Thread View: pl.comp.objects
16 messages
16 total messages
Started by aneta
Wed, 09 Nov 2005 23:00
Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: aneta
Date: Wed, 09 Nov 2005 23:00
Date: Wed, 09 Nov 2005 23:00
20 lines
1744 bytes
1744 bytes
Witam Zainstalowałam zachęcona dobrymi opiniami i w uzupełnieniu do pracy z Prologiem. Oz jest bardzo elegancki i przejrzysty. Constraint programming to w Oz przyjemnosc :-) Szkoda tylko, że tak malo modułów jest dostępnych. Mam tylko pytanie, bo nie do końca mogę znaleźć odpowiedź w tutorialach do Oz i Mozarta. Za pomocą: 'ozc -x program.oz' mogę pod Linuksem uzyskac binarke i ja uruchamiac. Co jednak, gdybym chciala komus przekazac taka binarke (to samo tyczy sie platformy Windows). Jakie *minimum* musi sobie zainstalowac osoba nie majaca Mozarta, zeby moj program uruchomić ? Czy mozna jakos "zapakowac" program w Oz razem z maszyna wirtualna? (cos jak py2exe na Windows, ktory robi exe'ka pakując razem skrypty i interpreter i ktoś kto nie ma Pythona, może sobie aplikacje uruchamiac). Dziekuje za pomoc i za namiary na Mozart/Oz. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: A.L.
Date: Wed, 09 Nov 2005 23:14
Date: Wed, 09 Nov 2005 23:14
49 lines
2615 bytes
2615 bytes
On Wed, 9 Nov 2005 23:00:53 +0000 (UTC), " aneta" <aneta_ra@NOSPAM.gazeta.pl> wrote: >Witam >Zainstalowa³am zachêcona dobrymi opiniami i w uzupe³nieniu do pracy z >Prologiem. Oz jest bardzo elegancki i przejrzysty. Owszem. >Constraint programming to >w Oz przyjemnosc :-) Szkoda tylko, ¿e tak malo modu³ów jest dostêpnych. No wlasnie, tu jest pogrzebany tak zwany pies. Nowe ograniczenia mozna definiowac tylko w C++ a nie w samym Mozarcie. To mom zdaniem wyklada na lopatki cala elegancje. W Prologu nowe ograniczenia definiuje sie przy pomocy Prologu. >Mam tylko pytanie, bo nie do koñca mogê znale¼æ odpowied¼ w tutorialach do >Oz i Mozarta. > >Za pomoc±: 'ozc -x program.oz' mogê pod Linuksem uzyskac binarke i ja >uruchamiac. Co jednak, gdybym chciala komus przekazac taka binarke (to samo >tyczy sie platformy Windows). Jakie *minimum* musi sobie zainstalowac osoba >nie majaca Mozarta, zeby moj program uruchomiæ ? Czy mozna jakos "zapakowac" >program w Oz razem z maszyna wirtualna? (cos jak py2exe na Windows, ktory >robi exe'ka pakuj±c razem skrypty i interpreter i kto¶ kto nie ma Pythona, >mo¿e sobie aplikacje uruchamiac). Niestety, nie udalo mi sie tego ustalic i odpowiedz prawdopodobnie brzmi "nie". Tym niemniej, Mozart-OZ jest ciekawy i przy jego pomocy napisano bardzo ciekawy podrecznik http://www2.info.ucl.ac.be/people/PVR/book.html Concepts, Techniques, and Models of Computer Programming Textbook and Reference Work MIT Press, hardcover, 900pp+xxix, ISBN 0-262-22069-5, March 2004 by Peter Van Roy and Seif Haridi Do neidawna ksaizka byla dostepna on-line, ale nei ejst dostepna jak wyszlo wydanie papierowe. Warta jest kupienia bo a) pokazuje co mozna w Mozarcie zrobic, b) Dosyc interesujaco sprowadza rozne paradygmaty programistyczne do "wspolnego mianownika". A.L.
Re: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: Karpierz, Adam
Date: Thu, 10 Nov 2005 07:44
Date: Thu, 10 Nov 2005 07:44
15 lines
1508 bytes
1508 bytes
" aneta" <aneta_ra@NOSPAM.gazeta.pl> wrote: > Zainstalowałam zachęcona dobrymi opiniami i w uzupełnieniu do pracy z > Prologiem. Oz jest bardzo elegancki i przejrzysty. Constraint programming > to > w Oz przyjemnosc :-) Szkoda tylko, że tak malo modułów jest dostępnych. > Mam tylko pytanie, bo nie do końca mogę znaleźć odpowiedź w tutorialach do > Oz i Mozarta. Mozart to koronny przyklad jak calkiem dobre nie moze sie przebic ze wzgledu na to ze syf wypiera lepsze. Ma juz ten projekt troche lat a dalej jest w niszy. Smutne... nawet bardzo smutne. AK
Re: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: Aleksander Galicki
Date: Thu, 10 Nov 2005 09:04
Date: Thu, 10 Nov 2005 09:04
20 lines
1664 bytes
1664 bytes
Karpierz, Adam <adam_karpierz@NOOOSPAAMmentor.com> napisał(a): > > w Oz przyjemnosc :-) Szkoda tylko, że tak malo modułów jest dostępnych. > > Mam tylko pytanie, bo nie do końca mogę znaleźć odpowiedź w tutorialach do > > Oz i Mozarta. > > Mozart to koronny przyklad jak calkiem dobre nie moze sie przebic > ze wzgledu na to ze syf wypiera lepsze. Nie podoba mi sia taka demonizacja zasady "gorsze wypiera lepsze". "Gorsze" nie zawsze wypiera "lepsze" i nie dlatego ze jest gorsze. Za tym wypieraniem nie stoi jakas metafizyczne prawo, ktore nakazuje "gorszemu" wypierania "lepszego", lecz najczesciej - biznes, marketing, socjologia i psychologia - czyli aspekty ktore nie sa "techniczne", ale bardzo wazne. A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: rr
Date: Thu, 10 Nov 2005 09:05
Date: Thu, 10 Nov 2005 09:05
15 lines
1131 bytes
1131 bytes
> Tym niemniej, Mozart-OZ jest ciekawy i przy jego pomocy napisano > bardzo ciekawy podrecznik Ostatnio wydał tę książkę Helion: http://helion.pl/ksiazki/progko.htm Zdecydowanie polecam. pozdrawiam. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: Karpierz, Adam
Date: Thu, 10 Nov 2005 09:08
Date: Thu, 10 Nov 2005 09:08
16 lines
1638 bytes
1638 bytes
"Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: > Nie podoba mi sia taka demonizacja zasady "gorsze wypiera lepsze". > "Gorsze" nie zawsze wypiera "lepsze" i nie dlatego ze jest gorsze. > Za tym wypieraniem nie stoi jakas metafizyczne prawo, ktore nakazuje > "gorszemu" > wypierania "lepszego", lecz najczesciej - biznes, marketing, socjologia i > psychologia - czyli aspekty ktore nie sa "techniczne", ale bardzo wazne. Niewazne co stoi (przynajmniej dla mnie). Wazne ze ten fakt zachodzi. Pewno ze nie _zawsze_, bezwzglednie ale to tak jak z czestotliwoscia Nyquista Ogony widma trzeba odciac i wtedy zostaje "zawsze". AK
Re: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: Aleksander Galicki
Date: Thu, 10 Nov 2005 09:17
Date: Thu, 10 Nov 2005 09:17
22 lines
1765 bytes
1765 bytes
Karpierz, Adam <adam_karpierz@NOOOSPAAMmentor.com> napisał(a): > > Nie podoba mi sia taka demonizacja zasady "gorsze wypiera lepsze". > > "Gorsze" nie zawsze wypiera "lepsze" i nie dlatego ze jest gorsze. > > Za tym wypieraniem nie stoi jakas metafizyczne prawo, ktore nakazuje > > "gorszemu" > > wypierania "lepszego", lecz najczesciej - biznes, marketing, socjologia i > > psychologia - czyli aspekty ktore nie sa "techniczne", ale bardzo wazne. > > Niewazne co stoi (przynajmniej dla mnie). > Wazne ze ten fakt zachodzi. > Pewno ze nie _zawsze_, bezwzglednie ale to tak jak z > czestotliwoscia Nyquista > Ogony widma trzeba odciac i wtedy zostaje "zawsze". No coz, tym ktorych nie obchodzi przyczyna niekorzystnego dla nich biegu zdarzen zostaje frustracja i narzekanie. A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: Karpierz, Adam
Date: Thu, 10 Nov 2005 09:31
Date: Thu, 10 Nov 2005 09:31
12 lines
1424 bytes
1424 bytes
"Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: > No coz, tym ktorych nie obchodzi przyczyna niekorzystnego dla > nich biegu zdarzen zostaje frustracja i narzekanie. Frustracja ?! Dzieki temu ze takie przyczyny mnie nie obchodza (i wiele innych "szumow" w IT) jeszcze zyje a i z humorem nie najgorzej ? :) Slowem pomyliles sie dokladnie o 180 stopni. AK
Re: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: A.L.
Date: Thu, 10 Nov 2005 13:53
Date: Thu, 10 Nov 2005 13:53
40 lines
2275 bytes
2275 bytes
On Thu, 10 Nov 2005 08:44:49 +0100, "Karpierz, Adam" <adam_karpierz@NOOOSPAAMmentor.com> wrote: >" aneta" <aneta_ra@NOSPAM.gazeta.pl> wrote: > >> Zainstalowałam zachęcona dobrymi opiniami i w uzupełnieniu do pracy z >> Prologiem. Oz jest bardzo elegancki i przejrzysty. Constraint programming >> to >> w Oz przyjemnosc :-) Szkoda tylko, że tak malo modułów jest dostępnych. >> Mam tylko pytanie, bo nie do końca mogę znaleźć odpowiedź w tutorialach do >> Oz i Mozarta. > >Mozart to koronny przyklad jak calkiem dobre nie moze sie przebic >ze wzgledu na to ze syf wypiera lepsze. >Ma juz ten projekt troche lat a dalej jest w niszy. >Smutne... nawet bardzo smutne. > >AK > Jest w niszy, bo to byl projekt eksperymantalny tak jak Oberon. Paru facetow zrobilo doktoraty, paru innych habilitacje, no i zainteresowanie Mozartem sie skonczylo. Osobiscie rozwzalem Mozart-OZ jako alternatywa dla Prologu. Niestety, nie dalo sie, ze wzgledu na to ze : a) Nikt nie jest za system odpowiedzialny, tzn. nie ma instytucji z ktora by mozna zawrzec "maintenece contract", b) System jest sbudowany na Emacsie i jest od Emacsa nie separowalny, c) GUI jest oparte na Tk d) Ograniczenie trzeba pisac w C++ e) Brak informacji na temat "scalability" i jakichkolwiek dowodow na to ze bedzie sie dobrze zachowywal w duzych aplikacjach, f) Dolsyc slabe mozliwosci integrowania z innymi srodowiskami Niestety, mimo ze jezyk jest lepszy nie oznacza to ze automatycznie nadaje sie do zastosowania przemyslowego. A.L.
Re: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: Karpierz, Adam
Date: Thu, 10 Nov 2005 14:00
Date: Thu, 10 Nov 2005 14:00
15 lines
1495 bytes
1495 bytes
"A.L." <alewando@kapturek62.com> wrote in message > Niestety, mimo ze jezyk jest lepszy nie oznacza to ze > automatycznie nadaje sie do zastosowania przemyslowego. Wszytsko prawda, tyle ze wlasnie to mnie zasmucilo, ze tyle lat zadna firma nie dostrzegla ew. potencjalu w urynkowieniu Oz/Mozarta. Te wszyskie ograniczenia o ktorych Pan mowi oczywiscie sa niemozliwe do usuniecia bez wsparcia ze strony komercji. Z wielu wzgledow niemozliwe. O innych rzeczach (marketing itp) nawet nie mowiac. AK
Re: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: Aleksander Galicki
Date: Thu, 10 Nov 2005 14:06
Date: Thu, 10 Nov 2005 14:06
15 lines
1258 bytes
1258 bytes
A.L. <alewando@kapturek62.com> napisał(a): > b) System jest sbudowany na Emacsie i jest od Emacsa nie > separowalny, > c) GUI jest oparte na Tk > d) Ograniczenie trzeba pisac w C++ > f) Dolsyc slabe mozliwosci integrowania z innymi srodowiskami Te punkty wygladaja, niestety, na karygodne bledy projektowe. A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: A.L.
Date: Thu, 10 Nov 2005 14:19
Date: Thu, 10 Nov 2005 14:19
18 lines
1405 bytes
1405 bytes
On Thu, 10 Nov 2005 14:06:38 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: >A.L. <alewando@kapturek62.com> napisał(a): > >> b) System jest sbudowany na Emacsie i jest od Emacsa nie >> separowalny, >> c) GUI jest oparte na Tk >> d) Ograniczenie trzeba pisac w C++ >> f) Dolsyc slabe mozliwosci integrowania z innymi srodowiskami > >Te punkty wygladaja, niestety, na karygodne bledy projektowe. > Owszem, niektorzy z tworcow Mozarta z ktorymi niedawno konwersowalem, tez sie zgadzaja. A.L.
Re: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: A.L.
Date: Thu, 10 Nov 2005 14:21
Date: Thu, 10 Nov 2005 14:21
25 lines
1589 bytes
1589 bytes
On Thu, 10 Nov 2005 15:00:47 +0100, "Karpierz, Adam" <adam_karpierz@NOOOSPAAMmentor.com> wrote: >"A.L." <alewando@kapturek62.com> wrote in message > >> Niestety, mimo ze jezyk jest lepszy nie oznacza to ze >> automatycznie nadaje sie do zastosowania przemyslowego. > >Wszytsko prawda, tyle ze wlasnie to mnie zasmucilo, >ze tyle lat zadna firma nie dostrzegla ew. potencjalu w >urynkowieniu Oz/Mozarta. > >Te wszyskie ograniczenia o ktorych Pan mowi oczywiscie >sa niemozliwe do usuniecia bez wsparcia ze strony komercji. >Z wielu wzgledow niemozliwe. >O innych rzeczach (marketing itp) nawet nie mowiac. > >AK > Niestety, "komercja" to nei dobroczynnosc. Trzeba wylozyc pieniadze, i to duze, bez jasnych widokow na to ze sie zwroca. Mission Impossible. A.L.
Re: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: Piotr Dembiński
Date: Fri, 11 Nov 2005 12:41
Date: Fri, 11 Nov 2005 12:41
18 lines
1659 bytes
1659 bytes
"Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> writes: [Mozart mało popularny] > No coz, tym ktorych nie obchodzi przyczyna niekorzystnego dla nich > biegu zdarzen zostaje frustracja i narzekanie. IMO to jest tak, że te fajne języki programowania nie są popularne, bo ludzie, którzy je znają po prostu nie chcą, żeby stały się popularne. Bo z popularnością wiąże się zgraja 'newbies', którzy chcą zrobić szybko i jak najłatwiej. Java stała się popularna dlatego, że jej twórcy tak postanowili. Mozart nie jest popularny, bo jego twórcy mało zwracają uwagę na popularność. Podobnie mało popularny jest Common Lisp. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Odp: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: Jan Kowalski
Date: Sat, 12 Nov 2005 18:55
Date: Sat, 12 Nov 2005 18:55
16 lines
1783 bytes
1783 bytes
> Owszem, niektorzy z tworcow Mozarta z ktorymi niedawno > konwersowalem, tez sie zgadzaja. > No ok. Ale czy dowolny Prolog coś takiego, jak kompilacja do natywnego kodu (lub wykonywalnego z zapakowanym interpreterem) zapewnia? Owszem, w AMZI można laczyc Prologa z aplikacjami napisanymi w Javie, Delphi etc, ale chyba w takim SWI-Prologu nie napisze sobie aplikacji z wykorzystaniem graficznej biblioteki XPCE (chodzi o aplikacje standalone w Prologu z GUI) i nie odpale tego na maszynie (z tym samym OSem nawet), na której nie mam zainstalowanego Prologa. No chyba że się mylę. Ma coś takiego VisualProlog, który jest tylko prologopodobny. Pozdrawiam, J.K
Re: Odp: Mozart/Oz jest cudny :-)
Author: A.L.
Date: Sat, 12 Nov 2005 22:46
Date: Sat, 12 Nov 2005 22:46
15 lines
1266 bytes
1266 bytes
On Sat, 12 Nov 2005 19:55:17 +0100, "Jan Kowalski" <jan@kowalski.pl> wrote: >> Owszem, niektorzy z tworcow Mozarta z ktorymi niedawno >> konwersowalem, tez sie zgadzaja. >> > >No ok. Ale czy dowolny Prolog coś takiego, jak kompilacja do natywnego kodu >(lub wykonywalnego z zapakowanym interpreterem) zapewnia? Dowolny nie. Ale niektore tak. Ale nie o tym byla mowa. A.L.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads