Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #4542System polityczny (Było: Integracja i Unix2)
From: Dawid Kuroczko
Date: Wed, 04 Mar 1998 18:25
Date: Wed, 04 Mar 1998 18:25
234 lines
14009 bytes
14009 bytes
Mark Falzmann <falzmann@ionsys.com> napisał:
: Bartlomiej Ogryczak wrote in message
: <34F5372B.16961F6B@students.mimuw.edu.pl>...
: >3. Po co user UNIXa miałby używać M$ Chłamu ?
: >
: ===============
: Jak juz dostaniesz prace, to zrozumiesz. Prawdziwa forsa jest tam gdzie
: Kroluje M$ Chlam a nie tam gdzie zdycha archaiczny Unix i reszta
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
: Otwartych Systemow.
Taka mała dygresja - w okolicy w której mieszkam, wśród moich
przyjaciół, ludzi których znam ilość posiadaczy Linuxa wzrasta...
(No ale GNU's Not Un*x ;->).
: Zauwaz, ze jak cos jest Otwarte i Publiczne to zawsze cuchnie bieda oraz
: wyglada nijako.
: Raz bylem na wakacjach na Bahama.
: Tam nic nie jest publiczne oraz otwarte a pachnie $$$$$.
: Zapomniales komune? To tez byl Otwarty i Publiczny system dla mas. I co?
: Padl jak mucha. (;-)))
A więc porównuje Pan systemy komputerowe do politycznych...
Takie porównania mają (co najmniej) jedną wadę. W świecie nie
komputerowym produkt z regóły nie może się rozmnażać. Ktoś musi
zapłacić za wybudowanie np., tego hotelu, nie da się wybudować i
rozdać ludziom hoteli za darmo, gdyż postawienie takowych wymaga
zaangażowania środków finansowych. W świecie komputerowym
"koszt", nakład pracy jest wprost proporcjonalny do ilości kopii.
Na 10 (takich samych/podobnych) hoteli trzeba przeznaczyć
pewną ilość pustaków, desek, farby, inne (jakie) ........, na
10000 hoteli - 10000 razy więcej. Na napisanie 10 kopii systemu
dla (takich samych/podobnych) maszyn trzeba zaangażować np. 100
programistów, lecz sporządzenie 10000 kopii tegoż systemu jest
już niewiele droższe. (Nie zapominajmy o mirrorach, kopiach na
CD sporządzanych przez rózne osoby, etc).
Innymi słowy jeśli piekarz piecze bułkę, to bułkę zje jedna
osoba, jeśli programista pisze np. jakiegoś MUA [1] , to może nim
"nakarmić" jedną osobę (samego siebie) ale równie dobrze kilka
tysięcy osób.
To jest podstawowa różnica między tymi dwoma światami i nie
należy o niej zapominać.
Ale dobrze, jeśli taka Twoja wola, porównajmy te systemy...
;^> Po pierwsze moje przekonania są ko-liberalne (a więc praw
icowe), mimo to Windows 95 bardziej niż Linux/Un*x przypomina mi
socjalizm. Nie będę tu mówił o teoriach, założeniach - ale o
praktyce (tak jak to ja widzę, więc nie liczcie na obiektywizm
;>)
Po pierwsze socjalizm jest systemem dla ludu - śliczne hasła,
piękne obrazki ale w praktyce się nie sprawdza. Mimo to
społeczeństwo wierzy, że jest to dla nich najlepsze. Kapitalizm
ich przeraża, gdyż wolą by państwo się nimi opiekowało "za darmo"
(czyt.: za przymusowy haracz = duże podatki). Socjalizm przed
stawia siebie jako system dla ludu, zaś kapitalizm jako system w
którym jedynie nieliczni wiedzą jak się wzbogacić i uciskają "lud
pracujący".
Windows 95 uchodzi za system "dla ludu". Łatwy do nauczenia,
opiekuńczy (z SuperPsami i innymi Spinaczami). Jest "darmowy" -
dostarczany "na siłę" z każdym komputerem [2], (czyt. coś w
rodzaju haraczu dla MS). Jednocześnie un*xy przedstawia się jako
nieludzkie, nie możliwe do obsłużenia przez przeciętnego
człowieka - jedynie BOFHy wiedzą o co tam biega ;>.
Prawo. Porównajmy prawo do jądra systemu z wszystkimi zadania
mi związanymi z zarządzaniem plikami, uprawnieniami, etc. W soc
jaliźmie (w praktyce) prawo cały czas się rozrasta - powstają
masy wyjątków, staje się coraz bardziej niejasne, zagmatwane -
wszystko to w celu, świadomego bądź nie, utrudnienia osobom nie
związanym ze sferami rządząco-finansowymi działania. W sytuacji
idealnej prawo mogli by znać jedynie wybrani. W systemach praw
icowych prawo ma być jak najmniej skomplikowane, jak najbardziej
przejrzyste, z jak najmniejszą liczbą wyjątków. Ma ograniczać
wolność jednostki tylko gdy działania jednostki szkodzą osobom
trzecim. (np. jazda samochodem z komórkom w ręku stwarza za
grożenie dla innych uczestników ruchu, zaś jazda bez zapiętych
pasów nie - zagrażamy tylko sobie i na własną odpowiedzialność).
Paradoksalnie w systemie socjalistycznym ludzie nie są bez
pieczniejsi - wręcz przeciwnie - są bezsilni wobec osób po
trafiących wykorzystywać dziury w systemie i nie mogą się przed
nimi zabezpieczyć.
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że kod Linuxa (czyt.: prawo)
jest o wiele przejrzystsze niż kod Windows 95. Nie ma miejsca na
niedomówienia, mogę sprawdzić bezpośrednio w źródłach, czy jakiś
fragment robi coś uczciwie, czy idzie "na skróty". Windows 95 nie
pozwalają na to, ilość błędów w Windows 95 jest b. duża (sądząc w
praktyce, o ileż częściej wielkie "wpadki" zdażają się w soc
jaliźmie niż w kapitali- źmie. W socjaliźmie takie wpadki an
gażują całe państwo - na skótek niejasnych powiązań i zależności,
zaś w kapitaliźmie upada jedynie kiepski pro
gram^H^H^H^H^H^H^H^H^Ha firma. W kapitaliźmie państwo rzadko an
gażuje się przedsięwzięcia handlowe, pozostawiając to pole pry
watnym firmom, ułatwiając im jedynie prowadzenie tychże in
teresów. W socjaliźmie państwo stara się przejąć wszelkie
dziedziny gospodarki. Systemy UN*X dostarczają jedynie podstawowe
metody komunikacji - to osobne firmy^H^H^H^H^Hdaemony zajmują się
obsługą "kontrachentów". W Windows 95 system stara się (w imię
pomocy użytkownikowi) przejmować na swoje barki coraz to nowe
dziedziny.
Dziury w systemie kapitalistycznym są rzadkie - na skutek
przejrzy- stego systemu prawnego. W socjaliźmie odwrotnie - nag
minne są przypdaki "przestępstw, będących zgodnymi z prawem".
Poza tym w socjaliźmie rządzący często tworzą "boczne furtki" dla
związanych z nimi firm.
Błędy w Windows 95 - temat rzeka - tyle ich ile chmur na
niebie ;>. Na przykład możliwość istnienia wirusów - jest ich
istna plaga. Już nie tylko przez programy wykonywalne, ale i za
pomocą poczty (nowość! ;>) (z zniecierpliwieniem oczekuję wirusów
newsowych, a może już są ;>) są ich siedliskiem. W systemie Linux
wirusy nie mają racji bytu [3]. Swego czasu MS był oskarżany
(AFAIK nie bezpodstawnie) o stosowanie nieudokumentowanych
funkcji mających zapewnić przewagę produktom MS nad konkurencją
(o ile pamiętam Excel korzystał z tych nieudokumen- towanych
funkcji w bibliotekach systemowych, dzięki czemu był szybszy od
produktów konkurencji). Zresztą ciężko to sprawdzić - w systemach
GNU nie ma takich problemów - wszytko jest jawne.
Biurokracja. W socjaliźmie aby założyć <coś> trzeba się udać
do masy instytucji po zezwolenia, etc. Wszelkie zmiany wymagają
stania w kolejkach, wypełniania formularzy i akceptacji
rządzących. W Windows 95 jakakolwiek zmiana wymaga wchodzienia w
przeróżne menu, wypełniania formularzy, etc. Nie ma innej drogi.
W systemach UN*X człowiek albo korzystać z formularzy, albo edy
tować bezpośrednio pliki, albo skorzystać z innego programu, al
bo... Wybaczcie ale uruchamianie komputera cztery razy by zmienić
myszkę to lekka przesada. Wypełnianie danych w formularzyku
przypomina mi właśnie biurokacje. Jest jedna pani, która może
uwzględnić moją prośbę i musi się to odbywać z "całą okienkową
pompą". Jak niedawno czytaliśmy, ta "pani" nie radzi już sobie z
dodawaniem 501 użytkownia do systemu. Wtedy trzeba się zgłosić
się wyżej, ale i to ma swoje granice.
Prawica to wolność. Nie jesteśmy skazani na jedynie słuszny
system, jedynie słuszną przeglądarkę WWW (bo inaczej zadzwoni
przewodniczący komitetu i nam zagrozi jak jej nie będziemy
używać), jedynie słuszny itd, itd, itd... Pawica to własność.
Nikt nie ma prawa ruszać moich rzeczy bez mojego zezwolenia - w
systemach UN*X praw dostępu do plików, do haseł do wszystkiego
strzeże naprawdę sprawny system uprawnień. W Windows 95 - hehehe
hehehehehehehehehehe. Panuje tu istna anarchia.
Jeszcze jedną "ciekawostką" socjalizmu jest to, iż istnieje
wąskie grono osób które mogą prosperować, dysponuje tanimi kredy
tami, ma zapewniony monopol, reszta nie ma takich możlwiości. W
kapitaliźmie prosperować może każdy, kto ma nie boi się pracy - a
owoce pracy nie są jedynie dla wybranych - każdy może. Programu
pod Windows 95 nie napisze przeciętny człowiek - nie ma dość fun
duszy by kupić wszelką potrzebną dokumentację, oprogramowanie
(coś w rodzaju własnych prawników którzy znają kruczki prawne i
umieją poruszać się w socjalistycznym bałaganie). W systemie Lin
ux nie ma takich ograniczeń - każdy kto ma chęć i nie boi się
pracy może. Na przykład ja, człowiek który nigdy nie przeczytał
książki o C, napisałem kilka prostych programów w tym języku
(prostych lecz użytecznych). Nie wspominając o wielu możli
wościach - C++, Perl, Fortran, Pascal, i masa innych oraz bash,
tcsh, awk, sed i wiele innnych, a ponadto tk, tcl, gtk, python
itd, itp... W Windows 95 człowieka po prostu nie stać na choćby
część z tego - jedynie bogate firmy stać na to wszystko by pisać
jakieś programy.
A teraz coś do przemyślenia. Systemy socjalistyczne są skazane
na upadek (MSZ każdy socjalizm jest upopijny - zawsze prowadzi do
upadku zarówno społeczeństwa jak i państwa - ten "naukowy" po
prostu upada dużo dłużej...) - powodem tego jest postępujący
rozkład państwa - oszustwa, brak pieniędzy, korupcja itd... W
Windows 95 z czasem rejestr urasta do niebotycznych rozmiarów,
ilość "śmieci" w katalogach systemowych urasta do olbrzymich
ilości (tzw. syndrom stajni Augiasza ;>), spowodowane np. złym
działaniem porgramu (np. program nie chce się odinstalować)
prowadzi do pogorszenia sytuacji (w systemie Linux mamy rpm i dp
kg - osoby które ich nie poznały niech się nie wypowiadają, na
prawde można za ich pomocą oczyścić dysk z nagromadzonych przez
lata śmieci - i to całkiem łatwo!). W efekcie system socjalisty
czny upada. Windows 95 ulega reinstalacji. Zresztą słyszeliście
zapewne o tym iż niektórych (zwłaszcza większych) firmach rein
stalacje z góry się planuje - raz na pół roku. Często też dysk
dzieli się na dwie partycje - na jednej jest działająca wersja
Windows 95, na drugiej kopia "świeżo po instalacji" - jak pier
wsza padnie to przenosi się zawartość partycji 2 na partycję 1.
Systemy Un*xowe instaluje się raz i na zawsze - opieram to na
swoim własnym doświadczeniu.
: A teraz powtorz za mna...
: Niech zyje Nasz ukochany Szklarz, BG.
Hmmm... jakie jeszcze hasła wymyślisz?
Może: "GNU - opium dla ludu"
: ( ciach )
: Bowiem dzieki niemu odkrylismy powaby kapitalizmu oraz $$$$.
: Taka mala Licencja a tyle forsy. W pale sie nie miesci (;-))).
Takie pytanie dla czego kapitalizm MUSI oznaczać $$$$???
Przecież właśnie w kapitaliźmie, na skutek mniejszego się
wtrącania państwa i większej swobody (m.in. małe podatki) ludzie
robią wiele za darmo w imię szczytnych idei. I często jest to
o wiele lepszej jakości niż "opieka" społeczna w socjaliźmie.
W kapitaliźmie ludzie robią to z przekonania - a jako że nie
są tak uciskani mają więcej wolnego czasu, oraz czują (przynajmniej
część) iż mają obowiązek pomagać innym (w socjaliźmie powiedzieliby
przecież płacą za telefon do supportu MS^H^H^H^H^H^H^H^H^H^H^H^H^H^H^H^H
opiekę społeczną w podatkach). O jakości tej pomocy w obu systemach
można by dłuugo mówić. ("Jeśli problem będzie się powtarzał, proszę
zadzwonić jeszcze raz" ;>). Poza tym są komercyjne, niezależne
od twórców Linuxa, formy consultingowe.
Z poważaniem,
Dawid Kuroczko
[1] MUA - Mail User Agent (np. Pine, Elm, Mutt, Eudora, etc)
[2] Tak wiem, można sobie komputer poskładać z części kupionych na
giełdzie ;^>.
[3] Nie mówcie mi, że Bliss to wirus. Dla mnie to koń trojański.
Poza tym łatwiej go znaleźć na WWW za pomocą przeszukiwarek,
niż złapać.
PS: Wybaczcie, że się rozpisałem, ale chciałem pisać jak najprzystępniej.
Tak wiem, że część tego jest tendencyjne i wyolbrzymione, ale cóż
ja mam na to poradzić? Ja to widzę w ten sposób...
--
.------------------. .--------.
| *Dawid Kuroczko* |=---------------------=[Atlantis]=-=|_Kraków_|
|~~~~~~~~~~~~~~~~~~`-.----------------------------------'~~~~~~~~|
| <dk@ssw.krakow.pl> | PGP: 622F4B32 C59621C1 E8FC0871 FF008A80 |
`--------------------"-------------------------------------------'
Technical Details
Message-ID:
<6dk6a5$8hk$1@atlantis.ssw.krakow.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.task.gda.pl!news.memax.krakow.pl!news.wnaft.agh.edu.pl!atlantis.ssw.krakow.pl!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.task.gda.pl!news.memax.krakow.pl!news.wnaft.agh.edu.pl!atlantis.ssw.krakow.pl!not-for-mail From: Dawid Kuroczko <dk@Sp4mHateRemove.ssw.krakow.pl> Newsgroups: pl.comp.os.advocacy Subject: System polityczny (Było: Integracja i Unix2) Date: 4 Mar 1998 18:25:09 GMT Organization: Atlantis =News= Lines: 234 Sender: Dawid Kuroczko <dark@atlantis.ssw.krakow.pl> Message-ID: <6dk6a5$8hk$1@atlantis.ssw.krakow.pl> NNTP-Posting-Host: localhost.ssw.krakow.pl Mime-Version: 1.0 X-Editor: /bin/vim X-Newsreader: TIN [UNIX 1.3 unoff BETA 970613; i586 Linux 2.1.86] Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit