4b.34299840@news.lodz.pdi.net> <6eu5ec$clq$1@roadrunner.micro-net.net> <3514d8f0.19831816@news.lodz.pdi.net>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!not-for-mail From: Rafał Sobiczewski <rsobicze@tele.pw.edu.pl> Newsgroups: pl.comp.os.advocacy Subject: Re: Amnezja Date: Mon, 23 Mar 1998 01:15:47 +0100 Organization: http://news.icm.edu.pl/ Lines: 161 Message-ID: <6f4c51$n57$2@sunsite.icm.edu.pl> References: <6eeuv9$20o$1@atlantis.ssw.krakow.pl> <6egjuo$lgl$16@okapi.ict.pwr.wroc.pl> <6egpc8$jdk$1@roadrunner.micro-net.net> <350e04fd.18472552@news.nask.org.pl> <6em3mu$ndp$1@roadrunner.micro-net.net> <3517b745.11814308@news.lodz.pdi.net> <6er11u$cv9$1@roadrunner.micro-net.net> <35135f4b.34299840@news.lodz.pdi.net> <6eu5ec$clq$1@roadrunner.micro-net.net> <3514d8f0.19831816@news.lodz.pdi.net> NNTP-Posting-Host: mistral.tele.pw.edu.pl X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 4.71.1712.3 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V4.71.1712.3 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit