🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.objects
17 messages
17 total messages Started by Jacek Tue, 15 Nov 2005 14:05
Christopher Alexander i inne
#13461
Author: Jacek
Date: Tue, 15 Nov 2005 14:05
173 lines
10900 bytes
Witam,
Próbowalem poprzednio wyslac na te grupe ale chyba nie doszlo,
wysylam jeszcze raz.

Od jakiegos czasu zajmuje sie zastosowaniem w informatyce
najnowszych
prac Christophera Alexandera (w swiecie IT znany jest przede wszystkim
jako ojciec wzorców projektowych) - The Nature of Order. Próbuje
zainteresowac tym tematem szersze srodowisko informatyczne.
Temat moim zdaniem jest fascynujacy i potencjalnie bardzo praktyczny
(choc moze byc troche kontrowersyjny). Nie wiem, czy w Polsce ktos
innym tym sie nie zajmuje (zreszta jest to tez nowosc w skali
swiatowej) w ogóle temat jest prawie w ogóle nie znany, a wielka
szkoda bo pozwala spojrzec na wiele zagadnien inzynierii
oprogramowania z zupelnie innej strony. Niektórzy uwazaja, ze
moze nawet calkowicie zmienic sposób, w jaki tworzone jest
oprogramowanie.

Zwiazane to jest tez z innymi moimi poszukiwaniami, wprowadzenie do
tworzenia oprogramowania podejscia bardziej humanistycznego,
elementów psychologii rozwoju, czy nawet teatrologii, ogólnie próba
stworzenia metodyki, w której tworzenia oprogramowania bedzie
sposobem rozwoju osobowosci (a moze nawet rozwoju duchowego?). Moim
zdaniem podejscie bardzo potrzebne, przywracajace przynajmniej
troche równowagi w przetechnologizowanym swiecie IT.

Reakcja przynajmniej czesci informatyków na tego rodzaju idee
ostatnio jest zaskakujaco pozytywna. Dlatego chce rozpoczac
szersza akcje propagacji takiego podejscia. Kilka pism
informatycznych objelo patronat nad akcja. Jezeli ktos chcialby
sie wlaczyc, zajmuje sie podobna tematyka, ma pomysl kto
(osoba, firma, uczelnia) móglby byc zainteresowany, lub chcialby
dowiedziec wiecej na ten temat, bede wdzieczny za kontakt. Ciekaw
tez jestem Waszej opinii.

Trudno w kilku zdaniach strescic idee Alexandera, ale ponizej
zamieszczam fragmenty artykulu o najnowszych pracach Alexandera,
który ukazal sie jakis czas temu w Computerworld. Moze niezbyt
gleboki, ale czesciowo oddaje "klimat" podejscia.
Dluzszy tekst na ten temat od strony teorii zlozonosci mozna
znalezc na stronie The Nature of Order:
http://www.natureoforder.com/library/scientific-introduction.pdf

A to tekst wystapienia Alexandera na konferencji OPSLA
(Object-Oriented Programs, Systems, Languages and Applications) z 96
r.: http://www.patternlanguage.com/archive/ieee/ieeetext.htm


Pozdrawiam
dr Jacek Sokulski
Zywe programy
(fragmenty artykulu z Computerworld, 9 maja 2005)
Informatyka jest dziedzina mloda i czesto czerpie z dorobku innych
dziedzin. Zaskakujaco bogatym zródlem inspiracji stala sie
architektura, zwlaszcza prace Christophera Alexandera, który w
srodowisku informatycznym stal sie postacia niemal kultowa.
Alxander jest nie tylko ojcem wzorców, ale wywiera równiez duzy
wplyw na inne obszary (na przyklad metodyki zwinne). W jego pracach
fascynuje nie tylko gleboki wglad w zagadnienia techniczne, ale
równiez poszukiwanie obiektywnego piekna, docenienie wartosci
ludzkich i poczucie odpowiedzialnosc za tworzony swiat.
Zywy swiat Alexandera
Zycie w pojeciu Alexandera nie ogranicza sie tylko do organizmów
zywych lecz jest zjawiskiem uniwersalnym. Tak formuluje swoja
podstawowa hipoteze:
To co nazywamy "zyciem" jet ogólnym stanem, który istnieje, w
mniejszym lub wiekszym stopniu, w kazdym fragmencie przestrzeni:
cegle, kamieniu, trawie, rzece, obrazie, budynku, rózy, czlowieku,
lesie, miescie. Co wiecej: kazda czastka przestrzeni - kazdy
obszar przestrzeni, maly lub duzy - posiada pewien stopien zycia,
ten stopien jest dobrze zdefiniowany, obiektywny i mierzalny.
O co w tym chodzi? Czlowiek w sposób naturalny tak postrzega swiat,
jest to jedno z najbardziej pierwotnych doswiadczen, wszystko jest w
mniejszym lub wiekszym stopniu postrzegane jako zywe. W
spolecznosciach pierwotnych bylo to oczywiste, bezposrednie
doswiadczenie. Dla czlowieka wspólczesnego, oddzielonego od
wlasnych uczuc, czesto nie jest to juz tak bezposrednie. Pomimo
to, jezeli zadamy pytanie, które z dwóch miejsc sprawia wrazenie,
ze ma wiecej zycia, halda fabryczna czy Orla Perc w Tatrach, malo
kto bedzie sie zastanawial nad odpowiedzia. Ta ogromna zgodnosc
odczuc róznych ludzi pozwolila na obiektywne badania.
Piekno i funkcja
Jakie to wszystko moze miec znaczenie dla twórców oprogramowania?
Jezeli tak rozumiane zjawisko zycia jest na tyle uniwersalne,
równiez programy sa mniej lub bardziej zywe, co w naturalny sposób
powinno byc skorelowane na przyklad z satysfakcja uzytkownika. Poza
tym, to na ile srodowisko pracy jest zywe wplywa na kreatywnosc,
produktywnosc, czy poziom agresji. Jednak najbardziej interesujacy
jest zaskakujacy zwiazek zycia, i zwiazanego z nim naturalnego
piekna, z funkcjonalnoscia. Wezmy przyklad pieknego kwiatu. Na
pierwszy rzut oka wydaje sie, ze moze on byc inspiracja dla poety,
ale nie dla inzyniera. Zwrócmy jednak uwage, ze kwiat jest
wytworem natury, a natura jest bardziej inzynierem niz poeta.
Zlozonosc strukturalna kwiatu jest o kilka rzedów wielkosci
wieksza od tego, co jest w stanie zbudowac wspólczesna technologia.
Piekno i ogromna harmonia, które dostrzegamy w kwiecie sa wynikiem
prawie doskonalego dostosowania formy do funkcji i dzialajacych sil
na kazdym etapie procesu rozwoju i niezwyklej funkcjonalnosci
wszystkich elementów kwiatu. Podobna zaleznosc istnieje w
architekturze i przedmiotach codziennego uzytku. Nie obce jest to tez
wielu informatykom.
Podstawowe cechy zywych struktur
Zdaja sie potwierdzac to badania Alexandera nad wlasnosciami
strukturalnymi zywych przedmiotów.  Alexander byl przekonany, ze
postrzeganie zycia nie jest tylko zjawiskiem psychologicznym, lecz
zwiazane jest z obiektywnymi cechami strukturalnymi. Przez lata
porównywal tysiace budowli, dziel sztuki przedmiotów codziennego
uzytku, próbujac wyodrebnic cechy, które czesto wystepuja w
zywych obiektach. Po latach znalazl pietnascie takich podstawowych
cech. Te cechy to: poziomy skali, silne centra, granice, naprzemienne
powtórzenia, pozytywna przestrzen, dobry ksztalt, lokalne symetrie,
silne splecenie i niejednoznacznosc, kontrast, gradienty,
nierównosc, echo, pustka, prostota i wewnetrzna cisza,
nierozlacznosc.
Na ile cechy te dotycza równiez oprogramowania, trudno dzisiaj
jednoznacznie odpowiedziec, niektóre cechy (np. lokalne symetrie)
okazuja sie rzeczywisci miec duze znaczenie dla jakosci struktury
programu, inne wymagaja jeszcze systematycznych badan. Równiez samo
zjawisko zycia w systemach informatycznych i jego zwiazek z
jakoscia i funkcjonalnoscia czekaja na glebsze potraktowanie.
Zywe procesy
Alexander pomimo wrazenia, jakie moze wywolywac pierwsze spotkanie
z jego teoriami, jest osoba bardzo praktyczna. Najbardziej interesuje
go, jak w praktyce mozna tworzyc zywe budynki i przedmioty.
Zwiazane jest to z chyba najciekawsza dla inzynierów oprogramowania
czescia teorii - zywymi procesami. Wedlug Alexandera zywe
struktury moga powstac w wyniku tylko bardzo waskiej klasy
procesów, nazywanych zywymi. Zywe procesy wystepuja powszechnie w
naturze. Przykladem moze byc rozwój rosliny z nasienia lub
formowanie sie galaktyki. Jest to zagadnienie o tyle istotne dla nas,
ze praktycznie wszystkie zlozone systemy powstaja w wyniku takich
procesów, a zlozonosc jest jednym z najwiekszych wyzwan
zwiazanych z tworzeniem systemów informatycznych.
Czym sie wyrózniaja zywe procesy? Po pierwsze sa holistyczne, to
znaczy zawsze dzialaja na calosc. Tak jak w przypadku rozwoju
kwiatu, od samego poczatku (nasienia) na kazdym etapie mamy
doczynienia z caloscia, która przechodzi przez ciag specjalnego
rodzaju transformacji, nazywanych przez Alexandera transformacjami
zachowujacymi strukture. Sa to transformacje, które rozwijaja
istniejaca calosc, nie zmieniajac jej struktury. Podobnym pojecie
w informatyce jest modny ostatnio refaktoring: zmiana kodu bez zmiany
jego zewnetrznego zachowania, czyli transformacja zachowujaca
funkcje (chociaz nie strukture). Zywe procesy sa wysoce
adaptacyjne, to znaczy na kazdym etapie nastepuje maksymalna
adaptacja do warunków zewnetrznych i wewnetrznych.
To co robia opisane transformacje, to tak na prawde wprowadzanie do
systemu wspomnianych wczesniej pietnastu podstawowych cech
strukturalnych. Co ciekawsze cechom tym odpowiada pietnascie
elementarnych transformacji, kazda wprowadzajaca odpowiadajaca jej
ceche. Kazda transformacja w zywym procesie jest zlozona z
transformacji elementarnych. Zatem caly proces tworzenia nawet
niezwykle skomplikowanych struktur zostal sprowadzony (w zasadzie) do
wielokrotnego stosowania pietnastu transformacji!
Na chwale Boga
Prace Alexandera lacza w sobie dwa elementy bardzo istotne dla
inzynierii oprogramowania: spojrzenie systemowe i docenienie znaczenia
czynnika ludzkiego. Obecnie, gdy zagubilismy sie w gaszczu metod i
technologii, duze znaczenie moze miec tez proponowane przez
Alexandera wizja celu. Wizja, w której programista moze przestac
byc bezosobowym kólkiem w maszynie, a najglebsze ludzkie uczucia i
pragnienia odzyskuja racje bytu.
Alexander pisze, ze gdybysmy mieli mozliwosc spytac rzemieslnika
z wczesnego okresu chrzescijanstwa, co robi i jaki jest cel jego
pracy, gdy tworzy kosciól, kolumne lub okno, odpowiedzialby, ze
robi to wszystko "na chwale Boga". Jezeli zapytalibysmy
XV-wiecznego sufiego, co robi i jaki jest cel jego pracy, gdy tka dywan
lub maluje mozaike, odpowiedzialby cos w rodzaju: "ze chce sie
'upic' Bogiem, próbuje zatracic siebie i zjednoczyc z Bogiem". Po
wielu wiekach ich dziela caly czas zachwycaja. Czy w XXI wieku
mozliwy jest tak silny zwiazek pracy z najglebsza istota i
pragnieniami czlowiek? Czy mozliwe jest zeby praca programisty
rozwijala jego czlowieczenstwo? Alexander twierdzi, ze tak. Warto
przynajmniej spróbowac.
Re: Christopher Alexander i inne
#13462
Author: A.L.
Date: Tue, 15 Nov 2005 14:32
16 lines
1395 bytes
On 15 Nov 2005 06:05:27 -0800, "Jacek" <jackar@epf.pl> wrote:

> 
>Zwiazane to jest tez z innymi moimi poszukiwaniami, wprowadzenie do
>tworzenia oprogramowania podejscia bardziej humanistycznego,
>elementów psychologii rozwoju, czy nawet teatrologii, ogólnie próba
>stworzenia metodyki, w której tworzenia oprogramowania bedzie
>sposobem rozwoju osobowosci (a moze nawet rozwoju duchowego?). Moim
>zdaniem podejscie bardzo potrzebne, przywracajace przynajmniej
>troche równowagi w przetechnologizowanym swiecie IT.
>      

Elementy seksu proponuje wprowadzic. Czy, konkretnie mowiac,
Kamasutry.

A.L.
Re: Christopher Alexander i inne
#13477
Author: A.L.
Date: Tue, 15 Nov 2005 14:33
10 lines
988 bytes
On 15 Nov 2005 06:05:27 -0800, "Jacek" <jackar@epf.pl> wrote:
 
>Pozdrawiam
>dr Jacek Sokulski
     

A Pan jest konkretnie z jakiej specjalnosci? Programowal Pan kiedys?
W jakim jezyku?...

A.L.
Re: Christopher Alexander i inne
#13463
Author: Jacek
Date: Tue, 15 Nov 2005 16:37
4 lines
1286 bytes
Z komputerem? W kazdym razie gratuluje pomyslu i prosze koniecznie
napsiac o rezultatach.

JS
Re: Christopher Alexander i inne
#13464
Author: A.L.
Date: Tue, 15 Nov 2005 17:04
33 lines
2128 bytes
On 15 Nov 2005 08:37:20 -0800, "Jacek" <jackar@epf.pl> wrote:

>Z komputerem? W kazdym razie gratuluje pomyslu i prosze koniecznie
>napsiac o rezultatach.
>

W okresie boomu internetowego, na poludniowo wschodnim Manhattanie
utworzylo sie centrum komputerowe zwane "Internet Alley". Wielki
rozmach, wielkie pieniadze. Zdarzalo mi sie konsultowac tam. Sporo
firm mialo "pokoje kopulacyjne", a niektore firmy nawet kilka takich
pokoi. Zauwazono bowiem zbawienny wplyw seksu and a) obyczaje wsrod
programistow, b) jakosc pracy. W zwiazku z tym postanowiono ulatwic
sprawe tak aby nei zmuszac pracownikow do wychodzenia na zewnatrz.

W sprawie technologii i seksu proponuje poczytac eseje pani Reginy
Lynn, ostatni tutaj (wiecej w archiwum)

http://www.wired.com/news/culture/0,1284,69545,00.html

oraz jej ksiazke

Regina Lynn, The Sexual Revolution 2.0: Getting Connected, Upgrading
Your Sex Life, and Finding True Love -- or at Least a Dinner Date --
in the Internet Age  

Dla ulatwienia link do Amazona

http://tinyurl.com/8rl9o

A.L.

P.S. Gdy konsultowalem w Internet Alley nie korzystalem z pokoi
kopulacyjnych. Byly dostepne tylko dla osob w wieku przed-vagrowym...
Re: Christopher Alexander i inne
#13465
Author: Sektor van Skijlen
Date: Tue, 15 Nov 2005 17:30
26 lines
2233 bytes
Dnia Tue, 15 Nov 2005 08:32:24 -0600, A.L. skrobie:
> On 15 Nov 2005 06:05:27 -0800, "Jacek" <jackar@epf.pl> wrote:

> > 
> >Zwiazane to jest tez z innymi moimi poszukiwaniami, wprowadzenie do
> >tworzenia oprogramowania podejscia bardziej humanistycznego,
> >elementów psychologii rozwoju, czy nawet teatrologii, ogólnie próba
> >stworzenia metodyki, w której tworzenia oprogramowania bedzie
> >sposobem rozwoju osobowosci (a moze nawet rozwoju duchowego?). Moim
> >zdaniem podejscie bardzo potrzebne, przywracajace przynajmniej
> >troche równowagi w przetechnologizowanym swiecie IT.
> >      

> Elementy seksu proponuje wprowadzic. Czy, konkretnie mowiac,
> Kamasutry.

Ja w ostateczności bym na te wszystkie rzeczy chętnie przystał, pod warunkiem,
że wprowadzi się również elementy inżynierii do psychologii i prawa.
Inżynierskie podejście bardzo by tym dziedzinom dobrze zrobiło. Mówię całkiem
poważnie.

-- 
//  _    ___         Michal "Sektor" Malecki <sektor(whirl)kis.p.lodz.pl>
\\ L_ |/ `|  /^\ ,()                         <ethourhs(O)wp.pl>
// \_ |\  \/ \_/ /\ C++ bez cholesterolu: http://www.intercon.pl/~sektor/cbx
"I am allergic to Java because programming in Java reminds me casting spells"
Re: Christopher Alexander i inne
#13466
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 15 Nov 2005 17:39
9 lines
1204 bytes
Sektor van Skijlen <ethouris@pl.wp.spamu.lubie.nie.invalid> writes:

[...]

> Ja w ostateczności bym na te wszystkie rzeczy chętnie przystał, 
> pod warunkiem, że wprowadzi się również elementy inżynierii 
> do psychologii i prawa.  

Mówisz o agile?
Re: Christopher Alexander i inne
#13467
Author: Sektor van Skijlen
Date: Tue, 15 Nov 2005 19:40
37 lines
2834 bytes
Dnia Tue, 15 Nov 2005 18:39:04 +0100, Piotr Dembiński skrobie:
> Sektor van Skijlen <ethouris@pl.wp.spamu.lubie.nie.invalid> writes:

> [...]

> > Ja w ostateczności bym na te wszystkie rzeczy chętnie przystał, 
> > pod warunkiem, że wprowadzi się również elementy inżynierii 
> > do psychologii i prawa.  

> Mówisz o agile?

O agile w psychologii i prawie jeszcze nie słyszałem.

Z drugiej strony, nie słyszałem nigdy o żadnym "procesie" w legislacji (no,
pojęcie to jest owszem obecne, ale nie w takim znaczeniu).

A przydałoby się, żeby przepisy prawne były tworzone zgodnie z przygotowanym
projektem (intencjami przepisów), a po skonstruowaniu odpowiedniego
rozwiązania przygotować sposób przetestowania owych przepisów (w tym,
zorganizować grupę gości, których zadaniem byłoby znalezienie obejścia do tego
prawa). A zatwierdzone byłoby nie wtedy, gdy wszyscy uważają poprzez
głosowanie, że jest ok, tylko wtedy, gdy weryfikacja poprzez dokładne testy
dowodzi, że przepisy spełniają założone na początku intencje, a efekty uboczne
są akceptowalne lub do zamortyzowania.

Jak by wyglądało oprogramowanie pisane takimi metodami, jakimi tworzy się
prawo, to nie wiem, czy jakikolwiek program przemysłowy by w ogóle powstał. Co
by nawet nie mówić o nawet najgorszych twórcach oprogramowania, to wciąż to
nie jest aż takie bagno, jak tworzenie prawa.

A teraz weź kogoś spróbuj przekonać o zaletach demokracji ;)

-- 
//  _    ___         Michal "Sektor" Malecki <sektor(whirl)kis.p.lodz.pl>
\\ L_ |/ `|  /^\ ,()                         <ethourhs(O)wp.pl>
// \_ |\  \/ \_/ /\ C++ bez cholesterolu: http://www.intercon.pl/~sektor/cbx
"I am allergic to Java because programming in Java reminds me casting spells"
Re: Christopher Alexander i inne
#13468
Author: A.L.
Date: Tue, 15 Nov 2005 19:57
18 lines
1759 bytes
On Tue, 15 Nov 2005 19:40:06 +0000 (UTC), Sektor van Skijlen
<ethouris@pl.wp.spamu.lubie.nie.invalid> wrote:

 
>
>A przyda³oby siê, ¿eby przepisy prawne by³y tworzone zgodnie z przygotowanym
>projektem (intencjami przepisów), a po skonstruowaniu odpowiedniego
>rozwi±zania przygotowaæ sposób przetestowania owych przepisów (w tym,
>zorganizowaæ grupê go¶ci, których zadaniem by³oby znalezienie obej¶cia do tego
>prawa). A zatwierdzone by³oby nie wtedy, gdy wszyscy uwa¿aj± poprzez
>g³osowanie, ¿e jest ok, tylko wtedy, gdy weryfikacja poprzez dok³adne testy
>dowodzi, ¿e przepisy spe³niaj± za³o¿one na pocz±tku intencje, a efekty uboczne
>s± akceptowalne lub do zamortyzowania.

Proby zastosowania AI do prawa nie powiodly sie: reguly prawa sa
wewnetrznie sprzeczne.

A.L.
Re: Christopher Alexander i inne
#13469
Author: Sektor van Skijlen
Date: Tue, 15 Nov 2005 21:05
28 lines
2636 bytes
Dnia Tue, 15 Nov 2005 13:57:52 -0600, A.L. skrobie:
> On Tue, 15 Nov 2005 19:40:06 +0000 (UTC), Sektor van Skijlen
> <ethouris@pl.wp.spamu.lubie.nie.invalid> wrote:

> >A przyda?oby si?, ?eby przepisy prawne by?y tworzone zgodnie z przygotowanym
> >projektem (intencjami przepisów), a po skonstruowaniu odpowiedniego
> >rozwi?zania przygotowa? sposób przetestowania owych przepisów (w tym,
> >zorganizowa? grup? go?ci, których zadaniem by?oby znalezienie obej?cia do tego
> >prawa). A zatwierdzone by?oby nie wtedy, gdy wszyscy uwa?aj? poprzez
> >g?osowanie, ?e jest ok, tylko wtedy, gdy weryfikacja poprzez dok?adne testy
> >dowodzi, ?e przepisy spe?niaj? za?o?one na pocz?tku intencje, a efekty uboczne
> >s? akceptowalne lub do zamortyzowania.

> Proby zastosowania AI do prawa nie powiodly sie: reguly prawa sa
> wewnetrznie sprzeczne.

No to może skoro reguły prawa są wewnętrznie sprzeczne, to trzeba prawo tak
tworzyć, żeby tych sprzeczności nie było?

Nie uważam, żeby te wewnętrzne sprzeczności były niejako "wpisane w reguły
tworzenia prawa". Wynikają one raczej z niefrasobliwego podejścia do jego
tworzenia i wcale nie znaczy, że nie da się inaczej.

-- 
//  _    ___         Michal "Sektor" Malecki <sektor(whirl)kis.p.lodz.pl>
\\ L_ |/ `|  /^\ ,()                         <ethourhs(O)wp.pl>
// \_ |\  \/ \_/ /\ C++ bez cholesterolu: http://www.intercon.pl/~sektor/cbx
"I am allergic to Java because programming in Java reminds me casting spells"
Re: Christopher Alexander i inne
#13470
Author: A.L.
Date: Tue, 15 Nov 2005 21:41
15 lines
1600 bytes
On Tue, 15 Nov 2005 21:05:01 +0000 (UTC), Sektor van Skijlen
<ethouris@pl.wp.spamu.lubie.nie.invalid> wrote:

> 
>No to mo¿e skoro regu³y prawa s± wewnêtrznie sprzeczne, to trzeba prawo tak
>tworzyæ, ¿eby tych sprzeczno¶ci nie by³o?
>
>Nie uwa¿am, ¿eby te wewnêtrzne sprzeczno¶ci by³y niejako "wpisane w regu³y
>tworzenia prawa". Wynikaj± one raczej z niefrasobliwego podej¶cia do jego
>tworzenia i wcale nie znaczy, ¿e nie da siê inaczej.

No, tylko trzeba kogos przekonac do tego. I odpowiedziec na pytanie:
czy moze komus zalezy zeby reguly byly wewnetrznie spzreczne?...

A.L.
Re: Christopher Alexander i inne
#13472
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 15 Nov 2005 21:50
56 lines
3315 bytes
Sektor van Skijlen <ethouris@pl.wp.spamu.lubie.nie.invalid> writes:

> Dnia Tue, 15 Nov 2005 18:39:04 +0100, Piotr Dembiński skrobie:
>> Sektor van Skijlen <ethouris@pl.wp.spamu.lubie.nie.invalid> writes:
>
>> [...]
>
>> > Ja w ostateczności bym na te wszystkie rzeczy chętnie przystał, 
>> > pod warunkiem, że wprowadzi się również elementy inżynierii 
>> > do psychologii i prawa.  
>
>> Mówisz o agile?
>
> O agile w psychologii i prawie jeszcze nie słyszałem.

Bo psychologia jest nauką, a inżynieria inżynierią.  Nauka rządzi się
nieco innymi prawami.

Tak swoją drogą, to jak będzie tworzona grupa dyskusyjna o inżynierii
oprogramowania, to lepiej nie tworzyć jej w pl.sci.

> Z drugiej strony, nie słyszałem nigdy o żadnym "procesie" 
> w legislacji (no, pojęcie to jest owszem obecne, ale nie 
> w takim znaczeniu).

Zawsze można wprowadzić standardy jakości ISO w kancelariach, 
biurach poselskich etc.

> A przydałoby się, żeby przepisy prawne były tworzone zgodnie 
> z przygotowanym projektem (intencjami przepisów), a po skonstruowaniu
> odpowiedniego rozwiązania przygotować sposób przetestowania owych
> przepisów (w tym, zorganizować grupę gości, których zadaniem byłoby
> znalezienie obejścia do tego prawa). A zatwierdzone byłoby nie
> wtedy, gdy wszyscy uważają poprzez głosowanie, że jest ok, tylko
> wtedy, gdy weryfikacja poprzez dokładne testy dowodzi, że przepisy
> spełniają założone na początku intencje, a efekty uboczne są
> akceptowalne lub do zamortyzowania.

Mam w domu takie puzzle 'proces ustawodawczy'.  Mogę przesłać :)

> Jak by wyglądało oprogramowanie pisane takimi metodami, jakimi
> tworzy się prawo, to nie wiem, czy jakikolwiek program przemysłowy
> by w ogóle powstał. Co by nawet nie mówić o nawet najgorszych
> twórcach oprogramowania, to wciąż to nie jest aż takie bagno, 
> jak tworzenie prawa.

Ja nie wiem, tylko liznąłem ten proces.

> A teraz weź kogoś spróbuj przekonać o zaletach demokracji ;)

Well, w open source jest trochę inny model: jak się nie podoba, 
to tworzysz forka.  A generalnie to jest merytokracja połączona
ze zdrową, przyznawaną dożywotnio władzą totalną :>

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Christopher Alexander i inne
#13471
Author: Sektor van Skijlen
Date: Tue, 15 Nov 2005 22:12
26 lines
2427 bytes
Dnia Tue, 15 Nov 2005 15:41:47 -0600, A.L. skrobie:
> On Tue, 15 Nov 2005 21:05:01 +0000 (UTC), Sektor van Skijlen
> <ethouris@pl.wp.spamu.lubie.nie.invalid> wrote:

> > 
> >No to mo?e skoro regu?y prawa s? wewn?trznie sprzeczne, to trzeba prawo tak
> >tworzy?, ?eby tych sprzeczno?ci nie by?o?
> >
> >Nie uwa?am, ?eby te wewn?trzne sprzeczno?ci by?y niejako "wpisane w regu?y
> >tworzenia prawa". Wynikaj? one raczej z niefrasobliwego podej?cia do jego
> >tworzenia i wcale nie znaczy, ?e nie da si? inaczej.

> No, tylko trzeba kogos przekonac do tego. I odpowiedziec na pytanie:
> czy moze komus zalezy zeby reguly byly wewnetrznie spzreczne?...

Pytanie wydaje mi się retoryczne - przecież prawnicy muszą z czegoś żyć.

Ale problem polega na tym, że tak jest tworzone każde prawo. Nawet takie, w
którym korzyści dla *kogokolwiek* wynikające z owych sprzeczności trudno
dostrzec.

-- 
//  _    ___         Michal "Sektor" Malecki <sektor(whirl)kis.p.lodz.pl>
\\ L_ |/ `|  /^\ ,()                         <ethourhs(O)wp.pl>
// \_ |\  \/ \_/ /\ C++ bez cholesterolu: http://www.intercon.pl/~sektor/cbx
"I am allergic to Java because programming in Java reminds me casting spells"
Re: Christopher Alexander i inne
#13473
Author: A.L.
Date: Tue, 15 Nov 2005 22:18
10 lines
1107 bytes
On Tue, 15 Nov 2005 22:50:43 +0100, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiñski)
wrote:

 
>
>Bo psychologia jest nauk±, a in¿ynieria in¿ynieri±.   

Psychologia nie jest nauka.

A.L.
Re: Christopher Alexander i inne
#13475
Author: Sektor van Skijlen
Date: Tue, 15 Nov 2005 22:23
70 lines
4628 bytes
Dnia Tue, 15 Nov 2005 22:50:43 +0100, Piotr Dembiński skrobie:
> >> Mówisz o agile?
> >
> > O agile w psychologii i prawie jeszcze nie słyszałem.

> Bo psychologia jest nauką, a inżynieria inżynierią.  Nauka rządzi się
> nieco innymi prawami.

Nie zgodzę się. A matematyka i fizyka nie są naukami? Czy może nauka to jest
coś, co stanowi jedynie ciekawostkę, nie stosowaną w praktyce? Przecież wiemy,
że tak w przypadku psychologii nie jest. Więc czym się różni "nauka" i
"inżynieria"? Bo jedyne co mnie osobiście może się kojarzyć jako różnica, to
mniej więcej podobnie jak różnica między teorią a praktyką.

> Tak swoją drogą, to jak będzie tworzona grupa dyskusyjna o inżynierii
> oprogramowania, to lepiej nie tworzyć jej w pl.sci.

No nie wiem. Rzeczy typu maszyna turinga i rachunek lambda jak najbardziej do
tego pasują. Są naukowe i jak najbardziej dotyczą oprogramowania.

> > Z drugiej strony, nie słyszałem nigdy o żadnym "procesie" 
> > w legislacji (no, pojęcie to jest owszem obecne, ale nie 
> > w takim znaczeniu).

> Zawsze można wprowadzić standardy jakości ISO w kancelariach, 
> biurach poselskich etc.

Można. Teoretycznie, bo jest z tym jeden drobny problem: kto miałby go
wprowadzić i sankcjonować? Kto mógłby wiedzieć o możliwościach, jakie to
ludziom da? Na prawie znają siętak dokładnie tylko prawnicy, a ci zwykle
pojęcia o choćby takim standardzie jakości ISO (czy CMMI) nie mają zielonego.

> > A przydałoby się, żeby przepisy prawne były tworzone zgodnie 
> > z przygotowanym projektem (intencjami przepisów), a po skonstruowaniu
> > odpowiedniego rozwiązania przygotować sposób przetestowania owych
> > przepisów (w tym, zorganizować grupę gości, których zadaniem byłoby
> > znalezienie obejścia do tego prawa). A zatwierdzone byłoby nie
> > wtedy, gdy wszyscy uważają poprzez głosowanie, że jest ok, tylko
> > wtedy, gdy weryfikacja poprzez dokładne testy dowodzi, że przepisy
> > spełniają założone na początku intencje, a efekty uboczne są
> > akceptowalne lub do zamortyzowania.

> Mam w domu takie puzzle 'proces ustawodawczy'.  Mogę przesłać :)

Puzzle w jakim sensie?

Zresztą: może tam i jest coś, co się nazywa proces i jest opisem sposobu
tworzenia, tyle że z tego opisu nic w praktyce nie wynika. Nie służy to
bynajmniej do tego, żeby prawo było dobre, tylko do tego, żeby było
akceptowalne przez akceptujących.

> > A teraz weź kogoś spróbuj przekonać o zaletach demokracji ;)

> Well, w open source jest trochę inny model: jak się nie podoba, 
> to tworzysz forka.  A generalnie to jest merytokracja połączona
> ze zdrową, przyznawaną dożywotnio władzą totalną :>

Co to jest merytokracja? ;)

Generalnie demokracja sprawdza się w ściśle wyznaczonym zakresie WYŁACZNIE,
czego właśnie rozwój Open Source dowodzi. Wolny wybór powinien dotyczyć tylko
i wyłącznie kwestii "wchodzisz w to albo nie". A jak już wejdziesz, to
stosujesz się ściśle do ustalonych reguł. Głosowanie za ustawami i wnoszenie
poprawek przez posłów to już jest trochę nadużycie demokracji.

-- 
//  _    ___         Michal "Sektor" Malecki <sektor(whirl)kis.p.lodz.pl>
\\ L_ |/ `|  /^\ ,()                         <ethourhs(O)wp.pl>
// \_ |\  \/ \_/ /\ C++ bez cholesterolu: http://www.intercon.pl/~sektor/cbx
"I am allergic to Java because programming in Java reminds me casting spells"
Re: Christopher Alexander i inne
#13474
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 15 Nov 2005 22:59
7 lines
1183 bytes
A.L. <lewando_won_@kalabambuko.com> writes:

[...]

> Psychologia nie jest nauka.

O.  A inżynieria?
Re: Christopher Alexander i inne
#13476
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 15 Nov 2005 23:04
65 lines
3123 bytes
Sektor van Skijlen <ethouris@pl.wp.spamu.lubie.nie.invalid> writes:

> Dnia Tue, 15 Nov 2005 22:50:43 +0100, Piotr Dembiński skrobie:
>> >> Mówisz o agile?
>> >
>> > O agile w psychologii i prawie jeszcze nie słyszałem.
>
>> Bo psychologia jest nauką, a inżynieria inżynierią.  Nauka rządzi
>> się nieco innymi prawami.
>
> Nie zgodzę się. A matematyka i fizyka nie są naukami? Czy może 
> nauka to jest coś, co stanowi jedynie ciekawostkę, nie stosowaną 
> w praktyce? 

Nauka i inżynieria 'spotkały się' dopiero niedawno, przedtem stanowiły
dwie odrębne sfery działalności człowieka.  Przykładowo Chińczycy
mieli swego czasu wysoce rozwiniętą inżynierię i mitologię, a nauka 
u nich kulała.

> Przecież wiemy, że tak w przypadku psychologii nie jest. Więc czym
> się różni "nauka" i "inżynieria"? 

Wyszukaj sobie definicje w Internecie.

> Bo jedyne co mnie osobiście może się kojarzyć jako różnica, to mniej
> więcej podobnie jak różnica między teorią a praktyką.

Pewnie coś w tym stylu.

[...]

>> Mam w domu takie puzzle 'proces ustawodawczy'.  Mogę przesłać :)
>
> Puzzle w jakim sensie?

Normalnym.

[...]

>> Well, w open source jest trochę inny model: jak się nie podoba, 
>> to tworzysz forka.  A generalnie to jest merytokracja połączona
>> ze zdrową, przyznawaną dożywotnio władzą totalną :>
>
> Co to jest merytokracja? ;)

To, co jest w open soursie :)

> Generalnie demokracja sprawdza się w ściśle wyznaczonym zakresie
> WYŁACZNIE, czego właśnie rozwój Open Source dowodzi. 

Ale w open source nie ma demokracji.

> Wolny wybór powinien dotyczyć tylko i wyłącznie kwestii "wchodzisz 
> w to albo nie". A jak już wejdziesz, to stosujesz się ściśle 
> do ustalonych reguł. 

Tak jest w Debianie.

> Głosowanie za ustawami i wnoszenie poprawek przez posłów to już jest
> trochę nadużycie demokracji.

Zobacz JCP, tam jest coś w rodzaju głosowań.

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads