Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #1441Re: vi (Re: O wyzszosci znaku zachety nad GUI)
From: Qrczak
Date: Thu, 18 Dec 1997 09:26
Date: Thu, 18 Dec 1997 09:26
90 lines
5546 bytes
5546 bytes
On 16 Dec 1997, Michal Mierzwa wrote:
> No trudno. Natomiast co do "mnóstwa osób", to informację o tym, że coś
> robię inaczej niż one traktuję zwykle jako komplement. Zawszeć to miło
> nie być elementem stada ;-)
Jeśli się to robi lepiej, to w porządku, ale... :-)
> Eee.. a do czego służą Shiftowane strzałki (nie nabijam się, naprawdę nie
> wiem)?
Do zaznaczania bloków.
> I skoro to tak potrzebne, to czemu sobie nie pobindujesz?
Nie wiem, czy w ogóle się da; pewnie nie. Konsola zwykle przesyła je tak
samo jak bez Shiftów.
> Ktoś kto myślał logicznie, a nie "intuicyjnie" (kawyczki zamierzone). Jak
> chcę skasować 4 słowa, to naciskam _d_elete _4_ _w_ords, jak chcę je
> zaznaczyć (wiem że zaznaczanie czegokolwiek, to _v_) to naciskam v4w. Jak
> chcę przesunąć kursor o te cztery słowa, to po prostu 4w. Nie znam
> bardziej logicznego podejścia - te same klawisze oznaczają to samo.
Ja nie potrafię tak szybko liczyć linijek i słów. Wolę nacisnąć cztery
razy Ctrl-Backspace, w razie potrzeby patrząc na ekran - niestety pod
Linuxem takie kombinacje klawiszy zwykle są nie do wykorzystania. A w
ogóle to bezpieczniej cztery razy Shift-Ctrl-prawo albo Shift-Ctrl-lewo
(zaznaczenie bloku) i Delete albo Ctrl-Delete (skasowanie bloku).
> >Q> Ogólnie można powiedzieć tak, że vi ma mnóstwo skrótów na rzadsze
> >Q> operacje, a te podstawowe są przez to za długie.
>
> Jakie długie??? typowe polecenie to dwa, trzy znaki wykorzystujące
> wyłącznie litery i cyfry!
Ale jeszcze trzeba wyjść z trybu wpisywania i do niego wrócić.
> Po pierwsze, Esc nie jest częścią polecenia, tylko służy do wyjścia z
> trybu wpisywania (czyli powrotu do "macierzystego" trybu). Po drugie: d
> jak delete, 0 to początek linii. Tylko zero muszę pamiętać, bo "d" jest
> logiczne. A Shift Home Delete to trzy klawisze na obrzeżach klawiatury, po
> drugie zupełnie bez sensu! Home to dom... dobra, powiedzmy że mi się
> skojarzyło z początkiem linii. Ale Shift to duże litery!! (ogólnie zmiana
> rejestru, jak się to chyba w maszynopisaniu zwie). Więc czemu mam naciskać
> Shift jak coś kasuję???
Bo Shift-ruchy kursorem to we wszystkich Windowsowych edytorach i w
zdecydowanej większości DOSowych zaznaczanie bloku. Co do kasowania bloku,
to są dwie konwencje: jedna Windowsowa (jeśli zaznaczę blok i zacznę
pisać, to blok się skasuje, samo Delete kasuje blok, ruch kursorem
odznacza blok, przeniesienie bloku to zaznaczenie + cut/wytnij
(przeniesienie do schowka) + gdzie go przenieść + paste/wklej (ze
schowka)) i WordStarowa, która mnie osobiście trochę bardziej pasuje (blok
jest zaznaczony cały czas, aż sami odznaczymy, skasowanie to zwykle
Ctrl-Delete, przeniesienie bloku to zaznaczenie + gdzie go przenieść +
polecenie "przenieś blok").
> Widzisz, to właśnie kwestia przyzwyczajeń. Wyobraź sobie, że Twój ulubiony
> edytor po naciśnięciu jakiegoś magicznego
> Shift-strzałka-strzałka-Delete-Home wywali do edytowanego tekstu coś w
> rodzaju ^[[C^[[C^[[^[[^@^[[6~. Będziesz miał namiastkę tego, co ja czuję
> widząc w edytorze nortona ciamajdera ":q!" w połowie tekstu, który
> chciałem tylko obejrzeć...
Mogłeś obejrzeć przez F3 zamiast F4 :-)
Wtedy wyjście to Esc albo F10!
> Oj Qrczaku... nie kasujesz "końca linii". W ogóle nie znasz takiego
> pojęcia. Ty po prostu łączysz (_J_oin) dwie linie ze sobą.
Znam to pojęcie. Nie wiesz, co to znak końca linii? To jest takie coś, co
jest wstawiane w edytorach przez Enter, wypisywane w C przez '\n',
rozpoznawane w sedzie przez `0, wyświetlane w Wordzie, jeśli włączymy
wyświetlanie niewidocznych znaków, jako taki znaczek podobny do
odwróconego P, znajdowane w Wordzie przez ^p, zapisywane w pliku tekstowym
jako znak numer 10... W normalnych edytorach można to skasować przez
Backspace albo Delete, można zaznaczyć w bloku, skopiować do schowka... z
wyjątkiem vi. Po co osobny klawisz na łączenie linii, skoro można go
normalnie skasować Deletem albo Backspacem?
> Uff... męczące to tłumaczenie... Trudno, nie lubisz vi, Twoja strata ;-)
Mój zysk :-P
--
QRCZAK
__("< Marcin Kowalczyk
\__/ qrczak@knm.org.pl
^^ http://kki.net.pl/qrczak/
Technical Details
Message-ID:
<Pine.LNX.3.96.971218095106.24182C-100000@qrnik.knm.org.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!qrnik.knm.org.pl!qrnik.knm.org.pl!qrczakReferences:
<65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net> <Pine.LNX.3.96.971205185234.5846H-100000@qrnik.knm.org.pl> <66bn09$cmc$1@sun1000.pwr.wroc.pl> <Pine.LNX.3.96.971206200705.4645B-100000@qrnik.knm.org.pl> <66gp5e$int$3@sun1000.pwr.wroc.pl> <Pine.LNX.3.96.971208202318.4750G-100000@qrnik.knm.org.pl> <66mo3g$1o3@blaszok.knurow.us.pl> <Pine.LNX.3.96.971211171459.4168H-100000@qrnik.knm.org.pl> <66v0dr$19f@blaszok.knurow.us.pl> <Pine.LNX.3.96.971214135145.599F-100000@qrnik.knm.org.pl> <676slf$e6@blaszok.knurow.us.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!qrnik.knm.org.pl!qrnik.knm.org.pl!qrczak From: Qrczak <qrczak@knm.org.pl> Newsgroups: pl.comp.os.advocacy Subject: Re: vi (Re: O wyzszosci znaku zachety nad GUI) Date: Thu, 18 Dec 1997 10:26:07 +0100 Organization: Klub Nieszkodliwych Manjaków Lines: 91 Message-ID: <Pine.LNX.3.96.971218095106.24182C-100000@qrnik.knm.org.pl> References: <65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net> <Pine.LNX.3.96.971205185234.5846H-100000@qrnik.knm.org.pl> <66bn09$cmc$1@sun1000.pwr.wroc.pl> <Pine.LNX.3.96.971206200705.4645B-100000@qrnik.knm.org.pl> <66gp5e$int$3@sun1000.pwr.wroc.pl> <Pine.LNX.3.96.971208202318.4750G-100000@qrnik.knm.org.pl> <66mo3g$1o3@blaszok.knurow.us.pl> <Pine.LNX.3.96.971211171459.4168H-100000@qrnik.knm.org.pl> <66v0dr$19f@blaszok.knurow.us.pl> <Pine.LNX.3.96.971214135145.599F-100000@qrnik.knm.org.pl> <676slf$e6@blaszok.knurow.us.pl> NNTP-Posting-Host: ppp-cst44.warszawa.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 In-Reply-To: <676slf$e6@blaszok.knurow.us.pl> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit